Czego szukasz

11 powodów, dla których pokochasz bycie pracującą zawodowo mamą

Pierwsze chwile po powrocie do pracy obfitują w pewien rodzaj smutku, wywołany wyrzutami sumienia. Prawie każda mama martwi się o swoje dziecko, jego poczucie opuszczenia lub rozczarowanie. Na pewno odczuwa stratę pełnego udziału w rodzinnym życiu. Ale jednocześnie w każdy weekend oczekuje poniedziałku, zmęczona hałasem i kłótniami dzieci. Na dłuższą metę jest to szansa na pogodzenie domu i pracy i pokochanie takiego trybu życia. Przedstawiam Ci 11 powodów, które pokazują, że życie pracującej mamy bywa przyjemniejsze niż myślałaś.

1. Praca jest łatwiejsza niż rodzicielstwo

Tak naprawdę wyjście do ludzi i działanie według ustalonego planu, czy wykonywanie zleconych zadań jest sto razy łatwiejsze niż siedzenie z dziećmi w domu, gdzie sama musisz się zorganizować i czeka Cię cała masa nieprzewidzianych sytuacji. Dzieci potrafią pokrzyżować wszystkie plany i zrujnować cały porządek, który zrobiłaś i to w kilka minut. W pracy jest zdecydowanie łatwiej.

2. Macierzyństwo sprawia, że kobieta jest lepszą osobą i lepszym pracownikiem

Pomimo wszystko to właśnie macierzyństwo pomogło Ci się wzmocnić. Jesteś gotowa na wszystkie ekstremalne sytuacje, jesteś elastyczna i potrafisz rozwiązać każdy problem logistyczny. To przekłada się na umiejętność radzenia sobie w pracy. Przypomnij sobie, że do niedawna byłaś jak te bezdzietne koleżanki – zagubiona, mniej odważna, szukałaś pomocy u doświadczonych, a teraz? Istny huragan.

3. Mama jest dobrym wzorem do naśladowania

Wiele badań udowadnia, że pracujące matki zwiększają poczucie pewności swoich córek. Nie ma w tym nic dziwnego – dziewczynki obserwują swoje matki i widzą, że każda przeszkoda jest do pokonania. Skoro mama da radę, to one też. Ale to nie wszystko, gdyż synowie mając pracującą mamę są wciągani w obowiązki domowe, uczą się, że prowadzenie domu nie jest wyłącznie pracą kobiet. To sprawia, że w przyszłości będą dobrymi mężami.

4. Praca wzbogaca małżeństwo

Dzięki pracy kobieta może powymieniać się z mężem ciekawymi sytuacjami, jakie im się przydarzyły. Na pewno będzie miała więcej do opowiedzenia, niż gdyby miała streścić standardowy dzień z dzieckiem w domu. Na dobre relacje małżeńskie wpływa też fakt, że mężczyzna nie jest już jedyną osobą odpowiedzialną za utrzymanie rodziny, spada z niego duża presja, a także jest ogromnie dumny z żony i z chęcią jej to okazuje.

5. Dom nie wgląda jak z katalogu

Gdy każdy dzień jest zbudowany według schematu praca-zakupy-przedszkole-dom, to ciężko jest znaleźć czas na wypucowanie domu na błysk. Nie ma obrusów, podłoga nieraz bywa brudna, a okna wołają o pomstę do nieba, ale w końcu spędzenie czasu z całą rodziną przy kolacji, czy czytanie książeczek przed snem jest ważniejsze od sprzątania. Zwłaszcza gdy po całym dniu brakuje sił.

6. Brak konkurencji

Idziesz do pracy, zostawiasz dziecko z opiekunką, wracasz stęskniona, a ten mały najukochańszy człowiek mówi do obcej kobiety „mamo” i nie chce się z Tobą nawet przywitać… Czy Ciebie też męczył ten koszmar? Wiele kobiet myśli, że maluch poczuje się odrzucony i pokocha opiekunkę lub przedszkolankę bardziej niż własnych rodziców, jednak zauważa, że to tylko jej bezpodstawne lęki i szybko przestaje dostrzegać rywalkę o uczucia dziecka. Fakt, dziecko się przywiązuje do nowej osoby, która poświęca mu dużo czasu, ale to z mamą ma sekretne całuski w brzuszek, to mama tuli w nocy podczas choroby i to mama zna ulubione kołysanki. Nawet jeśli mama znika, bo idzie do pracy i wraca późnym popołudniem, to i tak jest najważniejszą, niezastąpioną osobą.

7. Przez pracę kobiety mąż jest bardziej zaangażowany w obowiązki związane z dziećmi

Jeśli do tej pory pracował tylko Twój partner, to większość domowych obowiązków spadało na mamę. Ale koniec z tym! Odkąd pracujecie oboje, to oboje musicie się dzielić obowiązkami. Dzięki temu tata częściej jest zaangażowany w zadania, które dotyczą dzieci. To miła odmiana, zwłaszcza dla kobiet.

8. Nic tak nie podnosi samooceny jak pochwały w pracy

Kiedyś usłyszałam od syna, że zostanie mamą jak dorośnie. Do tej pory to był jeden z najpiękniejszych komplementów w życiu i z pewnością najbardziej wrył się w pamięć. Jednak same wiecie, nawet najsłodszy komplement z ust dziecka jest czym innym niż pochwała w pracy, za to co zrobiłaś, osiągnęłaś, że zrobiłaś to tak dobrze. To przekłada się na wszystko, samoocena tak rośnie, że czujemy się spełnione w każdej dziedzinie życia. Osiągamy sukcesy i pragniemy ich więcej i więcej.

9. Dzięki łączeniu pracy i rodziny kobieta jest bardziej zdyscyplinowana i ma wszystko zaplanowane

Goniące terminy i wypełniony po brzegi kalendarz dyscyplinują jak wiszący nad głową bat. Dobrze wiesz, że jeśli zawalisz jakiś termin w pracy, to będziesz musiała nadrobić i może na tym stracić czas, który masz poświęcony dla rodziny. Tylko dzięki dokładnemu wypełnianiu planu, punkt po punkcie możesz spać spokojnie i działać bez stresu.

10. Prawo do odrobiny luksusu

Nareszcie, od kiedy zarabiasz, możesz bez żadnych wyrzutów sumienia pozwolić sobie na małe przyjemności. Do tej pory głupio Ci było iść do fryzjera czy kupić nowe spodnie z domowego budżetu, na który ciężko pracował Twój partner. Teraz wiesz, że budżet jest większy, wiesz też, że za Twoją pracę i sukcesy należy Ci się dawka luksusu od czasu do czasu.

11. Dzieci lepiej się rozwijają

Dzięki temu, że rodzice pracują, dzieci stają się lepsze. Mają dobre wzorce, widzą, że na wszystko trzeba sobie w życiu zapracować, że praca przynosi satysfakcję i spełnienie, że wcale nie musi być przykrym obowiązkiem. W przyszłości będą miały łatwiejszą drogę do budowania własnego sukcesu. Co więcej, gdy rodzice pracują i nie mogą sami poświęcić dzieciom czasu, to szukają im rozwijających zajęć, zapisują na rozwojowe formy spożytkowania energii. Wielu pracujących rodziców po latach widzi, że ich dorosłe dzieci wyrosły na mądrych ludzi, którzy nie mają trudności w życiu, dobrze sobie radzą i są samodzielni. To daje ogromną motywację i nadzieję na przyszłość.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Od ponad roku niezmiennie pozostajemy w dziwnym czasie. Być może mocno wymagającym dla Ciebie. Wielu rodziców, z którymi niedawno rozmawiałam (często online), mówiło mi, że po prostu chce przetrwać te najbliższe dwa tygodnie. Nie przeżyć, nie odpocząć, PRZETRWAĆ. A jak jest z Tobą?

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Tryb przetrwania część z nas włączyło już ponad rok temu. Widzę zmęczenie – sama je też mocno odczuwam. I to nie jest tak, że nie doceniam tego, że na ten moment zarówno ja, jak i moi najbliżsi są zdrowi. Bo doceniam. Bardzo!

Ostatnio usłyszałam takie pytanie od bliskiej mi osoby, którą od ponad roku widzę wyłącznie dzięki łączeniom online:

„Czy my, po tym wszystkim, będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?”

Będziemy potrafili?

Mam poczucie, że będziemy na nowo oswajali się z bliskością, uczyli się na nowo dotyku. A czy teraz potrafimy same siebie przytulić? Tak po prostu? Pogłaskać się po ramieniu na przykład za niesamowitą pracę, którą wykonujemy będąc w tym samym czasie z dziećmi, z bliskimi, ze współpracownikami – w naszym domu, salonie, kuchni podczas rozmów w pracy, nauki zdalnej, zdalnym przedszkolu (!).

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Pogłaskać się i popatrzeć na siebie z czułością, kiedy padamy po całym dniu z dziećmi na kwarantannie i kolejny już raz wymyślałyśmy niesamowite rzeczy i zabawy, żeby dać im trochę beztroskiej normalności. Zachęcam Cię do tego. Do zatrzymania się. Nawet na chwilkę. Doceń się. Przytul. Sprawdź czego potrzebujesz. Tu. Teraz.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dokładnie w tej chwili. Zrób sobie długą (więcej niż 5 minutową) gorącą kąpiel, połóż się wcześniej spać, poprzytulaj się z dziećmi dłużej niż zwykle, zjedz czekoladę, idź pobiegać lub na poranny spacer – sama ze sobą, w ciszy. Łap mikro-chwile dla siebie. Bądź dla siebie tak czuła i wspierająca tak, jak jesteś dla swoich dzieci, dla swoich bliskich.

Dużo dobrego dla Ciebie!

Ps. Będzie mi miło, kiedy napiszesz, jaki jest Twój sposób na zadbanie o siebie, skoro się już tak rozpisałam…

Przeczytaj jeszcze: Jak organizować życie rodziny, żeby mieć czas dla siebie?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Od 1 sierpnia 2020 roku można korzystać z bonu turystycznego. Osoby do niego uprawnione mogą rejestrować się i aktywować bon na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, a po aktywacji mogą nim zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w podmiotach zarejestrowanych na PUE ZUS i wpisanych na listę przez Polską Organizację Turystyczną. Nowelizacja ustawy ze stycznia 2021 roku, poszerzyła listę miejsc, w których można wykorzystać świadczenie. Sprawdź!
Mama, tata i syn siedzą na mostku nad wodą w słoneczny, wakacyjny dzień

Aktualizacja z 27.04. 2021

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Bon turystyczny jest jednym z narzędzi mających wesprzeć wspomóc polską gospodarkę w obliczu pandemii. Miał zachęcić Polaków do podróżowania po naszym kraju. Świadczenie przysługuje 6 mln dzieci w Polsce, ale okazuje się jednak, że do tej pory wykorzystano 5 proc. bonów z pobranych 10 proc. Przyczyną małego zainteresowania być może był ograniczona ilość miejsc, w których można było wykorzystać bon.

22 stycznia 2021 znowelizowana przez Sejm ustawa o Polskim Bonie Turystycznym wprowadziła poprawki i od teraz zapłacimy nim w większej ilości miejsc:

  • w biurach podróży – pod warunkiem, że wycieczka odbędzie się w kraju,
  • pokryjemy koszt muzeów, galerii,
  • zapłacimy za wycieczki bez zakwaterowania, przewodników czy instruktorów (warunkiem jest objęcie pakietem minimum dwóch usług, np. nocleg + wejście do parku rozrywki)
  • opłacimy przejazd autokarem lub rejs statkiem.

Wersja artykułu z 19.06.2020 r.

Wakacje – czy to sen?

Jeszcze niedawno w naszych głowach marzenia o wakacjach były bardzo nieśmiałe, pandemia hulała na całego i przez pewien czas wyjście z rodziną na spacer było zachcianką nie do spełnienia. Jednak im dalej, tym więcej obostrzeń zostało zniesionych, od niedawna można podróżować, otwarte są hotele i pensjonaty, jednak po koronawirusowym spustoszeniu gospodarczym nie każdego stać na beztroski odpoczynek. Rząd jednak zdecydował się na rozwiązanie, które ma pomóc polskim rodzinom a zarazem polskiej branży turystycznej.

Przeczytaj także: Wakacje 2020 – jak je zaplanować

Bon turystyczny 500 plus

Najpierw zrobiło się sporo szumu gdy w obieg poleciała informacja, że rodzinom zostanie przyznane 1000 zł na wakacje, z tym że warunki były dwa – umowa o pracę oraz zarobki nie przekraczające kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (5200 zł brutto). Pomysł szybko zaczął się przekształcać, bo nie był w stanie trafić do wszystkich, był też niejako niesprawiedliwy wobec osób, które straciły pracę z powodu pandemii. Ostatecznie ewoluował w ideę bonu w wysokości 500 zł na wakacyjne wydatki z tym, że nie na rodzinę, a na każde dziecko, bez żadnych warunków związanych z zatrudnieniem czy zarobkami.

Jak to działa?

500 zł na wakacje dla każdego dziecka do 18 r.ż. (dla dziecka niepełnosprawnego kwota bonu ma wynieść 1000 zł), jest przyznawane w postaci kodu elektronicznego, po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS) po pozytywnej weryfikacji.

Bon, w formie unikalnego, 16-cyfrowego numeru, otrzymasz za pomocą wiadomości tekstowej na wskazany przez Ciebie numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Z bonu turystycznego, niezależnie od poziomu przychodów będzie mogło skorzystać niemal 6,5 miliona polskich dzieci, w tym także dzieci rodziców pracujących za granicą.

Warto wziąć pod uwagę, że z bonu będzie można korzystać w miejscach, które przystąpią do programu i będą przyjmować zapłatę w takiej formie. Bonem będzie można zapłacić przewoźnikom, w hotelach czy opłacić kolonie, ale także skorzystać z pakietów typu nocleg+wyżywienie. Fakt zapłaty w takiej formie trzeba będzie zgłaszać podczas rezerwacji lub przy zakwaterowaniu.

Kod jest do wielorazowego korzystania w różnych miejscach, aż do wykorzystania wszystkich środków, a nie jak z początku myślano jednorazowy, gdzie niewykorzystane środki miałyby przepaść.

Listę miejsc i przedsiębiorców, które przystąpią do programu będzie można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Przeczytaj także: Jak nie zwariować w podróży z dziećmi

Na lody, do Maca czy na zajęcia przez internet?

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że pieniądze nie będą obejmowały wydatków niezwiązanych z branżą turystyczną, tak więc nie zapłacimy bonem w sklepach, punktach gastronomicznych ani restauracjach. Nie wykorzystamy go również na zorganizowanie dziecku wakacji w domu – zajęć przez internet czy innych tego typu atrakcji ponieważ cała idea ma na celu wsparcie polskiej gospodarki turystycznej.

Nie wybierasz się na wczasy? Zorganizuj swojemu dziecku przedszkole online!

Wakacje w dobie pandemii? No nie wiem…

Z pewnością nie każdy na myśl o wakacyjnej zapomodze finansowej czuje hurraoptymizm i ogromną potrzebę wyjazdu, wciąż dużo osób boi się zakażenia koronawirusem i nie chce podróżować narażając siebie czy dzieci. Na pewno część osób nie jest w stanie zaplanować wakacji bo musi pracować, a niektórzy wyjadą na wakacje zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Kto wobec tego może skorzystać z bonu na wakacje i do kiedy musi go wykorzystać?

Bon turystyczny straci ważność 31 marca 2022 r., a więc nie trzeba go wykorzystywać od razu. Będzie można z niego skorzystać podczas ferii zimowych, czy też wakacji za rok (pod warunkiem, że nie wrócą obostrzenia związane z Covidem).

W wakacje #zostajeszwdomu? Wybierz matematykę online dla swojego dziecka.

Zdjęcie: Storyblocks

Źródło: onet.pl, money.pl, gov.pl, onet.pl, zus.pl, wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×