Czego szukasz

Jak ona to robi? Historia Magdy

Magda Buchwak, krakowska mama 5 i pół letniego Grzesia, absolwentka AWF w Krakowie, pracuje jako rehabilitantka w DPS i trener w szkole rodzenia. Prowadzi dom, z mężem chodzą na szalone karnawałowe imprezy, z synem tańczy break dance, a na dodatek co tydzień chodzi na pływalnię.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 01/02/2012

Jak ty to robisz? Pracujesz na 2 etaty, zajmujesz się synkiem, remontujesz nowo kupione mieszkanie i jeszcze masz czas na basen co tydzień?

Rzeczywiście sporo tego. Ale nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że mam dużo zajęć. Po prostu musiałam zweryfikować swoje myślenie i nastawienie do życia, przekonać siebie, że są rzeczy istotne i mniej ważne. Najważniejsi są moi najbliżsi i czas dla nich zawsze się znajdzie, dla mnie samej również, ale na codzienne przecieranie mebli z kurzu to… już niekoniecznie.

Do pracy wróciłaś kiedy Grześ miał 1,5 roku, chociaż marzyłaś o tym dużo wcześniej. Co skłoniło Cię do pozostania w domu?

W mojej poprzedniej pracy skończyła mi się umowa i musiałam szukać nowej. Był problem z zapewnieniem opieki dla Grzesia, w żłobku nie było miejsc, babcie pracowały, a na nianię nie mogliśmy sobie pozwolić no i musiałam zostać w domu. Cieszę się z tego czasu, który razem spędziliśmy, ale też cały czas intensywnie szukałam i pracy i miejsca w żłobku dla mojego syna.

Pracujesz jako rehabilitantka w domu pomocy społecznej i prowadzisz gimnastykę dla przyszłych mam w szkole rodzenia. Praca jest dla Ciebie ważna bo….

  • lubię pracę z ludźmi
  • lubię im pomagać
  • daje mi dużo satysfakcji
  • czuję się potrzebna

Kto zajmował się Grzesiem, kiedy poszłaś do pracy?

Grześ chodził do żłobka, ale po dziewięciu miesiącach nieustannego chorowania podjęliśmy decyzję o przeniesieniu Go do niepublicznego przedszkola. Uczęszcza tam do dziś dnia, a my przekonaliśmy się, że było to bardzo dobry wybór.

Opowiedz coś o pracy w szkole rodzenia, wiem, że bardzo ją lubisz i ta praca dodaje Ci skrzydeł.

Początkowo miało to być dodatkowe zajęcie, które podreperowałoby nasz domowy budżet, ale z czasem stało się ważnym elementem mojego życia zawodowego. W poniedziałki i środy z radością jadę z jednej pracy do drugiej. Teraz po ponad trzech latach pracy z przyszłymi rodzicami nie wyobrażam sobie rezygnacji z tej roli. Lubię towarzyszyć im w tym czasie oczekiwania, ich szczęście jest zaraźliwe!

A ten basen to bardziej dla zdrowia czy dla przyjemności? Chodzisz z koleżanką, więc bardziej pływacie czy bardziej plotkujecie w jacuzzi? Co Ci to daje?

To czas dla nas i naszych babskich spraw, możliwość spotkania się bez dzieci (są rówieśnikami) w warunkach sprzyjających zdrowiu i relaksowi. Jeśli mamy ochotę – pływamy kończąc każdą przepłyniętą długość chwilą rozmowy, a jeśli nie to rozluźniamy się w „bąbelkach”, oczywiście cały czas omawiając bieżące tematy – ostatnio plany na ferie zimowe i dylematy czy sześciolatka zapisywać do szkoły czy nie.

Kto prowadzi dom? Ty razem z mężem po równo, czy podział nie jest „równy”? Jak dzielicie się obowiązkami?

Gdyby nie równy udział męża w obowiązkach domowych nic, o czym mówiłam wcześniej nie udałoby mi się zrealizować. Mąż codziennie odwozi Grzesia do przedszkola, a w czasie kiedy mam popołudniowe zajęcia w szkole rodzenia, również odbiera i wieczorem szykuje do snu. Odkurzacz i mop do podłogi też nie mają przed nim tajemnic, jedynie w kuchni nie czuje się zbyt pewnie.

A babcie? Wspierają was?

O, tak!!! Na babciach i dziadkach również możemy polegać. Kiedy jest taka potrzeba odbierają wnuka z przedszkola, zawsze są chętni by spędzić z nim weekend, albo przenocować. A odkąd teściowa  przeszła na wcześniejszą emeryturę zajmuje się Grzesiem w razie jego choroby, więc odpada mi stres nieobecności w pracy z powodu choroby dziecka.

Jak sobie wyobrażasz swoje życie za 5 lat? Co chciałabyś robić, czym się zajmować, gdzie pracować?

Chciałabym się rozwijać zawodowo, ale niekoniecznie musiałoby się to wiązać ze zmianą pracy, myślę o kursach doszkalających. Marzę o drugim dziecku, a w międzyczasie liczę na to, że w końcu uda nam się zakończyć urządzanie mieszkania. Miałam też nauczyć się jeździć na nartach, a na wiosnę koniecznie zaliczyć kilka długich rodzinnych wycieczek rowerowych. Właściwie to wolałabym też wcześniej niż za trzydzieści lat spłacić kredyt i…cieszyć się dobrym zdrowiem by móc to wszystko zrealizować i jeszcze więcej.

Co poradziłabyś mamom, które chcą iść do pracy, ale boją się, że nie poradzą sobie ze wszystkim?

Dajcie możliwość wykazania się swoim partnerom, dajcie sobie pomóc, nawet jeśli nikt lepiej od Was nie potrafi wypucować łazienki, podzielcie się obowiązkami domowymi i zrozumcie, że jak nie zmyjecie podłogi jeden , ba, nawet dwa dni to ŚWIAT SIĘ NIE ZAWALI!!!

Dziękuję za rozmowę i życzę spełnienia marzeń!

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Gdzie zaczyna się równość kobiet i mężczyzn?

160 godzin - tyle czasu miesięcznie, wg statystyk kobiety spędzają na swoim "drugim etacie", czyli wykonując obowiązki domowe. Z okazji Dnia Matki, Centrum Praw Kobiet przypomina, że to właśnie na naszych - kobiet, matek - barkach, spoczywa większość domowych obowiązków. I przekonuje, że nie będzie równości pomiędzy kobietami i mężczyznami w sferze publicznej bez równości w domu.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/05/2020
partnerzy razem sprzątają

Równość zaczyna się w domu

Równość w domu to kwestia elementarnej sprawiedliwości społecznej, ale też inwestycja w lepszy świat dla kobiet i mężczyzn – mówi Urszula Nowakowska, prezeska Fundacji Centrum Praw Kobiet.

W naszym społeczeństwie nadal wszystko co związane z prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi jest głównym obowiązkiem kobiet – matek. Pomimo iż tradycyjny model ról społecznych kobiet i mężczyzn ulega przemianom, to wciąż jednak dominuje nierówny podział obowiązków domowych, który wielu kobietom ogranicza możliwość rozwoju zawodowego i udziału w życiu społeczno – politycznym.

Centrum Praw Kobiet z okazji Dnia Matki zorganizowało kampanię, której głównym celem jest zwrócenie uwagi na konieczność sprawiedliwego dzielenia się obowiązkami domowymi. Kampania ma zwrócić uwagę na to, iż pomimo znaczącego awansu społecznego, kobiety nadal są głównym „beneficjentem” obowiązków domowych i to na nich przede wszystkim spoczywa odpowiedzialność za sprzątanie, pranie, gotowanie oraz opieką nad innymi, wymagającymi tego członkami rodziny (dziećmi, osobami starszymi, niepełnosprawnymi).

W tym obszarze, postęp jest bardzo powolny, dlatego swoją CPK swoją kampanią „Równość zaczyna się w domu” chce zachęcić kobiety do większej asertywności w budowaniu partnerskich relacji i delegowaniu większej ilości obowiązków na partnerów, a do mężczyzn zaapelować o przejęcie większej odpowiedzialności za dom i obowiązki z nim związane.

Partnerski model rodziny w Polsce

Z badań CBOS wynika, że praca na rzecz domu nadal nie jest postrzegana jako praca, a polski model rodziny, oparty na zawodowej pracy obojga partnerów, przebiega bez większego wpływu na współdzielenie obowiązków domowych. Statystki nie są optymistyczne, bo według nich tylko 2% mężczyzn wykonuje pranie, a 4% samodzielnie robi porządki.

Odkurzacz – bolid Formuły 1

Od strony wizualnej kampania to pomysł krakowskiej agencji Dziadek do Orzechów. Przyciągać uwagę panów mają groteskowe i absurdalne obrazy: fikcyjny odkurzacz – bolid Formuły 1, czy męski płyn do mycia szyb z wyciągiem z meksykańskiego kaktusa, albo ważący 55 kilogramów mop chromowo-molibdenowy do łączenia sprzątania z treningiem.

Rewolucje domowe

Kampania wystartowała 26 maja w Dzień Matki, bo to właśnie kobiety, które mają dzieci są najbardziej obciążone obowiązkami domowymi. „Słychać w naszym kraju narzekania i to nie tylko ze strony prawicowych polityków, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Może to właśnie w nierównym podziale obowiązków domowych i wychowawczych tkwi tajemnica niskiej dzietności kobiet. Kobiety mają coraz większe aspiracje zawodowe i chcą prawdziwego, a nie deklaratywnego partnerstwa w rodzinie. Nadszedł zatem czas na REWOLUCJE DOMOWE”.

Zdjęcie: 123 rf

Źródło:

cpk.org.pl

cpk.org.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Powrót do biura! Szukamy idealnej sukienki do pracy

Niezależnie od tego, gdzie wychodzimy, chcemy pięknie i kobieco wyglądać. A co może być bardziej kobiecą częścią garderoby, niż doskonale skrojona sukienka? Sprawdźmy, jakie sukienki będą najlepsze, kiedy szykujemy stylizację biurową.
  • Zofia Kowalska - 28/05/2020
młoda kobieta w sukience w drodze do biura

Nie jest tajemnicą, że w pracy musimy przestrzegać pewnych zasad dotyczących stroju. Nie oznacza to jednak, że musimy wyglądać nudno i bezbarwnie. Jest wiele pięknych sukienek, nawet tych klasycznych, w których będziemy prezentować się wspaniale.

Zasady stroju w biurze

W pracy zawsze musimy wyglądać profesjonalnie i elegancko. Absolutnie nie wchodzą w grę głębokie wycięcia i mini. Postawiłybyśmy siebie w złym świetle i nawet jeśli wyglądamy w sukience świetnie, w pracy będzie ona nietaktem i narażamy się na nieprzyjemności.

Nasz strój ma szczególne znaczenie, jeśli nasze stanowisko pracy wiąże się z bezpośrednimi kontaktami z klientami lub partnerami biznesowymi.

W wielu firmach panuje sztywny dress code, co oznacza, że wolno nam nosić tylko gładkie ubrania lub z bardzo delikatnym wzorem w takich kolorach jak czarny, szary, czy granatowy. W części firm nieco się od tego odchodzi, co nie znaczy, że wolno nam nosić to, co chcemy. Jaskrawe kolorowy, błyszczące zdobienia i wycięcia powinnyśmy odłożyć na bok.

Wybierając sukienki do pracy, musimy również pamiętać o wygodzie. Każdego dnia w pracy spędzamy wiele godzin, warto więc postawić na coś, co nie będzie nas uwierać, czy drapać nawet po dłuższym czasie.

Jakie sukienki będą idealne?

Wiemy już, czego unikać, teraz pora pokazać, co będzie warte uwagi. Zastanawiając się nad długością, z pewnością bezpiecznym wyborem będzie sukienka o długości midi lub za kolana. Przykładem odpowiednich strojów o tej długości są sukienki do pracy Quiosque. Powinnyśmy pamiętać, że o ile sukienka do kolan lub za kolana będzie raczej uniwersalnym wyborem, po który każda z nas może sięgnąć bez obaw, o tyle midi już niekoniecznie. Midi jest specyficzną długością, która optycznie skraca nogi. Jeśli jesteśmy niskie, musimy uważać, by nie zaburzyć swoich proporcji.

Drugim elementem, na który musimy zwrócić uwagę, jest obecność rękawów i dekolt. Sukienki na ramiączkach niech zostaną w szafie i czekają na wyjście z przyjaciółmi. Do pracy sięgajmy po sukienki z krótkim lub długim rękawem i z dekoltem w łódkę albo mniej wyciętym okrągłym, lub w serek. Jeżeli natomiast chodzi o krój, mamy dość spory wybór. Bez obaw możemy włożyć sukienkę rozkloszowaną, trapezową i ołówkową.

Oczywiście to, że sukienki te są w pracy dozwolone, nie znaczy jeszcze, że możemy od razu ruszyć szturmem do sklepów. Najpierw zastanówmy się, jaki posiadamy typ figury, bo nie każda sylwetka wygląda dobrze w każdym fasonie.

Gdzie kupić sukienkę do pracy?

To, że na pierwszy rzut oka sukienka spełnia wymogi formalne względem stroju służbowego, nie znaczy jeszcze, że będzie idealna. Nie zapominajmy o tym, że w pracy musimy wyglądać elegancko i profesjonalnie, a już szczególnie podczas ważnych spotkań biznesowych. Co za tym idzie, musimy wybierać tylko te modele, które są z wysokiej jakości tkanin, które podniosą nasz prestiż.

Sukienki biznesowe powinny być z materiałów dobrej klasy, dzięki czemu będą ładnie się prezentować przez długi czas. Wystarczy do nich dodać buty na obcasie i skromną biżuterię i będziemy wyglądać doskonale. Mało tego to za pomocą zmiany dodatków możemy uzyskać stylizację, która będzie odpowiednia również na rodzinne przyjęcie lub kolację.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail