Czego szukasz

Autentyczność przyciąga, czyli jak wyróżnić się w biznesie?

Zastanawiałam się jak zmierzyć się z recenzją tej książki. Dlaczego? Okazało się, że to nie tylko książka, ale narzędzie mojej pracy. I to najlepsze jakie mogłam sobie wyobrazić. Po raz pierwszy ta książka wpadła w moje ręce w momencie, w którym najbardziej jej potrzebowałyśmy (my, w sensie ja i Asia Gotfryd) realizując plan: nowe mamopracuj.pl. A dziś właśnie ma miejsce premiera najświeższego wydania książki Anny Piwowarskiej „Autentyczność przyciąga” wzbogaconej o 40 inspirujących ćwiczeń.

  • Agnieszka Kaczanowska - 16/10/2018
okładka książki Autentyczność przyciąga

Chcę podzielić się z Wami tym, co okazało się dla mnie najbardziej odkrywcze w książce Ani. Wierzę, że zaciekawi Was to na tyle, iż uznacie, że musicie ją koniecznie przeczytać tę książkę!

Autentyczność nowym językiem biznesu

Tak, i to jest coś co już się dzieje. I to bardzo ważna wiadomość, bo będzie ciekawiej, prawdziwiej, a takie myślenie bliskie jest kobiecym biznesom. Również nam, bo Mamo Pracuj to bardzo kobiecy biznes!

Jak to? Ano tak, jak pisze Ania, biznes się zmienia. My-klienci zmęczeni jesteśmy już „profesjonalną obsługą”, „najlepszym asortymentem” i po prostu nie reagujemy na takie informacje.

My-przedsiębiorcy boimy się konkurencji, chcemy być „naj”, chcemy się wyróżnić, ale jednocześnie pozostać sobą i szansę na to daje nam właśnie budowanie marki na autentycznym przekazie. Przykład?

Ania podaje ich wiele, ale ja podam swój. Proszę, przeczytaj uważnie poniższy opis mojego serwisu rowerowego 😉 a zobaczysz o co chodzi…

„Jeśli szukasz SERWISU, gdzie Twoim rowerem zajmie się grupa wyspecjalizowanych mechaników, gdzie otrzymasz fachową poradę i odczujesz przyjazną atmosferę masz do wyboru każdy serwis…
Lecz gdy szukasz chłopaków, którzy od bobasa zamiast w wózkach śmigali na trójkołowych rowerkach, oczekujesz szczerej opinii o sprzęcie, który najlepiej będzie pasował do Twojego stylu i chcesz poczuć prawdziwą rowerową zajawkę, masz do wyboru tylko jeden – FUNBIKES. To właśnie tam doradzimy najkorzystniejszą wersję naprawy i użyjemy swojego doświadczenia tak, by wycisnąć z Twojego bika 101% możliwości.” (www.funbikes.pl – pisownia oryginalna)

Jasne jest, że nie każda z nas od razu napisze, że od bobasa prowadziła portal czy pisała wartościowe teksty, ale to nie tylko lokalizacja serwisu sprawiła, że wszystkie rowery wozimy akurat do funbikes.pl. Ich przekaz jest po prostu bardzo prawdziwy, zachęcający i… autentyczny. Po jego przeczytaniu od razu byłam gotowa im zaufać, bo komu jak nie pasjonatowi?

Myślisz, że autentyczny przekaz może odmienić biznes? A przynajmniej Twój biznes?

Dlaczego autentyczność przyciąga?

Ania pisze:

Jako klientka chciałabym wiedzieć, z kim mam do czynienia, kim jest osoba, z której usług chcę skorzystać, czy nadajemy na podobnych falach. Bo przecież „kupując” daną usługę czy produkt, po części „kupuję” osobę, która za tą usługą stoi.

Dokładnie tak. Stąd zapewne moda na „backstage” czyli pokazywanie firmy, zespołu „od kuchni” (tego co dzieje się za kulisami), to jest bardzo ciekawe, prawdziwe. I wiele mówi o danej firmie.
A czy Ciebie autentyczność przyciąga i urzeka?

W czym autentyczność pomaga na co dzień?

Zastosowanie autentyczności jest praktycznie nieograniczone. Ja zaznaczyłam sobie takie 4 punkty jak:

1. Autentyczność pomaga budować zaufanie

Tak, zaufanie jest kluczowe w prowadzeniu biznesu. Klienci zgłaszają się do nas, ufając, że wiemy jak przygotować przekaz, który zainteresuje Czytelniczki portalu. A jeśli podejmiemy współpracę, to zrealizujemy wszystkie nasze ustalenia i o niczym nie zapomnimy. Dlatego rozmawiamy, dopytujemy, zbieramy informacje, aby nie pominąć żadnego ważnego szczegółu. Chcemy poznać motywację klienta i jego oczekiwania. Otwarcie mówimy, co może się nie sprawdzić i czego lepiej nie robić, a co warto. Dzięki temu zyskujemy zaufanie klientów, którzy wiedzą, że powierzają zadanie ekspertom.

2. Autentyczność wyróżnia

Tak. Wyróżnia serwis funbikes.pl i to jest kierunek, którym warto zmierzać i w którym my zmierzamy ;-). Prowadząc biznes chcemy się wyróżnić…

3. Autentyczność pozwala być zawsze sobą

Właśnie. Bo wyróżnić się można, ale być zawsze sobą nie jest tak łatwo, szczególnie walcząc o klientów, zlecenia, miejsce na rynku…
Dlatego to ważne, aby każda z Was sięgnęła po książkę, teraz zaraz, i sprawdziła w czym filozofia autentyczności może pomóc Tobie.

4. Promocja może być przyjemna. Jak się promować i pozostać sobą?

Tak, może i to jest moje wielkie odkrycie po lekturze książki. W tym fragmencie odnalazłam zrozumienie dla mojej niechęci do rozdawania ulotek, zagadywania uczestników konferencji. Ja po prostu źle się z tym czuję. Ale już wystąpić z ciekawą prezentacją? – bardzo chętnie. Albo napisać porywający list do #Pawła Tkaczyka, nie ma sprawy. To zrobię chętnie i już niedługo napiszę Wam czy dostałam odpowiedź ;-).

Wiele razy od kobiet prowadzących swoje firmy słyszałam „ja to kocham szyć/pisać etc., ale sprzedawać, promować się nie potrafię”. Autentyczność jest właśnie odpowiedzią na problemy wielu biznesów prowadzonych z pasją.

Bo autentyczność wyróżnia i przyciąga!

Zainteresowała Cię autentyczność? Polecam zacząć przygodę z autentycznością od bloga Ani – autentycznycopywriting.pl, a może od razu kursu on-line „Autentyczne bio”?

Słowem, polecam gorąco!

Ps. 1. Zdradzę Ci także, że nasze nowe teksty, które czytasz na stronach „O portalu”, „Dla Pracodawców” i inne 😉 powstały w duchu autentyczności właśnie. Zobacz sama.

Ps. 2. Chcesz zdobyć egzemplarz książki? Już wkrótce szczegóły na naszym fp na FB!

Zdjęcie: archiwum autorki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Jak promować swoją markę i przy okazji nie zbankrutować?

Zakładasz swoją działalność, ale nie wiesz, jak pokazać się światu? A może już trochę działasz, ale ciągle masz poczucie, że Twoja marka nie jest jeszcze wystarczająco rozpoznawalna? Oto najważniejsze informacje dotyczące PR.
  • Kinga Fromlewicz - 16/01/2019
młoda kobieta prowadzi firmę fotograficzną

Często spotykam przedsiębiorcze kobiety, dla których urlop macierzyński czy wychowawczy, to taki moment, kiedy zadają sobie pytanie:

A gdybym zaczęła robić coś nowego? Coś innego?

Mają mnóstwo pomysłów, ale też i wątpliwości, bo zwykle na początku drogi z własną marką nie dysponujemy tysiącami złotych na reklamę. Warto wtedy rozważyć i wdrożyć działania PR-owe.

O co chodzi z tym PR-em?

Wiem, że dla każdego tak naprawdę PR oznacza trochę coś innego (to niestety głównie „zasługa” różnych polityków, którzy z lubością używają tego skrótu do zdyskredytowania przeciwnika). Nie ma jednak prostszej definicji niż ta, która towarzyszy mi w codziennej pracy.

PR to budowanie długotrwałych relacji z otoczeniem, aby zadbać o rozpoznawalność swojej marki.

Ja do tego dodaję jeszcze jeden, bardzo ważny element: działania PR z definicji są działaniami bezpłatnymi, więc jeśli ktoś oferuje Wam „płatne piary”, to tak naprawdę sprzedaje Wam reklamę.

Żyjemy w czasach ogromnego szumu informacyjnego i przebicie się z pomysłem do świadomości naszych odbiorców pochłania ogromną część prowadzenia biznesu, czy budowania marki osobistej. Zwykle kiedy startujemy nie mamy milionów na reklamę na Facebooku czy w innym miejscu.

Kilkunastozłotowe budżety na reklamę świetnie sprawdzają się, żeby zdobyć polubienia czy kliknięcia, ale nie przekładają się za bardzo na budowanie stabilnej i mocnej pozycji rynkowej i rozpoznawalności. Dlaczego? Bo w tym wielkim szumie informacyjnym chcemy, żeby marki budowały z nami relacje, pokazywały, jak – jako konsumenci – jesteśmy dla nich ważni, a tego nie można osiągnąć reklamą w 2 tygodnie.

Dlatego PR jest dobrym rozwiązaniem?

Warto być świadomą, że zbudowanie pozycji trwa. To nie jest sprint. To raczej maraton. Dlatego trzeba się dobrze do niego przygotować. I tak, jak w treningach do bardzo długiego biegu, tak i tutaj zaplanuj sobie codzienne działania na drodze do mocnej marki.

Jak działać PR-owo codziennie, żeby przynosiło to efekty?

  1. Rób prasówkę – przejrzyj o czym piszą gazety i portale (oczywiście w temacie Twojej branży), wynotuj sobie ciekawe cytaty i tematy, które mogą być inspiracją np. dla Twoich wpisów na FB.
  2. Rozpisz sobie plan wpisów na FB/ blogu na najbliższy tydzień i najlepiej przygotuj je wcześniej i ustaw z odpowiednią datą publikacji.
  3. Sprawdzaj jak mówi o sobie konkurencja – żebyś wiedziała czego unikać w swojej komunikacji.
  4. ROZMAWIAJ! W PR chodzi o budowanie relacji z odbiorcami, dlatego musisz codziennie znaleźć czas na odpowiadanie na komentarze czy branie udziału w dyskusjach np. w grupach na Facebooku.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Fromlewicz
Jestem autorką bestsellerowej książki “Zostań Królową PR”. Najpierw dziennikarka, a od ponad dekady PR-owiec i rzecznik prasowy w polskich oraz zagranicznych firmach. Zrealizowałam kilkadziesiąt kampanii wizerunkowych. Jestem również trenerem biznesu.    

Macierzyństwo to nie jest przerwa od pracy, tylko zmiana zakresu Twoich obowiązków

- Wpływ na zainteresowanie tematem powrotu na rynek pracy miało oczywiście macierzyństwo. Dużo rozmawiałam z osobami w podobnej sytuacji, często w rozmowach pojawiało się słynne „dobrze by było gdyby..." aż usłyszałam sugestię, że powinnam swój zapał oraz pomysły spożytkować i spróbować sił w fundacji i tak wkrótce powstała Fundacja „Po Przerwie” - mówi Agnieszka Grabowiecka-Nowak - która pomaga osobom wracającym do aktywności zawodowej po różnych życiowych przerwach.
  • Anna Łabno - Kucharska - 16/01/2019
Agnieszka Grabowiecka-Nowak

Agnieszko, pracujesz w korporacji, wcześniej na uczelni, jesteś mamą i mocno stawiasz na rozwój. Nie tylko swój, ponieważ od niedawna prowadzisz fundację. Opowiedz, skąd pomysł na takie działania?

Lubię działać, organizować i naprawiać. Tym też w dużej mierze zajmuję się w pracy zawodowej koordynując projektami.

Ogromny wpływ na zainteresowanie tematem powrotu na rynek pracy miało oczywiście macierzyństwo. Dużo rozmawiałam z osobami w podobnej sytuacji i wtedy dotarła też do mnie potrzeba upowszechniania wiedzy na ten temat oraz motywacja do działania. W wielu rozmowach pojawiało się słynne „dobrze by było gdyby…”, aż któregoś dnia usłyszałam sugestię, że powinnam swój zapał oraz pomysły spożytkować i spróbować sił w fundacji.

Nie ma rzeczy niemożliwych i wszystko da się zorganizować. Nie czekałam długo, wkrótce powstała Fundacja „Po Przerwie” i działamy!

Czym konkretnie zajmuje się fundacja?

Fundacja „Po Przerwie”, tak jak podkreśla to nazwa, zajmuje się pomocą osobom chcącym powrócić do aktywności zawodowej po różnych życiowych przerwach. Każda przerwa jest według mnie dobra, czy to opieka nad dzieckiem, czy nasz wybór i potrzeba odpoczynku, czy chęć podróży.

Przerwa nie powoduje, że ktoś przestaje być ekspertem w swojej dziedzinie czy mniej kompetentnym pracownikiem. Ważnym słowem w fundacji jest elastyczność, ale obustronna. Czy nie fajnie jest myśleć o takim świecie, w którym pracownik i pracodawca są uczciwi, wzajemnie się szanują i wspólnie dbają o tzw. work-life balance? Ja mocno wierzę, że uda się to osiągnąć.

W ramach działań fundacji zaplanowane są różnorodne szkolenia i warsztaty, zarówno dla osób chcących wrócić na rynek pracy, jak i pracodawców pragnących stworzyć przyjazne warunki pracy.

Trwają prace nad uruchomieniem placówki, do której będziemy zapraszać na konsultacje i porady doradców zawodowych, organizować porady prawne, doradztwo ws. dostępnych funduszy UE, a także konsultacje oraz pomoc w tworzeniu i wdrażaniu różnorodnych projektów.

Liczę, że w nadchodzącym roku rozpocznę też organizację programu wsparcia dla rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, aby ułatwić im często bardzo trudny logistycznie powrót do aktywności zawodowej.

Bardzo ważną grupą dla nas są rodzice, którzy pragną pogodzić swoją nową rolę w życiu z rozwojem zawodowym. Jesteśmy w trakcie realizacji ogólnopolskiego projektu „Rodzice przy kawie”, który polega na organizacji przestrzeni do spotkań, rozmowy, wzajemnej motywacji oraz po prostu okazji do wyjścia z domu z dzieckiem.

W niektórych spotkaniach będą uczestniczyć także ciekawi goście. Spotkania w Krakowie organizujemy w Bawialni M. w stylu Montessori przy ul. Kościelnej 3 – zaczęliśmy 14 stycznia 2019 r.

Dużo się dzieje u Ciebie. Powiedz, jak godzisz swoją aktywność zawodową, prowadzenie organizacji pozarządowej z byciem żoną i mamą? Co u Ciebie się sprawdza?

Na nudę nie narzekam. Z godzeniem wszystkiego bywa naprawdę różnie, ale i na to nie narzekam. I  chyba to moja recepta na trudniejsze chwile – staram się znaleźć coś pozytywnego i działać dalej. Bardzo mocno też staram się – i mam nadzieję kiedyś to osiągnąć – nauczyć się sobie odpuszczać. Nigdy wszystko nie będzie na 100% i to też jest O.K.

Mam też niesamowite wsparcie rodziny, za co jestem im ogromnie wdzięczna.

Jeśli miałabyś podzielić się jakąś myślą lub przesłaniem z mamami, które myślą o powrocie do aktywności zawodowej, to jak by ona brzmiała?

Nie ma rzeczy niemożliwych i absolutnie wszystko da się zorganizować! Jeśli chcesz i czujesz, że tego właśnie potrzebujesz, Twoja rodzina jest na to gotowa i to jest Twój czas – działaj.

I pamiętaj, że przerwa nie oznacza w tym przypadku braku pracy – ostatnie miesiące bardzo ciężko pracowałaś tylko zmienił się zakres Twoich obowiązków, masz bardzo odpowiedzialną rolę w niesamowicie ważnym projekcie jakim jest wychowanie drugiego człowieka. Odwagi – żadna praca już Ci niestraszna.

Czego życzyć Ci w 2019 roku?

Coraz więcej tak wspaniałych ludzi, jakich spotykam na drodze odkąd zaczęłam przygodę z NGO. To magia i niesamowita motywacja do działania.
I jeśli można odrobinkę wydłużyć dzień, to też poproszę.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Zdjęcie: mediaandmore.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail