Czego szukasz

Co zrobisz, aby obudzić rano swoje dziecko?

Powrót do rzeczywistości po wakacjach nie jest łatwy. Po dwumiesięcznej wakacyjnej przerwie trzeba zmierzyć się z największym wyzwaniem – budzeniem dzieci o 6.30 rano… Czy masz jakieś sprawdzone sposoby na to, żeby dzieci chętnie wstawały z łóżka? Ja próbuję tak…

  • Joanna Gotfryd - 04/09/2017
mama ściąga rano dziecko z łóżka

Kto rano wstaje …

Kiedy sama byłam dzieckiem i chodziłam do szkoły na 7.10, wystarczyło, żebym wstała o 6.50. Ubieranie, 3 łyki ciepłej herbaty, mycie zębów i do szkoły. Szkoła była tuż obok i dojście do niej zajmowało mi 2 minuty. Zdążałam.

Chociaż rodzice musieli ze mnie zdzierać kołdrę, a w ekstremalnych przypadkach, kiedy nie reagowałam, nawet dostawałam kilka łyżek zimnej wody na twarz… ach.. nie było ze mną łatwo.

Teraz budząc moje śpiochy wiem jakie to „przyjemne” zajęcie…

Starsza, 11-latka, od prawie roku dumna posiadaczka psa, nastawia budzik i jakoś tam wstaje, żeby jeszcze przed lekcjami zdążyć na poranną przebieżkę z ukochanym czworonogiem. Jest spoczko – jak ostatnio mówią dzieci.

Ale zanim mieliśmy psa, to było tak ( i z młodszą tak jest cały czas ;P )

Co robię, aby obudzić moje córki?

  • oczywiście dzień wcześniej dbam o to, aby odpowiednio wcześnie poszły spać,
  • kiedy nadchodzi pora budzenia wchodzę do ich pokoju, świecę lampkę (jesienią i zimą), odsłaniam rolety i miłym głosem zachęcam do wstania – zero reakcji,
  • włączam radio albo płytę z ich muzyką. Mam czas, niech jeszcze chwilę poleżą, niech się obudzą i niech „wejdzie im żółteczko”,
  • w ciągu następnych 15 minut przychodzę i proszę przynajmniej 3 razy uprzejmym, ale donośnym głosem żeby wstały. Starsza zaczyna kontaktować, coś mruczy, czasem nawet otworzy jedno oko. Młodsza ciągle udaje, że nie słyszy,
  • ściągam kołdrę i często nadal nic się nie dzieje. Słyszę, że zimno, widzę przeciąganie, ale ciało nie odrywa się od prześcieradła, a oczy są szeroko zamknięte,
  • zaczynam grać na flecie. Czasem ładnie, a czasem celowo fałszuję… i wtedy do akcji włącza się pies – ZAWSZE zaczyna wyć, niezależnie od tego czy gram ładnie, czy nie, no i nie można nas „wyłączyć”, trzeba wstać.

Młodsza córka, której totalnie nie obchodzi, że rano MUSIMY o określonej godzinie wyjść z domu i że żarty się już skończyły, odzywa się, że jak zwykle budzę ją o złej godzinie, za wcześnie.

Budzenie dzieci, to jest coś, czego najbardziej nie lubię w roku szkolnym.

A jak Ty sobie z tym radzisz? Napisz do mnie, może masz jakieś sekretne patenty na to, żeby bez większych trudności wstawały z łóżka o 7 rano?

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail