Czego szukasz

Co tam mama wymyśla? Poznaj Kasię

Oto jest Kasia…tak na swoim blogu pisze o sobie. Wychowuje Maksa i Polę, pracuje zawodowo jako terapeuta, prowadzi stowarzyszenie, bloga HendMejdBajKejt i filcuje. Stała się bliska memu sercu, poglądom, zapala do działania, ale też pokazuje, że można i trzeba „złapać oddech”.

  • Joanna Majorek - 30/04/2015

Kasiu pracujesz zawodowo jako asystent rodziny. Czy robienie biżuterii jest odskocznią od pracy? Metodą terapii?

Praca z ludźmi jest tym, co zawsze chciałam robić. Jest niezwykle ważna, potrzebna, ale jest też wyzwaniem, bywa trudna. Od kilkunastu lat pracuję z dziećmi, z rodzinami, jako pedagog terapeuta, pracownik socjalny, a obecnie jako asystent rodziny. Efekty tej pracy są różne, czasem trudne do sprecyzowania. Lubię swoją pracę, ale niesie ona pewne ograniczenia i wymaga dużo zaangażowania i ponoszenia własnych kosztów, głównie emocjonalnych. Zatem tak, w pewnym sensie rękodzieło jest dla mnie formą terapii. Mam zajęcie, które pozwala oderwać się od problemów innych, rzecz nad którą całkowicie panuję, której efekty są widoczne i jasne. Daje mi to uznanie, wzmacnia poczucie własnej wartości. Sprawia mi czystą przyjemność, radość innym, daje poczucie mocy, sprawstwa, kontroli, wyjątkowości… ojejku! Sama nie zdawałam sobie sprawy, że tak tego potrzebuję 🙂 Wychodzi na to, że filcowanie to terapia dla terapeuty!

Skąd się wzięła pasja tworzenia biżuterii? Przeglądając Twojego bloga zauważyłam wiele zmian, pierwsza była biżuteria z koralików, potem materiał, a teraz filc, który również ewoluował.

Moja pasja… chyba wzięła się trochę z zamiłowania do piękna i do samodzielnego tworzenia. Lubię rzeczy wyjątkowe, więc spróbowałam coś takiego zrobić. Zaczęło się trochę przypadkowo, szukałam filcowej broszki do jesiennego płaszcza. Nie znalazłam gotowej, za to wpadł mi w ręce tutorial, potem drugi. Internet jest dla mnie źródłem inspiracji, poszukiwania wiedzy, ale też dzięki niemu poznałam ciekawych ludzi, z którymi mogłam się spotkań np. w trakcie warsztatów.

Chyba całe moje życie układa się w takie cykle, fazy, nieustannie się zmienia. Rękodzieło to część mojego życia, więc zmienia się wraz z nim. Ciągle szukam nowych pomysłów, aktywności. Zmienia się moje życie, zmienia się to co tworzę. Dojrzewam i dojrzewają moje prace. Lubię też próbować nowości. Teraz na przykład poznaję podstawy beadingu, chociaż mam drewniane palce i przeraża mnie szydełko. Jak dojdę do takiego poziomu, że nie będę musiała się wstydzić, z pewnością pochwalę się na blogu ;-).

Filcowanie jest bardzo czasochłonne. Kiedy filcuje pracująca zawodowo mama 2 dzieci?

Filcowanie uczy mnie cierpliwości. Nic nie dzieje się natychmiast. Żeby udało się zrobić coś wyjątkowego potrzeba czasu, pokory, ciekawości. Zresztą ta zasada sprawdza się i w filcowaniu i w byciu z dziećmi też :-). Bywa, że jeden naszyjnik powstaje przez miesiąc, czasem dłużej. Motywacją jest ciekawość: nigdy nie wiem jaki będzie efekt końcowy, żadna praca nie jest taka sama… a czas? Z czasem bywa różnie. Staram się wykorzystać każdą wolną chwilę: najczęściej wieczory kiedy dzieci już zasną, chwile kiedy mój syn odrabia ze mną lekcje, w autobusie, przy kawie z przyjaciółkami, w poczekalni u lekarza….ojej! W zasadzie wszędzie 🙂 Nie wyobrażam sobie bezczynności. Nie potrafię już chyba nawet obejrzeć filmu wieczorem bez robótki w ręku. A dzieci? Zawsze są ciekawe, co mama tam wymyśla :-).

Czy macierzyństwo wpływa na to, co robisz? Czasem można znaleźć na blogu zdjęcie śpiących dzieciaków, ich prace, albo zdjęcie jak razem spędzacie czas…

Jak zaczęłam się nad tym zastanawiać, to dotarło do mnie, że najpierw zostałam mamą, a dopiero później zaczęłam filcować. Myślę, że dla dzieci to fajne doświadczenie widzieć mamę zadowoloną, zaangażowaną w swoją pasję, zrealizowaną, mamę w działaniu. Chciałabym, żeby moje dzieci też robiły to, co lubią, żeby były twórcze. No ale nie czarujmy się, bycie mamą to zajęcie 24/24, filcowanie zawsze jest na drugim miejscu. Bywa że brakuje czasu albo siły na wszystko, co chciałoby się zrobić.

Dzieci podążają za Twoją pasją?

Dzieci chętnie naśladują dorosłych. Nie inaczej jest z moimi. Chętnie przyłączają się do mnie. Jest przy tym wiele wspólnej zabawy i frajdy. Starszy – Maks nieźle już obchodzi się z igłą, chociaż jeszcze zdarza mu się ukłuć w palucha, a Pola jest jeszcze na tyle mała, że udaje jej się zamienić igłę na drewnianą wykałaczkę bez protestów. Maks pękał z dumy, kiedy podarował swojej nauczycielce (jeszcze w przedszkolu) samodzielnie przygotowany naszyjnik z filcowych kuleczek. A Pani Ewa faktycznie go nosiła! Tak zrodził się pomysł warsztatów filcowych dla dzieciaków w przedszkolu, później w szkole. Czasem moje dzieciaki podrzucają mi pomysły, pomagają dobierać kolory czesanki, nawlekają koraliki, no i przede wszystkim pomagają mi to wszystko posprzątać. Dużym wsparciem jest też mój mąż, który szanuje moją pasję, stwarza warunki, wyręcza mnie w obowiązkach domowych i wspaniale zajmuje się dziećmi. Dzięki jego pomocy na pewno mam więcej czasu na filcowanie.

Kiedy powstał blog i co było motorem do jego założenia?

Blog powstał… o matko! W lutym minęło równo pięć lat! Nawet się nie zorientowałam! Założenie bloga było dla mnie kolejnym eksperymentem i nie ukrywam – sporym wyzwaniem. Nie jestem jakoś szczególnie uzdolniona medialno-technologicznie, tak to nazwijmy :-). Tym bardziej cieszę się, że samodzielnie ogarnęłam podstawy. Dawał mi poczucie pewnego rodzaju anonimowości, mogłam prezentować prace w bezpieczny dla mnie sposób. Myślę, że wtedy trochę bałam się i krytyki i małomiasteczkowych komentarzy. Teraz myślę, że to raczej był mój problem, bo takie obawy okazały się bezpodstawne. Ale wiem o tym dopiero teraz, kiedy bezpiecznie  zaistniałam  w szerszym otoczeniu. Taki paradoks.

Jakie masz plany na przyszłość? Na pewno ambitne. Wystarczy sił?

Planów jest mnóstwo, pewnie zweryfikuje je życie. Obecnie bardzo zaangażowałam się w działalność w sektorze organizacji pozarządowych. Wraz z przyjaciółkami założyłyśmy Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Fabryka Zmian”. Zakres działania jest dość szeroki, ogólnie związany z aktywizacją lokalnych społeczności, z pracą z ludźmi. Staram się w działania stowarzyszenia wpleść wątek działań kulturalno-artystycznych. Już wkrótce będziemy realizować projekt RĘKODZIELNIA, w trakcie którego wszyscy chętni będą mogli wziąć udział w warsztatach i spotkaniach rękodzielniczych. Nie zabraknie oczywiście warsztatów z filcowania :-).

Dziękuję za rozmowę!

Blog Kasi HendMejdBajKejt.blogspot.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Majorek
Mama 5-letniej Emilki, zwolenniczka życia slow, czyli wiejskiej sielanki. Pogłębia tajniki zdrowej kuchni, mogłaby spędzać długie godziny w kuchni lub filcując, słuchając Tiny Turner, Fasolek i Zauchy. Od niedawna znów mama na pełnym etacie za biurkiem.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bezpłatne porady prawne dla mam – zgłoś się już teraz!

Potrzebujesz porady prawnej? Masz pytanie prawne, na które nie znasz odpowiedzi? Zgłoś się na bezpłatne porady prawne dla mam! Możesz skorzystać z porady telefonicznej lub przyjść na spotkanie w kancelarii. Naszymi ekspertami są prawnicy z Kancelarii Adwokackiej Szczurek Szewczyk – Stępień Szkutnik. Zgłoś się już teraz, bo konsultacje potrwają tylko do 13 kwietnia 2018.
  • Agnieszka Kumorek - 03/04/2018

Bezpłatne porady prawne dla mam!

Często dostajemy od Was maile z prośbą o poradę prawną. Nie mogłyśmy przejść wobec tego obojętnie, dlatego poprosiłyśmy ekspertów o pomoc.

Zostali nimi prawnicy z Kancelarii Adwokackiej Szczurek Szewczyk-Stępień Szkutnik, którzy zgodzili się pomóc odpowiedzieć na nurtujące Was pytania. Bezpłatnie. Z czego bardzo się cieszymy 🙂

Zakres porad i formy konsultacji

Zakres konsultacji obejmować będzie wszystkie dziedziny prawa, a szczególnie:

  • prawo rodzinne
  • sferę prawną związaną z rozpoczęciem prowadzenia przez mamy własnej działalności gospodarczej
  • prawo cywilne
  • oraz prawo pracy

Konsultacje będą miały formę telefoniczną lub spotkań w biurze kancelarii w Krakowie.

Kiedy można zadzwonić na bezpłatną infolinię prawną dla mam?

Dyżury Kancelarii potrwają od 3 do 13 kwietnia 2018 roku. 

Konsultacje telefoniczne

Od poniedziałku do czwartku (oprócz poniedziałku 2.04) 3.04 – 5.04 i 9.04-12.04 w godzinach 16:00 – 18:00

Konsultacje osobiste

W piątki 6.04 i 13.04  w godzinach 15:00 – 18:00

Ważne! Liczba konsultacji jest ograniczona.

Jak można skorzystać z porad prawnych?

Najpierw, co najmniej dzień przed planowaną rozmową lub spotkaniem wypełnij formularz, w którym krótko (kilka zdań) przedstaw opis sprawy i problematycznego zagadnienia. To bardzo ważne – bez wcześniejszego zgłoszenia prawnicy nie będą mogli odpowiedzieć na Twoje pytania.

Następnie:

  • w przypadku konsultacji telefonicznej:

Osoby zainteresowane mogą dzwonić w godzinach od 16:00 do 18:00.

Czas jednej rozmowy szacujemy na około 20 minut, tak aby jak największa liczba osób mogła z nich skorzystać. Dlatego tak ważne jest wcześniejsze wypełnienie formularza i streszczenie, czego dotyczyć będzie porada.

Numer infolinii to: 606 429 070

  • w przypadku konsultacji osobistej w biurze kancelarii:

W dwa kolejne piątki (tj. 6 i 13 kwietnia) odbywać się będą konsultacje osobiste w biurze kancelarii. Godziny przeznaczone na spotkania – od 15:00 do 18:00.

Konieczne jest wcześniejsze wypełnienie formularza, podanie w nim swojego numeru telefonu oraz opisanie krótko podstawowych informacji: czego sprawa dotyczy, na czym polega problem, co dotychczas się działo i na jakim etapie jest sprawa – w kilku zdaniach, bez szczegółów.

Oddzwonimy do Ciebie i ustalimy godzinę spotkania w kancelarii.

Pamiętaj, że liczy się kolejność zgłoszeń, a liczba osób, które mogą skorzystać z porady prawnej jest ograniczona! 

Prawnicy z Kancelarii Adwokackiej Szczurek Szewczyk-Stępień Szkutnik

Prawnicy Kancelaria Adwokacka Szczurek Szewczyk-Stępień Szkutnik

Adwokat Joanna Szewczyk-Stępień

Absolwentka kierunku prawo na UJ w Krakowie.  Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym i gospodarczym. Posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu spraw rozwodowych i alimentacyjnych. Angażuje się w skomplikowaną tematykę poświęconą relacjom rodzic – dziecko (prowadzi blog www.egzekucjakontaktow.pl, dotyczący wykonywania kontaktów rodziców z małoletnimi dziećmi).

Adwokat Karol Szczurek

Absolwent studiów prawniczych na Uniwersytecie Wrocławskim oraz administracji na Uniwersytecie Jagiellońskim. Posiada doświadczenie w reprezentowaniu osób fizycznych i przedsiębiorców w sporach sądowych. Szczególne miejsce w jego działalności zawodowej zajmuje postępowanie administracyjne, któremu poświęca się reprezentując klientów kancelarii zarówno przed organami administracji publicznej oraz sądami administracyjnymi.

Adwokat Maciej Szkutnik

Absolwent studiów prawniczych w Lublinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki nieruchomości. Reprezentuje osoby fizyczne i prawne w procesach sądowych i postępowaniach przed organami administracji publicznej. Ponadto prowadzi bieżącą obsługę prawną podmiotów gospodarczych, w tym również podmiotów prowadzących transgraniczną działalność gospodarczą.

Kancelaria Adwokacka Szczurek Szewczyk – Stępień Szkutnik  jest butikową kancelarią ukierunkowaną na świadczenie usług prawnych zarówno dla pojedynczych jednostek, jak i wysoce rozwiniętych podmiotów. Asystują, doradzają i działają w imieniu osób fizycznych dochodzących swoich praw, kreatywnych jednostek pragnących podzielić się ze światem swoją wizją oraz firm szukających nowych rozwiązań i dróg rozwoju.

logo kancelarii adwokackiej szczurek szewczyk-stępień szkutnik

Wierzymy, że prawo ma stanowić narzędzie wzmacniające pozycję naszych Klientów, a nie problem spędzający im sen z powiek.

Zapraszamy!

Zdjęcie tytułowe: Storyblocks.com
Zdjęcie w treści: własność Kancelaria Adwokacka Szczurek Szewczyk – Stępień Szkutnik

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy warto pracować w dużych firmach i korporacjach?

Od lat wiele mówi się na temat dużych firm i korporacji. Nie do końca pochlebne opinie spowodowały, że wiele ludzi, zwłaszcza tych dopiero budujących własne doświadczenie zawodowe, rezygnuje z aplikacji na oferowane stanowiska. Choć nie da się ukryć, że praca w takich miejscach jest dość specyficzna, to może mieć także swoje zalety.
  • Alicja Zielińska - 02/04/2018
pracownicy korporacji w trakcie spotkania

Zalety pracy w dużych firmach

Zatrudnienie w dużej firmie gwarantuje przede wszystkim stabilizację. W tego typu miejscach praktykuje się zatrudnianie pracowników na podstawie umowy o pracę, co wiąże się z większym komfortem.

Co więcej, firmy takie jak Bridgestone Poznań oferują swojemu personelowi pakiet atrakcyjnych świadczeń, m.in. pakiet medyczny dla pracowników i członków ich rodzin, dofinansowanie na różnego rodzaju imprezy sportowe oraz pakiet usług telekomunikacyjnych.

Oprócz tego w korporacjach często organizowane są imprezy i spotkania dla pracowników i ich najbliższych, dzięki czemu mogą się oni łatwiej integrować i poznawać.

Praca w dużej firmie to też szansa na zdobycie wartościowego punktu w CV nie tylko dla osób zdobywających pierwsze doświadczenie zawodowe, ale także dla tych, którzy już je mają.

Wady pracy w dużych firmach

Trudno jednoznacznie określić, jakie są wady pracy w dużych firmach. Ich występowanie w dużej mierze zależy od polityki prowadzonej względem pracownika i specyfiki danego miejsca.

Niemniej jednak większość osób, które pracowały w korporacjach czy większych przedsiębiorstwach narzeka na pracę pod presją czasu oraz rywalizację między pracownikami. Dla wielu problemem może być też anonimowość – w firmie zatrudniającej 1000 pracowników trudno znać się ze wszystkimi.

Praca w dużej firmie – dla kogo?

Wiele poszukujących pracy zadaje sobie pytanie: gdzie lepiej aplikować – do niewielkiej firmy czy do międzynarodowego przedsiębiorstwa? W takich przypadkach kluczem są indywidualne preferencje.

Jedni lepiej czują się w dużych zespołach, drudzy poszukują mniejszych grup, gdzie łatwiej o nawiązanie pierwszych kontaktów.

Nie da się jednak ukryć, że w korporacjach zdecydowanie lepiej czują się osoby nastawione nie tylko na wysokie zarobki, ale także liczące na stały rozwój zawodowy i liczne szkolenia, które pomagają piąć się po szczeblach awansu zawodowego.

W firmach o mniejszym znaczeniu na rynku te kwestie również są możliwe, ale ze względu na liczne ograniczenia, dużo trudniejsze do zrealizowania.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail