Czego szukasz

Jak najprościej założyć sklep internetowy?

Ileż to razy słyszałyśmy w rozmowach z Wami: „Ale ja i sklep internetowy? Nie mam pieniędzy na towar, ani miejsca na jego składowanie, nie znam się na sprawach technologicznych…”. Dzisiaj udowodnimy Wam, że aby prowadzić sklep, nie jest potrzebny magazyn, że wcale nie trzeba być ekspertką od pakowania i fotografowania, ani też mieć gigantycznego budżetu na start! Słowem kluczowym jest dropshipping. Specjalnie dla wszystkich mam, które chcą szybko i sprawnie założyć własny e-sklep!

  • Katarzyna Brdak - 16/04/2015
Załóż z nami e-sklep!

Sklep internetowy bez magazynu? Czy to możliwe?

Jak najbardziej! Pod warunkiem, że posiada się e-sklep zintegrowany z hurtownią, która spakuje paczkę z towarem i wyśle ją klientowi. Wybieramy więc hurtownię, importujemy zdjęcia i opisy produktów, a kiedy zaczynają spływać zamówienia – przekazujemy je hurtowni w celu realizacji. Na tym właśnie polega dropshipping.

„W dzisiejszych czasach,(…) kiedy na rynku jest dostępne prawie wszystko,(…) kluczowym aspektem staje się przejrzystość oferty, jakość obsługi i przede wszystkim czas dostawy. (…) Wszystkie w/w wymagania można spełnić prowadząc nawet małą jednoosobową firmę”- wyjaśnia Paweł Gułaś z hurtowni Gimmik.

Co muszę zrobić, aby zacząć sprzedawać w modelu dropshipping?

Oczywiście otworzyć działalność gospodarczą i uruchomić w pełni funkcjonalny, przyjazny dla klienta sklep internetowy. Założenie e-sklepu może być bardzo proste, zwłaszcza gdy korzysta się z gotowych rozwiązań, jakie opracowała platforma RedCart. Następnym krokiem jest stworzenie biznesplanu oraz oczywiście wyszukanie odpowiedniej hurtowni dropshippingowej.

Jak wybrać taką hurtownię? Czym się kierować?

Zanim podpiszemy umowę z hurtownią, niezbędne będzie ustalenie kilku ważnych kwestii, takich jak: cen towarów, warunków rozliczenia, ewentualnych dodatkowych opłat związanych z przygotowaniem towaru do wysyłki – wreszcie czasu potrzebnego na realizację zamówienia.

I tutaj dochodzimy do szczególnie ważnych kwestii, a mianowicie, nie ma jednej sprawdzonej recepty na dropshipping. Istnieje także wiele mitów na temat tego, że hurtownie dropshippingowe narzucają sklepom niekorzystne warunki. W praktyce, wiele z nich nie tyle, dba o dobre warunki, ile wspiera współpracujące sklepy, także pod względem marketingowym.

Jeśli chodzi o ceny, należy przy tym pamiętać, że hurtownie przejmują na siebie cały proces związany z przygotowaniem i nadaniem przesyłek, ponosząc koszty. Ale nie w każdej hurtowni ma to odzwierciedlenie w cenie produktu. Jak podkreśla Mariusz Dzieża z hurtowni Eroplace, ceny towarów zależą bardziej od całości modelu biznesowego i mogą być nawet niższe, niż w hurtowej sprzedaży. Potwierdza to również Tomasz Lisowiec z Bagexpress: „realizacja zamówień dropshippingowych nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.”

Gdy wybierzemy już hurtownię, rodzi się kwestia szybkiego i efektywnego pobrania oferty produktowej. Czyli musimy sprawić, aby w naszym e-sklepie pojawiły się towary, które de facto są własnością hurtowni. Taka funkcja gotowej integracji dla wybranych hurtowini dostępna jest np. na platformie RedCart.pl.

Jak twierdzi Paweł Gułaś z Gimmik: „Bardzo ważna jest również kwestia integracji i importu produktów w celu szybkiego zatowarowania sklepu internetowego. Integracja ta musi być automatyczna i umożliwiać bieżącą aktualizację cen i przede wszystkim dostępności towarów.”

„Każdy klient ma swój własny unikalny link do pliku, gdzie może umieścić własne nazwy kategorii, okroić asortyment lub wprowadzić własne zmiany.” – dodaje Tomasz Lisowiec z Bagexpress.

Wybraliśmy hurtownię, wiemy co chcemy sprzedawać, uzgodniliśmy warunki. Co teraz? Jakie są obowiązki sklepu działającego w modelu dropshipping?

Wreszcie możemy zatowarować sklep i skupić się na najważniejszym: promocji i zwiększaniu ruchu. Aktualizacja stanów magazynowych i cen odbywa się automatycznie; a zadaniem sprzedawcy – poza skutecznym marketingiem – staje się przekazywanie zamówień do hurtowni razem ze wszystkimi danymi potrzebnymi do sprawnej realizacji zamówienia, takimi jak adres klienta czy sposób przesyłki. Trzeba pamiętać także o tym, że to e-sklep sprzedaje towar klientowi i to na e-sklepie ciążą wynikające z tego tytułu obowiązki, takie jak: wystawienie paragonu dla klienta oraz obsługa posprzedażowa związana z realizacją prawa do zwrotu towaru w wyniku odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni. Niemniej jednak, są hurtownie – jak np. Bagexpress, które oferują również pełną obsługę posprzedażową: w tym zarówno zwroty jak i reklamacje towaru.

 

Jakie są korzyści dla prowadzących sklep?

Dropshipping dla sklepu internetowego oznacza przede wszystkim bardzo duże oszczędności: brak magazynu, brak konieczności zamrażania kapitału w towarze i realizacji zamówień. Zapewnia też dostęp do dużej ilości towarów, które są dostępne od ręki.

„W dropshippingu właściciel sklepu płaci za pojedyncze zamówienia i to dopiero wtedy, kiedy klient mu zapłaci. Nic nie ryzykuje.” – podkreśla Anna Zakościalna z hurtowni Centrala Zabawek

Rozliczenia są równie proste. Odbywają się zazwyczaj na podstawie faktur wystawianych przez hurtownię sklepowi na krótki termin, po realizacji zamówienia. Hurtownie w coraz większym stopniu wspierają sklepy marketingowo, czego bardzo dobrym przykładem jest Bagexpress, która dostarcza banery, grafiki, organizuje wyprzedaże lub Eroplace. Mariusz Dzieża z Eroplace podkreśla, że: „(…) Obecnie dodajemy do paczek naszych klientów: wizytówki, ulotki, kupony rabatowe, darmowe feromony i drobne upominki, takie jak np. próbki żeli. Trzeba je oczywiście dostarczyć do hurtowni na swój koszt.”

Czy klient na tym coś traci?

Większość hurtowni dropshippingowych pakuje i wysyła towar klientowi zaraz po tym, jak tylko dostanie zamówienie: czas realizacji wysyłki nie jest więc wydłużony. Zdaniem Pawła Gułasia z hurtowni Gimmik: „Główną korzyścią jest czas realizacji zamówienia. Klient końcowy nie zauważy nawet, kto nadał przesyłkę. Ważne jest, aby zamówienie przyszło kompletne, dobrze zabezpieczone i dostarczone na czas.”  Ponadto hurtownie wysyłają sklepom informacje umożliwiające monitorowanie przesyłki. Dropshipping nie oznacza także wyższej ceny dla klienta: w każdym modelu współpracy występują koszty, które mają wpływ na cenę produktów.

Co najczęściej martwi właścicieli e-sklepów w modelu dropshippingu?

Temat dropshippingu jest stosunkowo nowy. Pierwszym wyzwaniem jest sprawna integracja z daną hurtownią, a nie każda platforma do prowadzenia e-sklepu na to pozwala. Drugim jest wzajemnie zaufanie. Właściciele e-sklepów obawiają się najczęściej utraty kontroli nad realizacją zamówienia, bo to nie oni ostatecznie pakują przesyłkę. Jednak hurtownie dropshippingowe zazwyczaj dysponują szeroką paletą bezpiecznych możliwości dostawy towaru, a często wysyłają link do śledzenia przesyłki sklepom, aby właściciele mogli śledzić trasę przesyłki. Ostatecznie, klient, który kupuje w sklepie internetowym podejmuje decyzje zakupowe na podstawie zdjęć – najważniejsze jest więc, aby otrzymał to, co zamówił, w odpowiednim czasie, a nie skąd towar został do niego wysłany.


Warto spróbować

Każdy może założyć darmowy, próbny sklep na platformie RedCart, a także podpiąć i przetestować hurtownię. Hurtownię wybrać można z listy dostępnej na stronie RedCart, lub w przypadku podjęcia decyzji o założeniu sklepu zlecić wykonanie indywidualnej integracji dla samodzielnie znalezionej hurtowni.

Czyżby dropshipping był idealnym pomysłem na biznes dla mam?

Zdecydowanie tak. Przede wszystkim ze względu na niski poziom kosztów początkowych (brak magazynu, zakupu produktów), ale także znacznie ułatwia wystartowanie z własnym e-sklepem, dając mamie możliwość pracy w elastycznych godzinach czy pracy z dowolnego miejsca np. domu, lub piaskownicy.

Zdaniem Anny Zakościelnej z hurtowni Centrala Zabawek: „dzięki dropshippingowi można spróbować, czy jest się takim (dobrym) graczem czy też nie – nie ponosząc przy tym kosztów zakupu towarów, nie trzeba także spędzać tygodni, aby zrobić opisy i zdjęcia towarów, a uruchomienie sklepu lub aukcji z nami to kwestia 1-3 dni”.

Drogie mamy, zatem do dzieła! Tutaj możecie od razu wejść na platformę RedCart i założyć swój testowy e-sklep!

RedCart jest platformą sklepów internetowych specjalizującą się w integracji e-sklepów z hurtowniami. W artykule pojawiły się wypowiedzi przedstawicieli hurtowni: Eroplace, Centrala Zabawek, Gimmik oraz Bagexpress. 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Brdak
Specjalista ds. marketingu w RedCart.pl.
Podyskutuj

To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat – mówi Olga Legosz

- Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc - mówi Olga Legosz , którą do założenia placówki BlueBees zainspirowała choroba córki. Stworzyła miejsce, w którym każde dziecko może być sobą.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 30/12/2019
Olga Legosz

Olgo, jest Pani założycielką przedszkola BlueBees. To miejsce dla dzieci z autyzmem. Skąd pomysł i potrzeba założenia takiej placówki.

Moja córka ma spektrum autyzmu, dlatego zależało mi na tym aby stworzyć takie miejsce, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Miejsce, w którym zgodnie z założeniami Marii Montessori „każde dziecko jest wyjątkowe, ma swoją osobowość, własny rytm życia, specyficzne cechy i ewentualne ograniczenia”.

Do tego zdaję sobie sprawę jakim wyzwaniem jest połączenie logistyki dnia codziennego z pracą i terapią dziecka. BlueBees to miejsce, w którym wszystko to, co dzieciakom z autyzmem jest potrzebne, znajduje się w jednym miejscu. To także ukłon w stronę wszystkich rodziców, bo wiem jak trudno jest pracować albo wrócić do pracy mając tyle na głowie.

Jaka jest Wasza misja i czym różnicie się od innych ośrodków, również skierowanych na pomoc dzieciom z autyzmem?

W Blue Bees ze szczególną starannością zadbaliśmy o to, co w środku – nie tylko pod względem programu, ale także wyglądu. Chcieliśmy stworzyć przyjazną i ładną przestrzeń, bo niestety często i szpitale i placówki terapeutyczne są po prostu zaniedbane i brzydkie. Stawiamy na budowanie wewnętrznej motywacji naszych podopiecznych. Chcemy, aby stawali się coraz bardziej samodzielni i umieli podejmować inicjatywę.

Główne założenie Akademii, to dbałość o całościowy rozwój edukacyjny, emocjonalny i społeczny dzieci. Stworzyliśmy autorski program edukacyjny połączony z podejściem pedagogicznym Montessori. Podczas pobytu w przedszkolu dzieciaki uczestniczą w terapii indywidualnej, w zajęciach w parach oraz w zajęciach grupowych. Mamy też salę do integracji sensorycznej, gdzie prowadzona jest między innymi dogoterapia.

Skąd taka nazwa Blue Bees?

Od niebieskich pszczół – Peacock Carpenter Bee z Australii. Są niezwykłe i wyjątkowe – zupełnie jak dzieci dotknięte spektrum Autyzmu. Nie mają żądeł i produkują tylko tyle miodu, ile jest im potrzebne do przeżycia. W odróżnieniu od innych pszczół, potrafią sobie też na przykład zrobić domek w drewnie. To piękny symbol podopiecznych przedszkola BlueBees, bo pomimo wielu czasem dziwnych, a czasem trudnych sytuacji, które mogą być udziałem osób z ASD, zdajemy sobie sprawę z ich wielu wspaniałych cech i mocnych stron, które warto pokazać światu.

Nabór do Akademii trwa cały rok?

Dokładnie, przyjmujemy cały rok, rozmowy zarówno z rodzicami jak i dziećmi trwają nieustająco. Tutaj wiele zależy od tego, czy jest wolne miejsce w danej grupie wiekowej, a co najważniejsze, decydują możliwości funkcjonowania dziecka pośród rówieśników.

Nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę czym naprawdę jest autyzm? Czy to jest ciężkie schorzenie?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że to nie jest choroba. To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat. Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc.

Wiele takich osób czuje się źle i nieswojo nie dlatego, że ma autyzm, ale dlatego, że trudno im funkcjonować w społeczeństwie, które nie zawsze potrafi się z nimi komunikować. Potrzebna jest więc po prostu zmiana myślenia całego społeczeństwa.

Czy chciałaby Pani przekazać coś innym rodzicom, wychowującym, podobnie jak Pani, dziecko z autyzmem?

Abyśmy patrzyli na człowieka przez pryzmat jego indywidualnych cech, możliwości i ograniczeń. Ważne jest też akceptowanie inności każdego dziecka.

Dzieci ze spektrum nie można wykluczać z życia społecznego i trzeba je traktować normalnie.

Akceptujmy, nie bójmy się korzystać z pomocy terapeutów i specjalistów oraz obserwujmy, ponieważ każde zachowanie może być dla nas ważnym komunikatem.

Istotne jest też abyśmy dali naszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pozwalali rozwijać im ich nietypowe zainteresowania. Pamiętajmy, że autystyczne umysły potrafią naprawdę sporo – tworzą wynalazki i dzieła sztuki, przełamują bariery i często znajdują rozwiązania będące poza zasięgiem osób neurotypowych. Nasza wspólna droga jest trudnym, ale też fascynującym wyzwaniem. Cieszmy się z tego!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum prywatne Olgi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mały ZUS plus – niższe składki dla małych firm od 2020

Rząd przyjął projekt ustawy Mały ZUS plus. Mały ZUS plus to niższe stawki dla najmniejszych firm. Kogo obejmą nowe przepisy i ile można będzie zaoszczędzić? Kto skorzysta na niższych składkach? Nowe przepisy wejdą w życie od 1 lutego 2020. Przeczytaj.
  • Dominika Wassermann - 19/12/2019
daszek z dłoni nad monetami, z których wyrasta roślina

Mały ZUS plus

18 grudnia 2019 Senat poparł projekt ustawy w sprawie wprowadzenie tzw. małego ZUS-u plus dla firm. To kontynuacja zmian wprowadzonych na początku 2019 roku. Z obniżonych składek ZUS korzysta już 180 tysięcy przedsiębiorców. Teraz obniżki składek obejmą dodatkowo 320 tys właścicieli firm.

Mały ZUS plus – kto może skorzystać z ulg?

Projekt ma na celu pomoc najmniejszym firmom. Ich składki będą uzależnione od przychodu z poprzedniego roku. Nowe przepisy obejmą przedsiębiorców, których przychód w 2019 roku nie przekroczył 120 tysięcy złotych. Czyli miesięczny dochód musi zamknąć się w kwocie 6 tysięcy złotych, a przychód nie może przekroczyć 10 tysięcy.

Do tej pory z obniżki składek korzystali ci których przychód nie przekroczył 63 tysięcy złotych rocznie. Więc jak widać, kwota ta podwoiła się, co znacznie poszerza zasięg ulg.

Dla skarbu państwa to koszt ok 1,3 mld złotych. W następnych latach kwota ta będzie rosnąć.

Na czym polega działalność nierejestrowana? Sprawdź!

Mały ZUS plus – od 1 lutego 2020

Pierwsze plany zakładały, że mały ZUS plus będzie obowiązywał od 1 stycznia 2020, jednakże niezbędne okazało się przesunięcie terminu obowiązywania ustawy na 1 lutego 2020. Aktualnie ustawa czeka na podpis Prezydenta.

Czy mały ZUS plus się opłaca?

Jak twierdzi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz – oszczędności dla firmy to nawet kilkaset złotych miesięcznie i kilka tysięcy złotych w skali roku.

Na przykładzie: dla przedsiębiorcy którego średni dochód w 2019 roku wyniósł 2 800 zł składka na ubezpieczenie społeczne w 2020 roku wyniesie 442,96 złotych, plus ubezpieczenie zdrowotne. Czyli w kieszeni zostanie mu prawie 550,00 zł miesięcznie.

Co trzeba zrobić żeby z małego ZUS plus skorzystać?

Przepisy mają wejść w życie z początkiem 2020 roku. Dokładna data będzie zależała od tempa prac sejmu. Ale żeby skorzystać z programu mały ZUS plus, trzeba będzie złożyć wniosek. Będzie na to dokładnie miesiąc.

Jeśli jednak uprawnienia do niższego ubezpieczenia uzyskamy w ciągu roku, będziemy mieć 7 dni na złożenie wniosku.

Warunkiem koniecznym jest też prowadzenie działalności w poprzednim roku, przez co najmniej 60 dni.

Obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu kolejnych 5 lat prowadzenia działalności.

Dodatkowo trzeba będzie przekazywać dane dotyczące dochodu oraz form opodatkowania. Nie będzie to jednak wymagało wypełniania dodatkowych formularzy. Informacje te można będzie zawrzeć w raporcie miesięcznym lub w deklaracji rozliczeniowej.

Kogo nie obejmie ulga mały ZUS plus?

Oprócz tych którzy przekroczą roczny przychód powyżej 120 tysięcy zł, z obniżonej składki nie będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy którzy:

  • rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT.
  • wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców

Zasiłek macierzyński i własna firma? Wszystko co musisz wiedzieć o składkach.

Źródła: WP Finanse, Business Insider Polska, Rzeczpospolita

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail