Czego szukasz

Jak udało mi się zaangażować całą rodzinę w planowanie obowiązków domowych?

Do tej pory pranie, zapakowanie zmywarki, prasowanie i odkurzanie to była moja lista zadań. Odkąd w mojej rodzinie zagościł nowy pomocnik, moi synowie tak bardzo chcieli się wykazać, że w końcu ja – mama zostałam sam na sam tylko z zadaniem załadowania prania do pralki. Odkąd do lodówki przykleiłam Nasz Planer od Familiowo, robota „sama się robi”, a ja mam więcej czasu dla siebie. Jak to działa i czym jest Nasz Planer od Familiowo? Ty też możesz go mieć, w specjalnej cenie dla Czytelniczek Mamo Pracuj. Zobacz!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 27/06/2017
Chłopiec zapisuje coś w Planerze Familiowo

Od kilku lat towarzyszył naszej rodzinie pewien kalendarz, w którym zapisywaliśmy wszystko co się da. Wizyty lekarskie, wydarzenia rodzinne, fryzjera, spotkania etc….. Zebrania, daty urodzin, imienin … suma summarum … wszystko. Problem w tym, że w kalendarzu nie robiliśmy notatek tylko my. Czasem do rąk mazaki, czy co tam do pisania znajdą pod ręką, brały dzieci i wtedy już nie wiedziałam, czy pod tym bazgrołem ( wybacz Iwo 🙂 ) była wizyta u lekarza czy inna mniej lub bardziej ważna sprawa. Dlatego, pomimo, że był to dziecięcy kalendarz z obrazkami, goniłam dzieci zbliżające się z “pisadłem” w dłoni. Tak, tak, bo czasem też do pisania służyły tłuste łapki, a wtedy ja – mama, nie mogłam zanotować już nic. Jednak, gdy odkryliśmy Familiowo Nasz Planer wszystko się zmieniło.

Co to jest Familiowo Nasz Planer?

To magnetyczna tablica, którą możesz przyczepić np. do drzwi lodówki. W wielu domach życie rodzinne toczy się głównie w kuchni – przynajmniej u nas tak jest 🙂 – i to tu często mieści się sztab dowodzenia całą rodziną.
Familiowo Nasz Planer powstał z myślą o zintegrowaniu całej rodziny wokół planowania codziennych zajęć i obowiązków.
Mamy tu do dyspozycji całą masą praktycznych funkcji. Dla nas rewelacyjnym odkryciem jest, że tablica planera jest suchościeralna i dzięki temu nie muszę się martwić, że rysunki moich dzieci  “przykryją”coś ważnego na zawsze. A w przypadku pomyłki młodszy syn, może sobie zmazać i napisać na nowo.

W czym pomaga Familiowo Nasz Planer?

U nas się świetnie sprawdził jako motywator, nie tylko dlatego, że ma dołączoną małą magnetyczną tabliczkę motywującą maluchy, ale też dlatego, że samodzielne zapisywanie buduje w jakiś magiczny sposób odpowiedzialność za swoje decyzje.
Ostatnio poprosiłam starszego syna, aby wyznaczył sobie czas, w którym wykona pewne stojące przed nim zadanie, zapisał to na tablicy planera i efekt był taki, że chciał nie chciał, zadanie musiał wykonać.

Dużo entuzjazmu wywołała również dodatkowa tablica, na której można delegować na konkretne osoby domowe obowiązki. Moi chłopcy tak żonglowali magnesikami z rysunkami odkurzacza, pralki, zmywarki do naczyń itp., że w końcu ja – mama, na której wątłych 🙂 barkach zawsze spoczywała większość tych obowiązków, zostałam sam na sam tylko z zadaniem załadowania prania do pralki. Teraz muszę konsekwentnie wymagać realizacji reszty zadań przez pozostałych członków rodziny 🙂

Dlaczego jeszcze warto sięgnąć po Nasz Planer?

O tym, że jest to suchościeralna tablica magnetyczna już napisałam. A o tym, że jak kończy się miesiąc, zamykasz go, ścierając dołączoną do zestawu gąbeczką planer i zaczynasz zabawę od nowa, chyba nie. A o tym, że masz dołączone trzy zestawy magnesów z piktogramami, dzięki, którym notatki będą krótsze i bardziej czytelne?

Jest też specjalna tablica ułatwiająca opracowanie tygodniowego jadłospisu dla całej rodziny, a z takim jadłospisem łatwiej jest zaplanować listę zakupów. Z kolei listę zakupów możesz również zanotować na przeznaczonych specjalnie do tego celu karteczkach i zabrać notatki ze sobą na zakupy.

Oczywiście wszystkie notatki na tej dużej tablicy i mniejszych również zapisujesz specjalnym mazakiem. Mój Iwo stwierdził, że ten mazak jest magiczny, bo można go szybko zmazywać.

Moje dzieci bardzo polubiły Familiowo Nasz Planer i jak o czymś mówimy, o jakiś nowych planach, spotkaniach, to lecą na wyścigi, który pierwszy będzie notować. Mazak jest co prawda jeden, ale są również magnesy, które dzieci uwielbiają, więc jakoś się dogadują 🙂 Jeden zapisuje, drugi przyczepia magnesik. Planowanie jest, sprawdzanie czy plan wykonany też, a integracja i dobra zabawa przy okazji.

PS. Informacja dla tatusiów: nie trzeba wiercić dziur w ścianie 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten magiczny rodzinny pomocnik, to możesz go kupić w sklepie Familiowo. Kupujesz raz i służy Ci przez wiele lat, nie trzeba go co roku wymieniać na nowy 🙂

My testowaliśmy Planer Duo Premium, ale w ofercie znajdziecie też inne wersje planerów oraz mnóstwo akcesoriów do planerów: zapasowe mazaki, piktogramy, mini notesy na lodówkę, płyn do ścierania i wiele innych.

Podając hasło: mamoplanuj przy zakupach otrzymasz 10% rabatu na wszystkie zakupy w sklepie Familiowo. Rabat jest ważny do 31.09.2017 r.

Zdjęcia: Autorka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Rowerek biegowy – czy to dobry pomysł?

Rowerki biegowe to świetna okazja do nauki jazdy na rowerze dla malucha. Dzięki nim, rozpoczęcie jazdy na większym rowerze, bez kółek pomocniczych, jest tylko formalnością - dziecko jest już oswojone z rowerem, a także ma lepszą koordynację ruchową. Dlatego rodzice zachwalają sobie tę formę rozrywki dla swoich dzieci. Co warto wiedzieć o rowerkach biegowych, zanim udamy się na zakupy?
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 15/11/2019
Dziewczynka w czerwonym płaszczu na rowerku biegowym

Czym się różni od tradycyjnego roweru?

Przede wszystkim tym, że nie ma pedałów. Dlatego już półtoraroczne szkraby mogą bez obaw uczyć się jazdy. Na rowerze biegowym uczą się utrzymywania równowagi, a ich koordynacja znacznie się polepsza, tak że kiedy nadchodzi czas przejścia na rower tradycyjny, dziecko świetnie sobie radzi. Dzięki temu, rowerki biegowe mają przewagę nad rowerkami z dodatkowymi kółkami.

Dodatkowo, rowerki biegowe są bezpieczniejsze od tych dwukołowych i można nimi jeździć w domu. Są świetnym rozwiązaniem na sam początek przygody z jazdą na rowerze.

Źródło: Dwa Michały, Rowerek biegowy Grande

Jak są wykonane?

Rowerki biegowe są lżejsze od tradycyjnych, dzięki czemu łatwiej się nimi poruszać młodszemu dziecku. Najczęściej wykonane są z drewna, aluminium czy metalu. Występują także modele kompozytowe.

Rowerki z aluminium czy metalu mają możliwość regulowania wysokości siodełka, co jest ważne, gdyż rower posłuży nam przez dłuższy okres czasu. Za to drewniany odpowiednik jest bardziej ekologiczny, a także lżejszy. Najbardziej odporny na zniszczenia, a także najlżejszy ze wszystkich jest rowerek kompozytowy.

Na jakie parametry rowerka powinniśmy zwrócić uwagę?

Ważny przy zakupie jest rozmiar rowerka. Nie chcemy zakupić rowerka zbyt dużego, gdyż dziecko nie będzie chciało się nim bawić. Warto dobrać rowerek do wieku i wzrostu malucha. Można to zrobić, szukając odpowiednich oznaczeń wiekowych lub zmierzyć wysokość nogi dziecka i maksymalną oraz minimalną wysokość siodełka. Dzięki temu, będziemy wiedzieli, jaki model najlepiej posłuży naszemu maluchowi.

Obecność hamulca też jest kwestią, na którą warto zwrócić uwagę. Przydaje się on zwłaszcza wtedy, gdy rowerek nabiera większych prędkości (na przykład podczas jazdy z górki), choć częściej dzieci hamują nogami. Jednak ze względów bezpieczeństwa, warto żeby rowerek biegowy hamulec posiadał.

Źródło: Dwa Michały, Rowerek biegowy Champion

Ważnym elementem rowerka są również opony, które mogą być wykonane z pianki lub być pompowane. Opony piankowe są lekkie, nie ulegają również przebiciu, jednak gorzej amortyzują, niż opony pompowane. Te z kolei, mogą łatwiej ulec uszkodzeniu.

Jak dobrać rowerek?

Dla najmłodszych dzieci, około dwuletnich, poleca się rowerki drewniane i kompozytowe, które wagą nie przekraczają 3 kg. Starszym dzieciom możemy zakupić rowerek z pompowanymi kołami, wytrzymałą ramą i hamulcami, co będzie stanowiło idealne przygotowanie do jazdy na rowerze tradycyjnym. Rowerki poleca się dzieciom do 4-5 roku życia.

Ważne, by podczas pierwszych prób jazdy młodego kolarza, rodzic był w pobliżu. Nie należy jeździć z dzieckiem obok ruchliwych ulic. Rowerek biegowy sprawdzi się na nierównym terenie, ale warto naukę jazdy rozpocząć w domu, gdzie istnieje mniejsze ryzyko, że dziecko zrobi sobie krzywdę po przewróceniu. Tak, w bezpiecznych warunkach i przy świetnej zabawie, będzie mogło nauczyć się jazdy na rowerze.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu

Zdjęcia: własność partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dłuższa chwila na poczytanie książki, relaksującą kąpiel, pójście do kina czy na kawę z koleżankami. To nie musi być luksus! Każda z nas może się tak zorganizować, aby (prawie) codziennie znaleźć chwilę dla siebie. Nawet mając małe dzieci.
  • Joanna Szmit - 15/11/2019
kobieta bierze kąpiel w wannie

Czas jest dobrem ograniczonym, ale też sprawiedliwie rozdzielonym. Każda z nas ma codziennie do dyspozycji 24 godziny, czyli 1440 minut. Jak z tej puli wygospodarować cenne minuty tylko dla siebie?

Nie polecam sposobu „krócej spać” – owszem, kiedy chcesz dokończyć np. wciągającą książkę lub film od czasu do czasu, prawdopodobnie jedynym skutkiem będzie zmęczenie kolejnego dnia. Jednak regularne zarywanie nocek nie jest dobrym pomysłem. Niedobór snu zacznie szybko odbijać się na samopoczuciu, wadze i zdrowiu. Szkoda ryzykować.

Jak zatem oszczędzić trochę czasu w ciągu dnia?

Polub lub usprawnij planowanie

Tak, planować można nie tylko zadania służbowe, ale coraz popularniejsze staje się także planowanie dnia/tygodnia/miesiąca z uwzględnieniem wszystkich sfer naszego życia. Na naszych głowach jest przecież tak wiele, prawda?

Nie ma znaczenia czy to będzie zwykły kalendarz książkowy czy kalendarz Google (polecam, ponieważ w każdej chwili masz dostęp do zadań z komputera i z telefonu), modny teraz bullet journal (BuJo) czy bardziej lub mniej zaawansowane programy do zarządzania (Trello, Asana, Nozbe).

Warto wypróbować nowe sposoby, jeśli dotychczasowe są mało efektywne. Rekomenduję również dołączenie do tematycznych forów lub grup na Facebooku, gdzie uzyskamy wsparcie i podpowiedzi osób, które z takich rozwiązań korzystają. Raz poświęcony czas na usprawnienie pewnych procesów z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Skorzystaj z postępu technologicznego

Warto zastanowić się, które codzienne czynności zajmują nam najwięcej czasu i zorientować się, w jaki sposób możemy je usprawnić. Pralka i zmywarka to już standard. W moim przypadku świetnie sprawdza się również suszarka bębnowa. Nie tracę już czasu na rozwieszanie i zbieranie ubrań, a nawet na prasowanie. Wyciągam jeszcze ciepłą odzież z suszarki, składam i wkładam do szafy, gotowe! Namówiłam już kilka koleżanek, może przekonam i Ciebie? 😉

Przeczytaj jak Natalia znalazła czas tylko dla siebie!

Co rusz pojawiają się urządzenia, które naprawdę nam ułatwiają życie. Kuchenne roboty wielofunkcyjne lub różnego rodzaju aplikacje, np. do planowania posiłków (dzięki którym rzadziej robi się zakupy i nie traci się czasu na szukanie pomysłów) – poszukaj rozwiązań odpowiednich dla swojego stylu życia.

Skorzystaj z pomocy bliskich

Tutaj sposoby są dwa:

  • większe i regularne zaangażowanie domowników w obowiązki domowe (przy małych dzieciach głównie mowa o mężu czy partnerze). Starsze dzieci odpowiednio zmotywowane chętnie pomogą lub samodzielnie przygotują kolację, zrobią wyścig z odkurzaczem albo wezmą udział w konkursie na brudniejszą ścierkę do kurzu 😉
  • tzw. pomoc z doskoku: jeśli masz taką możliwość to korzystaj z pomocy rodziców, teściów, cioć, przyjaciółek. Jesteśmy przecież po to, żeby wspierać się nawzajem. Czasem te osoby oferują nam pomoc wprost, a czasem tego nie mówią, ale poproszone zazwyczaj się zgadzają. Nie musisz ze wszystkim radzić sobie sama! Dzieci mogą mieć frajdę spędzając popołudnie np. z kuzynostwem, a Ty możesz wyskoczyć w tym czasie np. do kosmetyczki albo… do domu na drzemkę 😉 A weekend lub wakacje u dziadków? To już całkiem szaleństwo!

Skorzystaj z pomocy przy posiłkach

Nie ukrywajmy, gotowanie (i sprzątaniem po nim) zabiera dużą ilość czasu. Chyba, że masz szczęście mieć w domu obecnego lub przyszłego szefa kuchni 😉 Na pewno próbowałaś już i być może stosujesz: gotowanie na dwa dni, kupowanie półproduktów, gotowe dania, np. mrożonki. Możliwe, że masz już też jakieś urządzenia, które w założeniu miały skrócić czas przebywania w kuchni.

Coraz częściej spotykam się z ofertami cateringu (na razie głównie w większych miastach, ale np. jedna z firm z Poznania dowozi posiłki do prawie każdego miejsca w promieniu niemalże 80km!) dla osób prywatnych. Z dostawą do domu lub do biura. Ze zbilansowanymi posiłkami wg odpowiedniej kaloryczności i preferencji (dieta śródziemnomorska, dieta wegetariańska czy wegańska) lub z posiłkami dietetycznymi.

Popularność zyskują również bary szybkiej obsługi, gdzie, zazwyczaj w atrakcyjnej cenie, masz wybór spośród kilku dostępnych tego dnia dań. Takie lokale zazwyczaj oferują posiłki również w ofercie abonamentowej. Jeśli jesteś singielką lub dzieci jedzą obiady w przedszkolu albo szkole to często nie opłaca się po prostu gotować codziennie dla jednej lub dwóch osób.

Skorzystaj z pomocy fachowców

Naprawa pralki, pomalowanie ścian, pakowanie dobytku przed przeprowadzką – oczywiście, że mogą to zrobić Wasi mężczyźni z Waszą pomocą. Jednak, jeśli nie macie w tym doświadczenia (a zasoby finansowe na to pozwalają) to warto oddać pewne zadania specjalistom. Oni robią swoje, mąż/partner nadzoruje, a Ty masz czas dla siebie 😉

Wynajęcie niani/pani sprzątającej/ogrodnika? Korzystanie z pralni lub z usług prasowania? Jeszcze kilka lat temu to był luksus. Dziś być może bardziej cenimy swój czas lub nauczyliśmy się delegować pewne zadania, aby nie zwariować 😉 Tempo życia stale wzrasta w związku z czym, pojawia się wiele osób i firm z gotowymi rozwiązaniami. Nic, tylko korzystać!

Podsumowując, jeśli czujesz, że brak Ci czasu na oddech, na chwilę tylko dla siebie, jeśli codzienność zaczyna Cię przytłaczać – warto wtedy rozejrzeć się za dostępnymi opcjami zamiast tracić cenny czas na zamartwianie i użalanie się. W końcu, zrelaksowana i szczęśliwa Ty, to szczęśliwy cały dom 🙂

Zobacz jeszcze jak zorganizować życie rodziny, żeby mieć więcej czasu dla siebie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Szmit
Spełniona żona i mama dwójki maluchów. Freelancerka z wieloma pasjami, ambitnymi celami i marzeniami. Największe z nich właśnie spełnia budując markę https://oszczedzamczas.pl/
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail