Czego szukasz

    1200-x-1200-Agnieszka

    Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

    Można żyć bez lodówki, ale nie bez miłości – wywiad z projektantką torebek i mamą 3 dzieci

    Anitę Bednarek poznałyśmy jako projektantkę damskich torebek i autorkę marki huba. Była dwukrotnie gościem naszego Przeglądu Damskich Torebek. Anita to nie tylko projektantka, to również mama trójki dzieci, partnerka Aleksandra i kobieta, która nie boi się wybierać tego co dla niej ważne. Jej historia i wybory mogą Was zainspirować. Zapraszamy!
    • Ewa Moskalik - Pieper - 16/10/2020

    Anito, cieszę się, że możemy porozmawiać, bo wierzę, że Twoja historia może być inspirująca dla naszych Czytelniczek. Projektujesz i sama tworzysz torebki. Twoja marka huba, którą rozkręcałaś ze swoją wspólniczką miała okres wielkiej prosperity (publikacje w czasopismach modowych, wywiady), ale Ty z tego – czy tak można powiedzieć – zrezygnowałaś? Dlaczego? Skąd taka decyzja?

    Nie czułam, że z czegoś rezygnuję. Wręcz przeciwnie – miałam wrażenie, że zyskuję! I to coś bezcennego: spokój, czas, własny rytm, prywatność, autentyczność. Warto też zapytać się siebie w takim momencie: czym dla mnie jest sukces? Dla mnie w tamtym okresie sukcesem było postawienie na rodzicielstwo bliskości.

    Biznes rozkręcałam razem z Kingą, niecałe dziesięć lat temu w Poznaniu. Huba była na tamten czas projektem unikatowym – stworzyłyśmy elegancką torebkę kształtem przypominającą leśną hubę (często mówię, że huba to elegancja kształtem z lasu), której idea zaczerpnięta była od bardzo praktycznej straganowej „nerki”. Teraz ten pomysł może wydawać się banalny, ale w tamtym czasie byłyśmy jedną z pierwszych marek na polskim rynku tworzącą taki produkt.

    Od początku dbałyśmy o każdy detal i dobrą prezentację naszych projektów. Wszystko razem sprawiło, że bardzo szybko zainteresowały się nami media. Robienie biznesu to było szybkie tempo, często też praca do późna w nocy, wyjazdy do stolicy na targi, konieczność bycia obecnym towarzysko i medialnie plus dużo stresu i zależności. Ta rzeczywistość przestała być kompatybilna z moją, kiedy w 2014 roku na świat przyszła moja pierwsza córka – Inka. Od tego momentu wszystko się zmieniło. Razem z Aleksandrem (moim życiowym partnerem) chcieliśmy, aby Inka miała dzieciństwo w bliskości z nami, otoczona naturą, bez stresu i bez pośpiechu. Porzuciliśmy nie tylko intensywną pracę, ale też życie w mieście.

    Anita Bednarek

    Można powiedzieć, że zbudowaliście swoje życie na nowo od podstaw i to dosłownie. Teraz budujecie nowy dom, a ten pierwszy Aleksander postawił zupełnie sam, z kamienia, drewna i gliny z gigantycznym zielonym dachem porośniętym rukolą. Zanim jednak osiedliście, po urodzeniu córeczki w 2014 roku wyruszyliście w podróż, na południe Europy, przerobionym własnymi siłami na camper samochodem dostawczym. Po powrocie zamieszkaliście w … namiocie. Opowiedz o tym czasie.

    O tak, świetnie to ujęłaś! Ten czas to była szkoła życia od podstaw. Camper był znakomitym przygotowaniem do późniejszego mieszkania w namiocie. Z niewielką ilością rzeczy, na niewielkiej przestrzeni przemierzyliśmy wybrzeże południowej i zachodniej Europy. Jeździliśmy tak kilka miesięcy, ciesząc się każdym dniem. Pracowaliśmy wtedy zdalnie. Moja mama chętnie przyjęła propozycję wspólnego prowadzenia firmy. Podczas mojej nieobecności w Polsce, to ona wszystkim koordynowała i wysyłała zamówione huby. Od tego czasu tworzymy markę razem.

    W podróży było wspaniale, ale serca mówiły nam, że nasze miejsce jest bliżej rodziny, dziadków, pradziadków, przyjaciół, polskich drzew i krajobrazów. Znaleźliśmy więc ziemię w lesie nieopodal jeziora i tu zaczęliśmy budować naszą enklawę. Nie chcieliśmy brać kredytu na budowę, więc jako pierwszy stanął duży namiot. 🙂

    Anita Bednarek z mamą i malutkim Iwo

    Jak się żyje w namiocie z malutkim dzieckiem?

    O mieszkaniu w nim można napisać grubą książkę, a i tak nie da się przekazać nauki jaka z tego wypłynęła. Przede wszystkim pokora, brak oczekiwań i docenienie tego co się ma. To były też intensywne trzy lata odkręcania wszystkiego czego nauczył nas system i kultura, czas poszukiwania własnych dróg i rozwiązań. Bardzo dużo się dowiedzieliśmy – o świecie i o sobie (na przykład jak samodzielnie wywiercić studnię albo jak nie oszaleć mieszkając na 10 metrach kwadratowych). A najlepsze jest to, że ten stan cały czas trwa. Nieustannie uczymy się czegoś nowego, czy to uczuć czy rzemiosła. Cieszymy się też z naszego drewnianego domu. Znamy w nim każdy kamień, każdą deskę i sęk. Wiemy (i czujemy), że wypełniony jest dobrą energią.

    Jestem pod wrażeniem Waszej historii. Wiem, że z obawy o brak zrozumienia Waszych wyborów nie chwalicie się tym jak żyjecie. Czy zdarzyło Wam się spotkać z krytyką, niezrozumieniem? Jak przyjmują Wasze decyzje najbliżsi?

    Nasi bliscy są cudowni. Wykazali się ogromną pomocą i akceptacją, często pomimo nierozumienia naszych wyborów (to się chyba nazywa bezwarunkowa miłość i tolerancja). Oczywiście z różnych stron dostawaliśmy dużo pytań. Czy macie tam prąd? Jak żyjecie bez lodówki? A pralka? Pewnie sama zadałabym podobne pytania, gdybym usłyszała taką historię. To trzeba przeżyć. Teraz odpowiadam najczęściej, że można żyć bez lodówki, ale nie bez miłości. (Dla zaspokojenia ciekawości: tak mamy pralkę 🙂 ).

    Bardzo dużo mówimy na portalu o odwadze, o podejmowaniu wyzwań związanych z powrotem na rynek pracy, założeniem biznesu, czy po prostu, postawieniem na siebie. Ty podjęłaś odważną decyzję. Zrezygnowałaś z wygód, które daje wielki biznes, dla spokoju, życia w wersji slow, życia w lesie, blisko przyrody. Taka decyzja wymagała wielkiej odwagi.

    Inaczej: Zrezygnowałam z niewygód biznesu i zostawiłam sobie tylko to, co jest w nim dla mnie wygodne. Tak na to patrzę. Dzięki temu marka huba jest autentycznie slow (uśmiecham się kiedy to piszę). Nie muszę robić niczego wbrew sobie.

    Huba działa nadal. To Wasze źródło utrzymania. Jak dzisiaj prowadzisz własną firmę? Czy ktoś Ci pomaga?

    Tak jak wspomniałam działam razem z mamą, a naszym firmowym fotografem jest Aleksander. Można powiedzieć, że teraz huba to firma rodzinna. Od jakiegoś czasu sama zszywam każdy egzemplarz, mam bardzo dużo zamówień indywidualnych, co sprawia, że jest różnorodnie i unikatowo. Często dostaję zadania specjalne na wyjątkową hubę. Uwielbiam takie misje. Niektóre prace wykonują dla mnie polscy rzemieślnicy. Ostatnio nawiązałam też wspaniałą współpracę z polskim producentem okuć kaletniczych – huba ma teraz własne karabińczyki i regulatory z wygrawerowanym logo. Jestem z nich bardzo dumna i zadowolona. 🙂 Uwielbiam też hubowe metki wykonane przez łódzką firmę skład.

    Wspomniałaś mi też wcześniej o swoich rozterkach. Z jednej strony chcesz nadal prowadzić własną małą firmę, żyć spokojnie, ale też nie musieć rezygnować z potrzeb swoich i swojej rodziny. To ważne pytania, zwłaszcza w przededniu wyzwań, które stoją przed Tobą. Po raz trzeci zostałaś mamą. Gratuluję!

    Dziękuję! A odpowiedzi ciągle nie znalazłam, ale szukam. Wcześniej zastanawiałam się czego chcę dla siebie, dla rodziny, teraz czas pomyśleć czego chcę dla firmy. Wierzę, że kierunek rozwoju huby jest dobry i nierozłączny z moją życiową drogą. Idziemy w stronę natury. Szyję teraz w przewadze z materiałów naturalnych: bawełny, papieru (washpapa), korka i konopii. Chciałabym, aby marka huba była kojarzona ze świadomym podejściem do projektowania i kupowania.

    Przywracam też osobowy kontakt z klientem: do każdej przesyłki załączam karteczkę z narysowanym przeze mnie obrazkiem i ręcznie pisanym listem, za każdym razem obrazek i list jest nieco inny. W tym co robię wierzę w wymianę dobrej energii i możliwość balansu.

    Wierzę, że można prowadzić małą firmę żyjąc w zgodzie ze sobą bez konieczności rezygnowania z własnych potrzeb.

    Mamy taką karteczkę od Ciebie. 🙂 Dostałyśmy ją wraz z wysłanymi przez Ciebie na nasz redakcyjny konkurs hubami, przy okazji jednego z Przeglądów Damskich Torebek. Bo właśnie, projektowanie torebek to nie jest Twoja jedyna artystyczna działalność. Jesteś rysowniczką. Co to jest Hubabear?

    Hubabear to mój rysunkowy sposób na rejestrowanie rzeczywistości. Zamiast robić zdjęcie, rysuję obrazki. Każde z moich dzieci ma taki dzienniczek, w którym rysując notuję wydarzenia z ich życia i różne śmieszne sytuacje czy zabawne teksty. To też dla mnie czas na odprężenie i wyłączenie się. Kiedy rysuję to mam swój świat 🙂 i „mamie się wtedy nie przeszkadza”. Poza tym robię to odkąd pamiętam, a moim marzeniem jest wydanie książeczki dla córek, mam i babć, wspierającej dialog międzypokoleniowy, wymianę myśli i doświadczeń w tematach kobiecych.

    Mam już sporo rysunków, ale jeszcze brakuje mi pomysłu na całość. Może ktoś chce się przyłączyć do projektu? 🙂

    W swojej małej miejscowości założyłaś grupę kobiet, które wzajemnie się wspierają. Od jak dawna spotykacie się w kręgu kobiet i jak wyglądają takie spotkania?

    Krąg powstał z potrzeby spotkania (wracając do Polski przeprowadziliśmy się w miejsce, w którym nie znaliśmy nikogo). Poza tym w swoim życiu dostałam dużo dobrego od kobiet, uczestniczyłam w takich kręgach i chciałam się tym podzielić ze społecznością, do której dołączyłam. Spotkania są bezpłatne i każda Pani może wziąć w nich udział. Do tej pory miałyśmy warsztaty kulinarne, podstawy szycia na maszynie, zajęcia florystyczne, kilka koncertów relaksacyjnych połączonych z zajęciami jogi, był taniec 5 rytmów, czytanie i interpretacja rozdziałów „Biegnącej z wilkami”, masaż całego ciała, masaż twarzy, wykład z refleksologii, robiłyśmy też mydła i kosmetyki naturalne, uczyłyśmy się makijażu i łapałyśmy energię trenując Qi gong, oj czego to nie było!

    Na spotkaniach dzielimy się wiedzą i doświadczeniem, razem uczymy się nowych rzeczy, a przede wszystkim pokazujemy, że kobiece wsparcie daje ogromną siłę. Poza tym, miło jest najzwyczajniej wyrwać się z domu i pogawędzić przy kawie i cieście.

    Czasem w naszych rozmowach pytamy kobiety, które podjęły się jakiegoś wyzwania, założyły firmę, przebranżowiły się lub po prostu znalazły pracę swoich marzeń, co chciałyby przekazać innym kobietom będącym w obliczu ważnej decyzji, w podobnym miejscu. Czy Ty chciałabyś coś przekazać? A może chcesz o coś zapytać?

    Przywołam pytanie z początku wywiadu: Czym dla Ciebie jest sukces? Czym dla Ciebie jest luksus? Co to jest bogactwo (Twój własny luksus i Twój własny sukces i bogactwo – nie te, których nas nauczono). Polecam takie ćwiczenie ze wszystkimi innymi „ważnymi” słowami. Dla mnie wiele z nich nabrało zupełnie nowego znaczenia. A rozmawianie o nich z dziećmi to kolejna porcja wiedzy!

    Dziękuję Ci za rozmowę.

    Zdjęcia: archiwum prywatne Anity

    Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
    Ewa Moskalik - Pieper
    Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

    Wejdź do świata IT – weź udział w 2 Dniu Kariery Kobiety w IT – zapisz się na bezpłatne wydarzenie online!

    Marzysz o wejściu do branży IT, bo wiesz, że nowe technologie to dla Ciebie pewna i bezpieczna przyszłość zawodowa? Weź udział w bezpłatnym wydarzeniu online: "Dzień Kariery kobiety w IT", które organizujemy wspólnie z Future Collars i Fundacją NESsT Polska. Zarezerwuj w swoim kalendarzu 28 października i zarejestruj się już dzisiaj!
    • Ewa Moskalik - Pieper - 15/10/2020
    zdjęcie z I edycji Dnia Kariery Kobiety w IT w czerwcu 2019 roku

    Dzień Kariery Kobiety w IT

    28 października 2020 (środa) odbędzie się 2 edycja Dnia Kariery Kobiety w IT, bezpłatnego wydarzenia online, organizowanego w ramach kampanii społecznej #WomanUpdate.

    Jeśli chcesz dowiedzieć się czy branża IT to może być pomysł na karierę dla Ciebie, chciałabyś zdobywać kompetencje cyfrowe i wychodzić naprzeciw zmianom na rynku pracy – zapraszamy!

    Niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania i doświadczenia zawodowego, każda kobieta może wziąć udział w tym wydarzeniu. Wystarczy, że się zarejestrujesz!

    Rejestruję się na bezpłatne wydarzenie online Dzień Kariery Kobiety w IT!

    Wydarzenie online, bez wychodzenia z domu

    Rok temu spotkaliśmy się w Warszawie na żywo, tegoroczna edycja Dnia Kariery Kobiety w IT będzie miała nową formułę – wszystko będzie działo się online. Dlatego miejsce zamieszkania już nie będzie żadną barierą.

    Zaplanowaliśmy całodniową, bezpłatną konferencję online, podczas której możesz wziąć udział w warsztatach doradztwa kariery, spotkaniach z pracodawcami, mentorkami i ekspertkami. Poznać różnorodność ról i stanowisk, jakie daje branża IT oraz możliwości rozwoju zawodowego w tym obszarze.

    Szczególnie zapraszamy Cię na naszą autorską sesję panelową „I did it!” – rozmowę z kobietami, które całkowicie zmieniły swoją ścieżkę kariery i pracują obecnie w branży IT.

    Podczas rozmowy poznasz:

    • Agatę Wajer-Gądecką – UX researcherkę, która była grafikiem.
    • Annę Deptę-Rogowską, z wykształcenia biologa, która jest Senior Frontend Developerem.
    • Dominikę Gloser – byłą przedszkolankę, która pracuje jako testerka.
    • Zuzannę Mikoszę – Scrum Masterkę, która pracowała w dziale HR.

    Panel poprowadzi Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, z Fundacji Mamo Pracuj.

    Zapraszamy też na rozmowę z nami na wirtualnym stoisku Mamo Pracuj.

    Dlaczego warto wziąć udział w wydarzeniu?

    „Na temat branży IT powstało wiele stereotypów, wiele wyobrażeń, które czynią ją niedostępną. A takie wydarzenie jak Dzień KKwIT będzie idealną okazją do odczarowania branży, poznania kobiet, które od lat z sukcesami pracują i rozwijają się w obszarze nowych technologii. To w końcu szansa na poznanie kobiet, które zdecydowały się na przebranżowienie się i zmianę zawodu po wielu latach pracy. Dziś nie wyobrażają sobie, że kiedyś mogło być inaczej! To w końcu okazja do zrobienia pierwszego albo kolejnego kroku w IT, to wydarzenie, którego po prostu nie można przegapić! Zapraszamy! – mówi Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałożycielka Fundacji Mamo Pracuj i organizatorka akcji.

    „DKKwIT to świetna okazja by poznać różne zawody w branży IT i przekonać się, że programistkami, testerkami, scrum masterkami zostają kobiety takie jak TY. Że Twoje doświadczenie i umiejętności mogą być cenne również w środowisku, którego wcześniej nie brałaś pod uwagę.
    A to daje szanse na nowe możliwości zawodowe, nowy start i spełnienie – zapraszam gorąco do rejestracji i uczestnictwa! – dodaje Joanna Gotfryd, współzałożycielka Fundacji Mamo Pracuj i organizatorka akcji.

    W programie zaplanowano również m.in.:

    • sesje speed mentoringu, czyli spotkania z mentorkami różnych zawodów, ról i stanowisk w IT, które podzielą się swoim doświadczeniem i opowiedzą o specyfice pracy i umiejętnościach niezbędnych w określonych zawodach
    • debatę o tym, jak odnaleźć swoje miejsce w IT – z udziałem prezesek firm, członkiń zarządów, dyrektorek i managerek
    • warsztaty, np. z programowania, sztucznej inteligencji, personal brandingu czy doradztwa kariery
    • wirtualną Strefę Pracy i Rozwoju, w której będzie okazja do poznania pracodawców, którzy stawiają na rozwój kompetencji cyfrowych i chcą wspierać kobiety w ich rozwoju.

    Chcę poznać szczegóły i zarejestrować się!

    Dzień Kariery Kobiety w IT ma na celu zmotywować, zachęcić i wspierać kobiety takie jak TY w rozwoju kompetencji cyfrowych. To też wyjątkowa okazja by zainspirować się podczas spotkań, wykładów, warsztatów i debat z polskimi liderkami świata IT. Czekają na Ciebie sesje mentoringowe z programistkami, testerkami, Scrum Masterkami, UX Designerkami i ekspertkami HR.

    Zobacz relację z I edycji!

    Nowe technologie są dla Ciebie!

    „Pierwsza edycja przerosła nasze oczekiwania, ponieważ pokazała nam i naszym partnerom, jak wiele kobiet chciałoby spróbować swoich sił w branży IT. W spotkaniu wzięło udział ponad 300 pań, które przyjechały na wykłady, warsztaty, sesje mentoringowe – wszystko po to, żeby dowiedzieć się, jak mogą zmienić swoje życie zawodowe. W tym roku wydarzenie odbędzie się online i mamy nadzieję, że spotka się z równie dużym, a nawet większym zainteresowaniem” – mówi Beata Jarosz, Prezeska Future Collars, inicjatorka wydarzenia.

    „Ostatnie, trudne miesiące na rynku pracy pokazały nam, że trzeba mówić o nowych formach zatrudnienia, możliwościach rozwoju i kompetencjach przyszłości, których będą oczekiwać pracodawcy. Między innymi dlatego trzeba budować wśród kobiet świadomość zachodzących zmian i wskazywać nowe ścieżki i możliwości zawodowe dla kobiet w IT” – dodaje Joanna Pruszyńska-Witkowska, Wiceprezeska Future Collars, inicjatorka wydarzenia.

    Zrób pierwszy krok w stronę IT i zarejestruj się!

    Zapraszamy!

    Wydarzenie organizują: Future Collars, Fundacja Mamo Pracuj i NESsT Polska,

    Partnerami Głównymi inicjatywy są PKO Bank Polski, BNP Paribas, Credit Suisse, Orange i Santander.

    Partnerami Wspierającymi: Microsoft, Totalizator Sportowy i Absolut Systems.

    Patronat medialny objęły Forbes Woman i Polska Press Grupa.

    Zdjęcie i grafika: Future Collars

    Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
    Ewa Moskalik - Pieper
    Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
    Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
    Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

    Może Cię zainteresować także:

    Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

    Email marketing powered by FreshMail
     

    Email marketing powered by FreshMail
     

    Email marketing powered by FreshMail