Czego szukasz

Porozumienie bez przemocy – zacznij od żłobka

Większość konfliktów wynika z tego, że nie słuchamy, a przez to nie rozumiemy potrzeb innych ludzi. Doktor Marshall B. Rosenberg, amerykański psycholog, wychowywał się w niespokojnej dzielnicy. To skłoniło go do poszukiwań sposobu komunikacji, który sprzyjałby współczuciu i zapobiegał przemocy. Tak powstała jego metoda NonViolent Communication (NVC), czyli Porozumienie Bez Przemocy (PBP).

  • Agnieszka Dudka - 16/03/2018
mały chłopiec bawi się klockami

Rosenberg twierdził, że gdyby ludzie porozumiewali się językiem bez przemocy, na świecie zapanowałby pokój. PBP wykorzystuje się dziś w domu, w pracy, w polityce. Korzystają z niego terapeuci, lekarze, negocjatorzy, menedżerzy, nauczyciele.

Powstają szkoły bazujące na NVC, a nawet żłobki – w Krakowie zgodnie z zasadami Porozumienia bez Przemocy działa od niedawna żłobek BeBaby (ul. Ludwinowska 11)

Co to jest PBC?

Porozumienie Bez Przemocy to w największym skrócie taki sposób komunikowania się z ludźmi, w którym przyczyniamy się do poprawy jakości życia swojego i innych.

Rosenberg mówił „Idea Porozumienia bez Przemocy jest prosta i zawiera się w dwóch pytaniach. Pierwsze: Co jest w tobie teraz żywe? Drugie: Co poprawi jakość twojego życia, co je wzbogaci? Naucz się mówić o tym uczciwie, unikając osądów i krytyki. W Porozumieniu bez Przemocy chodzi o to, aby przekazać informacje wynikające z tych pytań rozmówcy i z empatią przyjąć te, których z kolei on udziela.”

Opiekunowie żłobka Be Baby nie narzucają dzieciom swojego stanowiska, a zamiast tego są przy nich w taki sposób, by dzieci uczyły się rozpoznawać i interpretować swoje emocje i potrzeby, objaśnia:

PBC to komunikacja oparta na rozumieniu uczuć i potrzeb, własnych i cudzych. Chodzi o to, żeby być w kontakcie ze swoimi emocjami i świadomym tego, czego się chce. Równie ważne jest słuchanie komunikatów nadawanych przez drugą osobę, wyrażanych przez nią potrzeb i stanów emocjonalnych. Dzięki takiej uważności na siebie i drugiego, tworzy się przestrzeń do szczerego, lecz wyzutego z agresji i ocen, dialogu. Komunikacja oparta na empatii chroni przed przerzucaniem odpowiedzialności za własne samopoczucie na innych, uczy rozumienia i kontroli emocji.

4 elementy PBP wg Marshalla B. Rosenberga

W metodzie PBP pomocne są kroki:

  • obserwacja (zobaczenie, co się dzieje, ale bez osądu i krytyki),
  • uczucia (powiedzenie o swoich uczuciach, które wywołuje w nas dana sytuacja czy osoba),
  • potrzeby (określenie własnych potrzeb związanych z tymi uczuciami),
  • prośba (sformułowanie konkretnej prośby).

W książce „Porozumienie bez przemocy. O języku serca” Rosenberg te cztery elementy pokazuje w bardzo czytelnej scenie:

Na przykład matka komunikuje swojemu nastoletniemu synowi taki przekaz: wiesz co Felek, kiedy widzę dwie brudne skarpety pod stolikiem i jeszcze trzy pary przepoconych obok telewizora [jest to spostrzeżenie], jestem zirytowana [zdefiniowanie uczucia], bo chciałabym, aby w naszym wspólnym mieszkaniu panował porządek [potrzeba]. Nie zechciałbyś zanieść tych skarpetek do pokoju albo wyrzucić do pralki [prośba]?

Na początku może się to wydawać skomplikowane, szczególnie osobom nie nawykłym do takiej komunikacji, ale wystarczy raz spróbować i zobaczyć, jak niesamowite efekty przynosi taki sposób komunikacji, jak jest on skuteczny, by chcieć stosować go na co dzień.

Czym skorupka za młodu

Na uczenie się języka bez przemocy nigdy nie jest za późno, wiadomo jednak, że im szybciej młody człowiek nauczy się rozpoznawać swoje emocje i potrzeby, komunikować je, tym lepiej radzi sobie potem w dorosłym życiu. Ma większe zaufanie do siebie, potrafi budować bardziej satysfakcjonujące związki.

Szczególnie ważne jest to w relacjach z dziećmi. Komunikaty: „przeszkadzasz mi” albo „jesteś niegrzeczny” nic dziecku nie mówią, nie dają wskazówek co do kierunku zmiany np. zachowania. Poza tym,wpędzamy je w poczucie winy i narażamy na niepotrzebne frustracje. Dzięki PBP dziecko ma szansę poznać nasze odczucia, ich przyczynę oraz otrzymać konkretną podpowiedź zmiany.

I odwrotnie: wsłuchując się w dziecko w duchu PBP, umożliwiamy sobie lepsze jego zrozumienie i bardziej dostosowane do jego potrzeb wsparcie. Co więcej pomagamy dziecku w poznaniu i rozumieniu samego siebie. Za każdą emocją stoi jakaś potrzeba, zrealizowana albo nie. W pierwszym przypadku to będzie radość, szczęście, zadowolenie. W drugim smutek, irytacja, rozczarowanie.

To, że dziecko burzy drugiemu zamek z piasku, nie musi oznaczać chęci niszczenia i doświadczania omnipotencji. Może być realizacją potrzeby zwrócenia na siebie uwagi czy akceptacji, a może próbą wyrażenia chęci na wspólne wybudowanie zamku. PBP dostarcza narzędzi do wyłuskiwania takich subtelności.

Mowa serca

Kiedy zacząć komunikację PBC? Od początku, czyli od urodzenia dziecka. Nie ma znaczenia, że małe dziecko jeszcze nie potrafi mówić. W żłobku BeBaby ta filozofia oznacza, że pozwala się dzieciom, by – w możliwym dla siebie zakresie – same analizowały fakty, nawiązywały kontakt ze swoimi uczuciami, formułowały własne potrzeby i uczyły się, jak wyrażać prośbę, dzięki której dana potrzeba zostanie zaspokojona.

O komunikacji bez przemocy mówi się, że jest to język serca. W początkowej fazie życia młodego człowieka matka i dziecko to jedność. Tam się wiele dzieje poza słowami. Komunikacja odbywa się poprzez płacz, gaworzenie, dotyk. Porozumiewaniem się jest to, że kwilę, a mama przychodzi i mnie przytula. Na tym etapie, dorosły realizuje potrzeby, dziecko je wyraża – akcenty są nierówno rozłożone, ale niewątpliwie jest to język emocji i potrzeb.

PBP jest w pewnym sensie rozwinięciem naturalnych i pierwotnych relacji między dzieckiem i opiekunem, a nauka komunikacji stanowi integralny element relacji i dokonuje się spontanicznie. Mniej tu zasad komunikacji PBP, a więcej postawy czy ducha.

Taka wrażliwość dorosłego na dziecko, choć brzmi to nieco abstrakcyjnie, już w pierwszych miesiącach życia wspiera u niego poczucie wartości, ale też tworzy „podprogowo” wzorzec reagowania w przyszłości innych ludzi.

Dzień Otwarty w BeBaby już 17 marca 2018 r.
godz. 10-15,
ul. Ludwinowska 11

https://www.facebook.com/events/213185019424836/
BeBaby kameralny żłobek: http://bebabyzlobek.pl/

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Dudka
Psycholożka, której najwięcej radości przynosi możliwość towarzyszenia małym i dużym ludziom w odkrywaniu ich potencjału i pokonywaniu barier w rozwoju. Uważa, że nie da się prowadzić satysfakcjonującego życia – ani osobistego, ani zawodowego – bez rozpoznania własnych wartości i potrzeb, właściwego ich komunikowania otoczeniu oraz podążania za nimi. Wierzy w potęgę empatycznej komunikacji, dlatego w kameralnym żłobku BeBaby w Krakowie, pracuje z dziećmi zgodnie z filozofią NVC (Porozumienie Bez Przemocy). Dorosłych wspiera w ich rozwoju, umiejętności rozmawiania, motywacji i radzeniu sobie ze stresem.
Podyskutuj

Co wpływa na opóźnienie mowy u dziecka?

To kiedy dziecko zacznie mówić jest kwestią indywidualną. Wiadomo jednak, że proces, którym jest rozwój mowy, zaczyna się bardzo wcześnie. Jeszcze w życiu płodowym.
  • Dominika Kamińska - 19/06/2019
małe dziecko ogląda książeczkę

Opóźnienie mowy u dziecka

Rozwój mowy nie ogranicza się tylko do poznawania słów i artykulacji za pośrednictwem aparatu mowy. To proces bardzo złożony. W pierwszym etapie dziecko uczy się rozróżniać ludzką mowę spośród wszystkich innych dźwięków i co niesamowite, potrafi to zrobić będąc jeszcze w łonie matki.

Okres niemowlęcy to czas, w którym dziecko chłonie dźwięki, melodykę ludzkiej mowy, obserwuje mimikę, zmianę wyrazu twarzy mówiących do niego osób. Już wtedy po intonacji, wysokości głosu potrafi rozpoznać emocje, które stoją za danym komunikatem.

Pierwsze ćwiczenia z mówienia

Również w okresie niemowlęcym mały człowiek zaczyna ćwiczyć w zauważalny sposób swój aparat mowy. Kwili, głuży, a w końcu gaworzy, ale wcześniej grucha, wydyma usta, pluje, bada buzię paluszkami. Pierwszym ćwiczeniem aparatu mowy jest już połykanie płynu owodniowego w macicy, a następnie oczywiście ssanie piersi. Natura tak to wymyśliła, aby podczas karmienia naturalnego wzmacniała się ogromna ilość mięśni. I są to mięśnie nie tylko w buzi! Karmienie naturalne to również doskonałe ćwiczenie układu oddechowego, którego rola w mówieniu jest ogromna.

Kiedy dziecko zaczyna mówić

Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze słowa? Zwykle pierwsze słowo rodzice słyszą w okolicach 12 miesiąca życia. Słowo to powtarzalny dźwięk, który dotyczy zawsze tego samego desygnatu (przedmiotu). Jeśli więc dziecko zawsze widząc kota woła “cici”, to uznajemy to za słowo. Podobnie zwykłe “da”, które oznacza “daj” i inne podobne sylaby, które mają dla dziecka konkretne znaczenie. Przyjmuje się, że w okolicach drugich narodzin maluch powinien już składać zdania. Zdanie musi mieć podmiot lub orzeczenie, może więc składać się z dwóch słów, na przykład “cici mniam”, czyli “kotek je”.

Co opóźnia rozwój mowy

Jak wspomagać rozwój mowy u dziecka? To proste, mówić do niego! Normalnym, codziennym językiem, bez zdrabniania, zmieniania słów. Opisujemy dziecku rzeczywistość wokół nas. A co opóźnia rozwój mowy? Brak rozmowy, brak wspólnej zabawy, nieużywanie książeczek i nadmierna ekspozycja na ekrany: zarówno telewizora, jak i urządzeń mobilnych.

Wielu specjalistów uważa, że dzieci do drugiego roku życia nie powinny wcale korzystać z telewizora, telefonu i tabletu. Dobroczynne dla rozwoju mowy są także wszelkie zabawy w dmuchanie, wytykanie języka, gimnastyka buzi, podawanie pokarmów i zróżnicowanej konsystencji. Szybka nauka picia z otwartego kubka. Dla rozwoju mowy warto ograniczyć używanie butelek, kubków niekapków oraz smoczka uspokajacza.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

101 pomysłów na wakacje dla każdego

Wakacje czas zacząć! Na wypadek gdyby dopadła Was nuda mamy gotową listę 101 pomysłów na wakacje - co robić, dokąd pojechać, czego się nauczyć. Pomysły mniej lub bardziej szalone. Dla dzieci i dla dorosłych. Do zrealizowania całą rodziną, we dwójkę, albo całkiem samodzielnie. Przygoda i świetna zabawa czekają na Was za rogiem. Przyłączycie się?
  • Joanna Gotfryd - 19/06/2019

101 pomysłów na wakacje

Czas na sport

1. Wybierz się na nordic walking

2. Sprawdź jak ćwiczy się aquaaerobic

3. Zorganizuj pieszą wyprawę dookoła Twojego miasta

4. Idź na odkryty basen

5. Zagraj w tenisa

6. Weź lekcję jazdy konnej

7. Zamiast iść na spacer – pojedź na spacer na hulajnodze

8. Naucz się jeździć na rolkach

9. Zapisz się na zajęcia taneczne, na przykład taniec brzucha

10. Idź na mecz

Odrobina kultury

11. Zorganizuj letnie kino pod chmurką, na przykład we własnym ogrodzie

12. Namaluj obraz

13. Przygotuj galerię zdjęć z wakacji

14. Zorganizuj festiwal piosenki domowej

15. Oglądaj teatrzyk kukiełkowy przygotowany przez dzieci

16. Zaproś znajomych na wernisaż prac plastycznych (Twoich albo dzieci)

17. Odwiedź 3 muzea

18. Kiedy ostatnio byłaś na koncercie muzyki klasycznej? Idź teraz!

Obcowanie z przyrodą 

19. Idź na owocobranie

20. Upleć wianki

21. Zasadź wakacyjne drzewo w ogrodzie, co rok rób zdjęcie dziecka przy drzewie – kto szybciej rośnie?

22. Załóż / pielęgnuj przydomowy ogródek

23. Zrób zielnik z kwiatów lata

Wariacje kulinarne

24. Upiecz ciasto z owocami

25. Zaserwuj (albo daj sobie podać) śniadanie do łóżka

26. Zrób pierogi (tak, tak, wyrabianie ciasta, wykrawanie i lepienie)

27. Zrób naleśniki z borówkami

28. Zrób przetwory na zimę

29. Kup największe lody ever

30. Zrób nową sałatkę

31. Zostań weganką na 1 dzień

32. Jedz potrawy w 1 kolorze przez 1 dzień

33. Zaproś przyjaciół na grilla

34. Zjedz obiad w restauracji

Czas na sen

35. Śpij w namiocie

36. Zaproś przyjaciółkę na noc

37. Nocuj u przyjaciółki

38. Zamieszkaj w hotelu w swoim mieście

39. Nocuj na balkonie

40. Zamień się z dziećmi / dzieci pokojami

Wycieczki

41. Wybierz się na rejs statkiem albo popłyń kajakiem

42. Odwiedź zoo

43. Odwiedź wszystkie miasta powiatowe w twoim województwie

44. Zorganizuj wyprawę do lasu

45. Wybierz się na targ staroci

46. Odwiedź 3 nowe parki w mieście

47. Pojedź tramwajem na drugi koniec miasta – dla przyjemności 🙂

48. Wyrusz na camping

49. Pojedź do ulubionego sklepu

50. Zorganizuj wyprawę rowerową

Pisanie & czytanie & nauka

51. Prowadź dziennik wakacyjny

52. Przeczytaj 5 książek

53. Załóż konto na Pintereście/ Instagramie

54. Zrób mapę miejsc w których byłaś

55. Zrób 5 doświadczeń fizycznych

56. Naucz się 5 słówek w egzotycznym języku

57. Pożycz książki z biblioteki

Zabawa totalna

58. Skacz po kałużach

59. Uszyj ubranka dla lalek

60. Zrób podchody

61. Puszczaj bańki mydlane

62. Zagraj w klasy

63. Zagraj w gumę

64. Zagraj w kalambury

65. Baw się masą solną

66. Oglądaj nocą gwiazdy

67. Zrób przyjęcie dla lalek i misiów

68. Zrób domek pod stołem

69. Skacz na trampolinie

Jeśli te 101 pomysłów to nadal dla Was za mało, to mamy jeszcze wakacyjną listę przyjemności >>>

Moda i uroda

70. Zapleć warkoczyki

71. Idź na manicure i pedicure

72. Uszyj sobie sukienkę

73. Zrób fantazyjny kapelusz

74. Zrób nową fryzurę

75. Przekłuj uszy

76. Zrób sobie domowe SPA

Majsterkowanie

77. Pomaluj szafę w pokoju

78. Zrób domek dla lalek z tekturowego pudła

79. Zbuduj domek na drzewie

80. Ozdób swój rower

Relacje

81. Zaproś do siebie nowopoznaną koleżankę

82. Uśmiechaj się do wszystkich napotkanych ludzi

83. Idź na spacer z psem sąsiadów

84. Zrób przyjęcie w ogrodzie

85. Wyślij pocztówkę do ulubionej sąsiadki

86. Wyślij tradycyjny list do mamy /babci/ koleżanki

87. Zrób sesję foto – dzień z życia rodziny

88. Zorganizuj dzień u mamy / taty w pracy

Szalone pomysły na koniec

89. Ufarbuj włosy na różowo

90. Ubierz całą rodzinę w 1 kolor

91. Uszyj „suknię ślubną” z prześcieradła

92. Pisz pismem lustrzanym

93. Idź na spacer w deszczu bez  parasola

94. Policz ślimaki po deszczu

95. Oglądaj śmieszne filmiki na youtube

96. Zrób domową sesję foto w przebraniach

97. Chodź na szczudłach

98. Idź na ślub nieznajomych i złóż im życzenia

99. Kup śmieszne ciuchy w lumpeksie i zrób pokaz mody

100. Zrób drzewo dobrych wydarzeń – codziennie powieś karteczkę z czymś miłym co się wydarzyło

101. Kup los na loterii

Zdjęcie: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail