Czego szukasz

W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty

To był pracowity rok – mówi Agata Mikołajczak, która w listopadzie 2016 po raz pierwszy pomyślała o zmianie zawodu. Z wykształcenia pani mikrobiolog, mama małego synka, nie wyobrażała sobie powrotu do dotychczasowej pracy na zmiany. Jak wyglądała jej droga, dlaczego nie wierzyła, że sobie poradzi i jak wyglądało szukanie pracy? Poznajcie Agatę i jej niesamowitą historię!

  • Joanna Gotfryd - 24/10/2017

Agato, rok temu byłaś panią mikrobiolog na urlopie macierzyńskim, a dzisiaj jesteś aktywną testerką. Rok to dużo czasu, ale jeśli wziąć pod uwagę totalną zmianę zawodu i do tego opiekę nad małym synkiem, to…. muszę Ci pogratulować, że się tak zmobilizowałaś!

Dziękuję. To prawda, przez ten rok wszystko się zmieniło, na lepsze oczywiście.

Zanim urodziłam syna, pracowałam w laboratorium weterynaryjnym. To bardzo ciekawe zajęcie, ale wymagało ode mnie dużej dyspozycyjności i pracy na zmiany. Przy małym dziecku nie wyobrażałam sobie, że tak mogę funkcjonować.

Aż trafiłaś na nasz portal i wzięłaś udział w spotkaniu we Wrocławiu w ramach projektu #Mamo Pracuj w IT. Mówiłaś, że zaczarowała Cię Kasia Meinhardt z Nokia, która dopiero po 30-tce została testerką i uwielbia swoją pracę?

Tak, kilka tygodni przed spotkaniem wertowałam internet w poszukiwaniu pomysłu na siebie, trafiłam na Waszą stronę i przeczytałam chyba wszystkie opowieści cudownych mam z branży IT. Poczułam ukłucie, że ja też bym tak chciała. Gdy na Waszym profilu na FB pojawiła się informacja, że organizujecie spotkanie na miejscu, we Wrocławiu od razu się zapisałam.

Ale chyba to właśnie relacja Kasi usłyszana na żywo dała mi tego kopa. Już wtedy myślałam o testowaniu, ale ciągle chodziło mi po głowie, że nie dam rady.

Pamiętam słowa Kasi, która mówiła, że miała ten komfort, że uczyła się kiedy dzieci były w szkole. Pomyślałam sobie, że moje dziecko ma niespełna rok, jeszcze dużo śpi, potrafi na trochę zająć się zabawkami – wykorzystując te drobne chwile w ciągu dnia dam radę. Kasia była dla mnie naocznym dowodem, że jak się bardzo chce to można wszystko.

Spotkanie było pod koniec listopada 2016. Jakie kolejne kroki zrobiłaś?

Usiadłam do nauki 🙂 Mąż popytał wśród znajomych testerów co by polecali na początek. Jego koleżanka poleciła mi zrobienie certyfikatu ISTQB FL, albo chociaż przyswojenie wiedzy z jego zakresu. Pamiętam, że gdy usiadłam do sylabusa miałam wrażenie, że czytam encyklopedię – nic kompletnie nie rozumiałam!

Szukałam jakiejś alternatywy w zrozumieniu podstawowych zagadnień, żeby wdrożyć się w świat IT. Na waszej stronie znalazłam polecaną książkę – „Zawód Tester” Radosława Smilgina, kupiłam ją, przeczytałam i chciałam więcej. Reszta poszła już z górki.

W domu, gdy tylko miałam chwilę siadałam do książek, artykułów, filmików na Youtube, polubiłam niezliczoną ilość profili branżowych na FB – starałam się wyszukać informacje gdzie tylko się da.

Wieczorem, gdy tata zajmował się synem, chodziłam na spotkania z różnych dziedzin IT, które były organizowane na terenie Wrocławia. Najwięcej dały mi te, które były połączone z warsztatami praktycznymi.

W styczniu 2017 po serii Waszych webinarów, mąż w prezencie urodzinowym wykupił mi kurs z Akademii Testowania z testuj.pl (specjalnie dla mam mamy 5% zniżki na ten kurs)

Brawo dla męża! Ale mówiłaś też, że mąż wcześniej niespecjalnie zachęcał Cię do zmiany branży, a tu taki prezent!

Tak było 🙂 Mój mąż jest programistą i o branży IT trochę słyszałam z jego opowieści. Nie zachęcał mnie wcześniej do zmiany, bo wiedział – znamy się z czasów studenckich – jak ciekawi mnie mój kierunek studiów, ale też ile pracy i czasu kosztuje mnie nauka. Dlatego – gdy zaczęłam myśleć nad zmianą zawodu – pozostawił tę decyzję jedynie mnie. Ale gdy decyzja już zapadła, bardzo mi pomagał i mnie wspierał.

Zrobiłaś kurs w Akademii Testowania i zdobyłaś certyfikat ISTQB. Co było dalej?

Po kursie i zdobytym certyfikacie rozpoczęłam praktyki zdalne w testuj.pl. Uważam, że jest to genialna forma dla mam, które na co dzień zajmują się dziećmi, a wieczory mogą poświęcić na rozwój. W końcu w branży IT nie ma rzeczy niemożliwych 🙂

Po dwóch miesiącach ćwiczeń i zakończonych praktykach – to był kwiecień – zaczęłam się zastanawiać co dalej. W dalszym ciągu chodziłam na spotkania testerskie, gdy tylko jakieś się pojawiały, ale wciąż nie byłam na tyle pewna swoich umiejętności, żeby starać się zdobyć swoją pierwszą pracę jako tester.

Jak wyglądało szukanie pracy? Przecież nie miałaś imponującego doświadczenia…

Swoje pierwsze CV wysłałam w maju. Ofert pracy nie było jakoś bardzo dużo. Dla osób bez doświadczenia oferowano głównie praktyki studenckie, a ja statusu studenta już od dawna nie miałam. Pamiętam, że bardzo mnie to podłamało. Wysyłałam CV, ale żadna firma się do mnie nie odezwała.

Wtedy wpadłam na pomysł, że może to z moim CV coś jest nie tak. Na jednym ze spotkań poznałam dziewczyny, doświadczone testerki, które między innymi rekrutują ludzi do swoich zespołów. Poprosiłam je o opinię na temat mojego życiorysu.

Dziewczyny podkreślały, że takich osób na rynku jak ja jest dużo i moje CV musi się czymś wyróżniać, oraz że trzeba się nie zrażać i próbować dalej, aż w końcu się uda. Z nową odświeżoną formą życiorysu przystąpiłam dalej do działania.

Czyli wracamy do podstaw, ważnych przy szukaniu pracy w każdej branży – trzeba mieć świetnie przygotowane CV i duże zasoby determinacji.

To prawda, trzeba wiele cierpliwości i sumienności żeby aktualizować i wysyłać swoje CV na pojawiające się oferty pracy. Wciąż się uczyłam, aby móc dopisywać nowe rzeczy do życiorysu. Po długim okresie ciszy ze stron potencjalnych pracodawców wreszcie zaczęłam być zapraszana na rozmowy.

Ale i tu po pierwszej euforii okazywało się, że nie spełniam wszystkich wymogów. Nie poddawałam się. Aż w końcu trafiłam na TO ogłoszenie 🙂 Najpierw pierwsza rozmowa, potem druga, test z wiedzy praktycznej aż w końcu udało się!

Doświadczenie zdobyte na praktykach na pewno było moim atutem, ponieważ oferowałam pracodawcy coś więcej niż tylko sylabusową wiedzę teoretyczną.

Od września pracujesz w zawodzie testera. Gratuluję! Czym obecnie się zajmujesz i na czym polega Twoja praca?

Zostałam przypisana do projektu, w którym produkt został już dostarczony klientowi, ale klient cały czas zgłasza swoje zmiany i prosi o nowe funkcjonalności. Ja zajmuję się testowaniem dostarczonych przez zespół rozwiązań przed wdrożeniem ich na produkcję. Gdy klient zgłosi błąd, analizuję go i staram się go odtworzyć. Jeśli problem faktycznie występuje przydzielam zadanie odpowiedniemu deweloperowi.

To jest jedna część mojej pracy, druga to opracowywanie i pisanie scenariuszy i przypadków testowych dla nowego projektu, który dopiero co wystartował. Do tego celu staram się wdrożyć narzędzie, którego możliwości poznałam na praktykach w testuj.pl. Wszystko to sprawia, że czuję, że wszechstronnie się rozwijam i doskonalę jako tester.

Jak oceniasz ten pracowity rok?

Czuję mega radość i dumę. Jestem naprawdę z siebie zadowolona. Ten rok minął mi bardzo pracowicie, ale nie zwalniam tempa. Czasem nie było łatwo, ale widziałam realny cel do którego dążyłam małymi krokami. Testowanie daje mi radość i satysfakcję.

Czuję, że przez tę wielką zmianę na jaką się porwałam, nie ma rzeczy dla mnie niemożliwych i tak naprawdę mogę wszystko.

Z niecierpliwością czekam co przyniesie kolejny rok.

Dla nas to również wielka satysfakcja i ogromnie się cieszymy i gratulujemy! Wracając jeszcze do tej zmiany – czy ona sama w sobie była trudna, czy łatwa?

Decyzja o zmianie przyszła stosunkowo szybko. Wiedziałam, że macierzyństwo i praca w starym zawodzie nie będzie łatwa. A ja bardzo chciałam pracować. Lubię się uczyć i jestem raczej osobą, która umie sobie poukładać dzień, więc systematyczność i znalezienie czasu na naukę też nie stanowiło problemu.

Najwięcej trudności sprawiło mi uwierzenie w swoje własne możliwości i w to, że już sporo się nauczyłam. My, kobiety tak mamy, że staramy się być perfekcyjne, lubimy wszystko wiedzieć.

Pamiętam, że bardzo bałam się, że na rozmowie kwalifikacyjnej padnie pytanie, na które nie będę znała odpowiedzi.

Mąż ciągle mi powtarzał:

„No i? Czemu tak tym się przejmujesz? Przecież aplikujesz na stanowisko juniorskie, masz prawo dużo rzeczy nie wiedzieć. Zamiast na strachu przed niewiedzą skup się nad odpowiedzią co zrobisz w takiej sytuacji i jak pokażesz rekruterowi, że Tobie też zależy żeby się dowiedzieć i odpowiedzieć na pytanie”.

To mi bardzo pomogło.

To Twoja pierwsza praca po urodzeniu dziecka – jakie czynniki w pracy i w domu decydują o tym, że mama może spokojnie wrócić do pracy? Co dla Ciebie było najważniejsze?

Kiedy ja wróciłam do pracy, mój syn poszedł pierwszy raz do żłobka. Jak to często bywa, łapią go różne infekcje. Bardzo ważne dla mnie jest to, że mój szef nie widzi problemu w tym, że jak mam taką potrzebę to mogę zostać w domu i pracować zdalnie. Albo, gdy potrzebuję wyjść wcześniej, to resztę czasu mogę dopracować po godzinach.

Elastyczny czas pracy jest dla mnie jako młodej mamy bardzo ważny. Mimo tego sama pewnie nie dałabym rady, więc niezmiernie ważne jest zaangażowanie mojego męża. Tato prowadzi syna do żłobka i często go też odbiera. Jeździ z małym do lekarza, a jak jest taka potrzeba, to zostaje z nim w domu.

Czasem się po prostu nie da i oboje musimy być w pracy w biurze, więc pomoc babci w tych chwilach jest nieoceniona.

Projekt Mamo Pracuj w IT realizujemy już od około 16 miesięcy i takich historii jak Twoja będzie coraz więcej – co nas bardzo cieszy – ale też wiemy, że wciąż sporo mam nie wierzy, że sobie poradzą. Co przekonało Ciebie?

Też nie wierzyłam, że dam radę 🙂 Najważniejsze to nie bać się próbować. Nie bać się próbować zmienić swoje życie, by być szczęśliwszym. Ja kompletnie nic nie wiedziałam o świecie IT. Czasem mam wrażenie, że dalej nic nie wiem, ale wiem, że wszystkiego można się nauczyć.

Wierzę, że mamy są wręcz do tej branży stworzone. Świetnie organizujemy swoją pracę i bardzo dobrze zarządzamy czasem – a w zespołach projektowych są to bardzo pożądane cechy.

Natomiast jako testerki jesteśmy dokładne, chcemy wiedzieć jak wszystko działa przez co zadajemy dużo pytań i niejednokrotnie mamy najlepszą wiedzę odnośnie danego programu czy aplikacji.

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Twój kolejny pracowity rok!

Drogie Mamy – jeśli spodobała się Wam historia Agaty i chciałybyście zdobyć zawód testera – Akademia Testowania oferuje 5% zniżkę dla mam (na hasło mamo pracuj)

Zdjęcie: Archiwum prywatne Agaty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie chcę zostać kosmetyczką, tylko testerką oprogramowania!

Kiedy Ania Walczyk-Potoczek poszła do urzędu pracy po dofinansowanie na kurs testera usłyszała, że to dla facetów i dostała propozycję kursu kosmetyki. Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi - mówi Ania, która uparła się i.... dzisiaj ma fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance i elastyczne godziny pracy. Chcesz zmienić swój zawód? Zapisz się na nasz webinar i posłuchaj Ani!
  • Joanna Gotfryd - 12/02/2018
Anna Walczyk - Potoczek testerka oprogramowania w Unity

Aniu, zapragnęłaś zostać testerką oprogramowania, zmienić branżę o 180 stopni. Najpierw prowadziłaś sklep internetowy z piękną biżuterią artystyczną, później pracowałaś jako specjalista ds. marketingu. W tym czasie urodziłaś córeczkę i stanęłaś przed dylematem – jak pracować, żeby mieć czas dla rodziny. Czy to był główny powód, żeby zmienić swoje życie zawodowe?

Tak, postanowiłam zmienić zawód, a właściwie wrócić do zajęcia z czasu kiedy miałam styczność z testowaniem oprogramowania, choć nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę.

Oprócz ręcznie robionej biżuterii zajmowałam się również prowadzeniem sklepu internetowego, dbaniem o jego poprawne działanie, pilnowanie czy nie wkradły się jakieś nieprawidłowości, weryfikacją problemów pojawiających się w aplikacji i kontakcie z programistą.

Jak trafiłaś na testowanie i co przekonało Cię do pójścia w tym kierunku?

Gdy byłam już Mamą, to zdałam sobie sprawę, że muszę coś zmienić w moim życiu zawodowym, że muszę znaleźć taką pracę, abym mogła rozwijać swoje umiejętności, ale i swobodnie zajmować się też córeczką. Wtedy trochę nieśmiało zaczęłam się zastanawiać nad testowaniem oprogramowania.

Dodatkowo utwierdziła mnie w tym pomyśle opinia mojego znajomego informatyka, który stwierdził, że ja naprawdę nadaję się na testerkę, bo czepiam się szczegółów 🙂

Jednak jakoś się bałam spróbować, ale przyszedł taki dzień, że skończyła mi się umowa o pracę i tego dnia stwierdziłam: teraz albo nigdy – albo przedłużę umowę i znów będzie mi ciężko zdecydować się na taki krok, albo nie przedłużę umowy i spróbuję. I spróbowałam.

Znałam już od dawna Wasz projekt Mamo pracuj w IT, a wtedy pojawiła się też u Was akcja z testuj.pl by zostać testerką.

Zapisałam się na pierwszy webinar i tak już to poszło, zapisałam się na kolejny i tak dalej… już wiedziałam, że to właśnie jest coś dla mnie, ale zrobiłam test predyspozycji czy nadaję się na testerkę, tak dla pewności 🙂 i okazało się, że uzyskałam 92% zgodności.

ania walczyk-potoczek z córką

I wtedy na swojej drodze stanęłaś oko w oko z urzędem pracy (żeby dostać dofinansowanie na kurs), a tam usłyszałaś, że branża IT jest przecież dla mężczyzn! Powiem Ci, że to jakaś kpina…

Tak było niestety. Kiedy skończyła mi się umowa – weszłam do Urzędu Pracy z gotowym planem i wizją, że wszystko będzie jak sobie założyłam… przecież chcę się uczyć, powinni się cieszyć… ale nie, to tak nie wygląda.

Rejestrując się od razu poinformowałam panią, która mnie tam wpisywała, że chciałabym się przebranżowić ze specjalisty ds. marketingu na testerkę oprogramowania IT. Zrobiła zdziwioną minę, ale powiedziała, że to w dziale szkoleń oraz z moim doradcą zawodowym będę wszystko wyjaśniać i ustalać.

Gdy w końcu trafiłam do mojej doradczyni zawodowej i powiedziałam jaki zawód chcę zdobyć, że chcę zrobić kurs i zdać egzamin ISTQB też się zdziwiła, ale dała mi opcję szkoleniówki. Myślałam, że teraz już będzie z górki, ale nie…

W końcu trafiłam do działu szkoleń i usłyszałam, że co ja chcę? „Że przecież branża IT jest dla mężczyzn i że trzeba być świetnym z matematyki…” Lekko zdębiałam, naprawdę nie wiedziałam czy się nie przesłyszałam? Zapytałam czy mają takie kursy by zostać testerką – wiedziałam z Waszych webinarów, że w niektórych UP są takie możliwości.

W odpowiedzi usłyszałam, że nie, że może chciałabym zostać kosmetyczką albo florystką… ręce mi opadły, zwątpiłam… powiedziałam jednak, że wolałabym zrobić kurs, o który przyszłam się zapytać, na co usłyszałam, że muszę sama wszystko znaleźć, opisać, złożyć wniosek i czekać 30 dni na rozpatrzenie wniosku…

Hmmm… bardzo wspierające to było…

Nawet nie mów… Znalazłam kurs organizowany przez testuj.pl, napisałam wniosek i złożyłam go na dzienniku podawczym w UP. Trochę mi się spieszyło, bo szkolenie zaczynało się 10 marca, więc zadzwoniłam do UP, czy coś już wiadomo, czy jest szansa na to szkolenie. Po paru dniach dostałam informację, że nie mogę dostać dotacji na to szkolenie i że wniosek został odrzucony.

Udałam się do UP do działu szkoleń by zapytać dlaczego, czy można się odwołać itp. Niestety usłyszałam, że nie i nic nie mogę zrobić, i że mając małe dziecko to powinnam być z nim, a nie „porzucać” je na czas praktyk (chciałam jechać na praktyki stacjonarne we Wrocławiu, by się czegoś nauczyć), więc ciut nie wytrzymałam… trochę się zdenerwowałam, poczułam taką niemoc.

Po prostu porażka… ale w końcu ta urzędniczka, która mówiła o „porzuceniu dziecka” wspierała Cię.

Pani, która mi tak „miło” powiedziała jednak zobaczyła, że mi naprawdę zależy i postanowiła mi pomóc. W efekcie UP dał mi dotację na sam egzamin, za kurs musiałam zapłacić sobie sama, jednak nie mogłam jechać na praktyki. Postanowiłam zrobić kurs, zdać egzamin i w takim razie poszukać stażu tu na miejscu.

Zrobiłaś kurs i zdałaś egzamin ISTQB. A później znalazłaś tę wymarzoną firmę, w której chciałaś robić staż i napisałaś do nich i się nie odezwali.

Szukałam stażu w firmie z Krakowa, szczególnie spodobała mi się jedna, wysłałam tam CV z zapytaniem, czy nie chcieli by mnie przyjąć na staż oraz informację, że UP dofinansuje mi ten staż. Dostałam maila z działu HR, że niestety obecnie nie prowadzą żadnych praktyk ani staży.

Trudno, pomyślałam, choć było mi żal. Wysyłałam też zapytania do innych firm, ale albo w tej chwili nie było żadnych szkoleń czy staży, albo dopiero w okresie wakacyjnym byłaby taka możliwość, albo że moje CV wpiszą do bazy…

Czyli nic się nie działo. Co wtedy robiłaś, bo wiem, że nie siedziałaś z założonymi rękami?

Tak, uczyłam się nowych rzeczy, czytałam książki i blogi o testowaniu, chodziłam na meetupy dotyczące tematu testowania oprogramowania, robiłam przykładowe testy według wytycznych jakie znalazłam na różnych stronach związanych z testowaniem, na grupie np. testowanie oprogramowania na FB, lecz w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że najlepiej jednak w moim przypadku będzie znaleźć staż.

No i w międzyczasie odważyłaś się na ponowny kontakt z wymarzoną firmą. Tym razem jednak napisałaś maila do prezesa. I…?

Tak, jakieś 3 tygodnie później, na początku kwietnia znów weszłam na stronę tej firmy. Znalazłam tam zachętę do bezpośredniego kontaktu z prezesem, w razie jakichkolwiek pytań. Pomyślałam raz kozie śmierć i napisałam maila. Nie dostałam jednak żadnej odpowiedzi, więc po jakimś czasie o tym zapomniałam. A w czerwcu zadzwonił telefon..

Od sierpnia rozpoczęłaś staż w krakowskim oddziale Grupy Unity, od września prowadziłaś własne projekty (w ramach praktyk), a od grudnia dostałaś etat. Co było motorem Twojego sukcesu?

Tak, ten telefon był z firmy Grupy Unity. Mój obecny szef zadzwonił wtedy do mnie, powiedział, że dostał moje CV od prezesa i że chce ze mną porozmawiać.

Umówiliśmy się na spotkanie odnośnie stażu. Okazało się, że jak najbardziej chcą mnie w swojej firmie na staż, nawet bez dofinansowania z UP, jeśli nie uda mi się go otrzymać. Załatwianie spraw urzędowych trochę zajęło i staż zaczęłam dopiero w połowie sierpnia.

Od września uczestniczyłam już w 4 projektach, w tym jeden był całkowicie mój! W listopadzie miałam kolejną rozmowę. Szef powiedział mi, że jest zadowolony z mojej pracy i zaoferował przejście na umowę o pracę z początkiem grudnia!

Motorem moich działań była chęć zmiany, ale też pasja. Bardzo podoba mi się ta branża. Codziennie jest jakieś inne wyzwanie, więc nie ma się jak nudzić 🙂

ania walczyk-potoczek testerka

Dzisiaj, z perspektywy roku – z czego jesteś duma?

Jestem dumna z siebie i z tego, że osiągnęłam założony na początku roku cel. Ten rok był dla mnie bardzo wymagający, stresujący i kosztował mnie sporo wyrzeczeń, ale miałam też sporo szczęścia. Ktoś postanowił dać mi szansę.

Najpierw poszłam na staż do firmy, która mi się od samego początku podobała, potem podpisałam umowę o pracę. Obecnie jestem Analitykiem Testów w krakowskim oddziale Grupy Unity.

Uczestniczę w czterech projektach, w tym w trzech B2B (dla takich dużych marek, jak Tubądzin czy Tubes) oraz jednym B2C. Myślę, że jeśli ktoś by mi powiedział rok temu, że dziś będę robić testy dla takich firm, to chyba bym nie uwierzyła 🙂

A co zrobiłabyś inaczej?

Chyba nic.

Czy zachęciłabyś kobiety do zmiany swojej ścieżki zawodowej?

Jeśli któraś z Was ma podobnie jak ja, potrzebę zmiany zawodu, determinację i upór to myślę, że zawsze warto spróbować.

Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi.

Dziś po roku, od decyzji o przebranżowieniu się, mogę napisać, że naprawdę było warto! Mam fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance, dzięki elastycznym godzinom pracy. Mam też bardzo sympatycznych, pomocnych ludzi w firmie, od których codziennie uczę się czegoś nowego.

Przy okazji chciałam podziękować szczególnie mojemu mężowi, rodzinie i przyjaciołom za wsparcie i wiarę, że mi się uda, gdy ja ją momentami traciłam.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę!

A może Ty chciałabyś zostać testerką? Najpierw dowiedz się co robi tester i jak nim zostać. A także porozmawiaj z Anią podczas naszego webinaru.

Już 27 lutego 2018 r.

Zapisz się!

 

Dla wszystkich mam zainteresowanych nauką testowania, mamy 5% zniżki na kursy. Szczegóły podczas webinaru.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

#MamoPracujwIT w Warszawie! Dowiedz się, jak zacząć pracę w branży IT

Praca w branży IT brzmi dla Ciebie ciekawie? Chcesz dowiedzieć się jakie to zawody, jakie kompetencje są potrzebne, aby znaleźć pracę właśnie w branży IT? Chcesz poznać dział IT od wewnątrz i porozmawiać z pracownikami? Tej okazji nie możesz przegapić! Już 22 lutego br. zapraszamy na spotkanie projektu #MamoPracujwIT w Warszawie! Partnerem spotkania jest firma Nationale-Nederlanden, która ugości nas w swojej siedzibie i pokaże pracę działu IT. Zapisy właśnie ruszyły!
  • Agnieszka Kaczanowska - 08/02/2018
#MamoPracujwIT w Warszawie, spotkanie w Nationale-Nederlanden

#MamoPracujwIT w Warszawie

Zapraszamy Was na kolejne spotkanie w ramach projektu #MamoPracujwIT. Tym razem zobaczymy się w stolicy!

Weź udział w naszym spotkaniu i zapytaj o co tylko chcesz! Dowiedz się jakie są konieczne kompetencje, aby zacząć pracę w IT. Poznaj także atmosferę pracy, zespół i zobacz w jakich warunkach możesz pracować.

W programie spotkania między innymi:

  • prezentacja przedstawicieli Nationale Nederlanden o tym, dlaczego firma dba o różnorodność swoich zespołów i w jaki sposób wspiera kobiety w branży IT,
  • panel dyskusyjny z udziałem kobiet, mam, na co dzień pracujących w dziale IT, o tym jak wglądała ich droga zawodowa, i na czym polega ich praca,
  • Spacer po dziale IT firmy i możliwość poznania działu IT od środka, w tym rozmowa z pracownikami,
  • Czas na pytania i odpowiedzi.

Gdzie i kiedy?

22 luty (czwartek) w godz. 10.00-13.00

Siedziba Nationale-Nederlanden Usługi Finansowe S.A. ul. Topiel 12, Warszawa

Spotkanie jest bezpłatne, ale obowiązuje rejestracja. Dysponujemy niewielką liczbą miejsc!

Bilety na spotkanie można pobrać tutaj >>>

Ze względu na agendę spotkania, ograniczoną liczbę miejsc i względy bezpieczeństwa – wyjątkowo na spotkanie zapraszamy bez dzieci. Liczymy na Wasze zrozumienie.

Jeśli nie jesteś z Warszawy? Nie martw się. Działamy dalej i planujemy spotkania w kolejnych miastach. Dołącz do naszej grupy i śledź na bieżąco co dzieje się w projekcie >

Branża IT czeka na kobiety, które chcą w niej pracować. Zanim się zdecydujesz na pracę w IT, przyjdź posłuchaj jakie masz możliwości i jak wygląda ścieżka rozwoju.

Inspirujące historie kobiet, mam, ciekawe wystąpienia i mnóstwo motywacji.

Czytałaś już nasze najnowsze wywiady?

Organizatorzy:

Mamopracuj.pl

oraz

Nationale-Nederlanden – międzynarodowa firma, zajmująca czołowe miejsce w rankingach firm ubezpieczeniowych, która oferuje proste i zrozumiałe produkty ubezpieczeniowe, dzięki którym zabezpiecza finansową przyszłość swoich Klientów i ich bliskich. Jako firma odpowiedzialna społecznie angażuje się również i działa w obszarze istotnych problemów społecznych, dotyczących zdrowia i jakości życia Polaków, bo ludzkie życie i zdrowie są dla nich ważne. W biurze centralnym zatrudnionych jest ponad 700 pracowników, z tego 65 proc. to kobiety. Ponadto NN ma 40 Oddziałów Sieci Sprzedaży w całej Polsce, w której zatrudnia ponad 100 Menadżerów oraz 2000 Partnerów Ubezpieczeniowo-Finansowych – ponad połowa to również kobiety.

Zdjęcia: Krystian Szydłowski, Nationale-Nederlanden

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail