Czego szukasz

Fotografia zmieniła moje życie – rozmowa z Darią

Przez 15 lat była związana z finansami i to nie tak, że praca w korporacji nie dawała jej satysfakcji, ale już rytm pracy od 11-20 wydawał jej się nie do pogodzenia z wychowywaniem dwójki małych dzieci. Dlatego zaryzykowała. Pomimo wielu wątpliwości i obaw dziś pracuje jako fotograf. Daria Chrzanowska, kiedy 5 lat temu zaczynała naukę w Akademii Fotografii Dziecięcej, nawet nie przypuszczała, jak bardzo zmieni się jej życie.

Daria Chrzanowska z dziećmi

Może podobnie jak Daria marzysz o pracy fotografa? Na hasło mamopracuj możesz kupić kurs w Akademii Fotografii Dziecięcej z 10% zniżką. Sprawdź szczegóły >>>

Dario, 5 lat temu zaczęłaś swoją naukę w Akademii Fotografii Dziecięcej. Jak tam trafiłaś i jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Kiedy moje drugie dziecko skończyło roczek, postanowiłam zrobić jej zdjęcia, aby zatrzymać ten moment, tę chwilę. Przeszukałam FB i wśród zdjęć znajomych, znalazłam fotografkę Agnieszkę Czyżkowską. Umówiłam się z nią na sesję swoich dzieci. Kiedy spotkałam się z nią i zobaczyłam jak wygląda taka sesja/praca, pomyślałam, że to jest niesamowite zajęcie.

Dowiedziałam się, że Agnieszka zaczynała właśnie w Akademii Fotografii Dziecięcej i postanowiłam spróbować. Pomyślałam, że może zrozumiem o co chodzi i ogarnę te wszystkie przyciski w aparacie. Wciągnęło mnie to bardzo. Szybko kupiłam lustrzankę, bo zaczynałam ze zwykłym kompaktowym aparatem. Poznałam kobiety, które podzielały moją pasję, a wsparcie z ich strony nakręcało mnie do dalszej nauki. Łatwo nie było, miałam wiele chwil zwątpienia, ale to właśnie dzięki społeczności w AFD udało mi się pokonać wiele kryzysów.

Napisałaś, że fotografia zmieniła Twoje życie. Czym się wcześniej zajmowałaś?

Przez 15 lat byłam związana z finansami. Pracowałam w bankach i zajmowałam się sprzedażą produktów bankowych oraz zarządzaniem zespołem. Nie powiem, że praca w korporacji na stanowisku kierowniczym nie dawała mi satysfakcji, ale kiedy urodziłam drugie dziecko, zrozumiałam, że nie da się pogodzić pracy od 11-20 z macierzyństwem. Ponieważ sprzedaż była mi bliska, myśleliśmy z mężem o otwarciu franczyzy sklepu odzieżowego. Ale na szczęście znalazłam AFD 🙂

Na Twojej stronie można zobaczyć, że nieobce są Ci fotografia eventowa, czy produktowa, która najbardziej zaspokaja Twoją pasję?

Dominującą fotografią w moim wykonaniu jest fotografia eventowa. Obsługuję koncerty, konferencje i różnego rodzaju wydarzenia. To właśnie fotografia reportażowa najbardziej zaspokaja moją pasję. To trochę połączenie mojego poprzedniego życia zawodowego z obecnym.

Bardzo przydaje mi się doświadczenie w pracy w stresujących warunkach, bo na eventach może się wydarzyć dużo nieprzewidzianych sytuacji. Dodatkowo poznaję i pracuję z gwiazdami, niesamowitymi osobami. Ostatnio miałam przyjemność poznać, fotografować oraz posłuchać historii Aleksandra Doby – niesamowity człowiek.

Czy dzisiaj fotografowanie to Twoja praca, z której się utrzymujesz?

Fotografia to nie tylko moja pasja, ale również moja praca. Nie było łatwo podjąć decyzję o rezygnacji z etatu. To były miesiące rozmyślania czy dam radę utrzymać się z fotografii. Zanim podjęłam tę decyzję, rozpoczęłam już współpracę z agencją eventową, robiłam już również sesje rodzinne i dziecięce. Dlatego podejmując decyzję o rozwiązaniu umowy na etat, miałam już doświadczenie oraz zbudowane portfolio.

Jak pozyskiwałaś swoich pierwszych klientów? Kto stanął jako pierwszy przed Twoim obiektywem?

Ponieważ moja nauka rozpoczęła się w AFD, moim pierwszym modelem i do dziś ulubionym (choć najbardziej wymagającym) były moje dzieci, później rodzina.

Pierwsi klienci to znajomi, później znajomi znajomych 🙂 Tak również rozpoczęła się moja przygoda z fotografią eventów. Znajoma zaufała mi i dała pierwsze zlecenie. Pamiętam, że byłam strasznie zestresowana. To było coś zupełnie innego, nowego, praca z różnym źródłem światła, do sfotografowania 150 osób, stres sięgał zenitu 🙂

Jesteś mamą. Co sobie najbardziej jako mama cenisz w prowadzeniu własnej firmy, a co Ci przeszkadza?

Jestem mamą Łukasza i Ady. Bycie swoim własnym szefem, pozwala mi na pogodzenie roli mamy i spełnionej zawodowo kobiety. Mogę układać grafik tak, aby nie umknęło mi żadne ważne wydarzenie w życiu dzieci. Ponieważ praca przy eventach wymaga często wyjazdów, nieoceniona jest tu pomoc męża oraz mamy. To właśnie oni bardzo mnie wspierają i pozwalają realizować się zawodowo.

Mam jeszcze problem z rozgraniczeniem pracy w domu, życiem rodzinnym. Niestety często zdarza się, że muszę pracować w weekendy zamiast spędzać ten czas z rodziną. Ale to coś, na co nie mam wpływu, bo właśnie wtedy mam zlecenia. Na szczęście rodzina to rozumie i wie, że praca daje mi satysfakcję.

Czy ktoś z środowiska fotografów szczególnie Ci imponuje? Na kimś się wzorujesz?

Bardzo lubię pracę Tomasza Tomaszewskiego, to właśnie jego reportaże bardzo lubię oglądać i dążę, aby moje były równie spójne i ciekawe jak jego.

W takim razie tego właśnie Ci życzę! Bardzo dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik-Pieper

Może podobnie jak Daria marzysz o pracy fotografa? Na hasło mamopracuj możesz kupić kurs w Akademii Fotografii Dziecięcej z 10% zniżką. Sprawdź szczegóły >>>

Zdjęcia: Daria Chrzanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie