Czego szukasz

Jak zmienić swoje życie zawodowe i pracować tyle ile chcesz?

Jak pracować 3 dni w tygodniu i mieć 4 dniowy weekend? Co to za praca, która na to pozwala? A także o tym, że życie pisze czasem niespodziewane scenariusze a my możemy albo poddać się i nic nie robić, albo wziąć sprawy w swoje ręce i wytrwać! Bo niezależność jest tego warta! O tym wszystkim opowiada Angelika Piosik, Przedstawicielka ubezpieczeniowo–finansowa w Nationale-Nederlanden i mama małej dziewczynki. A może Ty też chcesz tak pracować, sprawdź ofertę >>>

Angelika Piosik - Nationale-Nederlanden

Angeliko, Twoja historia jest dość niesamowita, bo przecież nie szukałaś pracy w branży ubezpieczeniowej… Podzielisz się nią?

Owszem, masz rację, nie miałam styczności z tą branżą, nie szukałam też pracy w ubezpieczeniach, jednak od zawsze miałam bezpośredni kontakt z Klientem. Przed pracą w Nationale-Nederlanden, wiele lat pracowałam jako inspektor w Kasynie Gry. W tym czasie właśnie zadzwoniono do mnie z centrali Nationale-Nederlanden, jako do potencjalnej klientki. Spotkanie z agentem miało dotyczyć możliwości zabezpieczenia mojego zdrowia, życia oraz finansów. A że spotkanie miało być niezobowiązujące, zgodziłam się.

Jednak, kiedy po jakimś czasie, zadzwonił już agent, aby umówić konkretny termin, okazało się, że w przededniu chwilowo straciłam pracę. W kasynie wygasła koncesja i nie uzyskało ono płynnie kolejnej. W tym czasie nie byłam żadnym potencjalnym klientem, więc nie chcąc marnować czasu agenta, odwołałam spotkanie. Miałam inne sprawy na głowie. Przedstawiciel zapytał, czy w takim razie może do mnie zadzwonić za jakiś czas. Być może zmieni się moja sytuacja, czego mi serdecznie życzył. Oczywiście wyraziłam zgodę.

Jak już mówiłam, był to czas, kiedy z dnia na dzień zostałam bez pracy, czyli też bez środków. A na to nie mogłam sobie pozwolić, choćby ze względu na zobowiązania kredytowe, dlatego też bez dłuższego zastanowienia podjęłam pracę w najbliżej położonym od Bydgoszczy kasynie, czyli w Toruniu. I tak przez trzy miesiące pokonywałam 100 km, do i z pracy, aż do momentu, kiedy to kasyno z Torunia znalazło się w takiej samej sytuacji jak kasyno z Bydgoszczy. Również nie uzyskało koncesji i znowu zostałam bez pracy…

Zabrzmi to pewnie niewiarygodnie, ale dokładnie na drugi dzień od utraty pracy, zadzwonił do mnie Pan Aleksander, czyli agent z NN z ponowną propozycją spotkania. Liczył, że moja sytuacja życiowa się poprawiła.

I jak zareagował na to, co mu powiedziałaś?

Nie miałam dla niego dobrych wiadomości. Ponownie byłam zmuszona mu odmówić, ponieważ znów w przededniu straciłam pracę. Olek, dziś to mój przyjaciel, nie odpuścił i przekłuł temat, z potencjalnie zarobkowego dla niego, na pomoc człowiekowi w trudnej sytuacji…

Zaczął zadawać pytania: „czy posiada pani komputer, czy posiada prawo jazdy i samochód?”, a że moje odpowiedzi były twierdzące, wyszedł z propozycją pracy w Nationale-Nederlanden. Umówił mnie na rozmowę z ówczesnym Managerem, a dzisiejszym Dyrektorem oddziału w Bydgoszczy. I właśnie tak zostałam zrekrutowana.

Dodam jeszcze, że po skończeniu szkolenia w Nationale-Nederlanden kasyno w Bydgoszczy odzyskało koncesję. A ja zostałam przywrócona do pracy i przez ok. pół roku byłam dwuzawodowa. Pracowałam prawie 24 godziny na dobę, w nocy w kasynie, a w dzień w Nationale-Nederlanden. Po ok. pół roku takiej pracy, organizm przestał współpracować, domagał się zwolnienia tempa i byłam zmuszona wybrać jedno zajęcie… i wybrałam Nationale-Nederlanden.

Chcesz dowiecieć się jak pracować tyle ile chcesz? Sprawdź ofertę >>>

Czy myślisz, że to wszystko to przypadek czy po prostu tak miały się potoczyć Twoje losy zawodowe?

Z perspektywy czasu myślę, że wszystko w życiu dzieje się po coś. Są w życiu sytuacje, które spadają na nas niespodziewanie, jak grom z jasnego nieba, choćby właśnie utrata pracy. Początkowo rozpaczamy, myślimy że jest to sytuacja bez wyjścia, że sobie nie poradzimy – dokładnie ja tak czułam. Jednak człowiek, a ja myślę – na pewno kobieta, jest tak skonstruowana, że mimo przeciwności losu zawsze sobie poradzi. Jak kocica, spadnie na cztery łapy.

Ja wiem, że sama nigdy nie zmieniłabym pracy, która była dla mnie pewna, długoletnia, stała. Jednak nie do końca satysfakcjonująca, ponieważ ze względu na to, że była to tylko praca nocna, zakłócała ona moje kontakty ze znajomymi, z rodziną. Ja spałam jak oni funkcjonowali i odwrotnie. Dzisiaj jestem wdzięczna losowi, że za mnie zdecydował, bo moje życie wróciło do normy. W nocy śpię, a w ciągu dnia, jeśli tak sama zaplanuję, to pracuję.

Angelika Piosik z córką

Teraz zajmujesz się sprzedażą produktów ubezpieczeniowych. Jesteś przedstawicielką ubezpieczeniowo-finansową i mówisz, że to bardzo satysfakcjonująca praca. Co ona Ci daje? I jak wygląda Twój dzień?

Mój dzień wygląda tak, jak ja chcę, żeby wyglądał i to jest cudowne. Wspaniałe jest również to, że każdy dzień pracy jest inny. Najczęściej pracuję od 2 do 3 dni w tygodniu, resztę spędzam z córką. Jeden z tych dni spędzam w biurze na obdzwanianiu klientów, umawianiu się z nimi na kolejny mój dzień pracy i wtedy się z nimi spotykam.

Jak jest się dobrze zorganizowanym i dobrze zaplanuje czas pracy te 2/3 dni naprawdę wystarczą, aby być zadowolonym i usatysfakcjonowanym finansowo. Lubię ludzi, a ta praca daje mi możliwości poznawania co rusz to nowych, z różnych środowisk, z różnych zawodów, co przyznam przydaje mi się w życiu. Ci ludzie powierzają mi swoje finanse, mówią o swojej sytuacji życiowej oraz zdrowotnej, po prostu mi ufają, a daje dużą satysfakcję. W tej pracy trzeba umieć sprzedać siebie, ludzie muszą kupić Ciebie, a przy okazji kupią polisę.

W kasynie też miałaś kontakt z klientem, podobnie jak w Nationale-Nederlanden, ale jednak zmieniłaś branżę. Czy początki były trudne i czy miałaś wsparcie na początku?

Początki, chyba w każdej pracy, nie są łatwe. Jednak nikt tu nie jest pozostawiony sam sobie, nawet „starzy” agenci zawsze mogą się zwrócić o pomoc do managera, dyrektora czy do innego doradcy. „Młodzi” naprawdę mają duże wsparcie, wielokrotnie managerowie towarzyszą im podczas spotkań z Klientami i często robią za nich robotę, zanim ci nie poczują, że potrafią działać równie dobrze. Jeden potrzebuje wsparcia krócej, drugi dłużej i każdy otrzymuje je tak długo, jak tylko potrzebuje.

Mówiłaś o tym, że Ty, podobnie jak każdy nowy pracownik, otrzymałaś dużo wsparcia na początku swojej pracy. Teraz też możesz liczyć na wsparcie ze strony zespołu czy managera. A czy masz poczucie, że Nationale-Nederlanden wspiera Cię w łączeniu życia zawodowego i prywatnego? W końcu masz w domu bardzo rezolutną dwulatkę 🙂

Jak już wspomniałam, ogromną zaletą tej pracy jest to, że to ja decyduję kiedy i jak długo pracuję. Dzisiaj nie wyobrażam sobie codziennej pracy „od-do”. Mam dwuletnią córcię, na którą bardzo długo czekałam – urodziłam mając 40 lat. Najcenniejszy dla mnie jest czas spędzony właśnie z nią. Ta praca daje mi taką możliwość. Dodam, że ok ¼ , z kilkuset, moich Klientów, zna moje dziecko, ponieważ po prostu często towarzyszy mi w spotkaniach i nigdy nikt z Klientów nie miał z tym problemu. Ona już się uczy zawodu, rośnie mała Agentka ;-).

Dodatkowo, dzięki tej pracy mam czas na swoją pasję. Uwielbiam morze, córka już też. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni weekendy zaczynamy praktycznie we czwartek i jeśli tylko nie pada wyruszamy na wybrzeże. I tak minimum kilkanaście razy w roku. W której pracy miałabym takie możliwości?

Angelika Piosik z córką

Wiem, że morze dla Ciebie, to nie tylko czas spędzony na brzegu. Kiedy wracasz do nurkowania? 🙂

No tak… nurkowanie to pasja moja i męża, która niestety od czasu ciąży została zaniedbana. A że nurkujemy tylko wspólnie, w parze, to pewnie jeszcze trochę potrwa zanim do tego powrócimy. Dzisiaj Mia jest jeszcze za mała, aby nam towarzyszyć, więc na takie wypady musiałaby jechać z nami niania, która byłaby z dzieckiem podczas naszego zejścia pod wodę.

Na koniec mam jedną prośbę. Teraz z perspektywy czasu, jakie masz rady lub wskazówki dla osób, które dopiero zaczynają przygodę ze sprzedażą lub zastanawiają się czy to jest ich branża?

Radę mam tylko jedną – bądź sobą. Jakim by się nie było, to zawsze bądź sobą. Ludzie to czują, czy ktoś gra czy jest szczery. A zaufają tylko takiej osobie, która jest naturalna i szczera. Jeśli Ci zaufają, to powierzą swoje troski, zdrowie czy finanse. Często dzielą się z nami takimi informacjami, o których nawet nie wie nikt z ich rodziny.

No i radzę, żeby szybko się nie zniechęcać, co jest częstym błędem młodych agentów. Naprawdę warto przetrwać trudny początek, by później samemu decydować o swoim życiu.

Dziękuję za rozmowę i życzę Ci wszystkiego dobrego!

A może Ty także chciałabyś dowiedzieć się więcej o tym jak pracować na swoich zasadach? Trwa rekrutacja w całej Polsce >>

Zdjęcia: własność Angelika Piosik

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Praca i macierzyństwo – jaki zawód wybrać?

Wiele mam szuka możliwości pracy zdalnej, która pozwoliłaby jednocześnie na opiekę nad dzieckiem w domu. Znalezienie pracy idealnej z elastycznym grafikiem to duże wyzwanie. Podpowiadamy, w jakiej branży warto szukać, a następnie jak się zorganizować, żeby skutecznie połączyć macierzyństwo z obowiązkami zawodowymi.
mama siedzi na podłodze z laptopem na kolanach obok bawi się dziecko

Praca i macierzyństwo – jaki zawód wybrać?

Praca i jednoczesna opieka nad dzieckiem to nie lada wyzwanie. Przyjęcie zlecenia, choćby na część etatu, wpływa jednak pozytywnie na nastrój i poczucie samorealizacji mamy. Jednym z prostszych pomysłów może okazać się opieka nad dzieckiem, najlepiej w podobnym wieku do własnej pociechy. Brzdące będą miały towarzystwo, a mama dodatkowy zarobek.

Inny sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym to pieczenie ciast na zamówienie. Jeśli lubisz gotować i eksperymentować w kuchni, dlaczego by nie przerodzić tego w własną działalność? Możesz przygotowywać piękne torty na zamówienie albo catering na wydarzenia i eventy. Rozważ również założenie bloga o kulinariach, żeby dzielić się pomysłami na przepisy z innymi mamami. Wykorzystaj to, w czym jesteś dobra, a następnie stwórz sklep internetowy i sprzedawaj swoje rękodzieło: biżuterię, obrazy, kosze upominkowe.

Niektóre mamy decydują się na założenie bloga, często o charakterze parentingowym. Konkurencja w branży jest jednak dość spora. Równie ciężko rozpocząć działalność w zakresie marketingu online, na przykład jako copywriterka. Autorów tekstów jest w sieci dużo, dlatego zarobki początkowo mogą wydawać się bardzo niskie. Istnieją jednak liczne portale dla freelancerów, na których codziennie pojawiają się oferty związane z tłumaczeniami lub copywritingiem, jak na przykład Useme, Freelanceria, Fiverr, czy Freelancer.

Wystarczy założyć profil i aplikować na wybrane zlecenia. Do pracy potrzebny będzie jedynie laptop i dobre połączenie z Internetem, można też zainstalować usługę VPN, która zapewni dostęp do zagranicznych witryn bez względu na blokadę krajową i dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Po zakończeniu pracy zarówno freelancer jak i klient wystawiają sobie opinie – w miarę zbierania pozytywnych komentarzy, zarobki rosną.

Jak efektywnie zorganizować dzień pracy?

Najważniejszy krok to umiejętne przygotowanie miejsca pracy, zwłaszcza jeśli wybierzesz pracę o charakterze biurowym. Nie zawsze będzie możliwość przeznaczenia całego pokoju, ale powinien to być chociaż spokojny kącik. W przypadku starszych dzieci trzeba będzie wytłumaczyć im, że w tym konkretnym miejscu mama pracuje i nie można jej przeszkadzać kiedy tam przebywa. Powinno to być miejsce dobrze oświetlone, niedaleko od wtyczki do ładowania komputera.

Harmonogram zależeć zapewne będzie od wieku dziecka i specyfiki pracy. Najwygodniej – w miarę możliwości – ustalić stałe godziny i na ten czas zaplanować dziecku zajęcia. Twórz listy zadań i odhaczaj zrealizowane pozycje. Możesz skorzystać z dostępnych aplikacji mobilnych, które pomogą zorganizować home office.

LastPass to świetny generator i menedżer haseł – nie trzeba wymyślać długich i skomplikowanych haseł do każdej witryny – wystarczy zapamiętać jedno hasło główne, a system sam i bezpiecznie wprowadzi je w polu logowania. Alegra to aplikacja księgowa dla mikro i małych przedsiębiorstw, która bardzo pomaga w uporządkowaniu finansów, a Tasks organizuje dzień pracy pod kątem liczby zadań do wykonania. Trello pozwala na tworzenie wirtualnych notatek w formie tablic do zapamiętania oraz na dodawanie zdjęć i plików.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Jak szukać pracy w czasie pandemii? 5 kroków

Koronawirus nagle zmienił rzeczywistość, niespodziewanie wiele z nas zostało zmuszonych do aktywnego poszukiwania nowej pracy. Warto podkreślić hasło - aktywnego, ponieważ wejście na popularny portal z ogłoszeniami od pracodawców i kliknięcie w przycisk aplikuj, dziś nie jest wystarczające. Jeszcze kilka miesięcy temu zdecydowanie byłoby to właściwe, dziś musimy zrobić coś więcej. Uwaga! Będzie to wymagało poświęcenia czasu oraz zaangażowania.
młoda kobieta siedzi przed ekranem monitora i szuka pracy

Jak szukać pracy w czasie pandemii?

Poniżej znajdziecie kilka wskazówek, dzięki którym staniecie się bardziej widoczne dla potencjalnych pracodawców, jednocześnie zwiększając swoje szanse na otrzymanie nowej, wymarzonej oferty pracy w tym trudnym czasie. Sytuacja ta wywołuje stres, ale zdecydowanie jest do opanowania.

1. Odwiedź co najmniej kilka miejsc publikujących oferty pracy

Przeanalizuj portale, które publikują ogłoszenia o pracę. Sprawdź, w jakich miejscach można znaleźć interesujące Cię oferty, nie skupiaj się wyłącznie na jednym czy dwóch portalach, które są wszystkim znane. Zajrzyj również na portale, które są skierowane do osób związanych z konkretnymi branżami np. HR, IT, TSL. Użytkownicy Linkedin mogą skorzystać z zakładki OFERTY PRACY, dostaniecie tu również propozycje ofert w oparciu o Wasz profil zawodowy.

Co więcej, agencje pracy często publikują ogłoszenia wyłącznie na swoich stronach, warto więc zajrzeć na te strony bezpośrednio. Twoja aktywność nie może się zakończyć na przesłaniu CV.

Przeczytaj także: Zawody po kryzysie – kto będzie miał pracę?

2. Pokaż, że jesteś zmotywowana – zbuduj relacje

Przesłałaś już CV? Świetnie! Teraz czas na nawiązanie kontaktu z przedstawicielami firm, do których aplikowałaś. Niemal 100% firm posiada swoje strony internetowe, dzięki czemu kontakt z nimi jest bardzo łatwy. Nic prostszego, niż wykonanie telefonu i po krótkim przedstawieniu dopytanie, czy CV dotarło lub po prostu czy proces jest w dalszym ciągu aktualny. Informacja na temat tego, czy rekrutacja jest prowadzona lub czy została wstrzymana jest bardzo ważna. Jeśli rzeczywiście tak będzie, skup się na miejscach, gdzie procesy są kontynuowane.

Jeśli nie jesteś fanką rozmów telefonicznych z nieznanymi osobami, sprawdź kontakt do osoby odpowiedzialnej za procesy rekrutacyjne i wyślij maila lub wiadomość poprzez Linkedin do osoby, która odpowiada za obszar związany z pozyskiwaniem talentów.

Co zyskasz kontaktując się bezpośrednio? Przede wszystkim zaprezentujesz się jako osoba zmotywowana i zdeterminowana, aby dołączyć właśnie do tej konkretnie, a nie innej przypadkowej organizacji. Nawet jeśli w tym momencie nie uda Ci się zdobyć wymarzonego stanowiska, zostawisz po sobie ślad w postaci pozytywnego wrażenia i zwiększysz szansę na kontakt w przyszłości. To bardzo częsta praktyka, aby powracać do kandydatów z wcześniejszych procesów, którzy wyróżnili się na tle innych osób.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

3. Znajdź interesujących Cię pracodawców i nawiąż z nimi kontakt

Jakie firmy z lokalnego rynku wydają Ci się szczególnie atrakcyjnymi pracodawcami? Uwielbiasz ich produkty? Jesteś przekonana, że świadczą usługi na wysokim poziomie? Twoi znajomi pracowali w tej firmie i rekomendują ją? Nic prostszego, wystarczy wziąć telefon i skontaktować się z nimi, nawet jeśli aktualnie nie znalazłaś w sieci informacji o otwartej rekrutacji. Przed rozmową zastanów się jaka jest Twoja motywacja, daj argumenty, pokaż dlaczego warto z Tobą kontynuować rozmowę. Kto wie może akurat szukają kogoś z kompetencjami podobnymi do tych które posiadasz!

Przeczytaj też: Rynek pracy w trakcie i po pandemii. Możliwe scenariusze, szanse i ryzyka

4. Rozwiń sieć kontaktów i odśwież znajomości

Poczta pantoflowa ma dużą moc, dlatego warto wśród rodziny, znajomych, byłych współpracowników podzielić się informacją, że aktualnie poszukujesz pracy. Koniecznie poproś, aby takie osoby dały Ci znać, jeśli zauważą nowe oferty w obszarze, który Cię interesuje.

Daj znać Twojej sieci kontaktów na Linkedin, jeśli zgodzą się udostępnić Twój post, będzie widoczny dla większej liczby osób. Wykorzystaj fakt, jeśli w przeszłości kontaktował się z Tobą jakikolwiek rekruter. Nawet jeśli nie byłaś zainteresowana zmianą pracy, odśwież kontakt i wróć do rekrutera z informacją, że to dobry moment, aby porozmawiać o ewentualnych zmianach.

5. Daj sobie czas na wybór najlepszej drogi rozwoju

Pozwól sobie na chwilę wytchnienia i zastanowienia. Postaraj się wyciągnąć wnioski i choć jeden pozytyw z zaistniałej sytuacji. Dokładnie przeanalizuj, w którym kierunku chcesz się rozwijać, jaka rola jest dla Ciebie najbardziej atrakcyjna. To dobry moment, aby zastanowić się nad rozwojem nowych czy dotychczas zdobytych umiejętności. Jeśli w przeszłości rozważałaś zmianę branży, to może jest to dobry moment, aby dołączyć do firm aktualnie prężnie działających. np. FMCG, IT, logistyka, branża medyczna czy budowlana.

Konsekwencje związane z pojawieniem się COVID-19 sprawiły, że kryzys pojawił się w wielu branżach. Nie jest to dobry moment, aby wysłać CV i czekać na kontakt. Zauważcie, że wiele osób może znajdować się w podobnym momencie i ich schemat działania będzie zgodny z zasadą “wysłać – czekać”. Wyjdźcie z inicjatywą, zróbcie coś ponad standard i uwierzcie w siebie, a na pewno zostaniecie zauważone na rynku pracy.

Życzę Wam powodzenia w poszukiwaniach Waszego wymarzonego miejsca pracy!

Przeczytaj też: Szukasz pracy? Sprawdź, jak zmienił się rynek zatrudnienia w okresie pandemii

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Psycholog biznesu, łącząca sprzedaż z rekrutacją. Obecnie pracuje w agencji doradztwa personalnego, jako konsultant 360, łącząc kandydatów z potencjalnymi pracodawcami. Jednocześnie wykorzystuje swoje doświadczenie zdobyte w sprzedaży powierzchni reklamowych. Prywatnie mama Maksia wierząca, że macierzyństwo i rozwój zawodowy to świetnie połączenie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×