Czego szukasz

Czy każda firma potrzebuje działań PR? Wywiad z Kingą Fromlewicz

Bardzo często słyszymy, że aktualnie czysta sprzedaż produktów czy usług nie działa. Nawiązywanie, budowanie i utrzymywanie relacji z klientem jest jedyną i słuszną drogą na prowadzenie biznesu. O co chodzi z PR i czy rzeczywiście jest on podstawą funkcjonowania firmy? Zapytałyśmy o to Kingę Fromlewicz, autorkę książki pt. „Zostań królową PR”.

  • Anna Łabno - Kucharska - 20/02/2019
Kinga Fromlewicz

Kingo, od lat jesteś związana z PR. Powiedz, czy to była oczywista ścieżka zawodowa dla Ciebie, czy wcześniej próbowałaś innych wyzwań?

Zgadza się, PR zajmuję się już ponad dekadę i mogę powiedzieć, że od początku mojej kariery zawodowej towarzyszyła mi myśl o tym, żeby działać w obszarach związanych z komunikacją. Wcześniej byłam dziennikarką lokalnych i regionalnych gazet, pisałam też do ogólnopolskiego magazynu. Dlatego, jak widzisz, całe moje zawodowe życie związane jest z pisaniem, tworzeniem, wyszukiwaniem ciekawych informacji. Myślę, że dziennikarskie doświadczenie bardzo wzmocniło mój naturalny talent do znajdowania i analizowania informacji.

A powiedz, dlaczego PR dla każdego biznesu – małego czy dużego, jest tak ważny?

Odpowiedź na to pytanie znaleźć można w samej nazwie Public Relations – chodzi o budowanie trwałych i stabilnych relacji z naszymi odbiorcami, klientami. To szczególnie ważne właśnie w małych biznesach, kiedy zwykle budżet reklamowy mamy bardzo ograniczony. Wtedy sposoby działania PR są idealnym rozwiązaniem – budujemy relacje, co powoduje, że klienci nie tylko nas poznają, poznają nasze produkty, ale przede wszystkim zostają z nami na dłużej.

Napisałaś książkę pt. Zostań królową PR? Czy to była naturalna kolej rzeczy czy spontaniczny pomysł?

Od zawsze brakowało mi na polskim rynku książki o PR, która nie jest akademickim podręcznikiem, naszpikowanym branżowym żargonem. Kiedy ruszyłam ze swoim projektem SiłaPR pomyślałam, że to najlepszy moment na to, aby napisać książkę, którą sama chciałabym przeczytać startując ze swoim biznesem. Mój pomysł bardzo spodobał się wydawnictwu, które już po dwóch dniach od przesłania mojej propozycji, zaakceptowało ją 🙂

Już pierwsze recenzje książki upewniły mnie w tym, że to był bardzo dobry pomysł, aby stworzyć przewodnik po PR dla przedsiębiorczych kobiet, pisany bardzo bezpośrednim językiem. Recenzentki mówiły mi, że podczas lektury czuły się tak, jakbyśmy siedziały razem w kawiarni przy ciastku i kawie.

Postawiłaś na taką formę dzielenia się wiedzą, ale to nie wszystko co robisz. Prowadzisz również konsultacje i warsztaty online. Opowiesz o nich?

Od początku działalności z SiłaPR zależało mi, żeby oferować takie produkty, z których każda kobieta prowadząca biznes będzie mogła skorzystać: zarówno ta na początku swojej drogi, jak i ta już działająca i szukająca nowych ścieżek. Dlatego oferuję zarówno konsultacje w wariancie jednego spotkania, ale też strategiczne spotkania PRO. Możesz też skorzystać z pigułek wiedzy w bardzo przystępnej cenie i fajnej formule szablonów PDF i instrukcji głosowych jak je uzupełniać, żeby nam jak najlepiej służyły. W tym roku chcę rozwijać tę część mojej oferty i na pewno będą kolejne.

Realizuję też warsztaty online w formule 4 spotkań na żywo, podczas których uczę jak profesjonalnie budować relacje z mediami i spełnić swoje marzenie o ujrzeniu nazwy firmy/marki w poczytnym magazynie czy portalu. Umiejętność odpowiedniej współpracy z dziennikarzami to bardzo ważny element PR. Chcę, aby przedsiębiorcze kobiety robiły to profesjonalnie, a nie ulegały różnym obietnicom jakie można znaleźć w sieci, że wystarczy „coś” napisać i wysłać w kosmos, a na pewno ktoś to opublikuje. Niestety, ale nikt nie umiera z niecierpliwości w oczekiwaniu na nasz artykuł i dlatego niezbędne jest umiejętne budowanie relacji z dziennikarzami i oferowanie im ciekawych historii.

O wszystkim tym rozmawiamy podczas warsztatów, które chcę prowadzić przez cały 2019 rok. To miesiąc intensywnej, ale i efektywnej pracy, bo stawiam na bardzo kameralne, 8-osobowe grupy. Mam sygnały z mojej społeczności, że coraz rzadziej szukamy masowych kursów online, a chcemy indywidualnego podejścia i spotkania twarzą w twarz z prowadzącym. Dlatego stworzyłam moje warsztaty, o których możesz więcej przeczytać u mnie na stronie.

Rozmawiając z aktywnymi zawodowo mamami zawsze ciekawią mnie ich patenty na work-life balance. Jak Twoja bogata aktywność zawodowa ma się do życia prywatnego? Masz czas dla siebie i rodziny? A może znalazłaś złoty środek na to jak łączyć życie zawodowe i prywatne? Podziel się swoimi sprawdzonymi sposobami.

Z czasem jest u mnie krucho, bo oprócz prowadzenia i rozwijania SiłaPR, pracuję dla czołowej agencji relacji inwestorskich, a to bardzo wymagająca praca. Tak więc czas na rozwój SiłaPR mam „po godzinach”. W tym wszystkim oczywiście jest też rodzina, czyli mąż, nastoletnia córka i kot 🙂 Mam to szczęście, że moi najbliżsi to moi najwięksi fani i wsparcie – córka na przykład była fotografką na spotkaniu autorskim jakie zorganizowałam po wydaniu książki.

Myślę, że o wiele trudniej byłoby to wszystko ogarniać, gdy córka była młodsza i wymagała o wiele więcej mojej uwagi. Teraz to fajna, dorastająca kobieta, która ma już swoje sprawy. W całym tym zabieganiu jednak regularnie znajdujemy czas na wspólne wieczory filmowe, czy wyprawy za miasto, które wszyscy uwielbiamy. Wydaje mi się, że nie ma jednej złotej zasady czy sposobów. Ważne, żeby wzajemnie wsłuchiwać się w potrzeby każdego członka rodziny, nie zapominając przy tym o własnych ambicjach.

Tak na koniec, proszę podziel się z dziewczynami, które dopiero co startują ze swoim biznesem, co Twoim zdaniem jest absolutnym „must have” jeśli chodzi o działania PR?

Start biznesu to doskonały moment na start działań PR. Jednak, żeby się to wszystko udało, musimy dobrze wszystko zaplanować. PR to przede wszystkim przemyślane strategiczne działania, dzięki którym zbudujemy rozpoznawalność i wizerunek naszej marki. Dlatego zawsze mówię, że trzeba koniecznie zacząć od strategii.

To nie musi być jakiś bardzo rozbudowany dokument – u mnie dostępne są też szablony, ale ważne, żeby uwzględnić w nim najważniejsze elementy:

1. Cel działań komunikacyjnych – i tu ważna uwaga: powinien on wspierać cel biznesowy.
2. Co chcesz powiedzieć o swojej marce i co ludzie mają zapamiętać.
3. Jak chcesz osiągnąć swój cel.
4. Jak będziesz sprawdzać czy to co robisz, działa.

Jeżeli jesteś zainteresowana tematem przygotowania dobrej strategii działań PR zapraszam po darmowe video, jakie przygotowałam na ten temat dla kobiet rozważających jej stworzenie.

Dziękuję za rozmowę.

4 marca Kinga Fromlewicz startuje ze swoimi warsztatami medialnymi, na które dla naszych Czytelniczek obowiązuje kod rabatowy 15 % na hasło:MAMOPRACUJ

Rozmawiała: Anna Łabno-Kucharska

Zdjęcie: archiwum Kingi Fromlewicz

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Samo pisanie tekstów seo nie wystarczy do uzyskania pożądanych efektów. Kluczem do sukcesu jest to, aby pisać skuteczne teksty seo, a to jest już znacznie większe wyzwanie, któremu nie każdy jest w stanie sprostać.
  • Dominika Kamińska - 09/07/2019

Wiele osób błędnie myśli, że najważniejsze jest pisanie pod kątem Google, nie zważając na użytkowników. Nie tędy jednak droga. Bardzo ważne jest oczywiście pamiętanie o słowach kluczowych, ich nasyceniu i najróżniejszych parametrach technicznych, ale konieczne jest także uwzględnienie potrzeb i oczekiwań czytelników. Teksty seo nie mogą być dla nich bezwartościowe.

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Kluczową kwestią przy pisaniu tekstów seo jest to, aby odpowiadały one na zapytania Internautów wpisywane przez nich w Google. Już same tytuły artykułów powinny odpowiadać na zapytania użytkowników wyszukiwarek, natomiast ich treść będzie zawierała odpowiedź na nurtujące ich pytanie. Tak więc teksty seo powinny być przyjazne zarówno dla wyszukiwarek, jak i dla czytelników.

Umieszczanie słów/fraz kluczowych jest ważne, ale nie należy przesadzać z ich ilością. Można wówczas uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego i zrazić do siebie czytelników. Co więcej, strona przeładowana powtarzającymi się frazami może zostać uznana za wyszukiwarki za spam i całkowicie zignorowana. Znaczenie ma także sposób dobierania słów i fraz kluczowych. Dobrym posunięciem będzie ujmowanie nazw miejscowości we frazie kluczowej w celu zawężenia wyników.

Konieczne jest zastanowienie się, jak myślą i działają potencjalni klienci firmy. Pisanie przede wszystkim dla ludzi, a potem dla wyszukiwarek powinno zakodować się w głowie każdej osoby tworzącej teksty seo. To przecież człowiek jest głównym odbiorcom zamieszczanych treści. Muszą one być zoptymalizowane zarówno pod kątem wyszukiwarek, jak i czytelnika. Nie obędzie się bez tworzenia wysokiej jakości tekstów, które są wartościowe dla Internautów – czytelne i zwięzłe oraz napisane w sposób przejrzysty prostym językiem. Nie należy sięgać po fachową terminologię i żargon zawodowy. Dążenie do zachowania balansu, czyli odpowiednich proporcji między pisaniem dla wyszukiwarek i dla ludzi, jest kluczem do sukcesu.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Podczas tworzenia tekstów seo należy pamiętać o dywersyfikacji słów kluczowych. Zamiast ciągłego powtarzania tych samych słów kluczowych, należy stosować słowa zamienne, bliskoznaczne i odmienione. Trzeba jednak unikać trudnych fraz kluczowych, gdyż trudniej będzie wówczas uzyskać wysokie pozycje w Google.

Niezwykle istotne jest to, aby treści były autorskie. Nie ma też sensu używanie słów kluczowych niezwiązanych z tematyką witryny. Nie wolno kopiować cudzych tekstów, co grozi nie tylko utratą zaufania czytelników, ale także zbanowaniem strony przez Google. Jest to nieuczciwe dla obu stron, a Internauci szybko zorientują się, że tekst widniejący na stronie jest plagiatem.

Dobrze zoptymalizowany tekst, to taki który zawiera tytuł, nagłówek H1, description, lead, treść właściwą i grafikę. Zaleca się przygotowywać opisy wyświetlane w wynikach wyszukiwania pod linkiem do strony, stosować wyróżnienia, pamiętać o podziale na akapity i właściwym sformatowaniu tekstu.

Źródło: Intellect.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Allegretto – chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki

Jestem Muzykiem. Zawsze nim byłam. Jestem też Mamą. Od ośmiu lat! Tak się potoczyło, że od 3 lat jestem Mamą Samotną. A od 6 lat jestem też Przedsiębiorcą. Założyłam Autorską Szkołę Muzyki Allegretto we Wrocławiu. I właśnie o byciu Przedsiębiorczą Mamą Muzykiem, chcę Wam opowiedzieć - napisała do nas w swoim liście Urszula Polak z prośbą o pomoc, o wsparcie nie dla siebie, ale dla miejsca, które stworzyła, z wielką pasją i zaangażowaniem. Miejsca, w którym dzieci spotykają się z muzyką. Zobacz jak możesz wesprzeć Urszulę!
  • Listy do Redakcji - 09/07/2019
 dzieci na zajęciach w szkole muzycznej allegretto

Pasja do muzyki

Zakładając Allegretto przyświecał mi konkretny cel: chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki, najlepiej już od samych narodzin. Bazowałam na nowatorskiej metodzie opartej o koncepcję Edwina Eliasa Gordona. Udało się wynająć małą salkę w prywatnym punkcie przedszkolnym, zorganizować ulotki, plakaty oraz reklamę na jednym z portali społecznościowych i tak się zaczęło.

Ruszyłam z 4 grupami dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia, jedną grupą przedszkolną oraz 4 uczennicami gry na pianinie. Na tym etapie wszystkiego brakowało: uczniów, miejsca, a przede wszystkim finansowania. Mimo to, dawałam radę! Miałam ogromny zapał! Zaczęli pojawiać się uczniowie z polecenia, poczta pantoflowa zaczęła działać. Z czasem małych słuchaczy przybywało, zatrudniłam pierwszego pracownika, przeszkoliłam – śpiewaliśmy razem. Następnie zaczęłam organizować mini koncerty dla dzieci od 0 do 3 lat. Szło naprawdę nieźle.

Kiedy idzie nieźle, to czas na zmiany

Jest kilka rzeczy, których się nauczyłam, będąc Przedsiębiorcą. Oto jedna z nich. Kiedy idzie nieźle, znaczy, że czas na zmiany. Niektóre z nich jesteśmy w stanie przewidzieć, a inne totalnie nas zaskakują. Te drugie są zazwyczaj bardzo kosztowne pod każdym względem.

Więcej uczniów oznacza potrzebę większej sali, większej ilości wyspecjalizowanej kadry, a to wszystko oznacza większe nakłady finansowe. Jednocześnie, chcąc zapewnić synowi nowoczesną, alternatywną edukację, zdecydowałam się na otworzenie wraz z koleżanką wolnościowej szkoły podstawowej – Horyzonty Wyobraźni.

W tym celu wynajęłyśmy trzy duże sale. Dość szybko okazało się, że ta współpraca nie układa się i nasze drogi się rozeszły (Horyzonty nadal funkcjonują), a ja nie mogłam utrzymać tak dużych przestrzeni.

Nieszczęścia chodzą parami

W tym samym czasie kiedy Allegretto straciło lokal, moje małżeństwo legło w gruzach. Myślę, że dla każdej z Was byłoby to ciosem, trudnym do udźwignięcia. Ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk stanęłam na skraju rozpaczy. Za wszelką cenę chciałam ratować Allegretto, jakby nie patrzeć – moje drugie dziecko. Wydawałoby się, że znalezienie nowego lokalu w tak dużym i serdecznym miejscu, jakim jest Wrocław, nie stanowi najmniejszego problemu.

Szansa na rozwój

Oto kolejna rzecz, jaką nauczyło mnie prowadzenie własnego biznesu. W nieoczekiwanych zwrotach akcji, szukaj szansy na rozwój. Ostatecznie udało się wygrać wyścig z czasem i Allegretto otworzyło się zgodnie z moimi obietnicami sprzed ówczesnych wakacji. Wynajęłam starą willę na Karłowicach. Prawda jest taka, że nigdzie indziej nie chciano mieć szkoły muzycznej za sąsiada lub lokatora. Jak na tamte potrzeby, willa była w sam raz, ale wynajem drogi. Układ budynku, jego niezależność, pozwoliło znacznie rozszerzyć ofertę. To jednak wymagało sporych inwestycji, a zatem kredytów, a więc (jak część z Was już wie) stresów.

Ostatecznie odświeżyłam i przygotowałam do użytku trzy sale do nauki, dwie łazienki, sekretariat, kuchnię oraz przedpokój. Zakupiłam instrumenty, podręczniki i inne pomoce naukowe. Zatrudniłam pracowników i przeszkoliłam z koncepcji E.E. Gordona oraz z NVC (Nonviolent Communication). Wszystkie te działania z jednej strony kosztowały mnie olbrzymią ilość pracy i mocno nadszarpnęły moje zszargane nerwy. Z drugiej strony pozwoliły mi poradzić sobie z tym złym stanem psychicznym i uwierzyć we własne siły. Jako Przedsiębiorcy, jako Muzykowi, jako Matki.

Druga szansa

Obecnie odbieram kolejną lekcję. Dawanie drugiej szansy. Allegretto pod nowym adresem rozwinęło skrzydła! Mamy (nie sposób pisać dalej w liczbie pojedynczej :)) 250 dzieci pod opieką; prowadzimy zajęcia dla dzieci od urodzenia; uczymy grać na pianinie, wiolonczeli, skrzypcach i gitarze; stworzyliśmy dwa chóry dla dzieci przedszkolnych i starszych (które zdobywają nagrody!); uczymy dzieci o różnych schorzeniach, które nie mogłyby skorzystać z tradycyjnej edukacji muzycznej; przygotowujemy koncerty naszych wychowanków oraz koncerty dla maluszków co pół roku; w wakacje wyjeżdżamy na muzyczne kolonie; w weekendy szkolimy kadrę nauczycielską… Brzmi fantastycznie! I jest fantastyczne! I jestem dumna z każdego mojego wychowanka! Moja Szkoła napawa mnie dumą! Dla takich efektów wart był cały ten trud i stres!

Jednocześnie każdego dnia spotykają mnie (tu niestety wraca liczba pojedyncza) niby malutkie problemy: niezrozumienie zasady ciszy opiekuna podczas zajęć, wchodzenie w butach na teren szkoły, zatkane toalety i inne usterki, pretensje sąsiadów o źle zaparkowane auta, roszczenia rodziców na temat odrabiania zajęć niezgodnie z umową, nieopłacone zajęcia, rozstrojone instrumenty, choroby kadry, zmęczeni lub sfrustrowani uczniowie… Kamyczek do kamyczka, a nagle czuję się, jakbym dźwigała ciężki wór gruzu! Która kobieta tego nie zna? Mimo to, staram się zrozumieć każdą sytuację i zastanowić się zanim coś powiem. Zawsze szukam pojednania, zawsze daję drugą szansę, choć czasem nie jest łatwo! Dziś ja szukam drugiej szansy.

Proszę o Wasze zrozumienie i wsparcie:

https://zrzutka.pl/pkvdaj

Cała droga, którą pokonałam wraz z Allegretto, spowodowała zaciągnięcie olbrzymich długów. Czy można było postąpić inaczej, aby znaleźć się tu, gdzie jestem? Może. Może gdybym była Przedsiębiorczą Matką Ekonomistką, albo gdybym nie była Samotną Matką, albo gdybym nie była Matką?

Fakty są takie, że miesięczne raty zobowiązań sięgają 7 tysięcy złotych. Sami nie wydostaniemy się ze spirali kredytów, które umożliwiły mi stworzenie tego wyjątkowego miejsca. Bez tych rat, szkoła jest rentowna. Z nimi zatonie, a wraz z nią ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk.

Zdjęcie: archiwum Urszuli Polak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail