Czego szukasz

Jak otworzyć restaurację? W kilku krokach

Od zawsze marzyłaś o małej, rodzinnej restauracji, do której będą przychodzić stali, wierni i zadowoleni klienci, a Ty jako gospodyni, będziesz mogła ich ugościć co jakiś czas nowym, zaskakującym menu. Tak, tylko marzenia to jedno, a jak z ich realizacją? Restauracja to jednocześnie prężnie działająca firma, a tej nie da się założyć bez podjęcia pewnych ważnych kroków i dobrego przygotowania.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 06/02/2018
wnętrze restauracji

Na początek biznesplan

Pomysł już masz – rodzinna restauracja. Teraz czas na biznesplan i przygotowanie się na wszelkie możliwe potencjalne problemy.
Musisz wiedzieć dokładnie, jaki ma być profil Twojej restauracji, bo choć wydawać by się mogło, że rynek restauracji jest już bardzo bogaty, to jednocześnie rośnie liczba osób stale stołujących się poza domem, co wynika ze specyfiki ich pracy.

Dlatego zorientuj się, jak wygląda rynek i konkurencja w Twojej okolicy i kto może być dla Ciebie największym “zagrożeniem”? Czego warto się nauczyć od innych, a także porównując do innych restauracji, na co należałoby położyć nacisk? Może to być rodzaj kuchni i dania, które planujesz serwować, a może to być wystrój wnętrza, które będzie przyciągało do lokalu klientów.

Zanim jednak podejmiesz decyzję co do dekoracji wnętrza i jego klimatu oraz specyfiki menu, musisz oszacować i stworzyć profil swojego klienta. I sprawdzić, czy znajdą się chętni, którzy przyjdą do takiego lokalu.

Zaplecze finansowe

Ani rewelacyjny pomysł, ani świetnie przygotowany biznesplan nie zastąpią jednego: kapitału. Z tym też się musisz zmierzyć i oszacować swoje możliwości finansowe.

W przypadku restauracji musisz planować długofalowo, ponieważ bardzo rzadko zdarza się tak, że już na początku swojej działalności restauracja przynosi zyski, więc musisz zadbać w biznesplanie o kapitał, który pozwoli przetrwać spokojnie restauracji czas rozwoju.

Warto też trochę zawyżyć prognozowane wydatki, a z kolei zaniżyć przychody, ponieważ może minąć nawet kilkanaście miesięcy, zanim restauracja zacznie na siebie zarabiać.

Warto więc przeliczyć jakiego rzędu wydatki będą potrzebne jeszcze przed rozpoczęciem działalności. Jakich nakładów finansowych będą wymagały kolejne lata – pierwszy, drugi rok.
Oszacować czy masz własny kapitał, który możesz przeznaczyć na rozruch restauracji, czy chcesz się posiłkować kredytem, bądź innymi środkami dostępnymi na rynku – może masz szanse na jakieś dofinansowanie swojej działalności? Warto to sprawdzić.

Rejestracja działalności gospodarczej

Jeśli nie masz swojej firmy, to kolejnym krokiem jest właśnie założenie działalności gospodarczej i wypełnienie stosownych dokumentów. Samo założenie działalności jest bezpłatne.

Musisz wypełnić CEIDG-1 (czyli wniosek do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej) i złożyć go w urzędzie miasta lub gminy (możesz też wybrać formę elektroniczną lub list polecony).

Wniosek CEDIG-1 jest jednocześnie wnioskiem o nadanie numeru REGON i NIP oraz zgłoszeniem do US i ZUS. Potem masz 7 dni na złożenie w ZUS-ie druków ZUA lub ZZA. Pierwszy to zgłoszenie do opłacania składek społecznych, a drugi zgłoszenie do płacenia składki zdrowotnej. Ten drugi musisz złożyć, gdy jesteś zatrudniona na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem nie mniejszym niż najniższe wynagrodzenie krajowe.

Jeśli planujesz zatrudnić pracowników, to do 7 dni od zawarcia umowy, musisz zgłosić ich do ZUS.

Przydać Ci się może też konto firmowe w banku i pieczątka firmowa, choć nie jest to wymagane przez prawo. Samo założenie konta jest bezpłatne, jednak już za jego prowadzenie bank będzie pobierał opłaty.

Musisz się też liczyć z opłatami związanymi z prowadzeniem księgowości dla Twojej restauracji, jeśli zlecisz to biuru rachunkowemu. Możesz też spróbować – korzystając z programu do prowadzenia księgowości – robić to sama.

Świadcząc usługi gastronomiczne musisz też liczyć się z obowiązkiem posiadania kasy fiskalnej. Spoczywać na Tobie będzie, jako właścicielce lokalu gastronomicznego, obowiązek ewidencjonowania sprzedaży przy pomocy właśnie kasy fiskalnej. Szeroki wybór kas znajdziesz na www.sas24.pl.
Jako początkujący przedsiębiorca możesz skorzystać z ulgi na zakup kasy fiskalnej – kwota odliczenia, to obecnie 90% ceny netto kasy.

Zezwolenia

Jeśli planujesz sprzedawać w swojej restauracji alkohol, to musisz zadbać o zezwolenie, co potocznie nazywamy “koncesją na alkohol”. Takie zezwolenie na okres nie krótszy niż 4 lata, możesz otrzymać – po złożeniu wniosku – od wójta, burmistrza, bądź prezydenta miasta, czyli właściwego urzędu ze względu na lokalizację restauracji.

Co roku też będziesz uiszczać opłatę procentową od ogólnej wartości sprzedaży alkoholu w wysokości od 1,4% do 2,7%.

Z odprowadzaniem opłat będziesz musiała się też liczyć, jeśli planujesz odtwarzanie w swoim lokalu muzyki lub filmów. Konieczne będą wykupienie licencji i opłaty comiesięczne lub jednorazowe do Organizacji Zbiorowego Zarządzania, które reprezentują producentów, autorów i wykonawców. Tej opłaty możesz uniknąć, jeśli będziesz puszczać muzykę w domenie publicznej.

Wybór lokalu i formalności

Znalezienie odpowiedniego miejsca na lokal to też nie lada wyzwanie. Wynajem lokalu w centrum może kosztować krocie, ale może być częściej odwiedzany przez klientów. Lokal na obrzeżach będzie tańszy, ale więcej pieniędzy będziesz musiała przeznaczyć na promocję i reklamę, co i tak może nie dać gwarancji dużej ilości klientów. Pamiętaj, że w lokalu znajdującym się w pobliżu jednostki edukacyjnej nie będziesz mogła sprzedawać alkoholu.

Wybierając lokal, kieruj się jeszcze układem pomieszczeń i stopniem przystosowania lokalu do prowadzenia działalności gastronomicznej.

Pamiętaj również o tym, że Twoja restauracja musi spełniać wszystkie wytyczne Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, Ochrony Przeciwpożarowej oraz Sanepidu i Inspektora Nadzoru Budowlanego. Będziesz zobowiązana zakupić gaśnicę oraz umieścić odpowiednie tablice i nalepki informacyjne dotyczące m.in. bezpiecznej ewakuacji z lokalu.

Wyposażenie lokalu

Czas na przyjemniejszy etap przy zakładaniu własnej restauracji – urządzanie wnętrza. Jak ważne jest wnętrze i to czym się otaczamy pewnie nie jest Ci obce. Na pewno też wiesz, że wystrój wnętrza Twojej restauracji musi być spójny z tym, jakie jedzenie pragniesz serwować swoim klientom i rodzajem restauracji.

Jednak najpiękniejsze wnętrze restauracji nie spełni swojej funkcji bez zaplecza technicznego. Musisz zatem pomyśleć, co zupełnie zrozumiałe, o wyposażeniu kuchni, czyli zapleczu technicznym. Tutaj również musisz skalkulować, co dla Ciebie będzie bardziej opłacalne, zupełnie nowe wyposażenie, które niestety nie będzie tanie, czy używane, tańsze, ale też z perspektywą szybszego zużycia lub zepsucia się.

Kwestią godną rozważenia jest również zakup oprogramowania do restauracji. Taki nowoczesny system pozwoli Ci łatwiej nadzorować sprzedaż oraz zakupy i zapasy, nie wspominając o lepszej kontroli personelu, a na łatwiejszej obsłudze klientów kończąc.

Jedzenie najwyższej jakości

Sprzedając jedzenie musisz mieć pewność, że dostarczasz swoim klientom towar najwyższej jakości i ze sprawdzonych źródeł. Do tego też się musisz przygotować. Znaleźć dostawców lub miejsca, w których będziesz kupować żywność z rzetelnych, sprawdzonych i bezpiecznych źródeł. Na jedzeniu nie możesz oszczędzać. To Twój potencjał, który odwróci się na Twoją korzyść, a też buduje w opinii klienta Twój obraz uczciwej restauratorki.

Personel

Bez dobrego jedzenia nawet najpiękniejsze wnętrze nam nie pomoże. Wysokiej jakości jedzenie może przygotować tylko bardzo dobry kucharz. Tutaj również nie możesz szukać oszczędności. Podobnie jest z kelnerami. To są osoby, które stale mają do czynienia z Twoim klientem, więc muszą odznaczać się wysoką kulturą osobistą oraz dużą sympatią.

Klient, który zjadł pyszne jedzenie i został profesjonalnie i miło obsłużony, na pewno wróci do Twojego lokalu. Pamiętaj też, że każdy Twój pracownik musi mieć aktualną książeczkę zdrowia wydaną przez Sanpid.

Otwarcie

Skoro o wszystko już zadbałaś, czas na wielkie otwarcie. I słowo “wielkie” nie jest tu bynajmniej na wyrost, bo musi być o Tobie i Twojej restauracji głośno. To czas, żeby lokalna społeczność dowiedziała się o nowym miejscu na kulinarnej mapie okolicy.

To czas na mocne promowanie się na Twojej stronie oraz w social mediach, to czas na promocje, którymi zwabisz swoich nowych i mam nadzieję, stałych już klientów.

Nie bój się pomysłów na promocję, nie bój się opowiadać, chwalić się i zachęcać do przyjścia do swojej restauracji w social mediach. Zadbaj o urocze zdjęcia potraw i umieszczaj je na Instagramie (jak zrobić piękne zdjęcia na Instagram, znajdziesz mnóstwo wskazówek w internecie), ludzie kupują oczami, więc wszystko co ładne na pewno przyciągnie ich uwagę.

Powodzenia!

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcia: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

"Koronawirus zamknął nas wszystkich w domach, a więc to jest ten czas, kiedy możemy posłuchać samych siebie, własnych myśli i własnego ciała. Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie". O swojej firmie i dość zabawnych jej początkach opowiada Sylwia Wacławek, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 21/05/2020
Sylwia Wacławek

Sylwia Wacławek zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Szeroko się uśmiechnęłam widząc Waszą nową akcję Mamy kupują u Mam i wspominając jednocześnie zeszłoroczną – Stań na własnych nogach – moje pościele znalazły się w 50-tce laureatów. Pomyślałam, że i tym razem skorzystam z dobrodziejstw, które proponujecie… albo po prostu opowiem Wam swoją historię (jak dla mnie nawet trochę zabawną)

Trochę wtedy było zamieszania artykułem o mojej firmie. 😉 Najpierw czekał w kolejce na publikacje, później wkradła się błędna informacja, że produkuję naturalne kosmetyki. 🙂

Przeczytaj także: Szyję lniane pościele dla dzieci

Ha… i w momencie kiedy skończyłam czytać całość, naszła mnie pewna myśl. W sumie to dlaczego miałabym nie sprzedawać naturalnych kosmetyków? Przecież jest to bliska memu sercu idea – świetnie wpisująca w otaczanie się naturą i szycie lnianej pościeli – biodegradowalnej i niebielonej chemicznie.

Oto natura

I tak od Oto Len z konkursu, powstał sklep Oto Natura, który w swojej ofercie ma sporo naturalnych kosmetyków, środków czystości, akcesoriów itp.

Jednak, jak to często bywa, każdy kto kocha naturę i środowisko, zakochuje się również w jodze. 🙂 To jakaś dziwna zależność, ale niezwykle często spotykana. 🙂 Oczywiście też się zakochałam!

Tak więc, do mojej naturalnej oferty dołączyły również wałki do jogi i poduszki do medytacji wypełnione ekologiczną łuską gryki.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Godzina zero

Oficjalnie sklep wystartował niedawno, bo sporo czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniego dostawcy materiałów, tworzenie grafik, opisów i wszystkich formalności, które są niezbędne do prowadzenia sklepu internetowego.

Wybiła godzina zero, a ja zamiast z entuzjazmem otwierać sklep, słyszę w wiadomościach, że pandemia koronawirusa sponiewiera cały świat. Przez moment żałowałam swoich naiwnych decyzji i wyobrażeń o własnym biznesie. Byłam na siebie zła, że nie potrafię poskromić swoich marzeń i pcham się tam, gdzie widocznie nie ma dla mnie miejsca.

No nic, jednak należę do osób, które umieją skakać, więc wszystkie „kłody” pod nogami nie są mi straszne – pomyślałam. I oczywiście…

Sposób na kwarantannę

Pierwsze zamówienie jakie znalazło się w koszyku to był wałek do jogi. Drugie – poduszka do medytacji. O zgrozo, jakie było moje zdziwienie. A przecież ta kategoria miała być tylko dodatkiem w moim sklepie.

I w końcu do mnie dotarło. Koronawirus zamknął nas wszystkich w domach, a więc to jest ten czas, kiedy możemy posłuchać samych siebie, własnych myśli i własnego ciała. Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie.

Przecież przeważnie po prostu brakuje nam odpowiedniej motywacji, ale tym razem nikt nie szukał wymówek. Ba, wszyscy szukali sposobu na domową kwarantannę.

Naturalnie, maty poszły w ruch w nie jednym domu, a wraz z nimi w sporej części w/w wałki do jogi i poduszki do medytacji.

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Mimo moich wielu obaw, działamy

A sklep okazał się strzałem w dziesiątkę. Oprócz tego, że sprawnie działa, mam ogromną satysfakcję z tego, że mogę realnie pomóc wszystkim tym, którzy zostali w domu. Wszystkim tym, których ten czas przytłacza, wszystkim którzy już dawno próbowali zrobić coś dla siebie, ale ciągle to odkładali.

Dzięki temu, że sprawnie realizujemy swoje wysyłki, nasi klienci, którzy dziś chcieli zacząć ćwiczyć jogę, następnego dnia mieli niezbędny sprzęt u siebie.

Co więcej, odezwało się do nas mnóstwo szkół jogi, które z wiadomych przyczyn nie mogą prowadzić fizycznie zajęć w swoich siedzibach – to one wpadły na świetny pomysł i zaczęły zamawiać od nas wałki do jogi dla swoich uczniów. Dzięki temu, oni prowadzą zajęcia online, a my zaopatrzamy wszystkich potrzebujących, tak by mogli praktykować jogę w domu.

Ten czas pomimo, że dla wszystkich ciężki, a pewnie też niezrozumiały, spowodował, że sklep www.otonatura.com.pl funkcjonuje lepiej niż się spodziewałam. Dostajemy masę wiadomości e-mail z podziękowaniem za tak szybką realizacje zamówień. Ogromne szczęście daje mi również to, że moi klienci naprawdę są zadowoleni z ich jakości i wykonania. To ma dla mnie ogromne znaczenie.

Chciałabym, aby wszystkie mamy, które pragną zacząć praktykować jogę mogły zrobić to już teraz. Na hasło: mamopracuj uzyskają 5% rabat w naszym sklepie.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Zdjęcia: prywatne archiwum Sylwii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Plusy posiadania własnej domeny

Jeśli zakładasz swoją stronę WWW, to możesz skorzystać z własnej domeny, zdecydować się na subdomenę w adresie firmy hostingowej albo postawić na darmowy alias. Co oznaczają poszczególne rozwiązania? Dlaczego tym najlepszym jest posiadanie własnej domeny? Na co powinieneś zwrócić uwagę, wybierając adres?
  • Alicja Zielińska - 20/05/2020
dłonie na klawiaturze

Adres strony www

Kiedy już kupiłeś hosting, musisz zdecydować, z jakiego adresu będziesz korzystać. To on będzie pojawiać się w wyszukiwarkach internetowych, to z niego będą korzystać użytkownicy, wchodząc na stronę. Do wyboru masz kilka rozwiązań. Oto plusy i minusy każdego z nich:

Subdomena

Załóżmy, że wybrałeś hosting w AZ.pl. Firma daje Ci możliwość korzystania z darmowej subdomeny w tym adresie. Co to oznacza? Że do Twojej dyspozycji może być np. adres nazwa_serwera.nazwa_domeny_twojego_operatora. Możesz go używać całkowicie za darmo. Jeśli usługi nie przedłużysz, to wtedy z tego adresu może zacząć korzystać dowolny inny użytkownik. I to jest największy minus tej propozycji.

Subdomena jest do Twojej dyspozycji do momentu, kiedy jesteś klientem danej firmy hostingowej. Jeśli zdecydujesz się na takie rozwiązanie, to wybierz hosting w sprawdzonej marce. Dlaczego? Jeżeli firma upadnie, to stracisz adres.

Alias

Pojęcie to dotyczy nie tylko adresów stron WWW, ale również e-maili. Alias to alternatywny adres. Co to oznacza? Załóżmy, że zdecydowałeś się na skorzystanie z darmowego hostingu i adres Twojej strony jest nieatrakcyjny.

Często w takich przypadkach użytkownicy decydują się na używanie aliasu. Jak to działa? Firma, która jest abonentem atrakcyjnego adresu, daje Ci możliwość skorzystania z niego. Ale uwaga: w przypadku standardowego aliasu w wyszukiwarce będzie zaindeksowana w dalszym ciągu strona z długim adresem. Może to być dobry wybór, jeśli dopiero uczysz się tworzenia i prowadzenia stron WWW, ale na pewno nie w przypadku strony firmowej czy jakiegokolwiek serwisu, który budujesz dla użytkowników

Domena

W przypadku domeny jesteś abonentem i płacisz za możliwość korzystania z niej przez rok lub dłuższy okres. Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Dlaczego? Przede wszystkim pracujesz na swoją markę – do kiedy będziesz przedłużać adres, będzie on pozostawać do Twojej dyspozycji – nie jesteś uzależniony od tego, że ktoś Ci kiedyś odbierze możliwość korzystania z darmowej subdomeny.

Domeny są bardzo tanie – możliwe, że adres z rozszerzeniem .pl zarezerwujesz za kilka złotych, a czasami nawet za darmo. Jakie jeszcze korzyści daje własna domena? Poczta e-mail, z której dotąd korzystałeś, może mieć takie rozszerzenie. Np. Twoim adresem będzie: [email protected] Jeśli używałeś innych adresów, to wtedy pocztę możesz przekierować na nowy albo wszystkie wiadomości odbierać w jednym programie pocztowym. Pamiętaj, żeby zdecydować się na taki adres, który będzie łatwy do zapamiętania dla zainteresowanych, którzy mogą stać się twoimi klientami lub po prostu użytkownikami strony.

Ponadto własna domena nie wiąże Cię z żadną firmą hostingową na stałe. Domenę rejestrujesz u wybranego operatora i nie ma znaczenia, z jakiego hostingu będziesz korzystać. Nawet jeśli wybrałeś usługę serwerową w tej samej firmie, gdzie zarejestrowałeś domenę, to adres możesz przekierować na zewnętrzny hosting. Natomiast, żeby przenieść obsługę domeny do innej firmy, wystarczy że skorzystasz z opcji transferu. Wybór własnej nazwy jest najlepszą opcją, jeśli chodzi o adres strony www.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail