Logo Mamo Pracuj
Open menu
Pracuj

Znajdź wymarzoną pracę i pracodawcę.

Rozwijaj się

Pozwól się wesprzeć w rozwoju.

Inspiruj się

Sprawdź nasze propozycje dla Ciebie.

ZAINSPIRUJ SIĘ

Lęk przed AI. Emocja, o której wstydzimy się mówić

  • Aleksandra Biszczad
  • 6 października 2026
  • 8 MIN. CZYTANIA
zamyślona kobieta
Sztuczna inteligencja jest wszędzie: w nagłówkach, w ofertach pracy, social mediach, w rozmowach przy kawie. Obok zachwytu nad nią, rośnie jednak coś, o czym mówi się znacznie ciszej: lęk przed AI. Prowadząc specjalistyczne projekty dla kobiet widzimy, że to nie jest problem pojedynczych osób, które „nie nadążają”. To zjawisko społeczne, które trzeba w końcu nazwać i potraktować jak najbardziej poważnie.

Zachwyt na głos, lęk po cichu

Publiczna rozmowa o AI ma zwykle jeden ton: entuzjazm. Nowe narzędzia, kolejne możliwości, obietnice oszczędzonego czasu. Z drugiej strony coraz mocniej oponują osoby skrajnie negatywnie nastawione, które rozpoznamy po hasłach: „AI ogłupia i odbiera zdolność samodzielnego myślenia”. Jest jeszcze inna grupa, która wstydzi się zabierać głos, a jest bardzo ważna, bo ten, kto przyznaje się do niepokoju, łatwo może zostać uznany za osobę, która „boi się koniecznych zmian” albo „nie ogarnia technologii”. Dlatego wiele osób milczy. Wstydzą się pytać, bo zakładają, że wszyscy inni już wiedzą. I wstydzą się przyznać, że czegoś nie rozumieją albo że czegoś się boją.

Ten wstyd ma swoją cenę: tam, gdzie nie ma rozmowy, trudno o edukację. A tam, gdzie nie ma edukacji, lęk rośnie, zamiast się zmniejszać. W czasie rekrutacji do naszych programów rozwojowych związanych z AI rozmawiałyśmy już z setkami kobiet. I wiemy, że o tym lęku trzeba zacząć mówić, bo zdecydowanie nie jest oznaką słabości ani braku kompetencji. Często tak naprawdę jest całkiem racjonalną reakcją na technologię, która zmienia się szybciej, niż zdążymy ją zrozumieć. A jej niewątpliwe zalety nie powinny nam przysłonić równie niewątpliwych złych stron i wielu niewiadomych.

Skąd bierze się strach przed sztuczną inteligencją?

Z rozmów z uczestniczkami programu AI AKAdemy wiemy, że strach przed sztuczną inteligencją ma wiele twarzy. Jedną z nich jest obawa, że zostanie się w tyle. Katarzyna Aleksandrowicz, uczestniczka wiosennej edycji AI AKAdemy 2, opowiada o tym tak:

„Przed udziałem w AI AKAdemy sztuczna inteligencja budziła we mnie spory dystans i cichy lęk, że zostanę w tyle. Czułam się zupełnie zagubiona w natłoku sprzecznych informacji i nowinek ze świata technologii”.

Drugą jest medialny szum, w którym trudno oddzielić realne możliwości od obietnic. Do tego dochodzą bardzo konkretne, zawodowe wątpliwości: czy wyniki będą wystarczająco dobre, co z bezpieczeństwem danych, ile czasu zajmie nauka AI od podstaw. Tina Bondarenko, również z wiosennej edycji, wspomina:

„Brakowało mi uporządkowanej wiedzy. Nie wiedziałam, jak przejść od prostego korzystania z AI do tworzenia konkretnych rozwiązań dla klientów. Martwiły mnie też kwestie bezpieczeństwa danych, kluczowe w mojej pracy, oraz to, że wdrażanie nowych narzędzi zajmie mi zbyt dużo czasu”.

Jest wreszcie lęk najbardziej osobisty: o prywatność i o granice, które dla jednych są oczywiste, a dla innych zupełnie nieobecne. Monika, uczestniczka trwającej jesiennej edycji, mówi o tym bardzo szczerze:

„Kiedy słucham opowieści o rzeczach, które mi wydają się bardzo prywatne, a inni wrzucają do narzędzi AI, paraliżuje mnie lęk. […] aż czuję ścisk w klatce piersiowej. Szokuje mnie, że innym tak łatwo przychodzi zabawa z AI, kiedy ja mam aż takie opory”.

W słowach Moniki słychać coś bardzo ważnego: poczucie osamotnienia w swoich obawach. A przecież jej ostrożność wobec udostępniania prywatnych informacji to nie przesada. Bezpieczeństwo danych w AI to realny temat, a zdrowy odruch ochrony prywatności to coś, czego wielu entuzjastom AI brakuje.

Lęk i zachwyt mogą istnieć jednocześnie

Łatwo myśleć, że wobec AI są tylko dwie postawy: zachwyt albo odrzucenie. Rzeczywistość jest bardziej złożona i tak właśnie powinniśmy na te technologię patrzeć.

Monika dodaje: „Chociaż mam ogromne obawy, sama jestem zachwycona możliwościami AI, przede wszystkim czasem, który można zaoszczędzić. Jednak przerażenie o bezpieczeństwo blokuje mnie i przewyższa zachwyt”.

Ambiwalencja jest tak naprawdę w tym przypadku zupełnie naturalną reakcją. I właśnie dlatego nie wystarczy powiedzieć „nie bój się, spróbuj”. Żeby wiedzieć, jak zacząć korzystać z AI, potrzebna jest wiedza, która pozwoli podejmować świadome decyzje: z czego korzystać, jak, w jakim zakresie i czego do narzędzi AI nie wprowadzać.

Kobiety, AI i rynek pracy

Sztuczna inteligencja wpływa na rynek pracy w bardzo skrajny sposób. Z jednej strony to prawdziwa demokratyzacja dostępu do nowoczesnych technologii. Nie trzeba umieć programować, żeby zbudować automatyzację, przeanalizować dane czy stworzyć prostą aplikację. Bariera wejścia jeszcze nigdy nie była tak niska. Z drugiej strony AI zmienia rynek pracy. Część zadań, a w niektórych przypadkach całych stanowisk, przejmuje technologia. Pytanie „czy AI zabierze mi pracę?” zadaje sobie dziś wiele osób. Zmiany dotykają zawodów, w których kobiety pracują bardzo licznie: administracji, obsługi klienta, prac biurowych i redakcyjnych. Jeśli kobiety zostaną z lękiem same, bez wiedzy i wsparcia, ta zmiana może pogłębić istniejące nierówności. Jeśli dostaną przestrzeń do nauki, ta sama technologia może stać się narzędziem wzmocnienia: lepszej pozycji zawodowej, nowych kompetencji i większej niezależności. Właśnie dlatego w Fundacji Mamo Pracuj traktujemy edukację w zakresie AI jako kwestię równych szans dla kobiet w nowych technologiach, a nie ciekawostkę technologiczną.

Świadome korzystanie z AI: po swojemu, bez presji

W programie AI AKAdemy nie namawiamy do bezrefleksyjnego zachwytu. Nie chodzi o to, żeby korzystać z AI do wszystkiego, bo „wszyscy tak robią”. Świadome korzystanie z AI oznacza wiedzę o tym, jak te narzędzia działają, jakie mają ograniczenia i jak dopasować je do własnych potrzeb, wartości i granic. Jedni wykorzystają ją jako codziennego asystenta do porządkowania zadań. Innym posłuży jako narzędzie do tworzenia rozwiązań dla klientów. Dla kogoś innego będzie to z kolei świadoma decyzja, by korzystać z AI tylko w wybranych, bezpiecznych obszarach.

Każda z tych dróg jest w porządku, o ile jest wyborem, a nie efektem presji albo niewiedzy.

Dlatego tak ważne są dla nas:

  • bezpieczna atmosfera, w której można zadać każde pytanie, także to „najprostsze”,
  • język bez zbędnego żargonu,
  • krytyczne myślenie, czyli umiejętność sprawdzania, weryfikowania i nieufania każdej odpowiedzi, która „brzmi mądrze”,
  • bezpieczeństwo danych jako punkt wyjścia, a nie przypis na końcu.

Jak przestać bać się AI? Doświadczenia absolwentek

Doświadczenia naszych absolwentek pokazują, że lęk nie musi zniknąć od razu. Może jednak zmienić się w coś innego. Katarzyna mówi:

„Warsztaty w bezpiecznej atmosferze odczarowały ten temat bez zbędnego żargonu. Dzisiaj lęk ustąpił miejsca ciekawości, nie patrzę już na AI jak na zagrożenie, tylko jak na świetnego asystenta, po którego z pewnością siebie sięgam każdego dnia”.

U Tiny zmiana przełożyła się bezpośrednio na pracę zawodową:

„Nie traktuję jej jak konkurencję czy skomplikowaną technologię, tylko jak potężnego, stałego asystenta. Mam uporządkowaną wiedzę i łatwiej widzę, gdzie AI daje realną wartość biznesową, a gdzie lepiej sprawdzą się tradycyjne narzędzia automatyzacji”.

Po programie Tina ma własne case studies: aplikacje z agentami AI do nauki języka polskiego i angielskiego, stronę internetową z automatyzacjami zbudowaną od zera dla klienta oraz agenta połączonego z Make i Notion, który na podstawie rozmowy tworzy zadania w systemie. Jak sama mówi, zaoszczędzony czas może teraz poświęcić na strategiczne aspekty pracy.

A Monika, która wciąż jest w trakcie programu, podkreśla, że bez takiego kursu nie byłaby w stanie w ogóle zacząć testowania narzędzi:

„Program AI AKAdemy to był mój pierwszy krok do zrozumienia, jak to działa i co nam oferuje. Mam nadzieję, że zdobyta wiedza będzie podstawą do bezpiecznej pracy z AI”.

Pierwszy krok. Nie rewolucja, nie natychmiastowa przemiana, tylko pierwszy, świadomy krok we własnym tempie. To dla nas najważniejsze.

Porozmawiajmy o lęku przed AI na głos

Jeśli czujesz niepokój w związku z AI, nie jesteś sama. Twoje obawy o prywatność, o pracę, o to, czy nadążysz, są uzasadnione i warte rozmowy. Nie musisz zachwycać się każdym nowym narzędziem. Możesz zadawać pytania, stawiać granice i wybierać to, co naprawdę ci służy. Sztuczna inteligencja, jak mówi Monika, jest już częścią naszego życia, czy tego chcemy, czy nie. Nie mamy wpływu na to, że się pojawiła. Mamy wpływ na to, jak z niej korzystamy. I na to, czy kobiety będą w tej zmianie uczestniczkami, czy tylko jej obserwatorkami.

Źródło zdjęcia: Canva

Podobają Ci się nasze treści? Możesz nas wesprzeć 👇

Postaw kawę dla Fundacji Mamo Pracuj na buycoffee.to

Zobacz więcej

artykuł
Jak wykorzystać AI przy szukaniu pracy w 2026 roku
  • Agnieszka Kumorek
  • 17 MIN. CZYTANIA
artykuł
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj
  • 4 MIN. CZYTANIA

+3 tys. mam w newsletterze

© Mamopracuj 2024

Przejdź do treści