Czego szukasz

Jak zostać testerem? – praktyczne porady okiem eksperta

Jeśli chcesz zostać testerem – zacznij od poznania zawodu i środowiska, idź na branżowe spotkanie, a dopiero potem zapisz się na kurs. Jeśli będziesz konsekwentna, to praca sama Cię znajdzie – mówi Stefania Winkel, mama 2 synów, która kieruje zespołem testerów oraz uczy kandydatów do tego zawodu. Ile kosztuje egzamin, a ile kurs? Ile zarobisz w pierwszej pracy jako tester? Co jeszcze powinnaś wiedzieć, jeśli myślisz o testowaniu?

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 15/09/2016
Tester oprogramowania

Stefanio, zacznę od konkretów. Uczysz przyszłych testerów, więc o byciu testerem wiesz pewnie wszystko. Jaka jest droga do zostania testerem?

W życiu nie da się wszystkiego ustawić w etapy i odznaczać tzn. „ptaszkiem”. Niektórzy idą na staż/praktyki do danej firmy i już w niej zostają, a inni muszą poświęcić wiele godzin na samodzielną pracę w domu. Jeszcze inni wykupują warsztaty/kursy i tak chcą zdobyć wiedzę przydatną w testowaniu. Wszystkie te drogi są dobre.

To może na początek sprawdźmy czy nadaję się na testerkę. Nigdy się tym nie zajmowałam, nie skończyłam informatyki i mam więcej niż 30 lat 🙂 Od czego zacząć?

To pytanie wydaje się dość proste 🙂 W dużych miastach w Polsce organizowane są cykliczne spotkania dla testerów (nie jest jednak wymagane doświadczenie w zawodzie, żeby przyjść na spotkanie): WrotQA we Wrocławiu, PtaQ w Poznaniu, papryQArz w Szczecinie, Warszaw-QA itd. Prowadzą je testerzy z różnych firm prezentując swój sposób pracy, dzieląc się doświadczeniem, przeprowadzają mini warsztaty, bądź panele dyskusyjne. Przyjście na takie spotkanie jest dobrym początkiem dla osoby spoza branży, aby zobaczyć jak na co dzień wygląda praca testera.

Jest też parę stron i firm, które on-line oferują testowanie swoich produktów. Niektóre za darmo, są takie które dają bony podarunkowe, ale są też firmy oferujące pieniądze za przetestowanie ich strony. To też dobry pomysł na sprawdzenie się w testowaniu manualnym.

A jakie umiejętności powinna mieć osoba, która chce pracować jako tester?

Mówi się często w środowisku testerskim, że tester powinien być pozytywnym pesymistą. Powinien szukać dziury w całym 🙂

Dociekliwość, spryt, przebiegłość, ciekawość to tylko cechy charakteru, które mogą pomóc w codziennej pracy. Jeśli chodzi o umiejętności techniczne, to wydaje mi się, że zdolności techniczne, matematyczne, inżynierskie i co by nie było podstawy (chociaż) programowania. W zależności od projektu i klienta, dla którego się pracuje w większej lub mniejszej mierze te umiejętności są wykorzystywane.

Kolejnym aspektem jest język angielski. Większość materiałów szkoleniowych dla testerów jest w tym języku. Jeśli chcesz się rozwijać w tym kierunku, to język angielski jest niezbędny.

A jakie szkolenia i kursy warto ukończyć?

Nie ma jeszcze na rynku Polskim studiów o dobrej renomie, po skończeniu której można zostać testerem oprogramowania. Najpopularniejszym certyfikatem w Polsce i co ważne rozpoznawalnym na całym świecie jest ISTQB (International Software Testing Quality Board). Certyfikat, który pozwala posługiwać się testerom oprogramowania w różnych firmach tymi samymi pojęciami oraz technikami. Aby podejść do certyfikacji nie trzeba przystępować do kursu. Jednak wiele firm pomaga przygotowywać się do egzaminów ISTQB i ich kursy cieszą się dużym zainteresowaniem. Cena egzaminu na poziomie podstawowym to koszt rzędu 500 zł. A kurs przygotowawczy to dodatkowe 1500-1800 zł.

Czy wiesz jak zdobyć dofinansowanie na kursy?

Dofinansowanie nie. Ale są firmy, które robią promocje kursów tzn. last minute, albo first minute. I wtedy nawet o 200-300zl szkolenie jest tańsze.

No dobrze, zrobiłam kurs, zdałam egzamin. Jak i gdzie szukać teraz pracy?

Praca w IT najczęściej szuka Ciebie, a nie Ty jej:) Najprostszym sposobem jest przejrzenie stron internetowych interesujących nas firm i wysłanie do nich CV. Na spotkaniach testerskich, o których już pisałam, można również porozmawiać o tym, w której firmie obecnie szukają pracowników. Kwoty za polecenie są na tyle duże, że każdy chętnie przekaże CV odpowiednim osobom, żeby nie trafiło do tzn. segregatora „spam” bądź „kosz”.

Warto też popatrzeć na szkolenia, które mają w swojej ofercie również staż po-szkoleniowy. Najczęściej jest on zdalny, więc nie wiąże się z przeprowadzką do danego miasta.

Mówiłaś mi wcześniej, że motywacja finansowa nie powinna być jedyną do pracy w tym zawodzie. Ile może zarobić początkujący tester?

Motywacja finansowa jest krótkotrwała. Krążą mity i legendy o zarobkach w IT. Aby nie zmylić Cię weszłam na grupę na FB dedykowaną testerom „testowanie oprogramowania”. W jej regulaminie jest informacja, że można umieszczać ogłoszenia o pracy tylko z widocznymi widełkami płac na danym stanowisku. I tak junior tester w Gliwicach może dostać 2-3tys netto, a w Gdańsku 2,5-4,5 tysięcy.

Ok, idziemy dalej. Jestem testerem juniorem, pracuję za 3 tys. netto w Gdańsku. Jakie mam szanse na dalszy rozwój zawodowy?

W każdej firmie, w której pracowałam ja, albo moi znajomi jest szansa na rozwój. BA! jest wręcz nacisk na to, aby pracownicy się rozwijali. Wspomniany już przeze mnie certyfikat ISTQB oferuje schemat certyfikacji na poziomie podstawowym, zaawansowanym oraz eksperckim. Można specjalizować się w danej dziedzinie testowania (bezpieczeństwo, wydajność), można pogłębiać swoją wiedzę domenową (bankową, finansową, telekomunikacyjną), ale można też przejść w stronę zarządzania: kierownik testów -> menadżer projektu.

Na koniec naszej rozmowy zapytam tradycyjnie – co poradziłabyś mamom, które rozważają zostanie testerką?

Aby wzięły się ostro do pracy 🙂 a tak poważne to zależy jakie mają doświadczenie, jakie studia skończyły, bądź szkoły.
Niech nie zaczynają od drogich kursów, warsztatów czy konferencji, tylko od poznania zawodu i wybrania ścieżki kariery, bo nikt za nich tego nie zrobi. A potem niech zaczną działać, chodzić na spotkania, czytać blogi, próbować testować, radzić się testerów na forach w razie problemów. Myślę, że jest to dobry sposób na to, aby to praca je znalazła, a nie będą musiały jej szukać.

SWinkel

*Stefania Winkel – jest mamą dwóch wspaniałych synów (9 miesięcznego i 9 latka). Obecnie realizuje najważniejszy projekt życia zwanym macierzyńskim. Posiada certyfikaty ISTQB na poziomie advance (Test Manager, Test Analyst oraz Technical Test Analyst). Hobbistycznie jest trenerem ISTQB oraz pasjonatką propagowania profesjonalnego podejścia do testowania. Od dwóch lat pracuje jako leader grupy testerów w projekcie tworzącym aplikację webową dla brytyjskiego rynku finansowego na stanowisku Team Leader Quality Engineer.

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

2 odpowiedzi na “Jak zostać testerem? – praktyczne porady okiem eksperta”

  1. HRownia napisał(a):

    Świetny artykuł i ciekawy sposób na zarabianie pieniędzy. Nas przekonuje!

  2. bramfurt napisał(a):

    Tester to przede wszystkim ciekawe zajęcie. Trzeba coś użyć, ocenić, napisać sprawozdanie… No i w miarę obiektywnym być, bo wiele rzeczy zależy od indywidualnego gustu i potrzeb człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zmiana zawodu po 30-tce? Nie daj sobie wmówić, że jest za późno

Jakiś czas temu na facebookowej grupie #MamoPracujwIT opublikowałam historię Oli, która mając 29 lat usłyszała, że jest za stara na naukę i zmianę pracy (będąc absolwentką AWF chciała zostać testerką oprogramowania). Hmm... czy świat oszalał? Wyobrażam sobie, że "w tym wieku" można być za starą na nabór do baletu w Teatrze Narodowym..., ale do zmiany życia zawodowego?
  • Joanna Gotfryd - 16/01/2018
kobieta siedzi za biurkiem, przed laptopem i wznosi ręce w geście wielkiej radości

Pomyślisz pewnie, co za pytanie!! A jednak …

Ola została testerką, odnosi pierwsze sukcesy i cieszy się, że nie posłuchała tego, kto wmawiał jej zaawansowany wiek.

Co pomyślisz czytając te słowa? Czy też zastanawiasz się, że może po 29 roku życia (albo nie daj Boże może już skończyłaś 30 lat?) jest już za późno? To jeśli masz 35+, to pora na trumnę zbierać???

Słyszałaś, że jesteś za stara? I co? I pstro!

Marta zaczęła swoją karierę po 40-tce – z dziurą w CV, z której wystawały dwie dziecięce głowy – przeczytaj jej inspirującą historię – Nigdy nie jest za późno na nowy zawód.

A historie mam, które zanurzyły się w branży IT? Chociaż nie mają brody, 25-lat i nie są facetami? Z wykształcenia chemiczki, farmaceutki i mikrobiolożki, matki dzieciom?

Kiedy Ania poszła do urzędu pracy po dofinansowanie na kurs testerski, usłyszała – a po co to pani? To jest dla facetów. Nie chce pani robić kursu bukieciarstwa? Na szczęście nie dała sobie wmówić, że nie powinna marzyć o testowaniu.

Tola, mama 4 dzieci zrobiła intensywny kurs programowania i dostała pracę w jednej z krakowskich korporacji. Przeczytaj historię Toli.

Gosia ma 40-tkę na karku. Mama dwójki dzieci, kocha cyfry i księgowość. Zmieniła dział księgowości w firmy „krzak” na ten sam dział, ale w fajnej firmie IT. Nadal zajmuje się kontami, przychodami i bilansami, ale robi to dla firmy marzeń.

Kasia, prowadziła e-sklep z ceramiką. Chciała programować. Po naszej serii webinarów o testowaniu zrobiła kurs testerski i pracuje zdalnie dla firmy z Warszawy. Kasia jest mamą dwójki dzieci. Zobacz jej historię. 

Agata, z wykształcenia mikrobiolog, też przekwalifikowała się na testerkę oprogramowania. Opowiedziała nam jak krok po kroku, przez rok realizowała swój plan. Przeczytaj historię Agaty.

Last, but not least – Gosia, która ma trójkę dzieci, 40 lat i uczy się programowania. Bo macierzyństwo dało jej potencjał i motywację. Poznaj historię Gosi.  

Gotowa na zmianę zawodu?

Czy wiesz już, że zmiana zawodu w każdym wieku jest możliwa? Słyszałaś już kiedyś, że jesteś za stara? Zmiana zawodu po 30-tce? Czy ty zwariowałaś??? – to puste gadanie.

Działaj! Świat sprzyja odważnym! A później opowiedz nam Twoją historię!

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pracuję zdalnie jako testerka, bo branża IT sprzyja odważnym!

Kasia Kowalczyk mieszka w Bolesławcu, jest mamą 2 dzieci i od kilku miesięcy pracuje zdalnie dla firmy z Warszawy jako testerka. Dlaczego porzuciła prowadzenie e-sklepu z ceramiką i zajęła się testowaniem? Jak szybko znalazła pracę i jak radzi sobie w branży, będąc świeżakiem i pracując zdalnie? Ty też odważ się na zmiany!
  • Joanna Gotfryd - 10/01/2018
Katarzyna z dwójką małych dzieci

Kasiu, od niedawna pracujesz zdalnie jako testerka. Ale zaczynając od początku, opowiedz jak to się stało, że wcześniej prowadziłaś sklep internetowy z ceramiką i zdecydowałaś się na taką rewolucję zawodową. E-sklep wydaje się fajną opcją dla mamy.

Muszę zacząć od tego, że cztery lata temu, gdy zaszłam w ciążę, podjęliśmy z mężem decyzję o wyprowadzce z Wrocławia i powrocie do naszego rodzinnego miasta Bolesławca. Gdy na świecie pojawiła się nasza córka, zdałam sobie sprawę z tego, że czeka mnie powrót, a raczej konieczność poszukania sobie nowej pracy.
Mój teść jest producentem ceramiki, Bolesławiec jest miastem ceramiki, więc wybór był prosty – otwieram sklep internetowy z wyrobami ceramicznymi. Szybko okazało się, że prowadzenie takiego sklepu to ciężki kawałek chleba i niekoniecznie podoba mi się tego typu praca. Z opresji na szczęście wybawiła mnie druga ciąża 😉

 Jak zrodził się pomysł na branżę IT?

Przez cały okres ciąży intensywnie myślałam czym mogłabym się zajmować, gdy macierzyński się skończy. Już wiedziałam, że nie wrócę do prowadzenia sklepu. Zupełnie przypadkiem natrafiłam na projekt #Mamo pracuj w IT i doznałam olśnienia: będę programistką! Zrobiłam kilka darmowych kursów m.in. z HTMLa i CSSa, i jednocześnie czytałam różne artykuły na temat pracy w IT.

Dowiedziałam się, że praca w IT nie ogranicza się tylko do bycia programistą, można być na przykład testerem. Im więcej czytałam na temat pracy w tym zawodzie, tym bardziej upewniałam się, że chcę iść właśnie w tym kierunku.

Dlaczego uznałaś, że testowanie będzie fajniejsze od kodowania?

Kodowanie mi się podobało, ale praca testera wydała się bardziej dla mnie odpowiednia. Analizowanie, szukanie, konieczność bycia dokładnym i dociekliwym bardzo mi odpowiadało.

Zanim podjęłam ostateczną decyzję o pójściu na kurs z testowania przeczytałam chyba wszystkie artykuły dostępne w internecie na temat pracy testera i zapisałam się do grup tematycznych na Facebooku. Długo nad tym myślałam. Jednocześnie intuicja podpowiadała mi, że muszę spróbować, więc po prostu zapisałam się na kurs.

Opowiedz krok po kroku jak wyglądało Twoje zanurzenie w świat testowania i jakie trudności napotykałaś po drodze?

Najpierw wzięłam udział w cyklu webinarów organizowanych przez Was i przez Testuj.pl. Następnie zapisałam się na kurs z Testuj.pl. Zdobyłam certyfikat ISTQB FL i odbyłam trzymiesięczne praktyki zdalne. Największą trudnością w tym wszystkim było pogodzenie nauki i wyjazdów na szkolenie z opieką nad dziećmi. Moje dzieci były wtedy jeszcze malutkie, syna nadal karmiłam piersią. Jednak mój mąż wraz z rodzicami i teściami stanęli na wysokości zadania i doskonale poradzili sobie z opieką.

Podobało mi się to, co powiedziałaś – że pod koniec macierzyńskiego dwa ostatnie wynagrodzenia postanowiłaś przeznaczyć na naukę, zainwestować w wiedzę – mogłaś przecież marudzić 2 miesiące później, że… nie mam pieniędzy, takie drogie te kursy….?

Wiedziałam, że aby jakkolwiek zaistnieć w branży muszę zdobyć jakieś kwalifikacje. Miałam dwa wyjścia: albo uczyć się samodzielnie, nie wiadomo jak długo, albo zainwestować w kurs. Wybrałam drugie wyjście, jak się okazuje bardzo trafnie.

Super! Po skończonej nauce dostałaś praktyki w firmie, w której pracuje Twój mąż – brawo dla fajnego męża!

Tak, mój mąż bardzo mnie wspierał w całym tym przedsięwzięciu i mi kibicował. Pomógł mi rozpocząć praktyki w swojej firmie i tam przez dwa miesiące mogłam uczyć się jak naprawdę wygląda praca testera. Firma, w której pracuje mój mąż tworzy oprogramowanie rejestrujące czas pracy dla firm, więc to była dla mnie bardzo dobra lekcja.

Mówiłaś mi, że miałaś poczucie, że wszystko Ci sprzyja, wszystko dobrze się układa – zaraz po praktykach od razu zaczęłaś pracować – i to zdalnie! Opowiedz co dokładnie robisz?

Po zakończeniu praktyk w firmie męża zaczęłam szukać pracy. Napisałam CV, założyłam konto na LinkedIn i na Goldenline. Dodatkowo postanowiłam ogłosić się na grupach Facebook’owych. Znalazłam pracę w mniej więcej dwa tygodnie. Ilość ofert pracy, które spłynęły była naprawdę zaskakująco duża. Wybrałam ofertę pracy w stu procentach zdalnej. Współpracuję na zasadzie B2B z project managerem z Warszawy. On zdobywa klientów, a ja zajmuję się testowaniem CRM’ów dla angielskich firm. Piszę test case’y do user stories, a coraz częściej już całe testy, testuję, zgłaszam bugi.

No właśnie, masz własną działalność – czy to Twoim zdaniem daje więcej możliwości, również na przyszłość? Czy jest się czego bać z zakładaniem firmy?

B2B jest bardzo popularną formą zatrudnienia w branży IT i bynajmniej nie trzeba się jej bać. Daje wiele możliwości, na przykład uzyskania różnego rodzaju dotacji na rozpoczęcie działalności.

Jak pracujesz i jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

Dzień rozpoczynamy odwiezieniem dzieci do przedszkola. Syn, który ma teraz półtora roku chodzi do grupy żłobkowej. Następnie oboje z mężem (on także pracuje w domu, zdalnie) zasiadamy do pracy.

Praca zdalna jawi się jako praca idealna – ale czy początkującej testerce nie brakuje kontaktu z zespołem, wsparcia doświadczonych osób?

Mam szczęście, że trafiłam na bardzo cierpliwego i wyrozumiałego pracodawcę. Jest bardzo doświadczonym Project Managerem. Mamy ze sobą cały czas kontakt poprzez komunikatory. W razie jakichkolwiek wątpliwości lub problemów zawsze mogę się do niego zwrócić o pomoc.

Może gdybym pracowała w biurze, biurko w biurko z deweloperami, niektóre rzeczy przychodziłyby mi łatwiej, ale dzięki temu, że zaczynam w dość nietypowych dla świeżaków warunkach, po każdym pokonanym problemie czuję, że mogę przenosić góry 🙂 Praca zdalna jest dla mnie idealnym rozwiązaniem.

Na koniec jakieś słowo zachęty dla mam, które wciąż stoją przed decyzją o zmianie?

Może to, co napiszę będą banały, ale naprawdę nie ma na co czekać.

Świat należy do odważnych, a branża IT bardzo tym odważnym sprzyja.

Dziękuję za rozmowę.

Jeśli Ty też planujesz rozpocząć przygodę w branży IT – to kursy testowania, o których mówi Kasia zrobisz do końca roku z 5% zniżką na hasło Mamo Pracuj.

Obejrzyj webinary, od których zaczynała Kasia.

A może interesują Cię kursy programowania dla mam z 5% zniżką i gwarancją pracy? Sprawdź ofertę Coders Trust

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Jedna odpowiedź do “Pracuję zdalnie jako testerka, bo branża IT sprzyja odważnym!”

  1. Olek napisał(a):

    Wielkie gratulacje. To fantastyczne iż coraz więcej mam decyduje się na karierę w IT godząc jednocześnie obowiązki macierzyństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail