Czego szukasz

Jasne jak słońce – mój biznes prowadzą dzieci!

O tym jak dzieci uniemożliwiając pracę, współprowadzą z nią biznes, o patentach na godzenie życia rodzinnego i zawodowego, a raczej o ich braku i o tym jak ważne jest wsparcie pozytywnych kobiet opowiada nam Paulina Mazur – pracująca mama trójki dzieci, uczestniczka pierwszej edycji Campus for Moms w Polsce. Współzałożycielka serwisu Jasne Jak Słońce. Cierpi na nieuleczalną skłonność do wyszukiwania nowych aktywności…

  • Paulina Sienczyło - 04/07/2014

Paulino, jesteś jedną z uczestniczek warsztatów Campus for Moms, na których Twój pomysł był niejednokrotnie brany na tzw. warsztat. Opowiedz czytelniczkom o Twoim projekcie i czy udział w programie Campus for Moms pomógł w uruchomieniu Twojego biznesu.

Campus pojawił się na mojej drodze w najlepszym możliwym momencie. Od jakiegoś czasu realizowałyśmy z Magdą (wspólniczką) nasz pomysł na serwis z zabawnymi dziecięcymi tekstami. Wprawdzie sporo pracy koncepcyjnej było już za nami, ale okres wdrażania pomysłu ciągnął się kilka miesięcy i podczas trwania zajęć w Google’u wiele kwestii poukładało nam się w głowach. Mogłam konsultować kolejne etapy na bieżąco z naszą grupą docelową, jaką są rodzice.

Czym jest Twój projekt Jasne Jak słońce?

“Jasne jak słońce” jest miejscem do gromadzenia, publikowania, oceniania i komentowania śmiesznych i mądrych dziecięcych bon motów. No i oczywiście: miejscem, w którym można ekspresowo poprawić nastrój! Już sama nazwa jest przewrotna, jak dziecięca logika… gdy rodzice widzą nasze logo, to od razu uśmiechają się ze zrozumieniem. Wiem, że czytające to Mamy zareagują podobnie…

Skąd taki pomysł?

Moje dzieci gadają całą dobę. Jakiś czas temu zaczęłam zapisywać te dialogi i wrzucać na swojego bloga, ale szybko pomyślałam, że pewnie inni rodzice robią to samo i właściwie dlaczego nie stworzyć takiej wspólnej przestrzeni?

Jest taka prawidłowość, że kiedy rodzą nam się dzieci to instynktownie szukamy towarzystwa innych rodziców. Myślę, że to wynika m.in. z tego, że nasz świat kompletnie się zmienia i ludzie niemający dzieci nie rozumieją tego szaleństwa. Po sieci krąży mnóstwo memów bezlitośnie pokazujących jak nasi znajomi na Facebooku nie mogą już słuchać i czytać o naszych dzieciach. A my myślimy, że nie ma nic piękniejszego, mądrzejszego, zabawniejszego na świecie niż one! Dlatego pomyślałam, że takie miejsce w którym poczujemy się dobrze jest potrzebne.

Są dwie potrzeby rodziców, na które odpowiada nasz serwis: ocalania niesamowitych wspomnień związanych z ich dziećmi oraz dzielenia się tymi emocjami z innymi ludźmi – bliskimi, znajomymi, innymi rodzicami. Mam wielką nadzieję, że wszyscy oni szybko zaczną traktować to miejsce jako swoje i że przed nami wiele wspólnych wylanych ze śmiechu łez.

Ile czasu minęło od pomysłu do realizacji projektu?

Kilka miesięcy. Wszystko robiłyśmy z Magdą same, bo nie miałyśmy żadnych środków do zainwestowania. Magda jest wspaniałą dziewczyną: ma malutką córeczkę i sporo innej pracy (m.in. montuje filmy, robi strony internetowe, przemierzając przy tym cały świat na rowerze!) a “wnętrzności” serwisu robiła nocami. Policzyłam ostatnio, że w ciągu 2 lat naszej znajomości wymieniłyśmy 3750 maili poświęconych wspólnym projektom.

Dużą rolę w przyspieszaniu całego procesu odegrał Campus for Moms – na pierwszym spotkaniu pomyślałam, że zanim cykl się skończy nasz serwis musi być w sieci. Agnieszka z Mamo Pracuj powiedziała mi kiedyś: jeśli myślisz, że przyjdzie kiedyś taki moment, że projekt będzie na tyle wymuskany i dopieszczony, że nie będziesz już go chciała poprawiać, to zapomnij o tym. Zadzwoniłam wtedy do Magdy i postanowiłyśmy nie popaść w chorobę perfekcjonizmu, ale zdać się na użytkowników, którzy najlepiej podpowiedzą nam jak dalej prowadzić serwis. Niedługo potem nacisnęłyśmy “enter”.

Czy masz wsparcie w najbliższych? Ktoś jeszcze Cię wspiera?

Obie z Magdą jesteśmy raczej z tego gatunku kobiet, co walczą i trenują po cichu, a rodzina o medalach dowiaduje się z gazet (śmiech). Coś jednak w tym jest: powoli dłubałyśmy ten nasz pomysł bez zbytniego hamletyzowania, że potrzebujemy więcej czasu do pracy czy przeznaczenia jakieś części domowego budżetu na ten cel. Oczywiście konsultowałyśmy to i tamto z mężami – mój nawet wymyślił hasło reklamowe.

Jakie masz patenty na godzenie życia osobistego i zawodowego? Opowiedz nam jak wygląda Twój typowy dzień.

O rety, nie mam! Mam wrażenie, że nie godzę… Przyświeca mi jedna maksyma: im wyżej mierzysz, tym wyżej strzelasz, co w warunkach macierzyńskich oznacza, że tylko podejmując nowe wyzwanie możesz stwierdzić, czy mu podołasz. Mamy są silniejsze niż im się wydaje, co potwierdzi każda, która próbuje godzić obie te sfery. W ocenie naszych rezerw (siły, czasu, zdolności “ogarniania”) najlepiej pomaga znany ekspertyment. Często zadaję sobie pytanie co ja robiłam z czasem kiedy miałam dwoje dzieci? A jedno? A kiedy nie miałam wcale, to chyba tylko leżałam i czytałam! Perspektywa się zmienia, więc jeśli popatrzymy na dzień dzisiejszy “z przyszłości”, to się okaże, że nie jest tak źle z naszymi możliwościami.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Mój dzień… Pobudka ok. 5.30, śniadanie, ubieranie, odprowadzanie do przedszkola najstarszego Gałgana w towarzystwie dwóch pozostałych, zakupy na pobliskim targu, gotowanie obiadu, plac zabaw, powrót wesołej karawany z przedszkola, walka o przetrwanie do 18.00, kąpiel, trening, praca, sen około 24.00. Dużo rzeczy, które da się robić w “międzyczasie” tak właśnie robię: na maile odpisuję z Ignasiem na kolanach, Basię angażuję do pomocy we wszystkim, spotkania zawodowe umawiam… w parku. Jakoś tak to idzie…

A czym się zajmowałaś wcześniej, przed dziećmi?

Mój mózg wyrzucił z rejestru tamten czas (śmiech). Pracowałam. Dużo i długo. “Ale to i tak było nic”, jak wspominają wszystkie mamy.

Czy to, że jesteś mamą w jakikolwiek sposób wpływa na prowadzenie biznesu? Dzieci inspirują czy utrudniają pracę?

Dzieci uniemożliwiają pracę! No chyba, że mówią fajne rzeczy, które da się publikować w serwisie, który się prowadzi. Wtedy można nawet powiedzieć, że współprowadzą biznes. Ale tak serio, to myślę, że cały okres ciąży, opieki nad niemowlakami i póżniej wychowywania straszych wyzwala jakąś nieziemską potrzebę robienia ciągle “czegoś jeszcze”. W tym sensie narodziny dzieci są jedyną w swoim rodzaju motywacją do podejmowania nowych, szalonych wyzwań.

Co chciałabyś powiedzieć innym mamom, które szukają swojej drogi zawodowej?

Mam nadzieję, że wybaczą mi bezpośredniość: żeby przestały rozmyślać, wstały i spróbowały. Jak nie tego, to czegoś innego, ale żeby nie traciły czasu na dywagacje. Od nich jeszcze nic sensownego się nie zaczęło.

I może jeszcze jedno: szukajcie wsparcia innych kobiet. Nie tych narzekających, ale takich jak Wy, które chcą próbować własnych sił w działaniu. Jak się przychodzi na jakiekolwiek spotkanie “przedsiębiorczych mam”, to od razu widać, że jest w nas potężna siła, którą trzeba zlokalizować, wydobyć i ukierunkować tam, gdzie byśmy chciały. Co jeśli mieszkacie poza dużymi miastami, gdzie takie spotkania się odbywają? Zorganizujcie własne. Zaproście kilka znajomych mam, znajdźcie jakąś fajną książkę napisaną przez kobiety, którym “się udało” i zacznijcie od porozmawiania o niej. Najtrudniej jest zacząć.

Jakie są Twoje plany i cele na najbliższy czas?

“Jasne jak słońce” jest w sieci dopiero od kilku dni. Teraz przed nami sporo pracy by go wypromować. Na chwilę obecną oddajemy użytkownikom kilka funkcjonalności – w serwisie można zapisywać teksty lub memy a potem publikować je lub przechowywać w prywatnym archiwum. Najlepiej oceniane teksty układają się w ranking TOP TEN. To oczywiście nie koniec – mamy nadzieję, że całkiem niedługo połączymy serwis z aplikacją mobilną, dzięki której już nigdy nie zapomnimy tego, co powiedziały nasze dzieci. Bo przecież co jak co, ale telefon zawsze mamy przy sobie. Nawet w piaskownicy. O tym, co będzie dalej – już niebawem.

Cele? Bardzo bym chciała, żebyśmy umiały dać zmęczonym rodzicom trochę powodów do uśmiechu. Żeby gromadząc i publikując teksty własnych dzieci, uświadamiali sobie, że ich codzienna – często monotonna praca – przynosi też takie owoce: że oto mają wspaniałe, zabawne, bystre i mądre dzieciaki! Jeśli to nam się uda, będę bardzo szczęśliwa.

Dziękuję za rozmowę.

Jasne Jak Słońce

Zobacz także filmy podsumowujace Program Campus for Moms na naszym kanale na You Tube!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paulina Sienczyło
Absolwentka zarządzania kulturą i podyplomowego zarządzania zasobami ludzkimi na UJ. Mama Igutki Frygutki i Janka Gałganka. Kiedyś z pasją oddana harcerstwu, potem fajnej pracy w Coca - Coli, obecnie poszukująca swojej drogi zawodowej. Lubi ludzi, gorącą czekoladę w czasie posiadówek niepołomickiej grupy fajnych kobiet, bieganie z kijkami po puszczy w weekendowe poranki. Jest pasjonatką zdrowego trybu życia marzącą o byciu gospodynią - nauczycielką harmonijnego życia w Beskidzie Niskim.
Podyskutuj

Strategia biznesowa. Dlaczego warto ją mieć?

Co to jest strategia biznesowa, czym różni się od biznes planu i kto powinien ją przygotować? W 3 prostych krokach pokażę Ci jak przygotować strategię rozwoju Twojego biznesu, również franczyzowego.
  • Agnieszka Słowik - 12/06/2019

Co to jest strategia biznesowa?

Strategia biznesowa to przemyślany plan działania, dzięki któremu firma będzie się dynamicznie rozwijać, decyzje przez nas podejmowane będą spójne, a proces zarządzania przedsiębiorstwem przyniesie spodziewane rezultaty.

W odróżnieniu od biznes planu strategia biznesowa ma charakter długookresowy (3-5 letni). Biznes Plan tworzy się przede wszystkim dla startupów przed rozpoczęciem ich działalności. Jest on skierowany głównie do banków i inwestorów w celu przekonania ich, że warto zainwestować środki w nowe przedsięwzięcie. Strategia biznesowa tworzona jest w celu określenia priorytetów, dzięki którym firma będzie się rozwijać. Jest to więc plan rozwoju zarówno dla nowych, jak i istniejących podmiotów gospodarczych, w tym dynamicznie rozwijających się sieci franczyzowych.

Analiza w 3 krokach

Jednym z prostszych sposobów opracowania strategii biznesowej jest przeprowadzenie krok po kroku perspektywicznej analizy potrzeb potencjalnych klientów, partnerów biznesowych oraz określenie własnych celów i priorytetów. Podstawą takiej analizy są odpowiedzi na postawione niżej pytania.

Krok 1 – Określenie własnych celów i ambicji

Dlaczego chcesz zaangażować się w to przedsięwzięcie?

Jakie są Twoje pasje, ambicje i cele życiowe? Czy ich realizacja wiąże się chociaż pośrednio z zakresem usług/produktów sieci franczyzowej, która Cię zainteresowała?

Co jest dla Ciebie najważniejsze? Realizacja własnych pasji czy maksymalizacja dochodu?

Co łączy Cię z Twoimi partnerami biznesowymi, w tym ze współpracownikami, dostawcami i klientami (np. więzy rodzinne, przyjaźń)?

Spójrz na Twój biznes z perspektywy klienta. Zastanów się nad tym, co faktycznie chcesz mu sprzedać. Skup się nie na Twoim produkcie lub usłudze, ale na tym co Ty sama możesz mu zaoferować.

Krok 2 –  Określenie celów biznesowych

Aby wskazać cele biznesowe należy przede wszystkim zdefiniować misję przedsiębiorstwa. Misja określa sens istnienia firmy, wskazuje najważniejsze zadania oraz wartości oferowane klientom. Należy się również zastanowić nad tym, gdzie chcielibyśmy, aby nasza firma znajdowała się za 3-5 lat, a następnie wyznaczyć mierzalne cele, które będziemy realizować w drodze do sukcesu.

Również franczyzodawca powinien okreslić swoją misję, dlatego warto zapytać go o szczegóły. Obie misje, a więc wizje naszego wspólnego biznesu, powinny być spójne.

Krok 3 – Analiza rynku

Na początku należy wskazać 10 najważniejszych potencjalnych klientów, a następnie określić ich oczekiwania. Warto zastanowić się również nad tym, co my chcemy, aby zrobił nasz potencjalny klient oraz nad tym co my chcemy, aby myślał nasz potencjalny klient. Na koniec trzeba sprecyzować to, co odróżnia nas od konkurencji oraz to, w czym jesteśmy od niej lepsi.

Czy strategia jest potrzebna we franczyzie?

Mimo tego że franczyza to sprawdzony model biznesowy, strategia w tym przypadku również jest koniecznością. Powodów jest kilka. Przede wszystkim nasz biznes będziemy rozwijać w innej lokalizacji. W związku z tym struktura populacji może różnić się od tej, w której działa franczyzodawca. Warto zastanowić się i przeanalizaować nasz rynek lokalny. Podobieństwa i różnice wykazane względem rynku, na którym działa franczyzodawca, mogą być zarówno nasżą mocną jak i słabą stroną. Najważniejsze jest to, aby mieć ich świadomość.

Sprawdź jakie pomysły na franczyzę przygotowaliśmy dla Ciebie:

 

 

Edukido

Logo MathRiders

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Słowik
Ekonomista, pasjonuje ją aktywny rozwój biznesu, szczególnie franczyza, dlatego kilka miesięcy temu założyła portal biznesowy www.RynekFranczyzy.pl i została pierwszym w Polsce brokerem franczyzowym. Asertywna idealistka, która lubi łamać stereotypy i zachęcać do działania innych. Z jej inicjatywy powstał także serwis dla mam www.MamaSprzeda.pl. Szczęśliwa mama 6-letniej Hani.
Podyskutuj

Co powinnaś wiedzieć o zakładaniu własnej firmy?

W końcu w wolnej chwili zastanawiasz się, czy może zacząć coś swojego? Analizujesz co Cię interesuje, jakie masz talenty i w czym tak naprawdę chciałabyś się realizować? To już bliska droga do zmonetyzowania swoich zainteresowań, czyli założenia własnej firmy. Jak to zrobić krok po kroku?
  • Grzegorz Zieliński - 10/06/2019
młoda kobieta przy biurku marzy o własnej firmie

Zakładanie własnej firmy

Poranny pośpiech jak co dzień nie robi już większego wrażenia, bo cóż zamiast tego może zaoferować nam poranek. Pośpiech jak zawsze związany z wyjściem do pracy i porannym ogarnięciem domu. W drodze do pracy pojawiają się kolejne dręczące myśli – „w jakim humorze będzie szef, czego jeszcze nie zdążyłam zrobić wczoraj”. Wtedy to jeszcze akceptujesz w końcu liczy się każda sekunda. Nie ma czasu na myślenie.

Jakie dokumenty musisz wypełnić ?

Gdy podejmiesz już swoją decyzję o założeniu firmy i zdecydujesz się jednoosobową działalność gospodarczą to masz 75% drogi pokonane! Teraz pozostaje udać się do najbliższego urzędu i dokonać rejestracji.

Jednak zanim to zrobisz przygotuj się wcześniej. Ustawodawca wymaga już na etapie składania wniosku pewnych informacji, po których ponosimy konsekwencje. Nie pozostawiaj ich ślepemu losowi.

Dobre przygotowanie do rejestracji pozwala na sprawne przeprowadzenie jej w urzędzie. W zależności jaką podejmiesz decyzje takie będziesz płacić podatki. Istotna jest także sprawa wyboru ubezpieczyciela.

Wypełnianie formularza

Zabierz do urzędu dowód osobisty, a dodatkowo musisz znać swój numer NIP (jeśli nie posiadasz zostanie Ci nadany elektronicznie).

Wymyśl nazwę firmy. Powinna być związana z prowadzoną działalnością i pamiętaj kiedy działalność się rozwinie będziesz dzięki niej rozpoznawana na rynku. Lepiej od razu wymyśleć ciekawą nazwę niż potem narażać się na niepotrzebne koszty. Jeśli nie chcesz żadnego pseudonimu to wiedz, że imię i nazwisko jest obowiązkowe i to ono stanie się Twoją nazwą.

Sprawdź, co powinnaś wiedzieć:

Nie każdą firmę należy rejestrować

PKD

To nic innego jak Polska Klasyfikacja Działalności. Jest to spis wszystkich rodzajów działalności. Wybierz sobie te, które Cię interesują. Klasyfikują one działalność według ścisłych kryteriów. Po przeanalizowaniu wypisz je sobie na kartce, aby niepotrzebnie nie szukać ich ponownie. Nie ma też potrzeby wypisywać zbyt wielu punktów PKD, ponieważ aktualnie wszystkie wpisy do działalności są zwolnione z opłat.

Wybór ubezpieczyciela

W zależności od sytuacji w jakiej się znajdujesz możesz być ubezpieczona w KRUS lub ZUS.

Natomiast osoba, która będzie podlegać ubezpieczeniu w ZUS powinna wiedzieć jakie spełnia warunki, aby wybrać dla siebie odpowiednie ubezpieczenie.

Formularze jakie składa osoba przy rejestracji do ubezpieczeń:

  • ZUS ZUA – jeśli zgłaszasz się do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego (i dobrowolnie – chorobowego)
  • ZUS ZZA – jeśli zgłaszasz się tylko do ubezpieczenia zdrowotnego, np. przy uldze na start
  • ZUS ZCNA – jeśli zgłaszasz do ubezpieczenia zdrowotnego członka rodziny.

Do wyboru masz:

  • ulgę na start przez 6 miesięcy nie płacisz składek na ubezpieczenia społeczne (składasz formularz ZUS ZZA z kodem tytułu ubezpieczenia 05 40)
  • preferencyjne składki „mały ZUS” – składki obniżone przez 24 miesiące (składasz formularz ZUS ZUA z kodem tytułu ubezpieczenia 05 70)
  • jeśli będziesz opłacać standardowe składki ponieważ nie spełniasz warunków do skorzystania z wymienionych ulg (składasz formularz ZUS ZUA z kodem tytułu ubezpieczenia 05 10)

Dokumenty składasz w ciągu 7 dni od daty rozpoczęcia (możesz złożyć już przy rejestracji firmy w urzędzie za pośrednictwem CEIDG.)

Sposób rozliczania z urzędem skarbowym

Przedsiębiorca we wniosku rejestracyjnym CEIDG-1 wybiera formę płatności podatku dochodowego. Do wyboru masz:

  • na zasadach ogólnych;
  • podatek liniowy;
  • ryczałt od przychodów ewidencjonowanych;
  • karta podatkowa;

Przemyśl tę decyzję ponieważ według wybranej formy płatności będziesz się rozliczać z Urzędem Skarbowym.

Profil Zaufany

Jeśli nie chcesz przychodzić do urzędu, możesz zrobić wszystko sama w domu, a następnie podpisujesz profilem zaufanym po wysłaniu dokumentów w Internecie. To darmowe narzędzie, którym potwierdzisz swoją tożsamość w Internecie (PESEL). Działa jak podpis elektroniczny i jest alternatywą dla płatnego podpisu kwalifikowanego.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Grzegorz Zieliński
Nauczyciel z powołania; zawodowo - wieloletni pracownik samorządowy; prywatnie - mąż i tata dwójki wspaniałych i mądrych dzieci.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail