Czego szukasz

Jak humanistka radzi sobie w branży IT? Wygrywam na starcie – historia Ewy

Absolwentka romanistyki i muzykologii, wydawczyni – Ewa Walasek, postanowiła przeprowadzić w swoim życiu rewolucję zawodową. A za swój cel obrała branżę IT. Po kilku miesiącach samodzielnej (!) nauki i egzaminie testerskim Ewa dostała pracę! Jaką ma przewagę nad „technicznymi” kolegami i jak się czuje w branży IT? Przeczytaj tę historię!

  • Joanna Gotfryd - 05/12/2017
Ewa Walasek, testerka

Ewo od dwóch miesięcy pracujesz jako testerka w jednej z warszawskich firm. Pani magister romanistyki i muzykologii. Jak humanistka radzi sobie w branży IT?

Faktycznie jakoś nigdy wcześniej nie kojarzyłam swojej kariery zawodowej z tą branżą – chociaż, kiedy dłużej nad tym się zastanowić, to nie chodzi tu o przebranżowienie, ale raczej ewolucję, pewną wypadkową moich wcześniejszych wyborów. Zaraz po romanistyce załapałam się na pracę w biurze podróży – to była doskonała okazja, żeby podtrzymać przy życiu znajomość francuskiego, ponieważ odpowiadałam za rynek frankofoński.

Kiedy założyłam rodzinę i pojawiły się dzieci – a do tego etat w biurze się skończył, wymyśliliśmy z mężem zajęcie idealne dla mnie: miało łączyć moje dotychczasowe doświadczenia, wykształcenie filologiczno-muzykologiczne z zainteresowaniami, które chciałam poszerzać. A do tego umożliwiało mi pracę w domu – czyli pełną dyspozycyjność wobec naszej córeczki i synka.

Zostałam wydawczynią w rodzinnej oficynie, która publikuje książki o muzyce i historii sztuki. Po pewnym czasie okazało się jednak, że bardziej niż biznes nasze wydawnictwo przypomina działalność hobbistyczną, satysfakcjonującą i rozwijającą, ale do której bezustannie trzeba dopłacać.

Pogłębiającą się irytację wzbudzała wieczna szarpanina z dłużnikami, stawiająca pod znakiem zapytania naszą płynność finansową. Ratunkiem były dodatkowe zlecenia męża – notabene z branży informatycznej; pomagały trochę przysypać coraz większą dziurę w budżecie domowym.

Na początku 2017 roku powiedziałam: Dosyć! Pora na zmianę.

To też był moment, kiedy Twoje dzieci już trochę podrosły i nie potrzebowały Cię tak bardzo, jak wtedy, gdy były małe, prawda?

Dzieci usamodzielniły się na tyle, że nie musiałam już asystować im przy różnych zajęciach, prace domowe odrabiały o własnych siłach, towarzystwo koleżanek i kolegów ze szkoły czy podwórka stawało się dla nich bardziej atrakcyjne niż mama. Doszłam do wniosku, że dyskretna kontrola rodzicielska z mojej strony wystarczy, i że warto skupić się teraz bardziej na swoich zawodowych zamierzeniach.

Od czego zaczęłaś Twoje poszukiwania wymarzonej ścieżki w IT?

Znajoma, która kibicuje nam od kilku lat w naszym wydawniczym przedsięwzięciu i słyszała o wszystkich bolączkach związanych z prowadzeniem własnej oficyny, poleciła mi Wasz portal Mamopracuj.pl.

Wstrzeliłam się idealnie w moment, bo na początku tego roku startowałyście w ramach programu „Mamo pracuj w IT” z pomysłem na mamę testerkę.

Wzięłam udział w Waszych trzech webinarach, przeczytałam wywiady z dziewczynami, które zajęły się testowaniem oprogramowania, zmieniając radykalnie swoją zawodową ścieżkę i stwierdziłam, że wchodzę w to!

Miałam świadomość swoich braków z wiedzy specjalistycznej, ale czułam, że to jeszcze da się nadrobić, za to w przypadku kompetencji miękkich, takich jak zarządzanie czasem, pomysłowość, komunikatywność czy siła spokoju, wygrywam na starcie.

Zabrałam się za literaturę fachową, Internet okazał się nieprzebraną skarbnicą samouczków, bezpłatnych kursów i szkoleń związanych z profesją testera oprogramowania.

Zdecydowałaś się na samodzielną naukę. Jaki miałaś system uczenia się?

Wyznaczyłam sobie deadline do końca czerwca na opanowanie podstaw. Dzień w dzień dociekliwa lektura blogów o testowaniu, kursy z podstaw programowania (żeby przynajmniej wiedzieć, jak czytać kod), ćwiczenia z excela (arkusz kalkulacyjny wypada opanować do perfekcji). Regularnie od 9 do 15.

Zainstalowałam program do raportowania błędów i wytypowałam aplikację, którą zamierzałam gruntownie przetestować. Pisałam na próbę plan testów akceptacyjnych, przeprowadzałam testowanie eksploracyjne, zgłaszałam błędy. Śledziłam aktywność fejsbukowej grupy publicznej poświęconej testowaniu i portali związanych z testami oprogramowania (żeby być na bieżąco ze zmianami i nowinkami w tej dziedzinie).

Doskonałą okazją do poznania ludzi z branży są spotkania organizowane przez testerów – takie meetupy urządzają np. dziewczyny z „Girls Who Test”. Świetny trening szarych komórek dają zagadki logiczno-matematyczne, na przykład z „Omnibusa”, do którego namiętnie zagląda cała moja rodzina.

Nie miałaś chwil zwątpienia?

Hmmm… Jeszcze nie wtedy. Cały czas czułam się jak wybudzona po dość długim śnie zimowym. Z zapałem i silną motywacją zaczynałam kolejny dzień nauki. Wiedziałam, że moje wcześniejsze doświadczenia nie idą na marne: po romanistyce – precyzja, komunikacja, logika, po muzykologii – dociekliwość i podejście analityczne, po wydawnictwie – oko do wyłapywania błędów.

Umiałam też cierpliwie czekać na plony, jakie wydaje długa, żmudna praca. Pamiętałam, jakie odczucia towarzyszyły mi przy rozwijaniu wydawnictwa, wówczas chwil zwątpienia było bardzo wiele, więc teraz psychicznie dawałam radę „zdusić je w zarodku”. Wiedziałam, że im dalej w las, tym robi się coraz trudniej, więc wolałam dobrze opanować podstawy, zanim wkroczę do tego zaczarowanego lasu IT.

Żałowałam jedynie, że w ciągu dnia nie jestem w stanie fizycznie zdziałać jeszcze więcej w moim testerskim rozwoju – w końcu nie chciałam zaniedbywać rodziny, w weekendy robiłam sobie przerwę i stawałam się pełnoetatową żoną i matką.

Kiedy uznałaś, że już umiesz wystarczająco dużo, żeby szukać praktyk?

Mój deadline mijał w czerwcu, ale już pod koniec marca doszłam do wniosku, że nie zrobię kolejnego kroku naprzód, jeżeli nie poszukam praktyk w firmie informatycznej. Chciałam zweryfikować to, co dotychczas opanowałam własnymi siłami. Pojawiało się coraz więcej pytań dziedzinowych, które pozostawały bez odpowiedzi.

Pomysł był taki, żeby praktyki testerskie połączyć z przygotowaniem do certyfikatu ISTQB Foundation Level. Niestety, żadna organizacja w Warszawie nie oferowała takich szkoleń kombinowanych w interesującym mnie terminie. Z pomocą ruszyła rodzina, kuzyn związany z branżą informatyczną okazał się bezcennym źródłem kontaktów…

A później znalazłaś firmę, która przyjęła Cię na bezpłatny staż, pod warunkiem, że zrobisz certyfikat ISTQB…

Na początku maja przygarnęła mnie mała, ale bardzo prężnie rozwijająca się firma deweloperska (Kasiu, Michale – dzięki wielkie!) i rzuciła na głęboką wodę. Na starcie postawiono warunek, że w trakcie stażu muszę zrobić certyfikat ISTQB i że praktykuję przez 8 godzin dziennie. Zero taryfy ulgowej.

Zaczęłam od testów eksploracyjnych aplikacji, którą rozwijali i która nie posiadała żadnej dokumentacji, wraz z raportowaniem błędów i retestami. Potem było trochę testów integracyjnych, dużo czasu zabrało testowanie API przy użyciu specjalnego programu, który wymagał pisania skryptów, wreszcie testy wydajnościowe w Jmeter. Praktyka miała trwać jeden miesiąc, ale firma zatrzymała mnie na kolejne cztery tygodnie testowania.

Zobaczyłam, jak wygląda praca w firmie deweloperskiej, jakie narzędzia służą do zarządzania projektami (a przy okazji też testami), na czym polega programowanie zwinne.

Byłam super szczęśliwa! Ani razu nie dano mi odczuć, że ze swoim humanistycznym zapleczem nie mam czego szukać w branży informatycznej.

Jeśli coś było niezrozumiałe, to albo sama wgryzałam się w problem, albo szukałam wsparcia u kolegów informatyków – chętnie spieszyli z pomocą. Zrozumiałam, że „knowledge sharing” – dzielenie się wiedzą specjalistyczną, jest w tej branży czymś naturalnym i oczywistym.

Twoja dalsza historia jest niesamowita – uzupełniłaś profil na LinkedIn, wysłałaś jedną aplikację i dostałaś pracę!

Pod koniec czerwca zgodnie z założeniami zdałam egzamin i otrzymałam certyfikat ISTQB. Staż się skończył, ale przyszłość malowała się bardzo obiecująco. Na początek postanowiłam uporządkować sprawy wydawnicze (wszystko leżało odłogiem od kwietnia), chciałam też z mężem i dzieciakami spędzić urlop na naszej ukochanej Suwalszczyźnie.

Na początku sierpnia usiadłam, żeby napisać na nowo CV, założyć konto na LinkedIn i puścić w obieg moją kandydaturę. Nastawiałam się na dwa-trzy miesiące wytrwałego szukania pracy.

Odpowiedziałam na pierwszą ofertę testerską, jaka pojawiła się w powiadomieniach od znanego serwisu rekrutacyjnego i… tydzień później podpisywałam umowę z firmą outsourcingową z branży IT. Najpierw były dwa tygodnie szkolenia wewnętrznego, a potem przydzielona zostałam do bardzo ciekawego projektu w korporacji finansowej.

Jak się czujesz w branży IT?

Model stałego poszerzania kwalifikacji, samorozwoju, śledzenia nowinek i transferu wiedzy bardzo przypadł mi do gustu w tej branży. Mam naturę „wiecznej studentki” – ale w pozytywnym sensie, dlatego chłonę wiedzę jak gąbka, lubię się dokształcać i nie odpuszczam, dopóki nie zrozumiem danego problemu.

Branża IT – czego wcześniej sobie nie uświadamiałam – jest na tyle otwarta, że pomieści zarówno absolwentów kierunków ścisłych, jak i ludzi po studiach humanistycznych, a nawet osoby bez dyplomu, autodydaktów, bardzo zdyscyplinowanych i samodzielnie rozwijających swoje informatyczne talenty.

Poza tym niekoniecznie trzeba do końca życia przeprowadzać kolejne przypadki testowe – można pójść w stronę automatyzacji testów, albo zająć się inżynierią wymagań, rozwinąć skrzydła w obszarze QA (zapewnienia jakości), czy zabrać za programowanie.

W tej chwili uczestniczę w projekcie związanym z digitalizacją pewnych procesów biznesowych –testerzy zostali dopuszczeni do udziału już na etapie tworzenia wymagań, mam więc doskonałą okazję, aby w ramach jednej kampanii zaliczyć testowanie na niemal każdym poziomie, począwszy od fazy przeglądu, a skończywszy na testach akceptacyjnych.

Oczywiście departament IT jest silnie zmaskulinizowany w tej firmie, ale akurat nasz projekt trzyma w ryzach kobieta, a w dodatku w „naradach produkcyjnych” uczestniczą osoby z innych działów (np. marketingu czy obsługi klienta) i są to – w przeważającej mierze kobiety.

A jak informację o Twojej rewolucji zawodowej przyjął mąż i znajomi?

Mój mąż? To prawda, początkowo miałam pewne obawy o to, jak zareaguje na wieść o moim pomyśle. Wiadomo, że mama, która pracuje w domu, w zasadzie jest „od wszystkiego” – i od zadań wydawniczych, i od obiadów i od odbierania dzieci z dodatkowych zajęć. To bardzo komfortowy układ, zwłaszcza dla pozostałych domowników.

Kiedy przez 8 godzin zaczęłam praktyki w firmie informatycznej, trzeba było przeorganizować domowe obowiązki, ale ani razu nie usłyszałam z tego powodu wyrzutów ze strony męża. Stanął na wysokości zadania. Wspólnie złapaliśmy nowy rytm i okazało się, że mój małżonek jest w stanie odciążyć mnie od różnych przyziemnych powinności takich jak gotowanie, odkurzanie czy nastawianie prania.

A znajomi do tej pory nie wychodzą z podziwu, że tak gładko i łatwo to wszystko przebiegało – oczywiście wcale tak nie było – to mozolny, długodystansowy proces, który trwa nadal, opłacony rozmaitymi kompromisami, koniecznością pełnej mobilizacji sił i rezygnacją na ten czas z rozmaitych – mówiąc ogólnie – uciech życia.

Jaką radę dałabyś mamom, które mówią „boję się, że sobie nie poradzę”?

Jestem kiepska w doradztwie personalnym, ale wiem co działa na mnie mobilizująco w chwilach, kiedy wydaje mi się, że coś mnie przerasta. Powtarzam sobie wtedy: „Dziewczyno, przestań się bać!”. Stopniowo i systematycznie można bardzo dużo osiągnąć. Mamy, które śledzą rozwój swoich dzieci, wiedzą to najlepiej.

Poza tym głęboko wierzę w to, że karierę zawodową można robić na różnych etapach życia, trzeba tylko wykonać ten pierwszy krok.

Mój polonista z liceum powtarzał nam niezmęczenie, że człowiek inteligentny poradzi sobie w każdej sytuacji. Fakt, przekonywałam się o tym nieraz na własnej skórze. Ale oprócz tego w pobliżu zawsze znajdzie się życzliwa nam osoba, którą można poprosić o pomoc – nie muszę być skazana wyłącznie na siebie.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Chcesz tak jak Ewa zostać testerką? Weź udział w kursie testowania organizowanym przez ekspertów – Akademię Testowania. Dla mam zniżka 5% do końca roku na magiczne hasło 😉 

Tak, chcę poznać szczegóły!

Zdjęcie: Archiwum prywatne Ewy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Test Camp 2018 – zapisz się i weź udział!

Zapisy na Test Camp 2018 już ruszyły. Sprawdź program i zarezerwuj sobie miejsce już dzisiaj! Pamiętaj, że zapisy na warsztaty i konferencję trwają tylko kilka dni i liczy się jakość zgłoszeń. Udział w konferencji jest bezpłatny!
  • Agnieszka Wadecka - 06/09/2018
słuchacze na test camp

Zapisy na Test Camp 2018 wystartowały 3 września, a zgłoszenia będą przyjmowane tylko do 7 września.

Dlatego zapisz się jak najszybciej. Pamiętaj o tym, że o przyjmowaniu zgłoszeń nie decyduje kolejność, ale jakość waszych odpowiedzi. Możesz podać w zgłoszeniu, że jesteś ze społeczności #MamoPracuj w IT 🙂

O co chodzi?

Test Camp wystartuje drugi rok z rzędu. Są to warsztaty i konferencja obejmujące temat testowania oprogramowania. To wspaniała okazja by poznać ekspertów z branży i porozmawiać z ludźmi, którzy robią (oraz lubią) to samo co Ty.

Organizatorem Test Camp jest oczywiście Testuj.pl a Mamo Pracuj jest partnerem tego wydarzenia.

P.S. Posiłki zagwarantowane.

Gdzie?

Organizatorzy Test Campu zapraszają do Wrocławia.

Wykłady będą prowadzone w Hotelu Mercure przy Placu Dominikańskim 1 . Warsztaty będą w różnych miejscach. TU dowiesz się w jakich.

Kiedy?

W piątek 21 września odbędą się warsztaty, natomiast sobota 22 września będzie dniem poświęconym na wykłady.

Kto poprowadzi?

Lista nazwisk jest niemała, oto oni – prowadzący warsztatów i wykładów:

Łukasz Romanowicz, Karolina Pawłowska i Łukasz Pietrucha, Krystian Brożek, Jacek Okrojek, Dawid Bałut
Mateusz Koncikowski, Katarzyna Balcerzak, Zbigniew Moćkun, Andrzej Doliński, Damien Walsh, Jakub Rosiński, Aleksandra Bańdur, Joanna Jeziorska, Piotr Kuljon, Tomasz Konieczny, Maciej Wyrodek, Bartłomiej Bugajny, Jacek Maciejewski, Monika Sadlok, Rafał Stańczak, Marcin Sikorski, Karolina Zmitrowicz, Łukasz Pietrucha.

Sprawdź jakie tematy przygotowali prowadzący

Zapisz się już dziś! 

Pamiętaj, masz czas tylko do 7 września!

Zdjęcia: własność Testuj.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Kobiety i nowe technologie – słyszałaś o „Perspektywy Women in Tech Summit”?

Interesują Cię nowe technologie? Chłoniesz wszelkie nowinki z branży? Tego wydarzenia nie możesz przegapić! Podczas Women in Tech Summit spotkają się w jednym miejscu niesamowite kobiety - studentki, profesjonalistki i szefowe najbardziej innowacyjnych globalnych firm technologicznych. Będą rozmawiać, uczyć, poznawać się i inspirować. I Ty także możesz tam być!
  • Agnieszka Kumorek - 04/09/2018
Women in Tech Summit

Pokazać potencjał kobiet w sferze IT i Big Engineering

„Perspektywy Women in Tech Summit Warsaw 2018” to pierwsze tego typu wydarzenie w Europie Środkowowo-Wchodniej i Azji Centralnej (CEE&CA)!

Zostało zorganizowane przez Fundację Edukacyjną Perspektywy we współpracy z wieloma znakomitymi partnerami, m.in. z największym na świecie stowarzyszeniem inżynierskim IEEE. W inicjatywę włączyły się także takie firmy technologiczne jak: Google, Intel, Dell, Facebook, Samsung…

…wszystko po to, aby w listopadzie tego roku w Warszawie mogły spotkać się w jednym miejscu kobiece talenty technologiczne z regionu i wspólnie rozmawiać o przyszłości IT i Big Engineering oraz o wkładzie kobiet w rozwój tych obszarów, a także wspólnie uczyć się, wymieniać doświadczeniami i inspirować od siebie nawzajem.

Zdobyć narzędzia dla rozwoju własnej kariery zawodowej

Wydarzenie skierowane jest do studentek kierunków informatycznych, profesjonalistek z firm technologicznych, naukowczyń i innowatorek.

Wystąpią szefowie największych globalnych firm technologicznych! Każda z uczestniczek będzie mogła posłuchać ich prelekcji i uzupełnić swoją wiedzę o nowości z branży, a także dowiedzieć się jak rozwijać swoją własną karierę zawodową.

Łącznie zorganizowano 100 sesji plenarnych i warsztatowych, kilkanaście wydarzeń towarzyszących, debatę o kompetencjach informatycznych dla rynku pracy przyszłości, spotkanie europejskich i azjatyckich kobiet-rektorek (EWORA) oraz wydarzenia powitalne dla uczestniczek przygotowane przez największe firmy technologiczne świata!

Co więcej, najlepsze firmy z branży będą przedstawiały swoją ofertę, podczas targów pracy dla studentek. Są to pracodawcy, którzy kładą nacisk na wzmacnianie i zatrudnianie kobiet.

Posłuchać znakomitych mówców z całego świata

Podczas „Perspektywy Women in Tech Summit” wystąpi ponad 100 znakomitych mówców z całego świata – szefów najlepszych firm high tech, popularyzatorów, ekspertów i badaczy.

Gościem Specjalnym wydarzenia będzie Mariya Gabriel – komisarz Unii Europejskiej ds. gospodarki i społeczeństwa cyfrowego (digital economy and society).

Być częścią Perspektywy Women in Tech Summit!

Kiedy i gdzie odbędzie się wydarzenie?

27-28 listopada 2018 r.

Warszawskie Centrum EXPO XXI

Szczegółowy program wydarzenia >>

Bilety i rezerwacja >>

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail