Czego szukasz

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA

Ania Konstantynowicz rok temu zrezygnowała z pracy na etacie, bo chciała mieć więcej czasu dla dzieci. Wiedziała, że kiedy zwolni tempo życia, na horyzoncie pojawią się nowe okazje. Otworzyła własny Ośrodek Akademii JA, który oferuje zajęcia rozwijające kompetencje miękkie u dzieci i młodzieży. Dzisiaj mówi, że to była doskonała decyzja – sama sobie ustalam grafik. To dla mnie wartość nie do przecenienia, szczególnie przy trójce dzieci. I robię coś, co ma dla mnie ogromny sens i daje niesamowitą satysfakcję. – Jeśli interesujesz się psychologią i chciałabyś swoją pasję połączyć z własnym biznesem – dołącz do Akademii JA.>>> Dowiedz się już dzisiaj czy to właśnie wymarzony pomysł dla Ciebie.

  • Franczyzadlamamy.pl - 01/04/2019
Anna Konstantynowicz z Akademii JA z rodziną

Ania Konstantynowicz jest mamą 3 dzieci i rok temu zdecydowała się na zwrot w zawodowym życiu o 180 stopni. Menadżerskie stanowisko w korporacji zamieniła na własny biznes – Ośrodek Akademii JA, o której dowiedziała się z Mamo Pracuj. Poznaj jej historię, a jeżeli bliski jest Ci rozwój i chciałabyś prowadzić własny Ośrodek Akademii JA…

Już dzisiaj poznaj szczegóły biznesu Akademia JA

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Weź udział w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym dla osób, które chcą prowadzić własny Ośrodek Akademii JA. Spotkanie  odbędzie się 15 kwietnia 2019 w Gdyni. 

Podczas spotkania opowiemy o Akademii JA, o naszych autorskich programach rozwojowych dla dzieci i młodzieży i o tym jak otworzyć swój Ośrodek Akademii JA – biznes z misją. Powiemy też dlaczego praca z emocjami od najmłodszych lat jest tak bardzo ważna! Zapraszamy!

Iwona Żbikowska i Agnieszka Zielonka – właścicielki Akademii JA

Spotkanie jest bezpłatne i trwa od 9.30 do 15.00. Chcesz wziąć udział w spotkaniu lub wiedzieć więcej? Napisz na [email protected] lub zadzwoń 516 195 701.

Aniu, wszystko zaczęło się mniej więcej rok temu. Odeszłaś z korporacji, nie mając jeszcze pomysłu na to, co będziesz robić. Dlaczego?

To prawda, odchodząc z korporacji nie myślałam o własnym biznesie. Moja decyzja o odejściu była podyktowana przede wszystkim chęcią spędzania większej ilości czasu z moimi dziećmi. Bardzo ciężko było pogodzić pracę na stanowisku menadżerskim w korporacji z byciem mamą, która będzie miała czas przyjrzeć się swoim dzieciom, zrozumieć ich potrzeby, a potem pomóc im je zaspokoić.

W pewnym momencie zrozumiałam, że bycie z moimi dziećmi na tym etapie ich życia i wspieranie ich rozwoju jest dla mnie priorytetem.Przedyskutowaliśmy tę kwestię z moim mężem, przeanalizowaliśmy wszystkie za i przeciw i zdecydowaliśmy, że to dobry czas na zmianę.

Zawsze lubiłam zmiany, inspirowały mnie do rozwoju, otwierały głowę. Tak było i tym razem. Chociaż nie nastawiałam się na to, że muszę właśnie w tym momencie wymyślić swój własny biznes, to jednak czułam gdzieś pod skórą, że jeśli tylko uda mi się wyskoczyć z tego pędu w jakim do tej pory żyłam, to zauważę zupełnie nowe możliwości. Nie myliłam się.

I właśnie w tym czasie dowiedziałaś się o Akademii JA – co przekonało Cię do tego biznesu?

Miałam wrażenie, że słowa Agnieszki i Iwony w wywiadzie z Mamopracuj.pl są kierowane bezpośrednio do mnie. Miałam poczucie, że wszystko zaczyna mi się układać w jedną całość.

Po pierwsze od dawna bardzo interesował mnie obszar rozwoju osobistego, dużo czytałam na ten temat, a także brałam udział w wielu szkoleniach.

Po drugie szukałam właśnie takich zajęć dla moich dzieci i nic w tym stylu nie mogłam znaleźć, więc pomyślałam, że jak otworzę Ośrodek u siebie, to moje dzieci będą miały dokładnie takie zajęcia jakich poszukiwałam. 

Po trzecie pomyślałam, że nie mogę przegapić takiej okazji, żeby zdobyć nowe kompetencje, móc rozwijać się w obszarze, który mnie interesuje i do tego realizować to wszystko w formie własnego biznesu.

Duże znaczenie miało także to, że aby wystartować wystarczyło zainwestować w swój rozwój i część materiałów promocyjnych, nie była to dla mnie ryzykowna inwestycja, często samo szkolenie potrafi kosztować więcej.

W ten sposób powstał pierwszy Ośrodek Akademii JA w Warszawie – EMOTKA.

Aniu, jesteś farmaceutką z wykształcenia, potem było doświadczenie z korporacji. Jak przygotowałaś się do prowadzenia firmy (jako właścicielka) i do prowadzenia zajęć (jako trener?) Czego musiałaś się nauczyć?

Musiałam nauczyć się wielu rzeczy, ponieważ wszystkie te obszary były dla mnie nowe. O ile zarządzanie własnym biznesem nie było dla mnie aż takim wyzwaniem (w końcu jestem mamą trójki dzieci) 🙂 i mam za sobą kompetencje menadżerskie z firmy, to prowadzenie zajęć owszem. Przede wszystkim musiałam odbyć szkolenie trenerskie prowadzone przez Agnieszkę i Iwonę. To ono pozwoliło mi zdobyć kompetencje do prowadzenia zajęć zarówno te typowo trenerskie jak też merytoryczne. Dziewczyny dały mi też ogromne wsparcie od strony marketingowej.

Jak wyglądało szkolenie, w którym wzięłaś udział? Czego się dowiedziałaś, co Ci dało to szkolenie?

Szkolenie trwało w sumie 10 dni. Podczas pierwszych 5 dni skupialiśmy się na umiejętnościach czysto trenerskich, mogłam doświadczyć na sobie jak działają narzędzia wykorzystywane w pracy z grupą, a także samodzielnie przećwiczyć i poprowadzić niektóre ćwiczenia. Przez pozostałe 5 dni skupialiśmy się na konkretnych scenariuszach zajęć. Po zakończeniu szkolenia wiedziałam, że będę w stanie samodzielnie prowadzić zajęcia dla dzieci, a także dla rodziców.

Teraz prowadzisz zajęcia w północnej części Warszawy i okolicach – jak rozwiązałaś sprawy lokalowe – gdzie odbywają się Twoje zajęcia?

Na razie zrezygnowałam ze swojego lokalu, ponieważ koszty wynajmu i jego utrzymania byłyby zdecydowanie zbyt wysokie na początek. Postanowiłam porozmawiać z dyrektorami szkół i przedszkoli i prowadzić zajęcia właśnie tam. Okazało się to doskonałym rozwiązaniem pod wieloma względami: rodzice nie muszą dowozić dzieci na zajęcia; poprzez realizację zajęć w szkole, rośnie zainteresowanie tematem także wśród nauczycieli, a ja nie muszę ponosić wysokich kosztów utrzymania lokalu. To rozwiązanie sprawiło, że mogłam ruszyć z własnym biznesem bez inwestowania dużych pieniędzy.

Jak zdobyłaś pierwszych klientów? Od czego zaczęłaś?

Zaczęłam od stworzenia strony na FB Akademia JA Warszawa gdzie pojawiają się nie tylko informacje na temat oferowanych przeze mnie zajęć, ale także ciekawe artykuły na temat wychowania i rozwoju dzieci.

Pierwszym krokiem był udział w czerwcowych piknikach szkolnych. Później już we wrześniu w szkołach i przedszkolach w moim rejonie pojawiły się ulotki oraz plakaty promujące zajęcia. W połowie września odbyły się też zajęcia pokazowe, w których uczestniczyły dzieci wraz z rodzicami.

Zajęcia wzmacniające rozwój kompetencji miękkich dzieci i młodzieży, czyli oferta Akademii JA jest dość nowym pomysłem. Jakie masz obserwacje po pierwszym półroczu prowadzenia zajęć? Co mówią rodzice, co mówią dzieci, jakie Ty widzisz korzyści dla Twoich klientów?

To co mogę powiedzieć z dużą dozą pewności to to, że dzieci naprawdę lubią te zajęcia. Za każdym razem gdy odbieram je ze świetlicy lub witam pod salą, biegną do mnie z otwartymi ramionami. Młodsze dzieci uwielbiają Stworka JA i z zapartym tchem śledzą jego przygody w trakcie poznawania różnych emocji. Wiem od rodziców, że testują w domu metody, których uczą się na zajęciach, wiem to także z własnego doświadczenia, ponieważ moje dzieci także to robią (niejedna kartka została podziurkowana w ramach rozładowywania złości).

Rodzice widzą efekty naszej pracy, było tak, że po kilku zajęciach dołączały nowe dzieciaki z polecenia rodziców, których dzieci uczestniczyły w zajęciach od początku.

W trakcie zajęć wielokrotnie widziałam jak dzieci rzeczywiście uświadamiają sobie, że mają wpływ na wiele rzeczy, między innymi na swoje emocje, to jest taki moment kiedy nagle widzisz jak dziecko patrzy szeroko otwartymi oczami i prawie słyszysz „wow/aha”. Większość z dzieci w trakcie zajęć po raz pierwszy w życiu leżała z zamkniętymi oczami na dywanie, słuchając muzyki i skupiając się na swoim oddechu. Po pytaniu jak im było, mówią: wow, super, nie wiedziałem, że to jest takie fajne. Takie sytuacje potwierdzają, że to co robię jest bardzo potrzebne, ma ogromny sens i dają mi jeszcze więcej energii do dalszego działania.

Na razie samodzielnie prowadzisz zajęcia, ale wiem, że cały czas szukasz fajnej osoby / osób, które będą pracowały razem z Tobą…

Tak, na razie jestem sama. Bardzo chciałabym znaleźć fajne osoby do współpracy, ponieważ potencjał do prowadzenia zajęć jest naprawdę duży. Na ten moment prowadzę zajęcia w zasadzie w 2 szkołach i 1 przedszkolu, a rejon jest ogromny. Szukam osób, które, tak jak ja, chcą się rozwijać, nie boją się wyzwań, interesują się wspieraniem rozwoju emocjonalnego i kompetencji społecznych dzieci i przede wszystkim dobrze się z nimi dogadują.

To doskonałe zajęcie dla mam, ponieważ zdobyte doświadczenie mogą wykorzystać także w pracy z własnym dzieckiem. Z natury jestem optymistką i wiem, że na mojej drodze pojawią się osoby, które będą chciały razem ze mną rozwijać Ośrodek Akademii JA w tej części Warszawy. Być może jedna z takich osób właśnie czyta nasz wywiad 🙂

Jeśli tak to bardzo proszę o kontakt, nie mogę się już doczekać naszego spotkania. Pierwsza część szkolenia trenerskiego w Gdyni jest już pod koniec kwietnia, także nie ma na co czekać!

Aniu, a jakie masz plany na najbliższy rok?

Jeśli chodzi o plany zawodowe to chciałabym w najbliższym roku szkolnym rozszerzyć działalność o kolejne szkoły i przedszkola, aby jeszcze więcej dzieci mogło skorzystać z zajęć Akademii JA. Planuję także poszerzyć ofertę EMOTKI o warsztaty dla rodziców i nauczycieli.

Jeśli chodzi o moją rodzinę, to wiele mojej uwagi będą skupiały moje dzieci, mój syn pójdzie od września do pierwszej klasy, a średnia córka do czwartej, to będzie nowa sytuacja w naszym domu.

Jednym z moich planów jest ukończenie studiów podyplomowych (Psychologia Pozytywna w Praktyce), które rozpoczęłam w październiku, w czerwcu czekają mnie kolejne egzaminy.

Poza tym marzy mi się kilkudniowy wyjazd tylko z moim mężem, ostatnio był Azerbejdżan, co będzie tym razem jeszcze nie wiemy, ale myślimy nad kierunkiem 🙂

Jak oceniasz swoją decyzję o zamianie etatu na własną firmę po roku od podjęcia decyzji? Co mówią Twoje dzieci i Twój mąż?

To była doskonała decyzja. Sama sobie ustalam grafik. Mam jedynie kilka sztywnych godzin w tygodniu kiedy prowadzę zajęcia, pozostały czas jest do mojej dyspozycji. To dla mnie wartość nie do przecenienia, szczególnie przy trójce dzieci. To ja decyduję kiedy pracuję, a kiedy mogę sobie zrobić wolne i nie muszę nikogo prosić o zgodę. Po 11 latach pracy na etacie to cudowne uczucie 🙂

Ale przede wszystkim robię coś, co ma dla mnie ogromny sens i daje niesamowitą satysfakcję. Moje dzieci są zachwycone ponieważ mają mnie zdecydowanie więcej niż za czasów pracy w korporacji. Mogę sobie nawet od czasu do czasu pozwolić na towarzyszenie dzieciom na szkolnych wycieczkach.

Mój mąż powtarza, że odkąd zmieniłam pracę, tempo życia w naszym domu nieco zwolniło i przestało nas przerastać. Nasza najstarsza córka namówiła nas nawet na psa 🙂

 

Czego powinnam Ci życzyć na koniec naszej rozmowy, w dniu Twoich urodzin?

Mam trzy życzenia:

Pierwsze – na co dzień widzę jak bardzo dzieci potrzebują wsparcia w radzeniu sobie z emocjami, życzyłabym sobie aby świadomość tej potrzeby rosła wśród rodziców, tak aby dzieci otrzymywały wsparcie na wczesnym etapie, a nie dopiero wtedy kiedy potrzebna jest już terapia.

Drugie – mam mnóstwo planów na ten rok, więc chętnie przyjmę życzenia wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych sobie celów.

Trzecie – odkąd podjęłam decyzję o pozostawieniu korporacji, na mojej drodze stanęli kolejni niesamowici ludzie, najpierw dziewczyny z Akademii JA i z innych Ośrodków w Polsce, potem fantastyczni ludzie ze studiów podyplomowych, życzyłabym sobie aby to się nie zmieniało i abym takie osoby spotykała jak najczęściej.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę i niech Twoje życzenia się spełnią!

Zainteresował Cię ten pomysł na biznes? Chcesz wspierać rozwój dzieci i młodzieży? Otwórz własny ośrodek Akademii JA!

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Weź udział w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym dla osób, które chcą prowadzić własny Ośrodek Akademii JA. Spotkanie  odbędzie się 15 kwietnia 2019 w Gdyni. 

Podczas spotkania opowiemy o Akademii JA, o naszych autorskich programach rozwojowych dla dzieci i młodzieży i o tym jak otworzyć swój Ośrodek Akademii JA – biznes z misją. Powiemy też dlaczego praca z emocjami od najmłodszych lat jest tak bardzo ważna! Zapraszamy!

Iwona Żbikowska i Agnieszka Zielonka – właścicielki Akademii JA

Spotkanie jest bezpłatne i trwa od 9.30 do 15.00.

Chcesz wziąć udział w spotkaniu lub wiedzieć więcej? Napisz na [email protected] lub zadzwoń 516 195 701.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.

Stwarzaj okazje, wykorzystuj szanse – historia Anny, Laureatki konkursu Rossmann

Bez małych kroków nie byłoby tych większych. Wszystkie one składają się na ostateczny efekt i sytuują nas w takim a nie innym miejscu. - mówi Anna Lubner-Piskorska, mama i Laureatka 2 nagrody w konkursie Stań na własnych nogach.
  • Joanna Gotfryd - 30/03/2020
Anna Lubner - Piskorska laureatka konkursu Stań na własnych nogach

Anna Lubner-Piskorska jest Laureatką konkursu „Stań na własnych nogach” – zajęła 2 miejsce w konkursie i zdobyła nagrodę w wysokości 20 tysięcy na rozwój biznesu.


Aniu, na początku powiedz czym czym się zajmujesz? Co oferuje Twoja firma?

Pozwól, że zacznę od podziękowań dla firmy Rossmann oraz Fundacji Mamo Pracuj. Przede wszystkim za stworzenie tej wspaniałej szansy rozwoju, za wsparcie na każdym etapie uczestnictwa w konkursie, jaki i później – po ogłoszeniu wyników.

Dziękuję bardzo tym osobom, które poświęciły swój czas, energię; aby oddać głos na wybrany – spośród 50 – projekt. Oczywiście najserdeczniej dziękuję tym, którzy wsparli mój pomysł, ale szczerze jestem wdzięczna wszystkim głosującym.

Kiedy tworzymy (najczęściej w zaciszu swojego domu) ten komunikat z zewnątrz jest bardzo istotny. Informacja zwrotna potrafi nadać kierunek naszemu działaniu – wspaniale, gdy jest pozytywna i do tego pozwala wygrywać takie Nagrody.

Wracając do Twojego pytania. Z wykształcenia jestem logopedą i nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej. Od ponad 10 lat tworzę (ilustruję, piszę, wymyślam) pomoce logopedyczne. W kwietniu 2019 założyłam firmę unilogo123, aby robić to wszystko bardziej niezależnie. Aktualnie pracuję nad wydaniem kolejnej gry logopedycznej.

Wzięłaś udział w konkursie jako osoba, która już prowadzi własną firmę. Co Ci dał ten konkurs?

Od dawna przymierzałam się do realizacji pomysłu samodzielnej produkcji, wydawania moich gier. Szukałam różnych dróg, aby sfinansować ten pomysł w jak najmniej inwazyjny dla domowego budżetu sposób – start up, granty na rozwój od różnych organizacji – pozytywny odzew, ale trudno mówić o jakimś zdecydowanym kroku naprzód.

Dopiero zajęcie II miejsca w konkursie „Stań na własnych nogach” pozwoliło mi na tych nogach nie tylko stanąć, ale i wykonać konkretny krok do przodu. Wyprodukowałam kompletnie niezależnie pierwszą grę. Kiedy mówię niezależnie – mam na myśli samodzielne podejmowanie decyzji.

Mam ogromną świadomość tego, że efekt produkcji nie byłby taki, gdyby nie zaangażowanie, skrupulatność, profesjonalizm osób czuwających nad tym procesem. Za co jestem im bardzo wdzięczna.

Przeczytaj także: Rękodzieło to moja pasja i praca – historia Pauliny, laureatki konkursu Rossmann.

Jednakże poczucie tego, że realizujesz coś w zgodzie z wewnętrznym przekonaniem, zasadami – nie idąc na zbyt duże kompromisy… to bardzo przyjemne uczucie. Polecam każdemu.

Co sprawiło, że zdecydowałaś się na udział w konkursie? Co Cię zachęciło?

Kiedy zobaczyłam plakat reklamowy konkursu i zapoznałam się z jego regulaminem poczułam jakąś wewnętrzną mobilizację. Dzięki temu, że wcześniej przygotowywałam materiały do różnych akcji grantowych, miałam w sumie wszystko gotowe: w głowie i w komputerze – opis, grafikę, biznes plan, film. 😉 Moje zgłoszenie wysłałam pierwszego dnia.

Od wypłaty nagrody mija własnie pół roku. Jak nagroda wpłynęła na rozwój Twojego biznesu? Co zrealizowałaś dzięki nagrodzie?

Dzięki nagrodzie opłaciłam praktycznie cały koszt produkcji 1000 szt. gry logopedycznej „LODY”, która od grudnia 2019 dostępna jest już w sprzedaży.

A może wydarzyło się coś nieoczekiwanego? Czego nie planowałaś, o czym może nawet nie marzyłaś te pół roku temu?

Kiedy spełnia się Twoje marzenie, masz tysiąc wizji, jak to wszystko od teraz będzie wyglądało. Niestety nawet najlepszy biznes plan nie jest w stanie objąć każdej ewentualności. Myślimy, że mamy coś ustalone, a później się okazuje, że niekoniecznie wszystko zależy od nas i od naszego planu.

Dochodzą działania osób trzecich, ich koncepcja rozwoju, sposobu realizacji, polityka firmy zewnętrznej, czy też jej filozofia… To często jest mocne zderzenie. Najważniejsze to, odbić się od tego bezkolizyjnie. Takie zatrzymanie, zawieszenie jest niekiedy bardzo trudne do zniesienia.

Zamiast narzekać – czasami trzeba po prostu poczekać, wyciągnąć wnioski i nie poddawać się.

Z natury lubię mieć wszystko pod kontrolą, oczekuję skutecznego i szybkiego rozwiązania, ale powoli uczę się, aby ten schemat działał na moją korzyść i tylko wtedy, kiedy jest niezbędny. Wytrwałość i cierpliwość to zawsze dobrzy sprzymierzeńcy. Tak – zdecydowanie stałam się bardziej cierpliwa przez te pół roku – ku mojemu zaskoczeniu.

Przeczytaj także: 10 najczęstszych błędów początkujących przedsiębiorców.

Wiele mam marzy o własnym biznesie, nie każda decyduje się na założenie firmy – co powiedziałabyś takim „marzącym ale wahającym się” osobom? Czy i jak zachęciłabyś je do przedsiębiorczości?

Podjęcie takiej decyzji to bardzo indywidualna kwestia. Absolutnie nie jestem żadnym ekspertem, aby radzić cokolwiek. Mogę jedynie zasugerować, aby

stwarzać okazje i wykorzystywać szanse, być otwartym i nie wątpić w siebie.

W trakcie moich studiów na jednym z wykładów prowadząca narzekała na ilustracje, które ktoś stworzył do jej wierszy w czasopiśmie. Po wykładzie podeszłam do niej i zaproponowałam, że mogę dla niej coś narysować…

W tamtej chwili wydawało mi się to niewiele znaczące. Ostatecznie wykonałam ilustracje, które znalazły się w kolejnej książce tej Pani. Później ktoś inny je zobaczył i zilustrowałam serię książek, podejmując tym samym stałą współpracę z wydawnictwem.

Przeczytaj także: W biznesie pomogły mi znane blogerki, a ja to kobiece wsparcie podam dalej.

W międzyczasie skończyłam studia, założyłam własny gabinet logopedyczny i zaczęłam tworzyć pomoce do zajęć. Miałam już kontakt z Wydawcą, doświadczenie przy konstruowaniu makiet książek i tak powstała moja autorska seria „uniLogo – uniwersalne pomoce logopedyczne” – w sumie 12 publikacji.

Gdybym pomyślała, że ta moja propozycja po wykładzie będzie zbyt śmiała albo banalna i po prostu wyszłabym z sali – być może wiele rzeczy nadal wydawałoby mi się abstrakcyjne, nierealne.

Ktoś mógłby powiedzieć: „A tam konkurs, na pewno będzie dużo zgłoszeń, na pewno nie wygram, tyle razy próbowałem już i nic, więc po co mam znowu siedzieć trzy godziny i pisać ten biznes plan…”. Cieszę się, że tak nie powiedziałam. Nie róbcie sobie tego – działajcie! Nie ma jednej miary sukcesu. Wszystko zaczyna się od Was.

Z czego najbardziej jesteś dumna?

Dumna chyba nie bywam… zadowolona raczej. 😉 Jestem dość krytyczna dla swojej pracy ze skłonnością do przesadnego perfekcjonizmu.

Kiedy ktoś niespodziewanie docenia moją pracę, zwraca uwagę na dopracowane szczegóły, wartość merytoryczną tworzonych przeze mnie książek czy innych pomocy, to wtedy coś takiego jak zadowolenie z wykonanej dobrze roboty mi się zdarza. Bardzo miłe są takie momenty.

A co w biznesie jest trudne, jakie wyzwania są dla Ciebie najtrudniejsze?

Najwięcej nieprzewidywalnej energii pozostaje w relacji z innymi. Zwłaszcza, jeżeli to co robimy ma pomagać innym, służyć im. Ktoś płaci za Twój produkt, usługę – ma pewne oczekiwania.

Zmierzenie się z oczekiwaniami, sprostanie tym oczekiwaniom jest niekiedy trudne. Zrozumienie intencji, motywów działania, odnalezienie się w tym.

Robiąc to, co robię kompletnie nie myślę o tym czy to się sprzeda. Nie kalkuluję tego. Staram się być wolna od takiego szacowania. Dokładam wszelkich starań, aby to co proponuję było jak najwyższej jakości – zarówno merytorycznie, jak i wizualnie.

Zawsze kieruję się uniwersalnym zastosowaniem tworzonych gier, pomocy do zajęć. Ważne jest dla mnie by dawały się modyfikować, by były ze sobą kompatybilne. To są moje główne priorytety.

Czy to spodoba się innym? Czy przełoży się to na sukces finansowy? Trudno powiedzieć. Jeżeli tak, to cudownie – będę mogła tworzyć więcej nowych projektów, rozwijać się i zaprezentować wszystko, co mam do powiedzenia w temacie uniwersalnych pomocy logopedycznych.

Ostatnio czytałam wywiad z bardzo popularną polską aktorką. W jednej z odpowiedzi stwierdza mniej więcej tak: „wszystko zawdzięczam sobie, to ja chodziłam na castingi i je wygrywałam”. Może w takim myśleniu jest droga do popularności, do sukcesu finansowego.

W mojej ocenie zawsze jest jednak ktoś, kto daje nam tę szansę. Ktoś kto mówi: „to mi się podoba, to jest mi potrzebne, kupię to, zagłosuję na to”.

Czyli z jednej strony idę na casting, robię co mogę, ale ktoś podejmuje decyzję dalej… Jak to będzie w przypadku unilogo123? Jestem dobrej myśli, ale wszystko się może zdarzyć. Chyba właśnie wyważenie pomiędzy chcieć a móc jest najtrudniejsze.

Czy mogłabyś wskazać kroki milowe w rozwoju Twojego biznesu? Które sprawiły, że Twoja działalność wskoczyła na wyższy poziom?

Tak, jak wspominałam wcześniej. Wszystko zależy od skali jaką przyłożymy do swoich działań.

Bez małych kroków nie byłoby tych większych. Wszystkie one składają się na ostateczny efekt i sytuują nas w takim, a nie innym miejscu.

Wygrana w konkursie na pewno była jednym z takich spektakularnych wydarzeń. Mam nadzieję, że inne są jeszcze przede mną.

Jakie masz plany na przyszłość?

Myślę, że głównym wyzwaniem jakie stoi przede mną, to pozostanie konsekwentnym w swoim podejściu do „biznesu”. Pragnę tworzyć wartościowe, dobre jakościowo produkty i mieć indywidualny kontakt z klientami.

Nie myślę o zmasowanym ataku na wszelkie hurtownie, sieci dystrybucji… Cenię sobie brak pośredników w procesie sprzedaży. Masowe działania nie są mi bliskie.

Być może, bycie wyłącznym dystrybutorem to właśnie moje największe wyzwanie. Na pewno unilogo123 będzie pojawiać się na targach, aby spotkać się z potencjalnymi odbiorcami.

Mam również odważny (szalony) plan wydać w tym roku kolejną grę, tym razem na potrzeby terapii rotacyzmu – „kosMisie”. Jej elementy będą kompatybilne z grą „LODY” – właśnie tą uniwersalnością pragnę wszystkich w przyszłości zaczarować.

Gdzie można znaleźć w sieci Twoje produkty?

Książki z serii „uniLOGO” są ogólnodostępne w różnych księgarniach internetowych, a na pewno zawsze można je kupić na stronie gdańskiego Wydawnictwa Harmonia.

Jeżeli chodzi o sprzedaż gry „Lody”, z różnych względów podjęłam wyzwanie bycia jej wyłącznym dystrybutorem. Wszelkie informacje o grze, jej cenie, opcjach dostawy są dostępne w moim sklepie na FB – „Unilogo123 – autorskie gry i pomoce logopedyczne” jak i na Allegro – unilogo123_pl. Zapraszam również do kontaktu przez Instagram – unilogo.kontakt.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również pięknie dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia: własność Unilogo

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Pomysły na sprawdzony biznes dla mamy? Franczyza dla Mamy 2020

Chciałabyś prowadzić firmę ale nie wiesz od czego zacząć? Jesteś dynamiczna, gotowa na wyzwania i spełnienie marzeń? Chcesz robić coś ciekawego po przerwie, mieć elastyczne zatrudnienie ale boisz się ryzyka? Pomyśl o franczyzie! Partner biznesowy da Ci oparcie, stabilizację, pomoże zaplanować pierwsze kroki - reszta należy do Ciebie! Zobacz fantastyczne pomysły, sprawdzone już przez inne mamy.
  • Franczyzadlamamy.pl - 30/03/2020
uśmiechnięta kobieta

Pomysły na sprawdzony biznes dla mamy? Franczyza dla Mamy

Franczyza dla Mamy to propozycja dla tych mam, które szukają pomysłu i sposobu na własną firmę i którym zależy na wsparciu doświadczonego partnera na start i w codziennym działaniu.

Poniższe franczyzy to solidni partnerzy, od lat działający na polskim rynku. To firmy ze znaną marką ale jednocześnie z duszą i inicjatywą, przyjazne rodzicom, wspierające rozwój swoich franczyzobiorców.

Zobacz, jakie mamy dla Ciebie propozycje!

Pomysły prezentowane są w kolejności alfabetycznej

Akademia Bystrzak

Akademia Bystrzak to: podróżnicze kursy rozwoju intelektu dla dzieci, organizacja twórczych urodzin, kolonie wyjazdowe dla dzieci, akcje twórcze: wakacje i ferie w mieście!

W ramach współpracy firma oferuje dostęp do materiałów, metodyki, wsparcie marketingowe, możliwości rozwoju. Jesteś ciekawa?

Przeczytaj, dlaczego warto!

Akademia JA

logo Akademia JA

Akademia JA wspiera rozwój emocjonalny dzieci i młodzieży. W jej ofercie są zajęcia z zakresu kompetencji miękkich i umiejętności społecznych dla różnych grup wiekowych: dzieci w wieku przedszkolnym, ze szkół podstawowych, zajęcia dla młodzieży i warsztaty dla rodziców.

W ramach współpracy dostajesz m.in. bezpłatne szkolenie, wsparcie merytoryczne, scenariusze zajęć.

Dowiedz się jak możesz rozpocząć współpracę!

Cool-Turalny Maluch

logo cool turalny maluch

Cool-Turalny Maluch to autorski program edukacyjny z savoir vivre i etykiety dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Na zajęciach podopieczni bawią się i uczą, że kultura jest COOL.

W ramach współpracy dostaniesz konspekty warsztatów, konsultacje, sprawdzony sposób na biznes i o wiele więcej.

Sprawdź!

DepilConcept

logo depil concept kropla i napis

DepilConcept jest innowacyjną siecią specjalistycznych gabinetów kosmetycznych oferujących najnowsze zabiegi trwałej depilacji i fototerapii odmładzania.

W ramach współpracy otrzymasz pomoc w wyborze lokalu i rekrutacji pracowników, kompleksowe szkolenia franczyzobiorcy i personelu, wsparcie marketingowe, obsługi klienta i sprzedaży, własny serwis urządzeń i urządzenie zastępcze na czas napraw.

Brzmi zachęcająco? Zapoznaj się ze szczegółami.

Early Stage

Early Stage to wiodąca szkoła języka angielskiego specjalizująca się w nauczaniu dzieci i młodzieży. Ma za sobą długą historię i sprecyzowany plan na przyszłość. W trakcie 26 lat działalności firma zbudowała silną markę, której w 2019 r. zaufało ponad 33 000 uczniów.

W ramach współpracy otrzymujesz: sprawdzony model finansowy, wsparcie administracyjne, bezpłatne szkolenia, opiekę metodyczną, sprawdzoną metodę i korzystne warunki finansowe. Zainteresowana?

Sprawdź jak zostać właścicielem szkoły!

Edukido

Edukido logo
Franczyza Edukido, zajęcia

Edukido oferuje zajęcia edukacyjne z klockami LEGO® dla dzieci w wieku 3-12 lat: regularne spotkania pozalekcyjne, tematyczne warsztaty szkolne i przedszkolne dopasowane do programu placówki, półkolonie tematyczne, urodziny w świecie klocków.

W ramach współpracy dostaniesz profesjonalny system wsparcia swojego biznesu na każdym etapie, w każdej z dziedzin (marketing, sprzedaż, obsługa klienta etc.). Od połowy kwietnia w ofercie będzie korzystna kosztowo opcja Edukido Mini.

Przeczytaj więcej!

Komputrilo

logo Komputrilo
dzieci na zajęciach komputerowych

Komputrilo realizuje kursy programowania dla dzieci i młodzieży. To firma przyjazna kobietom, oferująca dużą różnorodność zajęć. Zaraża swoich uczniów pasją do nowych technologii.

W ramach współpracy dostaniesz wsparcie techniczne i merytoryczne, szkolenia, swobodę działań, wyłączność na danym obszarze.

Przeczytaj, co jeszcze!

MathRiders

Logo MathRiders
Franczyza MathRiders - zajęcia

MathRiders to międzynarodowy program edukacji matematycznej, przeznaczony dla dzieci i młodzieży w wieku od 2 do 18 lat. Zajęcia rozwijają u dzieci zdolność do logicznego myślenia i wzmacniają ich pewność siebie. Sieć szkół MathRiders liczy już ponad 60 placówek, w których uczy się ponad 8 tysięcy dzieci.

W ramach współpracy dostaniesz szkolenia biznesowe, nieograniczone wsparcie, materiały marketingowe, ciągły rozwój metody, dostęp do platformy, zarządzającej placówką. Brzmi interesująco?

Zobacz, dlaczego warto!

Nutty Scientists

zajęcia w Nutty Scieintists

Nutty Scientists działa globalnie – ma swoje lokalizacje w ponad 40 krajach na całym świecie. Firma oferuje zabawne, praktyczne, interaktywne zajęcia w formie pokazów lub warsztatów – prowadzone przez profesjonalny zespół naukowców Nutty Scientists.

W ramach współpracy dostaniesz wszechstronne szkolenie wstępne, wsparcie w wyborze i szkoleniu Twoich pierwszych instruktorów, w organizacji Twoich działań promocyjnych i marketingowych. Chcesz założyć jedną z pierwszych franczyz w Polsce?

Zapoznaj się ze szczegółami!

SOCATOTS

logo Socatots

SOCATOTS to największa na świecie organizacja, prowadząca zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci, w wieku od 6 miesięcy do 5 lat, z aktywnym udziałem rodzica. To zajęcia ruchowe, podczas których dzieci nabierają poczucia własnej wartości oraz pewności siebie.

W ramach współpracy otrzymujesz dostęp do zintegrowanej platformy IT, wsparcie marketingowe, szkolenia oraz inwestujesz w system, sprawdzony na całym świecie.

Co jeszcze? Sprawdź!

Co to jest franczyza?

Ty kupujesz pomysł na biznes, a w zamian dostajesz znaną markę i wsparcie franczyzodawcy. To biznes dla tych, którzy cenią sobie niezależność z prowadzenia własnej firmy, ale chcą mieć wsparcie od dużego partnera.

Prowadzisz biznes w oparciu o sprawdzony model biznesowy. Oznacza to, że franczyzodawca przekazuje przedsiębiorcy kompletną wiedzę w zakresie prowadzenia biznesu, w ramach określonego systemu franczyzowego.

Franczyzodawca i franczyzobiorca pozostają niezależnymi przedsiębiorcami, a ich wzajemne prawa i obowiązki reguluje umowa franczyzowa.

Franczyza to świetny pomysł na biznes dla zaangażowanej mamy, która pragnie się rozwijać!

grafika projektu Franczyza dla Mamy 2020

Akcja Franczyza dla Mamy 2020 – sprawdzone pomysły na biznes doczekała się już 7 edycji i potrwa do marca 2021.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail