Czego szukasz

10 nowości czytelniczych, po które warto sięgnąć jeszcze w wakacje

Jakie książki na wakacje spakować do walizki? Co wybrać do czytania na powakacyjny relaks? Staram się śledzić wydawnicze nowości i co jakiś czas sięgam po taką „świeżynkę”. Tak powstała ta lista dziesięciu nowości czytelniczych, po które warto sięgnąć w te wakacje. Sprawdź!

  • Katarzyna Denisiuk - 23/08/2018
Książka kobieca leżąca na stole

Wrażenia z tego typu czytelniczych przygód są różne, bo zdarza się, że nie ma wielu opinii, recenzji, które mogłyby nas nakierować i podpowiedzieć, czy dana książka mieści się w kręgu naszych zainteresowań, czy też niekoniecznie. Przeglądnęłam biblioteczkę wiosenno-letnich nowości i w ten sposób powstała lista dziesięciu książek do przeczytania w wakacje (lub później 😉 

1. „Czekoladki dla Prezesa” Sławomir Mrożek Oficyna Literacka Noir sur Blanc

Zbiór opowiadań, tak niewielkich rozmiarów, za to z wielką dawką pozytywnej energii wynikającej z postawionych absurdalnych tez i sytuacji z nich wynikających. To prześmiewcza i pełna ironii bomba. Uwielbiam inteligentny dowcip i tego w tych opowiadaniach nie brakuje, ba! on wypływa z każdej strony. Genialny poprawiacz nastroju.

2. „Podróż zimowa” Jaume Cabré Wydawnictwo Marginesy

Zbiór opowiadań, który jest królewską ucztą oraz symfonia dźwięków, obrazów i emocji. Jeśli nie znacie twórczości autora, to myślę, że ten zbiór odpowiadań wiele Wam powie o stylu pisarza, wrażliwości, umiejętności grania na emocjach i może być dobrym początkiem podróży w świat katalońskiego pisarza.

3. „Nawrócona” Stefan Hertmans Wydawnictwo Marginesy (literatura współczesna)

Historia opowiedziana przez Hertmansa jest poruszająca i hipnotyzująca. Ubranie w słowa faktów historycznych z dodatkiem fikcyjnej, wysublimowanej otoczki, używając pięknego, literackiego języka sprawia, że obcujemy z literaturą na wysokim poziomie. Książka nieprzeciętna, niełatwa, a jednak przystępna. Zostawia czytelnika w uczuciu, że przeczytał bardzo dobrą, wartościową powieść.

4. „Jedyna historia” Julian Barnes Wydawnictwo Świat Książki (literatura współczesna)

Książka o miłości z historią, która wydaje się być boleśnie prawdziwą i przez to bardzo wiarygodną. Bez słodzenia, wkładania w ramy wyidealizowanych romansów z łatwo przewidywalnym zakończeniem, a zarazem po ludzku, naturalnie, życiowo. Warto dodać, że Julian Barnes jest laureatem Nagrody Bookera za powieść „Poczucie kresu”.

5. „Kopia doskonała” Małgorzata Rogala Wydawnictwo Czwarta Strona

Miła i przyjemna książka z gatunku kryminał. Warto zaznaczyć, że osoby nieczytające kryminałów bez oporów mogą po nią sięgnąć, bo oprócz przestępczego wątku istnieje sporych rozmiarów otoczka w postaci bardzo zachęcających opisów malowniczych francuskich miejscowości, sztuki oraz malarstwa. Kryminał i „przygodówka” w jednym zabarwione humorem.

6. „Kłamstwo doskonałe” Lisa Scottoline Wydawnictwo Prószyński i S-ka (thriller)

To przykład książki, w której zostało splecionych i połączonych wiele gatunków. Wydawałoby się, że ten nadmiar będzie ze szkodą dla odbioru i towarzyszących emocji, jednak autorka wykonała swoją pracę z wielkim wyczuciem i powieść czyta się po prostu świetnie. Dodatkowo Scottoline posługuje się płynnym i wciągającym stylem narracji, co sprawia, że nie wiemy kiedy, a naście kolejnych stron jest już za nami.

7. „Najgorsze dopiero nadejdzie”, „Porzuć swój strach”, „Koszmary zasną ostatnie” Robert Małecki Wydawnictwo Czwarta Strona (kryminał)

Dla tych co będą mieli więcej wolnego czasu – toruńska trylogia z dziennikarzem Markiem Benerem w roli głównej. Książki mroczne, zagmatwane, grzebiące w psychice i zmuszające do wytężania szarych komórek. Nic nie jest podane jak na tacy. Czy ostatnia kropka postawiona w tej historii da wytchnienie?

8. „Zakładnik”, „Niedobry pasterz” Przemysław Borkowski Wydawnictwo Czwarta Strona (kryminał)

To ten rodzaj kryminału, którego określam mianem „sympatyczny”, czyli taki, w którym nacisk został położony na powolne, spokojne budowanie napięcia, metodyczne śledztwo, sukcesywne odkrywanie kart. Autor daje czytelnikowi szansę pobawienia się w detektywa poprzez główkowanie i układanie w głowie swoich własnych rozwiązań, a nie na szokowaniu, podrzucaniu coraz to bardziej krwawych i obrzydliwych scen oraz wyskakiwaniu z nowymi tropami i wskazówkami jak króliki z kapelusza. A dodatkowo nic nie jest prosto podane, za to w sposób przemyślany, inteligentny, żeby dostarczyć czytelnikowi dobrej zabawy na poziomie.

Dwie ostatnie książki zabieram ze sobą na wakacje. Ryzykownym jest umieszczanie ich na liście „do polecenia” wcześniej ich nie czytając, ale czuję, że się nie zawiodę i dlatego również Wam podpowiadam te tytuły.

9. „Tak będzie prościej” Przemysław Semczuk Wydawnictwo Rebis (kryminał)

„Osnuta na faktach powieść doskonale ukazuje też społeczną rzeczywistość czasów przemiany ustrojowej, kiedy to milicja z dnia na dzień stała się policją, dawni funkcjonariusze służb bezpieczeństwa nadal mieli wiele do powiedzenia, a zwykli ludzie starali się znaleźć swoje miejsce w nowym systemie.” A to wszystko w cieniu Śnieżki, na którą zabiorę „Tak będzie prościej”.

10. „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska Wydawnictwo Wielka Litera

Tę książkę można przeczytać, ale również wysłuchać. Audiobooka czyta sama autorka. Traktując książkę, jako zbiór anegdot, przemyśleń, które mogą rozśmieszyć lub zmusić do chwili refleksji, podane w bardzo lekkiej i przystępnej formie – ja to kupuję!

Życzę Wam wielu udanych czytelniczych przygód w te wakacje!

Zdjęcia: Katarzyna Denisiuk

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Denisiuk
Książkoholik od kilkudziesięciu lat, bloger książkowy od roku. Uwielbiam czytać i czytam w każdej wolnej chwili. Książka towarzyszy mi zawsze, czy to w formie papierowej, elektronicznej – niebywale wygodnej, gdyż czytnik mieści się praktycznie wszędzie, czy też audio. Przecież prasowanie i mycie okien wcale nie musi być nudne ;-) Szczęście to nie tylko czytanie, to przede wszystkim dwójka dzieci, mąż i szalony labrador.

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail