Czego szukasz

Nowe zawody – krótkie historie o naszych rozmowach z dziećmi o pracy

Rynek pracy nieustannie się zmienia. Pojawiają się nowe profesje, znikają stare zawody. Przeglądając portale pracy, co rusz napotykamy nazwy stanowisk, które nic nam nie mówią. Wielu z nas pracuje w zawodach, o których nie słyszeliśmy podczas edukacyjnej wędrówki, ponieważ zwyczajnie nie istniały. Bywa, że trudno nam wytłumaczyć naszym znajomym czy rodzicom, czym się zawodowo zajmujemy. A jeśli dodamy do tego obcojęzyczne nazwy stanowisk, sprawa robi się jeszcze bardziej skomplikowana…

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 09/12/2019
Pracownicy Franklin Templeton

No właśnie.

Jak rozmawiać z dziećmi, żeby rozumiały, na czym polega nasza praca i po co ją wykonujemy – tak, by było to coś więcej niż „pracuję przed komputerem” czy „jestem na spotkaniach”? W jaki sposób możemy pomóc dzieciakom w zrozumieniu naszej profesji?

Zapytałyśmy pracowników firmy Franklin Templeton o to, jak rozmawiają z dziećmi o swojej pracy. Oto trzy historie.

Kuba – wieloletni Manager PMO (Project Management Office). Tata dziesięcioletnich Zosi i Marysi.

Z czasów swojego dzieciństwa pamiętam, że zawody rodziców nie były czymś skomplikowanym. Moi rodzice byli wówczas nauczycielką i marynarzem, a wśród kolegów i koleżanek były dzieci strażaków, żołnierzy czy lekarzy. Dziś wydaje się to dużo trudniejsze.

Moja historia wytłumaczenia córkom, czym się zajmuję była dość przypadkowa i stało się to jeszcze kiedy byłem Project Managerem. Razem z dziewczynkami często oglądaliśmy ich ulubioną wówczas kreskówkę, „My Little Pony”. Pewnego dnia, kiedy miały jeszcze jakieś pięć czy sześć lat, oglądaliśmy odcinek „Pożegnanie zimy” (sezon 1, odcinek 11).

W tym odcinku kucyki przygotowują swoją wioskę do przyjścia wiosny, budzą zwierzątka, przeganiają chmury czy usuwają lód z jeziora. Niestety w wyniku różnych zdarzeń mają opóźnienie i mogą nie być gotowe na czas. Wtedy z pomocą przychodzi główna bohaterka, Twilight Sparkle, która jest świetna w koordynacji. Rozdziela zadania pomiędzy kucykami i kontrolując na swojej liście ich wykonanie, pomaga zdążyć ze wszystkim przed przyjściem wiosny.

Wtedy mnie olśniło:
— Dziewczyny, ja właśnie zajmuję się w pracy tym, co tu robi Twilight. Pomagam innym w zrobieniu ich zadań, które mają wspólnie jakiś większy cel. To właśnie robi Project Manager.
Jakiś czas później awansowałem i zostałem Kierownikiem PMO, Biura Zarządzania Projektami. Nawiązując do wcześniejszej historii, wytłumaczyłem córkom, że teraz jestem szefem takich Twilight Sparkle. Dziewczynki od razu zrozumiały i były ze mnie bardzo dumne, ponieważ ich tata właśnie został Księżniczką Celestią.

Monika – Talent Acquisition Lead. Mama siedmioletniej Hani.

Na co dzień zajmuję się rekrutacją pracowników i wszystkim, co się z nią wiąże – od dotarcia do odpowiednich kandydatów, przez rozmowy rekrutacyjne, wsparcie liderów z różnych krajów w procesie rekrutacyjnym, po przygotowanie oferty dla kandydata. Ta część jest dosyć prosta do wytłumaczenia i rozmawiając o mojej pracy mówię prosto: szukam kandydatów, którzy chcieliby u nas pracować, spotykam się z nimi, sprawdzam czy pasujemy do siebie, jestem częścią zespołu, ktoś nami zarządza itp.

Po jej zabawie z koleżankami mogę wnioskować, że tę część o zarządzaniu zespołem córka rozumie bardzo dobrze, a po pytaniach, jakie zadaje mi po pracy, mam poczucie, że mniej więcej wie, co to rekrutacja i po co się ją robi. Na pewno w zrozumieniu, czym się zajmuję w pracy pomogła wizyta córki w biurze czy na stoisku „u mamy” na targach pracy. Łatwiej jest wytłumaczyć, co robimy na co dzień, kiedy dziecko zna otoczenie i ma szansę uczestniczyć w jakiejś sytuacji zawodowej chociaż przez chwilę.

Drugim obszarem, za który jestem odpowiedzialna jest koordynacja projektów Employer Brandingowych. I tutaj robi się już trochę trudniej…
W ubiegłym roku przygotowywaliśmy po raz pierwszy kampanię outdorową promującą nas jako pracodawcę. Duży billboard na Śródce (kto z Poznania, ten wie). Więc zbliżając się do punktu, opowiadam, że mamy taką kampanię, że promujemy firmę, żeby kandydaci chcieli u nas pracować. Widzę lekką ekscytację. Wjeżdżamy na rondo i mina rzednie.

— Nie podoba Ci się? — pytam.
— …Ughh. Nie… Bo ja myślałam, że ty tam będziesz tak stała i machała ręką: chodźcie, chodźcie do nas!
Cudownie prosta parafraza tego, co robię na co dzień ☺.

Łukasz – GPAS Supervisor. Tata siedmioletniego Gustawa i pięcioletniej Heleny.

Zanim dołączyłem do Franklina, przez wiele lat pracowałem jako radca prawny. Dzieci już w wieku przedszkolnym mają ogólne pojęcie na temat tego, czym jest prawo i z dużym zainteresowaniem słuchają, gdy oznajmi im się, że mają jakieś prawa. Dużo mniej interesuje je, gdy chwilę później dostają komunikat, że mają też i obowiązki, ale to już inna historia.

W każdym razie mają jakieś wyobrażenie – sądy i sędziowie pojawiają się w bajkach. Wiedzą też, czym jest umowa, więzienie itp., więc w rozmowie jest do czego nawiązać. Znacznie trudniej jest wytłumaczyć, czym zajmuję się taraz, pracując w globalnej firmie, w której stanowiska są wąsko wyspecjalizowane i zazwyczaj pokrywają wycinek czegoś bardzo charakterystycznego dla sektora finansowego.

— Tato, jak to jest, że się siedzi przed komputerem i z tego są pieniądze? — zapytał kiedyś mój syn.
Otworzył tym sposobem puszkę Pandory z napisem „komputer jako narzędzie pracy”. Temat rozległy, bo przecież nie tylko ja „siedzę przed komputerem”, ale też mama, architekt, który projektuje domy i nawet pani nauczycielka, która zaznacza obecność w dzienniku elektronicznym.

Problem z tymi dyskusjami jest taki, że jedno pytanie rodzi kolejne i bardzo łatwo jest dziecko zarzucić informacjami. Dlatego staram się (nie zawsze skutecznie) formułować wypowiedzi krótkie, zwięzłe i zawierające pojęcia dla dziecka zrozumiałe.

Łatwiej to napisać, niż zastosować w praktyce, dlatego gdy kończą mi się porównania do zabawek, zwierzątek i innych rzeczy, które są dziecku znane, zaczynam do niego mówić jak do dorosłego. Tak, jakbym mówił do kolegi czy koleżanki. I ta metoda bywa zaskakująco skuteczna, bo zazwyczaj sami nie doceniamy własnych dzieci.
Moja mama kiedyś tłumaczyła mojemu synowi, że pracuję u „pana Franklina”. Myślę, że w jego głowie wyglądało to mniej więcej tak:

Sprawdź najnowsze oferty Franklin Templeton i dołącz do zespołu! >>>

Śledź profil firmy na LinkedIn

www.franklintempletoncareers.com

baner fraklin templeton

Zdjęcia: własność Franklin Templeton a okładka „Franklin się rządzi” pochodzi ze strony Wydawnictwa Debit

Artykuł opublikowany w styczniu 2019 r. edytowany i zaktualizowany w grudniu 2019 r. a następnie w kwietniu 2020 r.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Już jest! Raport Employer Branding w Polsce 2020 od HRM Institute!

Jeśli interesujesz się tematem employer brandingu, to mamy dla Ciebie coś wyjątkowego! Raport Employer Branding w Polsce 2020 to podsumowanie autorskiego badania HRM Institute, na temat najważniejszych zagadnień i aktualnych trendów branży EB w Polsce. Kliknij i pobierz raport za darmo!.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/10/2020
czarne tło w żółte kropki,grafika raportu, napisy employer branding w polsce raport

Już jest! Raport Employer Branding w Polsce 2020

To już kolejna edycja Employer Branding w Polsce – autorskiego badania HRM Institute, prowadzonego od 2012 roku. Jak co roku do badania zaproszone zostały osoby z branży EB, które dzieliły się swoją wiedzą, doświadczeniem i opiniami na temat obecnej sytuacji na rynku.

Tym razem, oprócz stałych elementów raportu, dających możliwość śledzenia dynamiki zmian w branży rok po roku, znalazły się dodatkowe zagadnienia związane z COVID-19.

Jak zatem wygląda rzeczywistość employer brandingowa w Polsce w 2020 roku?
Jakie zmiany nastąpiły na rynku w związku z pandemią?
Jakie są budżety EB organizacji w bieżącym roku i kto zasługuje na miano lidera?

Tego wszystkiego dowiesz się z Raportu Employer Branding w Polsce 2020!

Z radością informujemy, że portal mamopracuj.pl jest Patronem Medialnym Raportu Employer Branding w Polsce 2020!

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wynikami badania!

Grafika: HRM Institute

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Jak napisać CV po angielsku?

Czy jesteś świeżo upieczoną mamą, która chce wrócić na rynek pracy po macierzyńskim? A może chciałabyś zmienić pracę i potrzebujesz nowego CV? Niezależnie od tego, na którym etapie kariery jesteś, CV jest niezbędną częścią procesu rekrutacyjnego. Coraz więcej pracodawców wymaga życiorysu po angielsku. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak powinno wyglądać takie CV oraz jakich błędów się wystrzegać, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.
  • Anna Wójcik - 26/10/2020
dłonie dwóch osób na biurku zajętych sprawdzaniem CV

Niezbędne elementy CV po angielsku

Oto najważniejsze sekcje CV, przetłumaczone na angielski:

1. Podsumowanie zawodowe – Professional Summary

Podsumowanie zawodowe, zwane też profilem zawodowym, nie jest popularną sekcją w polskim CV. Dlatego umieszczenie podsumowania na górze CV od razu wyróżni Cię na tle innych kandydatów. Podsumowanie to szansa na przedstawienie Twojego doświadczenia i największych dokonań zawodowych lub kluczowych kompetencji. Oto jak wygląda przykładowy profil zawodowy:

Results-driven senior software engineer with 5 years of experience in developing both mobile and web applications. Expert in Java, JavaScript, and Android. Skilled in leading global IT teams of up to 50 people, developing business plans, and requirements specifications.

2. Doświadczenie zawodowe – Work Experience

Każdy pracodawca poszukuje nieco innych kompetencji i doświadczenia zawodowego, dlatego przed wysłaniem kolejnego CV, warto żebyś spojrzała na ogłoszenie o pracę i postarała się zidentyfikować czego poszukuje pracodawca.

W powyższym ogłoszeniu pracodawca wyraźnie poszukuje testera automatycznego zaznajomionego m.in. z front-endem, HTML-em, CSS, JavaScriptem lub gitem. Te oto słowa kluczowe warto wymienić w profilu zawodowym, a także na nich skupić się w doświadczeniu zawodowym.

Przeczytaj także: [01] Jak opisać przerwę w CV związaną z opieką nad dzieckiem?

3. Wykształcenie – Education

Daty po angielsku zapisuje się nieco inaczej niż w języku polskim. Wrzesień 2019 zapiszesz po angielsku w następujący sposób:

  • 09/2019 lub
  • September 2019.

4. Umiejętności – Skills

Wymieniając swoje umiejętności, warto mieć na względzie ogłoszenie o pracę i pożądane kompetencje. Jeśli pracodawca poszukuje komunikatywnego project managera, warto wymienić takie umiejętności jak:

  • active listening
  • enabling collaboration
  • great public speaking skills
  • conveying the organization’s vision

5. Zainteresowania – Hobbies and Interests

Ponadto, w CV powinny się znaleźć tylko najistotniejsze informacje, dlatego dane kontaktowe (wystarczy telefon, email), zapisujemy w następujący sposób:

Uwaga: angielskie CV nie zawiera miejsca urodzenia, stanu cywilnego ani daty urodzenia.

Przeczytaj także: Jak napisać dobre CV w 9 krokach?

Najczęściej popełniane błędy w CV po angielsku:

1. Kalki językowe

Uważaj na kalki językowe, czyli bezpośrednie tłumaczenie wyrazu lub zwrotu z polskiego na angielski. Oto te najczęściej występujące w CV, liście motywacyjnym czy podczas rozmowy o pracę:

  • actual – rzeczywisty; current – aktualny
  • affair – romans; scandal – afera
  • chef – szef kuchni; boss/superior – szef
  • eventual – ostateczny; possible – ewentualny
  • fabric – tkanina; factory – fabryka
  • fatal – śmiertelny; dreadful – fatalny
  • paragraph – akapit; article – paragraf
  • pension – emerytura; salary – pensja

2. Mylenie czasów

Wielu Polaków ma problem z poprawnym zastosowaniem czasu Past Simple i Present Perfect, ponieważ Present Perfect nie występuje w naszym języku. Past Simple służy do określenia przeszłości, która w żaden sposób nie łączy się z teraźniejszością. Natomiast Present Perfect opisuje czynności, które wydarzyły się w przeszłości, ale trwają do teraz lub w inny sposób wpływają na teraźniejszość. Sama zobacz różnicę:

I worked with SAP – pracowałam z systemem SAP, aczkolwiek już z niego nie korzystam. Dla pracodawcy może oznaczać to, że zapomniałam już jak działają pewne funkcjonalności.

I have worked with SAP – pracowałam i nadal pracuję z systemem SAP. Najprawdopodobniej codziennie uczysz się czegoś nowego i sprawnie się posługujesz SAP-em.

3. Niestosowanie gerund

Gdy mamy więcej niż jeden czasownik w zdaniu, zazwyczaj drugi z nich przyjmuje formę bezokolicznika. Czasami jednak drugi czasownik przyjmuje formę gerund (czasownik + końcówka -ing). Oto najczęściej używane czasowniki, po których występuje forma -ing:

  • look forward to – oczekiwać
  • to be used to – być przyzwyczajonym
  • to give up – poddawać się/zaniechać
  • to enjoy – cieszyć się z czegoś, lubić coś robić
  • to put off – przekładać

Szczególnie warto zapamiętać wyrażenie I look forward to hearing from you soon (oczekuję na twoją odpowiedź), gdyż występuje ono często w listach motywacyjnych oraz mailach.

Jeśli stworzenie CV po angielsku lub inne elementy rekrutacji po angielsku w IT są dla Ciebie wyzwaniem, daj nam znać w krótkiej ankiecie jakiego wsparcia potrzebujesz.

Przeczytaj także: Co każda mama może wpisać w swoje CV?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Wójcik
Jest jednym z autorów eksperckiego bloga Pomoc w Angielskim - o angielskim w IT i biznesie. Jest fanką nowych technologii, poprawnej angielszczyzny i kotów. Prywatnie miłośniczka podróży i włoskiej kuchni.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×