Czego szukasz

Jak nie zmarnować wakacji – 20 pomysłów na ostatni tydzień

Tak, koniec sierpnia zbliża się wielkimi krokami! Jeśli tak samo jak ja nie możesz uwierzyć, że za tydzień rozpoczyna się nowy rok szkolny… to jeszcze nic straconego… Może dasz się namówić na małe szaleństwo na koniec lata?

  • Joanna Gotfryd - 23/08/2019
mama i córka nad morzem

A może w tym roku lato minęło bez fajerwerków? Odpoczęłaś, ale wciąż brak Ci atrakcji? Albo nie byłaś na żadnym urlopie, bo ten od bycia mamą nie przysługuje?

Odkąd moje dzieci chodzą do przedszkola i szkoły to bardziej się muszę dostosować do szkolnego kalendarza. Oczywiście nie mam 2 miesięcy wolnego, ale… lato ma swoje prawa…

Do 1 września zostało nam wszystkim 8 dni. Jak je wykorzystasz?

1. Zorganizuj wycieczkę dla całej rodziny

Na pewno w promieniu 100 km od Twojego miejsca zamieszkania znajdzie się ciekawe miejsce, w którym jeszcze nie byliście. Możesz zabrać ze sobą znajomych z dziećmi, będzie weselej.

2. Pojedź nad rzekę albo jezioro

Zapowiada się naprawdę dobra pogoda, wybierzcie się nad wodę. To ostatnia okazja w tym roku.

3. Zrób przyjęcie w ogrodzie

Przygotuj małe przyjęcie w ogrodzie albo w domu. I wcale nie musi to być grillowanie kiełbasek. Może macie ochotę na tematyczne party z bohaterami filmów, piratami albo zwierzętami?

4. Odwiedź znajomych albo zaproś ich do siebie

Dawno nie widziana koleżanka ze studiów? Sąsiadka z osiedla, z którą nigdy nie możesz się nagadać? Zaproś ją do siebie albo Ty wybierz się w odwiedziny. Jak się zacznie wrzesień, będzie młyn i znów spotkanie się odwlecze na kilka miesięcy.

5. Noc pod namiotem

Jeśli jeszcze w tym roku nie było okazji – spędźcie noc w ogrodzie pod namiotem albo wybierzcie się na prawdziwy kemping! Domek letniskowy też może być.

6. Zrób prawdziwe ognisko

Nie grilla, ale najprawdziwsze ognisko. Może przydać się gitara i bębny. Śpiewajcie ile dusza zapragnie!

7. Wybierz się na przejażdżkę statkiem

Zobacz swoje lub inne miasto od strony rzeki. Odkryj nieznane miejsca z pokładu wycieczkowca. A jak nie statek, to może pobawicie się w piratów w ogrodzie?

8. Czytaj książkę w hamaku albo na leżaku

Zrób sobie przyjemność i zaplanuj dzień albo chociaż popołudnie z ulubioną lekturą. W hamaku, na leżaku, na balkonie. Z kawą, sokiem i bez telefonu. Piękna sprawa!

9. Zrób letnią sesję zdjęciową

Niech zdjęcia robią dzieci, znajomi albo profesjonalny fotograf. Uwiecznijcie lato w kadrze a potem koniecznie wywołajcie kilka zdjęć. Zaraz, zaraz, jak się wywołuje zdjęcia?

10. Malowanie paznokci

Zróbcie dziewczyński dzień malowania paznokci. Z koleżankami i córkami. To ostatni tydzień aby zaszaleć z odjazdowymi kolorami.

11. Zróbcie podchody

Ta zabawa nigdy nie wychodzi z mody, moje dzieci czekają na nią co roku. Zamiast tradycyjnej zabawy spróbujcie geocachingu (więcej na ten temat na geocaching.pl)

12. Nocne zwiedzanie miasta

Zaplanujcie zwiedzanie waszego lub całkiem nieznanego wam miasta nocą. Najprawdopodobniej nie uda się Wam odwiedzić żadnego muzeum, ale za to zobaczycie piękną iluminację ulic i zabytków.

13. Zorganizuj „urodziny”

Nikt z bliskich w najbliższym tygodniu nie obchodzi urodzin? Nic nie szkodzi. Zorganizujcie dodatkowe „urodziny” dla wybranego członka rodziny. Z tortem, życzeniami i prezentem. A może nawet małym przyjęciem?

14. Zasadź drzewo

Wybierzcie się do sklepu ogrodniczego i kupcie drzewko, które posadzicie w waszym ogrodzie, albo na działce u dziadków. Za rok będzie ciut większe, za 5 lat całkiem duże, a za 10 będziecie wypoczywać w jego cieniu, wspominając lato 2015.

15. Kąpiel w piance do golenia

Potrzebna będzie folia (np malarska) do rozłożenia w ogrodzie i 2-3 opakowania pianki do golenia. I aparat, żeby to uwiecznić dla potomnych. Bawcie się dobrze!

16. Zróbcie domową pizzę

Przygotujcie razem pyszną pizzę, zróbcie ciasto, wybierzcie ulubione składniki. To może być pizza na pożegnanie wakacji, którą będziecie wspominać do późnej jesieni. Mrożonki ze sklepu i dostawy z pizzerii zabronione 😉

17. Nocny wieczór filmowy

Przygotujcie maraton filmowy dla dzieci i dorosłych. Do tego popcorn w łóżku i świetna zabawa gwarantowana.

18. Zróbcie przetwory na zimę

Zamknijcie lato w słoikach i przygotujcie pyszne, zdrowe przetwory na zimę. Pomidory, jabłka, gruszki, śliwki…

19. Zacznij dobry nawyk

Zacznij robić coś, co będziesz kontynuować przez cały rok szkolny. Poranne bieganie, pływanie, wieczorne czytanie dzieciom, 20 minut czytania codziennie dla siebie, naukę nowego języka 10 minut dziennie?

20. Zaplanuj następne wakacje

Porozmawiajcie dokąd chcielibyście pojechać za rok? Z kim? Jakim środkiem transportu? Gdzie chcecie spać? Ile potrzebujecie na to pieniędzy? Warto marzyć i spełniać swoje marzenia. Cały rok przed Wami – dużo czasu, żeby to zrealizować!

A co Ty zrobisz w tym tygodniu?

Powodzenia!

Zdjęcia: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Partnerski model rodziny, czyli podział obowiązków w praktyce

Wszyscy za jednego czy jedna (ona) za wszystkich? Gdyby zapytać pracujące mamy, co jest dla nich najtrudniejsze w godzeniu pracy zawodowej z życiem rodzinnym, zapewne większość z nich odpowie: czas – a raczej ciągły jego brak. Wydawałoby się, że partnerski model rodziny jest oczywisty. Kobiety przecież mają takie same prawo jak mężczyźni do odpoczynku, wolnego czasu i realizowania swoich pasji. Okazuje się, że to tylko teoria...

  • Marta Chlanda - 28/01/2020
mama z dziećmi wkłada pranie do pralki

Partnerski model rodziny

Wpadła mi ostatnio w ręce książeczka dla dzieci „Dzień malucha”. Na obrazkach oglądamy scenki z jednego dnia życia sympatycznego przedszkolaka i jego rodziców, a właściwie jego mamy.

Na dwunastu ilustracjach widzimy mamę, która: rano budzi dziecko, myje je i ubiera, robi śniadanie, przygotowuje do wyjścia i odprowadza do przedszkola. Następnie, na kilku obrazkach nie widzimy mamy – dziecko jest w przedszkolu – możemy się jedynie domyślić, że mama albo jest w pracy, albo zajmuje się młodszym bratem dziewczynki. Potem odbiera dziecko z przedszkola, robi zakupy, bawi się z dziećmi, kąpie dziecko, układa do snu i opowiada bajkę na dobranoc, ufff….

Tata dziewczynki pojawia się na dwóch obrazkach: wieczorem je kolację z rodziną (ciekawe, kto przygotował posiłek?) i całuje dziecko na dobranoc! Niby błaha rzecz, ale dało mi to do myślenia… Czy rzeczywiście tak jest? I czy tak musi być?

Dwa etaty – jedna mama

Gdyby zapytać pracujące mamy, co jest dla nich najtrudniejsze w godzeniu pracy zawodowej z życiem rodzinnym, zapewne większość z nich odpowie: czas – a raczej ciągły jego brak.

Mamy za mało czasu na pracę (ciągle mamy coś do zrobienia „na wczoraj”), na zabawy z dziećmi, na obowiązki domowe, a już w szczególności za mało czasu dla samej siebie.

Większość pracujących mam stwierdzi, że czasu jest za mało – bo za dużo mamy na głowie. Praca pracą, ale do tego dochodzą jeszcze wszystkie tzw. obowiązki domowe. Codzienne, często rutynowe i niekiedy nużące, aczkolwiek niezbędne czynności, które wydają się nie mieć końca.

Wydawałoby się, że partnerski model rodziny jest oczywisty. Kobiety przecież mają takie same prawo jak mężczyźni do odpoczynku, wolnego czasu i realizowania swoich pasji. Okazuje się, że to tylko teoria. Rzeczywistość wygląda inaczej. I jest brutalna: większość z nas pracuje na dwa etaty: w firmie i w domu.

Trochę  statystyki

Według badań CBOS* niemal połowa dorosłych Polaków (48 %) uważa, że najlepszą sytuacją dla rodziny jest tzw. model partnerski, w którym kobieta i mężczyzna w równym stopniu poświęcają się pracy i obowiązkom domowym.

27% badanych popiera model mieszany, kiedy oboje pracują, ale mężczyzna poświęca więcej czasu na pracę zawodową, a kobieta łączy pracę zawodową z prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci.

Częściej niż co piąty badany (22%), twierdzi natomiast, że utrzymaniem rodziny powinien zajmować się mąż/partner. Natomiast domem żona/partnerka. Jest to tzw. model tradycyjny. Tylko jeden na stu ankietowanych uważa, że najlepiej dla rodziny jest wówczas, kiedy to partnerka pracuje i utrzymuje rodzinę, a partner przejmuje obowiązki domowe. Czyli tzw. model odwrócony. Tyle deklaracje.

Mimo poparcia dla modelu partnerskiego, rzeczywisty podział ról w rodzinach często wygląda inaczej. Według danych Fundacji MaMa tylko 4% mężczyzn robi w domu pranie, 6% sprząta, ponad 30% przyznaje, że w dni powszednie nie robi w domu nic.

W dni powszednie 44% ojców spędza z dziećmi mniej niż godzinę dziennie. Jedynie 6% mężczyzn korzysta z urlopu ojcowskiego, a 2% korzysta z urlopu wychowawczego. Dlaczego tak się dzieje?

Partnerskie relacje w rodzinie

Faktem jest, że tradycyjny model rodziny przyczynia się do dyskryminacji kobiet: ich niższej aktywności zawodowej, niższych zarobków, postrzegania ich przez pryzmat obowiązków rodzinnych i traktowania tej grupy jako mniej efektywnej.

Równocześnie współczesny rynek pracy wymaga od mężczyzn większego zaangażowania i dyspozycyjności, a urlopy związane z posiadaniem dzieci są źle widziane przez pracodawców, co utrudnia ojcom zaangażowanie się w życie rodzinne. Tak sytuacja utrwala tradycyjny model rodziny i utrudnia zmiany.

Zapewne przyczyn popularności modelu tradycyjnego jest wiele: schematy, społeczne i kulturowe stereotypy na temat ról kobiet i mężczyzn oraz po prostu, zwykłe przyzwyczajenia i przyzwolenie na pewne zastane sytuacje.

Przeczytaj także: Jak mężczyzna może wspierać kobietę w czasie ciąży!

Po urodzeniu dziecka to matka idzie na urlop macierzyński, to ona głównie zajmuje się noworodkiem i przy okazji bierze na siebie większość domowych prac. Na pewnym etapie życia rodziny taka sytuacja wydaje się naturalna i często jest akceptowana przez oboje partnerów. Ale czas mija, dziecko rośnie, wiele się zmienia: mama wraca do pracy (lub rozpoczyna życie zawodowe), a podział obowiązków pozostaje niezmieniony.

Nie zmieniają się też często standardy “prowadzenia domu”, które obowiązywały, gdy kobieta nie pracowała, czyli np. codzienny dwudaniowy obiad, mieszkanie na wysoki połyski itd. I tu zaczynają się kłopoty. Pracująca mama, coraz bardziej obciążona obowiązkami, coraz bardziej zmęczona i sfrustrowana, chciałaby pomocy partnera/męża, ale nie zawsze potrafi, czy chce, o tę pomoc poprosić.

Partnerski model rodziny – jak dokonać zmian?

Po pierwsze komunikacja! Musimy komunikować swoje potrzeby, oczekiwania. Musimy nauczyć się rozmawiać, prosić o pomoc, ale też i wymagać – nie tylko od męża/partnera, ale i od coraz większych dzieci.

Musimy też pozwolić włączyć się wszystkim członom rodziny w wykonywanie prac domowych. Musimy dać im szansę, uwierzyć, że wiele rzeczy zrobią tak samo dobrze, a nawet lepiej od nas – musimy im tylko na to pozwolić. Dopóki będziemy uważać, że wszystko same zrobimy najlepiej – nadal będziemy wszystko robić same i narzekać, że nikt nam nie pomaga.

Co to znaczy – sprawiedliwie dzielić obowiązki w rodzinie?

Wszyscy wiemy, że sprawiedliwie, to nie znaczy równo. Sprawiedliwie, czyli każdemu na miarę jego możliwości i umiejętności. Nie znoszę gotować – mój mąż natomiast lubi to bardzo, więc on gotuje, a ja sprzątam, bo tego akurat on nie lubi (szczerze mówiąc ja też nie lubię, ale wolę to od gotowania).

Każdy z nas coś potrafi lepiej, coś gorzej, coś lubi bardziej, coś mniej. Porozmawiajmy o tym, wykorzystajmy nasze predyspozycje i podzielmy się obowiązkami domowymi. Zróbmy to tak, aby wszyscy byli zadowoleni, lub bardziej realnie, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony. Na początek możecie zacząć od prostego ćwiczenia. Pobierz załączony plik i do dzieła!

Tabelka z ćwiczeniem – format PDF

Wyjaśnienie do ćwiczenia:

Wpisz przy każdej czynności symbol osoby, która ją wykonuje. Dodatkowo zaznacz “emotionem”, czy ta osoba jest zadowolona z takiego przydziału zadań. Listę można rozwinąć o inne zadania. Policz, ile z  wymienionych czynności wykonuje mężczyzna, ile kobieta, inne osoby, a ile robicie oboje.

Pomyśl i odpowiedz na pytania:

  • Podział obowiązków w Twojej rodzinie odpowiada wszystkim jej członkom?
  • Czy to, jak dzielicie w rodzinie obowiązki, pomaga rozwinąć się Tobie i innym członkom Twojej rodziny?
  • Jakie obowiązki w rodzinie mogą przejąć inni (np. partner/partnerka, dzieci) – choć do tej pory tego nie robili – tak, by służyło to Twojej rodzinie?

Na koniec zastanów się: Co mogę zmienić, aby zastosować u siebie partnerski model rodziny?

*Badanie przeprowadzono w dniach 12–18 kwietnia 2012 roku na liczącej 1018 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Chlanda
Socjolożka i antropolożka kultury, PR-owiec. Obecnie pracuje w Stowarzyszeniu Doradców Europejskich PlinEU przy realizacji projektu “Innowacyjne wykorzystanie coachingu do wspierania równowagi praca–rodzina”.
Podyskutuj

5 historii, jak mężczyzna może wspierać partnerkę w czasie ciąży

Kobieta zachodząc w ciążę najczęściej nie ma listy oczekiwań wobec swojego partnera. Zwykle pojawiają się one w czasie ciąży i są zależne od samopoczucia oraz hormonalnej burzy. A jak to wygląda z perspektywy mężczyzn? Czy od początku obmyślają plan pomocy, idą na żywioł, a może czekają na wskazówki od swojej ciężarnej partnerki?
  • Agnieszka Wadecka - 27/01/2020
mężczyzna wspiera partnerkę w ciąży

Jak mężczyzna może wspierać partnerkę w ciąży?

Jedno jest pewne, odpowiedzialność za nowe życie spoczywa na obojgu partnerach, ale to jednak mama przez 9 miesięcy będzie nosić dziecko pod sercem i poczuje brzemię tej odpowiedzialności pod wieloma względami. Dlatego wsparcie partnera jest ogromnie ważne i potrzebne.

My kobiety, najczęściej umiemy powiedzieć jakiej pomocy oczekujemy od naszych mężczyzn, ale czy wiemy jak oni postrzegają tą pomoc?

Na tytułowe pytanie odpowiedzieli: Michał, tata trójki dzieci (6 lat, 4 lata i 1,5 roku) i mój mąż, Marian, tata piątki dzieci (13 lat, 11 lat, 7 lat, 2 lata i 9 miesięcy), Robert, tata dwulatka, a wkrótce i drugiego maluszka, Kamil tata dwulatki oraz Grzegorz, który jeszcze nie ma dzieci, ale planuje potomstwo.

1. Wspólny refren

Dla Ciebie będę silny jak skała i we wszystkim pomogę.

W wypowiedziach naszych bohaterów pojawia się wspólny motyw – mężczyźni chcą zadbać, by ich ukochane nie musiały się męczyć, starają się przejąć wszystkie możliwe obowiązki, które wiążą się z fizycznym trudem.

Myślę, że na pewno chciałbym odciążyć swoją partnerkę w takich codziennych obowiązkach, które trzeba w domu zrobić – sprzątanie, pranie, zakupy itp. – napisał Grzegorz.

Robert, który właśnie pomaga swojej żonie w drugiej ciąży ma dłuższą listę obowiązków. Bez problemu przyznaje, że jej komfort jest najważniejszy i bez zastanowienia zostawia swoje zajęcia, by go zapewnić

– Dbam o to, aby moja żona w ciąży nie przemęczała się pracami domowymi (dzielimy się nimi), czynnie biorę udział podczas opieki nad starszym synem (podaję mu posiłki, kąpię). Za każdym razem gdy tylko jest taka możliwość, odwożę żonę na badania czy wizyty lekarskie. W bloku mamy windę, jednak, żeby do niej dojść, trzeba pokonać kilka stopni, jestem w stanie nawet przerwać grę multiplayer i biec na dół tylko po to, żeby ona nie musiała męczyć się po tych schodach – pisze Robert.

– Ważny był również odpoczynek, szczególnie pod koniec ciąży, kiedy zmęczenie mocno dawało się już we znaki. Mężczyzna może wówczas przejąć znaczną część obowiązków partnerki, tak aby ona mogła wypocząć – możemy podsumować słowami Mariana.

– Czasem obchodziłem się z żoną jak z jajkiem, nie pozwalałem jej nic dźwigać i zbytnio przemęczać się. Choć czasem przesadzałem, to jednak Kasia dziś wspomina, że czuła dzięki temu, że się o nią troszczę – Kamil.

2. Nieuniknione zmiany

Jesteś piękna i kocham Twoje zmieniające się ciało.

Mężczyźni mają świadomość, że możemy się czuć źle w naszym „nowym” ciele. Dla nich te zmiany nie są problemem, wręcz przeciwnie, uwielbiają rosnące brzuszki. Wiedzą, że chcemy być dla nich atrakcyjne i lubią okazywać nam, że im się podobamy.
Kamil opisuje – Pamiętam jak ważne było okazać Kasi, że cały czas jest dla mnie atrakcyjna. Pomogły w tym ładne ubrania dla kobiet w ciąży, romantyczne wieczory, komplementy i dużo czułości.

– Moja żona w ciąży wyglądała kwitnąco. Rosnący brzuszek sprawiał, że wydawała się taka delikatna i bezbronna. Czułem zwiększoną potrzebę opiekowania się nią. Zawsze starałem się jej okazać, że wygląda ślicznie i atrakcyjnie wspomina Michał.

Grzegorz ma jeszcze wszystko przed sobą, ale już dziś mówi o tym, że zamierza adorować swoją partnerkę.

– Nie wiem jak inni faceci, ale ja nie mam problemu z cielesnością, a wiem, że kobiety w ciąży często czują się nieatrakcyjne. Myślę, że przez to jaki jestem, starałbym się zrobić wszystko by zmienić to postrzeganie siebie u swojej partnerki – opowiada.

3. Wspólne działanie

Razem powołaliśmy nowe życie i razem się przygotujemy na jego powitanie.

Nieraz czytałam historie kobiet, które w ciąży same zostawały ze wszystkimi przygotowaniami. Urządzały pokoik, czytały książki, planowały poród, a mężczyzna zostawiał je z tym same. Nasi bohaterowie pokazują, że dla nich ważne było towarzyszenie swojej partnerce w tych chwilach, by mogły poczuć się spokojne i kochane.

– Ja wracając pamięcią do ciąż mojej żony widzę jak ważne dla niej było bezpieczeństwo. Upływający czas przybliżał nas z każdym dniem do momentu narodzin dziecka, a moja żona potrzebowała pewności, że wszystko co będzie potrzebne dziecku zaraz po urodzeniu jest już przygotowane. Świadomość, że zadbaliśmy o wszystko pozwalała spokojnie przeżywać ten ostatni trymestr – wspomina Marian.

Kamil dodaje – Wiem, że moja żona bardzo potrzebuje bliskości i zaangażowania, dlatego starałem się być przy każdym USG, mówić do brzuszka i obserwować ruchy dziecka, wspólnie wybierać rzeczy, razem planować jak przygotujemy mieszkanie, jednym słowem być obecny całym sobą w oczekiwaniu na narodziny. Chcieliśmy się dobrze przygotować do porodu, dlatego chodziliśmy do szkoły rodzenia, wiele czytaliśmy, ćwiczyliśmy oddychanie i napisaliśmy krótki plan działania na ten dzień.

4. Zrozumienie

Wiem, że rządzą Tobą hormony i jest Ci ciężko, dlatego jestem przy Tobie, by pomagać.

Wielu mężczyzn ma problem ze zmiennymi humorkami ciężarnych żon. Uciekają w swój świat, albo wychodzą z domu, by przypadkiem nie zostać ofiarą latających talerzy lub łzawego tsunami. To jednak nie dotyczy naszych ekspertów od pomocy. Kamil, Marian i Michał w swoich wypowiedziach podpowiadają jak dbali o swoje żony w trudnych chwilach.

– Wydaje mi się, że mężczyzna w tym czasie powinien być bardziej wyczulony na potrzeby żony i uczyć się na nie odpowiadać. Pomasować gdy bolą plecy, przynieść do łóżka śniadanie, zanim głód spotęguje mdłości, przykryć kocykiem gdy jest zimno lub podać poduszkę, żeby było wygodniej. Trzeba też było okazać wiele wyrozumiałości i zrozumienia, przymknąć oko na zmienne nastroje i niezrozumiałe zachowania lub na to, że zapach zawsze używanych kosmetyków nagle stał się nie do przyjęcia – radzi Kamil.

– Kiedyś obudziłem żonę pytaniem: Coś tu śmierdzi, nie odeszły ci wody? Zadałem je całkiem bez zastanowienia, żona się wkurzyła, ale rano już żartowała z mojej niewiedzy. Szczególnie w ciąży trzeba uważać na to co się mówi, bo reakcji nie da się przewidzieć i łatwo zranić uczucia partnerki -mówi żartem Michał.

– Nieoceniona jest również okazywana miłość, życzliwość, cierpliwość i wyrozumiałość dla różnych, czasem odmiennych zachowań partnerki. Zadbanie o wszystkie te elementy może przyczynić się do pięknego i pełnego miłości przeżywania ciąży, a dodatkowo bardziej scementować wzajemną miłość i zaufanie partnerów – podsumowuje Marian.

5. Najważniejsza jest miłość

Michał kończy swoją wypowiedź słowami  – Najważniejsza jest miłość. Dzięki niej to wsparcie przestaje być obowiązkiem, czy zbiorem przepisów do przestrzegania, ale staje się czymś oczywistym, wykonywanym spontanicznie. Z miłości do żony robiłem wszystko co mogłem, by przechodziła ciąże spokojnie i radośnie. Wpływ miało też to, że każda ciąża była inna i żona inaczej je znosiła. Jej potrzeby za każdym razem były inne, dlatego ciężko mi stworzyć listę podstawowych zasad i zachowań partnera ciężarnej.

Nie wiem jak Was, ale mnie te wypowiedzi wzruszyły i dały nadzieję, że kobiety w ciąży mają ogromne wsparcie w swoich partnerach czyli zwyczajnych – niezwyczajnych bohaterach.

Moim rozmówcom bardzo dziękuję za zaangażowanie i udzielone wypowiedzi!

A jak wspiera lub wspierał Cię Twój partner?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail