Czego szukasz

Co musisz wiedzieć, aby zacząć przygodę z branżą IT?

Praca w branży IT? Nie czekaj za pozwolenie. Zrób sobie pozwolenie. Musisz wierzyć w siebie i swoje umiejętności – mówi Ewelina Muc, która uczy inne kobiety jak robić strony na WordPressie. Jak zacząć przygodę z branżą IT? Dowiedz się co to jest cms, CSS, wtyczki, WordPress i jak zdobyć świetną pracę w tym zawodzie!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 07/06/2016

Ewelino, skończyłaś politologię a pracujesz w branży IT…

To prawda, z wykształcenia jestem politologiem ze specjalizacją polityka społeczna (magister politologii UW). Na studia poszłam, bo rodzice wiercili mi dziurę w brzuchu. I tyle. Studia przydały mi się tylko dla papierka – mogłam iść na fajne studia podyplomowe UX Design.

Jesteś znana jako „ta, która uczy kobiety WordPressa”. Dlaczego akurat skierowałaś swoje kursy do kobiet?

Kurs kieruję do grupy, którą po prostu znam i jestem jej częścią. Znam mnóstwo kobiet, które rozwijają swój biznes i borykają się z tematem strony internetowej. Zamiast rozwijać biznes tracą mnóstwo czasu na rozwiązywanie problemów na stronie. Mnie zależy na tym, żeby pomóc dziewczynom szybko opanować stronę, aby mogły spokojnie skupić się na tym co je kręci. Strona ma być tylko pomocnym narzędziem, nie problemem.

A tak w ogóle, to czym jest WordPress?

WordPress to, najprościej mówiąc, mechanizm, na którym możemy zrobić stronę bez umiejętności kodowania.

Czyli znając obsługę WP można samodzielnie tworzyć strony internetowe? I nie potrzebne jest do tego żadna wiedza tajemna, tego wszystkiego może nauczyć się „zwykły” człowiek?

Oczywiście! Panuje przekonanie, że stronę można zrobić tylko kiedy potrafimy programować. Nie. Można zrobić stronę bez umiejętności kodowania. Dlaczego? Świat ewoluuje. Teraz, aby móc prowadzić swój biznes musisz mieć stronę. Z czasem świat IT musiał nadążyć za potrzebami ludzi i zaczęły powstawać tzw. CMSy. To są takie systemy, dzięki którym możemy administrować naszą stroną z poziomu czytelnego panelu. Zamiast wprowadzać zmiany w kodzie, wprowadzamy zmiany za pomocą panelu administracyjnego. Po prostu wyklikujemy sobie wiele rzeczy.

I tak działa WordPress – wiele rzeczy możemy sobie wyklikać. A tak naprawdę to całą stronę! Ograniczają nas tylko możliwości panelu. Standardowy panel WordPressa możemy rozszerzyć za pomocą tzw. wtyczek. To są takie dodatki do WordPressa.

Programiści nadal mają masę roboty, bo po pierwsze programują wtyczki, a po drugie kodują strony z bardzo zindywidualizowanymi wymaganiami.

Ile czasu potrzeba, aby zdobyć umiejętności, które pozwolą na to, aby zarabiać na tworzeniu stron?

Rozumiem, że chodzi o umiejętności kodowania, nie tylko wyklikiwania strony. Wiesz, to jest ciężkie pytanie. Nie ma jednej odpowiedzi. Dużo zależy od tego, jak bardzo ktoś jest zmotywowany, pracowity i wierzy w sobie.

Ja jestem bardzo pracowita i zmotywowana. Uczyłam się sama w autobusach (jadąc do pracy, z pracy do domu). W weekendy robiłam sobie maratony z tutorialami na YouTubie. Nie z serialami 🙂

Odważyłam się przyjmować zamówienia po kilku latach. Pewnie trwałoby to krócej, ale dosyć późno uświadomiłam sobie, że sporo już umiem. Element wiary w siebie i swoje możliwości jest tutaj KLUCZOWY.

Dziewczyny, wierzcie w siebie. Nie podcinajcie sobie skrzydeł. Zawsze wyliczajcie sobie rzeczy, które już UMIECIE. A nie rzeczy, których nie umiecie.

Mam też takie swoje hasło, które powtarzam dziewczynom – NIKT NIE RODZI SIĘ Z TAKĄ WIEDZĄ. Też kiedyś zepsułam niejedną stronę. Bo niby skąd miałabym wiedzieć, jak ona działa? Trzeba psuć i naprawiać. Inaczej nie można się nauczyć.

Fajnie, że o tym mówisz. Długo się czegoś uczę i ciągle wydaje mi się, że jeszcze za mało umiem, a to przecież nieprawda… Gdzie szukać takich zleceń, na robienie stron?

Moja porada jest taka, żeby zacząć z małymi zleceniami wśród znajomych. Możesz wtedy uczyć się, jak pracuje się z klientem (presja czasu i oczekiwań). Ja tak zaczynałam i bardzo dobrze to wspominam. Żeby zlecenia zaczęły się pojawiać, to trzeba głośno mówić o tym co się robi. Mówiłam o tym głośno wśród znajomych i oni zaczęli mówić o mnie innym. Tak pojawiły się pierwsze zlecenia. Potem zaczęli polecać mnie klienci.

Nie umiem powiedzieć, gdzie szukać zleceń, bo nigdy nie musiałam się ogłaszać. Zawsze dostawałam zapytania, bo ktoś mnie polecił. I taki klient jest idealny, bo już przeważnie wie, jak pracujesz.

Warto też myśleć przyszłościowo o swoich stawkach. Jak zaczynasz, to uczciwie mówisz, teraz jest taniej, bo buduję portfolio. Za pół roku będzie 50% wyższa stawka. Dlaczego? Bo informacje o Twoich cenach i stawkach idą w świat. A wiadomo, nie chcesz zawsze zarabiać, jak osoba początkująca. Zawsze trzeba patrzeć na decyzję z perspektywy konsekwencji w teraźniejszości i w przyszłości.

ewelina-muc-jak-tworzyc-strony-internetowe-640

To cenna wskazówka, tak naprawdę dla wszystkich początkujących biznesów. A jakie trzeba mieć umiejętności, żeby ruszyć z robieniem stron dla innych?

Zacznę wymieniać i wszystkie dziewczyny przestaną czytać 😉 Ale ok.

Żeby swobodnie pracować na stanowisku front-end dewelopera juniora musisz mieć podstawy HTML, CSS, jQuery i WordPress. To jest dobre minimum. Osobiście polecam książkę, która dla mnie była przełomowa “Podręcznik CSS” Erica Meyera.

Kiedy robiłam strony dla innych, to spokojnie wystarczały mi umiejętności junior front-end developera. Jak było coś “grubszego” zlecałam. Wliczałam to w budżet i tyle. Wolałam robić to co lubiłam, niż robić wszystko.

Jeżeli chcesz być back-end deweloperką to powinnaś ogarniać, to co wyżej i dodatkowo wybrany (minimum) jeden język programowania np. JavaScript, PHP, Python (bardzo polecam osobom początkującym).

Po co aż tyle tego? Proste przykłady:

  • za kolory na stronie odpowiada CSS (moja ulubiona działka),
  • za ogólny schemat strony (gdzie co ma być) odpowiadają i HTML i CSS.
  • Jeżeli na stronie coś się ma wydarzyć, np. gdzieś klikniesz i coś wyjedzie, to jest to uruchamiane za pomocą języka programowania np. PHP.

Brzmi jak kosmos dla mnie, jestem początkująca w temacie i nie mam męża informatyka. Ale mam nadzieję, że Mamy czytają dalej… 😉 Wyjaśnisz nam kim są: front-end i back-end deweloper?

Najprościej mówiąc, w zależności od tego w czym się specjalizujesz – jesteś albo frontendowcem albo backendowcem. To, co widzimy na ekranie: kolory, fonty, układ strony – to front. Żeby zrobić tę część strony przeważnie wystarczająca jest znajomość CSS, HTML, jQuery. I osoby, które w nich się specjalizują, to frontendowcy.

Back-end to programistyczne bebechy zakodowane np. w PHP, JavaScript, Pythonie. Osoby, które specjalizują się w programowaniu to backendowcy (programiści).

Programowanie to napisanie instrukcji, co ma się wydarzyć jeżeli np. klikniesz w konkretne miejsce na stronie lub wykonasz inną czynność myszką. Prosty przykład: czasami wyskakują na stronach pop-upy. Ktoś to musiał zakodować. Ty kierujesz myszkę do ikony “zamknij”, a tu bach! Popup. Frontendowiec nadał mu wygląd, a programista zaprogramował co ten popup ma robić (jak ma reagować na Twoje zachowanie na stronie).

Dobra, zaczynam rozumieć. Dzięki 😉 Czy praca o jakiej rozmawiamy jest bardziej dostępna w formie zleceń dla freelancerów? Czy można gdzieś zaczepić się na etat mając takie umiejętności?

Haha, to chyba zależy od tego, jakie masz ego i czy jesteś samicą alfa. Czy wolisz być swoim szefem? Czy wolisz pracować u kogoś? Od tego zależy czy budujesz swoją markę, czy szukasz pracy w agencji. Można i tak, i tak.

Jeżeli szukasz pracy w agencji, to jest teraz na to olbrzymi rynek. Jest większa podaż niż popyt. Brakuje programistów. Oferty, które ciągle dostaję są wyczesane w kosmos – pensja plus masa dodatków np. karty fitness, kosze owoców co rano, pakiety do kina, imprezy integracyjne, udział w branżowych konferencjach, laptop.

Laski, siadać do nauki i się uczyć. To są super posady (jeżeli chcemy pracować u kogoś:).

Jakie jeszcze inne umiejętności / wiedzę powinna posiadać osoba, która chce pracować projektując strony?

Dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi.

Jeżeli idziesz do dużej agencji, to nie zajmujesz się i kodowaniem i projektowaniem. Tam stanowiska mają swoje specjalizacje i specjalistów, a nie ludzi od wszystkiego. Wiele można odczytać już z ogłoszenia. Rekomenduję startować do dobrych agencji, które nie szukają “człowieka orkiestry”. Jeżeli liźniesz wszystko, to jesteś we wszystkim średnia. Lepiej być super-dobrym w jednej rzeczy.

Albo kodujesz, albo projektujesz. Warto wyspecjalizować się w jednej działce tematycznej i być w niej ekspertem. Na bank znajdziesz dobrą pracę.

Czy w takim razie możesz olać programy graficzne? Warto znać podstawy Photoshopa i Illustratora, bo są to standardowe programy, z którymi zawsze spotkamy się w pracy w agencji. Rozumiemy co mamy zlecić grafikowi, rozumiemy też co do nas mówi. Życie jest wtedy łatwiejsze (śmiech).

Kiedy myślisz o pracy dla siebie i samodzielnym obsługiwaniu klientów, to tutaj nie masz wyjścia, znajomość jednego z programów graficznych jest obowiązkowa. Zawsze musisz przygotować grafiki do kodu. Ja pracuję na Illustratorze oraz Photoshopie. Znam je w stopniu podstawowym i to mi wystarcza. Jest mnóstwo darmowych tutoriali na YouTube i szybko można się nauczyć jak te programy działają.

Na portalu prowadzimy akcję Mamo pracuj w IT, bo widzimy, że ta branża jest naprawdę bardzo przyjazna pracownikom. Jak Ty widzisz kobiety w nowych technologiach?

Widzę je bardzo dobrze! Liczą się umiejętności, nie płeć. Pracowałam w męskich zespołach. Jeżeli masz wiedzę, umiesz ją przekazać, to kompletnie nie ma się czegoś obawiać.

Jest mnóstwo wpływowych kobiet, które przetarły szlak kobietom w IT. W Polsce Kamila Sidor oraz Ola Sitarska. Niesamowite kobiety, które nie czekały na specjalne zaproszenie do świata IT. Weszły jak torpedy i zmieniły oblicze świata IT na zawsze.

Na świecie jest też Sheryl Sandberg, Lea Verou, Ariana Huffington, która stworzyła mega portal! Jest też Marissa Mayer, która jest CEO Yahoo. Może nie do końca wychodzą jej reformy, które wprowadza, ale zarządza niesamowitą firmą IT.

Chcę powiedzieć jeszcze jedno. Kobiety mogą być wszędzie szefami lub pracownikami. Nie potrzebujemy specjalnego traktowania i cieplarnianych warunków. Wchodząc w nowy świat np. branżę IT trzeba mieć po prostu odpowiednie nastawienie. Chcesz coś zrobić, rób to od zaraz. Nie czaj się. Nie szukaj kogoś kto Cię pogłaszcze na dzień dobry 🙂 Nie czekaj za pozwolenie. Zrób sobie pozwolenie.

Chcemy też odczarować mit, że branża IT jest dla takich zakręconych facetów z brodami, co mają nie więcej niż 25 lat i urodzili się z laptopem pod palcami. Pokazać mamom, że branża IT zatrudnia też kobiety i to nawet takie „stare” co już mają dzieci i nigdy nie myślały o informatyce… czy mamy rację?

Zdecydowanie! Mit, o którym wspomniałaś, to czasy, które dawno już minęły i nie wrócą 🙂

Dziękuję Ci za tę rozmowę!

Ewelinę i jej kursy dla początkujących znajdziecie tutaj: www.ewelinamuc.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych? – podziel się swoją wiedzą – projekt IGNITE

IGNITE to projekt skierowany do młodszych nastolatek, który ma zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych. Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki – kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych, a teraz chcą dzielić się swoimi doświadczeniami i zaszczepiać pasję u dziewczynek. Jeśli chciałabyś podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem - zgłoś się do projektu!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/09/2019
trzy dziewczyny na lekcjach

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych?

Fundacja Rodziny Maciejko prowadzi projekt IGNITE, którego celem jest podniesienie poczucia pewności siebie dziewczynek w zakresie nauk ścisłych.

Nastolatki uważają, że przedmioty ścisłe są niekobiece

Jak wskazują obserwacje przeprowadzone w wielu krajach na początku edukacji szkolnej dziewczynki i chłopcy wykazują podobne zdolności matematyczne. Jednak po 6-7 latach nauki czyli na początku okresu dojrzewania, dziewczęta zaczynają odnosić mniejsze sukcesy w tej dziedzinie niż chłopcy.

Badania wskazują, że jest to spowodowane przyjmowaniem przez młodzież tradycyjnych ról społecznych, a co za tym idzie – nabierania przekonania, że przedmioty ścisłe są „niekobiece”. Efektem tego jest dominacja chłopców specjalizujących się w tych dziedzinach, co dalej skutkuje mniejszymi szansami kobiet na zdobycie pracy w tych obszarach.

Dla kogo jest projekt IGNITE?

Projekt skierowany jest do dziewczynek z klas 6-7 szkół podstawowych. Ważna jest ciekawość, zainteresowanie, zaangażowanie. Kryterium udziału są chęci, a nie stopnie czy dyplomy konkursowe.

Na czym polega wsparcie dziewczynek w projekcie IGNITE?

Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki. Kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych dzielą się swoimi doświadczeniami i zaszczepiają pasję w młodszym pokoleniu dziewczynek.

Każde spotkanie składa się z dwóch części – historii specjalistki oraz części warsztatowej. Ta druga część ma na celu zainspirowanie i wyposażenie uczestniczek w konkretną wiedzę i umiejętności z zakresu nowych technologii, informatyki, elementów programowania, wykorzystania narzędzi chmurowych, kryminalistyki, chemii i biologii molekularnej, robotyki, matematyki i wielu innych.

Wszystko po to, by wpłynąć na podniesie poczucia pewności siebie dziewczynek w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych.

projekt_ingnite_zajecia_z_dziewczynkami

Działania organizowane są tak, by jak najdłużej zostały w pamięci poprzez budowanie rodzinnej atmosfery. Na luzie, w środowisku zapewniającym poczucie bezpieczeństwa, eliminującym niezdrową rywalizację i wspierającym współpracę.

Spotkania będą organizowane w szkole mniej więcej raz w miesiącu. Zgłaszające się dziewczynki same decydują jak długo trwać będzie ich uczestnictwo. Mogą przyjść na jedno spotkanie, lub brać udział w projekcie całe 2 lata.

Same korzyści!

Dziewczynki oprócz dyplomów potwierdzających uczestnictwo, wyniosą z niego na pewno nową wiedzę, a także doświadczenie współpracy w kobiecym gronie. Założeniem projektu jest wzbudzenie w nich ciekawości i poczucia, że warto podążać za swoimi zainteresowaniami.

Dzięki projektowi IGNITE (Inspiring Girls Now in Technology Evolution) dziewczynki zyskają pewność siebie, wzrosną ich umiejętności oraz wiedza. Dowiedzą się jak wygląda praca w zawodach branży STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics), poznają historie mentorek i wezmą udział w warsztatach. Każde spotkanie zwieńczone jest poczęstunkiem, zajęcia prowadzone są w luźnej atmosferze która sprzyja otwieraniu się na nową wiedzę.

Wesprzyj dziewczynki swoją wiedzą i doświadczeniem!

Masz szansę na wyjątkową współpracę i inspirowanie dziewczynek do podążania za swoimi zainteresowaniami! Kobiety mają takie same predyspozycje do nauk ścisłych jak mężczyźni – musimy im to tylko pokazać!

Jeśli chcesz dołączyć do projektu wystarczy, że pracujesz w branży STEM lub pokrewnej, pasjonujesz się tym co robisz i lubisz dzielić się wiedzą na ten temat.

Zostań inspiracją dla dziewczynek w kształtowaniu ich przyszłości!

Zgłoś się do pani Katarzyny Dymnickiej: [email protected]

Dowiedz się więcej o Fundacji Rodziny Maciejko

Organizator projektu IGNITE

Organizacją prowadzącą i współfinansującą w Polsce projekt Ignite jest Fundacja Rodziny Maciejko. Fundacja ma 10-letnią historię wspierania nauczania matematyki na różnych poziomach edukacji. W okresie swojego działania współpracowała m.in. z Wydziałem Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, a także Stowarzyszeniem Nauczycieli Matematyki, Fundacją mBanku i wieloma organizacjami pozarządowymi.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail