Czego szukasz

Jak efektywnie uczyć się języka obcego?

Nauka języka obcego to wyzwanie dla każdego. Niezależnie od wybranej metody, wymaga zaangażowania i motywacji. Będąc mamą, masz milion spraw na głowie, co nie znaczy, że na naukę i podnoszenie kwalifikacji już nie ma czasu. Jak uczyć się efektywnie i w najlepszy sposób? I przede wszystkim kiedy???

  • Dominika Kolejnik - 18/09/2012

W dzisiejszych czasach często trudniej jest nam dotrzymywać stałych, regularnych terminów. Nie musi to jednak znaczyć, że rozwój naszych kompetencji językowych trzeba odłożyć na inny czas. Oczywiście dobrze jest, jeśli możemy zapisać się na kurs do szkoły językowej i regularnie rozwijać nasze zdolności komunikacyjne. Można jednak wypracować sobie własny system nauki, podporządkowany naszym potrzebom i możliwościom czasowym oraz finansowym.

Zdiagnozowanie sytuacji

Pierwszym krokiem w kierunku doskonalenia naszych kompetencji językowych jest dogłębna diagnoza ich obecnego stanu. Osoby, które nigdy wcześniej nie uczyły się danego języka obcego, powinny zasięgnąć opinii doświadczonego lektora, który przygotuje odpowiedni plan działania, dopasowany do celów, zainteresowań i potrzeb uczącego się. Oczywiście można zainwestować w podręczniki do nauki języka, które często wyposażone są w płyty CD/DVD, umożliwiające odsłuchiwanie materiału, niejednokrotnie również wspomagające trening wymowy oraz korygujące nasze błędy. Są one jednak przygotowane dla większej grupy osób, nie zagwarantują nam więc zaspokojenia naszych potrzeb indywidualnych.

Samodzielna praca w domu

Osoby, które w przeszłości uczyły się języka, chcące głównie odświeżyć swoją wiedzę lub poszerzyć zakres słownictwa, mogą tę pracę wykonać samodzielnie w domu. Zaleca się czytanie tekstów w języku angielskim (lub w każdym innym, który chcemy poznać). Ich długość powinna zależeć od stopnia naszej wiedzy. Czytając, nieznane struktury możemy sprawdzić w słowniku. Aby zaznajomić się ze sposobem używania nowej struktury, warto wpisać ją w wyszukiwarkę internetową i zaobserwować, w jakich kontekstach i jakiej formie jest używana.

Kolejnym sposobem na odświeżenie naszej znajomości języka jest oglądanie telewizji i słuchanie radia w danym języku. Nie bez powodu w Holandii, Danii, Szwecji i Norwegii znajomość języka angielskiego jest na bardzo wysokim poziomie – programy telewizyjne oraz filmy i seriale nadawane są bez lektora, z napisami. Kiedy więc kupujemy film lub kreskówkę dla naszej pociechy na płycie DVD, warto wybrać taką, która udostępnia wersję z napisami w języku polskim.

Nasze indywidualne potrzeby

Niezależnie od naszego poziomu językowego, kontakt z doświadczonym lektorem jest bardzo istotny i ułatwia nam naukę. Proces przyswajania wiedzy u każdego człowieka przebiega inaczej. Oznacza to, że praca z jednym, standardowym podręcznikiem, może nie okazać się tak efektywna, jak byśmy sobie tego życzyli. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę zainteresowania uczącego się, jego bariery psychiczne. To, co przynosi dobre efekty w przypadku osób o większej modalności wzrokowej niekoniecznie będzie tak efektywne dla „słuchowców”. Stały kontakt z lektorem gwarantuje nam diagnozę, profilaktykę oraz pracę nad naszymi słabościami.

Kontakt z lektorem

Przy niewielkim nakładzie finansowym i czasowym można kontaktować się z lektorem raz w tygodniu, spożytkować tę godzinę na konwersacje. Kontakt poprzez pocztę elektroniczną na co dzień, może zagwarantować nam, że ćwiczenia, które wykonujemy, zostaną zweryfikowane, sprawdzone. System taki sprawia, że poświęcamy się nauce wtedy, gdy mamy na to czas i ochotę – wykonujemy tłumaczenia, piszemy przeróżne teksty – przykładowe listy, pocztówki, pamiętnik; rozwiązujemy ćwiczenia gramatyczne i leksykalne. Lektor regularnie sprawdza nasze postępy, tłumaczy kwestie niejasne, poprawia błędy.

Bezpłatne konsultacje

Wszystkich, chcących omówić kwestie nauki języka angielskiego, swoje problemy i wątpliwości, pragnących zasięgnąć rady lub sprawdzić swój poziom znajomości języka, zapraszam na bezpłatne konsultacje online (szczegóły na www.domilingua.com/konsultacje). Szczególnie zapraszam mamy, uczące się języka angielskiego lub zatroskane o postępy językowe dzieci.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kolejnik
Absolwentka studiów filologicznych, pasjonuje się językoznawstwem i literaturą, lektor języka angielskiego, słoweńskiego oraz polskiego dla cudzoziemców, założycielka centrum językowego domilingua.com  
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail