Czego szukasz

Pogoń za równowagą czyli mamo nie pracuj tyle!

Mamo pracuj! Jak, skoro gdy tylko zamknę drzwi do biura słyszę zbliżające się tup tup tup, widzę przyklejoną do szyby twarz córki i słyszę „Mammaaa!“. W głowie odbija mi się echem „Mamo, nie pracuj!“. Zaciskam zęby i siadam do komputera.

  • Dora Mołodyńska-Küntzel - 05/12/2011

Od kilku lat zajmowałam się edukacją pozaformalną młodzieży, prowadziłam warsztaty, szkolenia i koordynowałam projekty, między innymi wrocławską Żywą Bibliotekę [www.zywabiblioteka.pl]. Od 2009 razem z mężem działaliśmy wspólnie jako freelancerzy, dzieliliśmy pasję, życie i pracę. Długie, wolne poranki przy śniadaniu [świeże bułki z piekarni, wyciskany sok z pomarańczy], potem spacer po Wrocławiu żeby obgadać kilka pomysłów na projekty, spotkanie żeby kilka z nich popchnąć do przodu. Trochę komputera, wieczorem kino albo gotowanie w domu. Częste wyjazdy: to moje, to Bastiana, prowadzenie szkolenia [prawa człowieka, edukacja międzykulturowa, szkolenia dla trenerów], spotykanie niezwykłych, inspirujących ludzi, a potem powrót do jeszcze większej sielanki, śniadanka, spacer i tak dalej.

W ciąży ustalamy, że przez pierwszy rok dziecku dajemy absolutny priorytet naszego zaangażowania i że będziemy zajmować się nim oboje, w miarę po równo, w zależności od wyjazdów Bastiana. Wizualizuję sobie całodzienne tulenie się z małą, długie spacery i myślę, że odskocznia od szkoleń dobrze mi zrobi, przechodzę w planach na tryb „mama“. Po pierwszych trudnych tygodniach ciąży spędzonych na sofie nadchodzi cudowny czas harmonii i oczekiwania na Sarę. Pracuję, koordynuję, biegam, piszę, ale w 9 miesiącu z radością wysyłam ostatni raport i nic już nie planuję. Nie wiem, jak to będzie, kiedy zostanę mamą, więc nie zaczynam nic nowego. Poród jest piękny, wspólny i zaczynamy nasze życie we trójkę, przyklejeni do siebie przez trzy miesiące. Sara jest niezwykła, spokojna, uważna i kompletnie wyluzowana. W tamtym czasie nie rozumiem, dlaczego rodzice tak strasznie narzekają na brak czasu, niewyspanie… Bastian gotuje, przytuleni wszyscy razem czytamy książki, oglądamy filmy i godzinami spacerujemy. Robię jeden krok w stronę pracy, trochę nieśmiało, ale jednak: wymyślam koncepcję nowego szkolenia i z 2 miesięczną Sarą w chuście piszę projekt i składam wniosek, ale projekt ma się odbyć za 6 miesięcy więc to nic zobowiązującego, nic na już. Jestem trochę zdziwiona, że tak szybko chwyciłam za laptopa i pojawia się pierwsza myśl: czy nie wystarcza mi bycie po prostu mamą?

Sara coraz mniej śpi, czasem popołudniami popłakuje i musimy Ją nosić, nie chce spać na spacerach, jest bardzo aktywna i absorbująca. Czas na przyjemności się kurczy. Kurczy się również czas na pracę. Zaczyna się frustracja, bo nagle nie możemy już robić wszystkiego razem, dzielimy się obowiązkami od nowa, Bastian stara się wygospodarować czas na pracę, jednocześnie chce być cały czas z nami. Ja zaczynam się dusić w rutynie dnia, potrzebuję nowych pomysłów, spotkań z ludźmi. Chcę pracować, po prostu.

Jest marzec i prowadzę pierwsze od roku szkolenie. Sara ma 6 miesięcy. Jedziemy wszyscy razem, bo karmię piersią; pociągiem 9 godzin do Białegostoku. Program szkolenia układam w taki sposób żeby przerwy kawowe wypadały tak, bym mogła Sarę spokojnie nakarmić, resztę czasu spędza z Bastianem w hotelu. Stojąc przed grupą czuję się cudownie, wiem, że jestem na właściwym miejscu, czuję ogromną satysfakcję, że mogę znowu dzielić się doświadczeniem, mobilizować do działania, rozwijać się w tym, co kocham. Czuję też ogromną wdzięczność dla Sary, a zwłaszcza Bastiana, że pomagają mi to zorganizować. Gdzieś jednak kołacze się myśl: czy naprawdę warto?

Warto. Ale tylko jeśli to, co będę robić, będzie naprawdę dobre. Tylko jeśli mogę wrócić do poziomu zaangażowania sprzed ciąży.

Dobre, a więc wymagające jeszcze więcej pracy, skupienia, kreatywności, przestrzeni, aby wymyślić coś ciekawego, czasu, aby wszystko przygotować. Przez kilka miesięcy zafundowaliśmy sobie więc stres, nie wyrabialiśmy się. Albo nie jedliśmy zdrowo albo nie mogliśmy przebrnąć przez zagracone zabawkami mieszkanie, albo czuliśmy, że odwlekamy odpisywanie na maile i wyczekujemy drzemki żeby chwycić laptopopa i nadrobić zaległości. Nie potrafiłam pracować na akord, zamknąć się w biurze w domu kiedy Bastian wychodził z Sarą na spacer i w godzinę wymyślić projekt. Byliśmy wykończeni i w ogóle nie mieliśmy czasu tylko dla siebie.

Kiedy Sara miała 8 miesięcy, zdecydowaliśmy się na nianię. Mieliśmy ogromne szczęście, znaleźliśmy wspaniałą opiekunkę, która przychodzi 2-3 razy w tygodniu na 4 godziny. W końcu dało się zaplanować jakieś spotkanie, popracować kilka godzin pod rząd, zacząć coś i skończyć. Nadal większość czasu spędzaliśmy z Sarą, ale nasze życie zrobiło się bardziej przewidywalne. Ja, zazwyczaj uciekająca od rutyny, nareszcie odetchnęłam z ulgą.

Czasami zabieramy Sarę ze sobą na wyjazdy, jeśli prowadzimy warsztaty wspólnie. Jesteśmy razem, Sara poznaje nowych ludzi, miejsca. W przerwach kawowych biega między uczestnikami i wszystkich zaczepia. Z drugiej strony zdarzają się ciężki chwile, kiedy ma trudniejszy czas [zęby, gorączka], a jedno z nas musi stanąć przed grupą i poprowadzić projekt.

Czasami, kiedy zamykam drzwi biura w domu słyszę zbliżające się tup tup tup, widzę przyklejoną do szyby twarz Sary i słyszę „Mammaaaa!“. Czuję, jakby chciała powiedzieć „Mamo, nie pracuj!“. Ale wiem, że muszę, że chcę, że to jest ważne i niezbędne, dla mnie i w konsekwencji dla Niej.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dora Mołodyńska-Küntzel
Freelancerka, trenerka i koordynatorka projektów edukacyjnych o prawach człowieka i edukacji międzykulturowej; współprowadzi INCONTRO [www.incontro-training.org]. Mama półtorarocznej Sary. Spaceruje po Wrocławiu, szuka prostych przyjemności i czasu.
Podyskutuj

Jak założyć własną firmę? – 21 wskazówek dla każdej mamy

Myślisz o założeniu własnej działalności? Chciałabyś dowiedzieć się jakie będziesz płacić składki? Kiedy możesz zacząć od działalności nierejestrowanej? Czy możesz założyć firmę na macierzyńskim? W końcu, czy dostaniesz dotację? Mam dla Ciebie 21 wskazówek, które podpowiedzą Ci jak założyć własną firmę.
  • Joanna Gotfryd - 12/06/2019
21 wskazówek jak otworzyć własną firmę

Jak założyć własną firmę?

Własny biznes to coś o czym myśli wiele mam. Jeśli i Tobie chodzi po głowie, skorzystaj z wiedzy, którą zebrałyśmy w tym miejscu specjalnie dla Was!

Zakładanie własnej firmy – działalność nierejestrowana i mały ZUS:

Na czym polega działalność nierejestrowana?

Jaki jest maksymalny okres ulg przy zakładaniu działalności?

Konstytucja biznesu – prowadzenie firmy będzie łatwiejsze

Ulga na start dla nowych przedsiębiorców

Ulga na start – pół roku bez ZUS – nowe przepisy

Pieniądze na własny rozwój:

Inwestuj w rozwój krok po kroku – jak dostać dofinansowanie z programu POWER?

9 pomysłów skąd wziąć pieniądze na rozwój zawodowy

Pożyczki na kształcenie Twoją szansą na rozwój

Dotacje na własną firmę:

Czy na urlopie macierzyńskim mogę dostać dotację na rozwój biznesu?

Jak wypełnić wniosek i dostać dotację na założenie firmy?

Dotacja na założenie firmy – jak się o nią starać?

Własny biznes – zakładanie, finansowanie i inne:

Własna firma, czy się do tego nadajesz? Zalety i wady własnego biznesu

Czy pobierając świadczenie rodzicielskie można założyć działalność gospodarczą?

12 podpowiedzi jak założyć biznes bez pieniędzy

Jak założyć firmę – własna działalność krok po kroku

Własna firma na etacie, czy to się opłaca?

Własna firma na macierzyńskim

Jak założyć działalność gospodarczą na macierzyńskim krok po kroku?

Koniec urlopu macierzyńskiego – czy warto założyć działalność gospodarczą?

Zasiłek macierzyński i działalność gospodarcza – wszystko co musisz wiedzieć o składkach

Historie mam które założyły własne firmy:

9 historii kobiet, które dzięki fotografii pracują z pasją

3 historie mam, które założyły biznes on-line po urodzeniu dziecka

A może jest jeszcze coś, co chciałabyś wiedzieć na temat zakładania własnej firmy? Napisz do nas!

Spodobał Ci się ten materiał? Udostępnij go proszę, niech ta wiedza idzie w świat!

Zdjęcie: Pixabay.com

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Strategia biznesowa. Dlaczego warto ją mieć?

Co to jest strategia biznesowa, czym różni się od biznes planu i kto powinien ją przygotować? W 3 prostych krokach pokażę Ci jak przygotować strategię rozwoju Twojego biznesu, również franczyzowego.
  • Agnieszka Słowik - 12/06/2019

Co to jest strategia biznesowa?

Strategia biznesowa to przemyślany plan działania, dzięki któremu firma będzie się dynamicznie rozwijać, decyzje przez nas podejmowane będą spójne, a proces zarządzania przedsiębiorstwem przyniesie spodziewane rezultaty.

W odróżnieniu od biznes planu strategia biznesowa ma charakter długookresowy (3-5 letni). Biznes Plan tworzy się przede wszystkim dla startupów przed rozpoczęciem ich działalności. Jest on skierowany głównie do banków i inwestorów w celu przekonania ich, że warto zainwestować środki w nowe przedsięwzięcie. Strategia biznesowa tworzona jest w celu określenia priorytetów, dzięki którym firma będzie się rozwijać. Jest to więc plan rozwoju zarówno dla nowych, jak i istniejących podmiotów gospodarczych, w tym dynamicznie rozwijających się sieci franczyzowych.

Analiza w 3 krokach

Jednym z prostszych sposobów opracowania strategii biznesowej jest przeprowadzenie krok po kroku perspektywicznej analizy potrzeb potencjalnych klientów, partnerów biznesowych oraz określenie własnych celów i priorytetów. Podstawą takiej analizy są odpowiedzi na postawione niżej pytania.

Krok 1 – Określenie własnych celów i ambicji

Dlaczego chcesz zaangażować się w to przedsięwzięcie?

Jakie są Twoje pasje, ambicje i cele życiowe? Czy ich realizacja wiąże się chociaż pośrednio z zakresem usług/produktów sieci franczyzowej, która Cię zainteresowała?

Co jest dla Ciebie najważniejsze? Realizacja własnych pasji czy maksymalizacja dochodu?

Co łączy Cię z Twoimi partnerami biznesowymi, w tym ze współpracownikami, dostawcami i klientami (np. więzy rodzinne, przyjaźń)?

Spójrz na Twój biznes z perspektywy klienta. Zastanów się nad tym, co faktycznie chcesz mu sprzedać. Skup się nie na Twoim produkcie lub usłudze, ale na tym co Ty sama możesz mu zaoferować.

Krok 2 –  Określenie celów biznesowych

Aby wskazać cele biznesowe należy przede wszystkim zdefiniować misję przedsiębiorstwa. Misja określa sens istnienia firmy, wskazuje najważniejsze zadania oraz wartości oferowane klientom. Należy się również zastanowić nad tym, gdzie chcielibyśmy, aby nasza firma znajdowała się za 3-5 lat, a następnie wyznaczyć mierzalne cele, które będziemy realizować w drodze do sukcesu.

Również franczyzodawca powinien okreslić swoją misję, dlatego warto zapytać go o szczegóły. Obie misje, a więc wizje naszego wspólnego biznesu, powinny być spójne.

Krok 3 – Analiza rynku

Na początku należy wskazać 10 najważniejszych potencjalnych klientów, a następnie określić ich oczekiwania. Warto zastanowić się również nad tym, co my chcemy, aby zrobił nasz potencjalny klient oraz nad tym co my chcemy, aby myślał nasz potencjalny klient. Na koniec trzeba sprecyzować to, co odróżnia nas od konkurencji oraz to, w czym jesteśmy od niej lepsi.

Czy strategia jest potrzebna we franczyzie?

Mimo tego że franczyza to sprawdzony model biznesowy, strategia w tym przypadku również jest koniecznością. Powodów jest kilka. Przede wszystkim nasz biznes będziemy rozwijać w innej lokalizacji. W związku z tym struktura populacji może różnić się od tej, w której działa franczyzodawca. Warto zastanowić się i przeanalizaować nasz rynek lokalny. Podobieństwa i różnice wykazane względem rynku, na którym działa franczyzodawca, mogą być zarówno nasżą mocną jak i słabą stroną. Najważniejsze jest to, aby mieć ich świadomość.

Sprawdź jakie pomysły na franczyzę przygotowaliśmy dla Ciebie:

 

 

Edukido

Logo MathRiders

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Słowik
Ekonomista, pasjonuje ją aktywny rozwój biznesu, szczególnie franczyza, dlatego kilka miesięcy temu założyła portal biznesowy www.RynekFranczyzy.pl i została pierwszym w Polsce brokerem franczyzowym. Asertywna idealistka, która lubi łamać stereotypy i zachęcać do działania innych. Z jej inicjatywy powstał także serwis dla mam www.MamaSprzeda.pl. Szczęśliwa mama 6-letniej Hani.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail