Czego szukasz

Jak wygląda macierzyństwo w Irlandii? – historia Joanny

Najpierw były studia hotelarskie w Poznaniu, potem wyjazd jako niania do Niemiec, następnie praca w Hanowerze na Expo. Kolejny przystanek to Austria, a potem Stany Zjednoczone i program work and travel oraz management experience, jednak był problem z wizą i powrót do Polski. Co robić dalej? Wybór padł na Irlandię, bo tam wtedy rozwijał się rynek pracownika i tam poznała swojego męża. Dziś mija już 13 lat odkąd mieszka w Irlandii – Joanna, kolejna bohaterka naszego cyklu #mama za granicą.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 17/05/2018

Joanno jesteś mamą prawie 6 – cio letnich bliźniaczek i rocznego synka. Mieszkasz w Dublinie. Jak wygląda w Irlandii sytuacja kobiety, gdy zachodzi w ciążę? Z perspektywy pracownika i pracodawcy?

Razem z moimi córeczkami (Sophie i Julia) i synkiem (Theo), który właśnie skończył rok (Theo) mieszkamy w Irlandii od 2005 roku.

Zasady tutaj są proste. Zachodząc w ciążę należy zgłosić się do GP, aby potwierdzić ciąże. Następnie poinformować pracodawcę, jest to ważne chociażby ze względu na bezpieczeństwo mamy w miejscu pracy i konieczności oceny ewentualnego ryzyka.

Aby skorzystać z urlopu macierzyńskiego należy poinformować pracodawcę z co najmniej 4-tygodniowym wyprzedzeniem, a także przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające ciążę.

Jeśli zamierzasz skorzystać z dodatkowego 16-tygodniowego urlopu macierzyńskiego, musisz również powiadomić swojego pracodawcę z co najmniej 4-tygodniowym wyprzedzeniem. Obie te uwagi można podać w tym samym czasie.

Jeśli Twoje dziecko urodziło się na więcej niż 4 tygodnie przed terminem porodu, spełnisz warunki wypowiedzenia, jeśli poinformujesz o tym pracodawcę na piśmie w ciągu 14 dni od porodu.

Osobiście uważam, że ciąża to nie choroba tylko stan 🙂 W pierwszej bliźniaczej ciąży miałam tylko jeden dzień dla siebie, bo po prostu dziewczynom spieszyło się na świat.

Przy trzecim dziecku pod koniec ciąży było mi niestety bardzo ciężko pracować i poszłam na kilka dni zwolnienia przed porodem.

Z jakich praw i przywilejów może korzystać przyszła mama w Irlandii (zasiłki, wsparcie pracodawcy, urlopy)?

Urlop macierzyński płatny (235€ tygodniowo) przysługuje każdej mamie (lub tacie w wypadku śmierci mamy) przez okres 26 tygodni. Jest to uwarunkowane składkami płaconymi przed macierzyńskim. Po tym okresie można się ubiegać o bezpłatny urlop, max 16 tyg.

Ojciec może wziąć 2 tygodnie, również płatne €235 za tydzień.

Pracodawca może zdecydować czy będzie płacił dodatkowo mamie na macierzyńskim lub urlopie dla taty, czy nie.

Po powrocie do pracy można ubiegać się o parental leave – bezpłatny urlop na dziecko. W tej chwili wynosi on 18 tyg na dziecko do 8 go roku życia. Jest propozycja przedłużenia do 26 tyg. Urlop ten może być rozłożony nawet na godziny, jeżeli pracodawca się zgodzi.

Jak wygląda opieka prenatalna w Irlandii? Jak to wyglądało w Twoim przypadku? Jakie są warunki i opieka szpitalna?

Moja pierwsza ciąża była bliźniacza, więc byłam pod częstą opieką i za każdym razem wizyta była w szpitalu. Przy drugiej ciąży to było około 8 wizyt (na zmianę szpital lub lekarz domowy), a ciąża bez komplikacji.

Obydwie ciąże zakończyły się przez cesarkę. W pierwszej miałam skierowanie od mojego ginekologa z Polski, przy drugiej dostałam wybór w szpitalu.

Przy pierwszej ciąży w 2012 r. chciałam karmić piersią, a niestety pielęgniarki najchętniej wpychałyby butelki. Jednak byłam uparta i się udało. Przy drugiej ciąży w 2017 r. miałam duże wsparcie w szpitalu, co mnie pozytywnie zaskoczyło.

Przez ostatnie lata promuje się karmienie piersią w Irlandii, lecz Irlandia ma jedne z najniższych statystyk w Europie.

Ogólnie w Irlandii każda kobieta ma prawo do bezpłatnej opieki położniczej. Jest to niezależne od tego, czy posiadasz kartę medyczną (niskie zarobki), czy prywatne ubezpieczenie zdrowotne. W zależności od tego, gdzie mieszkasz, możesz mieć mniej lub więcej dostępnych opcji dotyczących opieki.

Opcje obejmują opiekę publiczną, opiekę półprywatną, opiekę prywatną, opiekę położnych (Midwifery-Led Unit), położne Domino (Community/Domino Midwives), położne społecznościowe (możliwość poródu w domu) i łączną opiekę przedporodową (G.P. i szpital).

Opieka publiczna:

Opieka publiczna obejmuje opiekę przedporodową, wszelką opiekę podczas porodu i połogu oraz wszelką opiekę po porodzie. Obejmuje on wszystkie koszty zakwaterowania w szpitalu dla Mamy i dziecka. Podczas każdej wizyty w publicznej przychodni przedporodowej nie można zagwarantować wizyty u tego samego lekarza czy położnej.

Kilka szpitali oferuje pacjentom publicznym wybór uczestnictwa w Klinice Położnych. W klinikach tych pracują doświadczone położne. Kliniki są dla kobiet z ciążą bez komplikacji, oferując ciągłość opiekuna tam, gdzie to możliwe w opiece przedporodowej.

Każdy szpital ustala własne kryteria dla kobiet, które mogą uczęszczać do Kliniki Położnych. Podczas porodu i zwykle w czasie porodu opiekę sprawują położne. Tylko w w wyjątkowych sytuacjach będzie obecny lekarz. Po urodzeniu dziecka zostaje się na oddziale publicznym.

Opieka półprywatna:

Opieka półprywatna oznacza różne rzeczy w różnych szpitalach. Czasami oznacza to, że widzisz konsultanta prywatnie, gdy jesteś w ciąży, ale w narodzinach dziecka będzie już uczestniczył którykolwiek z lekarzy na służbie.

Inny system to miejsce, w którym się bierze udział w „klinice półprywatnej” prowadzonej przez konsultanta. Po porodzie zwykle przebywa się na oddziale o charakterze pół-prywatnym, jeśli jest dostępna, co może oznaczać dzielenie się z pięcioma innymi matkami.

Prywatna opieka:

Jeśli masz prywatną opiekę przedporodową, zobaczysz konsultanta podczas każdej wizyty przedporodowej w szpitalu lub w prywatnych pokojach konsultanta. Opcja prywatna oznacza, że ​​widzisz tę samą osobę przy każdej wizycie. Po porodzie powinien być pewien stopień prywatności, ponieważ zazwyczaj przebywa się w prywatnym pokoju (jeśli pokój jednoosobowy jest od razu dostępny).

Midwifery-Led Unit:

W tym wypadku ciąża prowadzona jest przez położne, które oferuą szansę urodzenia dziecka w domowym otoczeniu z położną, którą się już poznało podczas opieki przedporodowej. Dotyczy to wyłącznie zdrowych kobiet (bez czynników ryzyka dla ciąży).

Matki mogą rodzić w specjalnie zaprojektowanym pokoju porodowym, w którym jest opieka położnej, którą już poznały i gdzie mogą korzystać z udogodnień takich jak muzyka, basen z wodą i pomoce wspomagające.

Matki mają możliwość wcześniejszego wypisania ze szpitala, tj. w ciągu 6-48 godzin, gdzie jedna z ekip położnych odwiedza je codziennie w domu do siódmego dnia po porodzie, kiedy opieka nad matką i dzieckiem zostanie przeniesiona na pielęgniarkę zdrowia publicznego.
Taka możliwość jest tylko w dwóch szpitalach w Irlandii:

  • MLU at Cavan General Hospital,
  • MLU at Our Lady of Lourdes Hospital, Drogheda.

Community/Domino Midwives:

Przeznaczony dla kobiet w ciąży o niskim ryzyku powikłań. Te programy Domina/Community położnych umożliwiają wizyty zespołu położnych w celu bezpłatnej opieki przedporodowej.

W ramach programu położnych środowiskowych matka ma możliwość porodu w domu lub w szpitalu. Wizyty przedporodowe odbywają się w Klinice lub w lokalnym ośrodku zdrowia. Niektóre wizyty przedporodowe mogą odbywać się w domu. Po około 18-22 tygodniach ciąży zostanie zaproponowane rutynowe skanowanie i pełne badanie fizyczne w celu oceny przydatności do schematu przez pozostałą część ciąży.

W ramach programu mama ma prawo do wypisu ze szpitala i wizyt domowych od położnej do tygodnia po urodzeniu dziecka. W Republice Irlandii istnieją 4 szpitale, w których można skorzystać z takiego programu:

  • National Maternity Hospital, Dublin (Community Midwives),
  • Rotunda Hospital, Dublin (Domino Midwives),
  • Waterford Regional Hospital (Integrated Hospital and Community Midwifery Service),
  • Wexford General Hospital (Community Midwives).

Łączona opieka przedporodowa (G.P. i szpital): wizyty przemienne u lekarza rodzinnego i w szpitalu; w szpitalu pomiędzy 12-20 tygodniem, ale w większości szpitali pierwsze USG jest robione około 18-22 tygodnia.

Szkoła rodzenia:

Część wizyt w szkole rodzenia musi być zapłacona przez pracodawcę jeżeli mama musi uczęszczać podczas godzin pracy. Ojciec również ma ten przywilej, ale tylko na dwa płatne zajęcia.

Kiedy mama wraca do domu z dzieckiem czy może korzystać z jakiejś opieki położnej, czy lekarza prowadzącego?

Można skorzystać z wcześniejszego zwolnienia ze szpitala. Przy naturalnym porodzie już na następny dzień lub nawet w tym samym dniu. Po cesarce wyszłam po 3-4 dniach.

Po powrocie do domu kilka razy przychodzi położna aby sprawdzić mamę i dziecko.

W Irlandii płaci się za wizyty u lekarza domowego, ale opieka w czasie ciąży jest darmowa oraz są dwie darmowe wizyty jak dziecko ma 2 i 6 tygodni.
Podobnie jest z wizytami pielęgniarki środowiskowej gdy dziecko ma 9, 18 i 24 miesięce.

Dzieci maja darmowego opiekę lekarza domowego do 6-go roku życia.

Jakie zobowiązania mają pracodawcy wobec mam? Czy się z nich wywiązują, a może są jakieś dodatkowe przywileje dla kobiety w ciąży lub młodej mamy?

Pracodawca powinien przeprowadzić osobną ocenę ryzyka w odniesieniu do pracownic w ciąży i tych, które niedawno rodziły lub karmią piersią. Jeżeli jest ryzyko, którego nie można wyeliminować, pracownikowi należy przyznać urlop zdrowotny i bezpieczeństwo pracy, który może trwać do początku urlopu macierzyńskiego.

Jeśli karmisz piersią, możesz mieć prawo do zwolnienia lub skrócenia godzin bez utraty wynagrodzenia przez okres do 26 tygodni po porodzie.

Jak wyglądał Twój powrót do pracy po urodzeniu córeczek?

Wróciłam do pracy jak dziewczynki skończyły 11 m-cy i moja mama przyjechała na 8 m-cy, aby nam pomóc. Przed upływem 2-go roku dziewczynki poszły do „Creche”, to rodzaj żłobka – przedszkola.

W Irlandii żłobki i przedszkola są odpłatne i nie ma opcji przedszkola państwowego. Wprawdzie są małe dofinansowania, ale koszt przedszkoli jest duży. W Dublinie to ponad €700 za miesiąc.

Czym macierzyństwo w Irlandii różni się od naszych tradycji wychowawczych? Czy coś Cię tam zaskoczyło?

Mieszkam od 2005 roku w Irlandii i wcześniej pracowałam w innych krajach. Irlandia jest krajem gdzie jest wielu obcokrajowców, więc dzieci spotykają się z różnymi narodowościami, co jest cudowne.

Wiele szkół jest katolickich, ale to nie przeszkadza aby dzieci innego wyznania chodziły do tych szkół. Do teraz pamiętam spotkanie w szkole moich córek, gdzie było jasno powiedziane, że wszystkie dzieci są mile widziane na mszy w szkole, wszystko jedno jakiego wyznania.

Twoje córeczki mają już 5 lat. Z jakich form opieki korzystałaś i korzystasz obecnie w czasie, gdy jesteście w pracy?

Ponad miesiąc temu wróciłam z macierzyńskiego i będę pracować mniej godzin (bezpłatny urlop rozbity mam na godziny). Z mężem wymieniamy się opieką. Mąż pracuje do środa do niedzieli popołudniami, a ja od poniedziałku do piątku. Dziewczynki chodzą już do szkoły. Dzieci zaczynają tu szkołę w wieku 4-5 lat, a synek będzie w domu.

Jakie rozwiązania, formy wsparcia dotyczące mam i dzieci przeniosłabyś do Polski?

Szczerze mówiąc to nie ma czegoś co bym przeniosła, bo niestety wsparcie jest małe porównując do Polski i innych krajów europejskich. Wiele mam przy drugim dziecku zostaje w domu, bo po prostu nie opłaca się pracować przy takich kosztach przedszkola.

Za co najbardziej cenisz sobie życie w Irlandii?

Jedyne czego mi brakuje to rodziny i przyjaciół, którzy zostali w Polsce oraz słońca latem i nart zima :). W Irlandii ludzie są bardziej pozytywni i pod wieloma względami jest łatwiej w Irlandii niż w Polsce, szczególnie jak się nie ma dzieci 🙂

Poza tym ciesze się, że dzieci mają styczność z wieloma innymi kulturami i mówią dwoma językami… oraz uczą się następnych.

Jest wiele rzeczy, które osobiście mi się podobają i wiele takich, które mnie irytują…ale myślę, że tak samo byłoby w każdym innym kraju.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: Anna Król

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Jak znaleźć swoje miejsce w branży IT? Spotkanie w Accenture w Katowicach – #MamoPracujwIT

Interesujesz się branżą IT? Szukasz pracy w branży? Mieszkasz w Katowicach lub okolicy? Weź udział w spotkaniu #MamoPracujwIT w Katowicach w Accenture Advanced Technology Center Poland! Podczas spotkania dowiesz się jakie masz możliwości pracy w firmie oraz jakie kompetencje są niezbędne, aby rozwijać się w branży IT. Poznasz także pracowników firmy i będziesz miała okazję porozmawiać z rekruterami! Sprawdź szczegóły już teraz!
  • Anna Łabno - Kucharska - 17/02/2019
Mama z dzieckiem

Jak znaleźć swoje miejsce w branży IT?

Marzec to już prawie wiosna! Jeśli wiosna, to więcej energii do działania!
Dodatkowo marzec jest bardzo kobiecym miesiącem, więc z okazji Dnia Kobiet zrób sobie prezent! Tym razem swoje drzwi otwiera przed nami Accenture Advanced Technology Center Poland w Katowicach!

Zapisz się na spotkanie #MamoPracujwIT w Katowicach już 4 marca br. >>>

W trakcie spotkania dowiesz się:

  • czym zajmuje się firma;
  • jak wygląda proces rekrutacyjny;
  • na jakie stanowiska aktualnie rekrutuje;
  • jakie programy edukacyjne realizuje;
  • jak wspiera rodziców;
  • jak rozwijać swoją karierę w IT

Przez całe spotkanie będą dostępne rekruterki, które będziesz mogła dopytać o szczegóły związane z otwartymi stanowiskami. Specjaliści chętnie dokonają konsultacji Twojego CV i podpowiedzą jakie szkolenia zrealizować, by zdobyć swoją wymarzoną pracę.

Co, gdzie, kiedy, czyli jak się zapisać?

Widzimy się 4 marca w godzinach 16.30-19.30, w siedzibie Accenture ul. Chorzowska 148, Silesia Business Park w Katowicach.

Dzieci mile widziane!
Pamiętaj, na spotkanie możesz zabrać swoją pociechę. Na miejscu pojawi się animator, ale dzieci będą pod Waszą opieką. Będzie przygotowany kącik zabaw dostosowany do dzieci oraz miejsce na spokojne przebranie lub nakarmienie malucha.

Kliknij i pobierz bezpłatny bilet na spotkanie #MamoPracujwIT >>

Mamy w Accenture

Ramowy plan spotkania

16.30-16.45 – powitanie i otwarcie spotkania
16.45-17.15 – Accenture, czyli Pracodawca Przyjazny Mamie
17.15-18.00 – Jak znalazłam swoje miejsce w IT? Kilka informacji od mamy działającej w branży
18.00-18.15 – Przerwa
18.15-19.00 – Panel dyskusyjny, z udziałem rodziców pracujących na różnych stanowiskach w firmie. Podzielą się oni inspirującymi historiami oraz opowiedzą jak wygląda ich work-life balance w praktyce
19.00-19.30 – Office tour, czyli poznaj miejsce, gdzie rodzą się innowacyjne projekty + networking

Zapisz się już teraz i zaproś również swoje koleżanki, nie czakaj!

O Accenture

Accenture jest wiodącą globalną firmą świadczącą profesjonalne usługi i rozwiązania w obszarach: Strategy, Consulting, Digital, Technology i Operations. Dzięki szerokiemu doświadczeniu i specjalistycznej wiedzy ekspertów z ponad 40 branż oferuje usługi łączące biznes z technologią. Ta firma wie, że innowacja jest wynikiem kreatywności, u której podstaw leży różnorodność. Różnorodność doświadczeń, ról i punktów widzenia.

Dlaczego #MamoPracujwIT w Accenture, czyli jak firma wspiera rodziców

Accenture Advanced Technology Center Poland wspiera wszystkich swoich pracowników i oczywiście nie zapomina o rodzicach. Poza najistotniejszymi rozwiązaniami wspierającymi rodziców, jak możliwość pracy zdalnej i elastyczne godziny pracy, w biurach Accenture istnieją pomieszczenia zwane pokojem matki z dzieckiem lub po prostu pokojem rodzica. To wyposażone w zabawki i urządzenia sanitarne sale, w których w sytuacji awaryjnej rodzic może zająć się swoim dzieckiem bez opuszczania stanowiska pracy.

Sprawdź profil Accenture Advanced Technology Center Poland w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie i ostatnie oferty pracy, praktyk i kursów! 

W trakcie spotkania będzie z nami fotograf, abyśmy mogli podzielić się później relacją ze spotkania i inspirować kolejne kobiety.

Zdjęcia: właśność Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Czerpię radość z robienia zdjęć i bycia mamą dwóch chłopców – w tym jestem najlepsza

Ola ukończyła kursy Akademii Fotografii Dziecięcej i zupełnie niedawno otrzymała tytuł Akredytowanego Fotografa Akademii, co jest najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez instruktorów. Prywatnie to mama dwóch chłopców, a zawodowo...? "Ja tylko robię zdjęcia" - mówi Ola, a na jej stronie aż roi się od zdjęć pełnych dziecięcej radości.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 15/02/2019
grupa dzieci - fotografia wykonana przez Olę

Ola ukończyła kursy na Akademii Fotografii Dziecięcej. Jeśli też chciałabyś robić piękniejsze zdjęcia – zapisując się na kurs w Akademii możesz dostać 10% rabatu! (na hasło mamo pracuj)

Olu, swój pierwszy aparat dostałaś od męża jak urodziłaś swojego pierwszego synka. Opowiedz czym zajmowałaś się zawodowo zanim zdecydowałaś się na kursy w Akademii Fotografii Dziecięcej?

Tak, pierwszy aparat Nikon d3100 dostałam od męża na naszą rocznicę ślubu w 2011 roku, kilka miesięcy po urodzeniu Marcela. Skończyłam Politechnikę Gdańską na wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa. Zanim urodziłam Marcela pracowałam w Gdańsku w firmie projektującej statki i ich części.

Od jak dawna interesujesz się robieniem zdjęć?

Nawet już nie pamiętam, wydaje mi się, że zawsze lubiłam robić zdjęcia.

Jakie kursy Akademii Fotografii Dziecięcej ukończyłaś i ile ich było?

W Akademii Fotografii Dziecięcej ukończyłam 5 kursów: Wprowadzenie do fotografii dla Mam, Fotografia dziecięca część I i II, Sekrety fotografowania emocji
oraz Obróbka w Adobe Lightroom. Ponadto ukończyłam I semestr Uniwersytetu.

Jak szybko zaczęłaś pracować jako samodzielny fotograf?

W sumie nie wiem, w którym momencie to przyszło, bo zdjęć robiłam mnóstwo i wielu osobom. Znajomi, sąsiedzi, rodzina, a później znajomi znajomych 🙂

Czy dzisiaj zajmując się fotografią jesteś w stanie się z tego zajęcia utrzymać?

Tak, jestem w stanie, choć wydatki związane z uzupełnianiem studia w dodatki, suknie i rekwizyty są ogromne, a wiadomo, że ciągle chciałoby się coś zmieniać, udoskonalać i oczywiście rozwijać swoje umiejętności. To dla mnie podstawa, by poznawać tajniki fotografii.

Twój pierwszy klient to…?

Artur, synek moich sąsiadów.

Jak szukasz swoich klientów obecnie?

Szczerze mówiąc to za bardzo się nie ogłaszam, w większości moi klienci to znajomi kogoś kto był u mnie na sesji. W moim przypadku poczta pantoflowa jest moją najlepszą reklamą.

Jesteś mamą 2 dzieci. W jakim są wieku? Jak organizujesz sobie czas pracy?

Marcel, w maju skończy 8 lat i Tymon, skończy we wrześniu 5 lat. Obaj chodzą do szkoły i przedszkola. Staram się umawiać sesje tylko z rana i raczej nie w weekendy.

Oczywiście zdarzają się sesje popołudniowe, wtedy umawiam je jak mój mąż jest w domu 🙂

Jak wyglądają Twoje sesje?

Do każdej sesji staram się podchodzić indywidualnie, czy to sesja rodzinna, noworodkowa, ciążowa czy kobieca, zawsze myślę o niej wcześniej i w głowie przygotowuję stylizacje.

Nie lubię powielać moich pomysłów, więc staram się za każdym razem wymyślić coś nowego.

Co Ci daje fotografia? Co Ci sprawia największą frajdę?

Fotografia pozwala mi urzeczywistnić marzenia, nie tylko moje, ale też klientów. Ogromną radość daje mi zachwyt moich modeli nad kadrami, które dla nich stworzyłam.

Sesja zdjęciowa, która szczególnie zapadła Ci w pamięć to…?

Wydaje mi się, że pamiętam wszystkie. Nie jestem w stanie zaplanować scenariusza takiej sesji, więc cieszę, że każda jest inna. Zawsze jest dużo uśmiechu,
mam nadzieję, że moi klienci to lubią.

W Twojej ofercie są różne sesje – noworodkowe, dziecięce, ciążowe, rodzinne… Z kim lubisz pracować najbardziej?

Uwielbiam wszystkie sesje i spotkania, ale dzieci chyba są mi szczególnie bliskie, bo od nich wszystko się zaczęło i sesja z nimi nigdy nie jest taka oczywista, jakby się wydawało.

Jakie masz marzenia? Te związane z fotografią, jakaś szczególna sesja, a może chciałabyś zakwalifikować się do jakiegoś przeglądu, konkursu, a może wystawa? Zdradzisz?

Hmm, marzy mi się reportaż z porodu, więc mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się to marzenie spełnić. A wystawa, myślę, że fajnie byłoby się spotkać w gronie bliskich mi osób i wspólnie pooglądać moje zdjęcia 🙂 Myślę, że wtedy naprawdę byłabym z nich dumna 🙂

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik – Pieper

Ola ukończyła kursy na Akademii Fotografii Dziecięcej. Jeśli też chciałabyś robić piękniejsze zdjęcia – zapisując się na kurs w Akademii możesz dostać 10% rabatu! (na hasło mamo pracuj)

Zdjęcia: Aleksandra Brzeska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail