Czego szukasz

Czy da się zarabiać na gotowaniu?

Agnieszka jest mamą 4-letniej Buni. Gotuje, nie truje. Mówi, gotuje, inspiruje. Gotuje, choć nie jest kucharką i dzieli się wiedzą na temat naturalnego świadomego odżywiania, choć nie jest dietetyczką. Inspiruje do zmiany sposobu odżywiania i gotowania. Skoro mnie się udało i mam tego efekty – chodzi o zdrowie i samopoczucie – to znaczy, że jest to możliwe w wielu innych domach.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 12/06/2015

Agnieszko, od jak dawna „gotujesz, nie trujesz”?

Z tego co obserwuję, pojawienie się dziecka to ten moment, w którym naturalnie zaczynamy patrzeć na wiele spraw inaczej, na przykład na jedzenie. Ale nie mogę powiedzieć, że dziecko było moją jedyną czy najważniejszą motywacją. Już co najmniej od 8 lat myślę o jedzeniu jako czymś więcej niż tylko zaspokajanie głodu. Do tego ja zawsze lubiłam jeść, a potem zaczęłam gotować i poszukiwać nowych smaków. W tym poszukiwaniu bardzo wspierał mnie mój partner, który jest obcokrajowcem, więc jego pochodzenie i umiejętności kulinarne bardzo wzbogacają naszą kuchnię. Realizacja moich pierwszych pomysłów dietetycznych była jednak chybiona – myślałam, że jedzenie codziennie białego ryżu z jakimikolwiek warzywami, często z mrożonek albo puszek czy też sałatka z majonezem, jest już ok. Tak całkiem świadomie gotuję i jem od ponad 3 lat. I od tego czasu codziennie staram się zgłębiać wiedzę na temat dobroczynnego odżywiania.

Czy Twoja córka podziela pasję do gotowania?

Odkąd mogła siedzieć całkiem sama, to sadzałam ją na blacie przy garach. Teraz często angażuje się w mieszanie składników. Lubi wąchać przyprawy i zgadywać które to są. Sporo się uczy. Wie co to karob, melasa, imbir, spirulina i uwielbia białe masełko, czyli olej kokosowy.

Co robiłaś zanim zawodowo zajęłaś się gotowaniem i edukacją kulinarną?

Może łatwiej byłoby zapytać, czego w życiu nie robiłam (śmiech).

Zanim urodziłam Bunię, dobrze mi szło bycie praktykiem dramy. Jeszcze może do tego wrócę. Zarabiałam także na fotografii. Ostatnio mój obiektyw częściej kieruję w stronę jedzenia. Oprócz tego pracowałam kiedyś jako PR-owiec pisząc informacje prasowe, zajmowałam się handlem w fabryce czapek, pracowałam w administracji uniwersytetu. Co jeszcze? Koordynowałam projekty, nie mówiąc o licznych mikro zajęciach, czyli słynnych fuchach, w ramach których wykonywałam na przykład zlecenie dla Davida Coperfielda (pomagałam znikać mu ludzi ze sceny). Odkąd zaczęłam myśleć o czymś własnym próbuję połączyć moje różne pasje i umiejętności w jedno, np. pisanie, fotografowanie, prowadzenie warsztatów.

Masz rację, sporo tych zajęć 🙂 Czego uczysz na Twoich warsztatach „Jak jeść naturalnie w dużym mieście”?

Treścią moich warsztatów jest na przykład to jak czytać etykiety, czym kierować się w naszych wyborach spożywczych, jak zastępować produkty wysokoprzetworzone, które królują w sklepach na te alternatywne, zdrowsze, naturalne, czyli np. co zamiast cukru, mąki, popularnych olejów. Gdzie szukać produktów dobrej jakości, w tym organicznych. Jak to wszystko robić, żeby nie zwariować. Proponuję przepisy-formuły, czyli proste pomysły na zastąpienie choćby popularnego „co do chleba”, gotowych przekąsek czy słodyczy, także jakich ziół, przypraw i mniej popularnych, ale dobroczynnych produktów warto używać na co dzień. Promuję przede wszystkim kuchnię roślinną. Nie jem też chleba, a na pytanie co zamiast niego, które sama kiedyś sobie zadawałam, mam sporo odpowiedzi. Warsztaty przygotowuję tak, żeby uczestnicy byli jak najmocniej zaangażowani. Staram się podążać za tym, jakie są potrzeby moich odbiorców, dlatego zamierzam więcej skupiać się na takim „know how” zmian dotyczących jedzenia (nasze nawyki, codzienne odżywianie, itp.).

Czy na pasji do gotowania można zarobić?

Można i jest na to wiele przykładów. Ale do tego potrzeba jeszcze sporo determinacji, nieustającej nauki i zgłębiania nowych dla mnie obszarów jak choćby finanse czy marketing oraz  wyczucie pewnych rynkowych prawidłowości czy trendów. Tego wszystkiego można się nauczyć, ale myślę, że jeszcze ważniejsze jest aby naprawdę wiedzieć czego się chce i dlaczego. Mój model biznesowy jeszcze ewoluuje, wciąż mam nowe pomysły na poszerzenie oferty i przejście w działania on-line.

Za tydzień wybieracie się z Ikimasą w Gorce na kobiecy weekend –  Noc świętojańską – program wygląda super – czy tam też poprowadzisz warsztaty gotowania?

Tak, w Gorcach przez 4 dni będę gotować posiłki i poprowadzę warsztat „na słodko bez cukru”. Tutaj są szczegóły wyjazdu. Są jeszcze wolne miejsca, więc serdecznie zapraszam.

A gdzie jeszcze w najbliższym czasie można się z Tobą  spotkać?

11 lipca poprowadzę warsztaty rodzinne (dla rodziców i dzieci) w Klubie Otwartym w Wieliczce. We wrześniu planuję być częścią wege rejsu po Chorwacji, podczas którego przeprowadzę kilkudniowe warsztaty. Wszystkie informacje o warsztatach publikuję na www.facebook.com/GotujeNieTruje. Zapraszam też tam po inspirację i trochę wiedzy, a po więcej od lipca na moją stronę.

Oprócz tego, co piątek od 14.30 można usłyszeć mnie w Off Radiu Kraków (to cyfrowe radio), gdzie mówię, mówię, mam słowotok na różne tematy związane z naturalnym jedzeniem.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Marzena Gólska

Zdjęcia: archiwum prywatne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

"Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury" - takim zdaniem opisuje dzisiaj siebie Aneta Dargiel-Ledwożyw, przedsiębiorcza mama, która prowadzi szkołę angielskiego i zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Przeczytaj jak Aneta radzi sobie w czasie pandemii!
  • Listy do Redakcji - 28/05/2020
Aneta Dargiel-Ledwożyw

Aneta Dargiel – Ledwożyw zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Kiedy ktoś prosi, opowiedz mi swoją historię w kilku zdaniach, to nie ukrywam, że to nie lada wyzwanie. W życiu robię wiele rzeczy, których istnienie zawdzięczam głównie własnej wyobraźni i uporowi odziedziczonemu po przedsiębiorczej babci Sabinie.

Na dzień dzisiejszy najmocniej określa mnie takie oto zdanie „Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury” .

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Transformacja do świata online

Jestem też właścicielką szkoły angielskiego, która w czasach koronawirusa przeszła niemałą, przyspieszoną transformację do świata online. Na razie z sukcesem – jak będzie dalej, przyszłość pokaże.

Jak zareagowałam na zmieniającą się sytuację? Zadziwiająco ze spokojem. Bardziej niż o firmę, głowę zaprzątała mi troska o zdrowie moich najbliższych, gdyż wiem, że zawodowo zawsze sobie jakoś poradzę. Nie ma takiej sytuacji, z której nie ma wyjścia.

Książeczki i nauka angielskiego, pomimo nie są to potrzeby pierwszego rzędu, nie przestały być ważne dla moich klientów, być może dlatego,że chociaż na chwilę pomagają im zapomnieć o trudnościach dnia codziennego.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Zarażam miłością do książek

Jestem też Mamą dwójki córek, które staram się zarażać miłością do czytania książek, bo głęboko wierzę, że ma to sens i w przyszłości zaprocentuje. Dzisiaj cieszę się chwilami, kiedy zamiast gier online – wybierają książki, których czytania domagają się wieczorową porą.

Takimi małymi sukcesami staram się dzielić z rodzicami, którzy czasami szukają drogowskazu. Stąd też pomyślałam o Państwa czytelnikach, którzy zapewne kochają książki, bo jakże by inaczej. 😉

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Z chęcią zaproponuję rodzicom 15% rabat na wszystkie książki dostępne u mnie.

Zdjęcia: archiwum prywatne Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Igłą i nitką – Mamy kupują u Mam

"Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką" - opowiada o swojej działalności Aneta Kazalska - żona i mama trójki dzieci, kolejna przedsiębiorcza mama, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Czym zajmuje się Aneta? Przeczytaj i zajrzyj na jej stronę!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 25/05/2020
Aneta Kazalska

Aneta Kazalska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Z wykształcenia jestem nauczycielem języka angielskiego i edukacji wczesnoszkolnej, a prywatnie żoną i mamą trójki. Sytuacja rodzinna spowodowała, że musiałam swoje plany zawodowe odłożyć na później, aby w pełni zająć się wychowaniem dzieci. Myślę, że poszłam trochę w ślady mojej mamy, gdyż ona też większość życia poświęciła, aby wychować mnie i moje rodzeństwo.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Biżuteria haftowana

Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką. 🙂

Podpatrywałam inne osoby zajmujące się haftem i postanowiłam spróbować. Tak powstała moja Pracownia Hand Made – biżuteria haftowana. Tworzę medaliony, bransoletki, kolczyki zdobione haftem, a w planach mam jeszcze wprowadzenie innych ozdób, takich jak pierścionki, spinki do włosów.

Dopiero zaczynam przygodę z haftem. Swoją stronę założyłam w czasie pandemii, ale mam nadzieję, że się rozwinie i stanie źródłem dochodu, co jest moim skrytym marzeniem.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: prywatne archiwum Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail