Czego szukasz

Publishing School

Czego warto się uczyć, żeby na szybko zmieniającym się rynku pracy nie martwić się o zatrudnienie? Jednym z nowoczesnych kierunków jest grafika komputerowa, która dynamicznie rozwija się w wielu różnych specjalizacjach. Gdzie można pracować po ukończeniu kursów grafiki komputerowej? Co powinien umieć i jakie cechy posiadać dobry grafik? Jak zdobyć nowy zawód, w którym nie musisz się martwić o zatrudnienie? Sprawdź, może to idealny zawód dla Ciebie!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 05/06/2010

Pani Krystyno, prowadzi Pani Publishing School, więc orientuje się Pani bardzo dobrze jakie obecnie jest zapotrzebowanie na rynku szeroko pojętej grafiki komputerowej? Jakie kierunki są dzisiaj najbardziej popularne?

Tak, mam przyjemność prowadzić szkołę i ogromnie sobie to cenię. A grafika komputerowa to szeroka, piękna, interesująca i coraz bardziej atrakcyjna dziedzina.

Zawód grafika komputerowego z elitarnego, by nie powiedzieć egzotycznego, systematycznie stawał się zawodem podstawowym, obecnym w ogromnej ilości firm i to nie tylko tych związanych z mediami. Nie wystarczy już powiedzieć grafik komputerowy, czy: jestem grafikiem komputerowym. Wytworzyło się wiele specjalizacji.

Przyglądam się tej fascynującej przemianie od 1998 roku, kiedy to firma SAD, jedyny wtedy przedstawiciel Apple w Polsce, powierzyła mi zadanie założenia i poprowadzenia „Publishing School” w Krakowie.

Mam okazję rozmawiać z wieloma ludźmi. Śledzę też oferty pracy, odwiedzam sporo firm, targi książki, targi reklamy, targi poligraficzne. Widzę, że aktualnie największe zapotrzebowanie jest na: grafików DTP, grafików 3D, grafików animacji, grafików web designerów, kreatywnych grafików reklamy. Towarzyszy temu ogromny popyt na programistów ze znajomością nie tylko podstawowych, ale też mniej popularnych języków programowania.

Jakie umiejętności są wymagane w grafice komputerowej? Czy potrzebne są zdolności artystyczne, plastyczne?

Aby zawodowo zajmować się grafiką komputerową konieczne jest przede wszystkim dobre, wręcz perfekcyjne opanowanie tych programów graficznych, które profilują dany rodzaj grafiki. Na przykład dla grafiki poligraficznej DTP jest to: Photoshop, Illustrator i InDesign z pakietu Adobe, a dla grafiki 3D: Cinema 4D, Maya 3D, 3DStudiomax oraz After Effects.

Oprócz tego grafik powinien umieć efektywnie współpracować w ramach teamów kreatywnych czy produkcyjnych. Oznacza to drożną, wielokierunkową wzajemną komunikację, sympatię, elastyczność, tolerancję, poczucie humoru, terminowość i bezkonfliktowość. Na zbędne konflikty zwyczajnie nie ma czasu przy napiętych terminach realizacji projektów.

Niezwykle cenieni są graficy, którzy nie tyle przywiązują się do stworzonej przez siebie na ekranie pracy, ile respektują ostre wymagania klienta, a przede wszystkim mają sprecyzowaną wizję produktu końcowego: publikacji na papierze, reklamy na billboardzie, clipu filmowego lub clipu 3D, strony www itd. Stąd, graficy muszą, po prostu muszą, znać technologie i procesy produkcyjne odpowiednio: poligraficzne, filmowe, reklamowe, wydawnicze.

Wiedza ogólna, wiadomości specjalistyczne z wielu dziedzin np. techniki czy sztuki ogromnie się przydają, zwłaszcza w nieoczekiwanych sytuacjach. Czym tych informacji więcej, tym lepiej.

Pierwotne zdolności plastyczne owszem, są przydatne, ale można się ich spokojnie nauczyć. Narzędzia graficzne pozwalają na to. Nie bez znaczenia jest również umiejętność patrzenia kadrem i fotografowania. Pracujemy przecież z obrazem, statycznym i ruchomym.

Konieczna jest również mega istotna cecha, kreatywność, rozumiana jako świeże spojrzenie na problem, odwaga proponowania, niekonwencjonalność. Jedna z definicji kreatywności mówi: „Cokolwiek myślisz, myśl inaczej!”. W punkt, prawda? – Dla jednych jest to banalnie łatwe, dla innych ogromnie trudne. Staramy się w szkole wydobywać tę cechę.

Jak Pani widzi, sporo tych wymagań. Toteż każdy uczący się musi zrobić własny bilans tego co już ma, tego co osiągnie w krótkim czasie i tego, co zamierza w nieco dalszej przyszłości.

W jakich zawodach można wykorzystać wykształcenie, nową wiedzę i umiejętności zdobyte w Publishing School?

Z zawodami jest tak, że istnieją tak zwane „zawody wykonywane” i „zawody wyuczone”. Tych pierwszych nie uczymy się w systemach formalnych, lecz przez wykonywanie, zazwyczaj dość prostych czynności. Podaję kawę w kawiarni, więc jestem kelnerką, wpisuję dane do tabel więc uważam, że jestem księgową. – Ale lekarzem czy adwokatem w taki sposób nie można zostać. Prawda? Zawód wyuczony zdobywamy jedynie w systemie szkolnym lub uniwersyteckim i jest koniecznie potwierdzony dyplomem.

Zawody wyuczone są skodyfikowane w specjalnym spisie o nazwie Klasyfikacja Zawodów i Specjalności. Mają tam własne numery rejestracyjne. Spis jest respektowany przez pracodawców nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie.

„Publishing School” ma ambicje nauczania zawodów z listy KZiS. Są to:

  • grafik komputerowy DTP nr 216601 o specjalności grafika poligraficzna
  • grafik komputerowy DTP nr 216601 o specjalności kreowanie kampanii reklamowej
  • grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności grafik web designer
  • grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności grafika 3D i animacje komputerowe.
  • w przygotowaniu, od 2017/18: grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności programista front-end.

Dla każdego z tych zawodów określiliśmy konieczne, szczegółowe umiejętności, których konsekwentnie uczymy. Priorytetem są oczekiwania pracodawców zawarte w ofertach pracy. To tak zwana „jazda obowiązkowa”.

Ale pracodawcy w zależności od: wielkości firmy, pozycji własnej marki, wymagań swoich klientów, proponują naszym absolwentom wiele zadań zawodowych pokrewnych.

Graficy pracują więc w: agencjach reklamowych, pracowniach architektonicznych, studiach graficznych, urzędach, muzeach, wydawnictwach, drukarniach, stacjach TV, w punktach kontaktu z klientem, działach marketingu konwencjonalnego i internetowego.

Te faktycznie przydzielone stanowiska różnie się też nazywają. Firmy mają bowiem możliwość stosowania własnych nazw np. designer, redaktor, account, manager, technolog, visual specjalist, content manager, copywriter, korektor, operator DTP, operator CTP, art assistant, montażysta video, concept manager. Granic fantazji zawodowej prawie nie ma.

Jedno jest jednak pewne: warto połączyć płynnie dużą teoretyczną wiedzę z doskonałą praktyką.

Co to oznacza, że specjalnością szkoły jest lifelong learning? Czy to oznacza, że każdy i w każdym wieku może zacząć naukę w tej szkole?

Lifelong learning to termin oznaczający nieprzerwane uczenie się przez całe życie. To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią się uczyć. Oczywiście lifelong learning obejmuje nie tylko sformalizowaną naukę szkolną, ale także samokształcenie, gromadzenie i wykorzystywanie własnego doświadczenia, eksperymentowanie, pracę w teamach, twórcze podejście do nowych i trudnych zadań.

Jeszcze do niedawna uważano, że uczenie się jest domeną wyłącznie dzieci i młodzieży, a człowiek dorosły już wie i nie może się przyznawać do tego, że czegoś nie umie. Tymczasem dorosły wie, ale… jego wiedza bardzo szybko się dezaktualizuje. W edukacji zawodowej nazywamy to „przeterminowanymi kwalifikacjami”.

Dlatego przyjęliśmy, że specjalnością „Publishing School” będzie właśnie lifelong learning. Dorośli w każdym wieku mając różne umiejętności, doświadczenia, wyuczone wcześniej zawody uczą się nadal. Jedni aktualizują wiedzę, inni zdobywają zupełnie nowe kompetencje, nowy zawód ponieważ dotychczasowy okazał się nierynkowy i nie daje możliwości podjęcia pracy. Jeszcze inni specjalizują się w konkretnym, dość wąskim rodzaju grafiki.

Naszymi studentami byli i są zarówno maturzyści, jak i osoby dobiegające… 60 tki! I nie jest to uniwersytet trzeciego wieku! Bywa, że właściciele małych wydawnictw, czy firm reklamowych uczęszczają razem ze swoimi młodymi pracownikami. Strasznie miło jest patrzeć na to autentyczne wyrównywanie szans.

Wniosek? – W każdym wieku warto i należy się uczyć, nawet jeśli grafika ma być dla nas hobby.

Waszą misją, zresztą zawartą na stronie szkoły jest: uczymy nowoczesnych zawodów, które umożliwiają pracę. Czy absolwentom swoich kursów, szkoleń pomagacie w jakiś sposób znaleźć pracę?

Tak, staramy się. Po pierwsze analizujemy z każdą osobą jej indywidualne umiejętności i kompetencje po to, aby na koniec nauki każdy miał własne adekwatne portfolio: struktura portfolio, hierarchia umiejętności, wybór zrealizowanych prac, efektywność prezentacji. To jest zresztą obligatoryjna część pracy dyplomowej.

Po drugie otrzymujemy z naszego środowiska prośby o znalezienie pracownika. Wyszukujemy też propozycje staży i oferty pracy. Oceniamy ich wiarygodność i posyłamy indywidualną pocztą mailową do słuchaczy i absolwentów. Na www w osobnej zakładce także prezentujemy niektóre z nich.

Po trzecie dość często na życzenie absolwentów lub ich potencjalnych pracodawców wystawiamy (pisemnie i ustnie) rekomendacje i opinie o możliwościach zawodowych naszych absolwentów, także poza Polskę. Rutynowo do Anglii, ale zdarzyło nam się także do Austrii, Hongkongu i… Chin.

Czy wystarczy ukończenie jednego takiego rocznego kursu na przekwalifikowanie się i zdobycie nowego zawodu?

Tak, na uaktywnienie zawodowe wystarczy. – Rok to w przypadku osób zaangażowanych w życie rodzinne bardzo dużo. – Ale za jakiś czas… za 4, 5 lat technika znowu nas zaskoczy i będziemy musiały się specjalizować. – No, nuda nam nie grozi.

Oprócz kursów rocznych oferujemy różne kursy weekendowe – dla tych, którzy chcą zapoznać się nowym tematem, albo zdobyć konkretne kwalifikacje niezbędne do rozwoju zawodowego.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dla wszystkich mam, które chcą zdobyć nowy zawód grafika i odnaleźć się na dynamicznym rynku pracy, szkoła Publishing School przygotowała ofertę specjalną – x% zniżki na wszystkie kursy. Aby dostać rabat, przy zapisach wystarczy powołać się na portal Mamo Pracuj.

Pełna oferta szkoleń i kursów dostępna jest tutaj >>>

Rozmawiała: Ewa Moskalik  – Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Spotkajmy się na Dniu Otwartym dla Mam w nowym biurze Franklin Templeton w Poznaniu

To już trzecie wspólne wydarzenie dla mam, przygotowane wspólnie z firmą Franklin Templeton z Poznania. Odczarujemy dla Was proces rekrutacji i podpowiemy jak się do niego przygotować. To także okazja, aby osobiście porozmawiać z pracownikami firmy, dowiedzieć się co sprawia, że po prostu lubią swoją pracę. Będziesz mogła skonsultować CV lub zweryfikować znajomość angielskiego, albo od razu wziąć udział w rekrutacji! Rekruterzy będą do Twojej dyspozycji. Spotkajmy się już 26 września. Zapisy trwają >>>
  • Agnieszka Kaczanowska - 10/09/2019
Zespół Franklin Templeton na spotkaniu

Spotkajmy się na Dniu Otwartym dla Mam w nowym biurze Franklin Templeton w Poznaniu już 26 września br.

Szukasz pracy i masz sporo pytań?

Potrzebujesz porozmawiać z rekruterem w luźnej i przyjaznej atmosferze?

Chcesz upewnić się, że Twój poziom znajomości języka angielskiego jest wystarczający do pracy w firmie takiej jak Franklin Templeton?

Zapraszamy! Nasze spotkania przygotowujemy właśnie po to, aby odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.

To także czas dla Ciebie, w którym możesz:

  • dowiedzieć się jak przygotować się do całego procesu rekrutacji w międzynarodowej firmie i jak taki proces przebiega,
  • ale też, jak zwiększyć swoje szanse znalezienia dobrej pracy,
  • możesz też skonsultować swoje CV,
  • zweryfikować znajomość języka angielskiego,
  • i od razu wziąć udział w akcji „speed recruitment” i sprawdzić się na rozmowie kwalifikacyjnej.

Czym jest speed recruitment?

To tzw. szybka rekrutacja; proces w trakcie, którego masz szansę porozmawiać z rekruterem, poznać jak to jest być na rozmowie, ale [i to najważniejsze] – rozmowie prowadzonej w luźnej atmosferze, trwającej ok. 20 minut, po której może okazać się, że otrzymasz propozycję przejścia do kolejnego etapu rekrutacji, a być może wskazówki nad czym jeszcze popracować, aby kolejna rozmowa przebiegła jeszcze lepiej.

Dwujęzyczny żłobek i przedszkole dla dzieci pracowników Franklin Tempelton prowadzony przez KIDS&Co.

Szczegóły spotkania:

Data: 26 września (czwartek)

Miejsce: biuro Franklin Templeton, Nowy Rynek, ul. Przemysłowa 3, Poznań

Czas trwania spotkania: 12:00 do 15:30

Ramowy program Dnia Otwartego dla Mam:

12:00 – Witamy w nowym biurze Franklin Templeton!

12:15 – Nie taka rekrutacja straszna jak ja malują – czyli rad kilka jak przejść pozytywnie proces rekrutacji w organizacji takiej jak Franklin Templeton  

13:30 – Grupy pracownicze – czym są i dlaczego pracownicy się w nie angażują – panel dyskusyjny z przedstawicielami grup: FT Parents, [email protected], [email protected] i [email protected]

14:30 – Poznajmy się – czas na networking podczas którego możesz:

  • wziąć udział w speed recruitment
  • skonsultować swoje cv i sprawdzić znajomość języka angielskiego
  • porozmawiać z reprezentantami firmy i działu HR
  • porozmawiać z zespołem Mamo Pracuj 😉
  • zobaczyć nowe biuro Franklin Templeton
  • spędzić z nami czas przy kawie!

Zapraszamy oczywiście mamy z dziećmi. Na dzieci będą czekały dwie animatorki i wolontariuszki. Liczba miejsc ograniczona.

Do zobaczenia!

Zapisz się już dziś >>>

Odwiedź profil Franklin Templeton w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

A przed spotkaniem zachęcamy do przeczytania kilku inspirujących wywiadów z pracownikami firmy:

Kilka słów o firmie

Franklin Templeton Investments jest międzynarodową organizacją inwestycyjną, a zarazem liderem w zarządzaniu aktywami. Główna siedziba firmy zlokalizowana jest w San Mateo (Kalifornia, USA), a oddziały firmy znajdują się w ponad 30 krajach. Firma Franklin Templeton Investments świadczy usługi i rozwiązania inwestycyjne w ponad 150 państwach na całym świecie.

W Polsce firma ma swoje biura w dwóch lokalizacjach: w Poznaniu i Warszawie. W Poznaniu zatrudnionych jest prawie 800 osób. Franklin Templeton Investments jest firmą, w której aż 60% pracowników stanowią kobiety.

W związku z tym, że poznańskie biuro firmy cały czas się rozrasta, Franklin Templeton Investments nieustannie poszukuje nowych talentów do swojego zespołu. Oferuje możliwość rozwoju osobom, które dopiero zaczynają swoją karierę, jak i specjalistom oraz osobom z doświadczeniem w zarządzaniu zespołem.

Dlaczego swoją ofertę kieruje właśnie do mam? Gdyż z jednej strony ma świadomość, że mama posiada szereg kompetencji, które sprawiają, że jest świetnym pracownikiem. Z drugiej strony pewność, że praca i warunki, jakie może zaoferować, zapewnią bezpieczną i przyjazną pracę.

Zainteresowana?

Weź udział w Dniu Otwartym i dowiedz się jak dołączyć do firmy! Franklin Templeton poszukuje specjalistów z wielu dziedzin.

Pobierz bezpłatny bilet na Dzień Otwarty >>>>

Nie czekaj! Liczba miejsc ograniczona.

Zdjęcia: własność Franjlin Templeton

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Ochrona danych osobowych przy zatrudnianiu?

Zatrudniając pracownika lub będąc zatrudnianym należy znać prawa dotyczące przestrzegania ochrony danych osobowych. Należy liczyć się z tym, że wejście w życie RODO zaostrzyło bardzo przepisy w tym zakresie. Co więcej, ich nieprzestrzeganie jest obwarowane poważnymi konsekwencjami, do których należą kary finansowe.
  • Izabela Kaźmierczak-Kamiennik - 09/09/2019
młode kobiety pracują ze sobą

Ochrona danych osobowych przy zatrudnianiu. O czym musi pamiętać pracodawca?

Pracodawca, który przetwarza dane osobowe pracownika, staje się także administratorem tych danych. Przede wszystkim należy podkreślić, że jeżeli pracodawca ma oddelegowanych pracowników, którzy zajmują się przetwarzaniem danych osobowych, powinni oni posiadać do tego stosowne upoważnienie. I nie wystarczy samo stwierdzenie, że pracownik zostaje upoważniony. Powinno ono zawierać zakres upoważnienia do przetwarzania danych. Ponadto należy także prowadzić ewidencje osób, które zajmują się przetwarzaniem danych osobowych, na podstawie udzielonego upoważnienia.

Jakie dane przetwarza pracodawca?

Na podstawie art. 221.§ 1 Kodeksu pracy, pracodawca może żądać od kandydata na pracownika:

  1. imię (imiona) i nazwisko;
  2. datę urodzenia;
  3. dane kontaktowe wskazane przez taką osobę;
  4. wykształcenie;
  5. kwalifikacje zawodowe;
  6. przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

§ 3. Pracodawca żąda od pracownika podania dodatkowo danych osobowych obejmujących:

  1. adres zamieszkania;
  2. numer PESEL, a w przypadku jego braku –rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość;
  3. inne dane osobowe pracownika, a także dane osobowe dzieci pracownika i innych członków jego najbliższej rodziny, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy;
  4. wykształcenie i przebieg dotychczasowego zatrudnienia, jeżeli nie istniała podstawa do ich żądania od osoby ubiegającej się o zatrudnienie;
  5. numer rachunku płatniczego, jeżeli pracownik nie złożył wniosku o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.

Udostępnienie pracodawcy danych osobowych następuje w formie oświadczenia w kwestionariuszu osobowym lub w inny sposób. Aby móc przetwarzać wyże wymienione dane, pracodawca musi posiadać bezwzględnie naszą zgodę. A więc, musi uzyskać od nas pisemne pozwolenie. Bez tego, nie mam mowy o legalnym przetwarzaniu danych osobowych. Ponadto pracodawca ma obowiązek poinformować o istotnych faktach, takich jak:

  • danych kontaktowych inspektora ochrony danych (o ile go wyznaczył),
  • celu przetwarzania danych oraz podstawie prawnej przetwarzania,
  • znanych mu w chwili gromadzenia danych odbiorcach danych (rozumianych szeroko) lub ich kategoriach,
  • zamiarze transgranicznego przetwarzania danych (o ile taki istnieje),
  • okresie, przez który dane będą przetwarzane bądź kryteriach ustalania tego okresu,
  • przysługujących jej prawach do żądania dostępu do danych, w tym otrzymania ich kopii, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania,
  • prawie do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (jeżeli dane są zbierane na podstawie zgody),
  • prawie wniesienia skargi do Prezesa UODO,
  • dobrowolności lub obowiązku podania danych i konsekwencjach ich niepodania.

Jak długo pracodawca może przechowywać nasze dane?

Okres przechowywania danych kandydata do pracy powinien być dostosowany do zasad przetwarzania danych i z góry określony przez administratora. Z reguły przyjmuje się, że po zakończonym procesie rekrutacji i po podpisaniu z pracownikiem umowy, pracodawca, czyli administrator dokonuje trwałego zniszczenia danych, które posiada w związku z rekrutacją. Przechowywanie ich i dalsza archiwizacja, musi być podyktowana ważnymi powodami. Pracownik powinien zostać o tym powiadomiony, a pracodawca powinien uargumentować dalszą potrzebę przechowywania tych danych.

Niedopuszczalne jest przetwarzanie danych tylko w celu zabezpieczenia się przed ewentualnym przyszłym i niepewnym roszczeniem osoby, której dotyczą. W toku rekrutacji nie powstaje żaden stosunek zobowiązaniowy pomiędzy kandydatem do pracy, a pracodawcą. Brak jest dokonania wzajemnych rozliczeń lub możliwości zarzucenia drugiej stronie niewykonania umowy lub nieprawidłowego jej wykonania.

Za każdym razem zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Bardzo często dochodzi do tego, że pracodawca w czasie trwania zatrudnienia, będzie potrzebować naszych danych, aby móc je udostępnić na zewnątrz, np. kierując na szkolenie. W każdej takiej sytuacji pracodawca musi mieć podstawę prawną zarówno do udostępnienia danych pracownika, jak i żądania ich od innego podmiotu.

Jakich danych pracodawca nie może przetwarzać?

Pracodawca nie może żądać od kandydata danych wykraczających poza zakres, który został wskazany w przepisach prawa, np.:

  • orientacji seksualnej,
  • wyznaniu,
  • poglądach politycznych,
  • poglądach religijnych,
  • zamiarach związanych z planowaniem rodziny,
  • stanie cywilnym.

Dane takie nie mają żadnego związku z zatrudnieniem, a co więcej, mogą prowadzić do dyskryminacji potencjalnego kandydata. Posiadanie takich danych w żaden sposób nie świadczy o posiadanych przez kandydata kompetencjach czy umiejętnościach. Są jego osobistą sprawą, której nie ma obowiązku ujawniać.

Podsumowanie

Starając się o nowe stanowisko pracy, powinniśmy wiedzieć jakie dane osobowe możemy podać i jakich będzie wymagać od nas potencjalny pracodawca. Przekroczenie uprawnień do przetwarzania danych osobowych oraz podanie przez nas ich w nadmiarze, może prowadzić do przykrych dla nas konsekwencji. Dane, które trafią w ręce osób nieodpowiednich mogą zostać gromadzone w miejscach do tego nieprzeznaczonych, bez naszej wiedzy i zgody.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Izabela Kaźmierczak-Kamiennik
Prawnik, wolontariusz w fundacji Prawo dla mam. Ukończyłam kurs zdobywając tytuł Specjalisty ds kadr i płac. Prawo pracy to moja pasja. Moim celem jest pomoc ludziom w jego rozumieniu. Swoje bogate doświadczenie zdobyłam pracując przez kilka ostatnich lat w kancelariach radcowskich i komorniczych. Moim największym marzeniem jest prowadzenie własnego biznesu w zakresie prawa pracy i ochrony danych osobowych. Otwarcie własnej działalności gospodarczej pomoże mi łączyć macierzyństwo z rozwojem osobistym i zawodowym. Tak na co dzień, kiedy znajduję chwilę dla siebie, jestem pasjonatką czytania książek oraz biegania. Prywatnie jestem żoną Tomasza, mamą Bartusia i maluszka w brzuchu :)
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail