Czego szukasz

Jak najprościej założyć sklep internetowy?

Ileż to razy słyszałyśmy w rozmowach z Wami: „Ale ja i sklep internetowy? Nie mam pieniędzy na towar, ani miejsca na jego składowanie, nie znam się na sprawach technologicznych…”. Dzisiaj udowodnimy Wam, że aby prowadzić sklep, nie jest potrzebny magazyn, że wcale nie trzeba być ekspertką od pakowania i fotografowania, ani też mieć gigantycznego budżetu na start! Słowem kluczowym jest dropshipping. Specjalnie dla wszystkich mam, które chcą szybko i sprawnie założyć własny e-sklep!

Załóż z nami e-sklep!

Sklep internetowy bez magazynu? Czy to możliwe?

Jak najbardziej! Pod warunkiem, że posiada się e-sklep zintegrowany z hurtownią, która spakuje paczkę z towarem i wyśle ją klientowi. Wybieramy więc hurtownię, importujemy zdjęcia i opisy produktów, a kiedy zaczynają spływać zamówienia – przekazujemy je hurtowni w celu realizacji. Na tym właśnie polega dropshipping.

„W dzisiejszych czasach,(…) kiedy na rynku jest dostępne prawie wszystko,(…) kluczowym aspektem staje się przejrzystość oferty, jakość obsługi i przede wszystkim czas dostawy. (…) Wszystkie w/w wymagania można spełnić prowadząc nawet małą jednoosobową firmę”- wyjaśnia Paweł Gułaś z hurtowni Gimmik.

Co muszę zrobić, aby zacząć sprzedawać w modelu dropshipping?

Oczywiście otworzyć działalność gospodarczą i uruchomić w pełni funkcjonalny, przyjazny dla klienta sklep internetowy. Założenie e-sklepu może być bardzo proste, zwłaszcza gdy korzysta się z gotowych rozwiązań, jakie opracowała platforma RedCart. Następnym krokiem jest stworzenie biznesplanu oraz oczywiście wyszukanie odpowiedniej hurtowni dropshippingowej.

Jak wybrać taką hurtownię? Czym się kierować?

Zanim podpiszemy umowę z hurtownią, niezbędne będzie ustalenie kilku ważnych kwestii, takich jak: cen towarów, warunków rozliczenia, ewentualnych dodatkowych opłat związanych z przygotowaniem towaru do wysyłki – wreszcie czasu potrzebnego na realizację zamówienia.

I tutaj dochodzimy do szczególnie ważnych kwestii, a mianowicie, nie ma jednej sprawdzonej recepty na dropshipping. Istnieje także wiele mitów na temat tego, że hurtownie dropshippingowe narzucają sklepom niekorzystne warunki. W praktyce, wiele z nich nie tyle, dba o dobre warunki, ile wspiera współpracujące sklepy, także pod względem marketingowym.

Jeśli chodzi o ceny, należy przy tym pamiętać, że hurtownie przejmują na siebie cały proces związany z przygotowaniem i nadaniem przesyłek, ponosząc koszty. Ale nie w każdej hurtowni ma to odzwierciedlenie w cenie produktu. Jak podkreśla Mariusz Dzieża z hurtowni Eroplace, ceny towarów zależą bardziej od całości modelu biznesowego i mogą być nawet niższe, niż w hurtowej sprzedaży. Potwierdza to również Tomasz Lisowiec z Bagexpress: „realizacja zamówień dropshippingowych nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.”

Gdy wybierzemy już hurtownię, rodzi się kwestia szybkiego i efektywnego pobrania oferty produktowej. Czyli musimy sprawić, aby w naszym e-sklepie pojawiły się towary, które de facto są własnością hurtowni. Taka funkcja gotowej integracji dla wybranych hurtowini dostępna jest np. na platformie RedCart.pl.

Jak twierdzi Paweł Gułaś z Gimmik: „Bardzo ważna jest również kwestia integracji i importu produktów w celu szybkiego zatowarowania sklepu internetowego. Integracja ta musi być automatyczna i umożliwiać bieżącą aktualizację cen i przede wszystkim dostępności towarów.”

„Każdy klient ma swój własny unikalny link do pliku, gdzie może umieścić własne nazwy kategorii, okroić asortyment lub wprowadzić własne zmiany.” – dodaje Tomasz Lisowiec z Bagexpress.

Wybraliśmy hurtownię, wiemy co chcemy sprzedawać, uzgodniliśmy warunki. Co teraz? Jakie są obowiązki sklepu działającego w modelu dropshipping?

Wreszcie możemy zatowarować sklep i skupić się na najważniejszym: promocji i zwiększaniu ruchu. Aktualizacja stanów magazynowych i cen odbywa się automatycznie; a zadaniem sprzedawcy – poza skutecznym marketingiem – staje się przekazywanie zamówień do hurtowni razem ze wszystkimi danymi potrzebnymi do sprawnej realizacji zamówienia, takimi jak adres klienta czy sposób przesyłki. Trzeba pamiętać także o tym, że to e-sklep sprzedaje towar klientowi i to na e-sklepie ciążą wynikające z tego tytułu obowiązki, takie jak: wystawienie paragonu dla klienta oraz obsługa posprzedażowa związana z realizacją prawa do zwrotu towaru w wyniku odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni. Niemniej jednak, są hurtownie – jak np. Bagexpress, które oferują również pełną obsługę posprzedażową: w tym zarówno zwroty jak i reklamacje towaru.

 

Jakie są korzyści dla prowadzących sklep?

Dropshipping dla sklepu internetowego oznacza przede wszystkim bardzo duże oszczędności: brak magazynu, brak konieczności zamrażania kapitału w towarze i realizacji zamówień. Zapewnia też dostęp do dużej ilości towarów, które są dostępne od ręki.

„W dropshippingu właściciel sklepu płaci za pojedyncze zamówienia i to dopiero wtedy, kiedy klient mu zapłaci. Nic nie ryzykuje.” – podkreśla Anna Zakościalna z hurtowni Centrala Zabawek

Rozliczenia są równie proste. Odbywają się zazwyczaj na podstawie faktur wystawianych przez hurtownię sklepowi na krótki termin, po realizacji zamówienia. Hurtownie w coraz większym stopniu wspierają sklepy marketingowo, czego bardzo dobrym przykładem jest Bagexpress, która dostarcza banery, grafiki, organizuje wyprzedaże lub Eroplace. Mariusz Dzieża z Eroplace podkreśla, że: „(…) Obecnie dodajemy do paczek naszych klientów: wizytówki, ulotki, kupony rabatowe, darmowe feromony i drobne upominki, takie jak np. próbki żeli. Trzeba je oczywiście dostarczyć do hurtowni na swój koszt.”

Czy klient na tym coś traci?

Większość hurtowni dropshippingowych pakuje i wysyła towar klientowi zaraz po tym, jak tylko dostanie zamówienie: czas realizacji wysyłki nie jest więc wydłużony. Zdaniem Pawła Gułasia z hurtowni Gimmik: „Główną korzyścią jest czas realizacji zamówienia. Klient końcowy nie zauważy nawet, kto nadał przesyłkę. Ważne jest, aby zamówienie przyszło kompletne, dobrze zabezpieczone i dostarczone na czas.”  Ponadto hurtownie wysyłają sklepom informacje umożliwiające monitorowanie przesyłki. Dropshipping nie oznacza także wyższej ceny dla klienta: w każdym modelu współpracy występują koszty, które mają wpływ na cenę produktów.

Co najczęściej martwi właścicieli e-sklepów w modelu dropshippingu?

Temat dropshippingu jest stosunkowo nowy. Pierwszym wyzwaniem jest sprawna integracja z daną hurtownią, a nie każda platforma do prowadzenia e-sklepu na to pozwala. Drugim jest wzajemnie zaufanie. Właściciele e-sklepów obawiają się najczęściej utraty kontroli nad realizacją zamówienia, bo to nie oni ostatecznie pakują przesyłkę. Jednak hurtownie dropshippingowe zazwyczaj dysponują szeroką paletą bezpiecznych możliwości dostawy towaru, a często wysyłają link do śledzenia przesyłki sklepom, aby właściciele mogli śledzić trasę przesyłki. Ostatecznie, klient, który kupuje w sklepie internetowym podejmuje decyzje zakupowe na podstawie zdjęć – najważniejsze jest więc, aby otrzymał to, co zamówił, w odpowiednim czasie, a nie skąd towar został do niego wysłany.


Warto spróbować

Każdy może założyć darmowy, próbny sklep na platformie RedCart, a także podpiąć i przetestować hurtownię. Hurtownię wybrać można z listy dostępnej na stronie RedCart, lub w przypadku podjęcia decyzji o założeniu sklepu zlecić wykonanie indywidualnej integracji dla samodzielnie znalezionej hurtowni.

Czyżby dropshipping był idealnym pomysłem na biznes dla mam?

Zdecydowanie tak. Przede wszystkim ze względu na niski poziom kosztów początkowych (brak magazynu, zakupu produktów), ale także znacznie ułatwia wystartowanie z własnym e-sklepem, dając mamie możliwość pracy w elastycznych godzinach czy pracy z dowolnego miejsca np. domu, lub piaskownicy.

Zdaniem Anny Zakościelnej z hurtowni Centrala Zabawek: „dzięki dropshippingowi można spróbować, czy jest się takim (dobrym) graczem czy też nie – nie ponosząc przy tym kosztów zakupu towarów, nie trzeba także spędzać tygodni, aby zrobić opisy i zdjęcia towarów, a uruchomienie sklepu lub aukcji z nami to kwestia 1-3 dni”.

Drogie mamy, zatem do dzieła! Tutaj możecie od razu wejść na platformę RedCart i założyć swój testowy e-sklep!

RedCart jest platformą sklepów internetowych specjalizującą się w integracji e-sklepów z hurtowniami. W artykule pojawiły się wypowiedzi przedstawicieli hurtowni: Eroplace, Centrala Zabawek, Gimmik oraz Bagexpress. 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Specjalista ds. marketingu w RedCart.pl.
Podyskutuj

Jednoosobowa działalność czy spółka z o.o.?

Kiedy podejmiemy już decyzję, że chcemy prowadzić własną firmę, mamy pomysł oraz plan działania, czas zająć się formalnościami. Pierwszym i kluczowym aspektem, nad którym powinniśmy się zastanowić, jest decyzja w jakiej formie chcemy prowadzić działalność gospodarczą. Duże znaczenie mają tutaj kwestie wizerunkowe i specyfika branży, w której chcemy działać. Warto jednak także zwrócić uwagę na kwestie formalno – prawne, które mogą mieć doniosłe skutki w przyszłości.
kobieta prowadzi własną firmę, siedzi przy biurku z laptopem

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.?

Obecnie te dwie formy prowadzenia działalności są najczęściej wybierane przez przedsiębiorców. Mimo pierwszego skojarzenia prowadzić działalność w formie spółki z o.o. może także jedna osoba. Warto więc przyjrzeć się bliżej, jakie są wady i zalety obydwu rozwiązań i które będzie dla nas korzystniejsze.

Jednoosobowa działalność gospodarcza

Jest to najprostszy sposób prowadzenia własnej firmy. Założenie działalności gospodarczej nie wiąże się z poniesieniem żadnych opłat. Wniosek można złożyć elektronicznie poprzez stronę www.ceidg.gov.pl lub osobiście we właściwym wydziale działalności gospodarczej.

Założenie działalności przez Internet jest zdecydowanie najłatwiejszym rozwiązaniem, a wszystkie dokumenty możemy podpisać m.in. profilem zaufanym ePuap. Jeśli chcemy, żeby nasza działalności była zgłoszona do VAT, musimy złożyć osobny wniosek do urzędu skarbowego, który obecnie również nie wiąże się z żadnymi opłatami.

Stosunkowo prosta procedura zakładania firmy w tej formie oraz niewielkie koszty są niewątpliwą zaletą działalności gospodarczej. Na przykład cena księgowości to ok. 200 zł miesięcznie, przy działalności względnie niewielkich rozmiarów. Zwróćmy jednak uwagę na mniej korzystne aspekty. Przede wszystkim przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy. Co więcej, jeśli pozostajemy w związku małżeńskim, w którym panuje ustrój wspólności majątkowej, negatywne konsekwencje naszych działań mogą również dotknąć naszego partnera. Dodatkowo musimy się również liczyć z obowiązkiem opłacania składek na ZUS, które po dwuletnim okresie preferencyjnym wynoszą obecnie ok. 1400 zł miesięcznie.

Przeczytaj także: Na czym polega działalność nierejestrowana?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Jej powstanie i funkcjonowanie reguluje kodeks spółek handlowych. Spółka z o.o. jest jedną ze spółek kapitałowych, która posiada osobowość prawną. Oznacza to, że jest ona podmiotem niezależnym od osób ją tworzących.

Korzyścią jest to, że nie ma przeszkód, aby spółka z o.o. miała tylko jednego udziałowca. W pierwszej kolejności musimy zająć się przygotowaniem umowy spółki z o.o., którą należy podpisać u notariusza. Jest to koszt ok. 300 – 500 zł w zależności od wysokości kapitału zakładowego i długości umowy. Możemy również skorzystać z opcji rejestracji spółki przez Internet, w tak zwanym trybie S-24. Jest to rozwiązanie o tyle korzystne, że umowa spółki nie musi zostać sporządzona w formie aktu notarialnego, ponosimy tylko opłatę 350 zł za wpis spółki do KRS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Spółka z o.o.

Spółka z o.o. prowadzi księgowość w formie ksiąg rachunkowych. Ich prowadzenie jest bardziej skomplikowane niż w przypadku księgowości dla jednoosobowej działalności gospodarczej, co skutkuje wyższą ceną usług biur rachunkowych (średnio cena zaczyna się od 500 zł miesięcznie), dodatkowo istnieje konieczność sporządzania corocznych sprawozdań finansowych. Pełna księgowość ma jednak swoje plusy. Dzięki temu, że musi ona być prowadzona bardzo skrupulatnie, zapewnia przejrzystość wszystkich operacji i łatwość kontrolowania finansów spółki.

To zdecydowana zaleta tej formy prowadzenia działalności, szczególnie jeśli spółkę prowadzimy z innymi osobami. Spółka z o.o. zapewnia też znacznie większe bezpieczeństwo prowadzenia biznesu. Jak zostało nadmienione powyżej spółka z o.o. posiada własną osobowość prawną. Za swoje zobowiązania odpowiada więc, co do zasady, tylko spółka.

Odpowiedzialność udziałowców jest wyłączona, ponoszą oni jedynie ryzyko utraty wkładów, które wnieśli do spółki na pokrycie kapitału zakładowego. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że za niezapłaconą fakturę spotka nas wątpliwa przyjemność odwiedzin komornika, który będzie chciał zająć nasz prywatny majątek.

Zgodnie z przepisami, udziałowcy spółki z o.o. nie są osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, w związku z tym nie podlegają oni obowiązkowi opłacania składek ZUS (w sytuacji, w której w spółce jest co najmniej dwóch udziałowców). Jeśli posiadamy ubezpieczenie z innych tytułów (np. umowa o pracę) pozwala nam to zaoszczędzić miesięcznie ok. 1400 zł. Mitem jest także twierdzenie, że kapitał zakładowy spółki (minimum 5000 zł) musi zostać “zamrożony”. Po jego wpłaceniu nie ma przeszkód aby te pieniądze inwestować w rozwój firmy np. w wyposażenie biura.

Przeczytaj także: Spółka z o.o. – ciekawy pomysł dla przedsiębiorczych mam

Co więc wybrać?

Powyżej przedstawiono zarówno wady jak i zalety prowadzenia firmy w formie jednoosobowej działalności gospodarczej i w formie spółki z o.o.. Zwykła działalność gospodarcza jest za zwyczaj korzystnym rozwiązaniem dla przedsięwzięcia niewielkich rozmiarów i obarczonego stosunkowo niedużym ryzykiem.

Mimo wyższych kosztów początkowych oraz bardziej skomplikowanej procedury rejestracji, spółki z o.o. cieszę się niesłabnącą popularnością, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo jej udziałowców. Obecna sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa, która znacząco wpłynęła na sytuację przedsiębiorców, pokazała jak ważny jest to aspekt.

Wybór odpowiedniej formy prawnej dla naszego biznesu może mieć niebagatelne skutki w przyszłości, dlatego warto dokładnie rozważyć wszystkie możliwości przy zakładaniu firmy. Przy wyborze odpowiedniej formy prawnej warto jest również skorzystać z porady specjalisty, przede wszystkim prawnika. Pamiętajmy bowiem, że każda działalność jest inna, dlatego tak ważny jest dobór rozwiązania dostosowanego do naszych potrzeb.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
prawnik, założycielka i Partner Zarządzający firmy StillWell Polska Sp. z o.o., zajmującej się obsługą prawną i doradztwem biznesowym dla przedsiębiorców. Twórczyni inicjatywy Kobieta i Biznes wspierającej kobiecy biznes i edukację prawną (www.zminkowska.pl).
Podyskutuj

Jak zacząć zarabiać na tym, co się kocha? Strategia 5 kroków

Wierzę w to, że nie warto marnować życia na pracę, której się nie kocha. Mieć talenty i skąpić ich światu, pracując w miejscu, które nie jest dla nas stworzone. Wierzę, że każda z nas ma pewne uzdolnienia, które pozwalają jej dawać coś, czego inni potrzebują. Dawać coś w szczególny sposób. Nie musisz od razu stać się kimś wielkim. Nie musisz mieć rozgłosu, ale musisz zacząć słuchać swojego głosu. I za nim podążyć.

Wierzę w to, że skupienie się na tym, co nas pociąga i w czym w naturalny sposób jesteśmy dobre, tysiąc razy zwiększa nasze szanse na sukces, w tym sukces finansowy. Problem polega na tym, że nikt nas nie uczył tak myśleć o pracy. Nikt nas nie uczył uważnie przyglądać się swoim mocnym stronom. Kierujemy się lękiem częściej niż pasją, stresujemy się rozmowami kwalifikacyjnymi, boimy się założenia własnej firmy, boimy się porażek, strat, zwolnień i bezrobocia. Lęk to naturalna reakcja na kontakt z tym, co nieznane.

Jak zacząć?

1. Hamulce

Po pierwsze musisz przyznać, że najprawdopodobniej masz pewne założenia, które mogą działać jak sprawne hamulce Mercedesa klasy A i powstrzymać Cię przed wejściem na ścieżkę pracy, która jest pasją. Gdybyś ich nie miała, być może nie czytałabyś tego artykułu, ponieważ dawno zajmowałabyś się tym, co kochasz. Niektórzy to mają we krwi.

Moja babcia w wieku lat 12 wiedziała, że chce być księgową, dziś ma 82 lata i wciąż pracuje. Raz w tygodniu przyjeżdża po nią kierowca i zawozi do biura, gdzie robi audyt. Jest tak dobra w tym co robi, bo robi to co kocha. Być może nie myślałaś, że można kochać księgowość. Można. Pasja nie musi być górnolotna. Miles Davis też wiedział od dziecka, że chce być jazzmanem. Większość z nas jednak nie wie. Większość z nas musi poszukać swojej ścieżki.

Hamulce. Musisz je rozbroić, rozkręcić na części i odłożyć na bok. Hamulce to myśli, które każdy twórczy przebłysk zamieniają w matową, martwą, bezużyteczną mrzonkę. Zaczynają się od „Ale przecież…” Ale ja nie potrafię, nie umiem, nie da się, to niemożliwe i tak dalej. I co najważniejsze – każdy z hamulców wydaje się być stuprocentową prawdą, z którą nie ma co dyskutować. Tak działa ten mechanizm, którego napędową energią jest lęk. Ale skoro Ty już wiesz, możesz zapobiec tej hamującej sile.

2. Dzieciństwo

Wróć pamięcią do swoich dziecięcych i nastoletnich fantazji. Kim chciałaś być? Zapisz wszystko, co Ci przychodzi do głowy. Następnie pora na odrobinę alchemii. Poszukaj esencji dziecięcego marzenia. Nie daj się zwieść formie.

Nie chodzi o to, aby dokładnie realizować nastoletnie fantazje. Jeżeli chciałaś być aktorką, to esencją tego marzenia może być ekspozycja, sława, silne emocje. Jeżeli chciałaś być lekarzem, być może esencją jest pomaganie innym, ratowanie tego, co cenne. Te esencje mogą być realizowane w różny sposób. Niektórzy z nas mają z nimi kontakt od dziecka, inni nie. Dlatego sama musisz zobaczyć, na ile ten drugi krok będzie dla Ciebie istotny i pomocny.

Przeczytaj także: Każda kobieta ma w sobie talenty, za które ktoś inny jest w stanie zapłacić

3. Kochanie = dawanie

Weź kartkę. Wypisz wszystko to, co kochasz robić. Możesz zrobić to na zasadzie automatycznego pisania, prawie nie odrywając długopisu od kartki. Możesz zapełnić ją powoli, z namysłem. Nie cenzuruj się. Pozwól na swobodny przepływ myśli. Wypisuj rzeczy nie mające związku z pracą, bo mogą Cię naprowadzić na nowy trop. Bądź precyzyjna i wnikliwa. Dociekaj. Zastanów się głębiej. Co kochasz? Co Cię pociąga? Jakie jest drugie dno? Wszystko co napiszesz, może być punktem wyjścia do głębszej refleksji. Odwróć kartkę. Na drugiej stronie wypisz to, co chciałabyś dawać, to co Ty szczególnie możesz dać innym. To, w czym jesteś szczególnie dobra. To, co potrafisz. Albo, to co Cię pociąga.

4. Aplikacje

Ponieważ nie chodzi tu o to, aby zacząć „robić to, co się kocha”, lecz „zarabiać na tym, co się kocha”, w kolejnym kroku musisz porzucić świat ego, jego słodkich upodobań i pomyśleć o tym, czego potrzebują inni. Praca marzeń jest na przecięciu Twoich najmocniejszych stron i potrzeb innych ludzi.

Ludzie nie potrzebują tylko spraw wielkich. Są gotowi płacić za zaspokojenie drugorzędnych potrzeb. Potrzebują kogoś kto zrobi im świetne zdjęcia z wesela, kto doradzi jak zainwestować pieniądze, kto urządzi urodziny dla dziecka. Potrzebują porad, niekonwencjonalnej rozrywki, produktów i usług, które sprawiają że życie jest prostsze i piękniejsze. Popatrz na swoją kartkę. Weź każdy z zapisków pod lupę i dopisz do niego wszystkie aplikacje, czyli możliwości zastosowania, które zaspokoją potrzeby innych. Oddal perspektywę, że to Ty miałabyś się tym zająć. Potraktuj to jak ćwiczenie na wyobraźnię.

Wypisuj wszystko co Ci przychodzi do głowy, jak nie jesteś dobra w burzach mózgu i zacinasz się po pierwszym najbardziej oczywistym przykładzie, to nie rób sobie wyrzutów, tylko podsuń to zadanie komuś innemu. A co.

Przykład: „kocham gotować”.

Aplikacje: kucharz, blogger piszący o gotowaniu, osoba, która robi warsztaty kulinarne (na przykład dla dzieci, albo dla obcokrajowców, albo dla mężczyzn, których matki nie nauczyły nic oprócz robienia herbaty). Osoba, która gotuje w domu dla garstki osób, osoba która prowadzi catering albo gotuje zdrowe jedzenie dla przedszkola…

I tak z całą listą. Jak już skończysz, to zakreśl te pomysły, które najbardziej Cię pociągają.

Przeczytaj także: Jak mądrze porównywać się z innymi? Poznaj nasze podpowiedzi!

5. Test

Pomysły są niematerialne. Cała zabawa zaczyna się w łączeniu eteru z materią. Rzeczywistość ma sporo ograniczeń i cała sztuka w tym, aby sprytnie wpasować się między nie ze swoim pomysłem. Jeżeli masz pomysł i wiesz, kto może być nim zainteresowany, pora na test. Chcesz założyć szkołę językową dla bardzo małych dzieci? Twoimi klientami są ich matki. Zadzwoń do trzech matek małych dzieci i wypytaj je co sądzą o szkole językowej dla maluchów. Podoba im się taki pomysł? Czy są gotowe zapłacić za takie zajęcia? Dlaczego tak? Dlaczego nie? Co ważnego mają Ci do powiedzenia? Każdy pomysł można i należy przetestować na potencjalnych odbiorcach.

Powodzenia!

Grafika: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Założycielka Latającej Szkoły dla Kobiet www.latajacaszkola.pl, doświadczona trenerka z sześcioletnią praktyką, specjalistka od kreatywnych biznesów – redaktorka i pomysłodawczyni przewodnika „Kraków kobiet” (ha!art).
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×