Czego szukasz

Jak zostać programistką? – Kobiety do kodu!

Kiedyś kobiety na traktory, dzisiaj kobiety do kodu! Ania z Jakubem prowadzą bloga „Kobiety do kodu” i zachęcają wszystkie kobiety do rozpoczęcia przygody z programowaniem. Bo niby dlaczego nie?! Ania jest najlepszym przykładem jak się przebranżowić i jak zacząć zawodowe życie od początku. Od czego zacząć? Zobacz!

  • Joanna Gotfryd - 31/07/2016
Bohaterka wywiadu, Ania, przy pracy

Aniu, razem z Jakubem prowadzicie bloga „Kobiety do kodu”. Kiedy po raz pierwszy o Was usłyszałam, to skojarzyło mi się z hasłem „kobiety na traktory”! Dlaczego namawiasz kobiety, by zaczęły programować?

I to bardzo dobre skojarzenie, bo właśnie o tym pomyślałam nazywając bloga 🙂 Pamiętam jak sama podejmowałam decyzje o przebranżowieniu się i zostaniu programistką, wtedy kilka moich znajomych powiedziało: “Wow, Ania, ja bym się nie odważyła”. I to nakręciło mnie do tego, by w jakiś sposób zachęcić  inne kobiety, by pomyślały o branży jaką jest IT. Bo czemu nie?! Tym bardziej, że jest to tak atrakcyjna branża, stwarzająca tyle różnorodnych możliwości. A sam blog i moja historia, opisana gdzieś pomiędzy kursem Javy, jak się później okazało, zachęciła dziewczyny nie tylko do zmiany branży na IT, ale ogólnie do znalezienia tego co lubią i robienia tego zawodowo.

Sama jesteś początkującą programistką, która najpierw była chemikiem. Dlaczego rzuciłaś chemię dla Javy?

To trochę dłuższa i bardziej skomplikowana historia. Wybrałam chemię, bo ten przedmiot fascynował mnie w liceum, jednak szybko okazało się, że wolę robić inne rzeczy. Zaangażowałam się w działalność organizacji studenckich, gdzie zdobyłam cenne wykształcenie, które zresztą dało mi podstawy do podjęcia pierwszych kroków zawodowych. A te związane były ze szkoleniami i marketingiem. Jednak po prostu to nie było to. Choć obie branże są dla mnie ciekawe, a przekazywanie wiedzy, czy opowiadanie historii to rzeczy, które robię nadal, ale zawodowo bardziej mnie wypalały niż rozwijały.

Pracując w małym software house właśnie na stanowisku osoby, która odpowiadała za marketing i słuchając informacje zwrotne typu: “zaskocz mnie”, “zrób to inaczej”, “nie mamy większego budżetu, bądź kreatywna”, z tęsknotą patrzyłam na programistów, którzy po prostu robili swoje. Ich praca wydawała mi się interesująca, więc zaczęłam się jej bardziej przyglądać, dopytywać i stwierdziłam, że to może być coś dla mnie.

Co mnie zachęciło? Dostrzegłam, że programowanie wymaga kreatywności, wiedzy, dociekliwości, zdrowego rozsądku, rozumienia biznesu… Pomyślałam, że to mogą być świetne puzzle dla mojego mózgu. I po prostu stwierdziłam, że spróbuję. Zmieniłam pracę, na mniej angażującą, by móc skupić się na nauce. Trochę też zaryzykowałam tak bardzo nakręcając się na zmianę branży, ale absolutnie się opłaciło – dwa lata programowania w Javie uświadomiły mi, jak wiele jeszcze chcę osiągnąć w tej dziedzinie!

Na Waszym blogu udostępniacie darmowy kurs Javy. Jak „zrobić ten kurs” i na czym polega nauka?

jakub_kobiety_do_kodu

Kuba: W odróżnieniu od innych kursów dostępnych w sieci postawiliśmy na konkretny cel – ukończyć samodzielnie aplikację z użyciem najpopularniejszych technologii, niekoniecznie poznając całą teorię dookoła od razu. Inspiracją do kursu były instrukcje i zadania, które początkowo przygotowywałem Ani, pomagając jej zostać programistką, z czasem pisanie lekcji stało się dla niej formą nauki.

W każdej lekcji omawiamy jedno zagadnienie np. przechowywanie informacji w bazie danych czy weryfikacja danych wprowadzonych przez użytkownika. Lekcje zawierają też zadanie oraz jego rozwiązanie. Realizując zadania krok po kroku budujemy własną aplikację – od najbardziej podstawowej wersji po kompletną aplikację webową.

Ania: Do części zadań przygotowaliśmy już rozwiązania, a pod każdą lekcją staramy się podpowiadać i rozwiązywać nieścisłości, dopowiadać, jeśli jest to potrzebne. Jeśli chodzi o samą naukę, to osoba początkująca, przede wszystkim musi się nauczyć szukać rozwiązań na swoje problemy. Początkowo będzie to pytanie: “dlaczego, mój kod się nie kompiluje?”( tu akurat bardzo pomaga środowisko, w którym pisze się kod, bo podpowiada i zaznacza błędy oraz braki), potem: “jak mam to zrobić” i w końcu “dlaczego mi nie działa”.

Szukanie rozwiązań problemów to tak naprawdę chleb powszedni każdego programisty, więc warto od samego początku próbować robić to samodzielnie. Natomiast nie ma się czego bać, bo w sieci jest wiele miejsc, gdzie takie problemy są rozwiązywane.

Czy ten kurs wystarczy, żeby zacząć profesjonalnie programować i np. dostać pracę w firmie IT?

Ania: I tak, i nie 🙂 W naszym kursie skupiamy się na praktyce, więc oprócz zadań odsyłamy do dokumentacji, materiałów dodatkowych, które również warto przeczytać, by lepiej zrozumieć przedstawione zagadnienia.

Dodatkowo stworzyliśmy serię #niezbędnikJuniora, która uzupełnia nasz kurs o wiedzę, jakiej oczekuje się od początkującego programisty Javy, często też tę bardziej teoretyczną.

Te trzy źródła w zupełności powinny wystarczyć by przygotować się do rozmów i zostać przyjętym do swojej pierwszej pracy w IT na stanowisko Junior Java Developer lub na staż/praktykę. Mnie jak najbardziej się to udało, a nie miałam jakiś innych magicznych i dodatkowych materiałów. To, co mogę polecić, to właśnie stworzenie na podstawie naszego kursu własnej aplikacji, tak by móc się nią pochwalić w swoim portfolio przed pracodawcą.

Kuba: Coraz więcej firm dostrzega, że programowania można nauczyć i ważniejsze jest podejście i zaangażowanie (oraz oczywiście podstawowa wiedza). Opanowanie podstaw kursu i doczytanie wspomnianych w nim materiałów powinno wystarczyć, żeby przekonać pracodawcę o swoich możliwościach, a także aby poradzić sobie samodzielnie z codziennymi zadaniami.

Co do materiałów w kursie, często dostajemy komentarze od osób z kilkuletnim doświadczeniem w branży, że uzupełniliśmy jego wiedzę o jakiś aspekt lub wyjaśniliśmy coś, czego nie rozumiał. Dzięki temu mamy potwierdzenie, że są to informacje praktyczne i przydatne na co dzień, że jest to bardzo wąski wycinek najważniejszej wiedzy.

Podoba mi się Wasz dział Praca w IT i mnóstwo praktycznych porad oraz wywiady z kobietami programistkami…

Ania: Staramy się, by na blogu pojawiały się nie tylko techniczne teksty, ale też te związane ogólnie z branżą, szukaniem pracy, wszystkim, co może się przydać przy przebranżowieniu. Wiemy, że nie każdy ma wśród znajomych ludzi pracujących w branży, stąd chcemy umożliwić takim osobom jej poznanie.

Fajnie, że na blogu zebraliśmy zarówno moje doświadczenia związane z szukaniem pierwszej pracy, jak i wskazówki od Kuby, który programuje w Javie już od 9 lat, a także jak sama wspomniałaś, historie innych programistów, czy osób z IT. A wszystko po to, by pokazać jak wiele możliwości ono daje.

Kuba: Bazujemy także na swoich doświadczeniach. Ania mogłaby chyba napisać książkę pt. „Co chciałaby wiedzieć osoba zaczynająca karierę w IT, a nie znajdzie tego w sieci” 😉 Ogólnie branża IT nadal jest owiana pewną mgiełką tajemniczości w świadomości wielu osób – ot, osoba przed ekranem wpisująca „zaklęcia” przez pół dnia. Chcemy trochę tę świadomość odczarować i pokazać, że nie jest to tylko pisanie kodu. To przede wszystkim świetna rozrywka, mnóstwo okazji do rozwiązywania problemów i usprawniania firm czy procesów oraz przede wszystkim coś, w czym potencjalnie może się odnaleźć każdy, niezależnie od wykształcenia czy dotychczasowych doświadczeń z programowaniem.

Prowadzimy aktualnie akcję #Mamo Pracuj w IT. Jakie rady dalibyście mamie, która po kilku latach spędzonych z dziećmi w domu, chciałaby spróbować, ale nie wie, czy sobie poradzi w tym technologicznym świecie?

Ania:

  1. Spróbuj! W sieci znajdziesz naprawdę wiele fajnych kursów, które pokażą Ci podstawy programowania. Ja właśnie dzięki takiemu dziesięciogodzinnemu kursowi Pythona, zdecydowałam się, że chcę się tym zająć na poważnie.
  2. Określ – po co tak właściwie jest Ci to programowanie? Jasny cel jak np. zmiana branży, własna strona www, aplikacja, na którą miałaś zawsze pomysł, pomoże Ci to w zaplanowaniu nauki i ułatwi zdobywanie codziennej motywacji.
  3. Wybierz swoją ścieżkę – czy chcesz bardziej tworzyć “wnętrze aplikacji”(backend) czy to jak ona wygląda (frontend), a może obie te rzeczy?
  4. Wybierz język, którego chcesz się nauczyć. Jak? Np. sprawdzając, czy wśród znajomych nie ma programisty, który mógłby Ci pomóc albo np. czy w Twoim mieście nie odbywają się kursy/spotkania dla początkujących programistów.
  5. Poszukaj społeczności w swoim mieście np. Geek Girls Carrots albo Women in Technology, może tam ktoś poleci Ci coś sprawdzonego, co Ci się spodoba. Jeśli nie, wyszukaj w Google kilku kursów i sprawdź który Ci odpowiada najbardziej. Ja ze swojej strony na pewno mogę polecić książki z serii Head First (po polsku: Rusz Głową), które w przystępny sposób, na przykładach z życia codziennego, tłumaczą programowanie.

Kuba: W większych miastach są także organizowane szkolenia np. dofinansowane z funduszy UE lub współfinansowane przez firmy działające na rynku lokalnym. To może być dobra okazja, żeby spróbować ‘co to jest’ i zadecydować, czy nam się to podoba czy nie.

Niewyczerpanym źródłem informacji i pomocy (także dla osób stawiających pierwsze kroki) jest internet i społeczności takie jak stackoverflow.com, javaranch.net i podobne – w tym wypadku konieczna jest jednak względnie dobra znajomość języka angielskiego.

To, co odróżnia branżę IT od innych, jest otwartość i chęć pomagania przez osoby z większym doświadczeniem – wiele doświadczonych osób poświęca swój wolny czas na dzielenie się wiedzą i wspieranie mniej biegłych osób tylko i wyłącznie dla przyjemności płynącej ze wspierania innych.

Większe firmy organizują także programy mentoringowe – np. Learn IT, Girl!  organizowane przy współudziale Google.

Jeśli nie programowanie, to gdzie jeszcze widzicie kobiety w branży IT? W jakich działach, na jakich stanowiskach?

Kuba: Branża IT to zdecydowanie nie tylko programowanie, choć faktycznie tak najczęściej się ją postrzega. W tym, co nazywamy IT mieści się bardzo wiele stanowisk, które wymagają przeróżnych kompetencji – od bardzo miękkich, jak np. Project Managerowie i Trenerzy Scrum, poprzez stanowiska na pograniczu biznesu i technologii jak analityk czy projektant, po bardzo techniczne, jak programista czy tester automatyczny.

Każdy znajdzie coś dla siebie i na każdym stanowisku kobiety pracują i osiągają sukcesy. Branża IT jest obecnie w rozkwicie, co także ułatwia ewentualną zmianę ścieżki rozwoju, także wewnątrz tej samej firmy. Dla osób całkowicie nie mających wcześniej styczności z branżą IT dobrym wstępem może być stanowisko testera manualnego – nie wymaga ono umiejętności programowania, a jednocześnie pozwala zobaczyć jak od środka wygląda praca w branży.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Pietras i Jakub Derda prowadzą wspólnie bloga Kobiety do kodu

Zdjęcia: własność Ani i Kuby

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Tester automatyczny – co robi i jak nim zostać?

Interesują Cię nowe technologie i praca w IT? Mam dla Ciebie propozycję związaną z testowaniem oprogramowania. Sprawdź i dowiedz się co dokładnie robi tester automatyczny i czym jego praca różni się od testera manualnego? I jeśli wiesz, że możesz polubić szukanie błędów - działaj i ucz się!
  • Agnieszka Kumorek - 16/04/2019
kobieta pracuje na laptopie i siedzi na ławce

Testowanie w najprostszy sposób można zdefiniować jako sprawdzanie czy wszystkie funkcjonalności w danym oprogramowaniu działają poprawnie. Deweloperzy tworzą kod, a testerzy weryfikują czy przyszły użytkownik będzie mógł z niego korzystać w prawidłowy sposób. Analizują specyfikację techniczną, czyli informacje o wszystkich działaniach oraz wyglądzie oprogramowania, i porównują ją z wersją otrzymaną od programistów 🙂

Zmień zawód i zostań testerką – sprawdź propozycję kursu, który możesz sfinansować z projektu POWER.

Czym różni się tester automatyczny od manualnego?

Wśród ofert pracy dla testerów spotkasz się z podziałem na testerów manualnych i automatycznych. Czym się od siebie różnią?

Tester manualny ręcznie „przeklikuje” oprogramowanie i w ten sposób sprawdza czy pojawiają się w nim błędy. Poznaje specyfikację techniczną danego produktu, tworzy plan, przypadki, scenariusze testowe i raportuje swoje wyniki.

Tester automatyczny natomiast tworzy skrypty i programy, które automatyzują i uzupełniają testowanie manualne.

Różnicę można zauważyć także w zarobkach 😉

Po co są testy automatyczne?

Plusami sposobu sprawdzania poprawności oprogramowania przez testy automatyczne jest oczywiście przyspieszenie całego procesu oraz wyeliminowanie nieuniknionych błędów ludzkich.

Komputer się nie męczy, niczego nie pominie, może wiele razy powtarzać te same czynności, działać o określonych porach i zawsze wykonywać działania w takim samym czasie, co byłoby bardzo trudne lub wręcz niemożliwe w przypadku testowania ręcznego.

Testowanie automatyczne oszczędza także czas testerów, którzy zamiast klikać i sprawdzać wielokrotnie te same funkcjonalności, mogą napisać program, który zrobi to za nich 🙂

Co robi tester automatyczny?

Najłatwiej opisać to na konkretnym przykładzie. Jeśli tester ma sprawdzić poprawność formularza na stronie sklepu internetowego to:

  •  jako tester manualny – będzie wpisywać w poszczególne pola różne wartości, np. w pole Imię wpisze liczby „9876” i sprawdzi czy formularz uzna je za prawidłowe (co będzie błędem), czy też poinformuje, że w tym polu powinny znaleźć się litery;
  • jako tester automatyczny natomiast – napisze skrypt, który będzie wprowadzał różne wartości do formularza za niego.

Łatwo zauważyć, że tester automatyczny oprócz przeprowadzenia analizy przed i po wykonaniu testów, opracowania scenariuszy testowych i współpracy z programistami, musi także posiadać umiejętności programowania (pisania skryptów, programów w jednym z języków programowania) oraz znać narzędzia, które będą mu do tego niezbędne.

Można więc podsumować, że tester automatyczny łączy w pewien sposób zawody testera manualnego, programisty i analityka.

Kto może zostać testerem automatycznym?

Zachęcam do przeczytania historii Agnieszki, która opowiada jaką drogę przeszła, aby zostać testerką automatyczną:

Zawód tester automatyczny? To dużo prostsze niż się wydaje!

Agnieszka wspomniała tam, że ma „wrodzony dar do tego, że czego się nie dotknie, to przestaje działać 🙂”.

Może masz podobnie? 😉

A całkiem serio, są pewne cechy osobowości, które zdecydowanie ułatwiają karierę na tym stanowisku – cierpliwość, skrupulatność, komunikatywność. Jest to związane z tym, że jako tester będziesz musiała dbać o szczegóły oraz współpracować w zespole, także z programistami, którym w neutralny sposób należy przekazać informacje, że „popełnili błąd” 😉

Nieoceniona dla testera jest również zdolność analitycznego myślenia oraz, w przypadku testera automatycznego, przynajmniej podstawowa znajomość programowania.

Jak możesz zostać testerem automatycznym?

  1. Możesz zacząć naukę od podstaw, najpierw ucząc się testowania manualnego, a w drugim etapie – automatycznego
  2. Możesz być już testerem manualnym i wejść na wyższy poziom.

Sprawdź czego nauczysz się na kursie on-line Tester Manualny i Automatyczny, organizowanym przez Coders Trust Polska.

Kurs możesz sfinansować ze środków z projektu POWER

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Inwestuj w Rozwój – krok po kroku jak dostać dofinansowanie z programu POWER

Takiej szansy nie możesz przegapić. Wystartowała nowa edycja programu POWER - Inwestuj w Rozwój. Możesz dostać dofinansowanie na kształcenie na bardzo korzystnych warunkach. Możesz sfinansować kursy, szkolenia (również online) oraz studia podyplomowe. Pieniądze z projektu są przeznaczone dla wszystkich, którzy chcą się uczyć. Mamy na urlopach wychowawczych i bezrobotne również mają szansę. Sprawdź co to za program i co zrobić, aby dostać pieniądze na kształcenie.
  • Joanna Gotfryd - 26/03/2019
młoda kobieta w bibliotece, z tabletem

Dofinansowanie z programu POWER – Inwestuj w Rozwój – co to takiego?

Inwestuj w Rozwój to projekt pożyczkowy Ministerstwa Rozwoju w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (POWER), którego celem jest wsparcie kształcenia ustawicznego i pomoc osobom, które chcą się dokształcać, ale nie mają na to finansowych możliwości.

Mówiąc prościej: możesz zgłosić swój wniosek i otrzymać bezpłatną pożyczkę na naukę.

Bezpłatna pożyczka? O co chodzi?

Pożyczka jest bezpłatna, czyli oprócz tego, że należy dokonać zwrotu pożyczonej kwoty ( 75, 80 lub 100%), to nie trzeba dopłacać nic więcej. Nie ma żadnego oprocentowania i kosztów dodatkowych takich jak opłaty wstępne czy prowizje. Żadnych niespodzianek zapisanych gdzieś na dole małym druczkiem. Oddajesz tyle ile pożyczasz.

Skoro to takie proste, to kto może się o nią ubiegać?

Także w tej kwestii nie ma większych ograniczeń, o pożyczkę może się starać każda osoba, która:

  • jest pełnoletnia,
  • mieszka na terenie Polski,
  • chce rozwijać swoje umiejętności i kompetencje,
  • posiada zdolność do spłaty pożyczki.

Tak, tak, jedyny warunek konieczny to możliwości spłaty pożyczki, które trzeba wykazać we wniosku. Mogą to być odpowiednie przychody lub jakiekolwiek inne zabezpieczenie pożyczki.

Podczas zaciągania tradycyjnych pożyczek bankowych bardzo często trzeba przedstawić umowę o pracę wraz z dochodami. W Inwestuj w rozwój nie ma takiej potrzeby. Mogą się zgłaszać zarówno osoby pracujące, samozatrudnione oraz bezrobotne i na urlopach wychowawczych. Nie ma też żadnych dodatkowych warunków związanych z miejscem zamieszkania, wiekiem, płcią czy statusem na rynku pracy. Pożyczka naprawdę jest dla każdego!

Zapytaj eksperta o dofinansowanie podczas transmisji na żywo

We czwartek 28.03 o godzinie 20.00 na Facebooku podczas live czekają na Was: ekspert z  Fundacji Fundusz Współpracy (Operator pożyczki) oraz Michał, który sfinansował kurs online Java z pożyczki Inwestuj w Rozwój.

Kliknij tutaj, aby zapisać się na powiadomienie o live. Nawet jeśli nie będziesz mogła go obejrzeć na żywo, video będzie dostępne później na FB.

A na co można wykorzystać dofinansowanie?

To bardzo ważne pytanie bo pojęcia „nauka”, „rozwój” i „kształcenie” są mało precyzyjne.

Tak:

  • pożyczkę można wziąć na szkolenia, kursy oraz studia podyplomowe
  • pożyczka może pokrywać koszty kształcenia wypłacane bezpośrednio na rzecz instytucji edukacyjnej
  • pożyczka może być przyznana tylko na taką formę kształcenia, która w dniu złożenia wniosku jeszcze się nie rozpoczęła

Nie:

  • pożyczki nie można dostać na opłacenie studiów I, II i III stopnia.
  • Pożyczka nie może pokrywać kosztów dodatkowych takich jak wpisowe, koszty przejazdów, noclegów i materiałów dydaktycznych.

Nie pracuję, czy dostanę dofinansowanie?

Dofinansowanie POWER – Inwestuj w Rozwój dostępne jest również dla osób, które są na urlopach wychowawczych, osób bezrobotnych i takich, które nie mogą przedstawić zaświadczenia o dochodach.

Wypełniając wniosek powinnaś zaznaczyć wszelkie możliwe formy zabezpieczenia spłaty pożyczki. Możesz wskazać pieniądze z programu 500+, alimenty czy np. dochody z nieruchomości.

Jeżeli jesteś właścicielką lub współwłaścicielką nieruchomości, samochodu (o wartości powyżej 10 tysięcy) lub innego majątku – wskaż go we wniosku. To może być zabezpieczenie Twojej pożyczki.

Dodatkowe zabezpieczenie

Jeżeli nie posiadasz żadnego majątku, lub wnioskujesz o kwotę powyżej 10 tysięcy złotych – pożyczkodawca poprosi Cię o dodatkowe zabezpieczenie (dopiero na etapie rozpatrywania wniosku).

Może to być poręczenie np męża, kogoś z rodziny lub osoby niespokrewnionej. Zabezpieczeniem może być weksel in blanco, hipoteka lub jeszcze inne potwierdzenie.

Brak zdolności kredytowej?

Pożyczkodawca indywidualnie rozpatruje każdą sytuację. Jeżeli okaże się, że Twoje zabezpieczenia są niewystarczające, może okazać się, że dostaniesz tylko część kwoty, o jaką wnioskowałaś.

Zanim złożysz wniosek

Dokładnie zapoznaj się z dokumentami wymaganymi w programie. Dokumenty znajdziesz na stronie Inwestuj w Rozwój. Są to:

  • Regulamin pożyczek 2019
  • Wzór umowy i Karty Identyfikacji Pożyczki
  • Zakres danych wymaganych we wniosku o pożyczkę
  • Zaświadczenie o dochodach / zestawienie finansowe dla działalności gospodarczej

Ile trwa procedura przyznania pożyczki?

Proces podzielony jest na 3 etapy.

Pierwszy etap to złożenie wniosku. Operator pożyczki ma 30 dni na decyzję o jej przyznaniu bądź nie. W tym czasie dostaniesz maile o tym, że:

  1. Twój wniosek trafił do weryfikacji
  2. Twój wniosek przeszedł ocenę formalną, lub jej nie przeszedł i co wymaga poprawy (poprawki wydłużają okres rozpatrywania wniosku)
  3. Twój wniosek trafił do oceny zdolności kredytowej (rozpatruje go ARR w Starachowicach)
  4. Twoja zdolność kredytowa została oceniona pozytywnie (lub wymagane są dodatkowe wyjaśnienia)
  5. Pożyczka została przyznana – dostaniesz dokumenty do podpisu

Drugi etap – masz 14 dni (lub 21, jeżeli wymagane są od Ciebie dodatkowe zabezpieczenia pożyczki, takie jak np poręczenie) na wydrukowanie i podpisanie umowy pożyczki i odesłanie jej pocztą tradycyjną do Pożyczkodawcy

Trzeci etap – w ciągu 14 dni zostanie wypłacone dofinansowanie

Pożyczasz i spłacasz tylko 75% przyznanej kwoty!

Dofinansowanie POWER – Inwestuj w Rozwój przewiduje umorzenie od 20 do 25 % kwoty pożyczki poprzez anulowanie jej ostatnich rat. Oczywiście by skorzystać z tego przywileju należy spełnić pewne warunki.

By uzyskać 20% umorzenia należy ukończyć kształcenie i w ciągu 3 miesięcy od niego złożyć wniosek o umorzenie dołączając dokument o ukończeniu nauki w terminie.

By uzyskać 25% umorzenia należy spełnić jeden z dodatkowych warunków:

  • gdy pożyczkobiorca do tej pory niepracujący w ciągu 6 miesięcy od zakończenia szkolenia podejmie zatrudnienie,
  • gdy średni dochód brutto z 3 ostatnich miesięcy ( dla osób pracujących) lub średni miesięczny dochód brutto z ostatnich 12 miesięcy (dla osób na samozatrudnieniu), przedstawiony we wniosku o pożyczkę, jest niższy niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej za rok poprzedni.

Co jeszcze trzeba wiedzieć o programie Inwestuj w Rozwój?

Maksymalna wartość pożyczki może wynosić 100 tysięcy zł, co z kolei może stanowić do 100% kosztu szkolenia/ kursu/ studiów podyplomowych.

Pożyczkę spłaca się równych ratach, co miesiąc. Minimalny czas spłaty pożyczki to 12 miesięcy, a maksymalny – 36 miesięcy. Ty sama wnioskujesz na ile rat chcesz rozłożyć spłatę dofinansowania.

Masz pytania? Zadaj je na żywo!

We czwartek 28.03 o godzinie 20.00 na Facebooku podczas live czekają na Was: ekspert z  Fundacji Fundusz Współpracy (operator pożyczki) oraz Michał, który sfinansował kurs online Java z pożyczki Inwestuj w Rozwój.

Kliknij tutaj, aby zapisać się na powiadomienie o live. Nawet jeśli nie będziesz mogła go obejrzeć na żywo, video będzie dostępne później na FB.

Zadzwoń i zapytaj!

Infolinia projektu – czynna w godzinach 9:00 – 16:00

Dla kandydatów w sprawach ogólnych i oceny formalnej (Fundacja Fundusz Współpracy)
22 450 98 45
lub
22 450 99 15

W sprawach oceny zdolności kredytowej i zabezpieczenia pożyczki oraz w sprawie umowy pożyczki i spłat (ARR w Starachowicach)
41 274 46 90 w. 101 lub w. 106

Pomoc techniczna dot. wniosku
22 382 52 52

Wszystko jasne? Teraz wystarczy złożyć wniosek!

Wnioski do programu Inwestuj w Rozwój przyjmowane są poprzez system online. Nabór 2019 rozpoczął się 18.03.2019.

Wejdź na stronę internetową programu i złóż wniosek.

Czy warto?

Oczywiście! Pomyśl o nowych możliwościach jakie otworzą się przed Tobą, gdy ukończysz wymarzone szkolenie, kurs lub studia podyplomowe. Może czeka Cię awans i podwyżka? Może wreszcie zaczniesz pracę w wymarzonej branży? Albo założysz własną firmę?

Inwestuj w swój rozwój, to zawsze się opłaca!

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail