Czego szukasz

Bo… nie samymi dziećmi żyje matka

Jak być mamą bliźniaków i nie zwariować? Jak wyczerpanie opieką nad dziećmi obrócić w żart, do siebie podejść z humorem i autoironią? I w jaki sposób ukierunkować energię, która rozsadza mamę na macierzyńskim? O tym wszystkim rozmawiamy z Kariną Borkowską, matką założycielką portalu dla „multirodziców”.

  • Agnieszka Kaczanowska - 18/03/2016

Karino, jesteś mamą rozbrykanych bliźniaków, ale też pewnie, jak Twoje dzieci, masz nadmiar energii… skoro otworzyłaś niedawno swój portal? Jak to z tą Twoją energią jest?

Odkąd jestem mamą bliźniaków mam wrażenie, że przybyło mi i wewnętrznej siły, i energii, która jest potrzebna co najmniej za trzech (śmiech). W tygodniu bardzo często spędzam 12 godzin dziennie sama z dziećmi – przydaje mi się wtedy życiowy optymizm i odpowiednie nastawienie do tego etapu w życiu, w przeciwnym wypadku szybko mogłabym się wypalić i czuć się w jakiś sposób ograniczona, niespełniona w innych dziedzinach życia.

Ponieważ uważam, że nie samymi dziećmi żyje matka – nawet na urlopie macierzyńskim – to szukałam jakiejś formy odskoczni od codziennej rutyny… Paradoksalnie tą odskocznią stało się pisanie o macierzyństwie – często w sposób humorystyczny i autoironiczny. W pewnym momencie poczułam, że chcę nadać kształt i cel temu pisaniu. W mojej skrzynce mailowej zaczęły pojawiać się wiadomości od mam bliźniąt: albo tych jeszcze oczekujących, albo świeżo upieczonych. Dziewczyny zadawały mi pytania, prosiły o radę, często chciały usłyszeć czy „później będzie łatwiej”. Odpisując na te wiadomości, zrodził się we mnie pomysł na portal. Energia została ukierunkowana.

www.multirodzice.pl, czyli „portal dla wyluzowanych rodziców bliźniaków”. Fajny dopisek. Jak to z tymi rodzicami bliźniaków jest? Wyluzowani czy nie? A może właśnie potrzebują takiego bodźca do wyluzowania?

Z mojego doświadczenia i obserwacji innych rodziców bliźniaków początkowo daleko nam do wyluzowania, szczególnie jeśli to nasze pierwsze dzieci – często jesteśmy przerażeni, mocno spięci i napięci. Na wyluzowanie możemy sobie pozwolić dopiero po „odpracowaniu frycowego” (śmiech) czyli po każdym magicznym trzecim, szóstym, dziewiątym miesiącu i w końcu po roku. To takie zupełnie umowne daty, powiedziałabym, że kroki milowe rodziców. Po każdym z tych etapów stajemy się mądrzejsi, bardziej doświadczeni, zaczynamy mieć większą wprawę i pewność siebie w opiece nad dwójką niemowlaków – i w końcu zaczynamy luzować szelki (śmiech).

blizniaki_640

„Portal dla wyluzowanych rodziców bliźniaków, dzieci rok po roku i wszystkich tych, którzy czują się multiRodzicami” niesie przesłanie, że początkowo jest ciężko, nawet bardzo ciężko. Bywa, że lecą pot i łzy, ale w końcu pojawia się światełko w tunelu i z dnia na dzień podwójne rodzicielstwo staje się łatwiejsze. Zaczynamy dostrzegać powody do żartowania i śmiania się, często z samych siebie. To wsparcie i poczucie humoru w trudnych chwilach jakie przeżywa każda mama, nie tylko multiMama (jak również każdy tata!), jest misją portalu multiRodzice.

O czym piszecie na portalu? Co można znaleźć? Ja sama sporo się śmiałam czytając Wasze teksty, choć mamą bliźniaków nie jestem 😉 Gratulacje!

Czasami piszemy na poważnie, częściej na wesoło i z przymrużeniem oka. Na portalu można znaleźć subiektywne opinie i informacje na temat ciąży bliźniaczej, porad i sposobów na przetrwanie pierwszego roku z bliźniakami, rozprawiamy się z tym potworem „baby bluesem”, albo z nieznajomymi zaczepiającymi mamy pchające wózki bliźniacze. Dosyć często dzielimy się swoim doświadczeniem w formie porad „cioci /wujka dobra rada” (śmiech). Czasami przyznajemy się do swoich rodzicielskich błędów, często śmiejemy się z samych siebie.

Publikujemy również wiele tekstów, które dotyczą szeroko pojętego rodzicielstwa, nie tylko tego bliźniaczego. Doświadczenia i przeżycia multiMamy i multiTaty bywają uniwersalne i każdy może zidentyfikować się z mamą, która zastanawia się jak przeżyć i nie zwariować na rocznym urlopie macierzyńskim. Albo z tatą, który po ciężkim dniu pracy zostaje sam z dziećmi w domu, zamyka drzwi wejściowe na zasuwę, zasypia kamiennym snem i nie słyszy ani płaczu dzieci, ani żony dobijającej się do drzwi – jak kończy się cała historia nie będę zdradzała, ale to jedna z moich ulubionych anegdot rodzicielskich na portalu.

Czy chcesz aby portal stał się Twoim miejscem pracy?

Chciałabym by pasja pisania i tworzenia mogła przełożyć się na pracę zarobkową. Zdaję sobie sprawę, że aby mogło się tak stać, to Czytelnicy najpierw muszą nam wystawić pozytywną ocenę za jakość i wartość tworzonych treści.

multirodzice_karina_z_dziecmi_640

Ile zajęło Ci czasu od pomysłu do pierwszego postu i wpisu na FB? Czegoś nauczył Cię ten czas? Możesz się podzielić?

Dokładnie dwa tygodnie. Tyle trwało wcielenie w życie pomysłu otwarcia portalu dla multiRodziców. Myślę, że wcześniej ten pomysł dojrzewał we mnie znacznie dłużej, nie mogłam jednak znaleźć konkretnego sposobu na wyrażanie siebie.

Zadałam sobie dwa pytania: co kocham robić i w czym jestem dobra. W końcu zapaliło się światełko i spontanicznie – jak zwykle w moim życiu – dałam się ponieść fali.

Okazało się, że cały zarys jak i szczegóły portalu były już w mojej głowie, przelałam je najpierw na papier, później do pliku w excelu. Reszta potoczyła się dosyć szybko, mało biznesowo, za to bardzo intuicyjnie – szczególnie przy wyborze osób, z którymi chcę współpracować.

multirodzice_tata_640

A jak udaje Ci się łączenie opieki nad dziećmi i rozwijanie portalu. Masz jakieś swoje sprawdzone patenty?

Jest to absolutnie najtrudniejszy element całej układanki: jak znaleźć czas na prowadzenie portalu, podczas gdy jestem mamą na cały etat (choć ja mam wrażenie, że co najmniej na dwa etaty). Opiekuję się dwójką dzieci 16-sty miesiąc i bardzo często w tygodniu jestem z nimi sama od godziny 8 do 20. W ciągu dnia pomiędzy wszystkimi swoimi obowiązkami i częstymi zajęciami w klubach malucha, znajduję czas najwyżej na odpisanie na maile i opublikowanie szybkiego posta na Facebooku. Prawdziwa praca nad portalem zaczyna się już „po godzinach”, często po godzinie 21…

Na szczęście od czasu do czasu mogę liczyć na pomoc mojej mamy (staram się wtedy również odespać zarwane noce), a od tygodnia chłopcy zaczęli swoją przygodę ze żłobkiem i mam nadzieję na złapanie drugiego oddechu.

Myślisz, że rodzicie nie bliźniaków znajdą na portalu coś dla siebie?

Jak najbardziej! Wielu naszych Czytelników, to rodzice nie-bliźniaków. Czasami to rodzice dzieci z niewielką różnicą wieku (tzw. „dzieci rok po roku”), czasami to rodzice większej gromadki, tacy multimultiRodzice, często zdarzają się również „pojedynczy” rodzice, którzy planują powiększenie rodziny i najprawdopodobniej chcą się dowiedzieć czego mogą się spodziewać i jak sobie zorganizować swoje podwójne rodzicielstwo.

Serdecznie zapraszamy na nasz portal www.multirodzice.pl i fan page na facebooku wszystkich rodziców, którzy są, zamierzają być lub po prostu czują się multiRodzicami!

Dziękuję! I trzymam kciuki!

karina_z_dziecmi640

Rozmawiała: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Bohaterka wywiadu: Karina Borkowska, mama bliźniaków, założycielka portalu dla rodziców bliźniaków, dzieci rok po rok i wszystkich tych, którzy czują się multiRodzicami – portalu, który ma na celu dzielenie się doświadczeniem, nawiązywanie relacji i wzajemne wspieranie się rodziców.

Zdjęcia: domowe archiwum Kariny Borkowskiej.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Wyróżnienie dla Mamo Pracuj w kategorii film wizerunkowy – EBEA 2020

Mamy to! Nasz film, który spotkał się z tak ciepłym odbiorem mam z całej Polski, zaczyna zdobywać nagrody! Brawo my! 10 września 2020 roku odbyła się Gala finałowa Employer Branding Excellence Awards 2020 (EBEA 2020), podczas której wręczone zostały nagrody za najlepsze projekty employer brandingowe. Wśród wyróżnionych znalazł się film promujący działalność Fundacji Mamo Pracuj! Serdecznie dziękujemy i gratulujemy pozostałym laureatom!
  • Klaudia Urban - 23/09/2020
Agnieszka Kaczanowska z dyplomem wyróżnienia dla Mamo Pracuj

Wyróżnienie dla Mamo Pracuj w kategorii film wizerunkowy – EBEA 2020

To już dziewiąta edycja konkursu organizowanego przez HRM Institute. Jego celem było zaprezentowanie i nagrodzenie najlepszych inicjatyw employer brandingowych, które mogą stać się inspiracją i wzorem dla innych. W tym roku do konkursu zostało zgłoszonych aż 189 projektów!
Nasz film, opowiadający o działalności Fundacji Mamo Pracuj oraz przedstawiający prawdziwe historie mam, otrzymał wyróżnienie w kategorii Film rekrutacyjny/wizerunkowy.

Możesz go obejrzeć!

Nagrody EBEA 2020 przyznane zostały w ośmiu kategoriach. Z radością prezentujemy listę tegorocznych zwycięzców i jeszcze raz serdecznie gratulujemy!

Nagrodzeni w konkursie Employer Branding Excellence Awards 2020

W kategorii Strategia employer branding powyżej 100 tys.

Zwycięzca: EY Polska
Wyróżnienie: McDonald’s Polska
Wyróżnienie: Jeronimo Martins Polska (Biedronka)
Wyróżnienie: Deloitte

W kategorii Strategia employer branding do 100 tys.

Zwycięzca: Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja
Wyróżnienie: RST Software Masters
Wyróżnienie: KMD Poland

W kategorii Wewnętrzna kampania wizerunkowa

Zwycięzcy: McDonald’s Polska oraz Jeronimo Martins Polska (Biedronka)
Wyróżnienie: Volvo Polska
Wyróżnienie: Netguru
Wyróżnienie: IKEA Retail
Wyróżnienie: Arvato Supply Chain Solutions w Polsce

W kategorii Kampania internetowa

Zwycięzca: PwC Polska
Wyróżnienie: Capgemini Polska
Wyróżnienie: Coca Cola HBC Polska
Wyróżnienie: Sky Distribution
Wyróżnienie: Nationale Nederlanden
Wyróżnienie: PZU

W kategorii Kampania rekrutacyjna offline

Zwycięzca: LIDL Polska
Wyróżnienie: UBS
Wyróżnienie: Atos Poland Global Services

W kategorii Innowacja EB

Zwycięzca nie został wyłoniony
Wyróżnienie: Budimex
Wyróżnienie: Żabka Polska
Wyróżnienie: PwC

W kategorii Film rekrutacyjny / wizerunkowy

Zwycięzca: Schulz brand friendly
Wyróżnienie: LIDL Polska
Wyróżnienie: Samsung Electronics Polska
Wyróżnienie: Mamo Pracuj

W kategorii Strona / Zakładka kariera / Landing page

Zwycięzca: British American Tobacco Polska
Wyróżnienia: Oknoplast
Wyróżnienie: AmRest (Starbucks)
Wyróżnienie: Transition Technologies

Tym bardziej cieszy nas, że wśród nagrodzonych jest wiele firm, z którymi mamy okazję współpracować lub mamy na koncie wspólne ciekawe projekty!

Gratulujemy!

Zapraszamy także do Bazy Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Zdjęcia: własność Agnieszka Kaczanowska.

Grafika: HRM Institiute.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Nie bój się zmian – mówi Kasia, uczestniczka I edycji projektu Odważ się mamo

Proces poszukiwania pracy często wymaga działania na wielu frontach. Wymaga cierpliwości i proaktywności, a także wiedzy jak się do tego przygotować! Poznaj historię Kasi i przeczytaj co zrobiła, żeby wrócić do aktywności zawodowej!
  • Stasia Serwińska - 22/09/2020
kobieta przed komputerem

Kasia jest uczestniczką I edycji projektu pn.: Odważ się mamo i wróć z nami do pracy! Wiele lat spędziła za granicą, a wracając do Polski nie znała tutejszego rynku pracy. Kasia ma dwójkę dzieci i czuła, że chce w Polsce wrócić do aktywności zawodowej. Sprawdź jak Kasia znalazła pracę i co jej w tym pomogło. Nie bój się zmian – zainspiruj się i działaj!

Kasiu bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się ze mną porozmawiać! Pod koniec 2019 roku wzięłaś udział w pierwszej edycji projektu pn.: Odważ się mamo i wróć z nami do pracy! Jak to się stało, że wysłałaś swoje zgłoszenie?

Dziękuję za propozycję tej rozmowy. Parę miesięcy po moim powrocie z Wielkiej Brytanii przyjaciółka przysłała mi zaproszenie do grupy na Facebooku – Jak łączyć życie rodzinne i zawodowe? Wskazówki i wzajemne wsparcie. Od czasu do czasu sprawdzałam, co się na tej grupie dzieje. I tak w lecie 2019 pojawiła się informacja o naborze do projektu. W tym właśnie momencie byłam poniekąd na rozdrożu, bo minął rok od powrotu z wysp.

Byłam świeżo po ukończeniu studiów i nadszedł czas na szukanie pracy. Nie miałam kompletnie pojęcia co chcę robić i jak się w ogóle za to zabrać. Nigdy nie szukałam pracy w Polsce, nie wiedziałam jakie są realia, oczekiwania pracodawców i jak w ogóle rozmawiać o pieniądzach. W Anglii w ofercie masz napisane ile będziesz zarabiać. Pamiętam, że zgłoszenie wysłałam dzień przed końcem naboru.

Przeczytaj też: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować!

Jaka była Twoja reakcja kiedy dowiedziałaś się, że wchodzisz do projektu?

Szczerze, to nawet nie spodziewałam się telefonu od Was. Miałam świadomość tego, że na pewno jest wiele dziewczyn, które są w takiej samej sytuacji jak ja albo nawet jeszcze trudniejszej. Rozmowa z Tobą i Anią Łabno -Kucharską była zaskoczeniem, ale też naprawdę fajnym doświadczeniem. W momencie kiedy otworzyłam maila z wiadomością od Mamo Pracuj, że dostałam się do projektu, byłam chyba na zakupach z moim mężem i trudno było powstrzymać emocje i nie krzyczeć z radości.

Projekt trwał 3 miesiące (wrzesień-listopad 2019). Jako uczestniczka korzystałaś z warsztatów stacjonarnych, spotkań online, Kursu online Mamo Pracuj, a także indywidualnych konsultacji z naszymi ekspertkami. Który z tych elementów był dla Ciebie najbardziej pomocny i wartościowy?

Każdy z tych elementów jest ważny w procesie. Spotkania stacjonarne były czymś czego wyczekiwałam każdego tygodnia. Czasu, kiedy można było się spotkać z dziewczynami, pogadać jak minął tydzień i jaki mają pomysł na dalsze działania. Warsztaty z ekspertami otworzyły mi oczy na wiele zagadnień, o których nie miałam pojęcia, że są aż tak ważne przy szukaniu pracy. Człowiek nabrał po tych spotkaniach większej pewności do działania.

Konsultacja z Magda Seroką była chyba najbardziej trudna. Magda jest osobą, która czeka aż ty powiesz o co ci chodzi, a ona tylko zadaje pytania żeby Cię nakierować. Z materiałów online korzystałam jeszcze długo po ukończeniu kursu. Koleżanki zgłaszały się do mnie z pomocą w przygotowaniu się do rozmów o nową prace, bo jak twierdziły, ja jestem na bieżąco z tym jak to wygląda. 🙂

Przeczytaj też: Rynek pracy w trakcie i po pandemii. Możliwe scenariusze, szanse i ryzyk

Wiem też, że w projekcie poznałaś dziewczyny, z którymi macie kontakt do dzisiaj. W jaki sposób kontakt z mamami w podobnej sytuacji wpłynął na Ciebie i Twoje samopoczucie w procesie nauki, zmian, poszukiwań zawodowych?

Podczas naszej rozmowy, przed rozpoczęciem projektu mówiłam, że chciałabym poznać inne dziewczyny, które są na tym samym etapie życia co ja. Wracają po dłuższej przerwie lub chcą się przebranżowić. Wszystkie moje koleżanki, które poznałam przed wyjazdem z Polski, czyli jeszcze w czasach liceum miały już ustabilizowaną sytuację zawodową, jak i rodzinną. Tak więc liczyłam na nowe znajomości. No i trafiłam w 10!!

Imiona się przyciągają i z Kasią B. naprawdę się zżyłyśmy. Nie tylko ze względu na to, że mamy dzieciaki w podobnym wieku, ale mamy również podobne doświadczenia zawodowe, bo ona też pracowała za granicą i nigdy nie szukała pracy w Polsce. Była tak samo zielona jak ja w tym temacie. Mamy wiele wspólnych tematów do rozmów, wymiany doświadczeń i nawet pojechaliśmy razem na rodzinne wakacje.

Kontakt z innymi dziewczynami, tak różnymi pod wieloma względami, a z drugiej strony tak podobnymi, spowodował iż popatrzyłam na swoją sytuację z innej perspektywy. Każda z nich wniosła coś innego w moje życie. Jestem pełna podziwu jak sobie świetnie radzą i wiem jak dużo je to kosztuje. Ale się nie poddają i to dodaje mi siły napędowej do działania.
Super jest to, że w dalszym ciągu spotykamy się od czasu do czasu i dalej wymieniamy się doświadczeniami związanymi z nową praca i próbami balansowania w nowej rzeczywistości.

Kasiu, Twoja historia wiąże się z powrotem z zagranicy wraz z rodziną. Co było dla Ciebie najtrudniejsze w adaptacji na nowo w Polsce?

Wyjechałam w wieku 21 lat, można powiedzieć “za chłopakiem”. :). Nim się obejrzałam minęło 13 lat. Ślub i pojawiła się dwójka dzieci. W UK pracowałam w różnych miejscach. Od pubu, gdzie Szkot uczył mnie “prawdziwego” angielskiego przez różnego rodzaju sklepy, w tym 10 lat w sklepie wolnocłowym na lotnisku w Bristolu. Tam było całe nasze życie: przybrana angielska rodzina, przyjaciele, praca, studia, stabilizacja.

Jednak zawsze wiedzieliśmy, że wrócimy do Polski. Plan był na rok 2019, ale pewne koleje losu przyspieszyły naszą przeprowadzkę na lato 2018. Od początku też wiedzieliśmy, że nie chcemy od razu rzucać się w wir poszukiwania pracy, przystosowywania się do nowej rzeczywistości i wykańczania domu. Daliśmy sobie rok na spokojną adaptację do polskich realiów. Ja miałam także studia do skończenia, więc nawet było mi to na rękę.

Dzieciaki poszły do polskiego przedszkola, zawiązywali nowe przyjaźnie i uczyli się polskiego. Wydaje mi się, że takie podejście oszczędziło nam dużo stresu i nie żałowaliśmy decyzji o powrocie. Najtrudniejszą częścią adaptacji było przystosowanie naszego podejścia do życia, którego nauczyliśmy się w Anglii, do polskich realiów. Bywało i nadal czasami jest mi z tym trudno.

Przeczytaj też: Zmień się albo zgiń! Poznaj 7 kompetencji przyszłości

Jak u Ciebie wyglądał proces poszukiwania pracy? Co pomogło Ci w końcu otrzymać propozycję pracy, a ostatecznie zatrudnienie?

Jak wróciłam do Polski zastanawiałam się intensywnie, co chciałabym robić. Miałam skończone studia i kurs visual merchandisingu, ale byłam świadoma tego, że praca w sklepie jako merchandiser będzie ode mnie wymagała nieregularnych godzin pracy. Konto na Linkedin miałam już założone w języku angielskim i wiedziałam, że działa, bo w Anglii kontaktowała się ze mną rekruterka z Apple. Musiałam je jedynie przerobić na język polski i z pomocą Agnieszki dopracować szczegóły. Miałam także profil na różnych portalach i tam przeglądałam oferty. Wysłałam kilka zgłoszeń, ale niestety nikt nie odpowiedział.

Zanim przystąpiłam do projektu bałam się zaszufladkowania, że jak wróciło się z zagranicy i zna się język to automatycznie ląduje się w korpo. Dzięki Ani zmieniłam zdanie. Powiedziała mi, że mogę potraktować środowisko korporacyjne jako początek drogi. Drugą rzeczą, którą wzięłam sobie do serca było: rozmawiajcie ze znajomymi! Tak więc skontaktowałam się z koleżanką mojej siostry, która pracuje w agencji rekrutacyjnej i mówiła, żeby się do niej zgłosić, jak będę szukać pracy.

Czyli zaczęłaś działać!

Tak. Dostałam propozycję w jednej z firm zajmującej się przewozem. Praca miała polegać na procesowaniu faktur i wyliczania sumy cła do zapłacenia. Pierwszym etapem była rozmowa telefoniczna, na którą Ania pomogła mi się przygotować. Drugim było spotkanie w biurze rekrutacyjnym, a następnie w biurze firmy. W efekcie wszystkie przeszłam pomyślnie, ale nie zaakceptowałam propozycji, bo nie czułam, że to miejsce dla mnie. Poza tym okazało się, że w ofercie nie były podane ważne detale, jak na przykład dni pracy. Niestety teraz wiem, że pracodawcy nie zawsze podają wszystkie szczegóły w ofercie.

W międzyczasie w dalszym ciągu poszukiwałam. Przeglądając oferty natrafiłam na dużą ilość ofert z Campgemini. Skontaktowałam się ze znajomym, który kiedyś tam pracował, żeby podpytać o atmosferę i inne szczegóły. Z rozmowy wyszło, że już tam nie pracuje, ale w firmie gdzie pracuje jego szwagierka i gdzie on kiedyś pracował, poszukują ludzi do HR-ów. Powiedział praktycznie wszystko o firmie, na temat zarobków, kulturze pracy i innych rzeczach, których normalnie się nie dowiesz.

Ustaliliśmy, że wyślę mu moje CV, a on je sprawdzi pod kątem tego czego poszukują. I w tym przypadku był 3 – etapowy proces rekrutacji. Pierwsza rozmowa z rekruterem po polsku i angielsku, potem rozmowa z native speakerem i testy z Excela, logicznego myślenia i angielskiego, a na końcu spotkanie z managerem prowadzącym w siedzibie firmy.

Atmosfera była wspaniała, a managerka okazała się wspaniałą osobą. Tydzień po rozmowie zaoferowano mi pracę!! Właśnie mija 10 miesięcy, a ja jestem w dalszym ciągu zadowolona z decyzji.

Przeczytaj też: Jak wspierać bliską osobę, która straciła pracę?

Jak łączysz życie rodzinne z zawodowym?

Powiem szczerze, że pierwszy raz w życiu mam pracę od poniedziałku do piątku i w normalnych godzinach. Uczę się balansu w dalszym ciągu, co szczególnie było trudne w czasie kwarantanny, gdzie pracowałam zdalnie i nadal tak pracuję. Priorytetem jest weekend, który zawsze spędzamy razem, rodzinnie we czwórkę.

Jaką radę dałabyś dzisiaj dziewczynom, które są w podobnej sytuacji, w której Ty byłaś przed podjęciem pracy?

Nie bój się zmian – to podstawa! A także nie bój się prosić o pomoc. Może się okazać, że właśnie znajomy znajomego może mieć dla Ciebie pracę marzeń. Wiem, że czasami boimy się, że nie podołamy oczekiwaniom, ale życie jest po to, żeby próbować i nic nas na siłę nas nigdzie nie trzyma. Tak więc powodzenia!

Dziękuję za rozmowę!

Projekt pn.: Odważ się mamo i wróć z nami do pracy! był realizowany przy współpracy State Street Bank Polska.

Zobacz profil State Street Bank Polska w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i poznaj najnowsze oferty pracy!

Rozmawiała: Stasia Serwińska

Zdjęcie: prywatne archiwum Kasi.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail