Czego szukasz

Co musisz wiedzieć, aby zacząć przygodę z branżą IT?

Praca w branży IT? Nie czekaj za pozwolenie. Zrób sobie pozwolenie. Musisz wierzyć w siebie i swoje umiejętności – mówi Ewelina Muc, która uczy inne kobiety jak robić strony na WordPressie. Jak zacząć przygodę z branżą IT? Dowiedz się co to jest cms, CSS, wtyczki, WordPress i jak zdobyć świetną pracę w tym zawodzie!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 07/06/2016

Ewelino, skończyłaś politologię a pracujesz w branży IT…

To prawda, z wykształcenia jestem politologiem ze specjalizacją polityka społeczna (magister politologii UW). Na studia poszłam, bo rodzice wiercili mi dziurę w brzuchu. I tyle. Studia przydały mi się tylko dla papierka – mogłam iść na fajne studia podyplomowe UX Design.

Jesteś znana jako „ta, która uczy kobiety WordPressa”. Dlaczego akurat skierowałaś swoje kursy do kobiet?

Kurs kieruję do grupy, którą po prostu znam i jestem jej częścią. Znam mnóstwo kobiet, które rozwijają swój biznes i borykają się z tematem strony internetowej. Zamiast rozwijać biznes tracą mnóstwo czasu na rozwiązywanie problemów na stronie. Mnie zależy na tym, żeby pomóc dziewczynom szybko opanować stronę, aby mogły spokojnie skupić się na tym co je kręci. Strona ma być tylko pomocnym narzędziem, nie problemem.

A tak w ogóle, to czym jest WordPress?

WordPress to, najprościej mówiąc, mechanizm, na którym możemy zrobić stronę bez umiejętności kodowania.

Czyli znając obsługę WP można samodzielnie tworzyć strony internetowe? I nie potrzebne jest do tego żadna wiedza tajemna, tego wszystkiego może nauczyć się „zwykły” człowiek?

Oczywiście! Panuje przekonanie, że stronę można zrobić tylko kiedy potrafimy programować. Nie. Można zrobić stronę bez umiejętności kodowania. Dlaczego? Świat ewoluuje. Teraz, aby móc prowadzić swój biznes musisz mieć stronę. Z czasem świat IT musiał nadążyć za potrzebami ludzi i zaczęły powstawać tzw. CMSy. To są takie systemy, dzięki którym możemy administrować naszą stroną z poziomu czytelnego panelu. Zamiast wprowadzać zmiany w kodzie, wprowadzamy zmiany za pomocą panelu administracyjnego. Po prostu wyklikujemy sobie wiele rzeczy.

I tak działa WordPress – wiele rzeczy możemy sobie wyklikać. A tak naprawdę to całą stronę! Ograniczają nas tylko możliwości panelu. Standardowy panel WordPressa możemy rozszerzyć za pomocą tzw. wtyczek. To są takie dodatki do WordPressa.

Programiści nadal mają masę roboty, bo po pierwsze programują wtyczki, a po drugie kodują strony z bardzo zindywidualizowanymi wymaganiami.

Ile czasu potrzeba, aby zdobyć umiejętności, które pozwolą na to, aby zarabiać na tworzeniu stron?

Rozumiem, że chodzi o umiejętności kodowania, nie tylko wyklikiwania strony. Wiesz, to jest ciężkie pytanie. Nie ma jednej odpowiedzi. Dużo zależy od tego, jak bardzo ktoś jest zmotywowany, pracowity i wierzy w sobie.

Ja jestem bardzo pracowita i zmotywowana. Uczyłam się sama w autobusach (jadąc do pracy, z pracy do domu). W weekendy robiłam sobie maratony z tutorialami na YouTubie. Nie z serialami 🙂

Odważyłam się przyjmować zamówienia po kilku latach. Pewnie trwałoby to krócej, ale dosyć późno uświadomiłam sobie, że sporo już umiem. Element wiary w siebie i swoje możliwości jest tutaj KLUCZOWY.

Dziewczyny, wierzcie w siebie. Nie podcinajcie sobie skrzydeł. Zawsze wyliczajcie sobie rzeczy, które już UMIECIE. A nie rzeczy, których nie umiecie.

Mam też takie swoje hasło, które powtarzam dziewczynom – NIKT NIE RODZI SIĘ Z TAKĄ WIEDZĄ. Też kiedyś zepsułam niejedną stronę. Bo niby skąd miałabym wiedzieć, jak ona działa? Trzeba psuć i naprawiać. Inaczej nie można się nauczyć.

Fajnie, że o tym mówisz. Długo się czegoś uczę i ciągle wydaje mi się, że jeszcze za mało umiem, a to przecież nieprawda… Gdzie szukać takich zleceń, na robienie stron?

Moja porada jest taka, żeby zacząć z małymi zleceniami wśród znajomych. Możesz wtedy uczyć się, jak pracuje się z klientem (presja czasu i oczekiwań). Ja tak zaczynałam i bardzo dobrze to wspominam. Żeby zlecenia zaczęły się pojawiać, to trzeba głośno mówić o tym co się robi. Mówiłam o tym głośno wśród znajomych i oni zaczęli mówić o mnie innym. Tak pojawiły się pierwsze zlecenia. Potem zaczęli polecać mnie klienci.

Nie umiem powiedzieć, gdzie szukać zleceń, bo nigdy nie musiałam się ogłaszać. Zawsze dostawałam zapytania, bo ktoś mnie polecił. I taki klient jest idealny, bo już przeważnie wie, jak pracujesz.

Warto też myśleć przyszłościowo o swoich stawkach. Jak zaczynasz, to uczciwie mówisz, teraz jest taniej, bo buduję portfolio. Za pół roku będzie 50% wyższa stawka. Dlaczego? Bo informacje o Twoich cenach i stawkach idą w świat. A wiadomo, nie chcesz zawsze zarabiać, jak osoba początkująca. Zawsze trzeba patrzeć na decyzję z perspektywy konsekwencji w teraźniejszości i w przyszłości.

ewelina-muc-jak-tworzyc-strony-internetowe-640

To cenna wskazówka, tak naprawdę dla wszystkich początkujących biznesów. A jakie trzeba mieć umiejętności, żeby ruszyć z robieniem stron dla innych?

Zacznę wymieniać i wszystkie dziewczyny przestaną czytać 😉 Ale ok.

Żeby swobodnie pracować na stanowisku front-end dewelopera juniora musisz mieć podstawy HTML, CSS, jQuery i WordPress. To jest dobre minimum. Osobiście polecam książkę, która dla mnie była przełomowa “Podręcznik CSS” Erica Meyera.

Kiedy robiłam strony dla innych, to spokojnie wystarczały mi umiejętności junior front-end developera. Jak było coś “grubszego” zlecałam. Wliczałam to w budżet i tyle. Wolałam robić to co lubiłam, niż robić wszystko.

Jeżeli chcesz być back-end deweloperką to powinnaś ogarniać, to co wyżej i dodatkowo wybrany (minimum) jeden język programowania np. JavaScript, PHP, Python (bardzo polecam osobom początkującym).

Po co aż tyle tego? Proste przykłady:

  • za kolory na stronie odpowiada CSS (moja ulubiona działka),
  • za ogólny schemat strony (gdzie co ma być) odpowiadają i HTML i CSS.
  • Jeżeli na stronie coś się ma wydarzyć, np. gdzieś klikniesz i coś wyjedzie, to jest to uruchamiane za pomocą języka programowania np. PHP.

Brzmi jak kosmos dla mnie, jestem początkująca w temacie i nie mam męża informatyka. Ale mam nadzieję, że Mamy czytają dalej… 😉 Wyjaśnisz nam kim są: front-end i back-end deweloper?

Najprościej mówiąc, w zależności od tego w czym się specjalizujesz – jesteś albo frontendowcem albo backendowcem. To, co widzimy na ekranie: kolory, fonty, układ strony – to front. Żeby zrobić tę część strony przeważnie wystarczająca jest znajomość CSS, HTML, jQuery. I osoby, które w nich się specjalizują, to frontendowcy.

Back-end to programistyczne bebechy zakodowane np. w PHP, JavaScript, Pythonie. Osoby, które specjalizują się w programowaniu to backendowcy (programiści).

Programowanie to napisanie instrukcji, co ma się wydarzyć jeżeli np. klikniesz w konkretne miejsce na stronie lub wykonasz inną czynność myszką. Prosty przykład: czasami wyskakują na stronach pop-upy. Ktoś to musiał zakodować. Ty kierujesz myszkę do ikony “zamknij”, a tu bach! Popup. Frontendowiec nadał mu wygląd, a programista zaprogramował co ten popup ma robić (jak ma reagować na Twoje zachowanie na stronie).

Dobra, zaczynam rozumieć. Dzięki 😉 Czy praca o jakiej rozmawiamy jest bardziej dostępna w formie zleceń dla freelancerów? Czy można gdzieś zaczepić się na etat mając takie umiejętności?

Haha, to chyba zależy od tego, jakie masz ego i czy jesteś samicą alfa. Czy wolisz być swoim szefem? Czy wolisz pracować u kogoś? Od tego zależy czy budujesz swoją markę, czy szukasz pracy w agencji. Można i tak, i tak.

Jeżeli szukasz pracy w agencji, to jest teraz na to olbrzymi rynek. Jest większa podaż niż popyt. Brakuje programistów. Oferty, które ciągle dostaję są wyczesane w kosmos – pensja plus masa dodatków np. karty fitness, kosze owoców co rano, pakiety do kina, imprezy integracyjne, udział w branżowych konferencjach, laptop.

Laski, siadać do nauki i się uczyć. To są super posady (jeżeli chcemy pracować u kogoś:).

Jakie jeszcze inne umiejętności / wiedzę powinna posiadać osoba, która chce pracować projektując strony?

Dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi.

Jeżeli idziesz do dużej agencji, to nie zajmujesz się i kodowaniem i projektowaniem. Tam stanowiska mają swoje specjalizacje i specjalistów, a nie ludzi od wszystkiego. Wiele można odczytać już z ogłoszenia. Rekomenduję startować do dobrych agencji, które nie szukają “człowieka orkiestry”. Jeżeli liźniesz wszystko, to jesteś we wszystkim średnia. Lepiej być super-dobrym w jednej rzeczy.

Albo kodujesz, albo projektujesz. Warto wyspecjalizować się w jednej działce tematycznej i być w niej ekspertem. Na bank znajdziesz dobrą pracę.

Czy w takim razie możesz olać programy graficzne? Warto znać podstawy Photoshopa i Illustratora, bo są to standardowe programy, z którymi zawsze spotkamy się w pracy w agencji. Rozumiemy co mamy zlecić grafikowi, rozumiemy też co do nas mówi. Życie jest wtedy łatwiejsze (śmiech).

Kiedy myślisz o pracy dla siebie i samodzielnym obsługiwaniu klientów, to tutaj nie masz wyjścia, znajomość jednego z programów graficznych jest obowiązkowa. Zawsze musisz przygotować grafiki do kodu. Ja pracuję na Illustratorze oraz Photoshopie. Znam je w stopniu podstawowym i to mi wystarcza. Jest mnóstwo darmowych tutoriali na YouTube i szybko można się nauczyć jak te programy działają.

Na portalu prowadzimy akcję Mamo pracuj w IT, bo widzimy, że ta branża jest naprawdę bardzo przyjazna pracownikom. Jak Ty widzisz kobiety w nowych technologiach?

Widzę je bardzo dobrze! Liczą się umiejętności, nie płeć. Pracowałam w męskich zespołach. Jeżeli masz wiedzę, umiesz ją przekazać, to kompletnie nie ma się czegoś obawiać.

Jest mnóstwo wpływowych kobiet, które przetarły szlak kobietom w IT. W Polsce Kamila Sidor oraz Ola Sitarska. Niesamowite kobiety, które nie czekały na specjalne zaproszenie do świata IT. Weszły jak torpedy i zmieniły oblicze świata IT na zawsze.

Na świecie jest też Sheryl Sandberg, Lea Verou, Ariana Huffington, która stworzyła mega portal! Jest też Marissa Mayer, która jest CEO Yahoo. Może nie do końca wychodzą jej reformy, które wprowadza, ale zarządza niesamowitą firmą IT.

Chcę powiedzieć jeszcze jedno. Kobiety mogą być wszędzie szefami lub pracownikami. Nie potrzebujemy specjalnego traktowania i cieplarnianych warunków. Wchodząc w nowy świat np. branżę IT trzeba mieć po prostu odpowiednie nastawienie. Chcesz coś zrobić, rób to od zaraz. Nie czaj się. Nie szukaj kogoś kto Cię pogłaszcze na dzień dobry 🙂 Nie czekaj za pozwolenie. Zrób sobie pozwolenie.

Chcemy też odczarować mit, że branża IT jest dla takich zakręconych facetów z brodami, co mają nie więcej niż 25 lat i urodzili się z laptopem pod palcami. Pokazać mamom, że branża IT zatrudnia też kobiety i to nawet takie „stare” co już mają dzieci i nigdy nie myślały o informatyce… czy mamy rację?

Zdecydowanie! Mit, o którym wspomniałaś, to czasy, które dawno już minęły i nie wrócą 🙂

Dziękuję Ci za tę rozmowę!

Ewelinę i jej kursy dla początkujących znajdziecie tutaj: www.ewelinamuc.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Video: Być mamą i pracować w branży IT? O tak!

Kamila i Magda to dwie mamy, które postawiły na karierę w branży IT w firmie Accenture Advanced Technology Center Poland. Dla obu, ważna była możliwość pogodzenia życia zawodowego z życiem prywatnym. Szukały elastyczności, zrozumienia i szans na ciągły rozwój. Ich historie i doświadczenia są różne, jednak dzięki swojej motywacji każda osiągnęła swój cel! Jaka była ich droga i co zyskały? Zapraszamy do wywiadu!
  • Agnieszka Kumorek - 26/03/2019
mamy, podczas dnia otwartego w firmie Accenture

Być mamą i pracować w branży IT? Czy to możliwe? O tak!

#MamoPracujwIT to nie tylko hasło, to przede wszystkim wiele historii kobiet, które choć byli tacy co mówili im „że kobiety do IT się nie nadają”, one znalazły swoje miejsce; dzięki motywacji, zaangażowaniu, często upartości i ogromnej determinacji.

Zapraszamy do wywiadu z Kamilą i Magdą, mamami pracującymi w Accenture Advanced Technology Center Poland

„Mamy nadzieję, że nasz przykład będzie inspiracją dla innych młodych mam, aby nie bały się dołączać do branży nowoczesnych technologii, która zapewnia możliwość spełniania się na wielu płaszczyznach, ale to nie tylko to…”

Bohaterki wywiadu:

Kamila pracuje w Accenture od 4 lat. Podczas urlopu macierzyńskiego doszkoliła się, aby w przyszłości móc bez problemu oraz bez wyrzutów sumienie brać udział w przedstawieniach swojego dziecka w przedszkolu i zadbać o swój rozwój osobisty.

Magda swoją karierę w Accenture rozpoczęła kilka miesięcy temu. Jest mamą trójki dzieci i ciężko było jej godzić pracę zawodową z życiem prywatnym. Skończyła Accenture Java Academy i dzisiaj cieszy się z bycia częścią zespołu w firmie, której wsparcie czuje na co dzień.

Accenture Advanced Technology Center Poland w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie

Accenture Advanced Technology Center Poland aktywnie wspiera swoich pracowników rodziców; oferując m.in. im elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej. Ale nie tylko…

Accenture dba też o to, aby w pracy czuć się dobrze, będąc rodzicem 🙂

  • w biurach znajdują się pokoje matki/taty z dzieckiem – wyposażone w zabawki i urządzenia sanitarne,
  • dostępne są biblioteczki pracownicze,
  • organizowane są imprezy dla rodzin pracowników,
  • a szczególnie obchodzony jest Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka,

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź profil firmy i najnowsze oferty pracy >>>

Zdjęcie i wideo: Accenture Advanced Technology Center Poland, a zdjęcie pochodzi ze spotkania #MamoPracujwIT w Katowicach w Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Pracuję jako Scrum Master – historia Marysi

Marysia Leszko zamieniła programowanie na pracę jako Scrum Master. Lubi kontakt z ludźmi i świetnie odnajduje się w swojej roli. Jeśli rozważasz przebranżowienie, dowiedz się, czy Ty też mogłabyś pracować jako Scrum Master i od czego zacząć krok po kroku. Ale nigdy nie staraj się zostać Scrumową Mamą! Będzie też okazja do porozmawiania z Marysią na żywo podczas naszych warsztatów w Krakowie. Dowiedz się więcej!
  • Joanna Gotfryd - 24/03/2019
Marysia Leszko, scrum master

4 kwietnia w Krakowie odbędą się warsztaty dla mam – Popołudnie ze Scrumem. 

Warsztaty poprowadzą Justyna Wykowska i Michał Petlic z firmy Procognita. W trakcie warsztatów spotkamy się również z Marysią, która opowie o łączeniu roli mamy i Scrum Mastera.

Szczegóły i zapisy tutaj >>>

Marysiu, pracujesz jako Scrum Master w międzynarodowej firmie w Krakowie. Skończyłaś informatykę i pracowałaś najpierw jako deweloper. Jak to się stało, że zamieniłaś programowanie na zarządzanie zespołem?

Przyznam, że od zawsze lubiłam pracę z ludźmi! Jeszcze w czasie edukacji szkolnej i studiów angażowałam się w wiele projektów i wolontariatów wymagających pracy z ludźmi i zorganizowania. Gdy zaczęłam pracować jako deweloper, bardzo mi tego brakowało. Jednocześnie starałam się wykorzystywać okazje do tego, żeby poprawić organizację naszej pracy, np. proponując i pilnując robienia porannych stand upów zespołu albo prowadząc spotkania.

Myślę, że zostało to dostrzeżone, bo po pewnym czasie zaproponowano mi pójście na kurs Scrum Mastera. Stało się dla mnie punktem zwrotnym – zaczęłam mocno interesować się tematyką agile’ową, czytać książki i artykuły. Po pewnym czasie w firmie pojawiła się dla mnie możliwość pracy w roli SM, na początku na pół etatu. Po pewnym czasie rozkręciłam się na tyle, że zachęcona pozytywnym feedbackiem zdecydowałam się zostać Scrum Masterem na pełen etat. I tak już zostało 🙂

Cały czas dokształcałam się też poprzez czytanie artykułów, książek, ale też chodzeniem na meetupy i wyjazdami na konferencje. No, ale tak naprawdę to codzienna praca i otrzymany feedback pozwoliła mi zdobyć to, co najbardziej pomocne w tej roli, czyli doświadczenie.

A jak wygląda Twój typowy dzień w pracy? Czym się zajmujesz?

To bardzo zależy 🙂 Zależy od zespołu, z którym pracuję, od potrzeb i fazy projektu. Zwykle dzień zaczynamy od porannego stand upu zespołu, w którym też uczestniczę i tak samo jak wszyscy dzielę się tym, nad czym pracuję. Po popołudniu często mamy zdalne spotkania z Product Ownerem, czasem jest to retrospektywa, czasem planning albo po prostu daily scrum (nasi PO są zdalni i pracują w innej strefie czasowej, dlatego zdzwaniamy się pod koniec naszego dnia pracy).

W międzyczasie zajmuję się bardzo różnymi rzeczami – może to być tworzenie roadmapy projektu (w fazie planowania), przygotowanie spotkań, rozmowy z członkami zespołu o tym, jak się im pracuje albo z PO, jeśli potrzebuje z czymś pomocy albo musimy coś przegadać.

Ważną częścią mojej pracy jest upewnianie się, że nic nie blokuje zespołu deweloperów – mogę tutaj pomagać zarówno w rozwiązywaniu konfliktów, z organizacją pracy, zasobów, ale i zrozumieniem zasad scruma. Jeśli wystarcza mi czasu, angażuję się także w różne firmowe przedsięwzięcia albo organizuję warsztaty i szkolenia.

Czy Scrum Masterem może być osoba „nietechniczna”? Czy odnajdzie się w świecie bardzo technicznym, tej terminologii?

Oczywiście, że tak! Pod warunkiem, że jest chętna, żeby ten techniczny świat i jego terminologię poznać i zrozumieć. Wymaga to trochę czasu i otwartości, ale zdecydowanie jest to możliwe. Warto prosić o pomoc i wytłumaczenie tego, czego się nie rozumie, jeśli tylko pojawią się niejasności, ale jestem pewna, że z czasem będzie ich coraz mniej.

Znam kilku Scrum Masterów nie mających technicznego wykształcenia czy doświadczenia i są naprawdę świetni w swojej pracy. Powiem więcej, często takie osoby wnoszą wiele świeżości i innej, bardzo potrzebnej zespołowi czy organizacji, perspektywy.

Jesteś mamą prawie dwuletniej Róży – czy myślisz, że mamy mają naturalne predyspozycje, żeby pracować jako Scrum Master?

Raczej nie mam takiej obserwacji. Myślę, że jak chodzi o naturalne predyspozycje, to są to raczej pewne cechy wynikające z wrodzonej osobowości, a nie z roli mamy. Cechy, które są przydatne, to na pewno zorganizowanie, umiejętność słuchania i zadawania celnych pytań, otwartość, empatia, ale i umiejętność bycia tzw. servant leaderem, czyli kimś, kto raczej wspiera zamiast zarządzać.

Swoją drogą, zostanie tzw. Scrumową Mamą jest jednym z antywzorców. Ktoś kto, zbytnio chroni zespół przed każdą przeciwnością, wyzwaniami i porażkami, oraz osobiście wyręcza członków zespołu, nie będzie dobrym Scrum Masterem.

Od czego powinna zacząć działania osoba, która chciałaby spróbować swoich sił w pracy jako scrum master? Jaki pierwszy krok zrobiłabyś?

Ja zaczęłabym od przeczytania Scrum Guide’a. I najlepiej jeszcze kilku artykułów, które pozwoliłyby mi zrozumieć o co w Scrumie chodzi. Kolejnym krokiem byłoby chodzenie na agile’owe meetupy i kursy na Scrum Mastera, co pozwoliłoby usystematyzować wiedzę.

Potem spróbowałabym zaaplikować na jakiś darmowy staż jako Scrum Master, żeby zdobyć doświadczenie. No i na pewno ciągle bym się próbowała dokształcać (przez czytanie książek, agile’owych blogów, artykułów i chodzenie na meetupy) oraz chciałabym znaleźć sobie scrumowego mentora – kogoś z kim mogłabym przegadać wątpliwości, omówić trudniejsze sytuacje czy zapytać o zdanie.

Jeśli chcesz na końcu dodać mamom odwagi do działania, to właśnie to jest ten moment Co takiego jest fajnego w pracy w IT? Dlaczego warto być w tej branży?

Branża IT to dobre miejsce do pracy – przede wszystkim panuje tu wysoka kultura pracy, ludzie są przyjaźni, a procesy nowatorskie w stosunku do innych branż. Co więcej, IT ma teraz swoje 5 minut, co sprawia, że ma olbrzymie zapotrzebowanie na pracowników. A to oznacza mnóstwo szkoleń (także i darmowych), kursów, meetupów i stażów, które pomagają się przekwalifikować.

Do tego, branża IT jest bardzo szeroka i nie brakuje w niej interesujących ról – od deweloperów, przez Scrum Masterów właśnie po UX researcherki, testerki czy technical writerki. Wybór jest naprawdę szeroki i jestem przekonana, że większość z Was znajdzie coś dla siebie.

No i nie muszę chyba dodawać, że w tej mocno zdominowanej przez mężczyzn branży bardzo brakuje kobiet! Dziewczyny, trzymam za Was kciuki!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcie: archiwum prywatne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail