Czego szukasz

Publishing School

Czego warto się uczyć, żeby na szybko zmieniającym się rynku pracy nie martwić się o zatrudnienie? Jednym z nowoczesnych kierunków jest grafika komputerowa, która dynamicznie rozwija się w wielu różnych specjalizacjach. Gdzie można pracować po ukończeniu kursów grafiki komputerowej? Co powinien umieć i jakie cechy posiadać dobry grafik? Jak zdobyć nowy zawód, w którym nie musisz się martwić o zatrudnienie? Sprawdź, może to idealny zawód dla Ciebie!

Pani Krystyno, prowadzi Pani Publishing School, więc orientuje się Pani bardzo dobrze jakie obecnie jest zapotrzebowanie na rynku szeroko pojętej grafiki komputerowej? Jakie kierunki są dzisiaj najbardziej popularne?

Tak, mam przyjemność prowadzić szkołę i ogromnie sobie to cenię. A grafika komputerowa to szeroka, piękna, interesująca i coraz bardziej atrakcyjna dziedzina.

Zawód grafika komputerowego z elitarnego, by nie powiedzieć egzotycznego, systematycznie stawał się zawodem podstawowym, obecnym w ogromnej ilości firm i to nie tylko tych związanych z mediami. Nie wystarczy już powiedzieć grafik komputerowy, czy: jestem grafikiem komputerowym. Wytworzyło się wiele specjalizacji.

Przyglądam się tej fascynującej przemianie od 1998 roku, kiedy to firma SAD, jedyny wtedy przedstawiciel Apple w Polsce, powierzyła mi zadanie założenia i poprowadzenia „Publishing School” w Krakowie.

Mam okazję rozmawiać z wieloma ludźmi. Śledzę też oferty pracy, odwiedzam sporo firm, targi książki, targi reklamy, targi poligraficzne. Widzę, że aktualnie największe zapotrzebowanie jest na: grafików DTP, grafików 3D, grafików animacji, grafików web designerów, kreatywnych grafików reklamy. Towarzyszy temu ogromny popyt na programistów ze znajomością nie tylko podstawowych, ale też mniej popularnych języków programowania.

Jakie umiejętności są wymagane w grafice komputerowej? Czy potrzebne są zdolności artystyczne, plastyczne?

Aby zawodowo zajmować się grafiką komputerową konieczne jest przede wszystkim dobre, wręcz perfekcyjne opanowanie tych programów graficznych, które profilują dany rodzaj grafiki. Na przykład dla grafiki poligraficznej DTP jest to: Photoshop, Illustrator i InDesign z pakietu Adobe, a dla grafiki 3D: Cinema 4D, Maya 3D, 3DStudiomax oraz After Effects.

Oprócz tego grafik powinien umieć efektywnie współpracować w ramach teamów kreatywnych czy produkcyjnych. Oznacza to drożną, wielokierunkową wzajemną komunikację, sympatię, elastyczność, tolerancję, poczucie humoru, terminowość i bezkonfliktowość. Na zbędne konflikty zwyczajnie nie ma czasu przy napiętych terminach realizacji projektów.

Niezwykle cenieni są graficy, którzy nie tyle przywiązują się do stworzonej przez siebie na ekranie pracy, ile respektują ostre wymagania klienta, a przede wszystkim mają sprecyzowaną wizję produktu końcowego: publikacji na papierze, reklamy na billboardzie, clipu filmowego lub clipu 3D, strony www itd. Stąd, graficy muszą, po prostu muszą, znać technologie i procesy produkcyjne odpowiednio: poligraficzne, filmowe, reklamowe, wydawnicze.

Wiedza ogólna, wiadomości specjalistyczne z wielu dziedzin np. techniki czy sztuki ogromnie się przydają, zwłaszcza w nieoczekiwanych sytuacjach. Czym tych informacji więcej, tym lepiej.

Pierwotne zdolności plastyczne owszem, są przydatne, ale można się ich spokojnie nauczyć. Narzędzia graficzne pozwalają na to. Nie bez znaczenia jest również umiejętność patrzenia kadrem i fotografowania. Pracujemy przecież z obrazem, statycznym i ruchomym.

Konieczna jest również mega istotna cecha, kreatywność, rozumiana jako świeże spojrzenie na problem, odwaga proponowania, niekonwencjonalność. Jedna z definicji kreatywności mówi: „Cokolwiek myślisz, myśl inaczej!”. W punkt, prawda? – Dla jednych jest to banalnie łatwe, dla innych ogromnie trudne. Staramy się w szkole wydobywać tę cechę.

Jak Pani widzi, sporo tych wymagań. Toteż każdy uczący się musi zrobić własny bilans tego co już ma, tego co osiągnie w krótkim czasie i tego, co zamierza w nieco dalszej przyszłości.

W jakich zawodach można wykorzystać wykształcenie, nową wiedzę i umiejętności zdobyte w Publishing School?

Z zawodami jest tak, że istnieją tak zwane „zawody wykonywane” i „zawody wyuczone”. Tych pierwszych nie uczymy się w systemach formalnych, lecz przez wykonywanie, zazwyczaj dość prostych czynności. Podaję kawę w kawiarni, więc jestem kelnerką, wpisuję dane do tabel więc uważam, że jestem księgową. – Ale lekarzem czy adwokatem w taki sposób nie można zostać. Prawda? Zawód wyuczony zdobywamy jedynie w systemie szkolnym lub uniwersyteckim i jest koniecznie potwierdzony dyplomem.

Zawody wyuczone są skodyfikowane w specjalnym spisie o nazwie Klasyfikacja Zawodów i Specjalności. Mają tam własne numery rejestracyjne. Spis jest respektowany przez pracodawców nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie.

„Publishing School” ma ambicje nauczania zawodów z listy KZiS. Są to:

  • grafik komputerowy DTP nr 216601 o specjalności grafika poligraficzna
  • grafik komputerowy DTP nr 216601 o specjalności kreowanie kampanii reklamowej
  • grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności grafik web designer
  • grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności grafika 3D i animacje komputerowe.
  • w przygotowaniu, od 2017/18: grafik komputerowy multimediów nr 216602 o specjalności programista front-end.

Dla każdego z tych zawodów określiliśmy konieczne, szczegółowe umiejętności, których konsekwentnie uczymy. Priorytetem są oczekiwania pracodawców zawarte w ofertach pracy. To tak zwana „jazda obowiązkowa”.

Ale pracodawcy w zależności od: wielkości firmy, pozycji własnej marki, wymagań swoich klientów, proponują naszym absolwentom wiele zadań zawodowych pokrewnych.

Graficy pracują więc w: agencjach reklamowych, pracowniach architektonicznych, studiach graficznych, urzędach, muzeach, wydawnictwach, drukarniach, stacjach TV, w punktach kontaktu z klientem, działach marketingu konwencjonalnego i internetowego.

Te faktycznie przydzielone stanowiska różnie się też nazywają. Firmy mają bowiem możliwość stosowania własnych nazw np. designer, redaktor, account, manager, technolog, visual specjalist, content manager, copywriter, korektor, operator DTP, operator CTP, art assistant, montażysta video, concept manager. Granic fantazji zawodowej prawie nie ma.

Jedno jest jednak pewne: warto połączyć płynnie dużą teoretyczną wiedzę z doskonałą praktyką.

Co to oznacza, że specjalnością szkoły jest lifelong learning? Czy to oznacza, że każdy i w każdym wieku może zacząć naukę w tej szkole?

Lifelong learning to termin oznaczający nieprzerwane uczenie się przez całe życie. To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią się uczyć. Oczywiście lifelong learning obejmuje nie tylko sformalizowaną naukę szkolną, ale także samokształcenie, gromadzenie i wykorzystywanie własnego doświadczenia, eksperymentowanie, pracę w teamach, twórcze podejście do nowych i trudnych zadań.

Jeszcze do niedawna uważano, że uczenie się jest domeną wyłącznie dzieci i młodzieży, a człowiek dorosły już wie i nie może się przyznawać do tego, że czegoś nie umie. Tymczasem dorosły wie, ale… jego wiedza bardzo szybko się dezaktualizuje. W edukacji zawodowej nazywamy to „przeterminowanymi kwalifikacjami”.

Dlatego przyjęliśmy, że specjalnością „Publishing School” będzie właśnie lifelong learning. Dorośli w każdym wieku mając różne umiejętności, doświadczenia, wyuczone wcześniej zawody uczą się nadal. Jedni aktualizują wiedzę, inni zdobywają zupełnie nowe kompetencje, nowy zawód ponieważ dotychczasowy okazał się nierynkowy i nie daje możliwości podjęcia pracy. Jeszcze inni specjalizują się w konkretnym, dość wąskim rodzaju grafiki.

Naszymi studentami byli i są zarówno maturzyści, jak i osoby dobiegające… 60 tki! I nie jest to uniwersytet trzeciego wieku! Bywa, że właściciele małych wydawnictw, czy firm reklamowych uczęszczają razem ze swoimi młodymi pracownikami. Strasznie miło jest patrzeć na to autentyczne wyrównywanie szans.

Wniosek? – W każdym wieku warto i należy się uczyć, nawet jeśli grafika ma być dla nas hobby.

Waszą misją, zresztą zawartą na stronie szkoły jest: uczymy nowoczesnych zawodów, które umożliwiają pracę. Czy absolwentom swoich kursów, szkoleń pomagacie w jakiś sposób znaleźć pracę?

Tak, staramy się. Po pierwsze analizujemy z każdą osobą jej indywidualne umiejętności i kompetencje po to, aby na koniec nauki każdy miał własne adekwatne portfolio: struktura portfolio, hierarchia umiejętności, wybór zrealizowanych prac, efektywność prezentacji. To jest zresztą obligatoryjna część pracy dyplomowej.

Po drugie otrzymujemy z naszego środowiska prośby o znalezienie pracownika. Wyszukujemy też propozycje staży i oferty pracy. Oceniamy ich wiarygodność i posyłamy indywidualną pocztą mailową do słuchaczy i absolwentów. Na www w osobnej zakładce także prezentujemy niektóre z nich.

Po trzecie dość często na życzenie absolwentów lub ich potencjalnych pracodawców wystawiamy (pisemnie i ustnie) rekomendacje i opinie o możliwościach zawodowych naszych absolwentów, także poza Polskę. Rutynowo do Anglii, ale zdarzyło nam się także do Austrii, Hongkongu i… Chin.

Czy wystarczy ukończenie jednego takiego rocznego kursu na przekwalifikowanie się i zdobycie nowego zawodu?

Tak, na uaktywnienie zawodowe wystarczy. – Rok to w przypadku osób zaangażowanych w życie rodzinne bardzo dużo. – Ale za jakiś czas… za 4, 5 lat technika znowu nas zaskoczy i będziemy musiały się specjalizować. – No, nuda nam nie grozi.

Oprócz kursów rocznych oferujemy różne kursy weekendowe – dla tych, którzy chcą zapoznać się nowym tematem, albo zdobyć konkretne kwalifikacje niezbędne do rozwoju zawodowego.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dla wszystkich mam, które chcą zdobyć nowy zawód grafika i odnaleźć się na dynamicznym rynku pracy, szkoła Publishing School przygotowała ofertę specjalną – x% zniżki na wszystkie kursy. Aby dostać rabat, przy zapisach wystarczy powołać się na portal Mamo Pracuj.

Pełna oferta szkoleń i kursów dostępna jest tutaj >>>

Rozmawiała: Ewa Moskalik  – Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? – Talenti.pl

Wyobraź sobie, że to praca szuka Ciebie. Wyobraź sobie, że jest takie miejsce, w którym proces rekrutacyjny jest intuicyjny i pozwala poznać Twoje oczekiwania i mocne strony. Miejsce, w którym to pracodawcy potrzebujący Twoich umiejętności i wartości znajdują Ciebie… Odpowiedzią na Twoje potrzeby jest nasza platforma rekrutacyjna - Talenti.pl
logo talenti na tle dwóch obejmujących się, uśmiechniętych kobiet

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? Czym jest Talenti?

Tworzymy platformę, która pomoże nam, kobietom, w znalezieniu odpowiedniego pracodawcy odwracając proces rekrutacji!

To miejsce stworzone z myślą o kobietach poszukujących wsparcia i wskazówek, jak aplikować skutecznie i być zauważoną na rynku pracy. Dla tych spośród nas, które nie chcą zdawać się na przypadek, na wysyłanie dziesiątek CV bez odzewu. W końcu dla tych, które chcą otrzymywać informację zwrotną na poszczególnych etapach procesu!

To również przestrzeń dla pracodawców, pozwalająca szybko i skutecznie wzbogacić swoje zespoły o świetne kandydatki!

Dlaczego tworzymy platformę dla kobiet Talenti?

Po pierwsze dlatego, że dane statystyczne dotyczące aktywności zawodowej i wskaźniki zatrudnialności kobiet w Polsce są cały czas znacząco niższe aniżeli mężczyzn (źródło: GUS, Global Gender Gap Report i wiele innych).

Po drugie, nadal nie ma równości na rynku pracy i nie będzie jej w naszej części globu jeszcze 107 lat! (link do raportu). My nie chcemy czekać!

Po trzecie, luka płacowa w Polsce pomiędzy wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn cały czas wynosi ok. 20% (lub więcej) i nie dlatego, że kobiety wybierają słabiej płatne zawody! Tu chodzi o różnice w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn, o takich samych kwalifikacjach, na tych samych stanowiskach, w tej samej firmie…

Po czwarte, stereotypy nadal mają się całkiem dobrze. Choć wiele organizacji, w tym www.mamopracuj.pl, od lat starają się przeciwdziałać stereotypowemu postrzeganiu ról kobiet i ich “powinności”, cały czas w środowisku zawodowym kobiety postrzegane są jako te, które będą brać zwolnienia na dzieci, albo te, które zaraz zajdą w ciążę. A to tylko czubek góry lodowej… (wątpiących zapraszamy do tekstu tutaj, o “karze za macierzyństwo” tutaj, i jeszcze tutaj).

Po piąte, choć i tak to nie jest pełna lista powodów, wszystkie trendy wskazują na konieczność personalizacji treści, precyzyjnego przekazu i mówienia do węższej grupy, aby docierać precyzyjniej i rzeczywiście móc pomagać swoim odbiorcom!

Jeśli z talenti.pl zdecyduje się skorzystać mężczyzna, nie ma najmniejszego problemu, znajdzie u nas świetną pracę, ale pełna komunikacja, łącznie z feminatywami, będzie prowadzona z myślą o kobietach, dla ich komfortu i poczucia akceptacji.

Jak chcemy to zrobić?

Odwrócimy proces rekrutacji i kontaktu kandydatki z pracodawcą. To my zaproponujemy pracę dla Ciebie. Nie chcemy Twojego CV na tym etapie, więc nie musisz się martwić, czy jest ono idealne, ale poprosimy Cię o odpowiedzi na szereg ważnych pytań. Masz CV? Świetnie!!! O wiele łatwiej będzie Ci podążać naszą autorską ścieżką, prowadzącą Cię do pracy, której szukasz.

10 lat doświadczenia w pracy z kobietami, sprawiło, iż doskonale wiemy, że na różnych etapach procesu szukania pracy pojawiają się wątpliwości i pytania. My pomagamy znaleźć na nie odpowiedź! A Ty, bez wychodzenia z platformy, możesz z nich skorzystać.

Odwrócony proces rekrutacji, zapewni Ci także informację, na którym z etapów procesu obecnie jesteś i ile czasu może zająć cały proces, tak abyś nie pozostawała bez odpowiedzi przez cały okres poszukiwań.

Wierzymy, że efektywny i bezpieczny proces rekrutacji opiera się na profesjonalnym wsparciu i zrozumieniu potrzeb obu stron – kobiet i pracodawców.

Do uruchomienia platformy talenti.pl mamy jeszcze chwilę! Pracujemy w pocie czoła! 😉

Ale już teraz aktywnie działamy w grupie Kobiety szukają pracy – Talenti, tworząc społeczność, do której chcemy Cię zaprosić.

To bezpieczne miejsce, w którym się wspieramy i pomagamy w odnalezieniu się na rynku pracy. Czekają tam na Ciebie porady specjalistów, cykle wiedzy, opinie i ciekawe oferty pracy. Bardzo zależy nam na tym, żebyś czuła się swobodnie i bezpiecznie.

Dołącz do grupy!

Podziel się swoją historią zawodową. Możesz zainspirować wiele innych kobiet i razem z nami tworzyć tę przestrzeń.

Testuj platformę rekrutacyjną

W tym momencie jesteśmy na etapie tworzenia i doskonalenia platformy, ale już teraz pragniemy zaprosić Cię na stronę www.talenti.pl, gdzie możesz zostawić swój adres mailowy, dzięki czemu będziesz mogła jako pierwsza testować platformę i współtworzyć z nami Talenti.pl, udzielać nam opinii o tym, co Ci się podoba, a co jeszcze możemy poprawić.

Chcemy pozytywnie namieszać na rynku pracy kobiet w Polsce!
Jak myślisz, przyda Ci się takie rozwiązanie?

Dołącz do grupy na FB!

Źródło:
Jadwiga Suchmiel, Emancypacja naukowa kobiet w uniwersytetach w Krakowie i we Lwowie do roku 1939, Prace Naukowe Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, seria: Pedagogika, 2004

Współautorką artykułu jest Joanna Przystał – studentka socjologii, współtworzy platformę Talenti, odpowiada za marketing i rozwój społeczności w grupie. Lubi pomagać ludziom i próbować nowych rzeczy. Po nocach uczy się hiszpańskiego i praktykuje jogę.

Zdjęcia: Talenti.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Prowadzenie biznesu wcale nie jest taką prostą sprawą. Właściciel firmy jest odpowiedzialny za podejmowanie decyzji, musi pracować z wieloma dokumentami oraz trzymać rękę na pulsie. Dotyczy to też spraw, gdzie ważną rolę odgrywa podpis. Mogłoby się wydawać, że podpisu nic nie zastąpi, to przecież podpis sprawia, że dokument jest ważny. Na szczęście rozwój technologii pozwolił na korzystanie z podpisu elektronicznego. Czym konkretnie jest podpis elektroniczny? Jaka jest jego geneza? Jakie ma zalety i czy to kosztowne rozwiązanie? Przekonaj się!
Komputer i telefon, które dają dostęp do podpisu elektronicznego

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Jest to rozwiązanie coraz bardziej powszechne, które ciągle jeszcze zyskuje na popularności. Nic nie wskazuje na to, żeby ten trend miał się zatrzymać, dlatego warto zainteresować się tym tematem odpowiednio wcześnie.

W czasach współczesnych, gdy bardzo dużo biznesów i przedsiębiorstw przeniosło się do Internetu, tego typu sprawy bardzo często załatwia się właśnie za jego pośrednictwem. To rozwiązanie bardzo wygodne i szybkie. W dodatku cyberbezpieczeństwo to temat traktowany niezwykle poważnie, dlatego wszystkie prowadzone w ten sposób transakcje są bardzo bezpieczne.

Czym jest podpis elektroniczny?

Podpis elektroniczny to nic innego jak sposób identyfikacji osoby w cyberprzestrzeni. To takie połączenie danych, by informacja o danych danej osoby została potwierdzona. By można było z całą stanowczością sprawdzić, kim jest. To bardzo proste i potrzebne w dzisiejszych czasach. W czasach, w których duża część życia – także tego zawodowego – toczy się właśnie w Internecie.

Taki sposób potwierdzania swoich danych pozwala na przyspieszenie wielu spraw i ułatwia mnóstwo procesów. Dlatego podpis elektroniczny jest bardzo ceniony przez ludzi biznesu, wszystkich prowadzących własną działalność gospodarczą, a także osób, które zawodowo muszą podejmować decyzje i podpisywać różnego rodzaju kontrakty oraz umowy.

Dlaczego powstał podpis elektroniczny?

Jeśli istnieje jakaś potrzeba, prędzej czy później pojawi się ktoś, kto ją zaspokoi. Cała idea podpisu elektronicznego kryje się właśnie w potrzebie ludzkiej, która pojawiła się wraz z upowszechnieniem Internetu. Gdy coraz więcej biznesów zaczęło się przenosić do Internetu, a handel w Internecie zaczął kwitnąć, pojawiła się potrzeba zawierania szybkich oraz bezpiecznych potwierdzeń transakcji. To pozwalało obu stronom zaoszczędzić mnóstwo czasu i sprawić, że cały proces odbywał się sprawnie i bez żadnych zakłóceń.

Dlaczego warto mieć podpis elektroniczny?

Warto mieć podpis elektroniczny, jeśli dużo działa się w Internecie na polu zawodowym. To szybki i bezpieczny sposób na potwierdzenie swojej tożsamości oraz na szybkie domknięcie transakcji na odległość. Istnieją różne typy podpisów elektronicznych – mniej lub bardziej zaawansowanych, które pozwalają na przeprowadzanie mniej lub bardziej złożonych operacji.

Wśród różnych typów podpisów wyróżnić można, na przykład podpis elektroniczny kwalifikowany, który zapewnia pełnię bezpieczeństwa podczas jego używania. Dane szyfrowane są na wielu poziomach szeroko pojętej kryptografii. Dlatego takiego podpisu można używać w wielu, nawet bardzo zaawansowanych operacjach przez Internet.

Czy za podpis elektroniczny trzeba płacić?

W zasadzie nie – ten najprostszy możesz mieć już za darmo. Jeśli jednak zależy ci na pełnym bezpieczeństwie, warto zapłacić za kwalifikowany podpis elektroniczny, który będzie w stanie ci je zapewnić na najwyższym możliwym poziomie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×