Czego szukasz

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA

Ania Konstantynowicz rok temu zrezygnowała z pracy na etacie, bo chciała mieć więcej czasu dla dzieci. Wiedziała, że kiedy zwolni tempo życia, na horyzoncie pojawią się nowe okazje. Otworzyła własny Ośrodek Akademii JA, który oferuje zajęcia rozwijające kompetencje miękkie u dzieci i młodzieży. Dzisiaj mówi, że to była doskonała decyzja – sama sobie ustalam grafik. To dla mnie wartość nie do przecenienia, szczególnie przy trójce dzieci. I robię coś, co ma dla mnie ogromny sens i daje niesamowitą satysfakcję. – Jeśli interesujesz się psychologią i chciałabyś swoją pasję połączyć z własnym biznesem – dołącz do Akademii JA.>>> Dowiedz się już dzisiaj czy to właśnie wymarzony pomysł dla Ciebie.

  • Franczyzadlamamy.pl - 01/04/2019
Anna Konstantynowicz z Akademii JA z rodziną

Ania Konstantynowicz jest mamą 3 dzieci i rok temu zdecydowała się na zwrot w zawodowym życiu o 180 stopni. Menadżerskie stanowisko w korporacji zamieniła na własny biznes – Ośrodek Akademii JA, o której dowiedziała się z Mamo Pracuj. Poznaj jej historię, a jeżeli bliski jest Ci rozwój i chciałabyś prowadzić własny Ośrodek Akademii JA…

Już dzisiaj poznaj szczegóły biznesu Akademia JA

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Weź udział w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym dla osób, które chcą prowadzić własny Ośrodek Akademii JA. Spotkanie  odbędzie się 15 kwietnia 2019 w Gdyni. 

Podczas spotkania opowiemy o Akademii JA, o naszych autorskich programach rozwojowych dla dzieci i młodzieży i o tym jak otworzyć swój Ośrodek Akademii JA – biznes z misją. Powiemy też dlaczego praca z emocjami od najmłodszych lat jest tak bardzo ważna! Zapraszamy!

Iwona Żbikowska i Agnieszka Zielonka – właścicielki Akademii JA

Spotkanie jest bezpłatne i trwa od 9.30 do 15.00. Chcesz wziąć udział w spotkaniu lub wiedzieć więcej? Napisz na [email protected] lub zadzwoń 516 195 701.

Aniu, wszystko zaczęło się mniej więcej rok temu. Odeszłaś z korporacji, nie mając jeszcze pomysłu na to, co będziesz robić. Dlaczego?

To prawda, odchodząc z korporacji nie myślałam o własnym biznesie. Moja decyzja o odejściu była podyktowana przede wszystkim chęcią spędzania większej ilości czasu z moimi dziećmi. Bardzo ciężko było pogodzić pracę na stanowisku menadżerskim w korporacji z byciem mamą, która będzie miała czas przyjrzeć się swoim dzieciom, zrozumieć ich potrzeby, a potem pomóc im je zaspokoić.

W pewnym momencie zrozumiałam, że bycie z moimi dziećmi na tym etapie ich życia i wspieranie ich rozwoju jest dla mnie priorytetem.Przedyskutowaliśmy tę kwestię z moim mężem, przeanalizowaliśmy wszystkie za i przeciw i zdecydowaliśmy, że to dobry czas na zmianę.

Zawsze lubiłam zmiany, inspirowały mnie do rozwoju, otwierały głowę. Tak było i tym razem. Chociaż nie nastawiałam się na to, że muszę właśnie w tym momencie wymyślić swój własny biznes, to jednak czułam gdzieś pod skórą, że jeśli tylko uda mi się wyskoczyć z tego pędu w jakim do tej pory żyłam, to zauważę zupełnie nowe możliwości. Nie myliłam się.

I właśnie w tym czasie dowiedziałaś się o Akademii JA – co przekonało Cię do tego biznesu?

Miałam wrażenie, że słowa Agnieszki i Iwony w wywiadzie z Mamopracuj.pl są kierowane bezpośrednio do mnie. Miałam poczucie, że wszystko zaczyna mi się układać w jedną całość.

Po pierwsze od dawna bardzo interesował mnie obszar rozwoju osobistego, dużo czytałam na ten temat, a także brałam udział w wielu szkoleniach.

Po drugie szukałam właśnie takich zajęć dla moich dzieci i nic w tym stylu nie mogłam znaleźć, więc pomyślałam, że jak otworzę Ośrodek u siebie, to moje dzieci będą miały dokładnie takie zajęcia jakich poszukiwałam. 

Po trzecie pomyślałam, że nie mogę przegapić takiej okazji, żeby zdobyć nowe kompetencje, móc rozwijać się w obszarze, który mnie interesuje i do tego realizować to wszystko w formie własnego biznesu.

Duże znaczenie miało także to, że aby wystartować wystarczyło zainwestować w swój rozwój i część materiałów promocyjnych, nie była to dla mnie ryzykowna inwestycja, często samo szkolenie potrafi kosztować więcej.

W ten sposób powstał pierwszy Ośrodek Akademii JA w Warszawie – EMOTKA.

Aniu, jesteś farmaceutką z wykształcenia, potem było doświadczenie z korporacji. Jak przygotowałaś się do prowadzenia firmy (jako właścicielka) i do prowadzenia zajęć (jako trener?) Czego musiałaś się nauczyć?

Musiałam nauczyć się wielu rzeczy, ponieważ wszystkie te obszary były dla mnie nowe. O ile zarządzanie własnym biznesem nie było dla mnie aż takim wyzwaniem (w końcu jestem mamą trójki dzieci) 🙂 i mam za sobą kompetencje menadżerskie z firmy, to prowadzenie zajęć owszem. Przede wszystkim musiałam odbyć szkolenie trenerskie prowadzone przez Agnieszkę i Iwonę. To ono pozwoliło mi zdobyć kompetencje do prowadzenia zajęć zarówno te typowo trenerskie jak też merytoryczne. Dziewczyny dały mi też ogromne wsparcie od strony marketingowej.

Jak wyglądało szkolenie, w którym wzięłaś udział? Czego się dowiedziałaś, co Ci dało to szkolenie?

Szkolenie trwało w sumie 10 dni. Podczas pierwszych 5 dni skupialiśmy się na umiejętnościach czysto trenerskich, mogłam doświadczyć na sobie jak działają narzędzia wykorzystywane w pracy z grupą, a także samodzielnie przećwiczyć i poprowadzić niektóre ćwiczenia. Przez pozostałe 5 dni skupialiśmy się na konkretnych scenariuszach zajęć. Po zakończeniu szkolenia wiedziałam, że będę w stanie samodzielnie prowadzić zajęcia dla dzieci, a także dla rodziców.

Teraz prowadzisz zajęcia w północnej części Warszawy i okolicach – jak rozwiązałaś sprawy lokalowe – gdzie odbywają się Twoje zajęcia?

Na razie zrezygnowałam ze swojego lokalu, ponieważ koszty wynajmu i jego utrzymania byłyby zdecydowanie zbyt wysokie na początek. Postanowiłam porozmawiać z dyrektorami szkół i przedszkoli i prowadzić zajęcia właśnie tam. Okazało się to doskonałym rozwiązaniem pod wieloma względami: rodzice nie muszą dowozić dzieci na zajęcia; poprzez realizację zajęć w szkole, rośnie zainteresowanie tematem także wśród nauczycieli, a ja nie muszę ponosić wysokich kosztów utrzymania lokalu. To rozwiązanie sprawiło, że mogłam ruszyć z własnym biznesem bez inwestowania dużych pieniędzy.

Jak zdobyłaś pierwszych klientów? Od czego zaczęłaś?

Zaczęłam od stworzenia strony na FB Akademia JA Warszawa gdzie pojawiają się nie tylko informacje na temat oferowanych przeze mnie zajęć, ale także ciekawe artykuły na temat wychowania i rozwoju dzieci.

Pierwszym krokiem był udział w czerwcowych piknikach szkolnych. Później już we wrześniu w szkołach i przedszkolach w moim rejonie pojawiły się ulotki oraz plakaty promujące zajęcia. W połowie września odbyły się też zajęcia pokazowe, w których uczestniczyły dzieci wraz z rodzicami.

Zajęcia wzmacniające rozwój kompetencji miękkich dzieci i młodzieży, czyli oferta Akademii JA jest dość nowym pomysłem. Jakie masz obserwacje po pierwszym półroczu prowadzenia zajęć? Co mówią rodzice, co mówią dzieci, jakie Ty widzisz korzyści dla Twoich klientów?

To co mogę powiedzieć z dużą dozą pewności to to, że dzieci naprawdę lubią te zajęcia. Za każdym razem gdy odbieram je ze świetlicy lub witam pod salą, biegną do mnie z otwartymi ramionami. Młodsze dzieci uwielbiają Stworka JA i z zapartym tchem śledzą jego przygody w trakcie poznawania różnych emocji. Wiem od rodziców, że testują w domu metody, których uczą się na zajęciach, wiem to także z własnego doświadczenia, ponieważ moje dzieci także to robią (niejedna kartka została podziurkowana w ramach rozładowywania złości).

Rodzice widzą efekty naszej pracy, było tak, że po kilku zajęciach dołączały nowe dzieciaki z polecenia rodziców, których dzieci uczestniczyły w zajęciach od początku.

W trakcie zajęć wielokrotnie widziałam jak dzieci rzeczywiście uświadamiają sobie, że mają wpływ na wiele rzeczy, między innymi na swoje emocje, to jest taki moment kiedy nagle widzisz jak dziecko patrzy szeroko otwartymi oczami i prawie słyszysz „wow/aha”. Większość z dzieci w trakcie zajęć po raz pierwszy w życiu leżała z zamkniętymi oczami na dywanie, słuchając muzyki i skupiając się na swoim oddechu. Po pytaniu jak im było, mówią: wow, super, nie wiedziałem, że to jest takie fajne. Takie sytuacje potwierdzają, że to co robię jest bardzo potrzebne, ma ogromny sens i dają mi jeszcze więcej energii do dalszego działania.

Na razie samodzielnie prowadzisz zajęcia, ale wiem, że cały czas szukasz fajnej osoby / osób, które będą pracowały razem z Tobą…

Tak, na razie jestem sama. Bardzo chciałabym znaleźć fajne osoby do współpracy, ponieważ potencjał do prowadzenia zajęć jest naprawdę duży. Na ten moment prowadzę zajęcia w zasadzie w 2 szkołach i 1 przedszkolu, a rejon jest ogromny. Szukam osób, które, tak jak ja, chcą się rozwijać, nie boją się wyzwań, interesują się wspieraniem rozwoju emocjonalnego i kompetencji społecznych dzieci i przede wszystkim dobrze się z nimi dogadują.

To doskonałe zajęcie dla mam, ponieważ zdobyte doświadczenie mogą wykorzystać także w pracy z własnym dzieckiem. Z natury jestem optymistką i wiem, że na mojej drodze pojawią się osoby, które będą chciały razem ze mną rozwijać Ośrodek Akademii JA w tej części Warszawy. Być może jedna z takich osób właśnie czyta nasz wywiad 🙂

Jeśli tak to bardzo proszę o kontakt, nie mogę się już doczekać naszego spotkania. Pierwsza część szkolenia trenerskiego w Gdyni jest już pod koniec kwietnia, także nie ma na co czekać!

Aniu, a jakie masz plany na najbliższy rok?

Jeśli chodzi o plany zawodowe to chciałabym w najbliższym roku szkolnym rozszerzyć działalność o kolejne szkoły i przedszkola, aby jeszcze więcej dzieci mogło skorzystać z zajęć Akademii JA. Planuję także poszerzyć ofertę EMOTKI o warsztaty dla rodziców i nauczycieli.

Jeśli chodzi o moją rodzinę, to wiele mojej uwagi będą skupiały moje dzieci, mój syn pójdzie od września do pierwszej klasy, a średnia córka do czwartej, to będzie nowa sytuacja w naszym domu.

Jednym z moich planów jest ukończenie studiów podyplomowych (Psychologia Pozytywna w Praktyce), które rozpoczęłam w październiku, w czerwcu czekają mnie kolejne egzaminy.

Poza tym marzy mi się kilkudniowy wyjazd tylko z moim mężem, ostatnio był Azerbejdżan, co będzie tym razem jeszcze nie wiemy, ale myślimy nad kierunkiem 🙂

Jak oceniasz swoją decyzję o zamianie etatu na własną firmę po roku od podjęcia decyzji? Co mówią Twoje dzieci i Twój mąż?

To była doskonała decyzja. Sama sobie ustalam grafik. Mam jedynie kilka sztywnych godzin w tygodniu kiedy prowadzę zajęcia, pozostały czas jest do mojej dyspozycji. To dla mnie wartość nie do przecenienia, szczególnie przy trójce dzieci. To ja decyduję kiedy pracuję, a kiedy mogę sobie zrobić wolne i nie muszę nikogo prosić o zgodę. Po 11 latach pracy na etacie to cudowne uczucie 🙂

Ale przede wszystkim robię coś, co ma dla mnie ogromny sens i daje niesamowitą satysfakcję. Moje dzieci są zachwycone ponieważ mają mnie zdecydowanie więcej niż za czasów pracy w korporacji. Mogę sobie nawet od czasu do czasu pozwolić na towarzyszenie dzieciom na szkolnych wycieczkach.

Mój mąż powtarza, że odkąd zmieniłam pracę, tempo życia w naszym domu nieco zwolniło i przestało nas przerastać. Nasza najstarsza córka namówiła nas nawet na psa 🙂

 

Czego powinnam Ci życzyć na koniec naszej rozmowy, w dniu Twoich urodzin?

Mam trzy życzenia:

Pierwsze – na co dzień widzę jak bardzo dzieci potrzebują wsparcia w radzeniu sobie z emocjami, życzyłabym sobie aby świadomość tej potrzeby rosła wśród rodziców, tak aby dzieci otrzymywały wsparcie na wczesnym etapie, a nie dopiero wtedy kiedy potrzebna jest już terapia.

Drugie – mam mnóstwo planów na ten rok, więc chętnie przyjmę życzenia wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych sobie celów.

Trzecie – odkąd podjęłam decyzję o pozostawieniu korporacji, na mojej drodze stanęli kolejni niesamowici ludzie, najpierw dziewczyny z Akademii JA i z innych Ośrodków w Polsce, potem fantastyczni ludzie ze studiów podyplomowych, życzyłabym sobie aby to się nie zmieniało i abym takie osoby spotykała jak najczęściej.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę i niech Twoje życzenia się spełnią!

Zainteresował Cię ten pomysł na biznes? Chcesz wspierać rozwój dzieci i młodzieży? Otwórz własny ośrodek Akademii JA!

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Weź udział w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym dla osób, które chcą prowadzić własny Ośrodek Akademii JA. Spotkanie  odbędzie się 15 kwietnia 2019 w Gdyni. 

Podczas spotkania opowiemy o Akademii JA, o naszych autorskich programach rozwojowych dla dzieci i młodzieży i o tym jak otworzyć swój Ośrodek Akademii JA – biznes z misją. Powiemy też dlaczego praca z emocjami od najmłodszych lat jest tak bardzo ważna! Zapraszamy!

Iwona Żbikowska i Agnieszka Zielonka – właścicielki Akademii JA

Spotkanie jest bezpłatne i trwa od 9.30 do 15.00.

Chcesz wziąć udział w spotkaniu lub wiedzieć więcej? Napisz na [email protected] lub zadzwoń 516 195 701.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.

Kim jest NESsT? Wsparcie i edukacja w globalnej wiosce

„Równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska. W dobie kryzysu związanego z pandemią i dynamicznymi zmianami gospodarczymi na całym świecie, odpowiedzialność społeczna i wspieranie grup najbardziej dotkniętych obecną sytuacją, jest ogromnie istotną kwestią.
  • Klaudia Urban - 20/11/2020
zdjęcie z eventu Kompetencje Przyszłości a CSR event February 2020

Kim jest NESsT? Misja i działalność

NESsT jest organizacją globalną, impact inwestorem, którego główną misją jest wspieranie przedsiębiorstw społecznych dających zatrudnienie i umożliwiających znalezienie pracy osobom wykluczonym lub narażonym na wykluczenie zawodowe. NESsT działa od 1997 roku, głównie w Ameryce Południowej, a także w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Działalność NESsT obejmuje zarówno wsparcie finansowe, jak i merytoryczne w postaci doradztwa, coachingu i mentoringu dla przedsiębiorców. To aktywny i dopasowany do konkretnych potrzeb model wsparcia, który ma na celu rozwój biznesów społecznych. Organizacja promuje rozwiązania „dignified employment”, czyli takie, które zapewniają godne i stabilne warunki pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. W polskich warunkach, termin ten oznacza przede wszystkim zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, ale także dbałość o to, aby oferowane wynagrodzenie było konkurencyjne i zapewniało godne warunki życia.

Czym zajmuje się NESsT w Polsce?

W Polsce NESsT działa od 2014 roku. Głównym obszarem działalności NESsT w Polsce jest wspieranie kobiet wchodzących na rynek pracy tak, by mogły znaleźć satysfakcjonujące zatrudnienie w sektorach gospodarki cyfrowej (IT/PR/Marketing). Organizacja wspiera firmy, które pomagają kobietom ze środowisk wykluczonych zdobyć niezbędne kompetencje branżowe i podnieść ich kwalifikacje zawodowe. NESsT obejmuje swoim patronatem także działania Fundacji Mamo Pracuj wraz z firmą Future Collars, wspierające rozwój zawodowy kobiet.

Co jeszcze znajduje się w polskim portfolio NESsT? Trzy firmy z tradycyjnych sektorów gospodarki, które poprzez swoją działalność realizują misję wspierania najbardziej potrzebujących grup:

  • Spółdzielnia Socjalna Dalba, prowadząca bistro oraz browar spółdzielczy i zatrudniająca osoby z niepełnosprawnością intelektualną
  • Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem„, rozwijająca usługi gastronomiczne, stolarnię oraz pralnię z zatrudnieniem osób niepełnosprawnych i długotrwale bezrobotnych
  • Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Siedlisko”, prowadzące dom opieki nad seniorami, angażujące do pracy osoby niepełnosprawne, z terenów z wysokim bezrobociem.

Każde z tych przedsiębiorstw, tworzy miejsca pracy dla najbardziej potrzebujących, ale także prowadzi szereg projektów dotyczących szkoleń zawodowych, umożliwiających znalezienie swojego miejsca na rynku pracy.

NESsT i Dzień Kariery Kobiety w IT

28 października 2020 odbyła się 2 edycja Dnia Kariery Kobiety w IT, bezpłatnego wydarzenia online, organizowanego pod patronatem NESsT Polska, przy współpracy firmy Future Collars i Fundacji Mamo Pracuj.

“To było ekscytujące zobaczyć, jak dzięki dobrze zaprojektowanej formule darmowego wydarzenia online, udało się je zdemokratyzować i udostępnić kobietom z różnych środowisk, a także z małych miasteczek i wsi. Pomimo kryzysu pandemicznego, rynek pracy w Polsce będzie potrzebował jeszcze więcej informatyków i osób wyposażonych w kompetencje cyfrowe. Dlatego planujemy wzmocnić wsparcie dla naszych szkoleniowych i stażowych przedsiębiorstw społecznych, ale także zaangażować więcej Partnerów wspierających program NESsT w Polsce, aby pokazać, że równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska.

Już niedługo na naszym portalu pojawi się relacja z tego wydarzenia!

Zobacz też co działo się w trakcie poprzedniej edycji!

Zdjęcia: NESsT Polska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Mam dwie prace! Jak połączyć pracę w przedszkolu z pracą w ubezpieczeniach?

„Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel - pomoc drugiemu człowiekowi” – mówi Anna Wilk, która pracuje z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, jako doradca ubezpieczeniowy. Co dają Ani obie prace? Jak to możliwe aby je połączyć? I jak rozpocząć współpracę z MetLife Sprawdź!
  • Agnieszka Kaczanowska - 16/11/2020
Anna Wilk - doradca ubezpieczeniowy MetLife

Aniu, pracujesz w przedszkolu, z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, choć nie w tym samym czasie oczywiście, pracujesz w ubezpieczeniach. Każda praca pełna wyzwań, jak udaje Ci się je połączyć?

Jestem dobrze zorganizowana, widzę sens w swoim działaniu, a to utwierdza mnie w przekonaniu, iż chcę się dalej rozwijać! My kobiety, mamy ogromną siłę, którą każda z nas powinna najlepiej wykorzystać.

Bycie dwuzawodowcem – dla mnie to satysfakcja i uczucie spełnienia. Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel – pomoc drugiemu człowiekowi. Jako terapeuta w przedszkolu pomagam dzieciom niwelować różnorodne deficyty behawioralne oraz społeczne, natomiast jako doradca ubezpieczeniowy pomagam dorosłym zatroszczyć się o ich bezpieczną przyszłość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły oferty pracy jako konsultant!

Anna Wilk

Praca w przedszkolu zajmuje Ci dzień w tygodniu, a w pozostałe dni kontaktujesz się z klientami, czy zdarza się, że jesteś potrzebna w przedszkolu w inny dzień? Masz możliwość poprzesuwania wtedy grafiku?

Dla mnie, praca doradcy MetLife daje nieograniczone możliwości w zarządzaniu czasem. Ja nie zastanawiam się, czy będę w stanie odbyć wizytę u lekarza, pojawić się na urodzinach przyjaciółki. Po prostu takie wydarzenia zapisuję w swoim kalendarzu. Nie muszę zastanawiać się czy dostanę urlop, po prostu na ten dzień nie zapisuję sobie spotkań z klientami, ten czas jest zarezerwowany dla mnie.

A odpowiadając na pytanie, to jeszcze nie było takiej okazji, ale gdyby tak się zdarzyło, to tak, mogę tak ułożyć swój grafik, by pojawić się i pomóc w przedszkolu, bez problemu.

A jak wygląda Twój dzień pracy? Czy możesz opisać taki standardowy dzień doradcy ubezpieczeniowego?

Dzień pracy zaczynam nie wcześniej niż o 9:00, standardowo sprawdzam swój kalendarz, wykonuję mnóstwo telefonów, odbywam spotkania. W ostatnich miesiącach praktycznie wyłącznie to spotkania on-line.

Przedstawiam oferty ubezpieczenia, które staram się „uszyć” na miarę potrzeb klienta, nie proponuję gotowych rozwiązań. Każdą z ofert opisuję, po czym wysyłam klientowi. Praca agenta jest niesztampowa, a dla mnie to właśnie jest najważniejsze.

Anna Wilk

A czy masz szansę pracować z innymi doradcami, spotykacie się, macie kursy, szkolenia? Skąd czerpiesz wiedzę?

Jeżeli chodzi o moją współpracę z zespołem MetLife, to jestem bardzo zadowolona. Cenię atmosferę współpracy i wzajemnego szacunku. Zawsze mogę liczyć na pomoc kolegów z biura oraz na fachowe wsparcie dyrektora. Gdy mam jakieś wątpliwości co do oferty ubezpieczenia, którą przygotowałam, bez wahania kontaktuję się z kierowniczką mojego zespołu, która zawsze mi profesjonalnie doradzi. Mam dostęp do materiałów oraz kart produktów, które ułatwiają pracę. Jako doradcy odbywamy szkolenia ogólnopolskie oraz w swoich oddziałach, min. o tym, jak rozumieć potrzeby danego klienta, jak najlepiej dopasować rozwiązanie.

Po raz pierwszy w karierze zawodowej czuję się na swoim miejscu, z pracą o takim charakterze wiążę swoją przyszłość. Niezależność ma dla mnie wielką wartość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły!

Jakie plusy pracy w ubezpieczeniach jako agent dostrzegasz? Które z nich są dla Ciebie najważniejsze?

Sporo tych plusów (śmiech). Jednym z nich, o którym nie wspomniałam wcześniej, jest praca całkowicie zdalna – dla mnie świetne rozwiązanie. A dwa, to możliwość poznania ludzi z całej Polski. Często nasze zespołowe rozmowy nie dotyczą tylko ubezpieczeń i pracy, rozmawiamy o sobie, swoich troskach i radościach.

O dobrej atmosferze już wspominałam, ale ona ma jeszcze taki aspekt, że kiedy czuję, że jestem zmęczona, że potrzebuję przerwy, po prostu wstaję od biurka i idę na spacer, czy szybkie zakupy by zregenerować siły i obudzić nowe pomysły. Standardowa praca w biurze nigdy nie dawała mi takich możliwości.

Masz swoją złotą receptę na trudniejsze chwile? Co Ci dodaje siły do działania?

Praca z ludźmi to ciągłe wyzwania, każdy człowiek jest inny, ma różne oczekiwania i założenia. Staram się zawsze reagować mądrze i w zgodzie ze sobą.

A co do siły do działania, to moją są najbliżsi. Uważam się za szczęściarę, gdyż w swoim życiu osobistym odnalazłam bratnią duszę. Po ciężkim dniu pracy wracając do domu wiem, że czeka na mnie narzeczony, który w opanowany i logiczny sposób pomaga mi uporać się z trudnymi sprawami.

Zarabiaj dodatkowo

Powiedziałaś także, że do pracy w MetLife zachęciła Cię koleżanka, czym Cię przekonała?

Tak, przygodę z MetLife rozpoczęłam z polecenia mojej koleżanki. Pracę w ubezpieczeniach przedstawiała mi jako świetne rozwiązanie, swobodę w działaniu oraz codzienne wyzwania. I to właśnie mnie urzekło i przekonało, że warto spróbować! Dziś – nie żałuję 🙂 nie bez znaczenie jest także to, o czym wcześniej wspominałam: niezależność oraz elastyczny czas pracy, możliwość awansu oraz dobre zarobki.

I powiedz, jakie jest Twoje marzenie zawodowe na najbliższe miesiące, za co trzymać kciuki?

Moje marzenie zawodowe, aby być dobrym doradcą i nigdy nie odpuszczać. Ponadto trafiać na życzliwych ludzi, mieć asa w rękawie, którym zachwycę klienta. Proszę trzymaj kciuki za moje szczęście!

Trzymam mocno i serdecznie dziękuję za rozmowę!

Chcesz połączyć obecną pracę z pracą dodatkową w ubezpieczeniach? Możesz umówić się na niezobowiązującą rozmowę i o wszystko zapytać (wysyłając zgłoszenie, wybierz rolę konsultanta)!
A my trzymamy kciuki!

Poznaj inne historie, które pokazują atmosferę pracy w firmie MetLife:

Mamo, możesz wszystko! Czyli jak w zgodzie ze sobą osiągnąć zawodowy sukces?

Zdjęcie: archiwum prywatne Anny.

Grafika: własność MetLife

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×