Czego szukasz

Krótsza dniówka – powrót do pracy w niepełnym wymiarze

Czeka cię decyzja o powrocie do pracy? Nie wiesz, jakiej ochronie prawnej podlegasz i jakie masz przywileje jako „młoda” mama ? Sprawdź.

  • Anna Skweres - 02/01/2012

Dla wielu „młodych” mam, czas od momentu pojawienia się dziecka na świecie do podjęcia decyzji o powrocie do pracy, jest burzliwym okresem, w którym poszukują idealnych rozwiązań, które pozwolą pogodzić aktywność zawodową z opieką nad maluszkiem.

Wykorzystaj ten czas na opracowanie strategii i planu działania, poznanie swoich praw, obowiązków,
a wtedy łatwiej ci będzie wejść w nową rolę – pracującej mamy – pewnej siebie, świadomej swoich możliwości, która chętnie podejmuje nowe wyzwania.

Część etatu

Jednym z rozwiązań, jest praca w niepełnym wymiarze czasu pracy. „Młoda” mama ma uprzywilejowaną pozycję i jest chroniona przez przepisy. Możesz to wykorzystać tylko wtedy, gdy wiesz, jakie prawa Ci przysługują. Poznaj je i egzekwuj.

Jeżeli jesteś pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę i chcesz wrócić do firmy na część etatu, kodeks pracy daje ci taką możliwość. Pracownik, uprawniony do urlopu wychowawczego, może łączyć opiekę nad dzieckiem z pracą. W tym celu powinien złożyć u pracodawcy wniosek o obniżenie jego czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa etatu przez okres, w którym mógłby przebywać na urlopie wychowawczym.

Co to oznacza?

Jeżeli przebywasz na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym, najlepiej na 2 tygodnie przed planowanym powrotem do pracy, złóż u pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie dotychczasowego czasu pracy.

We wniosku określ datę rozpoczęcia i zakończenia korzystania z obniżonego czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez okres 12 miesięcy. Pracodawca musi twój wniosek uwzględnić i w okresie od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym kończy się obniżony czas pracy, nie może Cię zwolnić.

Wyjątek:

Ogłoszenie upadłości, likwidacji, przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, w tym również tzw. zwolnienia indywidualne w firmie zatrudniającej więcej niż 20 pracowników.

Jeżeli już korzystasz z urlopu wychowawczego, możesz również w każdym momencie złożyć wniosek o obniżenie czasu pracy (maksymalnie do czasu, w którym jesteś uprawniona do urlopu wychowawczego). Podczas świadczenia pracy w niepełnym wymiarze także możesz powrócić do bezpłatnego urlopu wychowawczego.

Wymiar urlopu

Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, ustala się proporcjonalnie do wymiaru jego czasu pracy. Jeżeli w wyniku takiego obliczenia liczba dni przysługującego urlopu nie byłaby liczbą całkowitą, to zaokrągla się ją w górę, do pełnego dnia.

Przykład:

Załóżmy, że jesteś zatrudniona na ¾ etatu i przysługuje ci pełny wymiar urlopu, czyli 26 dni.

Obliczamy: 26 x ¾=19,5 przy zaokrągleniu zgodnie z powyższą zasadą oznacza to, że przysługuje Ci 20 dni urlopu

1 dzień urlopu= 8 godzin

Jednakże, pracując na ¾ etatu, można świadczyć pracę przez np. 6 godzin dziennie. Udzielając urlopu pracownikowi realizującemu swoje obowiązki w takiej formie trzeba pamiętać, że przysługuje mu liczba dni urlopu pozwalająca w pełni wykorzystać pulę godzin pracy. W naszym przykładzie oznacza to, że pracownik wykorzysta 26 dni urlopu, w którym jeden dzień urlopu stanowi 6 godzinny dzień pracy.

Przerwy na karmienie

Zgodnie z kodeksem pracy, mamom karmiącym piersią, przysługuje przerwa na karmienie. Długość przerw, zależy od liczby dzieci karmionych piersią i wynosi od 30 min przy jednym dziecku do 45 min przy np. bliźniętach. Przerwy są wliczane do czasu pracy i przysługuje za nie wynagrodzenie. Na wniosek pracownicy mogą być łączone i wykorzystane jako późniejsze rozpoczęcie obowiązków służbowych albo wcześniejsze wyjście z pracy.

Pracodawca może zażądać, potwierdzenia faktu karmienia piersią od lekarza. Okres karmienia ustalany jest na podstawie faktycznej potrzeby. Przerwy udzielane są na wniosek pracownicy i wynoszą:

  • przy pracy w wymiarze powyżej 6 godzin dziennie – dwie przerwy trwające po 30 lub 45 minut.
  • przy pracy w wymiarze poniżej 6 godzin dziennie- jedna przerwa 30- lub 45-minutowa
  • przy pracy poniżej 4 godzin dziennie – przerwa na karmienie nie przysługuje.

Jeżeli pracujesz np. na ¾ etatu i karmisz piersią jedno dziecko, możesz pracować 6 godzin dziennie i mieć jednocześnie jedną przerwę trzydziestominutową, w efekcie w pracy pozostajesz 5,5 godziny, otrzymując wynagrodzenie za ¾ etatu, oraz przysługuje ci urlop w ciągu roku w wymiarze 26 dni.

Przed przystąpieniem do pracy, porozmawiaj ze swoim pracodawcą, przedstaw mu swój harmonogram i plan pracy, wspólnie ustalcie dogodne dla obu stron rozwiązanie. Tak, by pracodawca miał pewność, że ma do dyspozycji kompetentnego oraz dobrze zorganizowanego pracownika, a Ty byś była pewna, że możesz spokojnie poświęcić się swoim obowiązkom, jednocześnie jako mama i jako świetny pracownik. Obie role da się połączyć przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych. Powodzenia – Pracująca Mamo.

Podstawa prawna:

Kodeks pracy. Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Skweres

Prawnik, Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Od kilku lat pomaga innym odnaleźć drogę wśród paragrafów poprzez działalność -pro publico bono. Prywatnie: Mama pracująca, logistyk oraz organizator spraw domowych.

Podyskutuj

Jak pozostać sobą będąc mamą?

Świat zawirował i stałaś się mamą. Role, etykiety, obowiązki i zadania do wykonania. Matka dobra czy zła, pracująca czy kura domowa, podążająca za potrzebami dziecka „slow” czy „fast”, świetna gospodyni domowa czy partnerka-przyjaciel? Społeczeństwo, otoczenie i rodzina chcą więcej i więcej. Początkowo dałaś się zwariować. Minęło parę miesięcy zanim przypomniało Ci się, że Twoje ciało, mimo że dzielone z dzieckiem, jest przede wszystkim Twoje, a mózg się nie przeformatował, bo zostałaś matką, tylko raczej zaktywizował obszary dotychczas uśpione, czyli poszerzył „capacity”, a nie zastąpił stary program nowym.
  • Karolina Dorożała - 26/02/2020
kobieta z kubkiem herbaty siedzi na dywanie

Gdzie w tym wszystkim ja?

Jeżeli stawiasz sobie to pytanie, to znak, by zacząć pracować nad wprowadzeniem zmian w dotychczasowe życie. Kochasz swoje dziecko, cieszą Cię sukcesy, które odnosi w pracy Twój partner, denerwuje Cię, że efekty Twoich działań na niwie zawodowej są ostatnio marne, miotasz się między karmieniem, przytulaniem, gotowaniem, szukaniem kolejnego zlecenia. W tym wszystkim bezcenne jest znalezienie czas dla siebie.

Twoje (i tylko Twoje) potrzeby

Jest sporo metod ustalania życiowych celów i potrzeb, opisanych w siedmiu krokach, dziesięciu etapach, pięciu żywiołach… i pewnie jeszcze w wielu innych. Warto czerpać z nich inspirację, uwzględniając złożoność i specyfikę okresu wczesnego macierzyństwa. W tym czasie nie tylko dziecko rozwija się najintensywniej w całym swoim życiu. Także kobieta przechodzi jedną z najgłębszych przemian.

Ustalenie potrzeb jest pierwszym krokiem by efektywnie korzystać z tej przemiany i wyjść ze stanu chaosu organizacyjnego. Ponieważ w tym pięknym i trudnym okresie cierpisz na chroniczny brak czasu, warto byś podzieliła proces ustalania potrzeb na kilka prostych etapów, zgodnie z zasadą „keep it simply and smart” (KISS).

Na początek wygospodaruj czas tylko dla siebie, tyle byś mogła zastanowić się i zapisać Twoje bieżące potrzeby – no powiedzmy, przynajmniej dwie potrzeby. Może w tym celu chcesz wyjść z domu, a może tylko pobyć sama w pokoju. Ustal to sama ze sobą i zorganizuj, a następnie wykorzystaj ten czas całkowicie na własny użytek.

Poznaj także: 7 organizacyjnych trików dla pracującej mamy!

Bilans zysków i strat

Nie będę twierdzić, że powinnaś wszystko krok po kroku zaplanować i się tego trzymać, bo nie ma przecież nic łatwiejszego, szczególnie jak zanotujesz to sobie w specjalnym zeszycie… Proponuję Ci raczej uważne spojrzenie na to, co masz. Poobserwuj spokojnie „jak jest” i zapisz to, dzieląc Twoje obserwacje na część „co zyskałam” i „co straciłam”. Bilans strat naprowadzi Cię na Twoje potrzeby, jeżeli masz kłopot z ich zdefiniowaniem.

Przy każdej stracie, zapisz odpowiedź na pytanie „Co chcę mieć w zamian?” i wyobraź sobie, że to właśnie masz. Opisz jak się z tym czujesz. Skup się na odczuciach, pozwól sobie pobyć w tym stanie i zapisz wszystkie obserwacje: odczucia fizyczne i emocjonalne. To dobry start, by określić sposoby realizowania własnych potrzeb i każdego dnia robić coś, co przybliża do ich zaspokojenia.

Uśpiony potencjał

Wykonane przez Ciebie zestawienie wskazuje po stronie zysków na kompetencje i umiejętności rozbudzone przez urodzenie, opiekowanie się i wychowywanie małego dziecka. Skoro zyskałaś, to zastanów się, które spośród Twoich zdolności i talentów wykorzystujesz w szczególny sposób jako mama. Zwróć uwagę na swoje mocne strony, które teraz doszły do głosu i także je zapisz. Notatki przydają się nie tylko w chwilach zwątpienia. Świadoma praca nad wzmacnianiem własnego potencjału zaprocentuje, gdy będziesz szukała pracy, czy przyjmowała kolejne zlecenia.

Potrzeby, marzenia, możliwości, to wszystko w Tobie jest, nawet jeżeli przestałaś to chwilowo dostrzegać. Macierzyństwo jest trudne, ale nie odziera i nie odbiera. Dostajesz jeszcze więcej niż miałaś, więc potrzebujesz czasu na poukładanie spraw na nowo. Nie pozwól sobie na utratę siebie i tego, co przez wiele lat wypracowałaś.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Dorożała
Trenerka i instruktorka tańca terapeutycznego, z wykształcenia kulturoznawca, w praktyce przed urodzeniem dziecka menadżer projektów. Ostatnio przede wszystkim mama, która nie ustaje w samorozwoju i łączeniu macierzyństwa z realizowaniem pasji zawodowych.
Podyskutuj

Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Budzę się i kładę każdego dnia z wyrzutami sumienia. Towarzyszą mi codziennie i w zasadzie mogę powiedzieć, że się do nich przyzwyczaiłam. Nie mam wyboru. Czy Tobie też wyrzuty sumienia towarzyszą każdego dnia?
  • Justyna Markusik - 17/02/2020
mama z dzieckiem w trakcie zabawy

Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Córka – lat 5, syn – 3 miesiące, urlop macierzyński, wiele pomysłów związanych z pracą zawodową, wiele pomysłów na siebie, ograniczone możliwości finansowe oraz wielkie marzenia i ambicje. Tak pokrótce można by zdefiniować sytuację wielu mam.

Dzieci to największy skarb

Skarb, który potrafi nam podziękować za zrobienie herbaty, pocałować za pomoc w ubraniu skarpetek i płakać, kiedy wychodzimy do sklepu po bułki. Skarb, który wymaga czasu i zaangażowania oraz poświęceń. Bez tego może się okazać, że nie znamy własnych dzieci, że problemy jakie mamy są wynikiem zajmowania się nie tym, co najważniejsze.

Jednakże kiedy mama pracuje (albo ma ambicję pracować), tata również pracuje i innej opcji nie ma – my MAMY nie poświęcimy dziecku tyle czasu, ile byśmy chciały. Niestety – bycie świadomym rodzicem, oprócz wielkiej radości z wychowania, przynosi ból i strach.

Wyrzuty sumienia – jak sobie z nimi radzić?

Czy można je wyeliminować przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich swoich aktywności, np. związanych z pracą?

W zasadzie jedyne skuteczne metody, to poskromienie chaosu, lepsza organizacja oraz precyzyjne planowanie pracy i czasu dla dzieci.

Dzięki takim rozwiązaniom świadomie pracujemy i poświęcamy czas dzieciom, niczego nie robiąc „z doskoku”. Praca wymaga skupienia, a bycie z dziećmi radości. Jeśli robimy dwie rzeczy jednocześnie, to żadna z nich nas nie cieszy, stajemy się nerwowi, poirytowani i wszystko jak na złość działa na naszą niekorzyść.

Jak być wystarczająco dobrą mamą?

Kiedy pewnego dnia usłyszałam z ust maluszka, że komputer nie ucieka i myszka nie jest prawdziwą myszką, dlatego też nie ucieknie, a najważniejsza w życiu jest rodzina – wówczas stwierdziłam, że nadszedł czas na zmiany. Na takie zmiany w organizacji codzienności, abym ani ja, ani milusińscy nie czuli, że praca jest ważniejsza.

Organizacja codzienności, planowanie zabaw z dziećmi, wspólnych wyjść, posiłków, kąpieli – dzięki temu wszystkiemu zyskujemy czas na pracę i nie musimy rezygnować z bliskości. Dzieci chcą mieć szczęśliwych rodziców, a mama, która zrezygnuje z wszystkich swoich pasji nigdy nie będzie szczęśliwa. 

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail