Czego szukasz

Najlepszy moment, żeby zacząć, jest teraz!

Są takie osoby, które, choć czasami wątpią, to i tak idą uparcie do przodu. Małymi kroczkami, ale do przodu. I Kasia Kruszenko, mama, dizajnerka jest taką osobą. „Rób swoje i nie przejmuj się!” – tymi słowami bliscy dodawali Kasi odwagi w realizacji swoich pomysłów. Przeczytaj sama, jak to jest być mamą dwojga maluchów, tworzyć biżuterię w domu i zarządzać swoim biznesem w tym całym zamieszaniu, gdzie doba jest zawsze za krótka.. I jeszcze niespodzianka – rabat od Kasi na jej bajecznie kolorowe bransoletki i naszyjniki specjalnie dla Was!

  • Marzena Gólska - 30/11/2016
Kasia Kruszenko w swojej biżuterii

Kasiu napisałaś o sobie: „ Jestem architektem i projektantem, lubię przetwarzać śmieci ” i może od tego zacznijmy – co takiego robisz na co dzień?

Jestem teraz na urlopie macierzyńskim i przede wszystkim zajmuję się siedmiomiesięcznym Stasiem. Wcześniej pracowałam na etacie jako architekt, taki normalny od biurowców. A po godzinach rozwijałam swoją działalność – prowadziłam warsztaty recyklingowe dla dzieci i dorosłych, projektowałam biżuterię, próbowałam ją sprzedać, doradzałam w metamorfozach wnętrz. To wszystko poza pracą etatową robię nadal.

A skąd pomysł na eko-biżuterię? Z miłości do środowiska i …?

…wychowania. Jestem urodzona w czasach słusznie minionych i pamiętam jak moje Babcie gromadziły wszystkie skrawki tkanin, pojedyncze guziki, nawet haftki od biustonoszy, wszystko co mogło się przydać. I przydawało się 🙂 Dla młodszej kuzynki i dla siebie robiłam np. lalki z rolek papierowych, „szyłam” im ubranka, razem robiłyśmy im domki z innych „przydasi”. Zawsze lubiłam przerabiać, tworzyć, zmieniać. Nie lubiłam wyrzucać, myślałam co z danej rzeczy mogę zrobić. Oczywiście wtedy nie miałam takiej świadomości, że to też jest dbanie o środowisko. Ta świadomość przyszła później. Na studiach podczas wykonywania makiet zostawało zawsze masę drobnych części – wraz z przyjaciółką robiłyśmy z nich kolczyki. Większy projekt recyklingowy to była moja kolekcja dyplomowa w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru. Ubrania w 90% uszyte były z materiałów z secondhandu – bawełny i jedwabiu, które sama farbowałam. Dodatki tj. biżuteria i buty powstały z odpadów z pracowni reklamowej. Zafascynowało mnie przetwarzanie, nadawanie nowej formy i funkcji niechcianym przedmiotom. Muszę przyznać, że na początku też trochę się bałam robić coś z nowych materiałów, czy to wyjdzie, czy nie zepsuję się. A dlaczego biżuteria? To chyba kwestia tego, że od projektu do realizacji jest dość krótka droga. I straty w wypadku niepowodzenia mniejsze (wspominałam już, że nie lubię wyrzucać?). Wprawdzie nawlekanie naszyjnika z cekinów, które wcześniej trzeba było wypruć z sukienki, może się wydawać czasochłonne, ale wystarczy porównać to do projektu domu czy nawet sukienki. Sama nie noszę za dużo ozdób, natomiast uwielbiam oglądać biżuterię. To takie małe dzieła sztuki. Chciałabym sama takie tworzyć.

dizajnerka_1

Jak większość biznesów, zaczynałaś sprzedawać swoje produkty wśród rodziny, znajomych? Pytałaś się ich o zdanie, czy to ma sens? Czy trwałaś uparcie przy swoim i robiłaś to, co uwielbiasz?

Oczywiście, pytałam i dalej pytam o zdanie. Moją najwierniejszą Klientką jest jak dotąd moja Mama. Mogłabym nawet stwierdzić, że to dzięki niej i kilku bliskim koleżankom, które zobaczyły potencjał w tej biżuterii, dalej to robię. Jestem największym krytykiem moich pomysłów. Chociaż równocześnie, jak coś mi się w moim odczuciu uda, nie dam sobie tego zachwytu szybko odebrać. Uparcie wierzę, że z biznesu opartego na takim rękodziele można się utrzymać. Dążę do tego mimo zwątpienia niektórych znajomych.

Każdy mały biznes wymaga wielkiej odwagi, żeby… zacząć! Długo zbierałaś w sobie siłę na rozpoczęcie działalności?

Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że tej odwagi dodaje pojawienie się dziecka. Wiele młodych mam stwierdza, że posiadanie własnej działalności pozwoli im pozostać bliżej pociech, nie przegapić najważniejszych momentów. Mamy niemowlaków mają masę obowiązków, ale też sporo czasu na myślenie i planowanie. Przed urodzeniem dziecka też tworzyłam biżuterię, nawet w formie kolekcji, ale było to jednak hobbystycznie. Firma powstała, gdy mój pierwszy synek miał 5 miesięcy. Wtedy jednak postanowiłam zaprzestać tworzenia, a wystartować z portalem pośredniczącym pomiędzy ekologicznymi projektantami, a świadomymi konsumentami. Do pomysłu przekonałam moją mamę i przyjaciółkę. Razem prowadziłyśmy to przedsięwzięcie. Mimo zapału i szczerych chęci, po przejściach z informatykiem, bez wiedzy o marketingu online, wkrótce okazało się, że ten portal nie wypali. Natomiast dobrze szło mi prowadzenie warsztatów, wytwarzanie własnych produktów i projektowanie upcyklingowych wnętrz. I tak z różnym natężeniem firma działa bądź nie, aż pojawienie się drugiego synka obudziło we mnie na nowo pragnienie, by tym razem koncentrując się na biżuterii, rozwinąć skrzydła. To taki nowy początek.

Co możesz doradzić innym kobietom, które czekają na ten „najlepszy moment” na wystartowanie ze swoim pomysłem?

Najlepszy moment, żeby zacząć jest teraz. Nie oznacza to, żeby od razu rzucić wszystko, wydrukować wizytówki i założyć firmę w jednym okienku. Zacząć to znaczy dać znać Światu, że chcesz się „tym” zajmować. Założyć bloga lub profil czy grupę na FB. Sprawdzić, czy to chcesz się robić jest potrzebne, czy będą odbiorcy. Można pytać znajomych, ale to nie zawsze jest dobry punkt odniesienia – klientami mogą być zupełnie inne osoby, trzeba ich poszukać. Zacząć “to” robić początkowo za darmo lub wypuścić produkt testowy, tak by zebrać opinie, doświadczenie i grono osób potencjalnie zainteresowanych. Ja tak nie zrobiłam niestety. Wymądrzam się teraz, bo w końcu przestałam być Kasią-samosią i uczę się od innych kobiet, tych które się na prowadzeniu biznesu znają.

dizajnerka_2

A wsparcie bliskich? O wiele łatwiej jest jak ma się u boku partnera, który Cię dopinguje i w Ciebie wierzy, zgadzasz się ze mną?

Zgadzam się. Dodam do tego, że jeśli partner już nie wierzy, to dobrze jeśli przynajmniej tego nie mówi głośno i nie przeszkadza w dalszych próbach. Ja mam to szczęście, że bliscy mnie wspierają. Zarówno rodzina, jak i przyjaciele. Bardzo długo chciałam robić wszystko sama, żeby mi nikt nie mógł zarzucić, że coś zaniedbuję. Dowiedziałam się na kursie Pani Swojego Czasu, że nie muszę robić wszystkiego. Teraz każdą pomoc przyjmuję z wdzięcznością. Mieszkamy z moją teściową w jednym domu, mam więc wsparcie od niej. Razem dbamy o dom i na zmianę gotujemy. Mój mąż też ma w tym ogromny udział. Jeśli chodzi o prowadzenie firmy to zarówno moja mama, jak i przyjaciółka, z którymi zakładałyśmy pierwsze dizajneko, wciąż są zaangażowane.

A będąc mamą nie jest lekko, a tym bardziej pracując w domu, tworząc biżuterię przy dwójce dzieci! Jak Ty to robisz Kasiu?

Muszę przyznać, że nie dałabym rady bez pomocy bliskich. Najwięcej wkładu ma moja mama, która potrafi wykonać wszystkie modele biżuterii dizajneko, jak trzeba to obie pleciemy i nawlekamy. Mogę na nią liczyć także przy wyszukiwaniu materiałów i załatwianiu spraw, których ja z maluszkiem aktualnie nie mogę robić. Przyjaciółka czuwa nad księgowością i sprawami urzędowymi. Wsparcie techniczne to z kolei mój tata, który zawsze mi doradza jak rozwiązać dany problem, jakie narzędzia czy środki zastosować, żeby uzyskać zamierzony efekt. Ostatnio wymyślił sposób wykonania zapięcia magnetycznego z miedzi i wykonał próbną partię. Wyszło to pięknie – już wkrótce będzie można je zobaczyć w sklepie.

A ja działam powoli i nocami. Na początku denerwowałam się, że mój biznes rozwija się tak wolno. Zdaję sobie sprawę ile rzeczy mogłabym zrobić, gdybym miała więcej czasu, wiele rzeczy odrzucam, ale już nie mam wyrzutów sumienia. Praca w domu wymaga bardzo dużo samozaparcia. Jeśli brakuje czasu, a zwykle tak jest, to stosuję metodę małych kroczków, nawet bardzo małych. Każdego dnia, robię coś. Nawet jeśli jest to wysłanie jednego maila, jeden telefon czy nawet jedno zdjęcie na instagrama to jestem o tą jedną rzecz do przodu. Dzięki temu nie czuję tak wielkiej frustracji, że znów moje plany wzięły w łeb.

Niedawno jeszcze dodatkowo otworzyłaś swój sklep internetowy, więc nastąpił pewien przełom w Twojej działalności. Ile czasu teraz pracujesz?

Otwarcie sklepu to ważny dla mnie krok i mam też nadzieję na przełom. Moje rzeczy będą bardziej dostępne i przy odpowiednich nakładach mam szansę dotrzeć do nowych Klientek. Do tej pory sprzedawałam głównie na różnych wydarzeniach modowych i targach dizajnu, albo przez indywidualne zamówienia mailowe. Teraz wyjazdy na targi odpuściłam ze względu na młodszego synka. Pracuję tyle, ile mogę. Czasem w ciągu dnia podczas drzemki synka, czyli 2 razy po 30 min. Przede wszystkim wieczorami, ok 2-3 h.

Pracujesz tyle, ile możesz, ale jest to Twój wymarzony biznes. Co było w nim albo aktualnie jeszcze jest dla Ciebie najtrudniejsze?

Największy mój błąd to niepoważne podejście do biznesu – postawa „jakoś to będzie”. Na wielu polach działam po omacku. Dużym problemem jest wycena pracy własnej i mojego rodzinnego zespołu. Prawdę powiedziawszy dopiero niedawno zrobiłam porządna kalkulację i skończyłam z zaniżaniem cen. Kiedyś miałam duże zlecenie i tak beznadziejnie wyliczyłam cenę hurtową, że wyszłam na 0. Nie uwzględniłam kosztów pracy, a ponieważ nie byłam w stanie sama przerobić takiej ilości, musiałam zatrudnić pomoc. Nie robiłam też wcześniej badania rynku. Moja babcia mawiała „każda zmora znajdzie adoratora” i założyłam, że moja biżuteria też się może komuś spodobać. Nie wzięłam pod uwagę, że od podobania się do zakupu jest jeszcze długa droga. Mam też na sumieniu grzech zaniechania – odpuściłam kilka ciekawych propozycji współpracy czy promocji z obawy, że nie podołam lub z braku czasu. Kolejna to nie słuchanie rad – często uważam, że wiem lepiej. A nie wiem, zaczynam się do tego przyznawać i uczę się od mądrzejszych w danej dziedzinie.

Wracając do Twojej biżuterii, od której ciężko wzrok oderwać! Gdzie i jak można kupić Twoje bransoletki, naszyjniki?

Zapraszam do nowo otwartego sklepu online >> Dla Czytelniczek portalu oferuję zniżkę 10% na pierwsze zakupy. W koszyku należy podać hasło: mamopracuj. Niektóre modele są dostępne także w zaprzyjaźnionych sklepach stacjonarnych i butikach w Gliwicach, Będzinie i Krakowie.

dizajnerka3

Dziękuję Ci Kasiu za rozmowę i zakończę ją Twoim życiowym mottem, a słowami Twojego taty: „Rób swoje i nie przejmuj się”, a więc rób swoje, bo robisz to pięknie!

Dziękuję za miłe słowa i możliwość opowiedzenia o dizajneko!

Sklep >>
Dizajneko na FB >>

Zdjęcia: własność Katarzyny Kruszenko Dizajneko

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Gólska
Jestem mamą 4-letniego Oskara. Pracowałam w marketingu oraz w projektach unijnych. Podczas „urlopu” macierzyńskiego moją firmę zamknęli, a ja pozostałam bez pracy. Przez kilka lat spędzonych z dzieckiem miałam dużo czasu na przemyślenia i ostatecznie postanowiłam robić to, co kocham najbardziej, czyli pracując wspierać inne mamy. Dodatkowo kocham jogę, spacery, podróże i długie spanie ;)
Podyskutuj

Jak założyć własną firmę? – 21 wskazówek dla każdej mamy

Myślisz o założeniu własnej działalności? Chciałabyś dowiedzieć się jakie będziesz płacić składki? Kiedy możesz zacząć od działalności nierejestrowanej? Czy możesz założyć firmę na macierzyńskim? W końcu, czy dostaniesz dotację? Mam dla Ciebie 21 wskazówek, które podpowiedzą Ci jak założyć własną firmę.
  • Joanna Gotfryd - 12/06/2019
21 wskazówek jak otworzyć własną firmę

Jak założyć własną firmę?

Własny biznes to coś o czym myśli wiele mam. Jeśli i Tobie chodzi po głowie, skorzystaj z wiedzy, którą zebrałyśmy w tym miejscu specjalnie dla Was!

Zakładanie własnej firmy – działalność nierejestrowana i mały ZUS:

Na czym polega działalność nierejestrowana?

Jaki jest maksymalny okres ulg przy zakładaniu działalności?

Konstytucja biznesu – prowadzenie firmy będzie łatwiejsze

Ulga na start dla nowych przedsiębiorców

Ulga na start – pół roku bez ZUS – nowe przepisy

Pieniądze na własny rozwój:

Inwestuj w rozwój krok po kroku – jak dostać dofinansowanie z programu POWER?

9 pomysłów skąd wziąć pieniądze na rozwój zawodowy

Pożyczki na kształcenie Twoją szansą na rozwój

Dotacje na własną firmę:

Czy na urlopie macierzyńskim mogę dostać dotację na rozwój biznesu?

Jak wypełnić wniosek i dostać dotację na założenie firmy?

Dotacja na założenie firmy – jak się o nią starać?

Własny biznes – zakładanie, finansowanie i inne:

Własna firma, czy się do tego nadajesz? Zalety i wady własnego biznesu

Czy pobierając świadczenie rodzicielskie można założyć działalność gospodarczą?

12 podpowiedzi jak założyć biznes bez pieniędzy

Jak założyć firmę – własna działalność krok po kroku

Własna firma na etacie, czy to się opłaca?

Własna firma na macierzyńskim

Jak założyć działalność gospodarczą na macierzyńskim krok po kroku?

Koniec urlopu macierzyńskiego – czy warto założyć działalność gospodarczą?

Zasiłek macierzyński i działalność gospodarcza – wszystko co musisz wiedzieć o składkach

Historie mam które założyły własne firmy:

9 historii kobiet, które dzięki fotografii pracują z pasją

3 historie mam, które założyły biznes on-line po urodzeniu dziecka

A może jest jeszcze coś, co chciałabyś wiedzieć na temat zakładania własnej firmy? Napisz do nas!

Spodobał Ci się ten materiał? Udostępnij go proszę, niech ta wiedza idzie w świat!

Zdjęcie: Pixabay.com

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Strategia biznesowa. Dlaczego warto ją mieć?

Co to jest strategia biznesowa, czym różni się od biznes planu i kto powinien ją przygotować? W 3 prostych krokach pokażę Ci jak przygotować strategię rozwoju Twojego biznesu, również franczyzowego.
  • Agnieszka Słowik - 12/06/2019

Co to jest strategia biznesowa?

Strategia biznesowa to przemyślany plan działania, dzięki któremu firma będzie się dynamicznie rozwijać, decyzje przez nas podejmowane będą spójne, a proces zarządzania przedsiębiorstwem przyniesie spodziewane rezultaty.

W odróżnieniu od biznes planu strategia biznesowa ma charakter długookresowy (3-5 letni). Biznes Plan tworzy się przede wszystkim dla startupów przed rozpoczęciem ich działalności. Jest on skierowany głównie do banków i inwestorów w celu przekonania ich, że warto zainwestować środki w nowe przedsięwzięcie. Strategia biznesowa tworzona jest w celu określenia priorytetów, dzięki którym firma będzie się rozwijać. Jest to więc plan rozwoju zarówno dla nowych, jak i istniejących podmiotów gospodarczych, w tym dynamicznie rozwijających się sieci franczyzowych.

Analiza w 3 krokach

Jednym z prostszych sposobów opracowania strategii biznesowej jest przeprowadzenie krok po kroku perspektywicznej analizy potrzeb potencjalnych klientów, partnerów biznesowych oraz określenie własnych celów i priorytetów. Podstawą takiej analizy są odpowiedzi na postawione niżej pytania.

Krok 1 – Określenie własnych celów i ambicji

Dlaczego chcesz zaangażować się w to przedsięwzięcie?

Jakie są Twoje pasje, ambicje i cele życiowe? Czy ich realizacja wiąże się chociaż pośrednio z zakresem usług/produktów sieci franczyzowej, która Cię zainteresowała?

Co jest dla Ciebie najważniejsze? Realizacja własnych pasji czy maksymalizacja dochodu?

Co łączy Cię z Twoimi partnerami biznesowymi, w tym ze współpracownikami, dostawcami i klientami (np. więzy rodzinne, przyjaźń)?

Spójrz na Twój biznes z perspektywy klienta. Zastanów się nad tym, co faktycznie chcesz mu sprzedać. Skup się nie na Twoim produkcie lub usłudze, ale na tym co Ty sama możesz mu zaoferować.

Krok 2 –  Określenie celów biznesowych

Aby wskazać cele biznesowe należy przede wszystkim zdefiniować misję przedsiębiorstwa. Misja określa sens istnienia firmy, wskazuje najważniejsze zadania oraz wartości oferowane klientom. Należy się również zastanowić nad tym, gdzie chcielibyśmy, aby nasza firma znajdowała się za 3-5 lat, a następnie wyznaczyć mierzalne cele, które będziemy realizować w drodze do sukcesu.

Również franczyzodawca powinien okreslić swoją misję, dlatego warto zapytać go o szczegóły. Obie misje, a więc wizje naszego wspólnego biznesu, powinny być spójne.

Krok 3 – Analiza rynku

Na początku należy wskazać 10 najważniejszych potencjalnych klientów, a następnie określić ich oczekiwania. Warto zastanowić się również nad tym, co my chcemy, aby zrobił nasz potencjalny klient oraz nad tym co my chcemy, aby myślał nasz potencjalny klient. Na koniec trzeba sprecyzować to, co odróżnia nas od konkurencji oraz to, w czym jesteśmy od niej lepsi.

Czy strategia jest potrzebna we franczyzie?

Mimo tego że franczyza to sprawdzony model biznesowy, strategia w tym przypadku również jest koniecznością. Powodów jest kilka. Przede wszystkim nasz biznes będziemy rozwijać w innej lokalizacji. W związku z tym struktura populacji może różnić się od tej, w której działa franczyzodawca. Warto zastanowić się i przeanalizaować nasz rynek lokalny. Podobieństwa i różnice wykazane względem rynku, na którym działa franczyzodawca, mogą być zarówno nasżą mocną jak i słabą stroną. Najważniejsze jest to, aby mieć ich świadomość.

Sprawdź jakie pomysły na franczyzę przygotowaliśmy dla Ciebie:

 

 

Edukido

Logo MathRiders

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Słowik
Ekonomista, pasjonuje ją aktywny rozwój biznesu, szczególnie franczyza, dlatego kilka miesięcy temu założyła portal biznesowy www.RynekFranczyzy.pl i została pierwszym w Polsce brokerem franczyzowym. Asertywna idealistka, która lubi łamać stereotypy i zachęcać do działania innych. Z jej inicjatywy powstał także serwis dla mam www.MamaSprzeda.pl. Szczęśliwa mama 6-letniej Hani.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail