Czego szukasz

Tych 5 zdań miałaś nigdy nie mówić do dzieci

Dorastając często słyszałaś od rodziców frazesy, które świadczyły o braku zrozumienia. Pewnie jak większość z nas postanowiłaś wtedy, że w przyszłości będziesz wyrozumiałą mamą. Niestety po latach teksty, których miałaś nigdy nie mówić do dzieci wracają niczym bumerang. Przeczytaj jakimi hasłami i dlaczego rodzice wkurzają nastolatków.

zdania których miałaś nigdy nie mówić do dzieci

Tych 5 zdań miałaś nigdy nie mówić do dzieci

Wojna domowa między nastolatkami, a ich rodzicami trwa od pokoleń. Mimo że zmieniają się czasy i okoliczności, nieporozumienia między nimi dotyczą podobnych kwestii. Wiele z nas obiecywało sobie, że nigdy do swojego dziecka nie powie słów usłyszanych od rodziców. Mimo to w rozmowie z nastolatkiem notorycznie używamy tych samych frazesów.

Dlaczego tak jest?

Przez lata uznawano, że za buntowniczy charakter nastolatków w okresie dojrzewania odpowiada burza hormonów. Współczesne badania neurobiologów dowodzą, że poza hormonami przyczyną ich zachowania jest zmieniający się mózg. W tym wieku rosnący do tej pory mózg, z powodu dużych wydatków energetycznych każdego dnia usuwa wiele połączeń. Rodzice posiadają już ukształtowany mózg i dlatego mają problem ze zrozumieniem funkcjonowania nastolatków. Ponieważ różnimy się z dziećmi w postrzeganiu różnych zdarzeń i sytuacji mimowolnie strofujemy je znanymi od lat hasłami. Przypomnij sobie 5 tekstów, których miałaś nigdy nie mówić do dzieci.

1. Dom to nie hotel

To hasło pada z matczynych ust z reguły w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, wtedy, gdy, widzisz jak Twój nastolatek zostawia niesprzątnięte naczynia, ubrania, buty. Po drugie, widząc swoją latorośl w przelocie między kolejnymi zamknięciami drzwi.

Przypomnij sobie czasy, gdy…

Jako nastolatka miałaś w głowie mnóstwo ważnych spraw i o tak przyziemnych czynnościach jak sprzątanie po prostu zapomniałaś. Z reguły te pilne sprawy sprawiały, że ograniczałaś przebywanie w domu do swojego pokoju oraz korzystania z kuchni i łazienki. Najciekawsze i najważniejsze wydarzenia miały miejsce poza murami mieszkania.

Zanim powiesz pomyśl o tym, że…

W pewnych kwestiach zachowanie dzieci nie zmieniło się i nadal pozostają przyzwyczajone do tego, że za posiłki i porządek odpowiada mama. Przecież przez lata dbałaś o ich wikt i opierunek, a teraz marudzisz, gdy same tego nie robią.
Jeżeli chodzi natomiast o traktowanie domu jak jadłodajni i noclegowni, to wiąże się ono z “odcinaniem pępowiny”. Nastolatki poszukują własnej tożsamości i własnego stylu. W tym okresie w ich życiu najważniejsza jest grupa rówieśnicza i jej akceptacja. Z tego powodu mijają się z rodzicami i spędzają czas z kolegami lub we własnym towarzystwie.

2. Jak Ty wyglądasz, chyba nie wyjdziesz tak na ulicę?

Mówisz widząc córkę w makijażu i z brzuchem na wierzchu, lub syna z kolczykami i niebieskimi włosami. Chciałabyś, by wyglądali ładnie, schludnie i swoim ubiorem nie zwracali na siebie uwagi.

Przypomnij sobie czasy, gdy…

Byłaś licealistą i wyglądem wyrażałaś swoją osobowość. Wtedy to być może podkreślałaś rodząca się kobiecość lub odwrotnie lubiłaś styl “chłopczycy”. Jeśli natomiast należałaś do jakiejś subkultury to twój ubiór był dopasowany do tego co grało w sercu i słuchawkach.

Zanim powiesz pomyśl o tym, że…

Okres nastoletni wiąże się przede wszystkim z akceptacją własnej płci. Jest to czas, kiedy człowiek, “przepoczwarza się” z dziecka w dorosłego osobnika i od nowa oswaja się ze swoim wyglądem. Ubiorem chce podkreślić swoją płciowość lub odwrotnie przykryć zmieniającą cielesność. Ponadto strój nastolatka wiąże się z dużą potrzebą zaznaczenia własnej indywidualności. Z drugiej strony jest środkiem do przypodobania się rówieśnikom.

3. Co Ty wiesz o życiu i prawdziwych problemach

Wypowiadasz, gdy dziecko panikuje lub płacze z „błahego” powodu, a Twoja głowa jest zajęta „poważnymi” sprawami.

Przypomnij sobie czasy, gdy…

Cierpiałaś z powodu braku chłopaka w Walentynki. Jak bardzo czułaś się brzydka z pryszczami na twarzy i okularami na nosie. Ile niesprawiedliwych sytuacji spotykało się w domu, szkole, na ulicy.

Zanim powiesz pomyśl o tym, że…

Okres nastoletni jest bardzo trudnym czasem w życiu każdego młodego człowieka. Problemów, które ich wtedy spotykają jest bardzo dużo, od braku akceptacji wyglądu, poprzez mierzenie się z porażkami, aż po przemoc rówieśniczą. Na ich zachowania i emocje mają wpływ także zmiany zachodzące w organizmie, co może powodować stany depresyjne i brak chęci do życia.

4. Szkolne lata są najlepsze w życiu

Odpowiadasz nastolatkowi narzekającemu na swoje życie. Jednocześnie wzdychasz z sentymentem wspominając szkołę średnią.

Przypomnij sobie czasy, gdy…

Czułaś się zmęczona kilkugodzinną nauką w szkole, która nie kończyła się wraz z powrotem do domu. Jak trudno było zadowolić nauczycieli, rodziców i własne ambicje. Ile niesprawiedliwych ocen otrzymałaś i jak często musiałaś przemilczeć swoją opinię, „bo nauczyciel ma zawsze rację”.

Zanim powiesz pomyśl o tym, że…

Nasza pamięć się zaciera i często usuwa złe wspomnienia, dlatego z sentymentem wspominamy młodzieńczy czas. Ponadto istniejący od kilkudziesięciu lat “pruski” system nauczania nie jest dostosowany do potrzeb i możliwości współczesnego nastolatka. Niestety dzieci w szkole są narażone na przemoc, która z powodu dostępu do sieci ma dużą większą skalę niż w czasach naszej młodości.

Przeczytaj także: 10 książek, które podpowiedzą, jak wspierać edukację dzieci

5. Noc jest od spania, ranek od wstawania

Mówisz zdzierając kołdrę z zaspanego nastolatka, który zgasił światło dopiero po północy.

Przypomnij sobie czasy, gdy…

Do późna w nocy czytałaś ciesząc się z ciszy w domu pogrążonym snem. Wieczory, w których potrafiłaś się skupić, bo ustał gwar, a sen nie nadchodził. Rano natomiast byłaś notorycznie niewyspana i niezdolna do działania.

Zanim powiesz pomyśl o tym, że…

W okresie dojrzewania zmienia się rytm dobowy nastolatka. Melatonina wywołująca senność zaczyna się wydzielać dopiero po 21. Jednocześnie zapotrzebowanie na sen nadal pozostaje duże, więc nastolatek mógłby spać aż do południa. Dlatego stwierdzenie, że aby wcześnie wstać, należy wcześnie iść spać w ich przypadku nie zadziała.

Haseł i zdania, które miałaś nie mówić dziecku można wymienić nie pięć, lecz pięćdziesiąt. Z pewnością w naładowanej emocjami kłótni słowa pamiętane od lat automatycznie cisną się na usta. Jednak mając w pamięci własny okres dojrzewania i nie zapominając o zmianach w organizmie nastolatka może uda nam się czasem ugryźć w język. Warto to zrobić, bo jak mówi stare porzekadło „nie pamięta wół, jak cielęciem był”.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Niestandardowa mama nieprzeciętnych nastolatków. Z wykształcenia pedagog i doradca zawodowy, z zamiłowania copywriter. Fanka poradników i rozwoju osobistego.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie