Czego szukasz

W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty

To był pracowity rok – mówi Agata Mikołajczak, która w listopadzie 2016 po raz pierwszy pomyślała o zmianie zawodu. Z wykształcenia pani mikrobiolog, mama małego synka, nie wyobrażała sobie powrotu do dotychczasowej pracy na zmiany. Jak wyglądała jej droga, dlaczego nie wierzyła, że sobie poradzi i jak wyglądało szukanie pracy? Poznajcie Agatę i jej niesamowitą historię!

  • Joanna Gotfryd - 24/10/2017

Agato, rok temu byłaś panią mikrobiolog na urlopie macierzyńskim, a dzisiaj jesteś aktywną testerką. Rok to dużo czasu, ale jeśli wziąć pod uwagę totalną zmianę zawodu i do tego opiekę nad małym synkiem, to…. muszę Ci pogratulować, że się tak zmobilizowałaś!

Dziękuję. To prawda, przez ten rok wszystko się zmieniło, na lepsze oczywiście.

Zanim urodziłam syna, pracowałam w laboratorium weterynaryjnym. To bardzo ciekawe zajęcie, ale wymagało ode mnie dużej dyspozycyjności i pracy na zmiany. Przy małym dziecku nie wyobrażałam sobie, że tak mogę funkcjonować.

Aż trafiłaś na nasz portal i wzięłaś udział w spotkaniu we Wrocławiu w ramach projektu #Mamo Pracuj w IT. Mówiłaś, że zaczarowała Cię Kasia Meinhardt z Nokia, która dopiero po 30-tce została testerką i uwielbia swoją pracę?

Tak, kilka tygodni przed spotkaniem wertowałam internet w poszukiwaniu pomysłu na siebie, trafiłam na Waszą stronę i przeczytałam chyba wszystkie opowieści cudownych mam z branży IT. Poczułam ukłucie, że ja też bym tak chciała. Gdy na Waszym profilu na FB pojawiła się informacja, że organizujecie spotkanie na miejscu, we Wrocławiu od razu się zapisałam.

Ale chyba to właśnie relacja Kasi usłyszana na żywo dała mi tego kopa. Już wtedy myślałam o testowaniu, ale ciągle chodziło mi po głowie, że nie dam rady.

Pamiętam słowa Kasi, która mówiła, że miała ten komfort, że uczyła się kiedy dzieci były w szkole. Pomyślałam sobie, że moje dziecko ma niespełna rok, jeszcze dużo śpi, potrafi na trochę zająć się zabawkami – wykorzystując te drobne chwile w ciągu dnia dam radę. Kasia była dla mnie naocznym dowodem, że jak się bardzo chce to można wszystko.

Spotkanie było pod koniec listopada 2016. Jakie kolejne kroki zrobiłaś?

Usiadłam do nauki 🙂 Mąż popytał wśród znajomych testerów co by polecali na początek. Jego koleżanka poleciła mi zrobienie certyfikatu ISTQB FL, albo chociaż przyswojenie wiedzy z jego zakresu. Pamiętam, że gdy usiadłam do sylabusa miałam wrażenie, że czytam encyklopedię – nic kompletnie nie rozumiałam!

Szukałam jakiejś alternatywy w zrozumieniu podstawowych zagadnień, żeby wdrożyć się w świat IT. Na waszej stronie znalazłam polecaną książkę – „Zawód Tester” Radosława Smilgina, kupiłam ją, przeczytałam i chciałam więcej. Reszta poszła już z górki.

W domu, gdy tylko miałam chwilę siadałam do książek, artykułów, filmików na Youtube, polubiłam niezliczoną ilość profili branżowych na FB – starałam się wyszukać informacje gdzie tylko się da.

Wieczorem, gdy tata zajmował się synem, chodziłam na spotkania z różnych dziedzin IT, które były organizowane na terenie Wrocławia. Najwięcej dały mi te, które były połączone z warsztatami praktycznymi.

W styczniu 2017 po serii Waszych webinarów, mąż w prezencie urodzinowym wykupił mi kurs z Akademii Testowania z testuj.pl (specjalnie dla mam mamy 5% zniżki na ten kurs)

Brawo dla męża! Ale mówiłaś też, że mąż wcześniej niespecjalnie zachęcał Cię do zmiany branży, a tu taki prezent!

Tak było 🙂 Mój mąż jest programistą i o branży IT trochę słyszałam z jego opowieści. Nie zachęcał mnie wcześniej do zmiany, bo wiedział – znamy się z czasów studenckich – jak ciekawi mnie mój kierunek studiów, ale też ile pracy i czasu kosztuje mnie nauka. Dlatego – gdy zaczęłam myśleć nad zmianą zawodu – pozostawił tę decyzję jedynie mnie. Ale gdy decyzja już zapadła, bardzo mi pomagał i mnie wspierał.

Zrobiłaś kurs w Akademii Testowania i zdobyłaś certyfikat ISTQB. Co było dalej?

Po kursie i zdobytym certyfikacie rozpoczęłam praktyki zdalne w testuj.pl. Uważam, że jest to genialna forma dla mam, które na co dzień zajmują się dziećmi, a wieczory mogą poświęcić na rozwój. W końcu w branży IT nie ma rzeczy niemożliwych 🙂

Po dwóch miesiącach ćwiczeń i zakończonych praktykach – to był kwiecień – zaczęłam się zastanawiać co dalej. W dalszym ciągu chodziłam na spotkania testerskie, gdy tylko jakieś się pojawiały, ale wciąż nie byłam na tyle pewna swoich umiejętności, żeby starać się zdobyć swoją pierwszą pracę jako tester.

Jak wyglądało szukanie pracy? Przecież nie miałaś imponującego doświadczenia…

Swoje pierwsze CV wysłałam w maju. Ofert pracy nie było jakoś bardzo dużo. Dla osób bez doświadczenia oferowano głównie praktyki studenckie, a ja statusu studenta już od dawna nie miałam. Pamiętam, że bardzo mnie to podłamało. Wysyłałam CV, ale żadna firma się do mnie nie odezwała.

Wtedy wpadłam na pomysł, że może to z moim CV coś jest nie tak. Na jednym ze spotkań poznałam dziewczyny, doświadczone testerki, które między innymi rekrutują ludzi do swoich zespołów. Poprosiłam je o opinię na temat mojego życiorysu.

Dziewczyny podkreślały, że takich osób na rynku jak ja jest dużo i moje CV musi się czymś wyróżniać, oraz że trzeba się nie zrażać i próbować dalej, aż w końcu się uda. Z nową odświeżoną formą życiorysu przystąpiłam dalej do działania.

Czyli wracamy do podstaw, ważnych przy szukaniu pracy w każdej branży – trzeba mieć świetnie przygotowane CV i duże zasoby determinacji.

To prawda, trzeba wiele cierpliwości i sumienności żeby aktualizować i wysyłać swoje CV na pojawiające się oferty pracy. Wciąż się uczyłam, aby móc dopisywać nowe rzeczy do życiorysu. Po długim okresie ciszy ze stron potencjalnych pracodawców wreszcie zaczęłam być zapraszana na rozmowy.

Ale i tu po pierwszej euforii okazywało się, że nie spełniam wszystkich wymogów. Nie poddawałam się. Aż w końcu trafiłam na TO ogłoszenie 🙂 Najpierw pierwsza rozmowa, potem druga, test z wiedzy praktycznej aż w końcu udało się!

Doświadczenie zdobyte na praktykach na pewno było moim atutem, ponieważ oferowałam pracodawcy coś więcej niż tylko sylabusową wiedzę teoretyczną.

Od września pracujesz w zawodzie testera. Gratuluję! Czym obecnie się zajmujesz i na czym polega Twoja praca?

Zostałam przypisana do projektu, w którym produkt został już dostarczony klientowi, ale klient cały czas zgłasza swoje zmiany i prosi o nowe funkcjonalności. Ja zajmuję się testowaniem dostarczonych przez zespół rozwiązań przed wdrożeniem ich na produkcję. Gdy klient zgłosi błąd, analizuję go i staram się go odtworzyć. Jeśli problem faktycznie występuje przydzielam zadanie odpowiedniemu deweloperowi.

To jest jedna część mojej pracy, druga to opracowywanie i pisanie scenariuszy i przypadków testowych dla nowego projektu, który dopiero co wystartował. Do tego celu staram się wdrożyć narzędzie, którego możliwości poznałam na praktykach w testuj.pl. Wszystko to sprawia, że czuję, że wszechstronnie się rozwijam i doskonalę jako tester.

Jak oceniasz ten pracowity rok?

Czuję mega radość i dumę. Jestem naprawdę z siebie zadowolona. Ten rok minął mi bardzo pracowicie, ale nie zwalniam tempa. Czasem nie było łatwo, ale widziałam realny cel do którego dążyłam małymi krokami. Testowanie daje mi radość i satysfakcję.

Czuję, że przez tę wielką zmianę na jaką się porwałam, nie ma rzeczy dla mnie niemożliwych i tak naprawdę mogę wszystko.

Z niecierpliwością czekam co przyniesie kolejny rok.

Dla nas to również wielka satysfakcja i ogromnie się cieszymy i gratulujemy! Wracając jeszcze do tej zmiany – czy ona sama w sobie była trudna, czy łatwa?

Decyzja o zmianie przyszła stosunkowo szybko. Wiedziałam, że macierzyństwo i praca w starym zawodzie nie będzie łatwa. A ja bardzo chciałam pracować. Lubię się uczyć i jestem raczej osobą, która umie sobie poukładać dzień, więc systematyczność i znalezienie czasu na naukę też nie stanowiło problemu.

Najwięcej trudności sprawiło mi uwierzenie w swoje własne możliwości i w to, że już sporo się nauczyłam. My, kobiety tak mamy, że staramy się być perfekcyjne, lubimy wszystko wiedzieć.

Pamiętam, że bardzo bałam się, że na rozmowie kwalifikacyjnej padnie pytanie, na które nie będę znała odpowiedzi.

Mąż ciągle mi powtarzał:

„No i? Czemu tak tym się przejmujesz? Przecież aplikujesz na stanowisko juniorskie, masz prawo dużo rzeczy nie wiedzieć. Zamiast na strachu przed niewiedzą skup się nad odpowiedzią co zrobisz w takiej sytuacji i jak pokażesz rekruterowi, że Tobie też zależy żeby się dowiedzieć i odpowiedzieć na pytanie”.

To mi bardzo pomogło.

To Twoja pierwsza praca po urodzeniu dziecka – jakie czynniki w pracy i w domu decydują o tym, że mama może spokojnie wrócić do pracy? Co dla Ciebie było najważniejsze?

Kiedy ja wróciłam do pracy, mój syn poszedł pierwszy raz do żłobka. Jak to często bywa, łapią go różne infekcje. Bardzo ważne dla mnie jest to, że mój szef nie widzi problemu w tym, że jak mam taką potrzebę to mogę zostać w domu i pracować zdalnie. Albo, gdy potrzebuję wyjść wcześniej, to resztę czasu mogę dopracować po godzinach.

Elastyczny czas pracy jest dla mnie jako młodej mamy bardzo ważny. Mimo tego sama pewnie nie dałabym rady, więc niezmiernie ważne jest zaangażowanie mojego męża. Tato prowadzi syna do żłobka i często go też odbiera. Jeździ z małym do lekarza, a jak jest taka potrzeba, to zostaje z nim w domu.

Czasem się po prostu nie da i oboje musimy być w pracy w biurze, więc pomoc babci w tych chwilach jest nieoceniona.

Projekt Mamo Pracuj w IT realizujemy już od około 16 miesięcy i takich historii jak Twoja będzie coraz więcej – co nas bardzo cieszy – ale też wiemy, że wciąż sporo mam nie wierzy, że sobie poradzą. Co przekonało Ciebie?

Też nie wierzyłam, że dam radę 🙂 Najważniejsze to nie bać się próbować. Nie bać się próbować zmienić swoje życie, by być szczęśliwszym. Ja kompletnie nic nie wiedziałam o świecie IT. Czasem mam wrażenie, że dalej nic nie wiem, ale wiem, że wszystkiego można się nauczyć.

Wierzę, że mamy są wręcz do tej branży stworzone. Świetnie organizujemy swoją pracę i bardzo dobrze zarządzamy czasem – a w zespołach projektowych są to bardzo pożądane cechy.

Natomiast jako testerki jesteśmy dokładne, chcemy wiedzieć jak wszystko działa przez co zadajemy dużo pytań i niejednokrotnie mamy najlepszą wiedzę odnośnie danego programu czy aplikacji.

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Twój kolejny pracowity rok!

Drogie Mamy – jeśli spodobała się Wam historia Agaty i chciałybyście zdobyć zawód testera – Akademia Testowania oferuje 5% zniżkę dla mam (na hasło mamo pracuj)

Zdjęcie: Archiwum prywatne Agaty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych? – podziel się swoją wiedzą – projekt IGNITE

IGNITE to projekt skierowany do młodszych nastolatek, który ma zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych. Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki – kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych, a teraz chcą dzielić się swoimi doświadczeniami i zaszczepiać pasję u dziewczynek. Jeśli chciałabyś podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem - zgłoś się do projektu!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/09/2019
trzy dziewczyny na lekcjach

Jak zachęcić dziewczynki do przedmiotów ścisłych?

Fundacja Rodziny Maciejko prowadzi projekt IGNITE, którego celem jest podniesienie poczucia pewności siebie dziewczynek w zakresie nauk ścisłych.

Nastolatki uważają, że przedmioty ścisłe są niekobiece

Jak wskazują obserwacje przeprowadzone w wielu krajach na początku edukacji szkolnej dziewczynki i chłopcy wykazują podobne zdolności matematyczne. Jednak po 6-7 latach nauki czyli na początku okresu dojrzewania, dziewczęta zaczynają odnosić mniejsze sukcesy w tej dziedzinie niż chłopcy.

Badania wskazują, że jest to spowodowane przyjmowaniem przez młodzież tradycyjnych ról społecznych, a co za tym idzie – nabierania przekonania, że przedmioty ścisłe są „niekobiece”. Efektem tego jest dominacja chłopców specjalizujących się w tych dziedzinach, co dalej skutkuje mniejszymi szansami kobiet na zdobycie pracy w tych obszarach.

Dla kogo jest projekt IGNITE?

Projekt skierowany jest do dziewczynek z klas 6-7 szkół podstawowych. Ważna jest ciekawość, zainteresowanie, zaangażowanie. Kryterium udziału są chęci, a nie stopnie czy dyplomy konkursowe.

Na czym polega wsparcie dziewczynek w projekcie IGNITE?

Projekt skupia się wokół serii warsztatów prowadzonych przez wolontariuszki. Kobiety, które odniosły sukces w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych dzielą się swoimi doświadczeniami i zaszczepiają pasję w młodszym pokoleniu dziewczynek.

Każde spotkanie składa się z dwóch części – historii specjalistki oraz części warsztatowej. Ta druga część ma na celu zainspirowanie i wyposażenie uczestniczek w konkretną wiedzę i umiejętności z zakresu nowych technologii, informatyki, elementów programowania, wykorzystania narzędzi chmurowych, kryminalistyki, chemii i biologii molekularnej, robotyki, matematyki i wielu innych.

Wszystko po to, by wpłynąć na podniesie poczucia pewności siebie dziewczynek w dziedzinach z zakresu nauk ścisłych.

projekt_ingnite_zajecia_z_dziewczynkami

Działania organizowane są tak, by jak najdłużej zostały w pamięci poprzez budowanie rodzinnej atmosfery. Na luzie, w środowisku zapewniającym poczucie bezpieczeństwa, eliminującym niezdrową rywalizację i wspierającym współpracę.

Spotkania będą organizowane w szkole mniej więcej raz w miesiącu. Zgłaszające się dziewczynki same decydują jak długo trwać będzie ich uczestnictwo. Mogą przyjść na jedno spotkanie, lub brać udział w projekcie całe 2 lata.

Same korzyści!

Dziewczynki oprócz dyplomów potwierdzających uczestnictwo, wyniosą z niego na pewno nową wiedzę, a także doświadczenie współpracy w kobiecym gronie. Założeniem projektu jest wzbudzenie w nich ciekawości i poczucia, że warto podążać za swoimi zainteresowaniami.

Dzięki projektowi IGNITE (Inspiring Girls Now in Technology Evolution) dziewczynki zyskają pewność siebie, wzrosną ich umiejętności oraz wiedza. Dowiedzą się jak wygląda praca w zawodach branży STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics), poznają historie mentorek i wezmą udział w warsztatach. Każde spotkanie zwieńczone jest poczęstunkiem, zajęcia prowadzone są w luźnej atmosferze która sprzyja otwieraniu się na nową wiedzę.

Wesprzyj dziewczynki swoją wiedzą i doświadczeniem!

Masz szansę na wyjątkową współpracę i inspirowanie dziewczynek do podążania za swoimi zainteresowaniami! Kobiety mają takie same predyspozycje do nauk ścisłych jak mężczyźni – musimy im to tylko pokazać!

Jeśli chcesz dołączyć do projektu wystarczy, że pracujesz w branży STEM lub pokrewnej, pasjonujesz się tym co robisz i lubisz dzielić się wiedzą na ten temat.

Zostań inspiracją dla dziewczynek w kształtowaniu ich przyszłości!

Zgłoś się do pani Katarzyny Dymnickiej: [email protected]

Dowiedz się więcej o Fundacji Rodziny Maciejko

Organizator projektu IGNITE

Organizacją prowadzącą i współfinansującą w Polsce projekt Ignite jest Fundacja Rodziny Maciejko. Fundacja ma 10-letnią historię wspierania nauczania matematyki na różnych poziomach edukacji. W okresie swojego działania współpracowała m.in. z Wydziałem Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, a także Stowarzyszeniem Nauczycieli Matematyki, Fundacją mBanku i wieloma organizacjami pozarządowymi.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail