Czego szukasz

10 kobiet i ich sposoby na bycie ważną

Iza jest jedyną osobą, która musi wytrzymać ze sobą do grobowej deski, więc chce być dla siebie dobra. Olga prosi o pomoc a Monika robi coś dla siebie pomimo… Marta dopiero uczy się bycia dobrą dla siebie i nadrabia chwile, kiedy miała z tego powodu wyrzuty sumienia… Zapytałam 10 znajomych mam kiedy czują się dla siebie ważne.

  • Joanna Gotfryd - 27/04/2016

Prowadząc akcję #JestemWażna zapytałyśmy kilku mam czym dla nich jest bycie ważną, jak dążą do tego i kiedy czują, że zapominają o sobie.

Przeczytaj opinie mam. Odnajdujesz się w nich?

1. Nie muszę musieć tylko chcę chcieć

Jestem dla siebie ważna bezustannie, odkąd uświadomiłam sobie, że bez tego poczucia jestem rozmemłaną istotą, której na imię frustracja 🙂 Poczucie ważności wiąże się również z akceptacją i współpracą najbliższego otoczenia (mąż). Ta ważność daje mi siłę do działania na wszystkich polach. Jak nie mam siły, przypominam sobie o tym, że ja nie muszę musieć tylko chcę chcieć.

Marta Młodawska – Domowa Księgarnia

2. Robię coś dla siebie, pomimo…

Czuję, że dbam o siebie, kiedy na chwilę przekreślam wszystkie inne priorytety i robię coś, na co mam ochotę np. POMIMO, listy zadań projektowych robię sobie przerwę na 30 minut czytania.

Monika Sońta – Zmiana Perspektywy

3. Nadrabiam zaległości w byciu ważną dla siebie

Bycia ważną dla siebie ciągle się uczę. Wystawiam twarz do słońca na balkonie między zleceniami, a spacerem do przedszkola. Kiedy szykuję jedzenie, sobie nakładam z innymi domownikami, nie na końcu. Czytam książki i prowadzę blogi. Kiedyś te drobiazgi wpędzały mnie w poczucie winy. Pamiętam, jak mając pod opieką dwoje maluszków, oboje w pieluchach, usłyszałam – ty nie masz prawa jeszcze być zmęczona. I długo sobie tego prawa nie dawałam – do egoizmu, do postawienia siebie na równi z innymi, a nie na ostatnim miejscu. Nadrabiam te zaległości z uśmiechem na ustach i zamykając uszy na to, co inni o tym myślą.

Marta Szyszko – www.niedoskonalamama.pl

4. Pokazując, że jestem ważna dla siebie, staję się ważna dla innych

Czuję się ważna dla siebie za każdym razem, gdy usłyszę od kogoś „Kocham Cię”. Najczęściej dotyczy to moich dzieci i męża. Czuję się ważna za każdym razem, gdy uda mi się zrealizować swój cel. Im dłużej to trwało, im ciężej było – tym większa duma. Myślenie i pokazywanie, że jestem ważna dla siebie sprawie, że jestem szanowana i ważna dla innych 🙂

Monika Wiergiles – www.sofijka.pl

5. Wyjeżdżam z mężem

Dla mnie takim czasem zatrzymania, czasem zadbania o siebie jest krótki, 3-4 dniowy wyjazd raz w roku tylko z mężem. Jest to czas, kiedy znowu możemy poczuć fajną energię między nami. To sprawia, że znowu jesteśmy dla siebie ważni, dostrzegamy swoje potrzeby i wracamy do codziennego życia z uśmiechem na twarzy i pozytywnym nastawieniem do nowych wyzwań.

Ania

6. Realizuję swoje potrzeby w roli mamy

Od czasu kiedy uświadomiłam sobie, że bycie mamą to jedna z moich ról i że tak naprawdę w pewnym sensie realizuję swoje potrzeby w tej roli również przez to, że jestem na każde zawołanie, że wspieram, robię ten milion rzeczy, których potomność nie zauważy, poczułam spokój. Mam zgodę na to, że na tym etapie mojego życia rola mamy jest dominująca i zdarzało mi się wychodzić z biznesowego spotkania, bo muszę dzieci odebrać ze szkoły.

Małgorzata

7. Traktuję się z uwagą i życzliwością

Kiedy traktuję siebie z uwagą i życzliwością- zauważam to, co mi nie służy np. że pędzę za szybko, że biorę za dużo na siebie, nic nie odpuszczam i nie proszę o nic, tak jakby WSZYSTKO ode mnie zależało. I kiedy to zauważę, to udaje mi się zwolnic, odpuścić, odetchnąć i poprosić o coś albo czegoś po prostu nie zrobić, i czuję ulgę…

Olga

8. Mam swoje sprawy

Oczywiście, że jestem ważna, tak samo ważna jak cała reszta rodziny. Jak inaczej? Mam swoje książki, spotkania towarzyskie, pracę, projekty. Sama ustalam równowagę w tej przestrzeni, choć nie ukrywam, że sprawy rodzinne są u mnie na pierwszym miejscu. Staram się robić to co lubię 🙂 Oni są tak samo ważni jak ja, więc tak się organizujemy, albo chociaż staramy, żeby każdy miał swoją przestrzeń i możliwość na podejmowanie działań na jakie ma ochotę.

Kinga Pukowska – Pozytywy Edukacji

9. Jestem ważna dla innych

To jest bardzo trudne pytanie. Wiem kiedy jestem ważna dla innych, ale sama dla siebie? Chyba nigdy. Swoją ważność widzę tylko poprzez potrzeby innych i myślę, że to jest naturalne. Gdybym była sama na świecie, bez tych wszystkich osób, które kocham, dla których mogę coś zrobić, czy byłabym ważna dla siebie? Nie sądzę.

Gosia

10. Muszę ze sobą wytrzymać do grobowej deski, więc lepiej, abym się lubiła

Jestem dla siebie ważna, bo szanuję siebie i swoje potrzeby i to chcę przekazać swojemu dziecku. Zawsze wychodzę z założenia, że jedyną osobą, z którą muszę wytrzymać do grobowej deski jestem ja sama… nikt więcej, więc lepiej abym lubiła być ze sobą i by sprawiało mi przyjemność to kim jestem.

Iza Faber – www.fabersky.pl

Zapominam o sobie całkiem, kiedy…

Kiedy nie mam czasu na rozmowy z bliskimi

Takim momentem-sygnałem, w którym czuję, że coś tutaj nie gra, jest chwila, kiedy z biegu zapracowania odrzucam rozmowy telefoniczne od przyjaciół i znajomych.

Monika

Kiedy nie proszę o pomoc

Kiedy nie odpuszczam, za bardzo się staram, nie proszę o pomoc itd. Wtedy czuję się pokrzywdzona, wściekła, mam pretensje, burczę i fuczę, i ten stan zabarwia na czarno, zatruwa następne minuty, godziny… Ostatecznie odczuwam przykrość, smutek i żal do siebie samej

Olga

Za dużo obowiązków domowych

Najczęściej przytłacza mnie nadmierna ilość obowiązków domowych, ale wtedy wystarczy to odpowiednio zakomunikować. Dzieci naprawdę chętnie pomagają w pracach domowych. Komunikacja jest chyba kluczem do sukcesu. Czasem są sytuacje losowe, kiedy matka – wielozadaniowy robot domowy – pełza nosem po podłodze, bo stado chore a mąż w delegacji, ale wtedy warto pamiętać, że „to minie” 🙂

Kinga

Jestem wściekła i to udziela się mojej rodzinie

Gdy łapię się na tym, że własne potrzeby stawiam na ostatnim miejscu jestem wściekła i swoją złość niepotrzebnie przelewam na innych.

Gosia

Kiedy Ty czujesz się ważna? Czy umiesz zadbać o to, co dla Ciebie najistotniejsze? Jeśli nie jesteś w pełni zadowolona z tego jak dbasz o swoje potrzeby zajrzyj proszę na stronę kursu Mama bez frustracji i poczucia winy. Być może znajdziesz tam podpowiedzi.

W tym tygodniu możesz kupić kurs ze zniżką 130 zł. Wpisując hasło „teraz ja” za kurs zapłacisz 167 zamiast 297 zł. Joanna Baranowska przygotowała też prezent Manifest Mamy, piękny plakat, który możesz bezpłatnie pobrać TU.

kurs (4)

#JestemWażna

Czy Ty jesteś ważna dla siebie?

jestemważna

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jedną rzecz może zrobić każdy mąż, żeby pomóc żonie wrócić do pracy

Amerykańska profesor Rosabeth Moss Kanter zdradza prosty sekret, który zadziała w każdej rodzinie. Odkryła jedną, jedyną rzecz, bardzo prostą, którą może zrobić każdy mąż, niezależnie od sytuacji rodzinnej, materialnej i zawodowej, żeby pomóc żonie wrócić do pracy. Dowiedz się co to jest i sprawdź, czy zadziała u Ciebie!
  • Joanna Gotfryd - 20/09/2017
Para na łące, siedzą na rowerze

Mama jedynaka, dwójki, trójki lub czwórki dzieci. Z wykształceniem średnim, wyższym, albo MBA. Sprzedawczyni, pielęgniarka, urzędniczka, nauczycielka, developerka, prezeska, krawcowa, marketingowiec, księgowa. W domu z dziećmi przez kilka lat, wracająca po roku do pracy lub taka, która pracuje non stop. Mieszkająca w wielkim mieście, w małej wiosce, lub na emigracji. Każda z nas jest inna.

Co nas łączy, oprócz faktu bycia mamą? Większość z nas wychowuje dzieci wspólnie z mężem czy partnerem. No a do urodzenia dziecka to w ogóle ta druga połówka była niezbędna 🙂

Razem wracamy do pracy

Zatem czy powrót mamy do pracy też może zależeć od obojga rodziców?

Sheryl Sandberg w książce „Lean In. Włącz się do gry”, o której już pisałam tutaj – Czy negocjowałabyś z amerykańskim prezydentem powrót do pracy? – uważa – i ja się z nią zgadzam – że”

„najważniejszą decyzją ZAWODOWĄ, jaką musi podjąć kobieta, jest to, czy będzie miała życiowego partnera i kto nim będzie.”

Sandberg mówi to wbrew powszechnej opinii, że tylko kobiety, które nie założyły rodzin robią kariery. Na 28 kobiet, które zajmowały najwyższe stanowiska w firmach z rankingu Fortune 500, aż 26 z nich było mężatkami, jedna była rozwiedziona a jedna nie wyszła za mąż.*

Wiele z tych kobiet przyznało, że nigdy nie osiągnęłyby sukcesu, gdyby nie pełne zaangażowanie mężów w wychowaniu dzieci i pracach domowych.

Radź sobie sama

Tak samo jak wsparcie męża jest trampoliną do powrotu do pracy, tak samo jego brak często jest powodem rezygnacji z pracy zawodowej przez kobietę. Przykłady mam w bardzo bliskim otoczeniu. Kiedy „ważniejsza” praca męża rodzi oczekiwania, że żona zajmie się domem, dziećmi, obiadami, sprzątaniem, a nawet koszeniem trawnika. Oczywiście kochanie, „możesz sobie wrócić do pracy, ale tak, żeby to nie kolidowało z dotychczasowym naszym życiem”. Wiecie co zrobiła mama? Oczywiście zrezygnowała z pracy…

Badania amerykańskich naukowców 🙂 tylko to potwierdzają – 60%* kobiet, które zrezygnowały z pracy, przyznaje, że mężowie mieli znaczący wpływ na ich decyzję. Ten wpływ to brak dzielenia się obowiązkami domowymi, oczekiwania panów, że to wyłącznie kobiety zajmą się opieką i wychowywaniem dzieci itp.

Ta jedna rzecz, którą on może zrobić dla Twojej kariery

Profesor Rosabeth Moss Kanter z Harvard Business School, zapytana podczas jednej konferencji, co mężczyźni mogliby zrobić, żeby przyspieszyć awans kobiet na wysokie rangą stanowiska – a ja myślę, że również bardziej ogólnie – żeby pomóc kobietom w ogóle wrócić do pracy – odpowiedziała bardzo krótko:

Pranie.

Niby nic, a jak się okazuje… wciąż jest wiele do zrobienia. Panowie, pralki to takie duże urządzenia, zwykle stojące w łazience, które potrafią stertę brudnych ubrań zmienić w czyste. Przekonajcie się sami. Działajcie. Potraficie, bo kto jak nie Wy!

* wyniki badań i cytaty pochodzą z książki S.Sandberg „Lean In. Włącz się do gry”, Wydawnictwo Sonia Draga, 2013

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

2 odpowiedzi na “Tę jedną rzecz może zrobić każdy mąż, żeby pomóc żonie wrócić do pracy”

  1. Renata napisał(a):

    Tak bardzo ten artykuł jest prawdziwy.Jestem mamą trójki dzieci i nie mam pojęcia jak to się dzieje ,że wszystko mam na głowie i jeśli mi coś umknie to po prostu nie będzie to załatwione.Ile razy słyszę” mamo” nawet nie liczę ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy mamy żyć od wakacji do wakacji, od weekendu do weekendu?

Przed każdym wyjazdem moja młodsza córka codziennie rano pyta mnie - mamo, ile jeszcze dni do wyjazdu? I za każdym razem na paluszkach odlicza, że jest ich coraz mniej. I się cieszy. Ja też się cieszę, ale czy to znaczy, że te mamy żyć od urlopu do urlopu, albo od jednego do drugiego weekendu? A co z całym tym życiem pomiędzy?
  • Joanna Gotfryd - 31/08/2017
szczęśliwa kobieta siedzi na szczycie góry

Cała garść dobrych chwil

W tamtym roku miałam słoiczek (coś w tym stylu jak tu na Pinterest), przygotowałam sobie małe karteczki i wpisywałam na nim wszystkie miłe chwile, zdarzenia i spotkania.

Żeby potem mieć dowód  – lubię takie rzeczy 😉 – że nawet jeśli rok nie obfitował w ekscytujące wyjazdy, wydał nam się zwyczajny, to było w nim mnóstwo dobrych chwil.

Słoiczek stał kilka miesięcy, wrzuciłam do niego około 30-40 kartek – spotkania ze znajomymi, jednodniowe wycieczki w góry, rodzinne wyjścia na pizzę, itp.

Potem słoiczek się stłukł. Sam się stłukł… pozamiataliśmy okruchy szkła i tyle by było zbierania wspomnień (ale karteczki zachowałam).

365 powodów do radości

W tym roku zrobiłam inaczej. Wzięłam kalendarzyk, taki kieszonkowy i postanowiłam, że każdego dnia znajdę coś fajnego co robiłam, gdzie byłam itp, co warto wpisać.

I jak na razie dobrze mi idzie! Kalendarz się nie stłucze, leży na półce nad biurkiem i co kilka dni (nie rzadziej, bo się zapomina) wpisuję wszystkie miłe chwile, spotkania, wyjścia i wyjazdy. Żebym potem nie mogła narzekać, że „moje życie jest takie zwyczajne, nic ciekawego się nie dzieje”.

Nie byłam na Mauritiusie, ani w SPA Ireny Eris (ale nie pogardzę jakby co 😉 ), ale zamiast tego uzbieram (mam nadzieję) 365 innych powodów do radości i miłych wspomnień.

Bo fajne życie to nie tylko wakacje, długie weekendy i wielkie atrakcje. Życie to tu i teraz. Nie jest pomiędzy czymś. Jest codziennie. I też może dawać radość, nawet jeśli wakacje się kończą, obowiązki się mnożą, a konto w banku każe nam zapomnieć o podróży na Mauritius.

Czy Ty też umiesz cieszyć się chwilą i małymi rzeczami? Jak to robisz? Co Cię cieszy? Jeśli masz ochotę, to napisz do mnie.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail