Czego szukasz

Czy Program Rodzina 500+ zatrzyma matki w domu?

Program Rodzina 500+ wchodzi w ostatnią fazę uzgodnień, a wypłaty mają ruszyć od 1 kwietnia br. Minister Pracy powiedziała, że program pomoże mamom zdecydować o powrocie na rynek pracy. Jej przeciwnicy polityczni są odmiennego zdania. A co na ten temat mówią same matki?

Większość znanych mi kobiet ma 2 dzieci i całkiem przeciętną sytuację materialną, więc od rządu dostaną tylko 500 miesięcznie. Czy taki zastrzyk gotówki sprawi, że zostaną w domu albo będą mniej pracować mniej? A może będą pracować więcej, bo w ich budżecie znajdą się pieniądze na prywatne żłobki i przedszkola? Dlaczego o to pytamy?

Politycy mówią, że…

Choć jednym z głównym celów programu Rodzina 500+ ma być wzrost demograficzny, pojawiły się również głosy, że program wpłynie na sytuację matek na rynku pracy.

Była Minister Edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska na swoim profilu na Twitterze pisze, że uboczne konsekwencje +500 to wycofanie kobiet z rynku pracy ( mniejsze emerytury) i „nieopłacalność „zawierania małżeństw.

Ze strony Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dowiadujemy się, że:

„Nie jest prawdą, że Minister Elżbieta Rafalska jest zwolennikiem dezaktywizacji kobiet. Minister podkreślała, że spotyka się także z argumentacją że program może być czynnikiem aktywizującym. Mówiła, że matki z rodzin wielodzietnych mówią, że korzystając ze wsparcia, będą mogły zorganizować opiekę nad dziećmi, by pójść do pracy.

Oceniła, że ważne jest to, by matki – szczególnie te, które mają dwójkę, trójkę dzieci i więcej – miały możliwość wyboru i pracy niekoniecznie w pełnym wymiarze. Jak podkreśliła program Rodzina 500 plus daje kobiecie możliwość wyboru.”

Co na ten temat mówią mamy?

Jak będzie naprawdę? Czy rzeczywiście mamy potraktują 500 złotych miesięcznie jako wybór? Zapytałam kilka znanych mi mam, co zrobią. Czy pomyślą nad powrotem do pracy, czy wręcz przeciwnie, zostawią pracę, albo będą pracować mniej?

Agata, prowadzi własną firmę, ma 3 dzieci

Dostaniemy miesięcznie 1000 zł i bardzo się z tego cieszę. Będę z tych pieniędzy opłacać nianię do najmłodszego synka. W tej chwili niania przychodzi do nas tylko 2 razy w tygodniu, a w pozostałe dni pracuję „z dzieckiem na ręku”. Mając nianię 4-5 dni w tygodniu będę mogła bardziej skupić się na rozwoju mojej firmy, bo dopiero ją rozkręcam.

Ewa, mama 6 dzieci. Jej pracą jest wychowywanie dzieci

Z jednym czy dwójką dzieci może opiekunka byłaby rozwiązaniem, ale przy większej liczbie dzieci to byłby to wydatek z pewnością wyższy niż dochód z podjętej pracy, bo obowiązków byłoby zdecydowanie więcej (odprowadzanie do przedszkola, szkoły, odbiór, opieka nad najmłodszym, odprowadzanie na zajęcia dodatkowe itp.).
Dla mnie to byłoby jedynie duże ułatwienie finansowe, nie musiałabym się martwić na co wydać, na co nie, mogłabym „poszaleć” z wyborem zajęć dodatkowych dla dzieci. Jako mama wielodzietna z radością przyjmę dodatkowe wsparcie finansowe, ale moim zdaniem ono da mi jedynie większą niezależność, większe poczucie wolności w wyborach. Być może otworzy nam drogę do tego, co przedtem było dla nas zamknięte ze względów właśnie finansowych (kino, parki rozrywki, zajęcia dodatkowe itp.), ale na tym etapie życia z pewnością nie zachęci mnie do podjęcia pracy zarobkowej. Moja obecna praca – choć niestety nie jest płatna – jest o niebo bardziej satysfakcjonująca i jest moja osobistą karierą.

Monika, zapracowana mama dwójki dzieci

Program 500+ wzbudza we mnie irytację! Jedyne czego moja rodzina potrzebuje to godziwie płatnej pracy, żeby dwutygodniowe wakacje nie były rarytasem raz na dwa lata, a marzec nie stawał się miesiącem walki o miejsce w żłobku, czy przedszkolu! Jak to się zmieni, to znajdą się pieniądze w naszym budżecie na każdą z przyjemności, o których możemy teraz tylko pomarzyć.

Ela, mama 3 dzieci i pracuje w prywatnym gimnazjum

Właśnie myślę nad przejściem na pół etatu rezygnując z części godzin. Powód dlaczego nie podjęłam jeszcze decyzji jest taki, że obawiam się nietrwałości Programu 500+ w przypadku np. zmiany rządu. Nagle pieniędzy nie będzie, a o powrocie do pełnego etatu może nie być mowy. Do tego dochodzi oczywiście fakt, że rodzinom zawsze na coś brakuje i dodatkowe pieniądze można by odłożyć. U nas na nowszy samochód, który jest nam niezbędny, bo do starego trzeba ciągle tylko dokładać.

Dagmara, ma 2 dzieci i pracuje w korporacji

Szczerze mówiąc, to jestem zupełnym przeciwnikiem tego programu. Wolę, żeby te pieniądze były przeznaczone na sensowną opiekę – żłobki, przedszkola, świetlice w szkołach czy wyżywienie dla dzieci. To jest aktywizacja do powrotu do pracy – jeśli wiesz, że twoje dziecko ma dobrą opiekę. Dobrze wiecie jak jest z pracą na część etatu, prawie nikt się na to nie godzi, a nawet jak się godzi, to i tak wychodzi na jedno.

A jak na twoją sytuację zawodową wpłynie Program Rodzina 500+? Czekamy na Wasze komentarze!

Cytat pochodzi ze strony MPiPS

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie