Czego szukasz

W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty

To był pracowity rok – mówi Agata Mikołajczak, która w listopadzie 2016 po raz pierwszy pomyślała o zmianie zawodu. Z wykształcenia pani mikrobiolog, mama małego synka, nie wyobrażała sobie powrotu do dotychczasowej pracy na zmiany. Jak wyglądała jej droga, dlaczego nie wierzyła, że sobie poradzi i jak wyglądało szukanie pracy? Poznajcie Agatę i jej niesamowitą historię!

  • Joanna Gotfryd - 24/10/2017

Agato, rok temu byłaś panią mikrobiolog na urlopie macierzyńskim, a dzisiaj jesteś aktywną testerką. Rok to dużo czasu, ale jeśli wziąć pod uwagę totalną zmianę zawodu i do tego opiekę nad małym synkiem, to…. muszę Ci pogratulować, że się tak zmobilizowałaś!

Dziękuję. To prawda, przez ten rok wszystko się zmieniło, na lepsze oczywiście.

Zanim urodziłam syna, pracowałam w laboratorium weterynaryjnym. To bardzo ciekawe zajęcie, ale wymagało ode mnie dużej dyspozycyjności i pracy na zmiany. Przy małym dziecku nie wyobrażałam sobie, że tak mogę funkcjonować.

Aż trafiłaś na nasz portal i wzięłaś udział w spotkaniu we Wrocławiu w ramach projektu #Mamo Pracuj w IT. Mówiłaś, że zaczarowała Cię Kasia Meinhardt z Nokia, która dopiero po 30-tce została testerką i uwielbia swoją pracę?

Tak, kilka tygodni przed spotkaniem wertowałam internet w poszukiwaniu pomysłu na siebie, trafiłam na Waszą stronę i przeczytałam chyba wszystkie opowieści cudownych mam z branży IT. Poczułam ukłucie, że ja też bym tak chciała. Gdy na Waszym profilu na FB pojawiła się informacja, że organizujecie spotkanie na miejscu, we Wrocławiu od razu się zapisałam.

Ale chyba to właśnie relacja Kasi usłyszana na żywo dała mi tego kopa. Już wtedy myślałam o testowaniu, ale ciągle chodziło mi po głowie, że nie dam rady.

Pamiętam słowa Kasi, która mówiła, że miała ten komfort, że uczyła się kiedy dzieci były w szkole. Pomyślałam sobie, że moje dziecko ma niespełna rok, jeszcze dużo śpi, potrafi na trochę zająć się zabawkami – wykorzystując te drobne chwile w ciągu dnia dam radę. Kasia była dla mnie naocznym dowodem, że jak się bardzo chce to można wszystko.

Spotkanie było pod koniec listopada 2016. Jakie kolejne kroki zrobiłaś?

Usiadłam do nauki 🙂 Mąż popytał wśród znajomych testerów co by polecali na początek. Jego koleżanka poleciła mi zrobienie certyfikatu ISTQB FL, albo chociaż przyswojenie wiedzy z jego zakresu. Pamiętam, że gdy usiadłam do sylabusa miałam wrażenie, że czytam encyklopedię – nic kompletnie nie rozumiałam!

Szukałam jakiejś alternatywy w zrozumieniu podstawowych zagadnień, żeby wdrożyć się w świat IT. Na waszej stronie znalazłam polecaną książkę – „Zawód Tester” Radosława Smilgina, kupiłam ją, przeczytałam i chciałam więcej. Reszta poszła już z górki.

W domu, gdy tylko miałam chwilę siadałam do książek, artykułów, filmików na Youtube, polubiłam niezliczoną ilość profili branżowych na FB – starałam się wyszukać informacje gdzie tylko się da.

Wieczorem, gdy tata zajmował się synem, chodziłam na spotkania z różnych dziedzin IT, które były organizowane na terenie Wrocławia. Najwięcej dały mi te, które były połączone z warsztatami praktycznymi.

W styczniu 2017 po serii Waszych webinarów, mąż w prezencie urodzinowym wykupił mi kurs z Akademii Testowania z testuj.pl (specjalnie dla mam mamy 5% zniżki na ten kurs)

Brawo dla męża! Ale mówiłaś też, że mąż wcześniej niespecjalnie zachęcał Cię do zmiany branży, a tu taki prezent!

Tak było 🙂 Mój mąż jest programistą i o branży IT trochę słyszałam z jego opowieści. Nie zachęcał mnie wcześniej do zmiany, bo wiedział – znamy się z czasów studenckich – jak ciekawi mnie mój kierunek studiów, ale też ile pracy i czasu kosztuje mnie nauka. Dlatego – gdy zaczęłam myśleć nad zmianą zawodu – pozostawił tę decyzję jedynie mnie. Ale gdy decyzja już zapadła, bardzo mi pomagał i mnie wspierał.

Zrobiłaś kurs w Akademii Testowania i zdobyłaś certyfikat ISTQB. Co było dalej?

Po kursie i zdobytym certyfikacie rozpoczęłam praktyki zdalne w testuj.pl. Uważam, że jest to genialna forma dla mam, które na co dzień zajmują się dziećmi, a wieczory mogą poświęcić na rozwój. W końcu w branży IT nie ma rzeczy niemożliwych 🙂

Po dwóch miesiącach ćwiczeń i zakończonych praktykach – to był kwiecień – zaczęłam się zastanawiać co dalej. W dalszym ciągu chodziłam na spotkania testerskie, gdy tylko jakieś się pojawiały, ale wciąż nie byłam na tyle pewna swoich umiejętności, żeby starać się zdobyć swoją pierwszą pracę jako tester.

Jak wyglądało szukanie pracy? Przecież nie miałaś imponującego doświadczenia…

Swoje pierwsze CV wysłałam w maju. Ofert pracy nie było jakoś bardzo dużo. Dla osób bez doświadczenia oferowano głównie praktyki studenckie, a ja statusu studenta już od dawna nie miałam. Pamiętam, że bardzo mnie to podłamało. Wysyłałam CV, ale żadna firma się do mnie nie odezwała.

Wtedy wpadłam na pomysł, że może to z moim CV coś jest nie tak. Na jednym ze spotkań poznałam dziewczyny, doświadczone testerki, które między innymi rekrutują ludzi do swoich zespołów. Poprosiłam je o opinię na temat mojego życiorysu.

Dziewczyny podkreślały, że takich osób na rynku jak ja jest dużo i moje CV musi się czymś wyróżniać, oraz że trzeba się nie zrażać i próbować dalej, aż w końcu się uda. Z nową odświeżoną formą życiorysu przystąpiłam dalej do działania.

Czyli wracamy do podstaw, ważnych przy szukaniu pracy w każdej branży – trzeba mieć świetnie przygotowane CV i duże zasoby determinacji.

To prawda, trzeba wiele cierpliwości i sumienności żeby aktualizować i wysyłać swoje CV na pojawiające się oferty pracy. Wciąż się uczyłam, aby móc dopisywać nowe rzeczy do życiorysu. Po długim okresie ciszy ze stron potencjalnych pracodawców wreszcie zaczęłam być zapraszana na rozmowy.

Ale i tu po pierwszej euforii okazywało się, że nie spełniam wszystkich wymogów. Nie poddawałam się. Aż w końcu trafiłam na TO ogłoszenie 🙂 Najpierw pierwsza rozmowa, potem druga, test z wiedzy praktycznej aż w końcu udało się!

Doświadczenie zdobyte na praktykach na pewno było moim atutem, ponieważ oferowałam pracodawcy coś więcej niż tylko sylabusową wiedzę teoretyczną.

Od września pracujesz w zawodzie testera. Gratuluję! Czym obecnie się zajmujesz i na czym polega Twoja praca?

Zostałam przypisana do projektu, w którym produkt został już dostarczony klientowi, ale klient cały czas zgłasza swoje zmiany i prosi o nowe funkcjonalności. Ja zajmuję się testowaniem dostarczonych przez zespół rozwiązań przed wdrożeniem ich na produkcję. Gdy klient zgłosi błąd, analizuję go i staram się go odtworzyć. Jeśli problem faktycznie występuje przydzielam zadanie odpowiedniemu deweloperowi.

To jest jedna część mojej pracy, druga to opracowywanie i pisanie scenariuszy i przypadków testowych dla nowego projektu, który dopiero co wystartował. Do tego celu staram się wdrożyć narzędzie, którego możliwości poznałam na praktykach w testuj.pl. Wszystko to sprawia, że czuję, że wszechstronnie się rozwijam i doskonalę jako tester.

Jak oceniasz ten pracowity rok?

Czuję mega radość i dumę. Jestem naprawdę z siebie zadowolona. Ten rok minął mi bardzo pracowicie, ale nie zwalniam tempa. Czasem nie było łatwo, ale widziałam realny cel do którego dążyłam małymi krokami. Testowanie daje mi radość i satysfakcję.

Czuję, że przez tę wielką zmianę na jaką się porwałam, nie ma rzeczy dla mnie niemożliwych i tak naprawdę mogę wszystko.

Z niecierpliwością czekam co przyniesie kolejny rok.

Dla nas to również wielka satysfakcja i ogromnie się cieszymy i gratulujemy! Wracając jeszcze do tej zmiany – czy ona sama w sobie była trudna, czy łatwa?

Decyzja o zmianie przyszła stosunkowo szybko. Wiedziałam, że macierzyństwo i praca w starym zawodzie nie będzie łatwa. A ja bardzo chciałam pracować. Lubię się uczyć i jestem raczej osobą, która umie sobie poukładać dzień, więc systematyczność i znalezienie czasu na naukę też nie stanowiło problemu.

Najwięcej trudności sprawiło mi uwierzenie w swoje własne możliwości i w to, że już sporo się nauczyłam. My, kobiety tak mamy, że staramy się być perfekcyjne, lubimy wszystko wiedzieć.

Pamiętam, że bardzo bałam się, że na rozmowie kwalifikacyjnej padnie pytanie, na które nie będę znała odpowiedzi.

Mąż ciągle mi powtarzał:

„No i? Czemu tak tym się przejmujesz? Przecież aplikujesz na stanowisko juniorskie, masz prawo dużo rzeczy nie wiedzieć. Zamiast na strachu przed niewiedzą skup się nad odpowiedzią co zrobisz w takiej sytuacji i jak pokażesz rekruterowi, że Tobie też zależy żeby się dowiedzieć i odpowiedzieć na pytanie”.

To mi bardzo pomogło.

To Twoja pierwsza praca po urodzeniu dziecka – jakie czynniki w pracy i w domu decydują o tym, że mama może spokojnie wrócić do pracy? Co dla Ciebie było najważniejsze?

Kiedy ja wróciłam do pracy, mój syn poszedł pierwszy raz do żłobka. Jak to często bywa, łapią go różne infekcje. Bardzo ważne dla mnie jest to, że mój szef nie widzi problemu w tym, że jak mam taką potrzebę to mogę zostać w domu i pracować zdalnie. Albo, gdy potrzebuję wyjść wcześniej, to resztę czasu mogę dopracować po godzinach.

Elastyczny czas pracy jest dla mnie jako młodej mamy bardzo ważny. Mimo tego sama pewnie nie dałabym rady, więc niezmiernie ważne jest zaangażowanie mojego męża. Tato prowadzi syna do żłobka i często go też odbiera. Jeździ z małym do lekarza, a jak jest taka potrzeba, to zostaje z nim w domu.

Czasem się po prostu nie da i oboje musimy być w pracy w biurze, więc pomoc babci w tych chwilach jest nieoceniona.

Projekt Mamo Pracuj w IT realizujemy już od około 16 miesięcy i takich historii jak Twoja będzie coraz więcej – co nas bardzo cieszy – ale też wiemy, że wciąż sporo mam nie wierzy, że sobie poradzą. Co przekonało Ciebie?

Też nie wierzyłam, że dam radę 🙂 Najważniejsze to nie bać się próbować. Nie bać się próbować zmienić swoje życie, by być szczęśliwszym. Ja kompletnie nic nie wiedziałam o świecie IT. Czasem mam wrażenie, że dalej nic nie wiem, ale wiem, że wszystkiego można się nauczyć.

Wierzę, że mamy są wręcz do tej branży stworzone. Świetnie organizujemy swoją pracę i bardzo dobrze zarządzamy czasem – a w zespołach projektowych są to bardzo pożądane cechy.

Natomiast jako testerki jesteśmy dokładne, chcemy wiedzieć jak wszystko działa przez co zadajemy dużo pytań i niejednokrotnie mamy najlepszą wiedzę odnośnie danego programu czy aplikacji.

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Twój kolejny pracowity rok!

Drogie Mamy – jeśli spodobała się Wam historia Agaty i chciałybyście zdobyć zawód testera – Akademia Testowania oferuje 5% zniżkę dla mam (na hasło mamo pracuj)

Zdjęcie: Archiwum prywatne Agaty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Video: Być mamą i pracować w branży IT? O tak!

Kamila i Magda to dwie mamy, które postawiły na karierę w branży IT w firmie Accenture Advanced Technology Center Poland. Dla obu, ważna była możliwość pogodzenia życia zawodowego z życiem prywatnym. Szukały elastyczności, zrozumienia i szans na ciągły rozwój. Ich historie i doświadczenia są różne, jednak dzięki swojej motywacji każda osiągnęła swój cel! Jaka była ich droga i co zyskały? Zapraszamy do wywiadu!
  • Agnieszka Kumorek - 26/03/2019
mamy, podczas dnia otwartego w firmie Accenture

Być mamą i pracować w branży IT? Czy to możliwe? O tak!

#MamoPracujwIT to nie tylko hasło, to przede wszystkim wiele historii kobiet, które choć byli tacy co mówili im „że kobiety do IT się nie nadają”, one znalazły swoje miejsce; dzięki motywacji, zaangażowaniu, często upartości i ogromnej determinacji.

Zapraszamy do wywiadu z Kamilą i Magdą, mamami pracującymi w Accenture Advanced Technology Center Poland

„Mamy nadzieję, że nasz przykład będzie inspiracją dla innych młodych mam, aby nie bały się dołączać do branży nowoczesnych technologii, która zapewnia możliwość spełniania się na wielu płaszczyznach, ale to nie tylko to…”

Bohaterki wywiadu:

Kamila pracuje w Accenture od 4 lat. Podczas urlopu macierzyńskiego doszkoliła się, aby w przyszłości móc bez problemu oraz bez wyrzutów sumienie brać udział w przedstawieniach swojego dziecka w przedszkolu i zadbać o swój rozwój osobisty.

Magda swoją karierę w Accenture rozpoczęła kilka miesięcy temu. Jest mamą trójki dzieci i ciężko było jej godzić pracę zawodową z życiem prywatnym. Skończyła Accenture Java Academy i dzisiaj cieszy się z bycia częścią zespołu w firmie, której wsparcie czuje na co dzień.

Accenture Advanced Technology Center Poland w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie

Accenture Advanced Technology Center Poland aktywnie wspiera swoich pracowników rodziców; oferując m.in. im elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej. Ale nie tylko…

Accenture dba też o to, aby w pracy czuć się dobrze, będąc rodzicem 🙂

  • w biurach znajdują się pokoje matki/taty z dzieckiem – wyposażone w zabawki i urządzenia sanitarne,
  • dostępne są biblioteczki pracownicze,
  • organizowane są imprezy dla rodzin pracowników,
  • a szczególnie obchodzony jest Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka,

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź profil firmy i najnowsze oferty pracy >>>

Zdjęcie i wideo: Accenture Advanced Technology Center Poland, a zdjęcie pochodzi ze spotkania #MamoPracujwIT w Katowicach w Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Pracuję jako Scrum Master – historia Marysi

Marysia Leszko zamieniła programowanie na pracę jako Scrum Master. Lubi kontakt z ludźmi i świetnie odnajduje się w swojej roli. Jeśli rozważasz przebranżowienie, dowiedz się, czy Ty też mogłabyś pracować jako Scrum Master i od czego zacząć krok po kroku. Ale nigdy nie staraj się zostać Scrumową Mamą! Będzie też okazja do porozmawiania z Marysią na żywo podczas naszych warsztatów w Krakowie. Dowiedz się więcej!
  • Joanna Gotfryd - 24/03/2019
Marysia Leszko, scrum master

4 kwietnia w Krakowie odbędą się warsztaty dla mam – Popołudnie ze Scrumem. 

Warsztaty poprowadzą Justyna Wykowska i Michał Petlic z firmy Procognita. W trakcie warsztatów spotkamy się również z Marysią, która opowie o łączeniu roli mamy i Scrum Mastera.

Szczegóły i zapisy tutaj >>>

Marysiu, pracujesz jako Scrum Master w międzynarodowej firmie w Krakowie. Skończyłaś informatykę i pracowałaś najpierw jako deweloper. Jak to się stało, że zamieniłaś programowanie na zarządzanie zespołem?

Przyznam, że od zawsze lubiłam pracę z ludźmi! Jeszcze w czasie edukacji szkolnej i studiów angażowałam się w wiele projektów i wolontariatów wymagających pracy z ludźmi i zorganizowania. Gdy zaczęłam pracować jako deweloper, bardzo mi tego brakowało. Jednocześnie starałam się wykorzystywać okazje do tego, żeby poprawić organizację naszej pracy, np. proponując i pilnując robienia porannych stand upów zespołu albo prowadząc spotkania.

Myślę, że zostało to dostrzeżone, bo po pewnym czasie zaproponowano mi pójście na kurs Scrum Mastera. Stało się dla mnie punktem zwrotnym – zaczęłam mocno interesować się tematyką agile’ową, czytać książki i artykuły. Po pewnym czasie w firmie pojawiła się dla mnie możliwość pracy w roli SM, na początku na pół etatu. Po pewnym czasie rozkręciłam się na tyle, że zachęcona pozytywnym feedbackiem zdecydowałam się zostać Scrum Masterem na pełen etat. I tak już zostało 🙂

Cały czas dokształcałam się też poprzez czytanie artykułów, książek, ale też chodzeniem na meetupy i wyjazdami na konferencje. No, ale tak naprawdę to codzienna praca i otrzymany feedback pozwoliła mi zdobyć to, co najbardziej pomocne w tej roli, czyli doświadczenie.

A jak wygląda Twój typowy dzień w pracy? Czym się zajmujesz?

To bardzo zależy 🙂 Zależy od zespołu, z którym pracuję, od potrzeb i fazy projektu. Zwykle dzień zaczynamy od porannego stand upu zespołu, w którym też uczestniczę i tak samo jak wszyscy dzielę się tym, nad czym pracuję. Po popołudniu często mamy zdalne spotkania z Product Ownerem, czasem jest to retrospektywa, czasem planning albo po prostu daily scrum (nasi PO są zdalni i pracują w innej strefie czasowej, dlatego zdzwaniamy się pod koniec naszego dnia pracy).

W międzyczasie zajmuję się bardzo różnymi rzeczami – może to być tworzenie roadmapy projektu (w fazie planowania), przygotowanie spotkań, rozmowy z członkami zespołu o tym, jak się im pracuje albo z PO, jeśli potrzebuje z czymś pomocy albo musimy coś przegadać.

Ważną częścią mojej pracy jest upewnianie się, że nic nie blokuje zespołu deweloperów – mogę tutaj pomagać zarówno w rozwiązywaniu konfliktów, z organizacją pracy, zasobów, ale i zrozumieniem zasad scruma. Jeśli wystarcza mi czasu, angażuję się także w różne firmowe przedsięwzięcia albo organizuję warsztaty i szkolenia.

Czy Scrum Masterem może być osoba „nietechniczna”? Czy odnajdzie się w świecie bardzo technicznym, tej terminologii?

Oczywiście, że tak! Pod warunkiem, że jest chętna, żeby ten techniczny świat i jego terminologię poznać i zrozumieć. Wymaga to trochę czasu i otwartości, ale zdecydowanie jest to możliwe. Warto prosić o pomoc i wytłumaczenie tego, czego się nie rozumie, jeśli tylko pojawią się niejasności, ale jestem pewna, że z czasem będzie ich coraz mniej.

Znam kilku Scrum Masterów nie mających technicznego wykształcenia czy doświadczenia i są naprawdę świetni w swojej pracy. Powiem więcej, często takie osoby wnoszą wiele świeżości i innej, bardzo potrzebnej zespołowi czy organizacji, perspektywy.

Jesteś mamą prawie dwuletniej Róży – czy myślisz, że mamy mają naturalne predyspozycje, żeby pracować jako Scrum Master?

Raczej nie mam takiej obserwacji. Myślę, że jak chodzi o naturalne predyspozycje, to są to raczej pewne cechy wynikające z wrodzonej osobowości, a nie z roli mamy. Cechy, które są przydatne, to na pewno zorganizowanie, umiejętność słuchania i zadawania celnych pytań, otwartość, empatia, ale i umiejętność bycia tzw. servant leaderem, czyli kimś, kto raczej wspiera zamiast zarządzać.

Swoją drogą, zostanie tzw. Scrumową Mamą jest jednym z antywzorców. Ktoś kto, zbytnio chroni zespół przed każdą przeciwnością, wyzwaniami i porażkami, oraz osobiście wyręcza członków zespołu, nie będzie dobrym Scrum Masterem.

Od czego powinna zacząć działania osoba, która chciałaby spróbować swoich sił w pracy jako scrum master? Jaki pierwszy krok zrobiłabyś?

Ja zaczęłabym od przeczytania Scrum Guide’a. I najlepiej jeszcze kilku artykułów, które pozwoliłyby mi zrozumieć o co w Scrumie chodzi. Kolejnym krokiem byłoby chodzenie na agile’owe meetupy i kursy na Scrum Mastera, co pozwoliłoby usystematyzować wiedzę.

Potem spróbowałabym zaaplikować na jakiś darmowy staż jako Scrum Master, żeby zdobyć doświadczenie. No i na pewno ciągle bym się próbowała dokształcać (przez czytanie książek, agile’owych blogów, artykułów i chodzenie na meetupy) oraz chciałabym znaleźć sobie scrumowego mentora – kogoś z kim mogłabym przegadać wątpliwości, omówić trudniejsze sytuacje czy zapytać o zdanie.

Jeśli chcesz na końcu dodać mamom odwagi do działania, to właśnie to jest ten moment Co takiego jest fajnego w pracy w IT? Dlaczego warto być w tej branży?

Branża IT to dobre miejsce do pracy – przede wszystkim panuje tu wysoka kultura pracy, ludzie są przyjaźni, a procesy nowatorskie w stosunku do innych branż. Co więcej, IT ma teraz swoje 5 minut, co sprawia, że ma olbrzymie zapotrzebowanie na pracowników. A to oznacza mnóstwo szkoleń (także i darmowych), kursów, meetupów i stażów, które pomagają się przekwalifikować.

Do tego, branża IT jest bardzo szeroka i nie brakuje w niej interesujących ról – od deweloperów, przez Scrum Masterów właśnie po UX researcherki, testerki czy technical writerki. Wybór jest naprawdę szeroki i jestem przekonana, że większość z Was znajdzie coś dla siebie.

No i nie muszę chyba dodawać, że w tej mocno zdominowanej przez mężczyzn branży bardzo brakuje kobiet! Dziewczyny, trzymam za Was kciuki!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcie: archiwum prywatne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail