Czego szukasz

Partnerski model rodziny, czyli podział obowiązków w praktyce

Wszyscy za jednego czy jedna (ona) za wszystkich? Gdyby zapytać pracujące mamy, co jest dla nich najtrudniejsze w godzeniu pracy zawodowej z życiem rodzinnym, zapewne większość z nich odpowie: czas – a raczej ciągły jego brak. Wydawałoby się, że partnerski model rodziny jest oczywisty. Kobiety przecież mają takie same prawo jak mężczyźni do odpoczynku, wolnego czasu i realizowania swoich pasji. Okazuje się, że to tylko teoria…

  • Marta Chlanda - 01/03/2013
Rodzina z dzieckiem

Wpadła mi ostatnio w ręce książeczka dla dzieci Dzień malucha. Na obrazkach oglądamy scenki z jednego dnia życia sympatycznego przedszkolaka i jego rodziców, a własciwie jego mamy. Na dwunastu ilustracjach widzimy mamę, która: rano budzi dziecko, myje je i ubiera, robi śniadanie, przygotowuje do wyjścia i odprowadza do przedszkola (następnie, na kilku obrazkach nie widzimy mamy – dziecko jest w przedszkolu – możemy się jedynie domyślić, że mama albo jest w pracy, albo zajmuje się młodszym bratem dziewczynki), odbiera dziecko z przedszkola, robi zakupy, bawi się z dziećmi, kąpie dziecko, układa do snu i opowiada bajkę na dobranoc, ufff…. Tata dziewczynki pojawia sią na dwóch obrazkach: wieczorem je kolację z rodziną (ciekawe, kto przygotował posiłek?) i całuje dziecko na dobranoc! Niby błaha rzecz, ale dało mi to do myślenia…Czy rzeczywiście tak jest? Czy tak musi być? Czy kobiety mają po prostu trudniej od mężczyzn?

Dwa etaty – jedna mama

Gdyby zapytać pracujące mamy, co jest dla nich najtrudniejsze w godzeniu pracy zawodowej z życiem rodzinnym, zapewne większość z nich odpowie: czas – a raczej ciągły jego brak. Mamy za mało czasu na pracę (ciągle mamy coś do zrobienia „na wczoraj”), za mało na zabawy z dziećmi, za mało na obowiązki domowe, a już w szczególności za mało czasu dla samej siebie. Większość pracujących mam stwierdzi, że czasu jest za mało – bo za dużo mamy na głowie. Praca pracą, ale do tego dochodzą jeszcze wszystkie tzw. obowiązki domowe. Codzienne, często rutynowe i niekiedy nużące, aczkolwiek niezbędne czynności, które wydają się nie mieć końca.

Wydawałoby się, że partnerski model rodziny jest oczywisty. Kobiety przecież mają takie same prawo jak mężczyźni do odpoczynku, wolnego czasu i realizowania swoich pasji. Okazuje się, że to tylko teoria. Rzeczywistość wygląda inaczej. I jest brutalna: większość z nas pracuje na dwa etaty: w firmie i w domu.

Trochę  statystyki

Według badań CBOS[1] niemal połowa dorosłych Polaków (48 %) uważa, że najlepszą sytuacją dla rodziny jest tzw. model partnerski, w którym kobieta i mężczyzna w równym stopniu poświęcają się pracy i obowiązkom domowym. 27% badanych popiera model mieszany, kiedy oboje pracują, ale mężczyzna poświęca więcej czasu na pracę zawodową, a kobieta łączy pracę zawodową z prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci. Częściej niż co piąty badany (22%) twierdzi natomiast, że utrzymaniem rodziny powinien zajmować się mąż/partner, a domem żona/partnerka, jest to tzw. model tradycyjny. Tylko jeden na stu ankietowanych uważa, że najlepiej dla rodziny jest wówczas, kiedy to partnerka pracuje i utrzymuje rodzinę, a partner przejmuje obowiązki domowe, czyli tzw. model odwrócony. Tyle deklaracje. Mimo poparcia dla modelu partnerskiego, rzeczywisty podział ról w rodzinach często wygląda inaczej. Według danych Funndacji MaMa tylko 4% mężczyzn robi w domu pranie, 6% sprząta, ponad 30% przyznaje, że w dni powszednie nie robi w domu nic.  W dni powszednie 44% ojców spędza z dziećmi mniej niż godzinę dziennie. Jedynie 6% mężczyzn korzysta z urlopu ojcowskiego, a 2% korzysta z urlopu wychowawczego. Dlaczego tak się dzieje?

Partnerskie relacje w rodzinie – dlaczego to takie trudne?

Faktem jest, że tradycyjny model rodziny przyczynia się do dyskryminacji kobiet: ich niższej aktywności zawodowej, niższych zarobków, postrzegania ich przez pryzmat obowiązków rodzinnych i traktowania tej grupy jako mniej efektywnej. Równocześnie współczesny rynek pracy wymaga od mężczyzn większego zaangażowania i dyspozycyjności, a urlopy związane z posiadaniem dzieci są źle widziane przez pracodawców, co utrudnia ojcom zaangażowanie się w życie rodzinne. Tak sytuacja utrwala tradycyjny model rodziny i utrudnia zmiany. Zapewne przyczyn popularności modelu tradycyjnego jest wiele: schematy, społeczne i kulturowe sterotypy na temat ról kobiet i mężczyzn oraz po prostu, zwykłe przyzwyczajenia i przyzwolenie na pewne zastane sytuacje. Po urodzeniu dziecka to matka idzie na urlop macierzyński, to ona głównie zajmuje się noworodkiem i przy okazji bierze na siebie większość domowych prac. Na pewnym etapie życia rodziny sytuacja taka wydaje się naturalna i często jest akceptowana przez oboje partnerów. Ale czas mija, dziecko rośnie, sytuacja się zminia: mama wraca do pracy (lub rozpoczyna życie zawodowe), a podział obowiązków pozstaje niezmieniony. Nie zmieniają się też często standardy “prowadzenia domu”, które obowiązywały, gdy kobieta nie pracowała, czyli np. codzienny dwudaniowy obiad, mieszkanie na wysoki połyski itd. I tu zaczynaja się kłopoty. Pracująca mama, coraz bardziej obciążona obowiązkami, coraz bedziej zmęczona i sfrustrowana, chciałaby pomocy partnera/męża, ale nie zawsze potrafi, czy chce o tę pomoc poprosić.

Sprawiedliwy podział obowiązków – jak dokonać zmian?

Po pierwsze komunikacja! Musimy komunikować swoje potrzeby, oczekiwania. Musimy nauczyć się rozmawiać, prosić o pomoc, ale też i wymagać – nie tylko od męża/partnera, ale i od coraz większych dzieci. Musimy też pozwolić włączyć się wszystkim członom rodziny w wykonywanie prac domowych. Musimy dać im szansę, uwierzyć,  że wiele rzeczy zrobią tak samo dobrze, a nawet lepiej od nas – musimy im tylko na to pozwolić. Dopóki będziemy uważać, że wszystko same zrobimy najlepiej – będziemy wszystko robić same i narzekać, że nikt nam nie pomaga.

A co to znaczy sprawiedliwie dzielić obowiązki w rodzinie? Wszyscy wiemy, że sprawiedliwie, to nie znaczy równo. Sprawiedliwie, czyli każdemu na miarę jego możliwości i umiejętności. Nie znoszę gotować – mój mąż natomiast lubi to bardzo. Więc on gotuje, a ja sprzątam, bo tego akurat on nie lubi (szczerze mówiąc ja też nie lubię, ale wolę to od gotowania). Każdy z nas coś potrafi lepiej, coś gorzej, coś lubi bardziej, coś mniej. Porozmawiajmy o tym, wykorzystajmy nasze predyspozycje i podzielmy się obowiązkami domowymi, tak aby wszyscy byli zadowoleni, lub bardziej realnie, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony. Na początek możecie zacząć od prostego ćwiczenia. Pobierz załączony plik i do dzieła!

Tabelka z ćwiczeniem – format PDF

Wyjaśnienie do ćwiczenia:

Wpisz przy każdej czynności symbol osoby, która ją wykonuje, oraz dodatkowo zaznacz “emotionem”, czy ta osoba jest zadowolona z takiego przydziału zadań. Listę można rozwinąć o inne zadania. Policz,  ile z  wymienionych czynności wykonuje mężczyzna, ile kobieta, ile inne osoby, a ile robicie oboje.

Pomyśl i odpowiedz na pytania:

  • Czy podział obowiązków w Twojej rodzinie odpowiada wszystkim jej członkom?
  • Czy to, jak dzielicie w rodzinie obowiązki, pomaga rozwinąć się Tobie i innym członkom Twojej rodziny?
  • Jakie obowiązki w rodzinie mogą przejąć inni (np. partner/partnerka, dzieci) – choć do tej pory tego nie robili – tak, by służyło to twojej rodzinie?

Na koniec zastanów się: Co mogę zmienić w podziale obowiązków w moim domu, tak bym był/a z niego bardziej zadowolony/a?

Więcej o tym, “Jak sprawiedliwie dzielić obowiązki w rodzinie” można  się dowiedzieć podczas bezpłatnych warsztatów w KLUBIE RODZICA w Stowarzyszeniu PlinEU w Krakowie.

 


[1] Badanie przeprowadzono w dniach 12–18 kwietnia 2012 roku na liczącej 1018 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Zdjęcie: 123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Chlanda
Socjolożka i antropolożka kultury, PR-owiec. Obecnie pracuje w Stowarzyszeniu Doradców Europejskich PlinEU przy realizacji projektu “Innowacyjne wykorzystanie coachingu do wspierania równowagi praca–rodzina”.
Podyskutuj

Kluczowe okresy w rozwoju Twojego dziecka

Będąc mamą zapewne, zauważyłaś już, jak szybko płynie czas. Twój maluch, którego niedawno trzymałaś w ramionach tuż po urodzeniu, kończy już kolejny miesiąc życia. Przed Wami jeszcze wiele radosnych chwil. Jego rozwój określa kilka charakterystycznych etapów, określanych też mianem kamieni milowych, w których zachodzące w jego wyglądzie i zachowaniu zmiany będą najbardziej zauważalne. Jesteś gotowa, by je poznać?
  • Jagoda Jasińska - 18/09/2019

Przyznaj, że wciąż zaskakuje Cię tempo wzrostu i rozwoju Twojego dziecka. To zupełnie naturalne. W życiu Twojego dziecka nadejdzie jeszcze wiele zmian.

Rozwój Twojego dziecka krok po kroku

Rozwój dziecka najszybciej przebiega w ciągu pierwszego roku jego życia. To właśnie wtedy możesz zaobserwować najwięcej zmian w jego wyglądzie i zachowaniu. Tempo rozwoju dzieci utrzymuje się na wysokim poziomie do ukończenia przez nie trzeciego roku życia. Potem nieznacznie maleje.
Pierwsze zmiany w zachowaniu swojej pociechy możesz zauważyć już po pierwszym miesiącu życia.

O ile jako noworodek maluch nie był w stanie samodzielnie podnieść główki, o tyle w tym czasie potrafi ją unieść do góry na ok. 3–4 sekundy. Przez kolejne miesiące dziecko wykonuje coraz więcej ruchów, samodzielnie przekręca się, zmieniając pozycję. Zaczyna rozpoznawać twarze bliskich osób, a także wydawać z siebie pierwsze głoski. Potrafi chwycić przedmiot i utrzymać go w dłoni.

Po ukończeniu 6. miesiąca życia będziesz mogła zaobserwować u Twojego malucha wiele zmian. W tym czasie dziecko potrafi już przekładać zabawkę z rączki do rączki, a trzymane w pozycji pionowej zaczyna prostować nóżki. Problemem nie jest już dla niego kontrolowanie głowy w różnych pozycjach. Pojedyncze głoski zaczyna układać w sylaby, gaworząc wesoło. Głośno się śmieje.

Pomiędzy 9. a 10. miesiącem życia dzieci zaczynają raczkować. Potrafią też samodzielnie siedzieć. To duży postęp, który przygotowuje je do kolejnego wielkiego kroku, jakim są pierwsze próby wstawania i pokonywania kilku kroków.

Nauka chodzenia będąca milowym krokiem w rozwoju dzieci zazwyczaj następuje ok. 11–13 miesiąca życia. Pierwsze kroki dziecko stawia podtrzymywane przez rodziców. Z czasem potrafi samo się podnieść, przytrzymując mebli i przejść kilka kroków. Samodzielne kroki zaczyna stawiać ok. 15–16. miesiąca życia. W tym czasie zaczyna też wymawiać pierwsze krótkie zdania.

W drugim roku życia rozwój fizyczny postępuje. Maluch potrafi samodzielnie biegać, kopać piłkę, skakać. Jego ulubioną formą zabawy stają się zabawy naśladowcze „w udawanie”. Samodzielnie je, rysuje, lepi z plasteliny. W kolejnych miesiącach życia dziecko nadal się rozwija zarówno fizycznie, psychicznie, jak i społecznie.

Tajniki rozwoju

Znajomość kolejnych etapów rozwoju dziecka pomoże Ci w pełni wykorzystać spędzany wspólnie czas i sprawi, że nie przeoczysz żadnego ważnego momentu w jego życiu. Ponadto umożliwi Ci dokładną obserwację zachowania dziecka i dostrzeżenie ewentualnych nieprawidłowości, co z kolei pozwoli na szybką reakcję i podjęcie właściwych kroków w celu eliminacji potencjalnych zaburzeń i odchyleń. Musisz jednak pamiętać o tym, by w swoich obserwacjach zachować równowagę.

Tempo rozwoju dzieci może nieznacznie różnić się od siebie, co nie zawsze jest powodem do obaw. Ważne, aby rozwój dziecka przebiegał stopniowo i harmonijnie, a żadna jego faza nie była pomijana. Jeśli jednak obserwując swoje dziecko, odczuwasz niepokój wynikający z dokonanych spostrzeżeń, możesz skonsultować się lekarzem, który oceni, czy rozwój Twojego dziecka przebiega prawidłowo (1).

Bibliografia:
Uberna D. Prawidłowy rozwój dziecka w wieku 0–3 lat. http://pomagamydzieciom.info/17439,1.dhtml. Data dostępu: 12.07.2019 r.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

5 aplikacji, które ułatwią życie rodzicom

Rozwój technologii wspiera wiele dziedzin życia. Nauka, budownictwo, transport - z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi przeciętny człowiek spotyka się na co dzień. Nic dziwnego, że rodzice zaczęli korzystać z ich pomocy przy wychowaniu swoich dzieci. Które z nich warto mieć zawsze przy sobie?
  • Jagoda Jasińska - 17/09/2019
Dziecko_trzymajace_rodzicow_za_rece

Projektowane z myślą o dzieciach i rodzicach aplikacje oraz strony internetowe pomagają w wielu aspektach. Nierzadko są to aplikacje, które pozwalają kontrolować rodzicom poczynania i ruchy ich dzieci w Internecie, ale często pomagają również w kontrolowaniu rozwoju dzieci oraz w ich postępach naukowych. Służą one również do gromadzenia wspomnień. Wiele aplikacji posiada funkcję galerii zdjęć lub nagrań. Oto 5 aplikacji ułatwiających życie każdemu rodzicowi.

Parenting Hero

To mobilny poradnik dla rodziców opracowany z pomocą pedagoga. Aplikacja pozwala na zbudowanie i wypracowanie więzi rodzic-dziecko. Przedstawione w niej porady zostały stworzone na podstawie podręcznika autorstwa Joanny Faber i Julie King „Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2-7 lat”.

Wypracowanie odpowiedniego sposobu komunikowania się ze swoimi pociechami w najmłodszych latach jest najważniejsze. W aplikacji każdy rodzic może przetestować scenariusze i skutki typowych sytuacji, w których bierze udział razem z dzieckiem. Pozwala to zrozumieć schemat swoich zachowań, a co ważniejsze, daje rodzicom wskazówki, jak zmienić niepożądane zachowania i ułatwić sobie pracę z maluchem.

Parenting Hero to miejsce dla rodziców, którzy nie radzą sobie z nawiązaniem relacji z dzieckiem lub nie wypracowali z nim odpowiedniego języka komunikacji, ale także dla rodziców, którzy po prostu chcą polepszyć relacje ze swoją pociechą. Każdy z rodziców znajdzie tutaj coś dla siebie.

uGrow

To pierwsza w Polsce medyczna aplikacja wspierająca rozwój dziecka. Ta technologia klasy medycznej umożliwia:

  • monitorowanie snu dziecka oraz pory karmienia, co pozwala lepiej rozpoznawać jego potrzeby i wypracować odpowiedni dla rodzica i dziecka cykl,
  • zapisywanie wymiarów i wagi dziecka – ta funkcja pozwala na cykliczne kontrolowanie rozwoju dziecka,
  • uzyskanie fachowych porad odnośnie rozwoju i wychowania swoich pociech,
  • połączenie z innymi urządzeniami, monitorującymi stan dziecka, jak na przykład elektroniczna niania,
  • korzystanie z funkcji podręcznej osi czasowej, umożliwiającej gromadzenia wspólnych chwil w pamięci telefonu,
  • zbieranie informacji dotyczących stanu zdrowia dziecka oraz notatek, które przedstawić można u lekarza lub podczas wizyty kontrolnej.

Aplikacja pozwala rodzicom kontrolować stan fizyczny dziecka, dzięki czemu prawidłowy rozwój małego organizmu nie spędza już snu z powiek młodego rodzica. Opcje, które posiada uGrow są przydatne w codziennych czynnościach, co sprawia, że jej użyteczność nie ogranicza się tylko do drobnych aspektów.

Zatroskany rodzic otrzyma także powiadomienie, kiedy dziecko powinno spać, jeść, a także wysyła cykliczne zapytania o wzrost i wagę malucha, co pozwala kontrolować stan fizyczny malucha na bieżąco.

Kilkutatek_i_niemowlę_lezace_na_lozku

Nancy Baby Monitor

Aplikacja pozwala połączyć ze sobą dwa urządzenia – smartfon oraz kamerę, którą można umieścić w dowolnym miejscu, np. nad łóżeczkiem dziecka. Elektroniczna niania umożliwia także przesyłanie dźwięku, więc można mówić do pociechy niezależnie od tego, w jakim pomieszczeniu w danej chwili się znajduje. W razie jakichkolwiek niepokojących sytuacji rodzic zawsze usłyszy, co się dzieje i będzie miał możliwość szybkiej reakcji. Dzięki temu można ze spokojem oddać się codziennym obowiązkom, podczas gdy maluch śpi w swoim łóżeczku.

Cashback Tipli

Każdy rodzic doskonale wie, że zdrowy rozwój dziecka wymaga zapewnienia mu tego, co najlepsze. Tipli.pl to miejsce, gdzie każdy zrobi zakupy taniej – od odzieży dziecięcej, przez zakupy spożywcze, po zabawki. To portal cashback, który oferuje stałą zniżkę na zakupy w formie darmowego zwrotu części wydanej kwoty.

kobieta_siedzaca_z_tabletem

Bezpłatna rejestracja i korzystanie z serwisu umożliwia dostęp do oferty cashback w ponad 800 sklepach internetowych. Rodzic, robiący zakupy, otrzymuje automatycznie zwrot wydanych środków nawet do 25% wartości zamówienia. Zgromadzone środki można bez żadnych dodatkowych opłat wypłacić na swój rachunek bankowy.

COZI

Pracujący rodzice często na zmianę muszą opiekować się dziećmi i organizować swój czas wolny biorąc pod uwagę potrzeby dziecka. Aplikacja pomaga rodzicom lepiej i efektywniej planować zadania. COZI umożliwia bowiem tworzenie list TO DO i przypisanie zadań bezpośrednio do osoby, dzięki czemu żadne obowiązki nie umkną domownikom. W aplikacji można tworzyć także listy zakupów oraz przepisów kulinarnych, które zapisane zostają w pamięci telefonu i są zawsze gotowe do użycia. Z tą aplikacją codzienne zakupy spożywcze i planowanie domowego menu są dziecinnie proste!

Pozwól wkroczyć nowoczesnej technologii do Twojego domu. Oszczędzaj czas i pieniądze dzięki aplikacjom, które możesz mieć zawsze pod ręką.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail