Czego szukasz

5 sprawdzonych pomysłów na spokojne wakacje z dziećmi

Wakacje z dzieckiem? Wierz mi, wyglądają zupełnie inaczej niż wszystkie Twoje dotychczasowe wakacje. Nie mówiąc o wakacjach z dwójką, trójką czy większą liczbą dzieci. Wszystko co dotychczas wiedziałaś o wakacjach możesz schować między mity. Zmienia się wszystko – pakowanie, wybór miejsca odpoczynku, a na samym pobycie kończąc. Może się okazać, że same przygotowania do wakacji sprawią, że zamarzysz o odpoczynku.

  • Agnieszka Wadecka - 01/07/2019
Dwóch małych chłopców na lotnisku niesie ciężką walizkę

1. Wielkie pakowanie

Do tej pory każde pakowanie było tak ekscytujące – najpierw zakupy, wybór bikini, sukienek, butów, kilka nowych kosmetyków. A potem układanie tego w walizce – albo wrzucanie i siadanie, żeby się tylko zamknęła, w końcu każdy ma swoje patenty na pakowanie, nie? 😉

Im dalej w las, tym trudniej się robi. Bo teraz to już nie tylko trzy podkoszulki męża i Twoja walizka. Nagle okazuje się, że trzeba spakować ubrania dla dziecka na każdą pogodę, buty tak samo, dołożyć specjalne dziecięce kosmetyki a do tego jeszcze tylko ulubioną przytulankę, książeczkę do czytania przed snem, zestaw do zabawy w piasku, kilka autek lub lalek i gry kieszonkowe.

No i wiesz, ze sobą pewnie przywieziesz kilka rysunków, jakieś puzzle, tonę kamieni, muszelek albo szyszek. Nie pytaj dlaczego, z dziećmi tak jest.

Szukasz life-hacków na pakowanie? Ubrania zwijaj, nie składaj, zajmują mniej miejsca. Możesz tak zawijać całe zestawy na każdy dzień. Nie będziesz wtedy tracić czasu na kompletowanie ubioru każdego poranka. Fajnym pomysłem jest też spakowanie ubrań dla każdego dziecka w osobne materiałowe torby wielorazowe i dopiero włożenie ich do dużej walizki – wtedy nic się Wam nie będzie mieszać i gubić.

2. Gdzie jedziemy?

Każdy ma swoje preferencje – jedni wolą podróże po Polsce, inni wybierają Europę a jeszcze inni marzą o dalekich podróżach w świat. Wiadomo, wybierając się na wakacje z dziećmi musicie mieć wygodny transport na miejsce, pewną opiekę medyczną, dobre warunki higieniczne a często okazuje się, że niezbędny jest sklep by kupić wodę butelkowaną, pampersy, jedzenie czy też buty albo ubrania.

Tak, zdarzyło mi się, że prognozy pogody mnie oszukały i przez cały wyjazd było dosłownie zimno, a ja spakowałam większość ubrań typowo letnich, o praniu też mogłam zapomnieć, było zbyt zimno i wilgotno by cokolwiek wyschło. Uratowała mnie tania sieciówka, w której mogłam nabyć ciepłe dresy za dyszkę i nie musiałam się martwić, że dzieciom marzną nóżki.

Inny przykład? Poszliśmy na obiad do restauracji, która miała uroczy ogródek w cieniu drzew. Spędziliśmy tam trochę czasu. Zjedliśmy, dzieci bawiły się w specjalnym kąciku, odpoczęliśmy a wieczorem każde z nas miało przynajmniej jednego kleszcza na sobie. Na następny dzień udaliśmy się do lekarza a potem do apteki zakupić zlecone specyfiki i środki zapobiegawcze na ewentualny kolejny raz.

Nie mając tego komfortu pewnie świrowalibyśmy do końca wakacji albo wrócili szybciej. Dlatego planując spokojne wakacje weź pod uwagę każde takie za i przeciw, jak również pomyśl o tym gdzie jechać z dzieckiem w konkretnym wieku, tak by miało zapewnione ciekawe zajęcia.

3. Czas na odpoczynek

Wyobraź sobie, że udało się: przeżyłaś pakowanie i podróż. Jesteście już na miejscu i możesz spokojnie położyć się na leżaku i spędzić tak wszystkie dni urlopu. No dobra, żartowałam.

Najlepiej od razu zrób sobie plan jak chcecie spędzać dni, dopasuj plan do pory posiłków (chyba, że gotujecie sobie sami, to pamiętaj, że to też trochę zajmuje i wymaga czasu na zakupy). Zaplanuj wycieczki i spokojne dni z odpoczynkiem na słońcu. Ułóż to wszystko tak, by dzieci nie miały czasu na nudę, bo wtedy stają się… bardziej absorbujące 😉

Na podróż i brzydką pogodę mogą się przydać kieszonkowe gry, zgrane na telefon bajki, piosenki albo audiobooki, książeczki z naklejkami albo pisakami na wodę (sprawdź w internecie, to nowość, którą dzieci uwielbiają). Do zabawy w ładną pogodę zabierz gadżety, które zajmą niewiele miejsca: skakankę, frisbee, małą piłkę, silikonowe wiaderko albo kubeczki do piasku i wody wkładane jeden w drugi. Uważam, że ciekawe, rozwojowe gadżety to połowa sukcesu.

4. Przygotuj się na wakacje z dziećmi

Niestety pomimo różnych zabezpieczeń nie każde wakacje wyglądają jak z obrazka. Kiedyś jechaliśmy na urlop do domku znajomej naszej rodziny. Wszystko miało być pięknie, jednak na dzień przed wyjazdem okazało się, że pani trafiła do szpitala, z którego może w każdej chwili wrócić, a po domku będzie kręcił się ktoś do opieki.

Jako, że był to wyjazd „po znajomości” to musieliśmy sytuację jakoś znieść i przetrwać niedogodności, nie było innego rozwiązania. Tak, wiem, że mogliśmy wrócić, ale wszystko było już dogadane, kilka atrakcji zarezerwowanych, a dzieci też były na tyle małe, że sytuacji nie rozumiały i na powrót wcale nie miały ochoty.

Od tego czasu planujemy wakacje staranniej i szukamy zabezpieczeń na każdą niespodziankę. I całe szczęście, bo ta niefortunna przygoda nie była naszą ostatnią podróżniczą porażką.

Na kolejny wyjazd zarezerwowaliśmy sobie miejsce w ślicznym domku, wszystko w internecie wyglądało jak z obrazka. Oczywiście wpłaciliśmy dużą część kwoty w formie zaliczki i czekaliśmy na wymarzony urlop.

Dzień, w którym dotarliśmy na miejsce okazał się być dla nas sądnym. Nic nie wyglądało jak na zdjęciach, warunki były koszmarne i nie było opcji żebyśmy się w ogóle w zarezerwowanej kwaterze pomieścili w pięć osób, bo brakowało łóżek dla dzieci. Zaliczka przepadła, właściciel placówki powiedział, że nie zwróci nam ani grosza, bo przecież teraz tak od ręki nie znajdzie nikogo na nasze miejsce i tylko straci. Nie miał też zamiaru tłumaczyć się z niedotrzymania swojej części umowy. Po prostu koszmar!

5. Czasem może przydać się pomoc prawnika

Gdyby nie to, że postanowiliśmy być bardziej przezorni niż poprzednio, to mógłby być przykry koniec tej historii. Na szczęście jako mama wtedy już trójki dzieci postanowiłam nie czekać na rozwój wypadków i już jakiś czas wcześniej wykupiłam ubezpieczenie w LINK4 Mama. Obdarzyliśmy ich zaufaniem, bo stworzyli idealny produkt dla mamy i dzieci z myślą o naszym spokoju i bezpieczeństwie. W sumie wykupując polisę kierowałam się innymi przesłankami i wtedy nie wiedziałam, że przyda mi się jeszcze w takiej chwili.

Zawierając jakiś czas temu umowę ubezpieczeniową z LINK4 Mama miałam na względzie przede wszystkim NNW dla dzieci – z chwilą pójścia mojej starszej córki do szkoły wolałam wykupić ubezpieczenie NNW sprawdzonej i polecanej przez inne mamy firmy. Ważne dla mnie było także OC dla rodziców – z obawy przed koniecznością pokrycia szkód wyrządzonych przez dzieciaki, a dodatkowo, przeglądając ofertę, wybrałam pomoc prawną. I właśnie to ostatnie ubezpieczenie w ramach pakietu LINK4 Mama w sytuacji takiej, jaką mieliśmy pecha przejść w czasie ubiegłorocznych wakacji, okazało się dla nas nieocenioną pomocą.

Ubezpieczenie LINK4 Mama w sytuacji takiej, jaką mieliśmy pecha przejść w czasie ubiegłorocznych wakacji, okazało dla nas się dodatkowym wybawieniem. Możliwość skorzystania z pomocy prawnika w ramach oferty LINK4 Mama bardzo nam pomogła. Nam ten prawnik dosłownie „spadł z nieba” i podpowiedział jakie kroki należy przedsięwziąć w celu uzyskania odszkodowania za niedotrzymanie warunków umowy dotyczącej naszego wakacyjnego pobytu.

Jeśli Ty również doceniasz indywidualne podejście do klienta, w LINK4 Mama możesz stworzyć dostosowany do Twoich indywidualnych wymagań wariant elastyczny. Wejdź na stronę, zobacz jakie masz opcje. Bo bezpieczeństwo to podstawa!

LINK 4 Mama

LINK4 Mama to cała gama praktycznych produktów, które warto mieć. Nie trzeba kupować ich wszystkich, bo dzięki modułowej konstrukcji oferty to rodzic wybiera, czego w zakresie ochrony ubezpieczeniowej potrzebuje. O szczegóły (w tym ogólne warunki ubezpieczenia) i ceny można zapytać konsultantów dyżurujących pod numerem 604 14 14 14 oraz współpracujących z firmą agentów. Z ofertą można zapoznać się także na stronie www.link4mama.pl, gdzie dostępne są innowacyjne kalkulatory, które zawierają przystępne opisy produktów i na bieżąco przeliczają cenę polisy w zależności od wybranego zakresu ochrony ubezpieczeniowej.

Materiał promocyjny. Partnerem artykułu jest firma LINK4 oferująca polisę dla rodziców LINK4 Mama.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Kiedy za karierą męża stoi kobieta, czyli o pani Einstein i innych osobistościach

Jest takie powiedzenie, że za każdym mężczyzną, który odniósł sukces, stoi kobieta. Historia i biografie znanych osobistości zdają się to potwierdzać – jak choćby książka „Pani Einstein”. Spójrzmy dzisiaj z bliska na wspaniałych mężczyzn, którzy odnieśli wielkie sukcesy oraz na ich jeszcze wspanialsze, choć niebędące na pierwszym planie, partnerki i żony.
  • Karolina Wojtaś - 13/11/2019
kobieta i mężczyzna razem siedzą na sofie i przeglądają coś na laptopie

Mileva Marić, czyli „pani Einstein”

Postać Alberta Einsteina rozświetla tak wielki blask, że niewiele osób zawraca sobie głowę szukaniem informacji o jego pierwszej żonie, Milevie Maric. Tymczasem, jak podają źródła i jak możemy dowiedzieć się w niezwykłej książce, debiutanckiej powieści Marie Benedict „Pani Einstein”, to właśnie Mileva Marić w dużej mierze stała za sukcesem swojego małżonka. I to do tego stopnia, że do dzisiaj wielu uczonych spiera się nad wkładem „pani Einstein” w szczególną teorię względności.

Mileva Marić urodziła się w ówczesnych Austro-Węgrzech. Jej wyjątkowy umysł objawił się już w gimnazjum, w którym osiągnęła najlepsze z całej klasy wyniki z matematyki i fizyki. Była jedną z pierwszych kobiet, które zaczęły studiować te przedmioty i to właśnie na studiach poznała swojego przyszłego męża. Niestety, nie zdała egzaminów końcowych – wkrótce po oblanej poprawce zaszła w ciążę z najwybitniejszym fizykiem wszechczasów.

Kiedy Albert Einstein otrzymał nagrodę Nobla, nikt już nie myślał o jego byłej żonie. Tymczasem korespondencja między małżonkami wskazuje, że szczególna teoria względności mogła być ich wspólnym dziełem. Dla przykładu, w 1905 roku fizyk pisał do małżonki: „Jakże szczęśliwy i dumny będę, gdy doprowadzimy naszą wspólną pracę nad ruchem względnym do zwycięskiej konkluzji”. Dlaczego więc prace były podpisane tylko jednym nazwiskiem? Według ekspertów wynikało to z obyczajowości – oficjalna współpraca z kobietą miała umniejszać znaczenie i powagę pracy fizyka.

Czy rzeczywiście tak było? Tego nie dowiemy się już nigdy. Wiadomo jednak, że małżonkowie pracowali wspólnie przez 15 lat i oboje byli wybitnymi fizykami.

Nancy Reagan, czyli pani Reagan

Kiedy 6 marca 2016 roku Nancy Reagan zmarła, ówczesny prezydent Barack Obama kazał opuścić flagi do połowy masztu. Żona Ronalda Reagana uznawana była za najbardziej wpływową pierwszą damę w historii Stanów Zjednoczonych. Spekulowano, że miała ogromny wpływ na decyzje polityczne męża, a nawet sugerowano, że to właściwie ona rządzi krajem. Trudno odnieść się do tych informacji, wiadomo natomiast, że Nancy Reagan była kobietą niezwykle silną, pewną siebie i decyzyjną.

Rozpoczęła programy walki z narkomanią i alkoholizmem, zorganizowała konferencję pierwszych dam z różnych krajów, i z całą pewnością miała poważny wpływ na decyzje kadrowe.

Przede wszystkim jednak wiele wskazuje na to, że była ogromną podporą swojego męża i obiektem jego wielkiej miłości. Ronald Reagan przez 40 lat pisał do swojej żony listy – później zostały one opublikowane w jej pamiętnikach pod tytułem: „I Love You, Ronnie”. Kiedy miał 71 lat, pisał do niej:
„Kocham cię to mało, nie jestem w pełni sobą bez ciebie. Jesteś moim życiem. Kiedy cię przy mnie nie ma, czekam na twój powrót, żeby zacząć życie na nowo”, w innym liście z kolei zawarł słowa: „Nie ma słów, którymi mógłbym opisać szczęście, jakie mi dałaś. Nie jest tajemnicą, że byłbym totalnie zagubiony i przygnębiony bez Ciebie”.

Ostatnimi okolicznościami, w których Nancy Reagan pojawiła się publicznie, był pogrzeb jej męża. Wówczas położyła flagę na trumnie męża, rozpłakała i szeptem powiedziała: „I love you”.

Anna, „pani Religa”

W jednym z wywiadów udzielonych jakiś czas po śmierci męża Anna Religa mówi tak:
– Dla mnie było ważne zapewnienie mu maksimum komfortu. Począwszy od czystej koszuli, skończywszy na tym, że jak przyjedzie, to może iść do swojego pokoju i nikt mu nie będzie przeszkadzał. To nie było dlatego, że on był dobrem narodowym – był ważnym dla mnie człowiekiem.

Z kolei w programie telewizyjnym, zapytana o podobieństwo sytuacji z prawdziwego do tych z filmu o życiu Zbigniewa Religi („Bogowie”) odpowiada:
– Wigilię odkładało się na trochę później, jeżeli była szansa, że mąż wróci. Kiedyś zaczęła się po pierwszej w nocy.

Żona najsłynniejszego polskiego kardiochirurga – pierwszego, który przeprowadził operację przeszczepienia serca w Polsce, sama jest lekarzem i pochodzi z „lekarskiej” rodziny. To były zapewne te czynniki, które pozwalały jej wspierać męża w codziennych wyzwaniach i rozwijaniu kariery. Choć, sądząc ze słów rzuconych przez jej syna w jednym z wywiadów („Ojciec był gościem w domu, wychodził rano, wracał wieczorem”) musiało być jej trudno pogodzić własną karierę z wychowaniem dwójki dzieci, z jej ust nigdy nie padło z jej strony słowo narzekania. Para była ze sobą ponad 50 lat, aż do śmierci Zbigniewa Religi.

Melinda, czyli pani „Gates”

Melinda Gates, żona jednego z najbogatszych ludzi na świecie – założyciela Microsoftu, mogłaby właściwie nie robić nic oprócz wrzucania kolejnych zdjęć na Instagram. Tymczasem kobieta ta nie tylko chroni swoje życie prywatne, ale też jest niezwykle aktywna. Mówi się, że to właśnie ona stoi za sukcesem swojego męża, ponieważ otworzyła mu oczy nie tylko na to, co zarobkowe, ale też na to, co najważniejsze.

Niedawno, bo w 2019 roku, wydana została autobiografia żony Billa Gatesa. Kobieta pisze w niej o tym, jak naprawiła atmosferę w firmie męża, tworząc w Microsofcie kobiece sfery. Przytacza zabawną anegdotkę o tym, jak to przed wielu laty Bill Gates zapraszał ją na randkę „za dwa tygodnie”, na co ta odprawiła go z kwitkiem. Podkreśla, że kluczem do związku jest wielka cierpliwość, ale opisuje też sytuacje, w których najzwyczajniej w świecie dała mężowi popalić. W jednym z wywiadów szczerze mówi o swoim związku i wspieraniu męża:
– Musiałam wyjść poza swoją strefę komfortu.

Pewność siebie Melindy Gates bije z każdego jej ruchu. Pracuje na trzech etatach, walczy o prawa kobiet i wraz z mężem wydaje miliardy na pomoc dzieciom – Fundacja im. Billa i Melindy Gatesów uznawana jest za najpotężniejszą na całym świecie. Podobno Bill Gates regularnie radzi się jej w kluczowych sprawach – i trudno się mu dziwić.

„W cieniu męża” nie znaczy „bez znaczenia”

W sieci od lat krąży ciekawa anegdotka o Baracku Obamie i jego żonie Michelle. Mianowicie para miała udać się do restauracji. W pewnym momencie właściciel lokalu poprosił ją o rozmowę sam na sam. Gdy wróciła, mąż zapytał:

  • Kto to był?
  • Kolega ze szkoły. Kiedyś się we mnie kochał.
  • Widzisz, gdybyś wyszła za niego, teraz byłabyś właścicielką restauracji.
  • Nie, Barack. Gdybym za niego wyszła, on teraz byłby prezydentem.

Ta cudowna historia jest najlepszym podsumowaniem tego, jak wielką rolę w życiu mężczyzny odgrywa kobieta. Pewna siebie, stanowcza, odważna, a jednocześnie wspierająca i empatyczna, potrafi wnieść swojego partnera na wyżyny. Niewidoczne dla świata żony słynnych mężów nie dodają im skrzydeł – one po prostu nierzadko pożyczają swoje własne.

Zobacz jeszcze, jakie extra moce odkrywają w sobie kobiety, gdy zostają mamami!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail