Czego szukasz

Telepraca możliwa na wniosek pracownika – bardziej elastyczne zasady?

Możliwość wprowadzenia telepracy na sam wniosek pracownika, uelastycznia tę formę zatrudnienia. Ma to niebagatelne znaczenie dla rodziców dzieci znajdujących się w szczególnej sytuacji, którzy korzystając z tej formy zatrudnienia mają możliwość pozostania na rynku pracy. 

  • Lilianna Skiba - 07/07/2019

Podstawą telepracy jest art. 128 § 1 Kodeksu Pracy, z którego wynika, że pracownik świadczący pracę powinien znajdować się w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Pracownik może więc wykonywać pracę w innym miejscu niż zakład pracy. Miejsce pracy pracownikowi wyznacza pracodawca poprzez określenie w Umowie o pracę.

Przeczytaj także: Koronawirus – prawa pracujących rodziców – zasiłek ZUS i wniosek do pobrania 

Jakie cechy charakteryzują telepracę ?

Mamy dwie charakterystyczne cechy zatrudnienia pracowników w formie telepracy:

  • pierwsza – to regularne wykonywanie pracy poza zakładem pracy,
  • druga – wykorzystywanie przez pracownika do wykonywania pracy środków telekomunikacji elektronicznej.

Środki Telekomunikacji elektronicznej są to rozwiązania techniczne, w tym urządzenia teleinformatyczne i współpracujące z nimi narzędzia programowe, umożliwiające indywidualne porozumiewanie się na odległość przy wykorzystaniu transmisji danych między systemami teleinformatycznymi (Ustawa z 18.7.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną). Jednym z najpowszechniejszych środków komunikacji elektronicznej, wykorzystywanym przez telepracowników i telepracodawców, jest poczta elektroniczna.

Przeczytaj także: Praca zdalna – gdzie szukać i w jakich zawodach?

Istotą telepracy jest jej wykonywanie poza zakładem pracy, nie oznacza to jednak konieczności pracy w domu. Rodzaj telepracy często zależy od miejsca jej wykonywania. Telepraca może być wykonywana częściowo w biurze i częściowo w domu (jak również w innym miejscu, np. w samochodzie, poczekalni lotniska itd.).

W wyniku zawarcia umowy o pracę telepracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Zatrudnienie w takich warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, nawet gdyby strony nazwały zawartą umowę umową zlecenia czy o dzieło. Niewątpliwie kierownictwo pracodawcy przy telepracy ma inną formę niż w przypadku zatrudnienia tradycyjnego, jednakże nie oznacza to ułatwień dla pracodawcy w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych do telepracy.

Wymagania formalne do wprowadzenia telepracy

Kodeks pracy stawia wiele wymagań formalnych niezbędnych do wprowadzenia telepracy. Wprowadzono obowiązek określenia warunków stosowania telepracy w porozumieniu albo w regulaminie oraz wskazano procedurę ustalania tych aktów zakładowych. Dopuszczono także możliwość wprowadzenia telepracy na wniosek pracownika. Po niedawnej nowelizacji przepisów o telepracy (obowiązujących od 6.6.2018r.) przepisy przewidują dwa rodzaje wniosków, z których jeden jest wiążący dla pracodawcy.

Zgodnie z art. 67 (6) § 5 KP wykonywanie pracy w formie telepracy jest dopuszczalne na wniosek pracownika złożony w postaci papierowej lub elektronicznej, niezależnie od zawarcia porozumienia określającego warunki stosowania telepracy albo określania tych warunków w regulaminie. Oznacza to, iż telepraca jest dopuszczalna, zarówno w sytuacji gdy u pracodawcy nie obowiązuje porozumienie czy regulamin w sprawie telepracy, jak i wówczas, gdy taki akt wydano. Zasady świadczenia telepracy na wniosek pracownika mogą odbiegać od postanowień zawartych w porozumieniu czy regulaminie w sprawie telepracy pod warunkiem, że są obiektywnie uzasadnione, a więc nie naruszają obowiązku równego traktowania pracowników.

Wniosek pracownika, „wiążący” pracodawcę (art. 67 (6) § 6-7 KP).

Prawo do wykonywania pracy w formie telepracy na wiążący wniosek przysługuje pracownikom wymienionym w art. 142(1) § 1 pkt 2 i 3 KP, czyli:

  • pracownikom-rodzicom dziecka posiadającego zaświadczenie o ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniu albo nieuleczalnej chorobie zagrażającej życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu (zaświadczenie, o którym mowa w art. 4 ust. 3 ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem”),
  • pracownikom-rodzicom dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności albo orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności określonym w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych,
  • pracownikom-rodzicem dziecka posiadającego odpowiednio opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego lub orzeczenie o potrzebie zajęć rewalidacyjno-wychowawczych, o których mowa w przepisach ustawy z 14.12.2016 r. – Prawo oświatowe.

Z uprawnienia do wykonywania pracy w formie telepracy na wiążący wniosek mogą skorzystać wyżej wymienieni pracownicy, także w przypadku, gdy opiekować się będą dorosłymi dziećmi, tj. powyżej 18. roku życia.

W wyżej wskazanych sytuacjach pracodawca może odmówić uwzględnienia wniosku, jedynie w przypadku, gdy byłoby to niemożliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika.

We wniosku o telepracę pracownik powinien określić, czy w jakieś dni chciałby świadczyć pracę w dotychczasowym miejscu pracy. W systemie telepracy praca jest wykonywana regularnie poza zakładem pracy, co nie wyklucza częściowej pracy w zakładzie pracy. Pracownik może także wskazać propozycje szczegółowych rozwiązań w zakresie warunków wykonywania telepracy. Przyjęciem wniosku jest jego akceptacja zgodnie z zakresem wskazanym we wniosku.

Ustawodawca nie określił terminu, od jakiego należałoby wprowadzić telepracę czy też terminu na złożenie wniosku liczonego od planowanego dnia rozpoczęcia telepracy. Pracodawca powinien porozumieć się w tej sprawie z pracownikiem, z uwagi na działania, jakie w związku z wnioskiem musi podjąć podmiot zatrudniający.

A jeśli pracodawca odmówi możliwości telepracy?

W sytuacji, gdy pracodawca odmawia zatrudnienia pracownika w tej formie, o przyczynie odmowy informuje pracownika w postaci papierowej lub elektronicznej. Pracodawca narusza obowiązek z art. 67(6) § 6 KP poprzez brak reakcji na wniosek pracownika, wyrażenie odmowy bez podania przyczyn lub podanie przyczyny nieprawdziwej. Pracownik może wówczas domagać się przed sądem pracy dopuszczenia do pracy w formie telepracy, jeżeli wykaże brak okoliczności umożliwiających wykonywanie pracy w systemie telepracy.

Wniosek pracownika, „niewiążący” pracodawcę (art. 67 (6) § 5 KP)

Zgodnie z art. 67(6) § 5 KP, każdy pracownik może wykonywać pracę w formie telepracy na swój wniosek, niezależnie od zawarcia, w trybie przewidzianym w § 1–4, porozumienia określającego warunki stosowania telepracy albo określenia tych warunków w regulaminie.

W przepisie nie określono, że pracodawca powinien, w miarę możliwości, uwzględnić wniosek pracownika dotyczący wykonywania pracy w formie telepracy. Takie rozwiązanie obowiązuje natomiast wobec wniosków złożonych w sytuacji obowiązywania u pracodawcy porozumienia albo regulaminu w zakresie prawa pracy i odwołujących się do tych aktów (art. 67(7) § 3 KP). Konsekwencją takiej regulacji jest przyjęcie co do zasady poglądu, że pracownikowi przysługuje roszczenie o zatrudnienie w formie telepracy, oczywiście o ile istnieje po stronie pracodawcy taka możliwość.

Obowiązki pracodawcy po akceptacji wniosku pracownika

Po zaakceptowaniu wniosku, zarówno wiążącego, jak i niewiążącego należy postępować tak, jak w przypadku wprowadzania telepracy po zawarciu porozumienia/wydaniu regulaminu. Oznacza to, konieczność zawarcia porozumienia zmieniającego (art. 67(7) KP), uzgodnienia szczegółów związanych ze sprzętem, ochroną danych, BHP itp.

Zaprzestanie telepracy

Przepisy przewidują, że każda ze stron w terminie 3 miesięcy od dnia podjęcia pracy w formie telepracy po porozumieniu zmieniającym może wystąpić z wiążącym wnioskiem o zaprzestanie wykonywania pracy w tej formie. Uprawnienie to przysługuje zarówno pracownikowi, który wystąpił z wnioskiem na podstawie art. 67(6) § 5 KP, jak i temu, który złożył wniosek wiążący z art. 67(6) § 6–7 KP.

Uprawnienie pracodawcy w tym zakresie przedstawia się następująco:

  1.  może złożyć wiążący wniosek o zaprzestanie telepracy wobec pracownika, którego wniosek o telepracę był „niewiążący”,
  2. nie może złożyć wiążącego wniosku o zaprzestanie telepracy wobec pracownika, którego wniosek o telepracę był wiążący; w przeciwnym razie wniosek podwładnego nie byłby wiążący. Wydaje się jednak, iż złożenie takiego wniosku byłoby możliwe jedynie wyjątkowo, jeżeli dalsze wykonywanie telepracy byłoby niemożliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika.

Podsumowanie

Możliwość wprowadzenia telepracy na sam wniosek pracownika, uelastycznia tę formę zatrudnienia. Ma to niebagatelne znaczenie dla rodziców dzieci znajdujących się w szczególnej sytuacji, którzy korzystając z tej formy zatrudnienia mają możliwość pozostania na rynku pracy.

Bibliografia:

1) Kodeks pracy. Komentarz, red. dr hab. Krzysztof Walczak Rok: 2019;
2) Kodeks pracy. Komentarz, prof. dr hab. Andrzej Marian Świątkowski Rok: 2018;
3) „Warunki świadczenia pracy w systemie telepracy”, dr. Ewa Suknarowska – Drzewiecka, Monitor Prawa Pracy 3/19.

Czy telepraca to dobre rozwiązanie dla Mamy? >>>

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Lilianna Skiba
Adwokat. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie oraz Łomiankach. Specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa pracy i prawa rodzinnego. Jest członkiem Sekcji prawa pracy oraz prawa rodzinnego przy OR Adwokackiej w Warszawie. Prywatnie mama dwóch chłopców, Wiktora i Aleksandra.

5 porad jak w wakacje odpocząć od pracy

Wakacje to nie urlop w ciepłych krajach. Wakacje to stan umysłu. Urlop kojarzy nam się z błogim spokojem i czasem, kiedy możemy robić to co lubimy najbardziej. Jednak mimo, że oczekiwanie na wakacje dopada każdego, to ostatecznie nie wszyscy dobrze radzimy sobie z byciem na wakacjach. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że wiele z nas nie radzi sobie z byciem na wakacjach i wakacje to ciężkie zadanie. Dlaczego? Jak wyeliminować przyczynę stresu i naprawdę odpocząć od pracy?

  • Justyna Markusik - 04/08/2020
kobieta w słomkowym kapeluszu wypoczywa na leżaku

1. Zrób przerwę od wszystkiego

Praca naszą pasją – świetnie jeśli tak nam się życie ułoży, ale niezależnie, czy kochamy naszą pracę czy nie, czy rozwijamy własną firmę czy pracujemy na sukces korporacji, wakacje to czas kiedy warto zrobić sobie przerwę od wszystkiego.

Oczywiście jest to trudne i wymaga sporo gimnastyki organizacyjnej, ale warto pomyśleć o krótkim oddechu z dala od zadań. Mając mnóstwo obowiązków na głowie – może czasem wolimy część z nich zabrać ze sobą na urlop, ale czy to jest właściwa metoda? Oczywiście, nie biorę pod uwagę sytuacji, gdzie specyfika naszego stanowiska, czy pracodawca wymaga od nas bycia dostępnym.

Wierzę jednak, że w standardowych realiach można wszystko odpowiednio skoordynować. Ostatecznie, może to mieć świetny wpływ na naszą pracę – nabieramy dystansu, patrzymy na nasze pomysły czy problemy z innej perspektywy i to, co dwa tygodnie wcześniej wydawało nam się tematem nie do przeskoczenia, nagle okazuje się być prostym zadaniem.

2. Wyznacz osoby, które będą Cię zastępować  

Delegowanie zadań na koleżanki i kolegów podczas urlopu nie jest łatwe, ale…  często jednak to my same decydujemy się nie obarczać innych swoimi sprawami, mimo że ktoś nie miałby z tym żadnego problemu i stawiamy się w sytuacji trudnej do ogarnięcia. Jeśli wakacje spędzamy „w drodze”, za granicą czy w innej strefie czasowej, to trudno nam być w kontakcie, odpisywać na maile, czy kontaktować się z klientami, nawet jeśli sprawa byłaby naprawdę pilna.

Przeczytaj także: Jak dbać o siebie i swoje potrzeby w pracy?

3. Zaproponuj zasady komunikacji – kiedy będziesz dostępna

Postęp techniki ułatwił komunikację wszystkich ze wszystkimi. Wszyscy wszystko mogą wiedzieć, wszystko powiedzieć, dać znać, nawet jak ludzie ze sobą nie rozmawiają od lat, to wiedzą, na której plaży kto się opalał i z kim.

Szef czy współpracownicy mają mnóstwo możliwości nawiązania kontaktu z tobą, a ty? Jeśli nie zaproponujesz jasnych zasad komunikacji podczas urlopu, możesz sama na siebie ściągnąć lawinę trudnych sytuacji. To, co na  co dzień ułatwia nam pracę – na urlopie może okazać się utrapieniem.

Ukradkowe odbieranie telefonu, chowanie się w WC, żeby napisać maila, wieczorne telekonferencje z szefem – to przykłady wakacyjnych przeszkadzaczy. Jak jesteśmy na urlopie same, to najwyżej tylko nas może to zdenerwować. Gorzej jeśli towarzyszy nam rodzina, która oczekuje od nas pełnego zainteresowania. Jeśli sytuacja wymaga od nas bycia na bieżąco, warto wcześniej o tym uprzedzić najbliższych i ustalić czas, kiedy będziemy musiały ich na moment opuścić. Wtedy zagwarantujemy sobie spokój i komfort.

Nie ma nic gorszego niż piętrzące się wyrzuty sumienia na wakacjach – z jednej strony praca, z drugiej strony rodzina. Zamiast wakacyjnej błogiej radości – wakacyjny stres. Pomyślmy wcześniej i spróbujmy przewidzieć takie sytuacje, tak aby nasz urlop był prawdziwą przyjemnością.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

4. Zaplanuj „nicnierobienie” albo nic nie planuj 😉

Wakacje to ma być wyjątkowy dla nas czas, niezależnie czy wyjeżdżamy w daleką podróż, czy odpoczywamy w domu, czy chcemy coś robić czy nic nie robić – uważam, że warto zaplanować nawet to „nicnierobienie”.  Nic nas wtedy nie zaskoczy, łatwiej nam będzie się zorganizować.

Jednak dla tych, dla których codzienność to rytm i harmonogram – wielką odmianą wakacyjną może być nieplanowanie niczego. Taki luz może być wytchnieniem i pozwoli nam na prawdziwy relaks.

5. Naprawdę odpocznij!

Najważniejsze są chęci i świadomość, że wakacje są czasem integracji rodziny, nadrabiania zaległości w byciu razem, poznawania siebie, pokazywania świata naszym dzieciom, odbudowywania relacji, jeśli ciężki rok je nadwyrężył. Wakacje to stan umysłu i warto czasem sobie na nie pozwolić, nawet jeśli naszym kierunkiem docelowym będzie kanapa i ciekawa książka, lub najbliższa piaskownica.

Przeczytaj także: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Niepewna przyszłość. W jakie umiejętności warto inwestować?

Jaka będzie przyszłość? W najbliższym czasie chyba nieprzewidywalna. Może trudna. A może będzie wstępem do czegoś nowego? A może to czas właśnie na nowe umiejętności?
  • Stasia Serwińska - 03/08/2020
młoda kobieta siedzi przy biurku z laptopem i pełnym dokumentów

Zdaję sobie sprawę, że czas izolacji spowodował totalny przewrót u wielu z nas. Mało tego, zapowiada się, że ten czas jeszcze chwilę potrwa, a do tego zbliżają się wakacje. Kiedyś można było większość spraw zaplanować, teraz czuję że poczucie stabilności i przewidywalności odebrała nam niepewna przyszłość.

Niepewna przyszłość

Mam w sobie tyle emocji. Setki pytań i codziennie inne odpowiedzi. Każdego dnia zastanawiam się co dalej, co czeka nas we wrześniu, czy dzieci wrócą do szkół?

Ba, nawet zaczęłam się zastanawiać nad edukacją domową, bo mój syn w domu odkrył w sobie pasję do gotowania. Wcześniej nie było na to czasu, bo w szkole spędzał większą część dnia, potem jakieś zajęcia, lekcje i dobranoc. Ale edukacja domowa, to też niełatwa sprawa. No i też nie wiemy, co przyniesie przyszłość.

Walka o przetrwanie

Czasami się tak właśnie czuję. Mój dom to prawdziwe pole bitwy. Bywają dni, że walczę tylko o to żeby po prostu przetrwać, żeby wykonać moją pracę najlepiej jak potrafię, pomimo tego, że trudno jest się skoncentrować, kiedy ciągle ktoś czegoś potrzebuje. I świadomość, że kolejne miesiące mogą być podobne, nie pomaga, wręcz stresuje.

Szukałam różnych możliwości, jedne się sprawdzały tylko na chwilę, inne nie. Coraz częściej moje baterie szybko się rozładowują. I niby wiem jak je naładować, ale to wszystko jest chwilowe. Szukam tych chwil żeby nie zwariować, żeby doczekać się ciszy, kiedy wszyscy już śpią. Nikt niczego nie chce, nikt nic nie mówi, nikt nie płacze, nie stęka i nie krzyczy.
A o co walczą moje dzieci? Wiadomo! O pilota od telewizora. 🙂

Przeczytaj też: Opieka nad dziećmi, praca zdalna i czas wolny – jak wyglądało życie Polaków podczas izolacji?

I choć bardzo nie chcę skupiać się na temacie pandemii, to jednak na chwilę obecną jest ona częścią naszego życia. I zdarza mi się też ponarzekać, bo nie mogę wielu rzeczy zrobić, które doładowałyby moje baterie. Ale wiem też, że ten czas to dobry moment na rozwój. Słabsze dni są i będą, a niepewna przyszłość może stresować. Dlatego czuję, że to czas na zadbanie o nowe umiejętności. Zwłaszcza, że mamy takie możliwości.

Rozwijaj swoje umiejętności

Jakiś czas temu natknęłam się na książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari, który wymienia 4 umiejętności, których powinniśmy się uczyć:

  • krytycznego myślenia
  • komunikacji
  • kooperacji
  • kreatywności

I zgadzam się z tym, ale pandemia pokazała, że powinniśmy się jeszcze w dzisiejszych czasach uczyć innych umiejętności, tj:

  • przystosowywania się do zmian
  • uczenia się nowych rzeczy, a oduczania starych
  • szybkiego reagowanie na zmiany
  • proaktywności
  • budowania odporności psychicznej
  • oszczędzania

Myślę również, że kluczowa jest znajomość siebie, swoich mocnych stron i tych słabych też. Wtedy łatwiej jest nam działać. Ale to często nie przychodzi samo, trzeba podjąć pewien wysiłek, pewną pracę nad sobą. Ale jeśli potraktujemy to jako przygodę, to może się okazać ona wspaniałą wyprawą po to co najlepsze w nas, a świat może tylko skorzystać.

Dzisiaj w ramach inspiracji chciałabym Wam właśnie polecić książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari. Wiele inspiracji i ciekawostek na temat przyszłości.

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail