Czego szukasz

Jak pogodzić kurs programowania online z pracą i macierzyństwem?

Jest mamą dwójki dzieci, wraz z mężem prowadzi firmę, a jeszcze zdecydowała się ukończyć kurs programowania. Anna opowiada jak dawała sobie radę na kursie kodowania online, dlaczego miała ochotę to rzucić w diabły i dlaczego tego nie zrobiła. Przeczytaj wywiad i przekonaj się, czy taki kurs to nie jest rozwiązanie dla Ciebie.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 20/04/2017
Anna Kwarta z synem

Aniu, dlaczego zdecydowałaś się na bootcamp online od Kodilli? Nie jesteś klasycznym przykładem osoby, która chce się przekwalifikować i wejść do branży IT. Pracę już przecież masz…

Główny powód to przede wszystkim rozwój nowych umiejętności. Właściwie od początku mojej pracy zawodowej zajmuję się projektowaniem graficznym, głównie na potrzeby druku. Myślałam o rozszerzeniu wiedzy o nowe umiejętności. Nie chciałam się w przekwalifikowywać. Zastanawiałam się co mogłoby mi się najbardziej przydać, a jednocześnie sprawiać przyjemność. Wybór padł na programowanie.

Prowadzisz firmę razem z mężem – czym się zajmujecie i dlaczego akurat front-end był Ci potrzebny?

Prowadzimy pracownię graficzną i wydawnictwo. Sporo projektów wykonuję pod druk, ale coraz częściej zaczęły pojawiać się zapytania o web design, również od strony kodowania.

Branża, w której pracuję w dużym stopniu opiera się na zaufaniu. Współpraca z firmami trwa przez wiele lat. Potrzeby rynku bardzo dynamicznie się zmieniają, firmy promują się na papierze, w formie elektronicznej, w social mediach. Klientom zależy na kompleksowej obsłudze.

Zaczęłam też obserwować rynek pracy dla grafików. Umiejętności z kodowania nie są już tylko mile widzianym „dodatkowym atutem” na stanowisko grafika. Zapotrzebowanie na takie umiejętności pojawia się już w co drugim ogłoszeniu. Oczywiście przekłada się to również na zarobki.

Jesteś pracującą mamą dwójki dzieci. Prowadzisz firmę, uczysz grafiki w szkole i jeszcze kurs programowania. Szacun. Możesz mi powiedzieć jak to robisz? Jak znalazłaś jeszcze czas na kurs? Może musiałaś z czegoś zrezygnować w tym czasie?

Zaczynając kurs miałam spokojny okres w pracy. Wiedziałam, że czasowo dam radę. W drugiej połowie trwania kursu wygospodarowanie dodatkowych godzin na naukę zaczęło być coraz trudniejsze.

Od listopada aż do końca grudnia zaczęła się intensywna praca związana z końcem roku i świętami, a późne wieczory z Kodillą czasem musiałam zamienić na nadganianie zleceń. Dodatkowo materiał do przerobienia na kursie był wówczas najtrudniejszy.

Bywało naprawdę ciężko. Zdecydowanie łatwiej może być osobom, które kończą edukację lub są w trakcie, albo takim, które pracują, ale po pracy mają czas na naukę.

Dla mnie jako mamy, spokojny czas na pracę z Kodillą zaczynał się koło 21. Wiedza, którą musiałam przyswoić wymagała skupienia, ciszy i wolnej głowy.

Czy z czegoś w tym okresie zrezygnowałam? Najłatwiej byłoby ograniczyć zlecenia, ale na to też nie mogłam sobie do końca pozwolić. To co najbardziej się zmieniło w tym okresie to weekendy – czas dla rodziny zamieniłam na ten spędzany przed komputerem.

Mąż bardzo mi to zadanie ułatwił. Wyjeżdżał z dziećmi, czasem na całe weekendy, żebym mogła intensywnie pracować i nadrabiać zaległości z tygodnia. Mam też taki rytuał wieczorny – czytanie. Nadal czytałam, ale o kodowaniu i na ekranie laptopa ;).

Kurs online wymaga wielkiej samodyscypliny – nie miałaś „pokus” żeby dzisiaj odpuścić, albo inne sprawy były ważniejsze do zrobienia danego dnia? Czy trudno było Ci się zmobilizować, pracować systematycznie?

Oczywiście też tak bywało. Początek nie był dla mnie trudny, bo okazało się, że sporo pamiętałam z nauki kodowania. Podstaw html i cssa uczyłam się około 15 lat temu, ale okazało się, że dużo pozostało w pamięci. Oczywiście sporo się też zmieniło i te różnice musiałam poznać. Pierwsze moduły bardzo mnie zafascynowały, to mi dawało siłę. Trochę później miałam kryzys.

Nauka kodowania wymaga bardzo dużej dyscypliny i systematycznej pracy. Ideałem byłoby pracować codziennie. W tygodniu najczęściej siadałam do nauki wieczorem (niestety dopiero wtedy miałam czas), a w weekendy intensywnie nadrabiałam zaległości z tygodnia. Kurs daje bardzo duże podstawy, ale po kursie nadal się uczę.

Fajnie, że do całego panelu kursanci mają dostęp jeszcze przez dwa miesiące po zakończeniu. Korzystam z tej możliwości, bo wiedza jest tam bardzo przystępnie przedstawiona. Z kursu wiem też już z jakich stron korzystać, żeby uczyć się dalej.

Nie wolałbyś kursu stacjonarnego? Dlaczego wybrałaś akurat naukę online?

Pierwsza zaleta kursu online to elastyczność czasu. Druga to samodzielna nauka. Materiał, zadanie, wiedzę mam, resztę wyjaśniam z mentorem. Każdy uczy się w swoim tempie i w czasie jaki mu pasuje. Dzięki temu nie muszę z niczego rezygnować.

Przed decyzją zrobiłam rekonesans. Dzienne kursy, łączyłyby się z rezygnacją z pracy, a popołudniowe trudne byłby ze względu na dzieci. Dodatkowo traciłabym dużo czasu na dojazdy.

Jakie były najtrudniejsze momenty w trakcie nauki? Może chciałaś to wszystko rzucić w cholerę 🙂

Najtrudniejszy dla mnie był brak czasu. Nie rzuciłam kursu, ale już nie mogłam doczekać się końca. Miałam poczucie, że jestem cały czas w pracy. Brakowało mi takich momentów na relaks z rodziną, wspólny wyjazd. W weekendy mąż często zabierał dzieciaki na wycieczki, a ja w tym czasie kodowałam.

Drugą trudnością była wiedza, jaką musiałam przyswoić.

Pierwsze moduły (html, css, Bootstrap, Sass) wiem że są dla mnie, z kolejnymi muszę się przełamać.
Na szczęście wspierał mnie w trudnościach mentor. Pomagał, jak nie wychodziło, wskazywał błędy, motywował do pracy i chwalił za dobrze wykonanie zadanie. Ucząc się samodzielnie bez takiego wsparcia, tkwiłabym w punkcie bez wyjścia, tracąc mnóstwo czasu. Wtedy z pewnością rzuciłabym całą naukę w cholerę!

Ale nie rzuciłaś nauki bo… ?

Na szczęście na co dzień widzę, że jest mi to potrzebne. Dodatkowo odkryłam też olbrzymią przyjemność z tworzenia stron internetowych. Mogę się przy tym spełnić również jako grafik.

Przy okazji okazało się, co jeszcze warto poznać np. WorldPressa czy Adobe Premiera. Mam się czego uczyć 🙂

Ukończyłaś kurs kilka miesięcy temu i co dalej?

Powoli zaczynam przyjmować pierwsze, proste zlecenia i odważam się je robić! Mam też plan, co muszę opanować perfekcyjnie, a w czym mogę się jedynie orientować. Dałam sobie rok, nie muszę już i teraz. Za rok dam znać jak wyszło 😉

Na koniec proszę o słowo zachęty do mam, które chcą… a boją się – dlaczego warto, co im poradzisz, jak mają się uczyć, mobilizować, żeby ukończyć kurs…

Przede wszystkim warto mieć pracę, którą się lubi. Dla mnie odkąd 9 lat temu pojawiła się moja córka na świecie, ważny był elastyczny czas pracy. To oczywiście nie zawsze da nam firma, która nas zatrudnia. Programowanie jest zawodem, które możemy wykonywać również z domu, czy jako freelancer. Warto też korzystać z takiego okresu jak urlop wychowawczy, macierzyński do nauki.

Później jak wracamy do pracy, jest znacznie ciężej. Ja właściwie dopiero teraz, jak mam dzieci w szkole (syn w pierwszej klasie, córka w czwartej) mogę więcej czasu poświęcić na dokształcanie.

Ważne żeby przed rozpoczęciem kursu zaplanować 3 miesiące na spokojną naukę. Może uda się z czegoś zrezygnować albo zorganizować rodzinę do pomocy. A jak już zaczniemy to systematyczność jest najważniejszą zasadą.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Do dzieła!

Chcesz spróbować swoich sił w programowaniu tak jak Anna? Jeśli zapiszesz się na kurs on-line w Kodilla, dostaniesz 5% zniżki. Najbliższy kurs rusza już 10 maja!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Webinar: Dlaczego SAP rządzi światem?

Oprogramowanie SAP rządzi i wspiera praktycznie każdy aspekt działalności firm. Pozwala na lepsze i skuteczniejsze zarządzanie poszczególnymi działami oraz szybką i wydajną komunikację między nimi. Jak można rozpocząć swoją przygodę z SAPem? Dlaczego jest to przyszłościowa ścieżka kariery? O tym porozmawiamy podczas webinaru. Zapisz się już dziś!
  • Anna Łabno - Kucharska - 10/03/2020

Interesujesz się nowoczesnymi technologiami? Chcesz dowiedzieć się więcej na temat oprogramowanie SAP? Koniecznie bądź z nami na webinarze!

Webinar: Dlaczego SAP rządzi Światem? Już 19 marca o godzinie 21:00!
W ramach naszego programu #MamoPracujwIT, jeszcze nie poruszałyśmy tematu SAP. Zatem tym bardziej zapraszamy Cię na nasze najbliższe spotkanie online, które realizujemy wspólnie z Accenture Advanced Technology Center Poland.

Tak, zapisuję się na webinar!

O czym będziemy rozmawiać?

  • Co to jest SAP? – wprowadzenie do tematu
  • Czy SAP jest popularny? – omówimy udział SAP w rynku oprogramowania, branże wykorzystujące system SAP
  • W jaką stronę zmierza SAP? – porozmawiamy o nowościach: m.in. SAP HANA, SAP FIORI
  • Jakie są ścieżki kariery w SAP? – omówimy ścieżkę programisty, konsultanta oraz biznesową
  • Prezentacja systemu SAP – wprowadzenie w środowisko SAP Netweaver oraz porozmawiamy o przykładowych narzędziach SAP
  • SAP rządzi w Accenture, czyli co mamy do zaoferowania? (np. szkolenia, bogata wiedza o oprogramowaniu, możliwość certyfikacji)

Tak! Biorę udział w webinarze!

Kogo będziemy gościć?

Same ciekawe prelegentki, programistki związane z firmą Accenture Advanced Technology Center Poland.

Izabela Pabich

Izabela Pabich: w Accenture od 4 lat, obecnie na stanowisku Application Development Senior Analyst. Od samego początku programuje w języku ABAP dla systemów SAP ERP dostosowując poprzez rozszerzenie system pod potrzeby klienta. Do tej pory pracowała w wielu modułach, między innymi FI, MM, SD, AA oraz PS u różnych klientów, co pozwala na poznawanie wielu mechanizmów systemu. Jako programistka ABAP zajmuje się programowaniem oraz debugowaniem funkcjonalności, by spełniały wcześniej zebrane wymagania, a także dokumentowaniem wytworzonego oprogramowania. W systemach SAP buduje raporty, rozszerzenie, interfejsy, workflowy oraz formularze. Od ponad roku spełnia się również jako Team Leaderka, która uczy się jak organizować czas i delegować zadania, ale także pozwala na lepsze poznanie biznesu klienta podczas omawiania potrzeb i tworzenia rozwiązań. W czasie wolnym lubi poczytać książkę (najczęściej kryminał), obejrzeć serial/film z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach lub zmienić codziennie obuwie na łyżwy lub rolki.

Izabela będzie czuwać na chacie podczas webinaru i odpowiadać na wszystkie pytania.

Justyna Promińska

Justyna Promińska: od 7 lat pracuje w Accenture, aktualnie na stanowisku Application Development Senior Analyst. Programuje w języku ABAP, tworzy rozszerzenia na potrzeby klienta do systemy SAP ERP w szczególności dla modułów: Finanse, Zarządzanie Materiałami, Sprzedaż i Dystrybucja oraz Kontroling. Zajmuje się kodowaniem, debugowaniem oraz testowaniem złożonych rozwiązań programowych. Opracowuje dokumentacje techniczne. Współpracuje z globalnym zespołem i pomaga w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów. Cechuje ją odpowiedzialność oraz chęć rozwoju w celu podniesienia kompetencji w zawodzie programisty SAP. Zdobyte certyfikaty: SAP Certified Application Associate – Financial Accounting with ERP 6.0 EhP6, Professional Scrum Developer I. W życiu prywatnym mama 2,5 letniej córeczki. Uwielbia spędzać z nią każdą wolną chwilę.

Katarzyna Wawrzewska

Katarzyna Wawrzewska: z Accenture związana od 3 lat, obecnie pracuje na stanowisku Application Development Analyst. Pierwsze doświadczenia z SAPem zdobywała na projekcie utrzymaniowo- rozwojowym. Pracując bezpośrednio z klientem miała okazję wziąć udział w wielu interesujących zadaniach. Pozwoliło jej to na zdobycie wiedzy technicznej i deweloperskiej, na zrozumie procesów biznesowych oraz poprawienie umiejętności komunikacji i współpracy w międzynarodowej grupie. Od niedawna jest Team Ledarką w projekcie developerskim. Specjalizuje się w modułach MM i FI. Poza godzinami pracy praktykuje jogę oraz uczy się szycia i konstrukcji odzieży 😊.

Ekspertki będą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem dotyczącym oprogramowania SAP oraz na bieżąco odpowiadać na pytania, które pojawią się na chacie.

Szczegóły organizacyjne

Webinar odbędzie się 19.03.2020 (czwartek) o godzinie 21:00 i potrwa ok. 1,5 h.
Webinar jest bezpłatny. Konieczna jest rejestracja.

Tak, zapisuję się!

Ważna uwaga praktyczna: W związku z RODO prosimy o wyrażenie zgody, także na przesyłanie potwierdzeń odnośnie webinaru, gdyż w przeciwnym wypadku nie mamy możliwości wysłania przypomnienia 😉

Poznaj firmę Accenture Advanced Technology Center Poland i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Zdjęcia i grafika: własność Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Czy bez technicznych umiejętności nadaję się do IT? Tak, to jest możliwe!

Bohaterka wywiadu mówi, że jej zmiana zawodowa to zwykły zbieg okoliczności. Słuchając jej myślę, że to jednak zasługa jej odwagi i determinacji. Rozmawiamy o tym, jak przejść z branży bankowej do IT i czy można znaleźć stanowisko „szyte na miarę” swoich kompetencji. O swojej pracy opowiada Agnieszka Wosik, Business Specialist w Atos Poland Global Services.
  • Anna Łabno - Kucharska - 10/03/2020
Agnieszka Wosik, Business Specialist w Atos Poland Global Services

Agnieszko, Atos kojarzy się jako firma IT, natomiast myślę, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszystkie dywizje, czy działy są mocno techniczne. Ty pracujesz w takim zespole. Opowiesz o nim oraz o tym, czym się zajmujesz?

Tak, to prawda są w Atos takie zespoły właśnie jak min. BOS, czyli Business Office Support, którego głównym zadaniem, jak sugeruje już sama nazwa, jest szeroko pojęte wsparcie dla innych.

Zajmujemy się pomocą na wielu płaszczyznach, zaczynając od organizacji szkoleń, nadawania dostępów (zarówno do „narzędzi”, jak i tych fizycznych), przez dbałość o aktualność dokumentacji wewnętrznej, na wspieraniu działów finansowych kończąc. Pomagamy również w procesie zatrudniania nowych pracowników. Zajmujemy się zamawianiem sprzętu dla pracowników, pomocą wizualną przy prezentacjach, wydajemy newsletter. Koordynujemy program wspierający nowo przybyłych pracowników, który zaimplementowaliśmy w naszej dywizji. A to i tak jeszcze nie wszystko.

Staramy się pomóc każdemu, kto nas o to poprosi, nawet jeśli nie możemy zrobić tego bezpośrednio, to staramy się chociaż wskazać drogę do rozwiązania 😉

Krótko mówiąc, wspieracie i pokazujecie drogę 🙂 Agnieszko wiem też, że Ty w zespole masz jeszcze dodatkowe obowiązki.

Tak, zgadza się. Ja w zespole odpowiadam za koordynację projektów dla uczniów: Juniors Academy oraz klasy patronackiej Atos, w Zespole Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. Pomagam również od strony organizacyjnej w przygotowaniach wizyt klientów odwiedzających naszą firmę. Dodatkowo wchodzę w skład zespołu tworzącego newsletter oraz asystuję przy inicjatywach, które powstają w BOS-ie i mają na celu promocję BDS-u, tudzież wspierają naszych pracowników. Udzielam się też czynnie w organizacji Dnia Dziecka w Atos.

Uff, brzmi jak sporo pracy. 🙂 Oprócz tych działań, o których wspominałaś zainteresowały mnie projekty dla uczniów. Macie klasę partnerską oraz program Juniors Academy, dobrze pamiętam?

Tak dokładnie, są to dwa stosunkowo nowe projekty, których jestem koordynatorką, a w przypadku klasy patronackiej Atos, współkoordynatorką. 🙂 Początkowo, gdy jeszcze zajmowałam się wspieraniem różnych procesów związanych z rekrutacją, wraz z managerami rozmawialiśmy o pomysłach na zachęcanie młodych osób do wyboru kierunków technicznych.

Chcemy też dotrzeć do młodzieży i pokazać im, że w Bydgoszczy istnieje taka firma jak Atos i opowiadać, czym tak na prawdę się zajmujemy. Tak zaczął kiełkować pomysł o klasie patronackiej Atos. Niestety okazało się, że jest to duże przedsięwzięcie, do którego przygotowania potrwają dłużej niż początkowo zakładaliśmy. By nie tracić energii i zapału, stwierdziliśmy, że może zaczniemy od mniejszego projektu, który może również pomóc nam sprawdzić się przed rozpoczęciem współpracy ze szkołą. I tak zaczął powstawać w naszych głowach pomysł na Juniors Academy.

A powiedz, jak funkcjonuje Juniors Academy? I jak powstawała?

Bazujemy na strukturze akademii, które cyklicznie organizujemy dla dorosłych. Nasi pracownicy prowadzą zajęcia, czyli występują w roli ekspertów czy też trenerów. Projekt jest dedykowany do wszystkich maturzystów z danego roku z województwa kujawsko-pomorskiego. Na drodze testów i rekrutacji wyłoniliśmy piętnastu uczestników. To właśnie ta grupa od listopada do kwietnia uczęszcza na zajęcia na terenie Atos, a zwycięzcy całego cyklu odbywają płatny staż. Co ciekawe w zeszłym roku mieliśmy troje zwycięzców i cała trójka po zakończonym stażu otrzymała oferty pracy, które przyjęła stając się pełnoprawnymi pracownikami naszej firmy.

Gratulacje! Takie inicjatywy są bardzo wartościowe. A czy klasa patronacka działa na podobnych zasadach?

Nie, wygląda to inaczej. Równolegle z koordynacją Juniors Academy przygotowywaliśmy się do otwarcia pierwszej klasy patronackiej w Zespole Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. W marcu 2019 roku podpisaliśmy umowę o współpracy. Pierwszy nabór przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania i mamy w klasie naprawdę wybitnych uczniów. Ta „nasza klasa” była drugą z najwyższym wynikiem pod względem ilości chętnych uczniów na jedno miejsce oraz liczby wymaganych punktów potrzebnych do zakwalifikowania się.

Zarówno podczas działań z Juniors Academy, jak i w klasie patronackiej, odpowiadam za kontakt z uczniami, za ich wsparcie, koordynację pracy trenerów, organizację zaplecza technicznego, spotkania z rodzicami, przeprowadzanie wizyt i różnego typu szkolenia.

Agnieszko, ogrom niesamowitej pracy! A teraz chciałabym wrócić do Twojej historii. Pamiętam, jak mówiłaś podczas naszej pierwszej rozmowy, że pomysł na pracę w Atos pojawił się dość przypadkowo. Natomiast już w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego zaczęłaś myśleć o powrocie do pracy. Jak to się stało, że ostatecznie zdecydowałaś się na tę firmę?

Myślę, że to po prostu samo przyszło. Po okresie całkowitego poświęcenia rodzinie i byciu z dziećmi na pierwszym etapie ich życia, przyszedł moment tęsknoty za pracą i gotowości do otwarcia kolejnego, zawodowego rozdziału. Wiedziałam jedno: ostatnim miejscem, do jakiego chcę wracać, jest bank i wszelkie instytucje bankowe, czyli praca, którą wykonywałam przed urodzeniem dzieci.

Atos gdzieś przez chwilę pojawił się jako jedna z opcji w mojej głowie, ale równie szybko zgasł co się zapalił.

Wydawało mi się, że bez doświadczenia w IT oraz bez wiedzy stricte technicznej nie mam możliwości znaleźć tu dla siebie miejsca. I jak to w życiu bywa – zbieg okoliczności w postaci rozmowy z mamą najlepszego przyjaciela mojego synka sprawił, że dowiedziałam się, iż nie samymi inżynierami Atos stoi 🙂

Koleżanka opowiedziała mi o zespole, w którym pracuje. O tym, że odpowiadają za wiele ciekawych zadań. Słuchając uważnie jej wypowiedzi, można było wyczuć jeszcze coś, co było dla mnie bardzo istotne – w Atos pracują ludzie, którzy są otwarci i tworzą zgrany, życzliwy zespół. Ponadto managerowie podchodzą do pracownika z szacunkiem i są wsparciem.

I to był ten impuls? Wtedy zdecydowałaś się aplikować?

Nie, nie. Nie tak od razu, ale myśl tym razem zaczęła kiełkować. Po jeszcze kilku rozmowach zdecydowałam, że aplikowanie do Atos to może być jakaś szansa dla mnie. Z lekkim strachem i pełna niepewności postanowiłam złożyć CV. A potem…potem to już się potoczyło. Pierwsza rozmowa, druga, trzecia i telefon, że to mnie chcą zatrudnić – tak znalazłam się w BOS-ie w dywizji BDS 🙂

Poznaj firmę Atos Poland Global Services i zobacz profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Wspaniale! Agnieszko, nie aplikowałaś na stanowisko „techniczne”, ale jednak do firmy z branży IT. Powiedz jak przygotowywałaś się do rozmowy, nie mają technologicznego zaplecza?

Patrząc na ogłoszenie, wiedziałam jakie obszary mogą wymagać ode mnie poprawy, co może być moją mocną, a co słabszą stroną. Zdawałam sobie sprawę, że w pierwszej kolejności muszę „przywrócić do życia” mój angielski, którego z braku okazji przestałam używać. Tak więc, zaczęłam chodzić na prywatne lekcje angielskiego.

Starałam się też odnaleźć „łączniki”, tzn. doświadczenie, które zdobyłam z poprzedniej pracy, które mogłabym wykorzystać w Atos. Starałam się też podejść z dużą otwartością i z założeniem, że jestem w stanie dać z siebie 110%, jeśli tylko ktoś da mi szanse. Już sama rozmowa rekrutacyjna okazała się niezwykle miłym doświadczeniem, które ostatecznie zakończyło się zaproszeniem do grona pracowników BDS-u.

Cieszę się, że wspominasz o tych „łącznikach” związanych z Twoją poprzednią pracą. Wcześniej pracowałaś w sektorze bankowym, miałaś duże doświadczenie w tym obszarze. Powiedz, które z Twoich umiejętności z przeszłości, przydają się teraz w Twojej pracy?

Myślę, że każde nasze zawodowe, czy też życiowe doświadczenie, które zbieramy na różnych etapach, wpływa na to, kim jesteśmy. Truizm, to prawda, ale ja mogę go tylko potwierdzić. Dlatego ciężko jednoznacznie stwierdzić co tak naprawdę przełożyłam z doświadczenia stricte z pracy w banku do pracy w Atos.

W poprzedniej pracy miałam nieustanny kontakt z klientami, z którymi rozmawiałam na dość wrażliwe tematy związane z ich dochodami, obciążeniami oraz zdolnością kredytową. Niezbędna do tego była pewnego rodzaju wrażliwość, zrozumienie i otwartość na ludzi. To było potrzebne po to, aby pomóc klientom otworzyć się, opowiedzieć o pewnych sprawach, które nie zawsze były łatwe. Może to trochę zaskakujące, ale uznałabym, że to otwartość na ludzi jest cechą, którą wykorzystuję najczęściej.

W klasie patronackiej Atos mamy 34 młodych ludzi, którzy jeszcze kształtują swoje charaktery, a będziemy ze sobą współpracować przez 5 ważnych lat ich życia. Kontakt z nimi, zaufanie, jest mi niezbędne do współpracy. I dzięki, między innymi, otwartości mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć zamierzone cele.

Mam też duży kontakt z różnymi osobami, z którymi kończymy relację już po jednym spotkaniu. Zawsze staram się, aby nawet to krótkie spotkanie było miłe, by gość czy nowy pracownik miał przyjemne doświadczenie po wizycie w naszej firmie. Sama spotykam się z dużą życzliwością od ludzi i staram się tylko przekazywać to dalej 🙂

Agnieszko, to na koniec ostatnie pytanie. Jeśli teraz spotkałabyś koleżankę, która podobnie jak Ty parę lat temu szukałaby pracy po urlopie wychowawczym, to co byś jej powiedziała? Czym zachęciłabyś ją do wertowania strony karierowej swojego pracodawcy?

Mogę powiedzieć takiej osobie jedno – by dała sobie szansę oraz żeby dała szansę firmie Atos. Oferujemy szeroki wachlarz możliwości.

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że można mieć stanowisko uszyte na miarę.

Oczywiście czasami trzeba czasu by znaleźć swoje miejsce, ale Atos to tak naprawdę nieograniczona liczba możliwości. Pozwala zarówno na rozwój już posiadanych umiejętności, jak również zdobywanie nowych, poprzez najróżniejsze szkolenia, warsztaty.

Ponadto możliwość awansu nie jest pustym sloganem. Każdy ma szansę marzyć i mierzyć wysoko, bez względu na płeć czy wiedzę, z jaką przychodzi tu na początku. Sama przez ten krótki czas byłam świadkiem wielu awansów osób, które zaczynały swoją pracę na pierwszej linii wsparcia. To w dużej mierze kwestia determinacji i ciężkiej pracy.

Ogromnym atutem dla mnie jako mamy jest możliwość pracy z domu, ale nie tylko.

Samo podejście firmy do tego, że ja czy inni pracownicy są rodzicami…Jest to coś naturalnego – w żadnym wypadku nie jest to problem.

Rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi, słyszę różne historie o tym, jak pracodawcy podchodzą do tej kwestii. Niestety nie zawsze są to pozytywne opowieści. Natomiast w Atos mam pełne zrozumienie dla nagłych i niezaplanowanych sytuacji. Pracodawca jest bardzo elastyczny, co daje mi poczucie bezpieczeństwa i możliwość utrzymania właściwego balansu między życiem rodzinnym a pracą.

Agnieszko, dziękuję Ci za rozmowę!

Poznaj firmę Atos Poland Global Services i zobacz profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Rozmawiała: Anna Łabno-Kucharska

Link firmy Atos

Zdjęcie: archiwum prywatne Agnieszki Wosik

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail