Czego szukasz

Dobry pomysł i zaangażowanie – mój przepis na sukces

W biznesie trzeba dać z siebie 100%. Żaden interes nie wypali jeśli będziemy liczyć na to, że poprowadzi się sam – mówi Urszula Gacek, mama 5-letniego Sebastiana, która od 4 lat współpracuje z Mydlarnią u Franciszka i właśnie otwiera swój kolejny sklep. Jak prowadzić i rozwijać biznes i jak osiągnąć sukces?

  • Franczyzadlamamy.pl - 06/04/2016
Urszula Gacek z synkiem w sklepie Mydlarnia u Franciszka

Urszula Gacek z zawodu jest kosmetyczką. W Rabce Zdrój prowadzi własny gabinet kosmetyki i medycyny estetycznej, w którym czynnie pracuje… i właśnie otwiera szósty sklep pod szyldem Mydlarnia u Franciszka. Jest mamą, która samodzielnie wychowuje 5 letniego syna Sebastiana.

Dlaczego zdecydowała się Pani otworzyć sklep z kosmetykami naturalnymi?

Kosmetyki od zawsze były moją pasją, dlatego wybrałam taki zawód. Kilka lat temu przyjaciółka przywiozła mi z Mydlarni w Krakowie kawałek pięknie pachnącego balsamu i kilka innych kosmetyków. Zakochałam się w tych produktach. Na początku postanowiłam sprowadzać pachnidła dla moich klientów w salonie kosmetycznym. To był rok 2011. Po kilku miesiącach franczyzodawca, Pan Leszek Krzanowski, zaproponował mi otwarcie klimatycznego sklepu. Pomyślałam, czemu nie? Mój synek miał rok i mogłam go zostawić na dłużej pod opieką babci, której jestem dozgonnie wdzięczna za wyrozumiałość i pomoc w rozwoju zawodowym.

Dlaczego właśnie marka „Mydlarnia u Franciszka”, przecież sklepów z tego typu produktami jest dużo więcej…?

Dlaczego Franciszek? Nie chwaląc swego ­ jest najlepszy! Oczywiście próbowałam wcześniej produktów konkurencji, studiowałam warunki współpracy, rozpisywałam na kartce za i przeciw, szacowałam, liczyłam. Zrobiłam naprawdę dobry biznes plan. Nie mogło się nie udać, zwłaszcza że franczyzodawcy naprawdę dali mi serce podczas otwarcia mojego pierwszego sklepu.

7

Sklep w Rabce był pierwszy, a potem dołączyły kolejne miasta…

Tak, pierwszy sklep w Rabce otworzyłam w lutym 2012 roku. Potem, mniej więcej co pół roku otwierałam kolejne, w Żywcu, Żorach, Kłodzku, Bielsku, a teraz w Wadowicach. Pomysł jest sprawdzony, klienci w nowych miastach zakochują się w produktach Mydlarni, więc rozwijam mój biznes.

Ile osób Pani zatrudnia? Czy tak było od początku, czy najpierw to Pani była sprzedawcą, zaopatrzeniowcem, managerem i właścicielką w jednym?

W każdym sklepie pracują dwie dziewczyny. Grunt to zgrany, ambitny zespół. Sama podchodzę do sprzedaży z pasją i tego samego wymagam od moich pracowników. Cały czas też sprzedaję w sklepach, w każdym z nich staram się być jeden, dwa razy w tygodniu, w tych bardziej odległych przynajmniej raz w miesiącu. Większość spraw załatwiam sama, jednak mam do pomocy Panią Manager, która jest także aktywnym sprzedawcą. Natalia wiele spraw (i wewnętrznych i związanych ze sprzedażą) rozwiązuje sama. Dzięki niej lepiej mogę zająć się sprawami firmy.

W jakim okresie jest największy ruch w sklepie? Czy Polacy już na stałe pokochali naturalne, piękne kosmetyki, czy sezonowo (np. przed świętami) szturmują sklepy z takimi produktami?

Oczywiście przed świętami drzwi w sklepie się nie zamykają, ale i na co dzień klienci chętniej sięgają po naturę. Myślę że Polacy mają już dość chemii nie tylko w kosmetykach, ale i w żywności. Zaczynamy coraz bardziej świadomie wybierać produkty, które w składzie nie mają konserwantów, barwników i innych szkodliwych substancji chemicznych.

urszula_sklep

Skąd czerpie Pani wiedzę o kosmetykach naturalnych? Czy firma oferuje szkolenia produktowe?

Osobiście wiem bardzo dużo o kosmetykach, ich zastosowaniu i bez trudu polecam klientom produkty trafiając w ich potrzeby. Franczyzodawca zapewnia bezpłatny system szkoleń. Każdy sprzedawca przechodzi szkolenie wstępne i później kolejne, po kilku miesiącach pracy. W naszych sklepach obsługa musi umieć perfekcyjnie dopasować kosmetyki, zwłaszcza, że coraz częściej zwracają się do nas klienci, którzy potrzebują pomocy przy leczeniu schorzeń skórnych. Nasze produkty oczywiście nie są lekami, natomiast wspaniale wspomagają terapie.

Jak było na początku, ­ jakie wsparcie dostała Pani do franczyzodawcy?

Pakiet franczyzowy zawiera m.in. projekt aranżacji lokalu, pomoc w uruchomieniu sklepu, wspomniany wcześniej bezpłatny system szkoleń, oraz dostęp do platformy B2B, pozwalającej na zdalne zarządzanie sklepami. Jest to wspaniałe narzędzie pracy, które pozwala mi zarządzać kilkoma punktami. Siedząc w domu, mogę śledzić, co dzieje się w poszczególnych sklepach: ile wydano paragonów, jakie artykuły się sprzedały. Możemy także miedzy innymi liczyć na bezpłatne projekty graficzne plakatów i ulotek reklamowych.

8

Czy franczyzodawca pomógł Pani wynająć lokal, wyremontować go?

Tak, oczywiście, każdy lokal jest konsultowany, robiona jest specjalna aranżacja. Franczyzodawca dokładnie określa jak musi być wyposażony sklep. Zapewnia także reklamę zewnętrzną. Jednak w jednym mamy wolną rękę. Każdy sklep Mydlarni u Franciszka odzwierciedla charakter właściciela. Dodatki, dekoracje, wystawy możemy robić według własnego pomysłu.

Wiem o czym Pani mówi – niedawno będąc w Rabce widziałam piękny „wiosenny” rower na wystawie Pani sklepu. Pomyślałam sobie, że to właśnie „ten biznes z duszą”.

(śmiech) Tak, to mój pomysł. Cieszę się, że zwrócił Pani uwagę. Przyszła wiosna i chciałam to podkreślić ukwieconym rowerem i pastelowymi kwiatami na wystawie.

Jak dużo pieniędzy trzeba zainwestować, żeby otworzyć, a później prowadzić własny sklep?

Na inwestycję trzeba przeznaczyć ok. 50 tys. zł. Kwota wystarcza na urządzenie lokalu i jego zatowarowanie. Za przystąpienie do sieci płaci się złotówkę. Franczyzodawca nie pobiera miesięcznych opłat franczyzowych, opłata marketingowa wynosi 200 zł, a 35 zł miesięcznie trzeba zapłacić za korzystanie z platformy B2B.

O sukcesie danego sklepu bardzo często decyduje lokalizacja, co u Pani sprawdza się najbardziej? Jakie czynniki zadecydowały, że sklep jest dochodowy?

Lokalizacja jest jednym z najważniejszych czynników. Sklep w Rabce jest w centrum, przy głównej ulicy, przy której spaceruje wiele osób, a sklep w XXX w centrum handlowym. Mydlarnie zwykle powstają w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców. Najlepsze lokalizacje to miejsca i ulice z ciągłym ruchem pieszych, ścisłe centra miast i oczywiście galerie handlowe.

Ile godzin dziennie Pani pracuje? Jakie zajęcia pochłaniają Panią najbardziej?

Własny biznes ma swoje plusy i minusy. Prowadząc kilka sklepów zdarzają się dni, kiedy pracuję od momentu odprowadzenia synka do szkoły, do późnych godzin nocnych. Wszystko zależy od organizacji. Ale najważniejsi są ludzie, dobrze dobrany zespół to połowa sukcesu. Mam wspaniałych pracowników, na których mogę zawsze liczyć. Nie znoszę tzw. roboty papierkowej, na szczęście w większości robi to za mnie biuro rachunkowe.

 

Jak spędza Pani czas wolny z synem? Kiedy jest Pani z nim w ciągu tygodnia? Co razem lubicie robić?

Weekendy są dla rodziny, ale i w ciągu tygodnia bez problemu popołudnia i wieczory mamy dla siebie. Uwielbiamy moto­sporty i aktywny wypoczynek. Jak tylko robi się ciepło wyciągamy rowery, na dalsze trasy jeździ ze mną w krzesełku, ale od ubiegłego roku sam już dobrze sobie radzi na dwóch kółkach.

Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy?

Przede wszystkim to, że sama jestem sobie sterem, pomimo naprawdę wielu obowiązków wydaje mi się, że jestem lepiej zorganizowana niż przy pracy „na etacie”. Lubię pracę na wysokich obrotach, teraz przy otwarciu kolejnego sklepu jestem zarówno malarzem, dekoratorem wnętrz, sprzątaczką, krawcową i konserwatorem zabytków. Najważniejszą jednak rolą jest bycie mamą. Z tego jestem najbardziej dumna.

Wiele mam podejmuje współpracę franczyzową po przeczytaniu historii innych mam. Wiemy, że dzięki Mamo Pracuj kilka mam właśnie zaczęło swoją przygodę z własnym biznesem franczyzowym. Dlaczego warto współpracować z marką Mydlarnia u Franciszka? Co powiedziałaby Pani mamom, które mają mnóstwo pytań i wątpliwości?

Każdy przed podjęciem decyzji o własnym biznesie jest w rozterce.Na pewno trzeba przekładać siły na zamiary i dać z siebie 100%. Żaden interes nie wypali jeśli będziemy liczyć na to, że poprowadzi się sam, bez nadzoru.

Jestem dumna z tego, że mogę współpracować z Mydlarnią u Franciszka. Franczyzodawcy pomagają w każdej sytuacji. Marka cały czas się rozwija, co chwilę wprowadzamy nowe produkty, aby bardziej sprostać wymaganiom klientów. No i przede wszystkim jakość. Jest to najwyższa półka kosmetyków naturalnych.

Dziękuję za rozmowę.

Spodobał Ci się ten pomysł? Chcesz prowadzić swój sklep Mydlarnia u Franciszka?

Zadzwoń już dzisiaj  – wszelkich informacji udzieli pan Leszek Krzanowski, tel. 502 691 046
[email protected]

MuF_LOGO

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj

Idziemy pod prąd sezonowej modzie – Mamy kupują u Mam

"Dzisiejszy świat nieubłaganie pędzi do przodu, przeładowany informacjami, obrazami, krzykliwymi kolorami nie daje nam wytchnienia i czasu na refleksję. Ten przesyt dotyka każdej sfery życia, szczególnie jeżeli chodzi o dzieci, dzisiejsza moda dziecięca jest krzykliwa, kolorowa, napastliwa. Dlatego chcielibyśmy Was zaprosić do świata BOBOLE, aby na chwile przystanąć i nabrać dystansu do otaczającej rzeczywistości" - takimi słowami opisuje swoją markę Joanna, która zgłosiła się do akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 15/09/2020
mała dziewczynka w brązowej sukience z naturalnego materiału

Joanna Krzanik zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Nazywam się Joanna Krzanik i jestem mamą dwójki urwisów – Jasia (7 lat dumny pierwszoklasista i Hani 5 lat). Od dwóch lat prowadzę markę BOBOLE oraz sklep internetowy bobole.pl z odzieżą i akcesoriami z lnu i materiałów organicznych. Wszystkie produkty powstają w Polsce z materiałów najwyższej jakości w małych lokalnych zakładach krawieckich, a wszelkie inskrypcje są wykonywane ręcznie. Do tej pory pracowałam z biura/showroomu w Krakowie, ale pandemia spowodowała dużą zmianę. 🙂 Musiałam łączyć prowadzenie firmy z domu z odrabianiem lekcji z Jasiem i rozwijaniem zainteresowań Hani.

Nowa sytuacja wymusiła także rozwój mojego biznesu. Każdy teraz woli robić zakupy w internecie, więc zamówień jest coraz więcej. Jeżeli połączymy to z koniecznością organizacji życia i uczenia się dwójki urwisów to może być ciężko. 😉 Na szczęście pomaga mi mąż i dzięki odpowiedniej organizacji pracy jesteśmy w stanie ogarnąć zarówno dzieciaki, jak i BOBOLE. I choć niemal każdy dzień kończyliśmy około 24:00 pakując i nadając paczki na następny dzień (całe szczęście dzieciaki chodzą wcześnie spać ;)), to nie zamieniłabym mojej pracy na żadną inną. 😉

Przeczytaj także: Prowadzę szkołę językową w Polsce, a mieszkam w Zurichu – Mamy kupują u Mam

Poznajcie Bobole

Dzisiejszy świat nieubłaganie pędzi do przodu, przeładowany informacjami, obrazami, krzykliwymi kolorami nie daje nam wytchnienia i czasu na refleksję. Ten przesyt dotyka każdej sfery życia, szczególnie jeżeli chodzi o dzieci, dzisiejsza moda dziecięca jest krzykliwa, kolorowa, napastliwa. Dlatego chcielibyśmy Was zaprosić do świata BOBOLE, aby na chwile przystanąć i nabrać dystansu do otaczającej rzeczywistości, wrócić do korzeni, do natury, do miejsca, w którym czas płynie niespiesznie, a proste przyjemności jak dmuchanie latawców czy leżenie i wpatrywanie się w płynące po niebie obłoki nabierają nowego wymiaru.

BOBOLE to polska marka dla dzieci i rodziców, która na pierwszym miejscu stawia na naturalność. Produkty BOBOLE sprawiają, że dziecko jest ubrane, a nie “przebrane”. BOBOLE używają naturalnych materiałów jak len, bawełna czy kokosowe guziczki dbając, aby każdy element produktu był dopracowany do perfekcji. Proste, ponadczasowe wzornictwo, naturalne kolory, wygoda i najwyższa jakość wykonania to główne cechy ich kolekcji.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Idziemy pod prąd sezonowej modzie

Wszystkie produkty są wykonywanie ręcznie w lokalnych szwalniach na południu Polski, a cały proces powstawania od pomysłu do gotowego produktu jest nadzorowany osobiście przez założycielkę marki – Joannę Krzanik. Inskrypcje na personalizowanych produktach to w 100% ręczna praca przy użyciu tradycyjnych technik haftu ręcznego.

BOBOLE idzie pod prąd sezonowej modzie, w której wielkie koncerny wypuszczają nowe kolekcje co 3 miesiące, produkty marki powstają powoli, niespiesznie, w zgodzie z naturalnym rytmem, nie wyznaczają sobie deadlinów, blisko ideologii slow fashion BOBOLE stawiają na świadomych klientów którzy stają się najlepszymi ambasadorami marki.

BOBOLE wymyka się standardowej kategoryzacji, nie jest to wyłącznie moda dziecięca, w ofercie marki znajdują się także dodatki, dekorację, wyprawki niemowlęce, pościele, baldachimy, czy cieszące się ostatnio dużym powodzeniem kostiumy kąpielowe. jedno jest pewne – produkty BOBOLE to ponadczasowy styl i najwyższa jakość wykonania.

Przeczytaj także: Spełniam prezentowe marzenia moich klientów – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: własność Joanny

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Dotacje na własny biznes z LGD! Jak zdobyć nawet 100 tysięcy – instrukcja krok po kroku

Ruszyły nabory na bezzwrotne dotacje na założenie własnej firmy. Dotacje w wysokości od 50 do 100 tysięcy złotych przeznaczone są dla osób zamieszkałych gminy wiejskie i miejsko-wiejskie, skupione w ramach Lokalnych Grup Działania. Nie trzeba być osobą bezrobotną, żeby ubiegać się o środki, a mamy wracające na rynek pracy mogą liczyć na dodatkowe punkty przy rekrutacji. Załóż własny biznes z dotacją od LGD – sprawdź jak to zrobić krok po kroku.
  • Monika Ogórek - 15/09/2020
uśmiechnięta brunetka siedzi na trawie, na kocu, obok niej laptop, w tle krajobraz

Aktualizacja – 15.09.2020 r.

Co to jest LGD?

Lokalna Grupa Działania (LGD) to stowarzyszenie, skupiające gminy wiejskie i miejsko – wiejskie, zamieszkałe przez nie więcej niż 20 tys. osób. Głównym celem ich tworzenia jest podnoszenie atrakcyjności terenów gminnych, zwiększanie ich potencjału dla mieszkańców, działających tam firm czy rozwoju turystyki. Jednym z obszarów wsparcia przez LGD jest właśnie przedsiębiorczość. Wsparcie w zakresie zakładania własnej firmy może objąć wszystkich, niezależnie od statusu zatrudnienia. Wysokość możliwych do pozyskania środków to od 50 tys. zł do 100 tys. zł.

Dotacje z LGD – jak dostać, nawet 100 tysięcy zł na własny biznes?

Krok 1Sprawdź, czy gmina, w której mieszkasz, jest stowarzyszona w LGD

Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich, działająca zgodnie z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 prowadzi bazę wszystkich Lokalnych Grup Działania. Wystarczy w wyszukiwarce dostępnej pod adresem http://ksow.gov.pl/pl wpisać nazwę gminy, na obszarze której posiadasz meldunek stały lub czasowy.

Jeśli tak – to w bazie znajdują się dane kontaktowe oraz strona internetowa lokalnej LGD, na której znajdują się informacje o naborach wniosków.

Uwaga, praktycznie każde LGD ma środki na rozwój przedsiębiorczości, ale nie każde LGD ma ogłoszony nabór. Czasem trzeba na taki nabór dłużej poczekać. Warto sprawdzać i regularnie dopytywać u źródła.

Krok 2 – Sprawdź czy możesz ubiegać się o środki z LGD

O wsparcie w zakresie podejmowania działalności gospodarczej może ubiegać się osoba fizyczna, jeżeli:

  • jest obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej,
  • jest pełnoletnia,
  • ma miejsce zameldowania na obszarze wiejskim objętym Strategią Rozwoju Lokalnego LSR (czyli na terenie gmin, objętych działaniem LGD),
  • posiada specjalny numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (o nadanie numeru można wystąpić do ARMiR w każdym momencie),
  • nie podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników w KRUS,
  • w okresie 2 lat poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie tej pomocy nie wykonywała działalności gospodarczej, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, w szczególności nie była wpisana do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Przeczytaj także: Jak napisać biznesplan? I dlaczego powinnaś go mieć?

Krok 3 – Sprawdź czy Twój pomysł realizuje cele LSR

W ogłoszeniu o konkursie wskazane są cele projektu, które precyzują obszar, jaki podlega wsparciu. Może to być wspieranie pomysłów innowacyjnych, wspierających konkretne branże (np. gastronomiczną lub turystyczną) lub inne, określane indywidualnie w opracowywanej Lokalnej Strategii Rozwoju LGD. Dofinansowanie jest przyznawane na projekt, który służy zaspokojeniu potrzeb społeczności lokalnej – warunek konieczny. Wnioskodawca ubiegający się o dofinansowanie powinien zapoznać się z lokalnymi kryteriami wyboru projektu oraz kryteriami zgodności z LSR, które są publikowane na stronie internetowej LGD.

Krok 4 – Terminy naborów i dokumentacja

W terminie przyjmowania wniosków podanym w ogłoszeniu o naborze wniosek z biznesplanem i innymi niezbędnymi do oceny załącznikami (zawsze określonymi w ogłoszeniu o konkursie) należy złożyć bezpośrednio w biurze LGD w wersji papierowej i nagranej na CD/DVD. Aktualne wzory dokumentów (są wspólne dla każdej LGD) można znaleźć pod adresem: https://www.arimr.gov.pl/

Do kosztów kwalifikowanych w ramach dotacji z LGD zalicza się następujące koszty:

  • zakupu robót budowlanych lub usług,
  • zakupu lub rozwoju oprogramowania komputerowego oraz zakupu patentów, licencji lub wynagrodzeń za przeniesienie autorskich praw majątkowych lub znaków towarowych,
  • najmu lub dzierżawy maszyn, wyposażenia lub nieruchomości,
  • zakupu nowych maszyn lub wyposażenia,
  • zakupu nowych środków transportu, z wyłączeniem zakupu samochodów osobowych przeznaczonych do przewozu mniej niż 8 osób łącznie z kierowcą,
  • podatku od towarów i usług (VAT), z wyjątkiem podatku, który można odzyskać na mocy prawodawstwa krajowego VAT,
  • inne, które są uzasadnione zakresem operacji, niezbędne do osiągnięcia jej celu oraz racjonalne.

Wniosek podlega ocenie formalnej i merytorycznej, gdzie podlega ocenie punktowej. Na ilość punktów możliwych do zdobycia często ma wpływ możliwość pozyskania punktów premiujących, które wynikają z tego czy:

  • skorzystałaś z doradztwa/szkolenia w LGD, przewidzianego dla naboru,
  • planujesz zatrudnić pracownika,
  • czy należysz do grupy defaworyzowanej (np. kobieta powracająca na rynek pracy po urodzeniu dziecka).

Ilość punktów, które zdobędzie Twój wniosek oraz moment jego złożenia (w przypadku tej samej ilości punktów liczy się kolejność zgłoszeń) pozwoli na umieszczenie go na liście rankingowej. W zależności od dostępnych środków w naborze wniosek jest lub nie jest wybrany do dofinansowania.

Krok 5 – Czekaj na ocenę i wybór wniosku

Procedura oceny wniosku jest znacznie dłuższa niż w przypadku np. dotacji z Urzędu Pracy, ale środki możliwe do pozyskania są znacznie wyższe. Po zakończeniu naboru wniosków, LGD ma 45 dni na dokonanie oceny i wyboru operacji. Następnie informuje wnioskodawców o wynikach oceny Rady LGD i przekazuje wnioski wybrane do dalszej weryfikacji do Urzędu Marszałkowskiego, właściwego miejscowo dla konkretnej LGD, w ciągu 4 miesięcy weryfikuje wybrane wnioski i wzywa do uzupełnień lub podpisuje umowy przyznania pomocy z beneficjentami.

Krok 6 – Pilnuj terminów i zobowiązań umowy

Po podpisaniu umowy jesteś już beneficjentem pomocy. Od podpisania umowy masz 3 miesiące na założenie działalności gospodarczej we własnym imieniu i zgłoszenie się do pełnych ubezpieczeń w ZUS z tytułu tej działalności oraz na złożenie wniosku o płatność I transzy tj. 80% kwoty premii. Po zrealizowaniu wydatków zaplanowanych w biznesplanie składasz wniosek o płatność pozostałych 20% premii (tzw. II transza).

Przez okres minimum 2 lat od dnia wypłaty II transzy prowadzisz nieprzerwanie działalność gospodarczą i utrzymujesz utworzone w związku z operacją miejsca pracy. Jeśli zakładasz pierwszą działalność, możesz skorzystać z preferencyjnych składek w ZUS. Każde utworzone miejsce pracy (w tym samozatrudnienie) musi być oskładkowane wszystkimi składkami ZUS. Ważnym zobowiązaniem wynikającym z umowy, jest również osiągnięcie co najmniej 30% zakładanego w biznesplanie ilościowego lub wartościowego poziomu sprzedaży produktów lub usług do dnia, w którym upłynie rok od dnia wypłaty płatności końcowej.

Przeczytaj także: Gdzie szukać wsparcia na start własnego biznesu?

Wersja artykułu z 25.10.2016 r.

Dotacje z LGD

Lokalne Grupy Działania to rodzaj partnerstwa terytorialnego. Do ich zadań należy zrzeszanie lokalnych organizacji oraz mieszkańców gmin należących do poszczególnych Grup.  Ich misją jest podnoszenie atrakcyjności obszaru LGD dla mieszkańców, partnerów w biznesie, rolnictwa oraz turystów. Wspierają one różne inicjatywy społeczne, opierające się na zasobach przyrodniczych i kulturalnych obszaru, na jakim działają.

Na przełomie września i października, w większości z nich, ruszyły planowane nabory na działania związane z rozpoczynaniem i rozwojem działalności gospodarczej. Fundusze, które są do pozyskania, pochodzą z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

To jedna z ciekawszych możliwości pozyskania bezzwrotnej dotacji. Może ona obejmować m.in. zakup środków trwałych i prace budowlane, niezbędne do rozpoczęcia lub rozwoju działalności.

Dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich może wynosić do 70% dotacji dla firm już istniejących i nawet do 100% dla nowych przedsiębiorców.

Poziom dofinansowania dla istniejących przedsiębiorstw wynosi do 70%, a wartość dotacji w tym przypadku może sięgać nawet 300 tys. złotych. Dla nowych przedsiębiorców LGD przewidują pomoc do 50-80 tys., a w niektórych nawet 100 tys. zł. Dofinansowanie takich projektów może mieć wysokość nawet 100% wartości inwestycji, a wnioskodawca nie musi posiadać wkładu własnego. Wnioski powinny opisywać projekty związane z działalnością produkcyjną, usługową, jak i turystyczną (o ile działalność zostanie zarejestrowana lub już jest prowadzona).

Kto może ubiegać się o dotacje z LGD?

  • Wyłącznie mieszkańcy gminy wchodzącej w obręb działania LGD, wsi i miast do 20 tys. mieszkańców.
  • W przypadku osób prowadzących działalność musi ona zostać zarejestrowana, a składki powinny być odprowadzane do ZUS. Firma, która ubiega się o takie wsparcie, powinna funkcjonować co najmniej rok w ciągu 3 lat przed złożeniem wniosku – to szansa również dla młodych firm, które funkcjonują niewiele ponad rok oraz dla tych, które z różnych powodów, były czasowo zawieszone.
  • Poza tym musi posiadać siedzibę na terenie zrzeszonej gminy, a planowana inwestycja również musi mieć miejsce na tym terenie.
  • Wymagane jest też utworzenie miejsca pracy, przynajmniej jednego, a im więcej tym lepiej dla oceny projektu.
  • O środki na start mogą ubiegać się wszyscy mieszkańcy, pod warunkiem, że nie są ubezpieczeni w KRUS.
  • W przeciwieństwie do dotacji oferowanych przez Urząd Pracy nie wymaga się, aby taka osoba koniecznie była bezrobotna. Pod uwagę będzie brane także fakt, czy wnioskodawca lub potencjalny pracownik pochodzą z tzw. grupy osób defaworyzowanych, co będzie dodatkowo punktowane podczas oceny. Do takiej grupy zalicza się w zależności od Lokalnej Grupy Działania m.in. kobiety, osoby niepełnosprawne i długotrwale bezrobotne (zarejestrowane w urzędzie pracy przez przynajmniej 12 miesięcy), osoby poniżej 30 i powyżej 50 roku życia.

Poza wspomnianymi ogólnymi wymogami, których przestrzegać musi każde LGD do spełnienia, są jeszcze odrębne kryteria stworzone przez same Lokalne Grupy Działania.  Zazwyczaj związane są z ich strategia rozwoju i charakterystyką regionu np. działalność turystyczna na szczególnie atrakcyjnych terenach.

Łatwiej o środki z dotacji LGD

Wspomniane dotacje należą do łatwiejszych do pozyskania, o wiele mniej wymagających kryteriach niż te dotyczące typowych dotacji z Funduszy Europejskich i są szansą na dodatkowe środki dla małych przedsiębiorców i osób chcących rozpocząć przygodę z biznesem.

Dlatego już teraz warto zainteresować się tymi dotacjami i zawalczyć o korzystne wsparcie w realizacji swoich pomysłów. Nawet jeżeli sami nie znamy dobrze tego tematu, zawsze pomocą służyć nam mogą doświadczeni specjaliści.

Przeczytaj także: Chcesz przenieść biznes do online? Sprawdź jak to zrobiły nasze Czytelniczki!

Autorką pierwszej wersji tekstu była Marta Maciąg.

Zdjęcie: Pixabay.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Ogórek
Właścicielka firmy Biznes2go. Jest doradcą biznesowym i analitykiem finansowym z wieloletnim doświadczeniem w uruchamianiu oraz rozwijaniu działalności gospodarczych. Jako ekspert w zakresie oceny wniosków o dofinansowanie oceniła ponad 100 Biznes Planów, pozyskała ponad 600 dotacji na założenie i rozwój firmy. Do każdej osoby, która się do niej zgłasza podchodzi w sposób indywidualny, przede wszystkim ustalając zakres i możliwość uzyskania dotacji.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail