Czego szukasz

Bycie mamą to praca na więcej niż dwa etaty! Nowe wyniki badań

Czy bycie mamą jest trudne? Jak dużo czasu potrzeba poświęcić na „bycie mamą”? Na te pozornie proste – i dla każdej mamy oczywiste – pytania postanowili odpowiedzieć amerykańscy naukowcy! Spojrzeli na obowiązki związane z domem i dziećmi jak na zwykłą, etatową pracę i dokładnie zbadali ile czasu one zajmują. I złapali się za głowę! Dlaczego?

  • Agnieszka Wadecka - 22/08/2018
mama czyta dziecku na dobranoc

Czas wstać, obowiązki czekają!

Przeciętny dzień mamy jest trochę jak wyścig z czasem – milion rzeczy do zrobienia, a do tego krótka doba. Poranek – śniadanie, ubieranie, odprowadzenie dzieci do szkoły lub przedszkola. W tym wszystkim znajdź czas na poranną toaletę i łyk kawy. Potem nierzadko praca zawodowa, u wielu mam zdalna – z domu. Po południu trzeba posprzątać, wrzucić pranie, odebrać dzieci, zrobić zakupy, obiad, odhaczyć zajęcia dodatkowe i wizyty u lekarzy. Wreszcie! Można wrócić do domu. Tylko czy obowiązki się skończyły? A kto posprząta po obiedzie, odrobi z dziećmi lekcje, przypilnuje czy się umyły, utuli do snu?

Zabawne jest to, że w końcu nadchodzi weekend, a mamy wykorzystują go na większe pranie i sprzątanie, duże zakupy lub poświęcają czas dzieciom, by wynagrodzić im ciężki tydzień.

A gdzie w tym wszystkim czas tylko dla siebie? Chwila w spokoju i samotności?

Zaskakujące odkrycia?

Amerykańska marka soków Welch’s zleciła zrobienie badań, by sprawdzić ile czasu kobiety poświęcają na pracę jaką jest bycie mamą. Wyniki dla niektórych są zaskakujące – choć dla nas mam, chyba nie bardzo ;-). Z badań wynika, że przeciętna mama działa na pełnych obrotach przez 14 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu i znajduje dla siebie około godzinę dziennie i często ta godzina jest podzielona na kilka króciutkich przerw.

Badania miały określić „tylko” czas, który mamy spędzają na zajęciach związanych z domem i rodziną, a biorąc pod uwagę, że wiele mam pracuje jeszcze zawodowo możemy uznać, że kobiety to heroski, boginie albo roboty ze świetnym oprogramowaniem…

Relaks i proste rozwiązania

Ankietowane mamy zapytane o to jak radzą sobie z „tym wszystkim” odpowiadały, że życie ułatwia im kawa, Netflix, krótkie drzemki, mokre chusteczki, tablet i tona zabawek.

A Tobie co pomaga?

Do tej listy, ja dodałabym trochę muzyki. Zawsze łatwiej się wykonuje trudne zadanie, gdy ulubione piosenki poprawiają nastrój.Mam też specjalny tryb pracy, który mojemu mężowi wydaje się jakimś obłąkańczym tańcem – robię kilka rzeczy na raz i często porzucam jedną by zrobić drugą, ale wiąże się to ze znajomością pracy domowych sprzętów i rozkładu mieszkania. Zamiast stać bezsensownie i czekać aż nagrzeje się piekarnik czy płyta kuchenna szybko sprzątam blat lub rozwieszam pranie. Podobnie jadąc z odkurzaczem układam rzeczy na szafce w przedpokoju lub chowam kurtki do szafy – robię to po drodze, nie będę przecież się potem cofać i tracić więcej czasu na chodzenie ☺

A Ty jakie masz super sposoby na wykonanie kilku etatów i zachowanie zdrowych zmysłów? Napisz do nas [email protected]

Zdjęcia: storyblocks.com

Źródło: www.independent.co.uk

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

W tych butach zdobędziesz świat i pewność siebie!

Budowanie pewności siebie to proces. Istnieje wiele różnych sposobów na jej podnoszenie. Zobacz, co możesz zrobić już dziś, żeby czuć się pewniej!
  • Jagoda Jasińska - 20/02/2020
czerwone buty na szpilce

W codziennym życiu nieraz musimy być stanowcze i zdecydowane. Trudne sytuacje w życiu prywatnym i zawodowym wymuszają na nas asertywną postawę, do której nie zawsze jesteśmy przygotowane. Okazuje się jednak, że pewności siebie można się nauczyć i to nie tylko poprzez wizyty u coachów i psychoanalityków. Czasami wystarczy odpowiedni ubiór, abyśmy poczuły, że możemy przenosić góry…

  • Dlaczego nie warto chować głowy w piasek?
  • Jak ukształtować w sobie pewność siebie?

Dlaczego nie warto chować głowy w piasek?

Jak już wspomnieliśmy, dzięki asertywnej postawie dużo łatwiej jest nam odnaleźć się w codziennym życiu. Trudne relacje z kolegami z pracy, konfliktowi klienci czy problemy rodzinne… To jedne z wielu sytuacji, z którymi przychodzi nam się mierzyć. Bez pewności siebie trudno byłoby pokonywać przeszkody. W Polsce często mylimy tę pewność ze zbyt wysokim mniemaniem o sobie i idziemy w kierunku przesadnej skromności, co działa na naszą niekorzyść.

Wbrew pozorom ciche i uległe osoby dużo częściej borykają się z problemami z akceptacją w środowisku. Frustracja związana z zaistniała sytuacją sprawia, że obwiniają nie tylko innych, ale przede wszystkim siebie, sądząc, że nie są w stanie przybrać asertywnej postawy. Tymczasem może to być o wiele łatwiejsze niż się wydaje… Elegancki, odpowiednio dobrany strój to początek sukcesu. Odpowiednio wykonany makijaż, zjawiskowa fryzura, modna bluzka i eleganckie szpilki to wielki krok ku nowej lepszej wersji samej siebie.

Jak ukształtować w sobie pewność siebie?

Wygląd jest ważny

Bez wątpienia, pierwszym i być może najłatwiejszym etapem w walce o nową postawę będzie zmiana ubioru. Strój, w którym czujemy się piękne dodaje nam siły, aby mierzyć się z codziennymi sytuacjami. Warto poświęcić nieco więcej czasu na dobranie pasującej nam stylizacji i dobranie odpowiedniego makijażu i fryzury. Jeżeli brakuje nam inspiracji, możemy skorzystać z magazynów kobiecych, portali branżowych, blogów czy for na portalach społecznościowych. Porady mamy czy przyjaciółki również będą na wagę złota.

Postawa ciała

Kolejny krok, który nie wymaga od nas praktycznie żadnego wysiłku jest postawa ciała. Badania udowodniły, że przyjmując wyprostowaną postawę, z uniesioną głową podnosimy naszą pewność siebie. Trudno byłoby przybrać inną pozę w perfekcyjnej stylizacji…

Samoanaliza i zmiany

Następny etap polega na samoanalizie i podjęciu prób zmiany. Ważne, aby zauważyć te obszary, w których nie czujemy się pewne i starać się zrozumieć przyczynę problemu. O pomoc możemy poprosić rodzinę, przyjaciół lub udać się do specjalisty.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Jak zaoszczędzić godzinę dziennie?

Czy będąc dzieckiem marzyłaś aby być wróżką? W magiczny sposób wyczarować różne rzeczy? Albo jak bohaterka serialu Arabella mieć magiczny pierścień? Niestety doba ma tylko 24 godziny i za nic nie chce rozciągnąć się jak sprana koszulka. Zatem jak zaoszczędzić choć godzinę w ciągu dnia?
  • Anna Puchalska - 18/02/2020
kobieta planuje swoje zadania w kalendarzu

Jak zaoszczędzić godzinę dziennie?

Godzina to tylko i aż 60 minut. Pomnożona przez 7 dni w tygodniu daje już 7 godzin. To znaczy, że w miesiącu możesz zyskać aż 30 godzin. To Twoja własna, dobrze oprocentowana lokata  – inwestycja  w szczęście. Nie da się jej cudownie rozmnożyć ani dodać kolejnych minut, ale można ją… wyczarować.

W chwili, kiedy zostajesz matką, szybko przekonujesz się, jak cenny jest czas. Przez godzinę możesz odespać zarwaną na karmienie godzinę w nocy, pomalować paznokcie, albo spędzić czas na słodkim nic nierobieniu razem z Twoim dzieckiem. Jak to zrobić? Dzięki dobrej i sprawnej organizacji czasu.

Planuj

Niech kalendarz stanie się Twoim najlepszym przyjacielem. Wyrób w sobie nawyk codziennego planowania określonych zadań i czynności, przeznaczając na nie ustalony czas. Z kalendarzem w ręku łatwiej i efektywniej zrobisz wszystko, co masz do zrobienia w ciągu dnia.

Twoja głowa nie będzie zaprzątnięta niepotrzebnymi czynnościami. I nic Ci nie umknie. Zapisz sobie daty szczepień dziecka, przeglądy okresowe samochodu, daty urodzin. Działaj długoterminowo. Rób też listę zakupów. Dopisuj do niej rzeczy, których zabrakło w domu i trzeba je dokupić.

Przeczytaj także: Najpiękniejsze planery i kalendarze na 2020 rok!

Nie odwlekaj

Na pewno znasz przysłowie „Co masz zrobić jutro, zrób dziś”. Najlepiej to, co masz w planach, zrób jak najszybciej. Koniecznie zacznij od czynności, których najbardziej nie lubisz. Dzięki temu nie będziesz cały czas myślała o tym, że to, co najbardziej nieprzyjemne jeszcze jest przed Tobą. I nie rób wszystkiego na ostatnią chwilę.

Nastawiasz budzik na drzemkę? To duży błąd. Wydaje Ci się, że śpiąc kolejne 10 minut i kolejne wyśpisz się na zapas? Potem zrywasz się jak oparzona i biegniesz do kuchni robić kawę dla siebie i kaszkę dla malucha. A nie! Na kawę nie wystarczy Ci już czasu.

Deleguj

Zabaw się w szefa i deleguj zadania na innych. Możesz przecież poprosić męża/partnera o zrobienie kolacji, albo poczytanie dzieciom bajki na dobranoc. Starsze dziecko niech uczy się sprzątać swój pokój, a młodsze samodzielnie się ubierać.

Nie staraj się być perfekcjonistką i sama doglądać wszystkich spraw. To droga do Nibylandii. Zmęczona i przepracowana nie wykonasz efektywnie żadnej z zaplanowanych tego dnia czynności. Nikt nie jest doskonały. Twoi domownicy też, ale doceń to, że się starają. Następnym razem będzie już lepiej.

Porządkuj

Rzeczy, które są rzadko używane zawsze trzymaj gdzieś z tyłu w szufladzie lub szafie. Nie będziesz musiała przekopywać się do tych potrzebnych i tracić czasu najpierw na wyjmowanie, a potem na ich wkładanie. Załóż sobie teczki na różne grupy dokumentów – rachunki, gwarancje, badania lekarskie.

Rzeczy układaj w podpisanych pudełkach, albo w odpowiednich przegródkach lub zawsze na tych samych półkach. Jest to „oczywista oczywistość”, ale przyznaj, że nie zawsze Ci się chce? Pozbywaj się też zbędnych i nieużywanych sprzętów lub ubrań. Nie zagracisz mieszkania i nie będziesz ich przestawiać z kąta w kąt.

Rób zapasy

Gotuj obiady na zapas. Zamrażaj porcje w pojemnikach. Raz w tygodniu przygotuj na przykład trzy rodzaje mięs na różne sposoby. Jedno do makaronu, jedno do kaszy, a jedno do ziemniaków. Rób w ten sam sposób potrawy z warzyw. Kiedy będzie trzeba, wyjmiesz zamrożoną porcje i dosłownie w kilka minut zrobisz świeży obiad. W ten sposób przygotowane potrawy nie stracą swoich wartości odżywczych. Jeśli nie chcesz mrozić, wekuj dania w słoikach.

Wyłącz

Telewizor i powiadomienia o nadejściu nowych wiadomości na Facebooku lub Gmailu –  skutecznie i na długo odwracają Twoją uwagę. Jeśli naprawdę nie musisz sprawdzać co godzinę telefonu i komputera, to rób to tylko raz dziennie. Od tego czy ktoś polubił zdjęcie Twojego dziecka nie zależy przecież Twoje życie.

Dobrym rozwiązaniem jest też używanie zestawu słuchawkowego do telefonu. Masz wtedy wolne ręce i, rozmawiając przez telefon, wykonasz inne zaplanowane na tę chwilę czynności. Możesz w ten sposób też uczyć się na przykład języka obcego.

Segreguj i zaoszczędź godzinę dziennie

Nie tylko śmieci. Segreguj zadania. Jeśli wychodzisz na spacer z dzieckiem, to przy okazji wynieś śmieci, wyjmij pocztę ze skrzynki i zrób zakupy. Nie musisz wychodzić w ten sposób kilka razy z domu. No chyba, że lubisz dużo spacerować.

To samo rób będąc w domu. Idąc na przykład z sypialni do kuchni, weź ze sobą brudne ubrania i szklankę po kawie, wstaw po drodze w łazience pranie, a w kuchni nastaw zmywanie. Czekając w kolejce, uporządkuj rzeczy w torebce albo przejrzyj kalendarz i dopisz kolejne pozycje.

Handel wymienny

Stosuj zasadę „coś za coś”. Nie świadczy ona o tym, że jesteś wyrachowana, ale o tym, że szanujesz swój czas. Jeśli zostaniesz z dzieckiem sąsiadki przez godzinę, to oczywiste jest to, że tej godziny nie będziesz mogła wykorzystać na przykład na czytanie zaległej gazety. Przysługi, które świadczymy innym dezorganizują nam czas i wprowadzają chaos. Oczywiście nie mówimy tu o sytuacjach kryzysowych, ale jeśli uważasz, że ktoś nadużywa Twojej życzliwości, nie tłumacząc się, odpowiedz po prostu, że nie możesz.

Wszystkie te rady są bardzo proste i w zasadzie każdy o nich wie, ale rzadko kto je stosuje. Działamy w chaosie, zapominając o wielu rzeczach. Potem gonimy w kółko za własnym ogonem. Nie zatrzymamy dnia, ale nauczmy się go nie tracić na bezsensowne czynności.

Czy nasze sposoby pomogą Ci zaoszczędzić godzinę dziennie? A może masz swoje? Daj znać jakie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Puchalska
Ukończyła Wydział Etnologii i Antropologii Kulturowej na Uniwersytecie Warszawskim oraz studia podyplmowe - Marketing w Szkole Głównej Handlowej. Przez wiele lat pracowała dla korporacji i instytucji państwowych jako specjalista do spraw marketingu i promocji. Szlifuje pióro jako redaktorka i copywriterka.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail