Czego szukasz

Dziecko w kadrze – zawód fotograf dziecięcy

Jedna pasja i jeden pomysł na biznes – fotograf dziecięcy. – są nim Aleksandra, Magdalena i Agnieszka. Prywatnie – matki na pełny etat, zawodowo – profesjonalne fotografki i instruktorki w Akademii Fotografii Dziecięcej. Zobacz jak zostać fotografem dziecięcym i zarabiać na swojej pasji.

  • Katarzyna Biernacka - 29/05/2014
Maja, mała Krakowianka

Do własnej firmy i sukcesu dojść można chadzając różnymi ścieżkami. Agnieszka pasję i przyszłą drogę zawodową odkryła na urlopie macierzyńskim, opiekując się córeczką Mają. Ola dla własnego biznesu zrezygnowała z pracy w korporacji. Magda swoją firmę założyła już na emigracji w Wielkiej Brytanii i teraz aktywnie łączy pracę w banku z prowadzeniem studia fotograficznego. Wszystkie łączą prowadzenie firmy z wychowywaniem dwójki dzieci. Nam opowiadają o pracy na własnych rachunek, drodze do sukcesu, ale również blaskach i cieniach zawodu fotografa.

Prowadzicie swoje firmy już od pewnego czasu. Zdobyłyście grono stałych klientów. W branży macie już przetarty szlak. A jak to wyglądało na początku? Co było najtrudniejsze w pierwszych miesiącach pracy „na swoim”?

Ola Ohirko: Mówi się, że początki są zawsze trudne. I czasami nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o kwestie finansowe. Dla mnie najtrudniej było podjąć samą decyzję o założeniu firmy. Musiałam najpierw uwierzyć, że moje fotografie mogą spodobać się rodzinom, dla których wykonywałam sesje na zlecenie.

Magdalena Słupska: Tak, tak zgadzam się całkowicie.  Najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok,  czyli podjęcie decyzji, uwierzenie w swoje możliwości i w to,  że można odnieść sukces. A potem trzeba być wytrwałbym i mieć w sobie dużo samozaparcia.

Agnieszka Moroz: U mnie najtrudniejsze były kwestie „papierkowe”. Pieniądze na start dostałam z Unii Europejskiej. Trzeba było się z tego skrupulatnie rozliczać.  Sporo jest więc tzw. papierologii, ale da się przeżyć! Człowiek chciałby DZIAŁAĆ – już, teraz, tu!

No właśnie, „działanie”. Jak udaje Wam się połączyć obowiązki „firmowe” z tymi domowymi? Dwójka dzieci to nie lada wyzwanie.

A.M.: Oj, tak. Dwójka dzieci to wyzwanie! Kiedy się ma jednak wsparcie w najbliższych – w mężu, mamie, którzy zajmą się dziećmi podczas sesji, to można śmiało umawiać się z klientami i normalnie wykonywać swoją pracę. Obróbka zajmuje najczęściej godziny wieczorne lub wczesno poranne, kiedy wszyscy JUŻ śpią, albo JESZCZE śpią, a ja mam chwilę dla siebie. Doba ma oczywiście za mało godzin, by być zadowolonym z tego, co się zrobiło danego dnia, ale nie dajmy się zwariować! Trzeba sobie przewartościować niektóre sprawy. Na pewno na pierwszym miejscu są dzieci. Nie ma obiadu? Zamieniasz się w kurę domową i pędzisz do kuchni. Maluch śpi, a starsze zajęło się sobą? Wykorzystujesz chwilę i odpalasz komputer. Działasz przy zdjęciach. Kobiety są wielofunkcyjne! Jak mało kto potrafią sobie radzić z dwoma, a nawet trzema zadaniami na raz. To dzień powszedni. Wystarczy odrobina wsparcia, by zminimalizować stres i przestawić się na pozytywne myślenie.

Magdalena Słupska: Grace ma zaledwie 11 tygodni. Jak do tej pory nie zajmowałam się pracą zawodową, te 11 tygodni to czas tylko dla rodziny, cieszenie się nowym członkiem rodziny i budowanie wzajemnych więzi. Wkrótce wracam do pracy i już  teraz widzę, że bez rutyny daleko nie da się zajść. I tutaj będzie bardzo potrzebne wsparcie mojego partnera. To będzie nie lada wyzwanie, ale wierzę, że z roku na rok będzie łatwiej, a wiara w siebie to przecież podstawa do osiągnięcia sukcesu.

Wasza specjalizacja związana jest z fotografią dziecięcą. Jakie wg Was cechy charakteru powinien mieć fotograf pracujący z rodzinami i dziećmi?

M.S: Pozytywne nastawienie do życia, do ludzi, uśmiech na twarzy. W pracy fotografa bardzo ważny jest kontakt z klientem, Twoje zdjęcia, nawet reportażowe, będą takie, jaki jest Twój kontakt z fotografowanym. Jeśli ludzie nie czują się zrelaksowani w Twoim towarzystwie, nie ma szans na dobre zdjęcia. Trzeba mieć również umiejętność wywoływania emocji, zwłaszcza w portretach pozowanych.

A.M.: I jeszcze dużo wewnętrznego spokoju (śmiech).  Fotograf dziecięcy na pewno musi też odznaczać się ogromną cierpliwością, zarówno w stosunku do najmłodszych niemowlaków (podczas ich układania, usypiania itd.), jak i do dzieci w wieku „koziołka” – 4,5,6 latków! Już nie raz słyszałam, że „nam już nerwy puszczały”, a Ty zachowałaś anielską cierpliwość! 

A.O.:  Najważniejszą cechą, jaką fotograf dziecięcy powinien posiadać,  jest miłość do dzieci, wszystkich! Dzieci to czują  w trakcie sesji i to przekłada się na ich podejście do fotografa.

M.S.: Nie zapominajmy też o umiejętnościach handlowych i negocjacyjnych. Nawet najlepsze zdjęcia trzeba przecież umieć sprzedać.

Jak są według was plusy i minusy tego zawodu?

A.M.: Plusy? Na pewno bycie własnym szefem, nienormowany czas pracy. Możliwość łączenia pracy w domu, opieki nad dziećmi i rozwijania pasji. Minusem jest na pewno OGROM pracy i pieniędzy włożonych w rozwój, reklamę. Niekoniecznie jest na to od razu czas i sposobność, co skutkuje tym, że wynagrodzenie w jednym miesiącu jest wyższe, a w innym dużo niższe. Myślę, że trzeba zachować jednak stoicki spokój i powoli kroczyć na przód, choćby niewielkimi kroczkami.

M.S.:  Robię to co kocham, to niewątpliwie największy plus tego zawodu. Wstaję rano podekscytowana mając w perspektywie sesje czy reportaż do zrobienia. Niestety tutaj plusy się kończą. Tak naprawdę bardzo trudno pogodzić życie rodzinne z fotografią. Większość klientów chciałaby sesje w weekendy, śluby, komunie czy chrzty to również wydarzenia weekendowe. Pozostaje wówczas bardzo mało czasu dla rodziny, zwłaszcza w sezonie ślubnym. Resztę tygodnia trzeba poświęcić obróbce zdjęć i choć można zrobić to w dowolnej chwili, tak naprawdę robi się to zawsze kosztem czasu spędzonego z dziećmi czy mężem.

A.O.: Należy się również przygotować na niemały wysiłek fizyczny, bardzo często wykonujemy zdjęcia klęcząc, aby pokazać dziecięcy świat z poziomu oczu dziecka, często biegamy, skaczemy i wygłupiamy się razem z dziećmi co wymaga dobrej kondycji fizycznej. (śmiech)

Zostańmy na chwilę przy plusach. Jak wspomniałyście zawód fotografa daje wam możliwość kontaktu z dziećmi, a dzieci są nieprzewidywalne. Pamiętacie jakąś zabawną lub zaskakującą sytuację ze swojej pracy?

A.M: Sesja, której nie zapomnę… Na zawsze zapamiętam jedną, wyjątkową dla mnie sesję, na której spotkałam się z pewną wyjątkową Mamą i jej Córką… U dziewczynki już w pierwszych miesiącach życia pojawił się nowotwór, na chwilę się wycofał, ale przed ukończeniem przez nią 2 roku życia – powrócił… I niestety teraz już wiemy, że zatriumfował… Niezmiernie się cieszę, że mogłam być z tymi wyjątkowymi dziewczynami i podczas wydawałoby się zwyczajnego spaceru uchwyciłam emocje radość bycia razem i wzajemną miłość Matki i Córki, zaufanie, nadzieję na lepszy czas… Dzięki temu nigdy nie zapomnę tej Kruszyny, która była tak dzielna i walczyła do końca swojego króciutkiego życia na tym świecie..

M.S.: W ósmym miesiącu ciąży postanowiłam wykorzystać siebie jako modelkę i zrobić kilka zdjęć do mojego portfolio. Różowo nie było,  pomimo małych rozmiarów poruszałam się już z trudem, nie wszędzie mogłam dojechać obładowana sprzętem, statywem, a w dodatku pora roku nie zachęcała do przebieranek w plenerze. Wynajęcie studia odpadało. Pozostało mi zrobienie sesji we własnym (i ciasnym) mieszkaniu.
Po zsunięciu mebli gdzie się da i wepchnięciu sprzętu fotograficznego, ustawieniu teł i statywu z aparatem, nieugięta i niezniechęcona zabrałam się za robienie zdjęć. I wtedy okazało się, że pojawił się kolejny problem, jeszcze jedna mega ruchoma część mojego życia, czyli mój niezmordowany trzylatek postanowił mi koniecznie pomóc… co oznacza tyle, że co 5 sekund wkraczał dziarsko na plan domagając się przejęcia samowyzwalacza do spustu migawki, depcząc moje dekoracje i zasłaniając obiektyw. W trakcie całej sesji powstało jednak kilka dobrych ujęć, gdzie Patryk nie zdołał zakryć obiektywu, rozproszyć modelki czy zdemolować dekoracji.

Magdalena_Slupska_sesja_przed640

(Śmiech) Faktycznie kulisy sesji zaskakujące. Zdjęcia wyszły fantastycznie. Wróćmy do Waszej pracy. Jakie macie rady dla mam, które myślą o rozkręcaniu firmy fotograficznej?

M.S. Dobrym momentem na zakładanie własnej firmy jest urlop macierzyński. To wystarczająco długi okres czasu, aby przemyśleć strategię działania, sprawdzić możliwości starania się o dotacje i próbę zbudowania bazy klientów.

Ten okres daje również fotografowi rozeznania, czy jemu się to podoba. Potem można podjąć decyzję czy wrócić do pracy na etat czy zakładać własną firmę. W tym czasie warto też się zastanowić nad rodzajem fotografii, jaki chce się oprawiać i rozwijać się w tym wybranym kierunku. Im lepszym fotografem w danej dziedzinie się jest, tym większe szanse na pozostawienie konkurencji z tyłu. I bardzo ważne – nie warto zaniżać cen tylko dlatego, że jest się początkującym fotografem. Warto cenić siebie – wtedy inni będą cenić nas i naszą pracę.

A.M.  Trzeba być perfekcyjnym w tym, co się robi, trzeba mieć pasję i opanować podstawową technikę, ale jednocześnie trzeba zapomnieć o perfekcjonizmie! Nikt nie jest w 100% idealny, nikt nie dołoży 8 godzin do doby… Zorganizuj czas, poproś o wsparcie. Dzięki temu dzieci będą miały mamę przy sobie, a mama będzie miała czas na pracę.

A.O: Przede wszystkim trzeba uwierzyć w siebie, nie bać się poprosić najbliższych lub troszkę dalszych o pomoc i pamiętać, że warto spełniać marzenia.

Dziękuję Wam za rozmowę.

Jeśli chcesz zarabiać i pracować jako fotograf, na hasło promocyjne „Mamo Pracuj” 10% zniżki na kursy w Akademii Fotografii Dziecięcej.

Sprawdź szczegóły i skorzystaj z rabatu >>>

Zdjęcie główne: Agnieszka Moroz

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Biernacka
Specjalizuje się przygotowywaniu strategii promocji dla małych firm w Internecie, zwłaszcza tych zakładanych przez kobiety (imediasolutions.pl). Aktualnie specjalista ds. promocji i koordynator szkoleniowy w Akademii Fotografii Dziecięcej (www.akademia-fotografii-dzieciecej.pl). Certyfikowany trener ECCC "Grafiki dla fotografów" oraz "e-Marketingu". Założycielka Akademii e-Marketingu (www.akademiaemarketingu.pl).
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

IX edycja konkursu Bizneswoman Roku rozstrzygnięta!

1 marca w Warszawie odbyła się Gala wręczenia nagród IX edycji konkursu Bizneswoman Roku. Statuetki i wyróżnienia zostały wręczone w aż dziewięciu kategoriach, m.in. Male Champion of Change, w której po raz pierwszy nagrodzeni zostali mężczyźni działający na rzecz różnorodności i wspierania kobiet. Wyłoniono także Influencerkę Roku oraz przyznano nagrodę Grand Prix Kobieta Sztuki. Kim są te niesamowite kobiety? Poznajcie Bizneswoman Roku!
  • Agnieszka Kumorek - 29/03/2018

IX edycja konkursu Bizneswoman Roku rozstrzygnięta!

Konkurs z roku na rok zyskuje na popularności. W tym roku wpłynęła rekordowa liczba zgłoszeń – ponad 260! Kilkudziesięciu ekspertów i jurorów po wnikliwej analizie wyłoniło laureatki w poszczególnych kategoriach.

Nagrodzone zostały…

Liderka w korporacji – Barbara Sobala, Wiceprezes Zarządu Citi Handlowy

Jest specjalistką o międzynarodowym uznaniu. Konsekwentnie buduje doświadczenie w obszarze zarządzania ryzykiem w bankowości. Jest pierwszą europejką, która wzięła udział w globalnym programie Citi Woman in Risk. Aktywnie wspiera kobiety.

MALE CHAMPION OF CHANGE – Jury zdecydowało o przyznaniu trzech równorzędnych nagród dla: Roberta Biedronia, Sławomira S. Sikory, i Sebastiana Drzewieckiego

Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką przyznała także nagrodę specjalną za całokształt działań na rzecz kobiet, którą otrzymał Przemysław Gdański, Prezes BGŻ BNP Paribas.

Finaliści w tej kategorii mają na swoim koncie wybitne zasługi w zakresie budowania różnorodności oraz wspierania kobiet. Reprezentując różne sektory, tworzą strategie i wprowadzają rozwiązania, dzięki którym zwiększa się udział kobiet na kluczowych stanowiskach oraz niwelowana jest luka płacowa.

Moja Firma

Wyróżnienie otrzymuje Dominika Kozarzewska, prezes zarządu Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody”

Zintegrowała dotychczas konkurujące ze sobą podmioty, co zaowocowało dobrze prosperującym biznesem oraz utworzeniem Polish Berry Cooperative – pierwszego w Polsce podmiotu zrzeszającego polskie grupy producentów borówki. Firma, którą zarządza eksportuje owoce do ponad 25 krajów na 4 kontynentach.

Nagrodę główną otrzymuje Katarzyna Kolmetz, firma POLIPACK

Pracuje z największymi podmiotami z branży kosmetycznej, spożywczej i farmaceutycznej. Cały czas stawia na rozwój – inwestuje w technologie przyjazne środowisku, wybudowała nowoczesną fabrykę opakowań. Sama o sobie mówi, że stworzyła firmę swoich marzeń.

Start-up Roku – Sara Koślińska, Limitless

Jej sukces pokazuje, że innowacyjność nie zna dziś granic, a kobiety coraz częściej budują biznesy globalne. I coraz lepiej radzą sobie w branżach zdominowanych przez mężczyzn – IT i finansach. W niecały rok start-up, który był tylko pomysłem zmieniła w firmę, która zdobywa prestiżowe nagrody i kolejnych klientów na całym świecie.

Pomysł na Biznes – Joanna Uszok, założycielka „PETSI the dog’s out fun”

Działa lokalnie, ale może być inspiracją dla kobiet w całej Polsce. Pokazuje bowiem, jak prosty z pozoru pomysł przełożyć na nowoczesny biznes – oparty na pasji, zbudowany na solidnym rozpoznaniu rynku i potrzeb wymagającego klienta.

bizneswoman roku

Kobieta w Nowych Technologiach

Wyróżnienie przyznano Pauli Januszkiewicz, założycielce i prezes CQURE

Tworzy rozwiązania, z których korzystają korporacje, organizacje pozarządowe i firmy z sektora MSP. Jej firma, opracowała do tej pory ponad 200 narzędzi wykorzystywanych do badania zabezpieczeń i przeprowadzania testów penetracyjnych.

Nagrodę główną przyznano Annie Wójcickiej, współzałożycielce i prezes Warsaw Genomics

Dzięki rozwiązaniu, które współtworzy możliwe jest szybkie i bardziej skuteczne diagnozowanie wielu chorób, w tym nowotworów. Innowacyjne algorytmy, które opracowała z zespołem w ramach projektu BadamyGeny.pl pozwalają wykonać badanie za cenę nawet kilkunastokrotnie niższą niż dotychczas.

Nauka i Biznes

Dwa wyróżnienia otrzymały: Iga Wasiak oraz Bożena Tyliszczak i Agnieszka Sobczak-Kupiec

Działając w trudnym obszarze nauki i biznesu opracowują technologie kluczowe w obszarach medycyny i farmacji oraz innowacyjne metody leczenia, które mają szansę zrewolucjonizować walkę z chorobami nowotworowymi.

Nagrodę główną przyznano prof. Maria Siemionow

Naukowczyni działająca w zakresie chirurgii rekonstrukcyjnej o międzynarodowej renomie. Bada i wprowadza innowacyjne terapie wspomagające transplantację narządów. Poprzez nowatorskie zastosowanie komórek chimerycznych opracowuje metodę leczenia dystrofii mięśniowej Duchenne’a.

Influencerka Roku – Anna Lewandowska

Inspiruje kobiety do zmiany stylu życia i większego dbania o siebie. Na swoim blogu i w mediach społecznościowych, radzi jak zmotywować się do wysiłku, pokonać wyzwania, zbudować pewność siebie. Pokazuje, że każda z nas może być mistrzynią.

W głosowaniu internetowym na portalu Sukces Pisany Szminką zdobyła 35% wszystkich głosów internautów, wyprzedzając pozostałe finalistki.

Grand Prix Kobieta Sztuki – Katarzyna Kozyra

„Grand Prix otrzymuje artystka, która tworzy od przeszło już 25 lat. Zaczynała w latach 90., kiedy dopiero tworzyły się reguły współczesnego języka sztuki krytycznej – ona była współautorką tych reguł. Udowodniła, że sztuka może stać w kontrze do zasad tworzonych przez społeczeństwo. […]” – uzasadniały w laudacji Marta Czyż, Beata Gessel, Natalia Sielewicz i przewodnicząca jury specjalnego, dr Ewa Łabno-Falęcka.

bizneswoman roku

– Ogromnie gratuluję wszystkim finalistkom, laureatkom i laureatom. Jestem ogromnie szczęśliwa i dumna, że co roku w tym konkursie możemy pokazać tak niezwykłe kobiety, które tak wiele już osiągnęły, a przecież kolejne, wielkie sukcesy na pewno jeszcze przed nimi. Za rok X, jubileuszowa edycja konkursu. Zgłoszenia będziemy przyjmować od września. Już dziś zapraszamy wszystkie przedsiębiorcze kobiety do dzielenia się historiami swoich firm i biznesowych sukcesów – podsumowała Olga Kozierowska, prezeska Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką i pomysłodawczyni konkursu.

Konkurs od 9 lat nagradza przedsiębiorcze Polki. Otwiera przed nimi możliwości rozwoju, pozyskania partnerów biznesowych oraz inwestorów. Nagłaśnia ich sukcesy na skalę ogólnopolską i tworzy sieć kobiecego networkingu. Wszystko po to, aby przyczynić się do wzmocnienia roli kobiet w życiu gospodarczym Polski.

Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką jest największą społecznością kobiet przedsiębiorczych w Polsce. Jej misją jest kompleksowe wspieranie kobiet, dostarczanie im fachowej wiedzy niezbędnej do rozwoju osobistego i zawodowego oraz motywowanie ich do podejmowania odważnych działań.

Współzałożycielkami fundacji są: Olga Kozierowska oraz Olga Zarachowicz.

Więcej informacji znajduje się na stronie: www.sukcespisanyszminka.pl oraz www.sukcestoja.pl

Organizator: Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką
Zdjęcia: własność Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Co warto wiedzieć gdy zakładasz blog lub stronę?

Mając zamiar założenia bloga lub strony internetowej, warto poświęcić nieco czasu na przemyślenie najważniejszych kwestii związanych z jej funkcjonowaniem. Dzięki temu można uniknąć późniejszych problemów związanych z niewłaściwym wyświetlaniem treści, brakiem optymalizacji strony oraz szkodliwymi błędami w zakresie strategii SEO. Ważna jest klarowna wizja odnośnie tego, czemu ma służyć witryna oraz czy chce się stworzyć ją samodzielnie, czy też zlecić to specjaliście.
  • Zofia Kowalska - 29/03/2018
laptop na stole i dłonie kobiety

Cel strony lub bloga internetowego

Należy założyć, że każdy kto chce założyć swoją stronę internetową lub bloga, wie jakiej tematyki będzie ona dotyczyć. Jednak równie ważne jest określenie tego, w jakim celu będzie ona funkcjonować. Przykładowo, chcąc czerpać profity z reklam, najlepiej już na etapie projektu uwzględnić miejsce na ich umieszczenie.

Gdy natomiast chodzi przede wszystkim o prezentację usług firmy i zachęcenie odwiedzających do kontaktu, warto zdecydować się na stronę typu landing page wraz z formularzem kontaktowym.

Wybór platformy

Strona internetowa lub blog wymagają konkretnego miejsca w sieci (serwera), na którym będzie się znajdować. Bardziej zaawansowani użytkownicy prawdopodobnie wykupią serwer na własną rękę. Jednak takie rozwiązanie kosztuje i wymaga pewnej wiedzy lub zatrudnienia specjalisty.

Alternatywą jest skorzystanie z gotowych platform np. CMS WordPress, umożliwiających szybkie i samodzielne tworzenie stron internetowych poprzez intuicyjny kreator.

Wybór taki jest polecany wszystkim osobom, które poszukują prostych i skutecznych rozwiązań. Więcej na temat wyboru CMS dla bloga internetowego możesz przeczytać np. pod linkiem https://www.pracawsieci.net/jak-zalozyc-bloga/

Responsywna strona

W dzisiejszych czasach coraz większa liczba osób otwiera strony internetowe na urządzeniach mobilnych, jak smartfony i tablety. Strona niedostosowana do wyświetlania w mniejszych rozdzielczościach wygląda na nich nieatrakcyjnie, a nierzadko nie da się z niej poprawnie korzystać.

Dlatego każda witryna powinna być responsywna. Oznacza to, że jej wygląd automatycznie dostosowuje się do rozdzielczości ekranu komputera, tabletu, smartfona lub innego urządzenia.

Certyfikat SSL

Certyfikat SSL sprawia, że połączenia nawiązywane z daną stroną internetową są szyfrowane. Znacznie zwiększa to bezpieczeństwo danych osób, które ją odwiedzają. Dodatkowo coraz częściej przeglądarki internetowe oznaczają witryny bez certyfikatu SSL jako niebezpieczne. Taka informacja może zniechęcić potencjalnych czytelników lub klientów.

Optymalizacja SEO

Na widoczność strony w wyszukiwarkach (np. Google) wpływa w dużym stopniu to, czy jest ona zoptymalizowana pod kątem SEO. Strona taka powinna zawierać unikalne (pod żadnym pozorem nie skopiowane) treści, opatrzone odpowiednimi znacznikami HTML.

Warto przy tworzeniu takich treści zadbać o użycie właściwych słów kluczowych, dzięki czemu zwiększy się liczba użytkowników pochodzących z ruchu organicznego.

Szybkie wczytywanie się strony

Coraz istotniejsza staje się szybkość wczytywana strony. Zbyt powolne ładowanie się jej elementów, może zniechęcić odwiedzających. W efekcie zrezygnują oni z oczekiwania na widok w pełni wczytanej strony.

Od niedawna czas wczytywania witryny wpływa na pozycję danej strony w wynikach wyszukiwania Google. Oznacza to, że strony niedostosowane pod tym względem mogą tracić w porównaniu do witryn lepiej zoptymalizowanych.

Kompletny poradnik krok po kroku jak założyć bloga znajdziesz w wielu miejscach np. na stronie internetowej http://jak-zalozyc-blog.pl wraz ze screnshotami.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail