Czego szukasz

Jak wygląda macierzyństwo w Irlandii? – historia Joanny

Najpierw były studia hotelarskie w Poznaniu, potem wyjazd jako niania do Niemiec, następnie praca w Hanowerze na Expo. Kolejny przystanek to Austria, a potem Stany Zjednoczone i program work and travel oraz management experience, jednak był problem z wizą i powrót do Polski. Co robić dalej? Wybór padł na Irlandię, bo tam wtedy rozwijał się rynek pracownika i tam poznała swojego męża. Dziś mija już 13 lat odkąd mieszka w Irlandii – Joanna, kolejna bohaterka naszego cyklu #mama za granicą.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 17/05/2018

Joanno jesteś mamą prawie 6 – cio letnich bliźniaczek i rocznego synka. Mieszkasz w Dublinie. Jak wygląda w Irlandii sytuacja kobiety, gdy zachodzi w ciążę? Z perspektywy pracownika i pracodawcy?

Razem z moimi córeczkami (Sophie i Julia) i synkiem (Theo), który właśnie skończył rok (Theo) mieszkamy w Irlandii od 2005 roku.

Zasady tutaj są proste. Zachodząc w ciążę należy zgłosić się do GP, aby potwierdzić ciąże. Następnie poinformować pracodawcę, jest to ważne chociażby ze względu na bezpieczeństwo mamy w miejscu pracy i konieczności oceny ewentualnego ryzyka.

Aby skorzystać z urlopu macierzyńskiego należy poinformować pracodawcę z co najmniej 4-tygodniowym wyprzedzeniem, a także przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciążę.

Jeśli zamierzasz skorzystać z dodatkowego 16-tygodniowego urlopu macierzyńskiego, musisz również powiadomić swojego pracodawcę z co najmniej 4-tygodniowym wyprzedzeniem. Obie te uwagi można podać w tym samym czasie.

Jeśli Twoje dziecko urodziło się na więcej niż 4 tygodnie przed terminem porodu, spełnisz warunki wypowiedzenia, jeśli poinformujesz o tym pracodawcę na piśmie w ciągu 14 dni od porodu.

Osobiście uważam, że ciąża to nie choroba tylko stan 🙂 W pierwszej bliźniaczej ciąży miałam tylko jeden dzień dla siebie, bo po prostu dziewczynom spieszyło się na świat.

Przy trzecim dziecku pod koniec ciąży było mi niestety bardzo ciężko pracować i poszłam na kilka dni zwolnienia przed porodem.

Z jakich praw i przywilejów może korzystać przyszła mama w Irlandii (zasiłki, wsparcie pracodawcy, urlopy)?

Urlop macierzyński płatny (235€ tygodniowo) przysługuje każdej mamie (lub tacie w wypadku śmierci mamy) przez okres 26 tygodni. Jest to uwarunkowane składkami płaconymi przed macierzyńskim. Po tym okresie można się ubiegać o bezpłatny urlop, max 16 tyg.

Ojciec może wziąć 2 tygodnie, również płatne €235 za tydzień.

Pracodawca może zdecydować czy będzie płacił dodatkowo mamie na macierzyńskim lub urlopie dla taty, czy nie.

Po powrocie do pracy można ubiegać się o parental leave – bezpłatny urlop na dziecko. W tej chwili wynosi on 18 tyg na dziecko do 8 go roku życia. Jest propozycja przedłużenia do 26 tyg. Urlop ten może być rozłożony nawet na godziny, jeżeli pracodawca się zgodzi.

Jak wygląda opieka prenatalna w Irlandii? Jak to wyglądało w Twoim przypadku? Jakie są warunki i opieka szpitalna?

Moja pierwsza ciąża była bliźniacza, więc byłam pod częstą opieką i za każdym razem wizyta była w szpitalu. Przy drugiej ciąży to było około 8 wizyt (na zmianę szpital lub lekarz domowy), a ciąża bez komplikacji.

Obydwie ciąże zakończyły się przez cesarkę. W pierwszej miałam skierowanie od mojego ginekologa z Polski, przy drugiej dostałam wybór w szpitalu.

Przy pierwszej ciąży w 2012 r. chciałam karmić piersią, a niestety pielęgniarki najchętniej wpychałyby butelki. Jednak byłam uparta i się udało. Przy drugiej ciąży w 2017 r. miałam duże wsparcie w szpitalu, co mnie pozytywnie zaskoczyło.

Przez ostatnie lata promuje się karmienie piersią w Irlandii, lecz Irlandia ma jedne z najniższych statystyk w Europie.

Ogólnie w Irlandii każda kobieta ma prawo do bezpłatnej opieki położniczej. Jest to niezależne od tego, czy posiadasz kartę medyczną (niskie zarobki), czy prywatne ubezpieczenie zdrowotne. W zależności od tego, gdzie mieszkasz, możesz mieć mniej lub więcej dostępnych opcji dotyczących opieki.

Opcje obejmują opiekę publiczną, opiekę półprywatną, opiekę prywatną, opiekę położnych (Midwifery-Led Unit), położne Domino (Community/Domino Midwives), położne społecznościowe (możliwość poródu w domu) i łączną opiekę przedporodową (G.P. i szpital).

Opieka publiczna:

Opieka publiczna obejmuje opiekę przedporodową, wszelką opiekę podczas porodu i połogu oraz wszelką opiekę po porodzie. Obejmuje on wszystkie koszty zakwaterowania w szpitalu dla Mamy i dziecka. Podczas każdej wizyty w publicznej przychodni przedporodowej nie można zagwarantować wizyty u tego samego lekarza czy położnej.

Kilka szpitali oferuje pacjentom publicznym wybór uczestnictwa w Klinice Położnych. W klinikach tych pracują doświadczone położne. Kliniki są dla kobiet z ciążą bez komplikacji, oferując ciągłość opiekuna tam, gdzie to możliwe w opiece przedporodowej.

Każdy szpital ustala własne kryteria dla kobiet, które mogą uczęszczać do Kliniki Położnych. Podczas porodu i zwykle w czasie porodu opiekę sprawują położne. Tylko w w wyjątkowych sytuacjach będzie obecny lekarz. Po urodzeniu dziecka zostaje się na oddziale publicznym.

Opieka półprywatna:

Opieka półprywatna oznacza różne rzeczy w różnych szpitalach. Czasami oznacza to, że widzisz konsultanta prywatnie, gdy jesteś w ciąży, ale w narodzinach dziecka będzie już uczestniczył którykolwiek z lekarzy na służbie.

Inny system to miejsce, w którym się bierze udział w „klinice półprywatnej” prowadzonej przez konsultanta. Po porodzie zwykle przebywa się na oddziale o charakterze pół-prywatnym, jeśli jest dostępna, co może oznaczać dzielenie się z pięcioma innymi matkami.

Prywatna opieka:

Jeśli masz prywatną opiekę przedporodową, zobaczysz konsultanta podczas każdej wizyty przedporodowej w szpitalu lub w prywatnych pokojach konsultanta. Opcja prywatna oznacza, że ​​widzisz tę samą osobę przy każdej wizycie. Po porodzie powinien być pewien stopień prywatności, ponieważ zazwyczaj przebywa się w prywatnym pokoju (jeśli pokój jednoosobowy jest od razu dostępny).

Midwifery-Led Unit:

W tym wypadku ciąża prowadzona jest przez położne, które oferuą szansę urodzenia dziecka w domowym otoczeniu z położną, którą się już poznało podczas opieki przedporodowej. Dotyczy to wyłącznie zdrowych kobiet (bez czynników ryzyka dla ciąży).

Matki mogą rodzić w specjalnie zaprojektowanym pokoju porodowym, w którym jest opieka położnej, którą już poznały i gdzie mogą korzystać z udogodnień takich jak muzyka, basen z wodą i pomoce wspomagające.

Matki mają możliwość wcześniejszego wypisania ze szpitala, tj. w ciągu 6-48 godzin, gdzie jedna z ekip położnych odwiedza je codziennie w domu do siódmego dnia po porodzie, kiedy opieka nad matką i dzieckiem zostanie przeniesiona na pielęgniarkę zdrowia publicznego.
Taka możliwość jest tylko w dwóch szpitalach w Irlandii:

  • MLU at Cavan General Hospital,
  • MLU at Our Lady of Lourdes Hospital, Drogheda.

Community/Domino Midwives:

Przeznaczony dla kobiet w ciąży o niskim ryzyku powikłań. Te programy Domina/Community położnych umożliwiają wizyty zespołu położnych w celu bezpłatnej opieki przedporodowej.

W ramach programu położnych środowiskowych matka ma możliwość porodu w domu lub w szpitalu. Wizyty przedporodowe odbywają się w Klinice lub w lokalnym ośrodku zdrowia. Niektóre wizyty przedporodowe mogą odbywać się w domu. Po około 18-22 tygodniach ciąży zostanie zaproponowane rutynowe skanowanie i pełne badanie fizyczne w celu oceny przydatności do schematu przez pozostałą część ciąży.

W ramach programu mama ma prawo do wypisu ze szpitala i wizyt domowych od położnej do tygodnia po urodzeniu dziecka. W Republice Irlandii istnieją 4 szpitale, w których można skorzystać z takiego programu:

  • National Maternity Hospital, Dublin (Community Midwives),
  • Rotunda Hospital, Dublin (Domino Midwives),
  • Waterford Regional Hospital (Integrated Hospital and Community Midwifery Service),
  • Wexford General Hospital (Community Midwives).

Łączona opieka przedporodowa (G.P. i szpital): wizyty przemienne u lekarza rodzinnego i w szpitalu; w szpitalu pomiędzy 12-20 tygodniem, ale w większości szpitali pierwsze USG jest robione około 18-22 tygodnia.

Szkoła rodzenia:

Część wizyt w szkole rodzenia musi być zapłacona przez pracodawcę jeżeli mama musi uczęszczać podczas godzin pracy. Ojciec również ma ten przywilej, ale tylko na dwa płatne zajęcia.

Kiedy mama wraca do domu z dzieckiem czy może korzystać z jakiejś opieki położnej, czy lekarza prowadzącego?

Można skorzystać z wcześniejszego zwolnienia ze szpitala. Przy naturalnym porodzie już na następny dzień lub nawet w tym samym dniu. Po cesarce wyszłam po 3-4 dniach.

Po powrocie do domu kilka razy przychodzi położna aby sprawdzić mamę i dziecko.

W Irlandii płaci się za wizyty u lekarza domowego, ale opieka w czasie ciąży jest darmowa oraz są dwie darmowe wizyty jak dziecko ma 2 i 6 tygodni.
Podobnie jest z wizytami pielęgniarki środowiskowej gdy dziecko ma 9, 18 i 24 miesięce.

Dzieci maja darmowego opiekę lekarza domowego do 6-go roku życia.

Jakie zobowiązania mają pracodawcy wobec mam? Czy się z nich wywiązują, a może są jakieś dodatkowe przywileje dla kobiety w ciąży lub młodej mamy?

Pracodawca powinien przeprowadzić osobną ocenę ryzyka w odniesieniu do pracownic w ciąży i tych, które niedawno rodziły lub karmią piersią. Jeżeli jest ryzyko, którego nie można wyeliminować, pracownikowi należy przyznać urlop zdrowotny i bezpieczeństwo pracy, który może trwać do początku urlopu macierzyńskiego.

Jeśli karmisz piersią, możesz mieć prawo do zwolnienia lub skrócenia godzin bez utraty wynagrodzenia przez okres do 26 tygodni po porodzie.

Jak wyglądał Twój powrót do pracy po urodzeniu córeczek?

Wróciłam do pracy jak dziewczynki skończyły 11 m-cy i moja mama przyjechała na 8 m-cy, aby nam pomóc. Przed upływem 2-go roku dziewczynki poszły do „Creche”, to rodzaj żłobka – przedszkola.

W Irlandii żłobki i przedszkola są odpłatne i nie ma opcji przedszkola państwowego. Wprawdzie są małe dofinansowania, ale koszt przedszkoli jest duży. W Dublinie to ponad €700 za miesiąc.

Czym macierzyństwo w Irlandii różni się od naszych tradycji wychowawczych? Czy coś Cię tam zaskoczyło?

Mieszkam od 2005 roku w Irlandii i wcześniej pracowałam w innych krajach. Irlandia jest krajem gdzie jest wielu obcokrajowców, więc dzieci spotykają się z różnymi narodowościami, co jest cudowne.

Wiele szkół jest katolickich, ale to nie przeszkadza aby dzieci innego wyznania chodziły do tych szkół. Do teraz pamiętam spotkanie w szkole moich córek, gdzie było jasno powiedziane, że wszystkie dzieci są mile widziane na mszy w szkole, wszystko jedno jakiego wyznania.

Twoje córeczki mają już 5 lat. Z jakich form opieki korzystałaś i korzystasz obecnie w czasie, gdy jesteście w pracy?

Ponad miesiąc temu wróciłam z macierzyńskiego i będę pracować mniej godzin (bezpłatny urlop rozbity mam na godziny). Z mężem wymieniamy się opieką. Mąż pracuje do środa do niedzieli popołudniami, a ja od poniedziałku do piątku. Dziewczynki chodzą już do szkoły. Dzieci zaczynają tu szkołę w wieku 4-5 lat, a synek będzie w domu.

Jakie rozwiązania, formy wsparcia dotyczące mam i dzieci przeniosłabyś do Polski?

Szczerze mówiąc to nie ma czegoś co bym przeniosła, bo niestety wsparcie jest małe porównując do Polski i innych krajów europejskich. Wiele mam przy drugim dziecku zostaje w domu, bo po prostu nie opłaca się pracować przy takich kosztach przedszkola.

Za co najbardziej cenisz sobie życie w Irlandii?

Jedyne czego mi brakuje to rodziny i przyjaciół, którzy zostali w Polsce oraz słońca latem i nart zima :). W Irlandii ludzie są bardziej pozytywni i pod wieloma względami jest łatwiej w Irlandii niż w Polsce, szczególnie jak się nie ma dzieci 🙂

Poza tym ciesze się, że dzieci mają styczność z wieloma innymi kulturami i mówią dwoma językami… oraz uczą się następnych.

Jest wiele rzeczy, które osobiście mi się podobają i wiele takich, które mnie irytują…ale myślę, że tak samo byłoby w każdym innym kraju.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: Anna Król

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

To pierwszy taki wieczór w Krakowie – BE THE CHANGE

Sukces cyklu sesji Be The Change w Warszawie sprawił, że jego organizatorki postanowiły wypłynąć na szersze wody i już 18 czerwca o godz. 18 odbędzie się po raz pierwszy krakowska edycja tego wydarzenia. Na czym polegają spotkania z cyklu Be The Change?
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 12/06/2018
zdjęcie kobiet z wydrzenia Be The Change

Wieczór Be The Change

Be The Change są to cykliczne wieczorne spotkania networkingowe z sesją w duchu storytellingu. Prelegentki podczas tych spotkań dzielą się swoimi niezwykłymi historiami o punkcie zwrotnym w ich życiu.

Opowiadają o wydarzeniach, które zmieniły kierunek historii. A nawet życia. Trzy kobiety, trzy historie o tym jak dzięki wyborom, których dokonały, odmieniły biznes, rodzinę, edukację, a może nawet świat.

Bohaterkami #17 wieczoru Be The Change, które odbędzie się w wyjątkowo pięknym miejscu – w Willi Decjusza, będą:

Beata Zuba (malarka)
Paula Rettiger (Hospicare)
Urszula Herman (Pelvifly)

Nieustanne zmiany

Można powiedzieć, że to one od zawsze towarzyszą kobietom z Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Zmiany – które w istocie są jedynym pewnym elementem życia.

Zmiana potrafi dać często niesamowite i dość niespodziewane efekty. Historie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet mają zachęcić do zmiany. Do zmiany, której się tak bardzo się obawiamy.

Mają pokazać, jak duży potencjał tkwi w kobietach oraz jak dzielenie się swoimi doświadczeniami, może ten potencjał wyzwolić.

Wieczór Be the change jest zawsze okazją do networkingu przy winie i smacznym poczęstunku. Mile widziane będą zarówno bywalczynie naszych śniadań, warsztatów i konferencji organizowanych przez SPK, jak i te Panie, które po raz pierwszy dołączą na wydarzenie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Zapraszamy także Panów 🙂

Wieczór Be The Change #17 odbędzie się w wyjątkowym miejscu – w Willi Decjusza. Jest to piękny renesansowy pałacyk, otoczony rozległym parkiem, znajdujący się w Parku Decjusza, na terenie Woli Justowskiej w Krakowie.

Bohaterki wieczoru w Krakowie

Paula Rettinger

Współtwórczyni aplikacji HospiCare, założycielka Fundacji Zostaw Swój Ślad. Paula wraz z Elizą Kugler wymyśliły i prowadzą Hospicare – software, który pomaga w prowadzeniu i zarządzaniu domowym hospicjum.

Urszula Herman

Twórczyni start-upu PelviFly pierwszego na świecie kompleksowego rozwiązania telemedycznego, który ma pomóc kobietom świadomie zadbać o własne ciało. Prezes Zarządu i Współzałożycielka Fundacji Force Feminite, której celem jest promowanie wśród kobiet wiedzy na temat innowacyjnych rozwiązań telemedycznych, między innymi w obszarze treningu mięśni dna miednicy.

Realizuje się w pracy naukowej (przewód doktorski na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum), współpracuje z inżynierami i projektantami ze Stanford University w USA, łącząc najnowocześniejszą technologię z medycyną. Urszula została także nominowana do Konkursu Sukces Pisany Szminką „Bizneswoman Roku 2015” w kategorii „Działalność na rzecz kobiet”

Beata Zuba

Absolwentka Institute d”Administration des Entrepreise de Lillle Ecole Universiter de Managmenen we Francji i Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Malarstwa. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i fotografią, działa czynnie w Stowarzyszeniu Psychiatria i Sztuka. Jest członkiem Związku Artystów Polskich.

Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych / Pałac Sztuki w Krakowie, Muzeum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu i wielu innych/ Prace w zbiorach Muzeum Zamek w Wiśniczu oraz zbiorach prywatnych polskich i zagranicznych. Swoje projektu prezentuje na konferencjach międzynarodowych w Polsce /m.in. MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej- Kraków/ i za granicą Światowy Zjazd Arteterapii w Tuluzie Francja.

Obrazy z Cyklu Szeroko Zamknięte brały udział w filmie dokumentalnym „Bezimienny” Urszuli Sochacki na temat eksterminacji osób chorych psychicznie w trakcie II Wojny Światowej – Ogrody Sztuki w Krakowie 2015.

Opowie o skrajnych światach korporacji i sztuki, o dokonywanych wyborach i tym co nas do nich popycha…o pasji, od której nie można uciec, niezależnie od tego jak układają się nasze losy.

„… Każdy ma swoje życie do przeżycia i nie zawsze musi ono wyglądać tak, jak chcą tego inni…” warto zawalczyć o siebie, bo za bramą naszych marzeń czeka Świat, który możemy odkryć tylko wtedy, gdy pokonamy własne leki i ograniczenia.

Mamy dla Was 15 % zniżki:  mamopracujBTC

Zdjęcie: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Grafika: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Co to jest CRM i jak może pomóc zarabiać Twojej firmie?

Uwalniamy sprzedawców od żmudnej, powtarzalnej pracy i pomagamy im oszczędzać czas, aby mogli sprzedawać więcej. Sprzedaż jest podstawą funkcjonowania każdej firmy – bez niej trudno mówić o prowadzeniu biznesu. CRM przydatny jest tak w małych, jak i w większych firmach, a skutki braku CRM-a mogą być bolesne wprost proporcjonalnie do wielkości firmy - mówi Agnieszka Zawadka z Livespace, z którą rozmawiam o tym co to jest ten CRM i do czego służy narzędzie, którego nazwa pojawia się zawsze przy rozmowie o sprzedaży.
  • Agnieszka Kaczanowska - 10/06/2018
dwie osoby podają sobie ręce

Co to jest ten CRM? Bo zawsze pojawia się ta nazwa rozmawiając o sprzedaży?

Pod enigmatycznym skrótem „CRM” kryje się Customer Relationship Management. Jak sama nazwa wskazuje – to narzędzie służące do zarządzania relacjami z klientami.

Termin ten jest dość pojemny – może dotyczyć przechowywania danych klientów, zarządzania informacją o kliencie, ustaleniach i transakcjach. Kategoria ta obejmuje rozwiązania, które są pomocne w pracy działów sprzedaży, marketingu oraz obsługi klienta. Dlatego funkcje CRM można spotkać w różnych aplikacjach: marketingowych, księgowych czy sprzedażowych. Często „CRM” to po prostu lista kontaktów.

W Livespace skupiamy się na wspieraniu zespołów sprzedaży i dla tej grupy odbiorców tworzymy platformę do zwiększania produktywności sprzedawców. Uwalniamy sprzedawców od żmudnej, powtarzalnej pracy i pomagamy im oszczędzać czas, aby mogli sprzedawać więcej. Dlatego zamiast określenia „CRM” w kontekście Livespace, wolimy używać terminu SFA (ang. Sales Force Automation).

Czy w małych firmach też się przydaje?

Sprzedaż jest podstawą funkcjonowania każdej firmy – bez niej trudno mówić o prowadzeniu biznesu. CRM przydatny jest tak w małych, jak i w większych firmach, a szczególnie w takich, w których proces sprzedaży trwa dłużej. Natomiast skutki braku CRM-a mogą być bolesne wprost proporcjonalnie do wielkości firmy.

Utrata potencjalnych klientów to kosztowny problem, który spotyka wiele firm. Wynika on często z nieumiejętnego obsłużenia pozyskanych kontaktów, co skutkuje zaprzepaszczeniem potencjalnej transakcji.

W małej firmie, gdzie tematów sprzedażowych jest mniej, jest znacznie łatwiej pamiętać o kontakcie z klientem i zadbać o jego właściwą obsługę. Jednak wraz ze wzrostem zainteresowania usługą czy produktem, interakcji z klientami przybywa. Bez odpowiednich narzędzi po prostu nie wiadomo, kto i kiedy powinien się zająć danym tematem, co zostało ustalone, na jakim etapie sprzedaży jest klient.

Efektywne działanie jest bezpośrednio związane z tym, jak dobrze poukładane są procesy. W przypadku sprzedaży handlowiec powinien wiedzieć, jaki ma być jego kolejny krok – z kim powinien się skontaktować, w jakim celu oraz kiedy najlepiej to zrobić.

Co więcej, odpowiednie prognozowanie szans sprzedaży, czyli przewidywanie jakie jest prawdopodobieństwo, że klient kupi, jest kluczowe. Dzięki temu można skupić się na właściwych klientach. Przy ograniczonych zasobach sprzedażowych w małej firmie, optymalizacja działań staje się kluczowa.

W przypadku małych firm najbardziej bolesne w skutkach mogą być brak doświadczenia w sprzedaży oraz błędne prognozowanie szans sprzedaży. Korzystanie z CRM-a od pierwszych dni istnienia firmy wiele ułatwia.

Nie tylko pozwala uniknąć chaosu, kiedy firma zaczyna rosnąć, ale przede wszystkim wspiera w budowaniu mierzalnego, skalowalnego i przewidywalnego przychodu. Wiele przykładów firm korzystających z Livespace pokazuje, że CRM pomaga lepiej zorganizować sprzedaż w firmie i działać jeszcze efektywniej – wygrywając więcej zleceń w krótszym czasie.

Osobom zainteresowanym tematem tworzenia procesu sprzedaży B2B polecam obejrzenie webinarium, które poprowadził Michał Skurowski, CEO Livespace.

Czym takie systemy różnią się między sobą i jak wybrać ten dla siebie?

O różnicach w narzędziach typu CRM można wiele napisać, bo są od siebie na tyle różne, że ciężko znaleźć kryteria oceny wspólne dla tak wielu rozwiązań. Jak zatem wybrać narzędzie dla siebie? Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki dział będzie korzystał w danego narzędzia.

Jeśli chodzi o sprzedaż, CRM przede wszystkim powinien pozwolić odzwierciedlić realny proces sprzedaży. Najczęściej w tych narzędziach można ustalić tylko kilka podstawowych etapów np. „nawiązanie kontaktu, potencjalny klient, ofertowanie, negocjacje, podpisanie umowy”.

Przy tak zdefiniowanych krokach, ciężko mówić o kontroli nad procesem sprzedaży. Rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – sprzedaż wiąże się z wieloma mniejszymi i większymi działaniami np. przygotowywaniem oferty, wysyłaniem e-maili, odbyciem spotkania, planowaniem i wykonywaniem zadań, raportowaniem etc.

Jeśli CRM nie wspiera handlowców w tych działaniach, to w zasadzie marnuje tylko ich czas i staje się głównie narzędziem do raportowania. Tak wygląda praca z większością tego typu aplikacji i często różnice między nimi są marginalne. Dlatego wybierając CRM, należy sprawdzić, czy dane rozwiązanie pozwala dopasować proces sprzedaży do sposobu, w jaki sprzedajemy na co dzień.

Drugą ważną cechą CRM-a, na którą należy zwrócić uwagę jest to, w jaki sposób wspiera on codzienną pracę. CRM powinien automatyzować tyle działań, ile tylko się da. Naturalnie samo narzędzie nie będzie sprzedawało. Jeśli jednak CRM będzie podpowiadał jaki jest kolejny krok w procesie sprzedaży i gdzie są największe szanse na udaną sprzedaż, to z pewnością wpłynie to pozytywnie na efektywność pracy.

Męczy Cię uzupełniane danych kontaktowych? Rozważ CRM, który pozwala np. za pomocą wtyczki uzupełniać dane klientów z internetu. Chcesz się dowiedzieć, czy klient otworzył email i przejrzał Twoją ofertę? Znajdź rozwiązanie, które dostarcza odpowiednie powiadomienia. Marnujesz za dużo czasu na umawianie spotkań? Znajdź CRM, który zrobi to za Ciebie. Tracisz czas na wysyłanie powtarzalnych e-maili? Zautomatyzuj to – poszukaj rozwiązania, które umożliwia wysyłanie sekwencji maili.

Np. korzystając z Livespace, nie trzeba pamiętać o przypominaniu się klientowi – wystarczy ustawić sekwencję maili, która będzie wysyłać się automatycznie. To tylko prosty przykład, jak odpowiednio dobrany CRM może zaoszczędzić czas w procesie sprzedaży.

Podpowiedzi, jaki CRM wybrać można szukać w zestawieniach takich jak ranking najlepszych CRM-ów dla małych i średnich przedsiębiorstw:

A co to znaczy sprzedawać mądrzej? To Wasze hasło reklamowe.

Wierzymy, że wszystko zawsze można robić lepiej niż robiliśmy to dotychczas. Czasy się zmieniają, a wraz z nimi możliwości, jakimi dysponujemy – również w obszarze sprzedaży. Na przestrzeni ostatnich lat pojawiło się mnóstwo nowoczesnych metod oraz rozwiązań technologicznych wspierających sprzedaż, w tym Livespace.

Naszym hasłem przewodnim zachęcamy do zmiany myślenia i stałego szukania sposobów na optymalizowanie procesu sprzedaży na każdym jego etapie. Usprawniając nawet niewielkie elementy można po pewnym czasie dojść efektów, jakich nie udałoby się osiągnąć, działając po staremu.

Wierzymy, że nastała era handlowców nowej generacji. Teraz wygrywają sprzedawcy, którzy wykorzystują swój spryt i technologię, do tego, żeby osiągać lepsze wyniki. Często stosują w tym celu niekonwencjonalne techniki i narzędzia. Eksperymentują i optymalizują swoją wydajność na wszystkich etapach procesu sprzedaży, po prostu sprzedają mądrzej.

My w swojej działalności korzystamy z właśnie z Livespace i bardzo lubimy. Kiedy firma powinna się na taki system zdecydować?

Im firma szybciej zdecyduje się na wdrożenie CRM-a, tym lepiej. Najlepszym momentem jest rozpoczęcie działań sprzedażowych, nawet jeśli pozyskiwaniem klientów zajmuje się tylko jedna osoba. Ważne jest, żeby już od początku zbierać podstawowe informacje o kliencie i procesie sprzedaży. Im wcześniej zacznie działać systematyczność w działaniu a procesy będą projektowane w sposób skalowalny, tym szybciej firma będzie mogła się rozwijać.

A jaki to koszt miesięczny i czy taki system przekłada się na lepszą sprzedaż czy to tylko pobożne życzenie?

Miesięczna cena za korzystanie z CRM-a waha się od kilkunastu do kilkuset złotych za jednego użytkownika – w przypadku Livespace ceny zaczynają się od 59 zł.

Zanim firma zdecyduje się na CRM, należy oszacować, jakie realne korzyści przyniesie takie rozwiązanie. Aby ułatwić podjęcie decyzji o wdrożeniu narzędzia w dziale sprzedaży, warto przygotować estymację rachunku na konkretnym przykładzie.

Wystarczy policzyć, ile czasu zajmuje ręczne wyszukiwanie danych kontaktowych, dodawanie ich do notatnika, przygotowanie wiadomości email, dodanie zadań, przygotowanie oferty etc.

Następnie należy oszacować, ile razy daną czynność należy wykonać miesięcznie i/lub tygodniowo. Dla porównania należy oszacować, ile czasu powyższe działania zajmą, jeżeli będą realizowane przy pomocy CRM-a. Jeżeli suma zaoszczędzonego czasu jest warta więcej niż koszt za korzystanie z CRM-a, warto rozważyć wybór odpowiedniego narzędzia. W wyliczeniach może być pomocny artykuł >>>

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Zdjęcie: storyblock

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail