Czego szukasz

Budżet domowy – co to jest i dlaczego warto go zaplanować?

Po co mi to planowanie? Przecież i tak wydajemy wszystko, co zarobimy. Nie ma sensu spisywanie wydatków, od tego nie przybędzie mi przecież pieniędzy… A jednak warto wiedzieć, na co i czy na pewno dobrze wydajemy nasze pieniądze. To pierwszy krok, by mieć kontrolę nad swoimi finansami

  • Joanna Gotfryd - 19/03/2012
Wydatki na życie

Co to jest budżet domowy?

Budżet domowy to zestawienie dochodów i wydatków, najczęściej dotyczące każdego miesiąca. Systematyczna kontrola budżetu pozwoli Ci ocenić kondycję finansową Twojej rodziny i umożliwi zarządzanie pieniędzmi. Budżet można prowadzić w zeszycie, można też przygotować prostą tabelkę w Excelu. Forma nie ma znaczenia.

Tworzenie budżetu rozpoczynamy od dokładnego rozpisania wszystkich stałych przychodów i wydatków.

Do przychodów należeć będą Wasze pensje, ale pamiętaj też o dochodach z pracy dodatkowej i zleceń, z lokat bankowych, z wynajmu mieszkania, z praw autorskich czy udziałów w firmach.

Wydatki to nieskończona liczba pozycji – kredyty, opłaty za mieszkanie, media, Internet, ubezpieczenia na życie, opłaty za przedszkole, żłobek oraz wszystkie codzienne wydatki – jedzenie, ubrania, transport, rozrywka, leki, kultura itp.

Po stronie wydatków zapisz też pieniądze odkładane na III filar, inwestowane w fundusze lub takie, które budują Twój fundusz awaryjny. Mimo, że z nich na bieżąco nie korzystasz, to zmniejszają one środki, które masz do dyspozycji.

Struktura wydatków

Podstawą planowania budżetu jest uświadomienie sobie struktury wydatków i podzielenie ich na dwie części – wydatki niezbędne, takie jak kredyty, czynsz, opłaty za media, żywność (ale nie każda) i te dodatkowe, takie jak rozrywka, kultura, używki, niektóre ubrania czy jedzenie. Dokonując takiego podziału, możesz ocenić swoją sytuację finansową i zaplanować kolejne kroki.

Wydatki powinny być rozpisane dokładnie, ale niezbyt szczegółowo, bo zniechęci Cię ilość pozycji do uzupełnienia. Ogranicz do minimum czas poświęcany na analizę, czy z 50 zł wydanych w Rossmanie 10 zł poszło na proszek do prania, 15 zł na szampon, a 25 zł na pieluchy. Zastanawianie się nad tym to strata czasu.

Warto przez 2–3 miesiące dokładnie spisywać wszystkie wydatki, aby przeanalizować na co wydajesz pieniądze. W ten sposób poznasz strukturę swoich wydatków. Ponieważ jednak w życiu wszystko się zmienia – dzieci rosną, bierzemy nowe kredyty, zmieniamy pracę i styl życia – warto je spisywać przez cały czas, tylko z czasem mniej dokładnie.

Warto tak robić, zwłaszcza jeśli planujesz poszukać oszczędności w domowym budżecie. Czasem okazuje się, że wydajemy mnóstwo pieniędzy np. na jedzenie na mieście czy na benzynę, chociaż zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Współczynnik małej czarnej

Warto znaleźć w swoim budżecie „współczynnik małej czarnej” – czyli pieniądze, które nieświadomie marnujemy, choć moglibyśmy je zaoszczędzić. Codziennie uciekają nam z portfela małe kwoty i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile wydajemy w ten sposób na zbędne rzeczy. Może to być właśnie ta metaforyczna „mała czarna” na mieście, gazeta, papierosy czy też kupowane w kiosku kanapki.

Jeśli wydajesz 3 zł dziennie przez wszystkie dni robocze w roku, to (w dużym uproszczeniu) marnujesz: 3 zł x 5 dni x 52 tygodnie = 780 złotych! To całkiem pokaźna kwota, którą można zainwestować, wydać na wakacje czy kurs językowy. Nie namawiam do ascezy i całkowitej rezygnacji z ulubionego latte w kawiarni, ale do zastanowienia się nad tym, jak takie małe, niepozorne kwoty przekładają się na wydatki w skali miesiąca czy roku! W moim przypadku tą „małą czarną” są kolorowe gazety. Kosztują tak niewiele – 1,50 czy 2 zł – i czasem nie umiem ich sobie odmówić, gdy z okładek kuszą ciekawe teksty. Ale staram się mieć te wydatki pod kontrolą.

Planowanie większych wydatków i dodatkowych przychodów

Planowanie budżetu to planowanie również większych wydatków, takich jak wakacje, prezenty świąteczne czy urodzinowe. Święta Bożego Narodzenia przecież zawsze są w grudniu (i co roku wydajemy w tym miesiącu fortunę na prezenty), a zwykle w sierpniu jeździmy na wakacje i potrzebne są ekstra pieniądze. Jeśli odpowiednio wcześniej przygotujesz się na te wydatki, np. odkładając co miesiąc drobne kwoty, nie będziesz musiała korzystać z drogich pożyczek gotówkowych.

Tak samo powinno się zaplanować takie wydatki, jak ubezpieczenie OC i AC, ubezpieczenie mieszkania, wyprawka dla dziecka do szkoły (wrzesień to trudny miesiąc dla rodziców, zwłaszcza jeśli więcej niż jedno dziecko chodzi do szkoły) itp. Jeśli tego nie zrobisz, to wydanie później 1000 zł na ubezpieczenie samochodu może mieć bardzo niekorzystny wpływ na Twoją sytuację finansową.

Niektórych wydatków przewidzieć się nie da, ale warto odłożyć pieniądze na czarną godzinę i stworzyć tzw. fundusz awaryjny, który uratuje nas, gdy nadciągną finansowe czarne chmury – więcej o funduszu awaryjnym przeczytasz tutaj.

Planowanie przychodów wygląda podobnie, ale jest przyjemniejsze ;-). Można zaplanować zwrot podatku, odsetki od lokaty bankowej, trzynastkę czy premię roczną. Z tym ostatnim różnie bywa, więc niech nie przyjdzie Ci do głowy kupować w styczniu nową plazmę za pieniądze, które masz NADZIEJĘ dostać w marcu… 😉

Po co zatem planować budżet domowy?

Aby:

  • wiedzieć, ile zarabiamy i ile wydajemy co miesiąc;
  • sprawdzić, na co wydajemy i jaka jest struktura wydatków;
  • znaleźć niepotrzebne wydatki, z pozoru niewielkie, które w sumie tworzą znaczące kwoty;
  • poszukać oszczędności;
  • zaplanować środki na inwestycje;
  • uporządkować budżet;
  • zaplanować większe wydatki (samochód, telewizor, wakacje);
  • zaplanować większe przychody – np. zwrot podatku.

Od czego zacząć?

Przeczytałaś, pomyślałaś, a teraz do roboty! Lektura tego tekstu nic nie da, jeśli nie zaczniesz działać.

Przede wszystkim:

  • stwórz miejsce w którym będziesz zapisywać wydatki – zeszyt, arkusz Excela. Możesz też pobrać z Internetu darmowe programy do tworzenia budżetu. Poniżej kilka przykładów:
  1. http://domowybudzet.info/arkuszbudzet.html
  2. http://www.domowe-finanse.pl/budzetdomowy/
  3. http://office.microsoft.com/pl-pl/templates/CT010117232.aspx;
  • powiedz rodzinie o swoich planach, niech też kontrolują swoje wydatki, zbierają paragony i pomagają Ci w zarządzaniu domowym budżetem;
  • przed wyjściem na zakupy, np. na targ, patrz, ile masz pieniędzy w portfelu – dużo łatwiej zapamiętać jedną liczbę i porównać ją z ilością pieniędzy po powrocie, niż zapamiętać każdy pojedynczy wydatek (5 zł za jabłka, 12 zł za wędlinę, 3 zł za brokuł, 3 zł za gazetę itd.);
  • pogódź się z faktem, że niektóre wydatki się „wymkną” – stwórz kategorię „inne wydatki”, w której będziesz je zapisywać, robiąc bilans miesięczny;
  • staraj się doskonalić spisywanie wydatków tak, by nie było to dla Ciebie nadmiernym obciążeniem – np. zbieraj paragony i podsumowuj cały tydzień za jednym zamachem.

Życzę powodzenia i wytrwałości! Planowanie budżetu domowego nie jest wcale takie trudne, jak myślałaś przed lekturą tego tekstu, prawda?

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Jak zacząć przygodę z planowaniem i skutecznie realizować swoje plany?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko wielu rodzicom może wydawać się, że ogarnięcie rzeczywistości nie jest możliwe. Oczywiście, dzieci są różne, ale pewne jest, że trzeba wszystko zorganizować inaczej, od nowa. I chociaż każdy tydzień wymaga modyfikacji nie tylko planów, ale też sposobu planowania, to jestem zdania, że wprowadzenie pewnych zmian i nawyków może usprawnić życie całej rodziny.
  • Katarzyna Raiter-Łuksza - 11/09/2019

Planowanie dla Mam – czy to dla każdej z nas?

Takie pytanie padało często pod postami, kiedy założyłam bloga i social media Mama Manager. Odpowiadam na to zawsze tak samo: nie, planowanie nie jest dla każdej Mamy. Już tłumaczę dlaczego.

Efektywne planowanie jest procesem, który wymaga zaangażowania, wprowadzania zmian, szybkich reakcji i analizy rezultatów. Nie każdy młody rodzic ma na to czas, chęci lub zwyczajnie woli działać idąc na tzw. “żywioł”. I to jest ok, ważne, aby dobrze czuć się w wybranym rozwiązaniu. Jeśli nie chcesz poświęcać czasu na analizę lub zwyczajnie Twoje zadania nie są wymagające i samo planowanie zajmie więcej niż ich realizacja, odpuść.

Które Mamy powinny pomyśleć o planowaniu?

Temat organizacji może być ciekawy na każdym etapie macierzyństwa, a to dlatego, że każdy z nich jest inny i bardzo wymagający. Jeśli czujesz, że ciągle brakuje Ci na coś czasu, nie wyrabiasz się z zadaniami, a o chwili dla siebie możesz tylko pomarzyć, zdecydowanie powinnaś ułatwić sobie życie planując.

Nieważne czy w Twoim przypadku planowanie będzie dotyczyło domowych czynności, planu sprzątania, czy dużych projektów życiowych jak np. powrót do pracy. Wykorzystując metody planowania, będziesz w stanie działać efektywniej i przede wszystkim będziesz w stanie zminimalizować stres.

Co można planować będąc Mamą?

Planować można wiele, od zwykłych i prostych domowych czynności, po bardziej złożone domowe projekty, jak np. wyjazd na wakacje. Planowanie zacznij od zadania sobie pytania: Jaki chcę osiągnąć efekt końcowy?

Co więc możemy planować w domu, aby żyło nam się prościej?

  • zadania dnia,
  • budżet domowy,
  • plany posiłków (miesiąc, tydzień, dzień),
  • plany sprzątania,
  • listy zakupów i harmonogram zakupów,
  • randki z partnerem,
  • rutyny,
  • plany wakacji,
  • plany wyjścia do kosmetyczki, fryzjera,
  • plany spotkań ze znajomymi,
  • czas tylko dla siebie,
  • i inne.

Jak możesz planować?

Wybierz dogodną dla siebie formę i okres w jakim chcesz planować. Możesz robić to codziennie, jeden raz w tygodniu czy miesiącu. Zależy od tego co i w jakiej formie planujesz i jak Tobie jest najwygodniej. Poza okresem planowania musisz zdecydować się na formę, są to np.:

  • kalendarz online,
  • planer czasu,
  • bullet journal,
  • kartki “checklisty”,
  • aplikacja np. Trello,
  • kalendarz papierowy,
  • kalendarz czy notatnik w telefonie.

Usystematyzowane planowanie w jednym miejscu pomaga np. kiedy chcesz powrócić do danego zadania, dnia, celu. Dziennie planowanie ułatwi Ci mój autorski Mamuśkowy Planer, czyli planer dzienny dla Mam.

Jakie zadania wpisywać?

Tutaj również jest wiele opcji. Na początku mojej przygody z macierzyństwem wpisywałam sobie wszystkie zdania, a były one głównie związane z opieką nad maleństwem. Jednak odznaczanie zrealizowanych czynności dawało mi poczucie chociaż tej minimalnej kontroli i różnorodności.

Były dni, kiedy wstawienie zmywarki czy pralki było dla mnie wyzwaniem niczym zdobycie masywu górskiego. W miarę upływu miesięcy zadania zmieniały się, a moja taktyka wpisywania ich również ulegała modyfikacji.

Realizowanie zadań

Samych sposobów na zarządzania swoimi zadaniami jest przynajmniej kilkadziesiąt. Wybrałam dla Ciebie kilka propozycji.

Priorytety

Zadania wpisuj od ogółu do szczegółu. Kiedy masz więcej czasu i możesz wykonać więcej zadań, nadaj im priorytety i wykonuj te, które dadzą Ci możliwie największe korzyści. Zgodnie z macierzą Eisenhowera zadania dzielimy na:

  • pilne i ważne,
  • pilne i nieważne,
  • niepilne i ważne,
  • niepilne i nieważne.

W oryginale każdy z punktów ma ramy czasowe, jednak na potrzeby planowania zadań rodzica małego dziecka proponuję priorytety własnych zadań nadawać intuicyjnie.

80:20

Zasada Pareto w przypadku zarządzania swoimi zadaniami jest powiązana z nadawaniem priorytetów. Zgodnie z tą zasadą 80% wyniku generuje zaledwie 20% naszych zadań. Jeśli uda Ci się dobrze wybrać te, które dadzą potencjalnie największy efekt, jesteś w stanie osiągnąć dużą część wymarzonego efektu.

Technika Pomodoro

To jedna z nazywanych przeze mnie “kuchennych” metod zarządzania czasem (są jeszcze techniki: Salami i Sera szwajcarskiego). Pomodoro idealnie sprawdza się w życiu młodych rodziców, ponieważ zakłada realizowanie zadań bez przerw w danym czasie.

W oryginale jest to 25 minut pracy na 5 minut przerwy, jednak na nasze potrzeby przyjmijmy, że czasem działania mogą być drzemki dziecka. Jednak ważne, aby w tym czasie faktycznie działać na 100%, nie zapominając o zrobieniu sobie chwili przerwy.

A co z celami?

Możecie zdziwić się, dlaczego nie napisałam w tekście praktycznie nic o celach. O ile jestem wielką fanką definiowana celów, to jednak uważam, że przy planowaniu np. sprzątania czy robienia zakupów, cel jest bardzo oczywisty. Jeśli jednak zadania będą bardziej złożone, a cel inny, jak najbardziej zachęcam do postawienia celów zgodnie z zasadą SMART. O tym, jak Mamy mogą realizować swoje cele pisałam na moim blogu.

Pamiętaj o wnioskach

Bardzo ważne przy planowaniu jest wyciąganie wniosków. To ważne, aby analizować każdy swój dzień i zastanowić się jaki był sukces mojego dnia, a co można zrobić lepiej i efektywniej następnym razem. ZAPISUJ JE 🙂

Wnioski przy swojej liście zadań

Nieważne jak planujesz, ważne, abyś wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła sposób na oszczędność czasu, znalezienie chwili dla siebie i wybierała zadania z myślą, o tych przynoszących potencjalnie największe korzyści. Po więcej tekstów dla Mam zapraszam na mojego bloga www.mamamanager.eu Powodzenia!

Artykuł dedykuję młodym stażem rodzicom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rodzicielstwem i są na etapie organizowania swojego życia na nowo.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Raiter-Łuksza
Aktywna Mama, zawodowo managerka projektów marketingowych, założycielka bloga Mama Manager. Pomaga Mamom w efektywniejszym zarządzaniu czasem, aby mogły znaleźć go na wszystko o czym marzą. Odkąd została mamą, codziennie odkrywa życie na nowo :)

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Wśród wielu fasonów biustonoszy dostępnych na rynku ten na pewno należy obecnie do czołówki klasyki. Swoją nazwę zawdzięcza oczywiście propagującej go słynnej francuskiej aktorce i modelce Brigitte Bardot. Jaki to biustonosz i kiedy go wybrać?
  • Dominika Kamińska - 11/09/2019

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Chociaż Bardot stała się symbolem kobiecości i seksapilu w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku, to pomimo wielu niezapomnianych ról w pamięci wielu kobiet pozostanie długo raczej ze względu na noszoną przez nie bieliznę.

Fanek staników typu bardotka nie brakuje niezależnie od zmieniających się trendów w modzie, jak i pojawiania się nowych rozwiązań w zakresie sztuki gorseciarstwa.

W czasach kiedy Brigitte Bardot tryumfowała na ekranach kin, popularyzując przy okazji ten szczególny model biustonosza, z pewnością brakowało wielu udoskonaleń, jakie pojawiały się stopniowo – aż po dziś dzień. Sprawiły jednak one, że ten rodzaj stanika stawał się o wiele wygodniejszy oraz atrakcyjniejszy niż jego wersje z połowy ubiegłego wieku.

Jak skonstruowany jest biustonosz typu bardotka?

Ponieważ Brigitte Bardot stanowiła niekwestionowany symbol seksu swojej epoki, a lata pięćdziesiąte dalekie były od propagowania „chłopczycy” jako wzorca kobiecego piękna, to również noszona przez nią bielizna miała za zadanie podkreślać kobiece krągłości. I właśnie staniki zwane odtąd „bardotkami” charakteryzuje konstrukcja szczególnie to umożliwiająca.

Jednym z ich głównych „zadań specjalnych” jest podkreślanie powabu górnej części biustu. Staniki tego typu posiadają zwykle takie ramiączka, które można odpinać. Sama Bardot nosiła raczej wersje z ramiączkami co w tamtych czasach pozwalało jej lepiej wyeksponować uniesione w górę piersi.

Obecnie równie dobrze, jeśli nie lepiej, zadanie to spełniają bardotki bez ramiączek – stanowiąc tym samym jeden z wielu rodzajów popularnych współcześnie staników typu „push-up”. Unoszą one biust dzięki zastosowaniu specjalnych wkładek i wypełniaczy umieszczanych w dolnej części miseczek.

Obecnie coraz częściej w tego rodzaju bieliźnie stosuje się również elementy wykonane z silikonu, takie jak na przykład wypełnienia lub ramiączka. Znacznie poprawiają one komfort noszenia, jak również jej walory estetyczne. Inną charakterystyczną cechą bardotek jest to, że końce ich miseczek położone są w jednej, poziomej linii – bez skosów charakterystycznych dla niektórych innych fasonów biustonoszy.

I Bóg stworzył kobietę – za co wciąż kochamy bardotki i w jakich sytuacjach sprawdzą się doskonale?

Nawet, jeżeli stale zmieniają się kanony kobiecego piękna, zawsze zdarzają się okazje kiedy panie chcą wyglądać szczególnie kobieco i ponętnie. Biustonosz typu bardotka noszony bywa w związku z tym pod suknie ślubne – często posiadające duże dekolty lub całkiem odsłonięte ramiona.

Z tych samych powodów jest to bielizna idealna pod sukienki lub bluzki bez rękawów czy też innego rodzaju ubrania, spod których ramiączka mogą nieestetycznie wystawać. Są także optymalnym rozwiązaniem pod eleganckie sukienki, zwłaszcza te bardzo dopasowane do ciała – niekoniecznie odsłaniające ramiona czy dekolt.

To właśnie bardotki, tak podkreślające kształty, chętnie zakładane są na randki, romantyczne kolacje przy świecach oraz wszelkie okazje kiedy podkreślenie kobiecej figury bywa szczególnie ważne.

Brigitte Bardot budzi obecnie różne skojarzenia. Między innymi: jako słynna aktorka i działaczka na rzecz ochrony praw zwierząt. Jednak biorąc pod uwagę przez ile dekad utrzymała się ta nazwa słynnej części kobiecej garderoby oraz to, że niemal wszystkie panie w naszym kręgu kulturowym bieliznę nosiły, noszą i prawdopodobnie nosić ją będą, to właśnie ze względu na lansowany przez nią model biustonosza ma szansę być wspominana najdłużej.

Więcej informacji znajdziesz na https://samanta.pl/27-bardotka

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail