Czego szukasz

Grażyna, pracująca mama we Francji

Grażyna Lorente – mama dwójki dzieci, prowadzi własną firmę, odkrywa nowe pasje i specjalnie dla nas opowiada jak to wygląda życie pracującej mamy we Francji. 

  • Paulina Sienczyło - 04/04/2014

Przez ponad 10 lat mieszkała na południu Francji, koło Tuluzy, gdzie w 2003 przyjechała na staż z uczelni. Pewnego dnia poznała Przystojnego Francuza. Rok później byli po ślubie, a Grażyna kończyła studia w Ecole de Commerce de Toulouse. W Tuluzie urodziły się też jej dzieci – Thomas i Olivia. Po kilku latach spędzonych na etacie założyła własną firmę. Oprócz tego…

Pasjonuje mnie Internet oraz szeroko pojęte nowe technologie. I tak naprawdę wszystko co robię kręci się wokół tych tematów. Prowadzę we Francji własną działalność, w ramach której tworzę strony internetowe oraz pomagam klientom zwiększyć ich widoczność w sieci. Jestem także współtwórczynią polsko-francuskiego portalu informacyjnego StrefaPL. Ponadto współpracuję ze stowarzyszeniem Polek we Francji, Les Polonaises i prowadzę również polsko-francuskiego bloga biznesmam.com, dla przedsiębiorczych kobiet. 

Od jak dawna mieszkasz w Tuluzie?

Niedawno nastąpiła zmiana. Pod koniec zeszłego roku zdecydowaliśmy się przybliżyć do mojej rodziny, tak więc po 10 latach życia we Francji przeprowadziliśmy się do Polski. Ze względu na brak bezpośrednich połączeń z Tuluzy do Polski, bardzo rzadko przyjeżdżaliśmy do Polski, więc moi rodzice bardzo rzadko widzieli wnuki… Miałam poczucie, że czas tak szybko mija i że już wkrótce jakiś etap skończy się bezpowrotnie. To mój mąż zaproponował przeprowadzkę i mimo, że nie lubię zmian nie wahałam się długo z podjęciem decyzji. Mam to szczęście, że moją pracę mogę wykonywać z każdego miejsca na ziemi gdzie znajdę dostęp do Internetu. 

Czym zajmowałaś się przed urodzeniem dzieci? I jak długo trwał Twój urlop macierzyński ?

Przy Tomku byłam jeszcze studentką zrobiłam więc sobie przerwę na studiach, a kiedy miał już rok wróciłam na uczelnię. Natomiast tuż przed urodzeniem Olivii zostałam przyjęta na pierwszą umowę jako marketing manager telecom w firmie informatycznej. Ponieważ bardzo zależało mi na tej pracy wróciłam do niej zaraz po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Olivia miała wtedy 4 miesiące. 

Jak wygląda sytuacja rodziców we Francji? Ile trwa urlop macierzyński?

Urlop macierzyński trwa krócej niż w Polsce. Podzielony jest na 2 części: 6 tygodni przed porodem i 10 tygodni po porodzie. Jeśli ciąża przebiega bez problemowo i mama  czuje się dobrze może pracować nieco dłużej i w ten sposób przenieść część urlopu sprzed porodu na okres po porodzie. Po tym okresie mama może zostać w domu na urlopie wychowawczym, wrócić do pracy w niepełnym wymiarze godzin lub, jeśli tego chce, na pełen etat. Ja zdecydowałam się na niepełny wymiar godzin, dzięki czemu mogłam jeszcze przez kilka miesięcy karmić moja córkę piersią. Kobiety, które decydują się na takie rozwiązanie maja prawo do specjalnego zasiłku. Nie kompensuje on w pełni kwoty, jaką mama zarabiałaby pracując na cały etat, ale zmniejsza presję finansową…

A jak jest z ojcami? Macie urlopy ojcowskie i czy tatusiowie chętnie z nich korzystają?

Jeśli chodzi o urlop ojcowski to Francuzi chyba chętniej niż Polacy decydują się na pozostanie w domu z dziećmi. Osobiście znam jednego takiego tatę, który wziął rok wolnego, aby zająć się dziećmi. Generalnie Francuzi traktują kobiety bardziej po partnersku, a w związkach jest równy podział obowiązków. W naszych zaprzyjaźnionych parach panowie gotują, sprzątają… Oczywiście chodzą też na mecze i piją piwo (śmiech), ale co najważniejsze uważają, iż kobiety mają takie samo prawo do rozwoju zawodowego jak oni i wspierają je bardzo, aby ten cel mogły osiągnąć. Dlatego właśnie niektórzy tatusiowie decydują się na zajęcie się dziećmi na cały etat. Na pewno w Polsce też są tacy ojcowie, ale opinia społeczna, komentarze kolegów ich do tego zniechęcają. We Francji tego nie ma.

Czy dużo rodziców we Francji pracuje w niepełnym wymiarze godzin? 

Tak, i są to głównie mamy. Wiele z nich wybiera tzw. 4/5 etatu.  Otóż rytm pracy i szkoły jest inny we Francji niż w Polsce. Dzieci w przedszkolu i szkole podstawowej mają zajęcia od 9 do około 17, codziennie z wyjątkiem środy. Rodzice pracują w tych samych albo nawet dłuższych godzinach, a jeśli doda się do tego czas spędzony na dojazdy do pracy, to tak naprawdę rodzice aktywni zawodowo spędzają mało czasu z dziećmi w ciągu tygodnia. Dlatego wiele mam pracuje 4 dni w tygodniu, a środę rezerwuje dla dzieci. Poza tym większość zajęć pozalekcyjnych ma miejsce właśnie w środy po południu.

A jak pracodawcy we Francji zapatrują się na młode mamy? 

Wydaje mi się, że to już jest kwestia nie tyle kraju, co raczej indywidualnego podejścia firmy czy nawet konkretnego szefa. W moim przypadku patrząc z zewnątrz, nie było problemów. Kiedy zdarzało mi się zadzwonić, że któreś z dzieci jest chore czy też brać dzień wolny ze względu na zapowiadany strajk, zawsze pozornie mogłam liczyć na zrozumienie. Jednak  często miałam wrażenie, że moja sytuacja rodzinna stanowi problem. Że właśnie ze względu na nią nigdy nie zaproponowano mi wyjazdu na targi czy eventy, które organizowałam dla firmy! Miałam wrażenie, że stoi przede mną jakiś niewidzialny mur, że mimo dobrych wyników i usilnych starań moja praca nie jest wystarczająco doceniana. Wtedy jeszcze nie byłam na tyle odważna, aby podjąć rozmowę z szefem, więc jako perfekcjonistka starałam się być jeszcze skuteczniejsza, dawać z siebie jeszcze więcej. Kiedy przestałam karmić, starałam się też być bardziej dyspozycyjna. Wszystko na nic, bo kiedy skończyła się moja 3. umowa na czas określony okazało się, że firma będzie przechodzić restrukturyzację i najłatwiej jest pożegnać pracowników bez stałych umów… Po tym wielkim rozczarowaniu zdecydowałam się spróbować własnych sił w biznesie.

Skąd wzięłaś pomysł na Twój biznes?

Zaczęłam od sprzedaży biżuterii, którą sama projektowałam. Otworzyłam wtedy 2 sklepy internetowe, z czego jeden z biżuterią ślubną. Nie było to moje pierwsze doświadczenie z tworzeniem stron internetowych, ale robiąc sama stronę od A do Z i zajmując się jej promocją w sieci, nauczyłam się bardzo dużo. Koniec końców okazało się, że wolę proces tworzenia strony niż robienie biżuterii na zamówienie… Więc kiedy znajoma szukała kogoś do zrobienia jej strony firmowej zaproponowałam swoje usługi. W ten sposób znalazłam pierwszą klientkę i przekonałam się, że wiedza i doświadczenie, które zdobyłam mają wymierną wartość i sprawdzają się w innej niż tylko biżuteryjna branży.

Jak się prowadzi biznes za granicą? 

Myślę, że biznes podobnie robi się w Polsce, jak i w każdym innym kraju. Poza różnicami w stawkach podatku czy składek na ubezpieczenia społeczne nie ma wielkich różnic. Wszędzie ważny jest pomysł i determinacja. Ważne są też działania marketingowe, bo bez klientów niezależnie do kraju żaden biznes nie przetrwa. 

Czy rząd francuski wspiera przedsiębiorców? Jak to robi?

Tak, Francja wspiera osoby rozpoczynające własną działalność na kilka sposobów. Jeżeli ktoś jest na bezrobotnym i pobiera zasiłek (zwykle w wysokości ok. 75% ostatniej pensji), to zakładając firmę ma nadal do niego prawo. Jego wysokość zależy wtedy od dochodów firmy, ale daje to przedsiębiorcom poczucie bezpieczeństwa i stabilności finansowej.Poza tym we Francji istnieje uproszczona forma jednoosobowej działalności, auto-entrepreneur (samozatrudnienie). Otworzyć ją można w 5 minut przez Internet a sprawy podatkowe i księgowe ograniczone są do minimum. Nie ma rozliczenia VATu, nie ma obowiązku prowadzenia księgowości (wystarczy książka przychodów i rozchodów) a składki i podatki płaci się wyłącznie od obrotów. Zero obrotów oznacza zero składek i podatków za dany miesiąc. Ryzyko zmniejszone jest więc do minimum, a osoby zakładające działalność nie boją się, że nie będą miały z czego zapłacić składek.

Brzmi super! A czy francuskie mamy są tak samo przedsiębiorcze jak Polki? Czy wiele z nich prowadzi własne firmy? Jakie to są biznesy? 

Właśnie pojawienie się tej nowej formy działalności w 2009 pozwoliło mnie i innym wielu mamom we Francji na spróbowanie własnych sił w biznesie. Oprócz stowarzyszenia Polek należałam także do francuskiego stowarzyszenia Les Mompreneurs. Miałam więc okazję się przekonać, że Francuzki też są kreatywne, chcą podejmować własną działalność i realizować swoje pasje i marzenia. Dla wielu z nich samo zatrudnienie dało możliwość pogodzenia pracy z życiem rodzinnym. Francuzki tak jak i Polki, zakładają sklepy internetowe, są freelancerkami, zajmują się rękodziełem, dekoracją wnętrz, organizacją eventów..

A jak wygląda Twój dzień pracującej mamy? 

Rano, kiedy odprowadzę Olivię do przedszkola siadam do komputera i pracuję nad stronami klientów lub zajmuję się promocją portalu. Pracuję do czasu, kiedy Thomas wraca ze szkoły. Przygotowuję obiad a po nim jeszcze przez chwilę coś robię zanim odbiorę Olivię. Popołudnia spędzam najczęściej wożąc dzieci na dodatkowe zajęcia, czasem razem się bawimy. Do komputera siadam znów wieczorem, kiedy dzieci śpią, zwłaszcza kiedy mąż pracuje w nocy. Piszę wtedy artykuły na mojego bloga. Obecnie przygotowuję się do mojego pierwszego internetowego szkolenia z SEO dla kobiet prowadzących własną działalność, więc moje noce mocno się skróciły. 

Jakie masz patenty na godzenie życia osobistego i zawodowego?

Odkąd przyjechałam do Polski jest mi bardzo trudno znaleźć równowagę i chyba nie jestem w tej chwili dobrym przykładem godzenia życia osobistego i zawodowego. Ale staram się wyznaczyć sobie granice czasowe dla pracy i ich przestrzegać. Bo kiedy biuro znajduje się w domu, praca i życie rodzinne ciągle się mieszają… Od jakiegoś czasu zastanawiam też nad wynajęciem biura, żeby granica ta była bardziej wyraźna. 

Dziękuję za rozmowę

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paulina Sienczyło
Absolwentka zarządzania kulturą i podyplomowego zarządzania zasobami ludzkimi na UJ. Mama Igutki Frygutki i Janka Gałganka. Kiedyś z pasją oddana harcerstwu, potem fajnej pracy w Coca - Coli, obecnie poszukująca swojej drogi zawodowej. Lubi ludzi, gorącą czekoladę w czasie posiadówek niepołomickiej grupy fajnych kobiet, bieganie z kijkami po puszczy w weekendowe poranki. Jest pasjonatką zdrowego trybu życia marzącą o byciu gospodynią - nauczycielką harmonijnego życia w Beskidzie Niskim.
Podyskutuj

Jak zajęcia dodatkowe mogą rozwijać nasze dzieci?

Szukasz zajęć dodatkowych dla swojego dziecka i trudno odnaleźć Ci się w gąszczu ofert. Zastanawiasz się co będzie lepsze judo, piłka nożna, czy może taniec. A co byś powiedziała na zajęcia, które pomogą Twojemu dziecku stać się bardziej świadomym i pewnym siebie? Gdyby mogło nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje, a w konsekwencji świetnie sobie z nimi radzić? Brzmi ciekawie? To zajrzyj do Akademia JA, możesz być pozytywnie zaskoczona!
  • Joanna Gotfryd - 09/09/2019

Zajęcia dodatkowe dla dzieci – jak rozwijają nasze dzieci?

Rozmawiam z Iwoną Żbikowską i Agnieszką Zielonką – twórczyniami Akademii JA, która wspiera dzieci i młodzież w rozwoju kompetencji miękkich.

Iwono, Agnieszko, we wrześniu rusza machina zajęć dodatkowych dla dzieci i młodzieży – zapisywać dzieci czy nie zapisywać na takie zajęcia? I jak je mądrze wybrać (razem z dzieckiem)? Czym kierować się wybierając zajęcia dodatkowe dla naszych dzieci, i tak już przeładowanych nauką w szkole?

Zajęcia dla przedszkolaków

Podczas wybierania zajęć dodatkowych dla przedszkolaków warto uwzględnić to, że podstawowym narzędziem rozwoju dzieci w tym wieku jest zabawa. Dzięki niej maluch ma możliwość samodzielnego dopasowania bodźców i zadań rozwojowych do własnych potrzeb.

Zajęcia dla młodszych uczniów i dla młodzieży

W przypadku dzieci w wieku szkolnym, dobrze jest wziąć pod uwagę fakt, że dla ich rozwoju ważne jest to na ile znają siebie. Na ile wiedzą jak funkcjonować w relacji z samym sobą oraz ze swoją grupą rówieśniczą.

Jak wybrać zajęcia dodatkowe dla dzieci i młodzieży?

  • nie obarczaj dzieci zbyt dużą ilością zajęć dodatkowych
  • znajdźcie równowagę pomiędzy czasem spędzonym na zajęciach dodatkowych, a tym spędzonym w gronie rodzinnym
  • pamiętaj, aby czas poświęcany przez rodziców był przepełniony miłością, uwagą, zrozumieniem, akceptacją oraz jednomyślnością
  • zadbaj, dodatkowe zajęcia stały się przyjemnością i zabawą dla dzieci, a nie dla rodziców
  • pozwól dzieciom na chwilę nudy – to ona pobudza kreatywność
  • „przeładowanym” nauką w szkole dzieciom zapewnij odpoczynek i ruch, ważny dla prawidłowego rozwoju
  • zadbaj o kontakt z rówieśnikami, który wspomaga rozwój społeczny dzieci

I ważne jest to o czym wspomniałaś – zajęcia mają służyć dzieciom, a więc to do nich powinna należeć decyzja o rodzaju i ich formie. Bądźmy dla nich mądrymi przewodnikami, proponujmy, pokazujmy możliwości. Podsuwajmy pomysły, ale nie narzucajmy swojej woli, bo efekt może być odwrotny od oczekiwanego.

Wspieraj rozwój kompetencji miękkich u dzieci i młodzieży i załóż własny biznes z Akademią JA – przeczytaj pierwszy wywiad z Iwoną i Agnieszką

Zajęcia dodatkowe mogą też uczyć radzenia sobie z emocjami, mogą rozwijać kompetencje miękkie (takie właśnie zajęcia oferujecie w ramach Akademii JA w całej Polsce). To bardzo ważny kierunek w życiu i rozwoju młodego człowieka… dlaczego?

Jakie kompetencje będą najważniejsze?

Na początku odniesiemy się do raportu „Future Work Skills 2020” przygotowanego przez Institute for the Future dla Instytutu Badawczego Uniwersytetu w Phoenix. Przedstawia on między innymi analizę kluczowych czynników, kształtujących rzeczywistość pracy i określających istotne umiejętności, które będą szczególnie pożądane na rynku pracy w najbliższych latach.

Najważniejsze kompetencje, na które badacze stawiają w raporcie to między innym wysoka inteligencja społeczna. To dzięki niej pracownicy są w stanie szybko oceniać emocje otaczających ich osób i adekwatnie dostosowywać swoje reakcje, słowa, ton głosu oraz gesty.

To zawsze była najważniejsza umiejętność w przypadku pracowników, którzy współpracują z innymi i tworzą relacje zaufania. Szczególnie jeśli działają z większymi grupami ludzi w różnych warunkach. Dlatego nasza emocjonalność i inteligencja społeczna, rozwijane od pokoleń, zapewnią nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Iwona Żbikowska  i Agnieszka Zielonka z Akademii JA
Nasza emocjonalność i inteligencja społeczna zapewniają nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Co ciekawe, profesor David Autor z Massachusetts Institute of Technology, podczas swoich badań prześledził polaryzację zawodów w USA na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Stwierdził, że współczesnego pracownika powinna charakteryzować „umiejętność przystosowania się do sytuacji. Czyli zdolność reagowania w odpowiedni, adekwatny do sytuacji sposób, w obliczu nieprzewidzianego zbiegu okoliczności w danej chwili”.

Jakie kompetencje będą przydatne w przyszłości?

Umiejętności te będą niezwykle pożądane w najbliższym dziesięcioleciu, szczególnie biorąc pod uwagę postępującą automatyzację i outsourcing. Pracownik będzie potrzebował zatem odnaleźć się w każdym środowisku do którego trafi.

Wymaga to określonych kompetencji twardych, takich jak umiejętności językowe, ale również zdolności przystosowania się do innych warunków, elastyczności oraz umiejętności wyczuwania i reagowania na nowe okoliczności.

Liczą się różnorodność i kompetencje międzykulturowe

Kolejnym ważnym aspektem stają się kompetencje międzykulturowe. Organizacje coraz częściej postrzegają różnorodność jako siłę napędową postępu i innowacji. Badania wykazują, że to, co jest największą wartością grupy, to połączenie osób w różnym wieku, o różnych kompetencjach, z różnych dyscyplin, o różnych stylach pracy i myślenia.

Scott E. Page profesor Uniwersytetu Michigan stwierdził, że”postęp zależy w równej mierze od tego, jak bardzo się od siebie różnimy, co od ilorazu inteligencji każdego z nas”. Wykazał, że grupy, w których występują różne perspektywy i poziomy umiejętności, radzą sobie lepiej niż grupy jednorodne, złożone wyłącznie z podobnie myślących osób.

Nieuchronne zmiany w edukacji

Zmieniająca się rzeczywistość, wymaga nie tylko przekształcenia naszych postaw i spojrzenia na świat z innej perspektywy, ale wymusza też zmiany systemu edukacji.

W Polsce wciąż przywiązuje się zbyt małą wagę do rozwoju kompetencji miękkich i społecznych u dzieci. A praca z emocjami najczęściej sprowadza się do pojedynczych lekcji na godzinach wychowawczych lub włączania dzieci do programów profilaktyczno – terapeutycznych.

Niestety o emocjach zaczynamy mówić dopiero wtedy, gdy dochodzi do sytuacji trudnych, a nawet skrajnych – agresji werbalnej bądź fizycznej na innych osobach czy autoagresji.

Jak pomóc dzieciom lepiej funkcjonować we współczesnym świecie?

My wierzymy, że aby dobrze funkcjonować, dzieci potrzebują jak najszybciej rozwinąć samoświadomość. Tylko dzięki niej mogą podjąć się samoregulacji, a dopiero to pozwoli im sprawnie skupiać uwagę na innych, rozwinąć empatię i w dalszej kolejności, umiejętności społeczne, bez których efektywne funkcjonowanie w grupie jest po prostu niemożliwe.

Naszym marzeniem jest, aby dzieci od najmłodszych lat potrafiły rozmawiać o emocjach. Aby dobrze sobie z nimi radziły, a w konsekwencji wyrosły na osoby pewne siebie. Aby posiadały stabilne poczucie swojej wartości i potrafiły współdziałać w różnorodnym zespole. Zapewni to im lepszy start nie tylko w życie zawodowe, ale przede wszystkim wpłynie na lepsze relacje osobiste.

Jakie konkretne, namacalne korzyści, kompetencje – nabędą uczestnicy Waszych zajęć? Jakie narzędzia, wiedzę zdobędą, które przydadzą się im na co dzień w szkole, w domu lub przedszkolu, czy po prostu w przyszłości?

Nasze programy koncentrują się na rozwoju inteligencji emocjonalno-społecznej; rozwijają umiejętność skupienia uwagi oraz aktywne słuchanie. Dzięki zajęciom dzieci uczą się działania na rzecz ważnych wartości i dobra wspólnego, ale przede wszystkim dbania o siebie, oczywiście z uwzględnieniem potrzeb innych.

Podczas zajęć rozwijamy umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi, tworzenia wspólnoty, efektywnego radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Są to elementy naszego codziennego życia, baza wielu decyzji, motor działania. Uczymy tym samym dzieci kompetencji miękkich – jak pokazują badania – niezwykle przydatnych zarówno już teraz, jak i w przyszłości.

Wasze programy są dostosowane do różnych grup wiekowych. Macie zajęcia i dla przedszkolaków i dla nastolatków, czy zupełnie nowy program dla licealistów. Czy mogłybyście krótko opowiedzieć czym zajmują się poszczególne grupy wiekowe na zajęciach?

Zajęcia dla przedszkolaków

Program „Oto JA” przeznaczony jest dla dzieci w wieku przedszkolnym. Założeniem programu jest pomoc dzieciom w odnalezieniu się ze sobą samym, swoim ciałem, ze swoimi emocjami w świecie, który je otacza. Program zaczyna uczyć interakcji i czytania zachowań społecznych, by finalnie rozwijać stabilne poczucie własnej wartości i umiejętność kooperacji.

Najmłodszych w tej drodze wspiera bohater naszych bajek, na których osnuty jest program Stworek JA. Maskotka wraz z pacynkami towarzyszy dzieciom w rozwoju i prowadzi przez zawiłe meandry emocji.

Nasz nowy program „Oto JA – liczy i eksperymentuje” powstał w odpowiedzi na potrzeby przedszkolaków wynikające z charakterystyki procesów rozwojowych, dając dzieciom możliwość swobodnego działania i doświadczania, co przekłada się na skuteczny rozwój w zakresie kompetencji matematycznych.

Tu Nasz Stworek JA zaprasza w kosmiczną podróż. Podczas zajęć w atmosferze przygody dziecko ma możliwość nabycia i rozwoju kompetencji matematycznych, kształtowania kompetencji społecznych oraz odporności emocjonalnej, przy jednoczesnym dostarczaniu takich przeżyć jak satysfakcja i radość.

Zajęcia dla dzieci szkolnych

Program „JA czyli KTO“ dedykowany jest dzieciom w wieku szkolnym. Założeniem programu jest pomoc w przejściu przez burzliwy okres dorastania – pomaga zrozumieć swoje uczucia, zbudować własną tożsamość, zaakceptować siebie.

Program przede wszystkim buduje silne i stabilne poczucie własnej wartości, ale też zrozumienie i akceptację dla siebie, swoich i cudzych emocji. Pomaga dzieciom rozwinąć umiejętność asertywnego komunikowania własnych potrzeb i odczuć.

Zajęcia dodatkowe dla nastolatków

Wspomniany przez Ciebie, nasz kolejny nowy program „KTO jak nie JA“ przeznaczony jest dla młodzieży. Poprzez metaforyczną podróż w głąb siebie w nastolatku zwiększa się samoświadomość, dzięki której ma możliwość jeszcze skuteczniejszego działania. Program pozwala jeszcze lepiej poznać siebie, odkryć swoje wartości, cele i nieuświadomione dotąd cechy.

Uczestnik ma okazję dostrzeżenia tego jak funkcjonuje w relacji z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Założeniem programu jest całkowite odejście od szkolnego schematu. Nie ma oceniania ani nacisku ze strony prowadzącego. Podczas zajęć młody człowiek nie jest uczniem tylko uczestnikiem, osoba prowadząca nie jest nauczycielem tylko coachem. Materiał, wykorzystywany podczas zajęć nie jest podręcznikiem tylko notatnikiem z MOJEJ podróży.

A kto prowadzi zajęcia w Akademii JA?

Zajęcia dla wszystkich grup wiekowych są prowadzone przez naszych certyfikowanych trenerów i coachów, którzy przeszli specjalne szkolenie doświadczając metod na sobie.

Czy oferujecie też zajęcia dla rodziców, którzy chcą lepiej rozumieć swoje dzieci?

O rozwoju myślimy systemowo – uważamy, że w pełni wzrastamy, jeśli rozwijamy się całościowo. Z tego powodu, poza zajęciami dla młodzieży, oferujemy zajęcia dla rodziców dla wsparcia procesu rozwoju. Na razie w ramach zajęć dla rodziców oferujemy 2 warsztaty:

  • Jak się dogadywać na co dzień?
  • Jak z emocji czerpać siłę?

Przygotowujemy też zajęcia dla rodziców w formule online, ale to niespodzianka na przyszły rok 🙂

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA.

W ciągu ostatnich 2 lat powstało wiele nowych ośrodków Akademii JA. Wiele z nich założyły mamy, które rozumieją potrzebę rozwoju osobistego dzieci i młodzieży.

Tak, z oferty zajęć Akademii JA można skorzystać w

  • Bydgoszczy (2 ośrodki)
  • Białymstoku
  • Gliwicach
  • Gdyni (3 ośrodki)
  • Grudziądzu
  • Jeleniej Górze (która obejmuje również Wałbrzych)
  • Krakowie (2 ośrodki) i powiecie krakowskim
  • Lęborku
  • Lubinie
  • Olkuszu
  • Pruszczu Gdańskim
  • Poznaniu
  • Toruniu
  • Tczewie
  • Włocławku
  • Włoszczowej
  • Wąbrzeźnie
  • Warszawie (3 ośrodki).

13 września mamy spotkanie dla kolejnych chętnych osób, które myślą o otwarciu ośrodków w innych lokalizacjach. Niezmiennie zapraszamy do współpracy 🙂

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Wszelkie informacje na temat ośrodków realizujących programy Akademii JA można znaleźć na naszej stronie w zakładce Ośrodki Akademii JA – wystarczy kliknąć na mapkę.

Zachęcamy również do odwiedzenia profilu Akademii JA i profili naszych Ośrodków na Facebooku. Tam na bieżąco relacjonujemy naszą działalność i dzielimy się dobrą praktyką.

właścicielki ośrodków Akademii JA
Właścicielki ośrodków Akademii JA z całej Polski – dołącz do nas!

Dziękuję Wam za rozmowę.

Zdjęcie tytułowe 123rf. Zdjęcia w tekście własność Akademia JA

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Humanisto zarób na czysto. Albo na waciki ;-)

Jeśli ma człowiek na głowie potomstwo w wieku zróżnicowanym i jedno, dajmy na to, dzieciątko jest w upiornym wieku kilkunastu miesięcy i właśnie odkryło uroki nieskrępowanej samobieżności, w tym samobieżności z przemieszczeniem w pionie, drugie zaś wkracza nieśmiało w upiorny wiek pokwitania, praca zarobkowa wydaje się czynnością niemożliwą. Łatwiej prestidigitatorem być, tygrysa w naturze karmić gołą ręką, tudzież gruszki na wierzbie uprawiać.
  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 04/09/2019

Jest jednakowoż działalność zarobkowa, której najbardziej nawet zagoniona mama podoła – copywriting. Co zacz?

Ot, pisanie tekstów reklamowych

Na strony internetowe lub tekstów określanych mianem SEO (Search Engine Optimization), czyli takich, które nasycone są określonymi słowami, zwrotami, sformułowaniami – frazami jak mówią fachowcy. Te krótkie teksty – 1200-1500 znaków ze spacjami – możecie z powodzeniem wstukać w klawiaturę waszego komputera między wódką a zakąską, o, przepraszam – między praniem, gotowaniem i dziecięcia przewijaniem. A najlepiej – kiedy dziecię śpi.

A jakby tak podreperować budżet domowy?

Kiedy dojdziecie do wprawy, a szybko się do niej dochodzi, można pisać po kilkanaście lub więcej takich tekstów na dobę. A jeśli uświadomicie sobie, że czas, w którym trzeba mieć oczy wokół głowy, bo dziecię pikuje z parapetu bez uprzedzenia i gna na oślep pod nadjeżdżającego tira – w końcu mija i że pewnego dnia uda wam się usiąść do komputera na godzinę, dwie, trzy i bez konieczności logistycznej ekwilibrystyki – pisać i pisać, to copywriting okazuje się naprawdę doskonałym sposobem podreperowania domowego budżetu.

Pisać każdy może?

Pisanie tekstów nie wymaga szczególnego rodzaju wiedzy – każdy autor z powodzeniem znajdzie niszę (branżę), w której się specjalizuje i może teksty z nią związane rodzić na kamieniu. A jeśli o czymś nie wie, a zapotrzebowanie na tekst z określonymi sformułowaniami jest spore – może się natychmiast dokształcić u doktora Google’a. Oczywiście plagiat nie wchodzi w grę, tak samo jak pisanie w kółko tego samego, ale twórczy copywriter potrafi tak żonglować słowami, że ze starcia z każdą frazą wyjdzie cało.

Jeśli więc macie ochotę dorobić sobie kilka groszy w momencie, w którym wydaje się to właściwie niemożliwe i mocno wierzycie, że w s z y s t k i e  dzieci jednak pewnego dnia schodzą z parapetów – szukajcie ogłoszeń o pracy dla copywriterów.

Warto.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail