Czego szukasz

Czerpię radość z robienia zdjęć i bycia mamą dwóch chłopców – w tym jestem najlepsza

Ola ukończyła kursy Akademii Fotografii Dziecięcej i zupełnie niedawno otrzymała tytuł Akredytowanego Fotografa Akademii, co jest najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez instruktorów. Prywatnie to mama dwóch chłopców, a zawodowo…? „Ja tylko robię zdjęcia” – mówi Ola, a na jej stronie aż roi się od zdjęć pełnych dziecięcej radości.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 15/02/2019
grupa dzieci - fotografia wykonana przez Olę

Ola ukończyła kursy na Akademii Fotografii Dziecięcej. Jeśli też chciałabyś robić piękniejsze zdjęcia – zapisując się na kurs w Akademii możesz dostać 10% rabatu! (na hasło mamo pracuj)

Olu, swój pierwszy aparat dostałaś od męża jak urodziłaś swojego pierwszego synka. Opowiedz czym zajmowałaś się zawodowo zanim zdecydowałaś się na kursy w Akademii Fotografii Dziecięcej?

Tak, pierwszy aparat Nikon d3100 dostałam od męża na naszą rocznicę ślubu w 2011 roku, kilka miesięcy po urodzeniu Marcela. Skończyłam Politechnikę Gdańską na wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa. Zanim urodziłam Marcela pracowałam w Gdańsku w firmie projektującej statki i ich części.

Od jak dawna interesujesz się robieniem zdjęć?

Nawet już nie pamiętam, wydaje mi się, że zawsze lubiłam robić zdjęcia.

Jakie kursy Akademii Fotografii Dziecięcej ukończyłaś i ile ich było?

W Akademii Fotografii Dziecięcej ukończyłam 5 kursów: Wprowadzenie do fotografii dla Mam, Fotografia dziecięca część I i II, Sekrety fotografowania emocji
oraz Obróbka w Adobe Lightroom. Ponadto ukończyłam I semestr Uniwersytetu.

Jak szybko zaczęłaś pracować jako samodzielny fotograf?

W sumie nie wiem, w którym momencie to przyszło, bo zdjęć robiłam mnóstwo i wielu osobom. Znajomi, sąsiedzi, rodzina, a później znajomi znajomych 🙂

Czy dzisiaj zajmując się fotografią jesteś w stanie się z tego zajęcia utrzymać?

Tak, jestem w stanie, choć wydatki związane z uzupełnianiem studia w dodatki, suknie i rekwizyty są ogromne, a wiadomo, że ciągle chciałoby się coś zmieniać, udoskonalać i oczywiście rozwijać swoje umiejętności. To dla mnie podstawa, by poznawać tajniki fotografii.

Twój pierwszy klient to…?

Artur, synek moich sąsiadów.

Jak szukasz swoich klientów obecnie?

Szczerze mówiąc to za bardzo się nie ogłaszam, w większości moi klienci to znajomi kogoś kto był u mnie na sesji. W moim przypadku poczta pantoflowa jest moją najlepszą reklamą.

Jesteś mamą 2 dzieci. W jakim są wieku? Jak organizujesz sobie czas pracy?

Marcel, w maju skończy 8 lat i Tymon, skończy we wrześniu 5 lat. Obaj chodzą do szkoły i przedszkola. Staram się umawiać sesje tylko z rana i raczej nie w weekendy.

Oczywiście zdarzają się sesje popołudniowe, wtedy umawiam je jak mój mąż jest w domu 🙂

Jak wyglądają Twoje sesje?

Do każdej sesji staram się podchodzić indywidualnie, czy to sesja rodzinna, noworodkowa, ciążowa czy kobieca, zawsze myślę o niej wcześniej i w głowie przygotowuję stylizacje.

Nie lubię powielać moich pomysłów, więc staram się za każdym razem wymyślić coś nowego.

Co Ci daje fotografia? Co Ci sprawia największą frajdę?

Fotografia pozwala mi urzeczywistnić marzenia, nie tylko moje, ale też klientów. Ogromną radość daje mi zachwyt moich modeli nad kadrami, które dla nich stworzyłam.

Sesja zdjęciowa, która szczególnie zapadła Ci w pamięć to…?

Wydaje mi się, że pamiętam wszystkie. Nie jestem w stanie zaplanować scenariusza takiej sesji, więc cieszę, że każda jest inna. Zawsze jest dużo uśmiechu,
mam nadzieję, że moi klienci to lubią.

W Twojej ofercie są różne sesje – noworodkowe, dziecięce, ciążowe, rodzinne… Z kim lubisz pracować najbardziej?

Uwielbiam wszystkie sesje i spotkania, ale dzieci chyba są mi szczególnie bliskie, bo od nich wszystko się zaczęło i sesja z nimi nigdy nie jest taka oczywista, jakby się wydawało.

Jakie masz marzenia? Te związane z fotografią, jakaś szczególna sesja, a może chciałabyś zakwalifikować się do jakiegoś przeglądu, konkursu, a może wystawa? Zdradzisz?

Hmm, marzy mi się reportaż z porodu, więc mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się to marzenie spełnić. A wystawa, myślę, że fajnie byłoby się spotkać w gronie bliskich mi osób i wspólnie pooglądać moje zdjęcia 🙂 Myślę, że wtedy naprawdę byłabym z nich dumna 🙂

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik – Pieper

Ola ukończyła kursy na Akademii Fotografii Dziecięcej. Jeśli też chciałabyś robić piękniejsze zdjęcia – zapisując się na kurs w Akademii możesz dostać 10% rabatu! (na hasło mamo pracuj)

Zdjęcia: Aleksandra Brzeska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

10 książek, które pozytywnie wpłyną na Twoją karierę

Zmienić coś. Rozkręcić biznes, zacząć coś swojego. Pokazać swoją wartość. I przestać tracić czas! Niemal każda z nas raz na jakiś czas doświadcza takich pragnień: stać się kimś ważnym, osiągnąć sukces i móc być dumną z siebie. Jeśli czytasz ten artykuł, to wiedz, że już zrobiłaś krok w stronę dobrych zmian – szukasz informacji, jak je rozpocząć. I te 10 tytułów na pewno Ci w tym pomoże.
  • Karolina Wojtaś - 11/03/2019
młoda kobieta czyta cos na smartfonie

1. „Szef to zawód. Psychologia szefa” (Jerzy Gut, Wojciech Haman)

To nie książka dla tych, którzy pragną zostać szefami, ale dla tych, którzy już nimi są… i nie spełniają się w tej roli. Oparta na dwudziestoletnim doświadczeniu biznesowym autorów pozycja podpowiada, jak tworzyć dobry zespół pracowników, jak motywować swoich podwładnych, a także przekazywać swoje decyzje.
Pozycja wyjątkowa, bo dopasowana do polskich realiów, a przez to niezwykle wiarygodna.

2. „Wzór na sukces. Wyrób w sobie dobre nawyki” (Judith Williamson)

Ta książka to nic innego, jak… kurs! Składa się on z 14 części i pomaga zmienić nastawienie do życia, nabrać optymizmu, pozbyć się kompleksów i wreszcie zacząć działać. To, co wyróżnia tę niezwykłą książkę na tle innych, to bogaty zestaw ćwiczeń, dzięki którym rzeczywiście mamy okazję sprawdzić własne postępy. Jeśli więc wierzysz, że sukces jest w Tobie, że masz szansę robić w życiu to, czego pragniesz, tylko musisz się „uwolnić” z pewnych błędów i przekonań – wiesz już, co kupić w księgarni.

3. „Zadbaj o swoją prezencję” (Dianna Booher)

W tej książce skupiono się na zupełnie innym aspekcie osiągania sukcesu, mianowicie – na dobrej prezencji. Według autorów to właśnie ona sprawia, że ludzie potrafią zjednywać sobie innych i nakłaniać ich do współpracy. Komu przede wszystkim polecamy tę książkę? Tobie, jeśli chcesz mówić tak, aby ludzie Cię słuchali. Jeśli chcesz nauczyć się panować nad emocjami i wzbudzać szacunek. Jeżeli pragniesz wpływać na otoczenie i czuć się szanowaną.

4. „Przeskok. Jak rozwinąć własny biznes, gdy wciąż pracujesz na etacie” (Grzegorz Kubera)

Kobiet (i mężczyzn), do których skierowana jest ta książka, jest tysiące. „Uwięzieni” na etacie licznymi zobowiązaniami, marzący o własnym biznesie, ale niemający wystarczająco odwagi i wiedzy, aby dokonać zmian. Ta książka pozwoli Ci zrozumieć, jak zyskać jedno i drugie – nawet, gdy masz 50 lat i kredyt. Przesłanie autora jest bardzo zachęcające – masz siły, masz chęci, więc przestań się blokować!

5. „15 tajemnic zarządzania czasem. O czym wiedzą ludzie sukcesu?” (Kevin Kruse)

Powiedzmy sobie szczerze – wszystkim nam wydaje się, że czasu jest za mało. Że zrobilibyśmy więcej, że działalibyśmy efektowniej, że odnieślibyśmy sukces… gdyby tylko doba była dłuższa. A przecież ludzie, którzy odnoszą rzeczywiste sukcesy, nie kupili sobie dodatkowych godzin – mają dokładnie tyle dnia, ile my. Jak więc to zrobili? Odpowiedź w książce, razem z opisami nawyków miliarderów, sportowców oraz licznych, prężnie działających przedsiębiorców.

6. „Sukces jest kobietą” (Curly Martin)

Fantastyczne jest to, że ktoś napisał książkę dedykowaną tylko kobietom, uwzględniając typowo damskie cechy. Autorka ma spore doświadczenie i pełne prawo do udzielania porad – pracowała na stanowiskach kierowniczych przez ponad 20 lat. W książce dzieli się tym doświadczeniem pomagając czytelniczkom stworzyć własny model rozwoju osobistego, nabrać pewności siebie, ustalić główne cele, realizować plany i… odnosić piękne sukcesy. Bardzo polecamy.

7. „Liderzy jedzą na końcu” (Simon Sinek)

To także pozycja kierowana w stronę osób, które co prawda mają już własną firmę i własny zespół pracowników, ale ciągle czują, że coś im „zgrzyta”. W książce skupiono się na budowaniu postaci lidera, którym powinien być dobry szef – wyrozumiały, wzbudzający zaufanie, ale potrafiący zmotywować i zachęcić do działania. Chcesz wiedzieć, jak się to robi w innych firmach? W tej książce znajdziesz odpowiedź.

8. „Możesz to zrobić!” (Paul Hanna)

Tutaj nie znajdziesz słów „kariera”, „biznes”, „sukces”. Znajdziesz za to odpowiedzi na pytania, jak poprawić swoją samoocenę, radzić sobie w kontaktach z negatywnymi ludźmi, dobrze i optymistycznie nastawić się do życia, a nawet – jak poprawić życie w małżeństwie. Jaki to ma związek z karierą? Otóż dowiadujesz się, że MOŻESZ wiele. A to podstawa zawodowego sukcesu.

9. „Sukces bez wyrzeczeń” (Martin Bjergegaard, Jordan Milne)

Czy możliwe jest cieszenie się życiem osobistym i jednoczesne osiąganie sukcesu zawodowego? Czy można żyć szczęśliwie i odseparować od siebie te dwa aspekty życia? A także – jak zdobywać wspólników i znajdować nowe metody działania, gdy stare zawodzą? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź w tej książce. I zrobisz to… bez wyrzeczeń!

10. „Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem?” (Laura Vanderkam)

Bądźmy szczerzy – z chęcią podejrzelibyśmy po cichu życie ludzi sukcesu i sprawdzili, jak wypełniają sobie dzień. O której wstają? Co jedzą? Jak odpoczywają? Nie musisz jednak niczego podglądać – wystarczy, że sięgniesz po tę książkę i przeczytasz wywiady z ludźmi, którzy wiele osiągnęli. A potem po prostu zaczniesz ich… naśladować.

Zdjęcie: 123 rf

Zdjęcia okładek książek: internet

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Video: Jak wejść do branży IT?

Przed rozpoczęciem zmiany zawodowej dobrze jest zweryfikować czy posiadamy właściwe predyspozycje. Warto także sprawdzić czy to, co podoba nam się w teorii - w praktyce będzie równie interesujące. Co zatem powinniśmy zrobić? Jak wejść do branży IT? Zobacz co podpowiada ekspertka :)
  • Agnieszka Kumorek - 10/03/2019
uśmiechnięta kobieta siedzi przed laptopem

Wywiad z ekspertką IT na grupie #Mamo Pracuj w IT

Zapraszamy do posłuchania naszego wywiadu z ekspertką IT – Moniką Braun, o tym jak wejść do branży IT.

Monika to… wiele pasji skumulowanych w jednej osobie: zapalony coach, wyznawca agile, propagator rozwijania umiejętności miękkich oraz miłośnik pracy z ludźmi. Na co dzień pracuje w Allegro oraz prowadzi szkolenia i warsztaty.

Zawsze z pasją dzieli się doświadczeniami i wiedzą, wspierając w odkrywaniu swoich możliwości i szukaniu nowych efektywnych sposobów na znalezienie swojego miejsca i pasji życiowych.

A tematem rozmowy jest tytułowe pytanie: Jak wejść do branży IT?

Agnieszka Czmyr-Kaczanowska z Fundacji Mamo Pracuj pytała:

  • jakie ścieżki można obrać na początek?
  • co można zrobić, zanim wie się w jakim kierunku w IT pójść?
  • czy warto mieć mentora i jak go znaleźć?
  • jak zweryfikować czy w ogóle nadaję się do branży IT? Jaki test można zrobić?

Jeśli jesteś zainteresowana odpowiedziami, to poniżej znajdziesz nagranie całego wideo:

A może jesteś ciekawa czy po kursie można znaleźć pracę? Zobacz drugie video >>>

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie #MamoPracujwIT i jego efektach odwiedź stronę projektu >>>

Zdjęcie: pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail