Czego szukasz

Jak zostać programistką? – Kobiety do kodu!

Kiedyś kobiety na traktory, dzisiaj kobiety do kodu! Ania z Jakubem prowadzą bloga „Kobiety do kodu” i zachęcają wszystkie kobiety do rozpoczęcia przygody z programowaniem. Bo niby dlaczego nie?! Ania jest najlepszym przykładem jak się przebranżowić i jak zacząć zawodowe życie od początku. Od czego zacząć? Zobacz!

  • Joanna Gotfryd - 31/07/2016
Bohaterka wywiadu, Ania, przy pracy

Aniu, razem z Jakubem prowadzicie bloga „Kobiety do kodu”. Kiedy po raz pierwszy o Was usłyszałam, to skojarzyło mi się z hasłem „kobiety na traktory”! Dlaczego namawiasz kobiety, by zaczęły programować?

I to bardzo dobre skojarzenie, bo właśnie o tym pomyślałam nazywając bloga 🙂 Pamiętam jak sama podejmowałam decyzje o przebranżowieniu się i zostaniu programistką, wtedy kilka moich znajomych powiedziało: “Wow, Ania, ja bym się nie odważyła”. I to nakręciło mnie do tego, by w jakiś sposób zachęcić  inne kobiety, by pomyślały o branży jaką jest IT. Bo czemu nie?! Tym bardziej, że jest to tak atrakcyjna branża, stwarzająca tyle różnorodnych możliwości. A sam blog i moja historia, opisana gdzieś pomiędzy kursem Javy, jak się później okazało, zachęciła dziewczyny nie tylko do zmiany branży na IT, ale ogólnie do znalezienia tego co lubią i robienia tego zawodowo.

Sama jesteś początkującą programistką, która najpierw była chemikiem. Dlaczego rzuciłaś chemię dla Javy?

To trochę dłuższa i bardziej skomplikowana historia. Wybrałam chemię, bo ten przedmiot fascynował mnie w liceum, jednak szybko okazało się, że wolę robić inne rzeczy. Zaangażowałam się w działalność organizacji studenckich, gdzie zdobyłam cenne wykształcenie, które zresztą dało mi podstawy do podjęcia pierwszych kroków zawodowych. A te związane były ze szkoleniami i marketingiem. Jednak po prostu to nie było to. Choć obie branże są dla mnie ciekawe, a przekazywanie wiedzy, czy opowiadanie historii to rzeczy, które robię nadal, ale zawodowo bardziej mnie wypalały niż rozwijały.

Pracując w małym software house właśnie na stanowisku osoby, która odpowiadała za marketing i słuchając informacje zwrotne typu: “zaskocz mnie”, “zrób to inaczej”, “nie mamy większego budżetu, bądź kreatywna”, z tęsknotą patrzyłam na programistów, którzy po prostu robili swoje. Ich praca wydawała mi się interesująca, więc zaczęłam się jej bardziej przyglądać, dopytywać i stwierdziłam, że to może być coś dla mnie.

Co mnie zachęciło? Dostrzegłam, że programowanie wymaga kreatywności, wiedzy, dociekliwości, zdrowego rozsądku, rozumienia biznesu… Pomyślałam, że to mogą być świetne puzzle dla mojego mózgu. I po prostu stwierdziłam, że spróbuję. Zmieniłam pracę, na mniej angażującą, by móc skupić się na nauce. Trochę też zaryzykowałam tak bardzo nakręcając się na zmianę branży, ale absolutnie się opłaciło – dwa lata programowania w Javie uświadomiły mi, jak wiele jeszcze chcę osiągnąć w tej dziedzinie!

Na Waszym blogu udostępniacie darmowy kurs Javy. Jak „zrobić ten kurs” i na czym polega nauka?

jakub_kobiety_do_kodu

Kuba: W odróżnieniu od innych kursów dostępnych w sieci postawiliśmy na konkretny cel – ukończyć samodzielnie aplikację z użyciem najpopularniejszych technologii, niekoniecznie poznając całą teorię dookoła od razu. Inspiracją do kursu były instrukcje i zadania, które początkowo przygotowywałem Ani, pomagając jej zostać programistką, z czasem pisanie lekcji stało się dla niej formą nauki.

W każdej lekcji omawiamy jedno zagadnienie np. przechowywanie informacji w bazie danych czy weryfikacja danych wprowadzonych przez użytkownika. Lekcje zawierają też zadanie oraz jego rozwiązanie. Realizując zadania krok po kroku budujemy własną aplikację – od najbardziej podstawowej wersji po kompletną aplikację webową.

Ania: Do części zadań przygotowaliśmy już rozwiązania, a pod każdą lekcją staramy się podpowiadać i rozwiązywać nieścisłości, dopowiadać, jeśli jest to potrzebne. Jeśli chodzi o samą naukę, to osoba początkująca, przede wszystkim musi się nauczyć szukać rozwiązań na swoje problemy. Początkowo będzie to pytanie: “dlaczego, mój kod się nie kompiluje?”( tu akurat bardzo pomaga środowisko, w którym pisze się kod, bo podpowiada i zaznacza błędy oraz braki), potem: “jak mam to zrobić” i w końcu “dlaczego mi nie działa”.

Szukanie rozwiązań problemów to tak naprawdę chleb powszedni każdego programisty, więc warto od samego początku próbować robić to samodzielnie. Natomiast nie ma się czego bać, bo w sieci jest wiele miejsc, gdzie takie problemy są rozwiązywane.

Czy ten kurs wystarczy, żeby zacząć profesjonalnie programować i np. dostać pracę w firmie IT?

Ania: I tak, i nie 🙂 W naszym kursie skupiamy się na praktyce, więc oprócz zadań odsyłamy do dokumentacji, materiałów dodatkowych, które również warto przeczytać, by lepiej zrozumieć przedstawione zagadnienia.

Dodatkowo stworzyliśmy serię #niezbędnikJuniora, która uzupełnia nasz kurs o wiedzę, jakiej oczekuje się od początkującego programisty Javy, często też tę bardziej teoretyczną.

Te trzy źródła w zupełności powinny wystarczyć by przygotować się do rozmów i zostać przyjętym do swojej pierwszej pracy w IT na stanowisko Junior Java Developer lub na staż/praktykę. Mnie jak najbardziej się to udało, a nie miałam jakiś innych magicznych i dodatkowych materiałów. To, co mogę polecić, to właśnie stworzenie na podstawie naszego kursu własnej aplikacji, tak by móc się nią pochwalić w swoim portfolio przed pracodawcą.

Kuba: Coraz więcej firm dostrzega, że programowania można nauczyć i ważniejsze jest podejście i zaangażowanie (oraz oczywiście podstawowa wiedza). Opanowanie podstaw kursu i doczytanie wspomnianych w nim materiałów powinno wystarczyć, żeby przekonać pracodawcę o swoich możliwościach, a także aby poradzić sobie samodzielnie z codziennymi zadaniami.

Co do materiałów w kursie, często dostajemy komentarze od osób z kilkuletnim doświadczeniem w branży, że uzupełniliśmy jego wiedzę o jakiś aspekt lub wyjaśniliśmy coś, czego nie rozumiał. Dzięki temu mamy potwierdzenie, że są to informacje praktyczne i przydatne na co dzień, że jest to bardzo wąski wycinek najważniejszej wiedzy.

Podoba mi się Wasz dział Praca w IT i mnóstwo praktycznych porad oraz wywiady z kobietami programistkami…

Ania: Staramy się, by na blogu pojawiały się nie tylko techniczne teksty, ale też te związane ogólnie z branżą, szukaniem pracy, wszystkim, co może się przydać przy przebranżowieniu. Wiemy, że nie każdy ma wśród znajomych ludzi pracujących w branży, stąd chcemy umożliwić takim osobom jej poznanie.

Fajnie, że na blogu zebraliśmy zarówno moje doświadczenia związane z szukaniem pierwszej pracy, jak i wskazówki od Kuby, który programuje w Javie już od 9 lat, a także jak sama wspomniałaś, historie innych programistów, czy osób z IT. A wszystko po to, by pokazać jak wiele możliwości ono daje.

Kuba: Bazujemy także na swoich doświadczeniach. Ania mogłaby chyba napisać książkę pt. „Co chciałaby wiedzieć osoba zaczynająca karierę w IT, a nie znajdzie tego w sieci” 😉 Ogólnie branża IT nadal jest owiana pewną mgiełką tajemniczości w świadomości wielu osób – ot, osoba przed ekranem wpisująca „zaklęcia” przez pół dnia. Chcemy trochę tę świadomość odczarować i pokazać, że nie jest to tylko pisanie kodu. To przede wszystkim świetna rozrywka, mnóstwo okazji do rozwiązywania problemów i usprawniania firm czy procesów oraz przede wszystkim coś, w czym potencjalnie może się odnaleźć każdy, niezależnie od wykształcenia czy dotychczasowych doświadczeń z programowaniem.

Prowadzimy aktualnie akcję #Mamo Pracuj w IT. Jakie rady dalibyście mamie, która po kilku latach spędzonych z dziećmi w domu, chciałaby spróbować, ale nie wie, czy sobie poradzi w tym technologicznym świecie?

Ania:

  1. Spróbuj! W sieci znajdziesz naprawdę wiele fajnych kursów, które pokażą Ci podstawy programowania. Ja właśnie dzięki takiemu dziesięciogodzinnemu kursowi Pythona, zdecydowałam się, że chcę się tym zająć na poważnie.
  2. Określ – po co tak właściwie jest Ci to programowanie? Jasny cel jak np. zmiana branży, własna strona www, aplikacja, na którą miałaś zawsze pomysł, pomoże Ci to w zaplanowaniu nauki i ułatwi zdobywanie codziennej motywacji.
  3. Wybierz swoją ścieżkę – czy chcesz bardziej tworzyć “wnętrze aplikacji”(backend) czy to jak ona wygląda (frontend), a może obie te rzeczy?
  4. Wybierz język, którego chcesz się nauczyć. Jak? Np. sprawdzając, czy wśród znajomych nie ma programisty, który mógłby Ci pomóc albo np. czy w Twoim mieście nie odbywają się kursy/spotkania dla początkujących programistów.
  5. Poszukaj społeczności w swoim mieście np. Geek Girls Carrots albo Women in Technology, może tam ktoś poleci Ci coś sprawdzonego, co Ci się spodoba. Jeśli nie, wyszukaj w Google kilku kursów i sprawdź który Ci odpowiada najbardziej. Ja ze swojej strony na pewno mogę polecić książki z serii Head First (po polsku: Rusz Głową), które w przystępny sposób, na przykładach z życia codziennego, tłumaczą programowanie.

Kuba: W większych miastach są także organizowane szkolenia np. dofinansowane z funduszy UE lub współfinansowane przez firmy działające na rynku lokalnym. To może być dobra okazja, żeby spróbować ‘co to jest’ i zadecydować, czy nam się to podoba czy nie.

Niewyczerpanym źródłem informacji i pomocy (także dla osób stawiających pierwsze kroki) jest internet i społeczności takie jak stackoverflow.com, javaranch.net i podobne – w tym wypadku konieczna jest jednak względnie dobra znajomość języka angielskiego.

To, co odróżnia branżę IT od innych, jest otwartość i chęć pomagania przez osoby z większym doświadczeniem – wiele doświadczonych osób poświęca swój wolny czas na dzielenie się wiedzą i wspieranie mniej biegłych osób tylko i wyłącznie dla przyjemności płynącej ze wspierania innych.

Większe firmy organizują także programy mentoringowe – np. Learn IT, Girl!  organizowane przy współudziale Google.

Jeśli nie programowanie, to gdzie jeszcze widzicie kobiety w branży IT? W jakich działach, na jakich stanowiskach?

Kuba: Branża IT to zdecydowanie nie tylko programowanie, choć faktycznie tak najczęściej się ją postrzega. W tym, co nazywamy IT mieści się bardzo wiele stanowisk, które wymagają przeróżnych kompetencji – od bardzo miękkich, jak np. Project Managerowie i Trenerzy Scrum, poprzez stanowiska na pograniczu biznesu i technologii jak analityk czy projektant, po bardzo techniczne, jak programista czy tester automatyczny.

Każdy znajdzie coś dla siebie i na każdym stanowisku kobiety pracują i osiągają sukcesy. Branża IT jest obecnie w rozkwicie, co także ułatwia ewentualną zmianę ścieżki rozwoju, także wewnątrz tej samej firmy. Dla osób całkowicie nie mających wcześniej styczności z branżą IT dobrym wstępem może być stanowisko testera manualnego – nie wymaga ono umiejętności programowania, a jednocześnie pozwala zobaczyć jak od środka wygląda praca w branży.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Pietras i Jakub Derda prowadzą wspólnie bloga Kobiety do kodu

Zdjęcia: własność Ani i Kuby

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Video: Być mamą i pracować w branży IT? O tak!

Kamila i Magda to dwie mamy, które postawiły na karierę w branży IT w firmie Accenture Advanced Technology Center Poland. Dla obu, ważna była możliwość pogodzenia życia zawodowego z życiem prywatnym. Szukały elastyczności, zrozumienia i szans na ciągły rozwój. Ich historie i doświadczenia są różne, jednak dzięki swojej motywacji każda osiągnęła swój cel! Jaka była ich droga i co zyskały? Zapraszamy do wywiadu!
  • Agnieszka Kumorek - 26/03/2019
mamy, podczas dnia otwartego w firmie Accenture

Być mamą i pracować w branży IT? Czy to możliwe? O tak!

#MamoPracujwIT to nie tylko hasło, to przede wszystkim wiele historii kobiet, które choć byli tacy co mówili im „że kobiety do IT się nie nadają”, one znalazły swoje miejsce; dzięki motywacji, zaangażowaniu, często upartości i ogromnej determinacji.

Zapraszamy do wywiadu z Kamilą i Magdą, mamami pracującymi w Accenture Advanced Technology Center Poland

„Mamy nadzieję, że nasz przykład będzie inspiracją dla innych młodych mam, aby nie bały się dołączać do branży nowoczesnych technologii, która zapewnia możliwość spełniania się na wielu płaszczyznach, ale to nie tylko to…”

Bohaterki wywiadu:

Kamila pracuje w Accenture od 4 lat. Podczas urlopu macierzyńskiego doszkoliła się, aby w przyszłości móc bez problemu oraz bez wyrzutów sumienie brać udział w przedstawieniach swojego dziecka w przedszkolu i zadbać o swój rozwój osobisty.

Magda swoją karierę w Accenture rozpoczęła kilka miesięcy temu. Jest mamą trójki dzieci i ciężko było jej godzić pracę zawodową z życiem prywatnym. Skończyła Accenture Java Academy i dzisiaj cieszy się z bycia częścią zespołu w firmie, której wsparcie czuje na co dzień.

Accenture Advanced Technology Center Poland w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie

Accenture Advanced Technology Center Poland aktywnie wspiera swoich pracowników rodziców; oferując m.in. im elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej. Ale nie tylko…

Accenture dba też o to, aby w pracy czuć się dobrze, będąc rodzicem 🙂

  • w biurach znajdują się pokoje matki/taty z dzieckiem – wyposażone w zabawki i urządzenia sanitarne,
  • dostępne są biblioteczki pracownicze,
  • organizowane są imprezy dla rodzin pracowników,
  • a szczególnie obchodzony jest Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka,

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź profil firmy i najnowsze oferty pracy >>>

Zdjęcie i wideo: Accenture Advanced Technology Center Poland, a zdjęcie pochodzi ze spotkania #MamoPracujwIT w Katowicach w Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Pracuję jako Scrum Master – historia Marysi

Marysia Leszko zamieniła programowanie na pracę jako Scrum Master. Lubi kontakt z ludźmi i świetnie odnajduje się w swojej roli. Jeśli rozważasz przebranżowienie, dowiedz się, czy Ty też mogłabyś pracować jako Scrum Master i od czego zacząć krok po kroku. Ale nigdy nie staraj się zostać Scrumową Mamą! Będzie też okazja do porozmawiania z Marysią na żywo podczas naszych warsztatów w Krakowie. Dowiedz się więcej!
  • Joanna Gotfryd - 24/03/2019
Marysia Leszko, scrum master

4 kwietnia w Krakowie odbędą się warsztaty dla mam – Popołudnie ze Scrumem. 

Warsztaty poprowadzą Justyna Wykowska i Michał Petlic z firmy Procognita. W trakcie warsztatów spotkamy się również z Marysią, która opowie o łączeniu roli mamy i Scrum Mastera.

Szczegóły i zapisy tutaj >>>

Marysiu, pracujesz jako Scrum Master w międzynarodowej firmie w Krakowie. Skończyłaś informatykę i pracowałaś najpierw jako deweloper. Jak to się stało, że zamieniłaś programowanie na zarządzanie zespołem?

Przyznam, że od zawsze lubiłam pracę z ludźmi! Jeszcze w czasie edukacji szkolnej i studiów angażowałam się w wiele projektów i wolontariatów wymagających pracy z ludźmi i zorganizowania. Gdy zaczęłam pracować jako deweloper, bardzo mi tego brakowało. Jednocześnie starałam się wykorzystywać okazje do tego, żeby poprawić organizację naszej pracy, np. proponując i pilnując robienia porannych stand upów zespołu albo prowadząc spotkania.

Myślę, że zostało to dostrzeżone, bo po pewnym czasie zaproponowano mi pójście na kurs Scrum Mastera. Stało się dla mnie punktem zwrotnym – zaczęłam mocno interesować się tematyką agile’ową, czytać książki i artykuły. Po pewnym czasie w firmie pojawiła się dla mnie możliwość pracy w roli SM, na początku na pół etatu. Po pewnym czasie rozkręciłam się na tyle, że zachęcona pozytywnym feedbackiem zdecydowałam się zostać Scrum Masterem na pełen etat. I tak już zostało 🙂

Cały czas dokształcałam się też poprzez czytanie artykułów, książek, ale też chodzeniem na meetupy i wyjazdami na konferencje. No, ale tak naprawdę to codzienna praca i otrzymany feedback pozwoliła mi zdobyć to, co najbardziej pomocne w tej roli, czyli doświadczenie.

A jak wygląda Twój typowy dzień w pracy? Czym się zajmujesz?

To bardzo zależy 🙂 Zależy od zespołu, z którym pracuję, od potrzeb i fazy projektu. Zwykle dzień zaczynamy od porannego stand upu zespołu, w którym też uczestniczę i tak samo jak wszyscy dzielę się tym, nad czym pracuję. Po popołudniu często mamy zdalne spotkania z Product Ownerem, czasem jest to retrospektywa, czasem planning albo po prostu daily scrum (nasi PO są zdalni i pracują w innej strefie czasowej, dlatego zdzwaniamy się pod koniec naszego dnia pracy).

W międzyczasie zajmuję się bardzo różnymi rzeczami – może to być tworzenie roadmapy projektu (w fazie planowania), przygotowanie spotkań, rozmowy z członkami zespołu o tym, jak się im pracuje albo z PO, jeśli potrzebuje z czymś pomocy albo musimy coś przegadać.

Ważną częścią mojej pracy jest upewnianie się, że nic nie blokuje zespołu deweloperów – mogę tutaj pomagać zarówno w rozwiązywaniu konfliktów, z organizacją pracy, zasobów, ale i zrozumieniem zasad scruma. Jeśli wystarcza mi czasu, angażuję się także w różne firmowe przedsięwzięcia albo organizuję warsztaty i szkolenia.

Czy Scrum Masterem może być osoba „nietechniczna”? Czy odnajdzie się w świecie bardzo technicznym, tej terminologii?

Oczywiście, że tak! Pod warunkiem, że jest chętna, żeby ten techniczny świat i jego terminologię poznać i zrozumieć. Wymaga to trochę czasu i otwartości, ale zdecydowanie jest to możliwe. Warto prosić o pomoc i wytłumaczenie tego, czego się nie rozumie, jeśli tylko pojawią się niejasności, ale jestem pewna, że z czasem będzie ich coraz mniej.

Znam kilku Scrum Masterów nie mających technicznego wykształcenia czy doświadczenia i są naprawdę świetni w swojej pracy. Powiem więcej, często takie osoby wnoszą wiele świeżości i innej, bardzo potrzebnej zespołowi czy organizacji, perspektywy.

Jesteś mamą prawie dwuletniej Róży – czy myślisz, że mamy mają naturalne predyspozycje, żeby pracować jako Scrum Master?

Raczej nie mam takiej obserwacji. Myślę, że jak chodzi o naturalne predyspozycje, to są to raczej pewne cechy wynikające z wrodzonej osobowości, a nie z roli mamy. Cechy, które są przydatne, to na pewno zorganizowanie, umiejętność słuchania i zadawania celnych pytań, otwartość, empatia, ale i umiejętność bycia tzw. servant leaderem, czyli kimś, kto raczej wspiera zamiast zarządzać.

Swoją drogą, zostanie tzw. Scrumową Mamą jest jednym z antywzorców. Ktoś kto, zbytnio chroni zespół przed każdą przeciwnością, wyzwaniami i porażkami, oraz osobiście wyręcza członków zespołu, nie będzie dobrym Scrum Masterem.

Od czego powinna zacząć działania osoba, która chciałaby spróbować swoich sił w pracy jako scrum master? Jaki pierwszy krok zrobiłabyś?

Ja zaczęłabym od przeczytania Scrum Guide’a. I najlepiej jeszcze kilku artykułów, które pozwoliłyby mi zrozumieć o co w Scrumie chodzi. Kolejnym krokiem byłoby chodzenie na agile’owe meetupy i kursy na Scrum Mastera, co pozwoliłoby usystematyzować wiedzę.

Potem spróbowałabym zaaplikować na jakiś darmowy staż jako Scrum Master, żeby zdobyć doświadczenie. No i na pewno ciągle bym się próbowała dokształcać (przez czytanie książek, agile’owych blogów, artykułów i chodzenie na meetupy) oraz chciałabym znaleźć sobie scrumowego mentora – kogoś z kim mogłabym przegadać wątpliwości, omówić trudniejsze sytuacje czy zapytać o zdanie.

Jeśli chcesz na końcu dodać mamom odwagi do działania, to właśnie to jest ten moment Co takiego jest fajnego w pracy w IT? Dlaczego warto być w tej branży?

Branża IT to dobre miejsce do pracy – przede wszystkim panuje tu wysoka kultura pracy, ludzie są przyjaźni, a procesy nowatorskie w stosunku do innych branż. Co więcej, IT ma teraz swoje 5 minut, co sprawia, że ma olbrzymie zapotrzebowanie na pracowników. A to oznacza mnóstwo szkoleń (także i darmowych), kursów, meetupów i stażów, które pomagają się przekwalifikować.

Do tego, branża IT jest bardzo szeroka i nie brakuje w niej interesujących ról – od deweloperów, przez Scrum Masterów właśnie po UX researcherki, testerki czy technical writerki. Wybór jest naprawdę szeroki i jestem przekonana, że większość z Was znajdzie coś dla siebie.

No i nie muszę chyba dodawać, że w tej mocno zdominowanej przez mężczyzn branży bardzo brakuje kobiet! Dziewczyny, trzymam za Was kciuki!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcie: archiwum prywatne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail