Czego szukasz

Czy osoba współpracująca może założyć własną firmę?

Przedsiębiorcy często korzystają z pomocy rodziny przy prowadzeniu firmy. Kto uznawany jest za osobę współpracującą i z czym to się wiąże? Czy są jakieś przeciwwskazania do założenia firmy, współpracując przy prowadzeniu innej albo w trakcie zasiłku macierzyńskiego? Po jakim czasie od likwidacji działalności gospodarczej można otworzyć kolejną? Co to jest mały ZUS i komu przysługuje ta preferencja? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w artykule. Zapraszamy do lektury!

  • Karolina Szopa - 11/12/2017

Kogo nazywamy osobą współpracującą?

Osobami współpracującymi są: małżonek, rodzice, dzieci, macocha i ojczym, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione – o ile pozostają z przedsiębiorcą we wspólnym gospodarstwie domowym i pomagają mu w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Osoba współpracująca zobowiązana jest opłacać składki do ZUS-u na takich samych zasadach jak za przedsiębiorcę, jednak bez prawa do preferencyjnego ZUS-u.

Bez znaczenia jest zakres współpracy, czas poświęcany na wykonywanie obowiązków w firmie oraz to, czy zawierana jest umowa o pracę czy pomoc udzielana jest nieodpłatnie.

Jeżeli spełnione są powyższe warunki, to zawsze mamy do czynienia z osobą współpracującą. Wyjątek stanowi jedynie zawarcie umowy zlecenie. Członek rodziny nie zostanie wówczas uznany za osobę współpracującą, a składki ZUS wyliczane będą na zasadach obowiązujących umowy cywilnoprawne.

Zauważmy, że niezależnie od formy zatrudnienia zarówno brat, jak i siostra nie zostaną uznani za osoby współpracujące.

Czy osoba współpracująca może założyć własną firmę?

Nie ma przeciwwskazań, aby osoba współpracująca przy działalności gospodarczej męża, dziecka czy rodzica założyła własną firmę, a co za tym idzie równocześnie prowadziła swoją działalność i pomagała w firmie członka rodziny.

Należy rozważyć, jak w takim wypadku wygląda obowiązek opłacania składek ZUS. Standardowo zarówno przedsiębiorca, jak i osoba współpracująca zobowiązani są do opłacania składek społecznych i składki zdrowotnej.

W przypadku, gdy jedna osoba jest równocześnie przedsiębiorcą i osobą współpracującą w innej działalności, wystarczające będzie opłacanie składek społecznych tylko z jednego tytułu. Występuje wówczas tzw. zbieg tytułów ubezpieczeń. Składkę zdrowotną natomiast należy płacić odrębnie z obu tytułów.

Tak jak wspominałam powyżej, osobie współpracującej nie przysługuje preferencyjny ZUS, może się jednak zdarzyć, że taki przywilej dostępny będzie z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W takim wypadku możliwe jest opłacanie niższych składek przez okres 24 pełnych miesięcy.

Kiedy nie możemy skorzystać z małego ZUS-u?

Przywilej w postaci małego ZUS-u dedykowany jest do osób zakładających jednoosobową działalność gospodarczą, spełniających dodatkowe warunki. Z preferencyjnego ZUS-u skorzystać mogą osoby otwierające firmę, które:

  • nie posiadały działalności gospodarczej przez ostatnie 60 miesięcy kalendarzowych (po upływie 5 lat można ponownie opłacać mały ZUS);
  • nie będą świadczyć czynności na rzecz byłego pracodawcy (warunek dotyczy wyłącznie obowiązków o takim samym charakterze, jak te wykonywane na etacie).

Ile czasu trzeba odczekać, aby założyć działalność po likwidacji poprzedniej?

Osoba, która wcześniej prowadziła działalność gospodarczą i postanowiła ją zamknąć, może założyć ją ponownie. Nie ma żadnego minimalnego okresu, który należałoby odczekać w celu ponownego zarejestrowania firmy.

Bez znaczenia jest również profil działalności, możemy w ramach nowej firmy wykonywać te same czynności lub zmienić zakres świadczonych usług czy sprzedawanych towarów.

Możliwość skorzystania z małego ZUS-u uzależniona jest jednak od przerwy pomiędzy zamknięciem jednej działalności, a otwarciem kolejnej.

Jeżeli od momentu likwidacji upłynęło 60 miesięcy kalendarzowych, przedsiębiorca może ponownie skorzystać z preferencji, w przeciwnym wypadku zobowiązany jest do opłacania dużego ZUS-u.

Założenie firmy, a zasiłek macierzyński

Działalność gospodarczą ma prawo założyć każda osoba, która ukończyła 18 lat i posiada pełną zdolność do czynności prawnych.

Zakładanie firmy jest wolne dla każdego na równych prawach. Oznacza to, że kobieta pobierająca zasiłek macierzyński (niezależnie od tego z jakiego tytułu wypłacane jest świadczenie) ma prawo do otworzenia własnej działalności.

Czy na macierzyńskim można założyć firmę? Czy warto i jak to zrobić?

Bardzo ważną informacją jest fakt, że w przypadku otwarcia nowej firmy w czasie pobierania zasiłku macierzyńskiego, świadczenie nie zostaje odebrane.

Składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe finansowane są wówczas z budżetu państwa, a przedsiębiorcza mama opłaca obowiązkowo tylko składkę zdrowotną.

Jeśli masz więcej pytań? Szukasz odpowiedzi na ważne pytania w zakresie księgowości, czy zakładania firmy?

Skontaktuj się z nami! Napisz pytanie w komentarzu pod artykułem, skomentuj post na FB albo napisz do nas na adres: [email protected] nasi eksperci z inFakt.pl odpowiedzą.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Szopa
InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj).
Podyskutuj

Kiedy kobiety wspierają kobiety, czyli o grupach biznesowych w firmie

„Angażując się, wzmacniamy pozycję kobiet w firmie i pokazujemy, że mamy głos, którego możemy używać do promowania zagadnień istotnych dla kobiet na forum firmy” – tak o swoich działaniach mówią członkinie lokalnej grupy [email protected] działającej w firmie Franklin Templeton i opowiadają o swoich projektach, które angażują różne grupy pracowników w firmie dając wszystkim wiele satysfakcji, która jest tak ważna w pracy.
  • Agnieszka Kaczanowska - 25/06/2019
Zespół Women@FTI w Poznaniu

Jaki jest cel grupy [email protected]? Jak powstała?

Grupa [email protected] Poznan Chapter Council to lokalny oddział globalnej grupy [email protected] Formalnie jest to przykład tzw. business resource group – oddolnej inicjatywy współtworzonej przez pracowników. W organizacji, której jesteśmy częścią, istnieje wiele takich grup. Łączą one osoby o wspólnym pochodzeniu etnicznym, orientacji seksualnej, wartościach – dzięki wspólnym celom i inicjatywom umożliwiają rozwój osobisty i zawodowy, a także wpływają pozytywnie na środowisko pracy.

Nasze cele skupiają się wokół propagowania i umacniania idei równouprawnienia. Istniejemy, by promować dobre praktyki w zakresie różnorodności i równouprawnienia w miejscu pracy oraz budować przestrzeń, w której wszyscy pracownicy będą mogli osiągnać swój zawodowy potencjał bez względu na płeć czy wiek. Wierzymy również w politykę otwartych drzwi.

Warto podkreślić, że swoimi działaniami wspieramy inicjatywy zarówno firmowe, jak i lokalne. Jako grupa zobowiązujemy się bowiem do utrzymywania relacji i wspierania lokalnej społeczności, czego przykładem może być m.in. nasze wsparcie dla akcji Shoebox[1].

Jak działa Wasza grupa? Jak często się spotykacie? Jak ustalacie cele?

Ponieważ pracujemy w oddziale Franklin Templeton w Poznaniu, swoje działania koncentrujemy właśnie tutaj. Nie oznacza to jednak, że nie współpracujemy z innymi biurami. Dla przykładu, ostatnio wspierałyśmy również powstanie grupy w Hajdarabadzie w Indiach, dzieląc się naszym lokalnym know how i wskazówkami. Współtworzymy także globalny program działań z koleżankami z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Indii, Australii i innych krajów. Można więc powiedzieć, że cele – oczywiście w oparciu o politykę różnorodności firmy – ustalamy wspólnie.

Jako grupa spotykamy się raz w miesiącu. Częstotliwość spotkań zmienia się w zależności od tego, nad czym aktualnie pracujemy – organizacja bardziej skomplikowanych przedsiewzięć wymaga częstszych kontaktów. Oprócz tego oczywiście rozmawiamy ze sobą i wymieniamy się pomysłami. Do codziennej komunikacji wykorzystujemy wewnętrzne kanały, za ich pośrednictwem prowadzimy również akcje promocyjne.

Jak powiedziała Madeleine Albright „W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet”. Dlaczego kobiety powinny się trzymać razem?

Kobiety stanowią w naszej firmie większość pracowników – mimo licznych obowiązków w życiu prywatnym i zawodowym, są bardzo aktywne w wielu obszarach. Chcemy tą aktywność zarówno propagować, jak i wspierać poprzez dedykowane wydarzenia i networking.

Uważamy, że kobiety powinny trzymać się razem. Mimo tego, że pracujemy w firmie, w której w Polsce większość stanowią kobiety (także na stanowiskach kierowniczych) ważnym jest, aby istniała grupa, której założenia wspierają utrzymanie równowagi. Kobiety to nadal grupa, która podlega społecznie krytyce zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Bardzo często kobiety narażone sa na komentarze oceniające ich decyzje, np. o powrocie do pracy (zbyt wczesnym, zbyt późnym) posiadaniu lub nie posiadaniu dzieci, byciu nadambitną lub zbyt mało ambitną, agresywną lub zbyt uległą. Dlatego tak ważne jest zajęcie się tym tematem – nie tylko tym, jak są postrzegane, ale też jak widzą same siebie – i tworzenia przestrzeni dla dialogu.

Opowiedzcie proszę na przykładzie, czym grupa się zajmuje.

Można powiedzieć, że grupa to przede wszystkim platforma wymiany doświadczeń i początek dla wspólnych inicjatyw organizowanych zarówno wewnątrz, jak i poza firmą. To również reprezentowanie głosu kobiet w radzie Diversity and Inclusion, która skupia się na propagowaniu i pielęgnowaniu idei różnorodności w naszej organizacji.

Z racji, że wydarzenia tworzą, promują i koordynują pracownicy, przyjmują one różną skalę i format.  Codzienna działalność to między innymi organizacja i udział w wydarzeniach charytatywnych, sesje poświęcone rozwojowi zawodowemu i osobistemu, mentorskie spotkania z liderami i specjalistami, tworzenie i facylitowanie grup dyskusyjnych, organizacja sesji z przedstawicielami działu HR na temat praw kobiet w ciąży i inne. Jednym z ostatnich naszych osiągnięć był marcowy Women’s Focus Month – całomiesięczna inicjatywa złożona z kilkunastu wydarzeń, towarzysząca obchodom Międzynarodowego Dnia Kobiet, odbywającego się pod hasłem Balance for Better.

[1] Celem akcji jest pomoc potrzebującym kobietom szukającym schronienia w ośrodkach pomocy, domach samotnej matki etc.

Co jest potrzebne, aby taka grupa powstała? Macie jakiś budżet na działania?

Przede wszystkim potrzebna jest inicjatywa i grupa zmotywowanych osób, które są gotowe wygospodarować swój czas na działania. Ponieważ oddziały grupy działały już wcześniej w innych, globalnych lokalizacjach naszej firmy, powstanie jej oddziału w Poznaniu było o tyle łatwiejsze. Dzięki międzynarodowym kontaktom mamy możliwość wymiany doświadczeń i wzajemnie napędzamy się do działania.

Większość aktywności, które podejmujemy nie wymaga budżetu – cenną walutą są tu jednak czas, wiedza i umiejetności osób zaangażowanych. Pomimo, że nie mamy stałego budżetu, udaje nam się zorganizować wsparcie finansowe na niektóre inicjatywy. W ramach Miesiąca Kobiet dzięki takiemu wsparciu mogłyśmy zorganizować warsztaty z samoobrony oraz warsztaty znajomości praw opieki okołoporodowej. Jak w każdym projekcie, działania poprzedzone były etapem planowania i budowania business case dla naszego pomysłu.

Co daje Wam zaangażowanie w działania grupy?

Tworzymy grupę, która jest zróżnicowana pod kątem prywatnym i zawodowym, co tylko pokazuje, że jesteśmy otwarte na współpracę z różnymi środowiskami. Angażując się, wzmacniamy pozycję kobiet w firmie i pokazujemy, że mamy głos, którego możemy używać do promowania zagadnień istotnych dla kobiet na forum firmy. Mamy realny wpływ na środowisko, w którym pracujemy. To ogromna satysfakcja!

Co Wy (każda z osobna) zyskujecie dzięki zaangażowaniu w działania grupy?

Magda: Będąc częścią takiej grupy, każda z nas ma możliwość nabycia nowych umiejętności, perspektywy oraz kontaktów – znajdujemy się na różnych etapach życia zawodowego i prywatnego, wiec dzięki pracy w tej grupie uczymy się od siebie wzajemnie.

Marta: Udział w tej grupie to dla mnie przede wszystkim szansa na networking, wymiana doświadczeń, spojrzenie na pewne tematy z nowej perspektywy, czyli ogólnie rzecz ujmując samorozwój. Dla osób, które na co dzień nie mają takich możliwości udział w grupie może być też okazją do podszkolenia umiejętności liderskich i zarządzania projektami.

Julia: Poczucie, że wspieram grupę, której wartości są zbieżne z moimi osobistymi wartościami i że mogę mieć wpływ na to, jak wyglądają relacje firmy z pracownikami. Cieszę się, że mogę dzielić się także własnymi doświadczeniami związanymi z macierzyństwem i powrotem do pracy, łączeniem życia zawodowego z rodzinnym. Być może moje doświadczenia będę dla kogoś pomocne/pożyteczne, i to już mi daje dużą satysfakcję.

Ola: Angażowanie się w działalność i przewodnictwo grupie daje mi satysfakcję – czuję, że mam realny wpływ na to, w jakim środowisku pracuję. Cieszę się jednocześnie, że spotykam na swojej drodze osoby, które myślą podobnie, wyznają podobne wartości i mają podobne zainteresowania. Działalność [email protected] to także nieocenione kontakty, ekspozycja na doświadczenie innych oraz okazja do wykorzystywania własnych umiejętności i budowania własnej marki.

Bardzo dziękuję za rozmowę! I serdecznie gratuluję efektów Waszej pracy!

Szukasz pracy w Poznaniu? Zobacz profil Franklin Templeton w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >

Albo odwiedź od razu stronę Franklin Templeton w Poznaniu!

Zdjęcia: własność Franklin Templeton

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  

Zmiana pracodawcy w czasie urlopu wychowawczego? Te 3 zasady musisz znać!

Pojawienie się w rodzinie dziecka jest niewątpliwie katalizatorem zmian w życiu jego rodziców – i to także zmian zawodowych. Zmiana pracodawcy w trakcie korzystania przez rodzica z urlopu wychowawczego jest jak najbardziej możliwa. Należy jednak pamiętać o kilku kluczowych zasadach.
  • Daria Milewska - 24/06/2019
mama z córeczką na rękach

Zmiana pracodawcy w czasie urlopu wychowawczego

Zasada nr 1: Łączenie pracy z urlopem wychowawczym jest zasadniczo dopuszczalne

Kodeks pracy dopuszcza łączenie korzystania przez rodzica z urlopu wychowawczego z pracą na rzecz dotychczasowego lub innego pracodawcy albo z inną działalnością, a także nauką lub szkoleniem.

Takie połączenie rodzicielstwa z pracą zawodową nie może jednak wyłączać możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem przez pracującego lub szkolącego się rodzica. W przeciwnym razie, pracodawca, u którego rodzic korzysta z urlopu wychowawczego, może pracownika z urlopu odwołać argumentując, że korzysta on z niego niezgodnie z celem urlopu wychowawczego.

Co jeśli nie stawię się w pracy po odwołaniu z urlopu wychowawczego?

Jeżeli pracownik nie stawi się w pracy po odwołaniu z urlopu, istnieje ryzyko, że pracodawca uzna to za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i rozwiąże z pracownikiem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia (czyli wręczy mu tzw. dyscyplinarkę).

Trudno określić z góry jaka działalność, czy jaki wymiar czasu pracy zawodowej będą zgodne z celem urlopu wychowawczego. Intuicyjnie można założyć, że studia podyplomowe, które odbywają się raz na dwa tygodnie w weekendy albo np. praca, polegająca na udzielaniu korepetycji popołudniami 2-3 dni w tygodniu, będą mieściły się w zakresie dopuszczalnym przez Kodeks pracy.

Natomiast przed podjęciem stałej pracy chociażby na pół etatu należałoby rozważyć, czy w takim przypadku sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem nadal będzie głównym zajęciem pracującego rodzica.

Zasada nr 2: W trakcie urlopu wychowawczego pracownik może rozwiązać umowę o pracę

Wiedza o tym, że pracownik w trakcie urlopu wychowawczego jest w pewnym stopniu chroniony przed wypowiedzeniem umowy o pracę jest dosyć powszechna. Natomiast należy pamiętać, że taka ochrona działa w jedną stronę – to pracodawca jest ograniczony w możliwości wypowiedzenia pracownikowi na urlopie wychowawczym umowy o pracę (nie jest to jednak całkowicie niedopuszczalne). Takiego ograniczenia nie doznaje jednak pracownik. Może on swobodnie w trakcie urlopu wychowawczego umowę rozwiązać za wypowiedzeniem lub za porozumieniem stron, jeśli pracodawca wyrazi zgodę na porozumienie.

Jeżeli w trakcie urlopu wychowawczego nie dojdzie do rozwiązania umowy o pracę, po urlopie wychowawczym pracownik wraca do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym.

Zasada nr 3: Zgromadzony dotychczas zaległy urlop wypoczynkowy „nie przechodzi” za pracownikiem do nowego pracodawcy

Rodzic korzystający z urlopu wychowawczego zazwyczaj gromadzi całkiem pokaźną liczbę dni zaległego urlopu wypoczynkowego. W przypadku zmiany pracodawcy w trakcie urlopu wychowawczego powstaje zatem pytanie w jaki sposób można te dni rozliczyć.

Należy pamiętać, że w przypadku klasycznej zmiany pracodawcy (tj. poprzez rozwiązanie dotychczasowej umowy z jednym pracodawcą i nawiązanie nowego stosunku pracy z innym), zaległy urlop „nie przechodzi” wraz z pracownikiem do nowego miejsca pracy.

Co z moim zaległym urlopem wypoczynkowym?

Pracownik zatem nie ma możliwości zwiększenia liczby dni urlopu wypoczynkowego u nowego pracodawcy, doliczając do puli urlopowej dni naliczonych w trakcie poprzedniego stosunku pracy. Takiemu pracownikowi należy więc wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy chyba, że pracownik wykorzysta urlop w naturze w okresie wypowiedzenia.

Tak się jednak nie stanie, jeżeli pracownik rozwiąże umowę o pracę z dotychczasowym pracodawcą w trakcie urlopu wychowawczego. Urlop wychowawczy bowiem w tym przypadku „wyprzedza” niejako urlop wypoczynkowy, co oznacza, że pracownik korzystający z urlopu wychowawczego nie może jednocześnie korzystać z urlopu wypoczynkowego.

Niemniej jednak, jeżeli pracownik przerwie lub zakończy urlop wychowawczy, wróci do pracy chociażby na jeden dzień i złoży w tym dniu wypowiedzenie umowy o pracę (lub takie wypowiedzenie w tym dniu złoży mu pracodawca), pracodawca będzie uprawniony do „zmuszenia” pracownika do wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego w naturze w okresie wypowiedzenia. Tej decyzji pracodawcy pracownik nie będzie mógł się sprzeciwić.

Podsumowanie

Zmiana pracodawcy w trakcie urlopu wychowawczego nie jest niczym niespotykanym i nad wyraz skomplikowanym. Aby cały proces przeszedł możliwe bezproblemowo i nie spowodował dla żadnej ze stron negatywnych konsekwencji, należy pamiętać jednak o powyższych 3 zasadach.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Daria Milewska
Adwokat oraz mama kilkunastomiesięcznej Basi – absolutnego wulkanu energii. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie pod marką Milewska Legal. Wspiera od strony prawnej polskich i zagranicznych przedsiębiorców, a także fundacje i stowarzyszenia. Prywatnie miłośniczka podróży, zumby i języków obcych.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail