Czego szukasz

Jakie marzenia mają Mamy? – jakie marzenia masz Ty?

O czym marzą Mamy? Z marzeń naszych czytelniczek, przyjaciółek, koleżanek, znajomych mam, którym zadałyśmy pytanie o prezent z okazji Dnia Matki, który sprawiłby im największą radość, powstała długa lista. Lista życzeń, skrytych marzeń Mam. Może na tej liście jest również to, o czym marzysz Ty! A może nie ma? Dopisz koniecznie w komentarzu!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 23/05/2018
kobieta z książką w ręce odpoczywa na hamaku

Niektóre marzenia wydają się być zupełnie prozaiczne i spełniając nasze, elementarne potrzeby, okazują się być, dla wielu mam prezentem na wagę złota.

  • Sylwia chciałaby spać, aż się wyśpi (nie wątpię, że wiele z Was, by się pod tym podpisało).
  • Kasia marzy o wizycie Pani do sprzątania (nawet nie otwieram tutaj listy, bo wiecie, czym by się to skończyło 🙂  myślę, że to marzenie każdej Mamy).
  • Elżbieta chciałaby mieć weekend tylko dla siebie (nie pogardziłybyście, prawda?).
  • Patrycję ucieszyłby dzień bez wyrzutów sumienia (to ogromny ciężar, czasem każda z nas go nosi, ale gdyby to połączyć z wizytą pani do sprzątania, to byłby taki prezent dwa w jednym – wyrzuty sumienia z powodu bałaganu i bałagan załatwione za jednym zamachem).
  • Joanna zjadłaby śniadanie z rzeczy, które lubi, a potem chętnie udałaby się na masaż (to zdecydowanie zestaw działający na ciało i ducha).
  • Sabina bardzo chętnie spędzi miły wieczór z dobrą książką (albo po prostu książką, nieważne jaką 😉 ).
  • Ariadna zapewnia nas, że najlepszym prezentem jest “nicnierobienie” w domu i powierzenie wszystkich obowiązków partnerowi. Oczywiście plus śniadanie do łóżka (zgadzasz się z tym prawda? choć na jeden dzień).
  • Gosia popiera marzenia Ariadny i od siebie dodaje (zapewne marzenie większości z nas z dzieciństwa), chęć poczucia się przez moment beztroską księżniczką, a nie, panującą nad wszystkim królową matką.
  • Karolina dopisuje się do listy mam chcących tego dnia beztrosko poświęcić się tylko swoim przyjemnościom. Proponując jednocześnie od siebie, wartą zastanowienia zamianę ról z dziećmi, z pytaniem w tle czy podołałyby naszym wszystkim zachciankom i oczekiwaniom (ja jestem za – tylko co jeśli dopadną mnie wyrzuty sumienia?)
  • Paulinę ucieszy coś własnoręcznie zmajstrowanego przez dzieci, ewentualnie masaż, wykonany oczywiście przez jej własne pociechy. Do swoich życzeń Paulina dodaje spotkanie w kręgu bliskich kobiet.
  • Agata chciałaby urwać się z mężem na weekend (kto by nie chciał 😉 ).
  • Marta chciałaby spędzić ten dzień na hamaku, słysząc śpiew ptaków i delektując się promieniami słońca. I tylko niech ktoś donosi wino.
  • W przypadku Anny, prośba o stopery do uszu, zastanowiła mnie, czy jest marzeniem, czy w momencie pisania komentarza, nie była potrzebą pierwszej pomocy, ale myślę, że możemy to podciągnąć pod marzenia każdej z nas, prawda? Takie ładne, designerskie zatyczki do uszu przydałyby się w torebce każdej mamy 🙂

Marzenia do spełnienia

Są takie marzenia, które wciąż odkładamy. Tłumaczymy się innymi wydatkami, innymi potrzebami. Potrzebami innych, ważniejszymi od naszych. O tych marzeniach też napisałyście i bardzo się z tego cieszę.

Jak napisała Paulina do Agnieszki “rzuciałaś myśl w przestrzeń, z pewnością wszechświat odpowie”, tak zapewne się stanie. Mamy! mamy marzyć, mówić o swoich pragnieniach, a czas pokaże swoje.

A teraz Wasza lista marzeń na “grube” portfele, o których nie bałyście się napisać.

  • Agata marzy o wyjeździe do Nowego Jorku, na co odpowiedziała Agnieszka, że mogłaby do Lizbony 🙂
  • Aga ucieszy się chillowego wyjazdu w dzicz, z zasadniczym punktem: w trybie all inclusive, czyli myślenie, pakowanie i organizacja nie na głowie zainteresowanej.
  • Marzeniem Marii jest pierścionek z brylantem … od każdego dziecka (ciekawa jestem, ile dzieci ma Maria? 😉 )
  • W końcu padło! Izabell, Julia, Elżbieta chciałyby w prezencie wyjazd do SPA. Oczywiście lista podpisów pod tym marzeniem nie ma końca.
  • Aneta chętnie weźmie udział w warsztatach rozwojowych, a od dzieci otrzyma podróż – niespodziankę.

Marzenia, które najczęściej się powtarzają to te dotyczące najzwyklejszych spraw. Najbardziej brakuje nam wolnego czasu dla siebie. Żeby ktoś “zabrał nam z rąk” te wszystkie zadania do wykonania i powiedział, że: dzisiaj nie musisz nigdzie jechać, pamiętać o terminach, niczego załatwiać etc.

Móc pobyć ze sobą samą, pochodzić po ulubionych miejscach, bez pośpiechu, wypić spokojnie kawę w kawiarni, wybrać się na rodzinny piknik. Przecież  nie uciekacie też od marzeń związanych z rodziną. Od chęci spędzenia tego czasu z dziećmi. Bez nich nie byłybyśmy Mamami, a wtedy to nie byłoby nasze Święto 🙂

Jednak taki reset zadaniowy przydałby się pewnie każdej z nas. Tylko czy potrafimy odpuścić, nie myśleć? Czy potrafimy pozbawić się bycia w gotowości i nie zachodzić w głowę, jak tam moja rodzina sobie radzi beze mnie? Czy potrafimy wypoczywać?

Ale to już temat na inny artykuł.

Jeszcze ja i moje marzenie. Chcę, aby spełniły się Wasze marzenia, bo wtedy spełnią się i moje, bo wiele z Was wysłało również moje w przestrzeń. Wszechświat odpowie. I tego Nam życzę z okazji Dnia Matki!

Liczę również, że ta lista nie ma końca, że nadal będziecie marzyć i spełniać swoje marzenia.

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Podaruj sobie czas w kobiecym gronie i wróć całkiem odmieniona

Wyobraź sobie Dzień Kobiet, który spędzasz inaczej niż zwykle… Robisz coś niezwykłego, szalonego, jedynego w swoim rodzaju. Spędzasz cudowny czas w gronie kobiet, masz profesjonalną sesję fotograficzną w jednym z najpiękniejszych miast Europy i wracasz do domu zupełnie odmieniona. Brzmi jak bajka? Wcale nie! Sprawdź wyjątkową propozycję dla kobiet!
  • Listy do Redakcji - 19/02/2019
Kobieta, uczestniczka wyjazdu z sesją fotograficzną w Barcelonie

Czas dla siebie

Kiedy ostatnio miałaś czas dla siebie? Stawiasz rodzinę, dzieci i pracę na pierwszym miejscu. Znajdujesz czas dla innych, ale brakuje go dla Ciebie…

Jestem mamą dwuletniej Michaliny, żoną i właścicielką kameralnego Biura Turystycznego. Uwielbiam spędzać czas z moją rodziną, kocham podróże i gotowanie. Czasami ogrom obowiązków mnie przytłacza. Potrzebuję chwili wytchnienia i czasu dla siebie. Przyznam, że nie zawsze udaje mi się go znaleźć, bo ciągle coś… się dzieje.

Kiedy jestem w domu często zdarzają się rzeczy ważniejsze niż czas dla mnie. Z doświadczenia już wiem, że najlepszą dla mnie receptą jest wyjazd. Zmiana otoczenia i klimatu. Nawet krótka podroż działa na mnie regenerująco i zbawiennie.

Kobiecy wyjazd

Często spotykam kobiety podobne do mnie. Prowadzące swoją działalność lub pracujące w różnych firmach. Rozmawiamy, dzielimy się swoimi radościami i problemami. Pod wpływem tych spotkań i rozmów i potrzeb, które każda z nas ma, narodził się pomysł na krótki, ale wyjątkowy wyjazd.

Podarowania sobie dobrego czasu, w kobiecym gronie. Przypomnienia, że jesteśmy pięknymi kobietami, że czasami potrzebujemy chwili wytchnienia i czasu dla siebie.

Zapomnisz o obowiązkach

Oderwania od codziennych obowiązków, zmiany otoczenia. Takiego czasu, gdzie odpoczywamy, niekoniecznie fizycznie, ale psychicznie. Gdzie ładujemy baterie, rozmawiamy z innymi, podobnymi do nas kobietami. Przeniesienia się na chwilę w inne, niezwykłe miejsce. Suchania nowych opowieści i historii. Miejsca, gdzie zjemy przygotowane specjalnie dla nas śniadanie, a o zakupy na obiad wcale nie będziemy musiały się martwić.

Sesja fotograficzna

Czasu gdzie ubierzemy wybrane przez siebie ubrania, zrobimy delikatny makijaż i pójdziemy na sesję fotograficzną. Bez stresu, bez strachu przed oceną, w przyjemnej atmosferze, pełnej zaufania.

Stworzyłam takie miejsce dla siebie i dla Ciebie.  To krótkie, kobiece, wyjazd do różnych miast Europy, połączone z sesją fotograficzną. Idealna przestrzeń na zadbanie o siebie i swoje potrzeby.

Takich wyjazdów potrzebujemy. W listopadzie 2018 roku byłam ze wspaniałymi kobietami w Barcelonie. To był strzał w 10!

Teraz zapraszam do Rzymu! Zobacz co dla Ciebie przygotowałam >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

Wspomnienia z Barcelony

„Wyjazd, na jaki powinna pojechać każda kobieta, która jest dla samej siebie ważna. To jest pierwszy krok, dalej jest już tylko lepiej…. nieziemska atmosfera, cudowne organizatorki z pasją i rewelacyjne towarzyszki z całej Polski. Zostałyśmy zabrane do samego serca Barcelony, dziewczyny z FIMI wydobywały z nas kobiecość przed obiektywem aparatu, a Justyna dopieszczała nasze podniebienia hiszpańskimi przysmakami. Nie wspomnę o tym, ze wychodząc z samolotu w Hiszpanii, jedynym naszym „zmartwieniem” był relaks!”

Katarzyna

„Cudowny czas w gronie fajnych kobiet, dobra organizacja, profesjonalna sesja zdjęciowa, pyszne jedzenie i wspaniała Barcelona. Czego chcieć więcej? Powtórki!”

Ela

Wybierz się z nami do Rzymu, daj się rozpieścić pysznym jedzeniem, relaksem w kobiecym gronie i wspaniałą sesją zdjęciową.

Poznaj szczegóły wyjazdu do Rzymu – marzec 2019 >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

W planach mam kolejne kobiece wyjazdy do innych części Europy!

Zapraszam Cię serdecznie – Justyna Wiśniewska (właścicielka Biura Turystycznego lemon&lime)

Zdjęcia FIMI ART – zdjęcia pochodzą z sesji w Barcelonie z listopada 2018

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail