Czego szukasz

Kiedy kobiety wspierają kobiety, czyli o grupach biznesowych w firmie

„Angażując się, wzmacniamy pozycję kobiet w firmie i pokazujemy, że mamy głos, którego możemy używać do promowania zagadnień istotnych dla kobiet na forum firmy” – tak o swoich działaniach mówią członkinie lokalnej grupy [email protected] działającej w firmie Franklin Templeton i opowiadają o swoich projektach, które angażują różne grupy pracowników w firmie dając wszystkim wiele satysfakcji, która jest tak ważna w pracy.

  • Agnieszka Kaczanowska - 25/06/2019
Zespół Women@FTI w Poznaniu

Jaki jest cel grupy [email protected]? Jak powstała?

Grupa [email protected] Poznan Chapter Council to lokalny oddział globalnej grupy [email protected] Formalnie jest to przykład tzw. business resource group – oddolnej inicjatywy współtworzonej przez pracowników. W organizacji, której jesteśmy częścią, istnieje wiele takich grup. Łączą one osoby o wspólnym pochodzeniu etnicznym, orientacji seksualnej, wartościach – dzięki wspólnym celom i inicjatywom umożliwiają rozwój osobisty i zawodowy, a także wpływają pozytywnie na środowisko pracy.

Nasze cele skupiają się wokół propagowania i umacniania idei równouprawnienia. Istniejemy, by promować dobre praktyki w zakresie różnorodności i równouprawnienia w miejscu pracy oraz budować przestrzeń, w której wszyscy pracownicy będą mogli osiągnać swój zawodowy potencjał bez względu na płeć czy wiek. Wierzymy również w politykę otwartych drzwi.

Warto podkreślić, że swoimi działaniami wspieramy inicjatywy zarówno firmowe, jak i lokalne. Jako grupa zobowiązujemy się bowiem do utrzymywania relacji i wspierania lokalnej społeczności, czego przykładem może być m.in. nasze wsparcie dla akcji Shoebox[1].

Jak działa Wasza grupa? Jak często się spotykacie? Jak ustalacie cele?

Ponieważ pracujemy w oddziale Franklin Templeton w Poznaniu, swoje działania koncentrujemy właśnie tutaj. Nie oznacza to jednak, że nie współpracujemy z innymi biurami. Dla przykładu, ostatnio wspierałyśmy również powstanie grupy w Hajdarabadzie w Indiach, dzieląc się naszym lokalnym know how i wskazówkami. Współtworzymy także globalny program działań z koleżankami z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Indii, Australii i innych krajów. Można więc powiedzieć, że cele – oczywiście w oparciu o politykę różnorodności firmy – ustalamy wspólnie.

Jako grupa spotykamy się raz w miesiącu. Częstotliwość spotkań zmienia się w zależności od tego, nad czym aktualnie pracujemy – organizacja bardziej skomplikowanych przedsiewzięć wymaga częstszych kontaktów. Oprócz tego oczywiście rozmawiamy ze sobą i wymieniamy się pomysłami. Do codziennej komunikacji wykorzystujemy wewnętrzne kanały, za ich pośrednictwem prowadzimy również akcje promocyjne.

Jak powiedziała Madeleine Albright „W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet”. Dlaczego kobiety powinny się trzymać razem?

Kobiety stanowią w naszej firmie większość pracowników – mimo licznych obowiązków w życiu prywatnym i zawodowym, są bardzo aktywne w wielu obszarach. Chcemy tą aktywność zarówno propagować, jak i wspierać poprzez dedykowane wydarzenia i networking.

Uważamy, że kobiety powinny trzymać się razem. Mimo tego, że pracujemy w firmie, w której w Polsce większość stanowią kobiety (także na stanowiskach kierowniczych) ważnym jest, aby istniała grupa, której założenia wspierają utrzymanie równowagi. Kobiety to nadal grupa, która podlega społecznie krytyce zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Bardzo często kobiety narażone sa na komentarze oceniające ich decyzje, np. o powrocie do pracy (zbyt wczesnym, zbyt późnym) posiadaniu lub nie posiadaniu dzieci, byciu nadambitną lub zbyt mało ambitną, agresywną lub zbyt uległą. Dlatego tak ważne jest zajęcie się tym tematem – nie tylko tym, jak są postrzegane, ale też jak widzą same siebie – i tworzenia przestrzeni dla dialogu.

Opowiedzcie proszę na przykładzie, czym grupa się zajmuje.

Można powiedzieć, że grupa to przede wszystkim platforma wymiany doświadczeń i początek dla wspólnych inicjatyw organizowanych zarówno wewnątrz, jak i poza firmą. To również reprezentowanie głosu kobiet w radzie Diversity and Inclusion, która skupia się na propagowaniu i pielęgnowaniu idei różnorodności w naszej organizacji.

Z racji, że wydarzenia tworzą, promują i koordynują pracownicy, przyjmują one różną skalę i format.  Codzienna działalność to między innymi organizacja i udział w wydarzeniach charytatywnych, sesje poświęcone rozwojowi zawodowemu i osobistemu, mentorskie spotkania z liderami i specjalistami, tworzenie i facylitowanie grup dyskusyjnych, organizacja sesji z przedstawicielami działu HR na temat praw kobiet w ciąży i inne. Jednym z ostatnich naszych osiągnięć był marcowy Women’s Focus Month – całomiesięczna inicjatywa złożona z kilkunastu wydarzeń, towarzysząca obchodom Międzynarodowego Dnia Kobiet, odbywającego się pod hasłem Balance for Better.

[1] Celem akcji jest pomoc potrzebującym kobietom szukającym schronienia w ośrodkach pomocy, domach samotnej matki etc.

Co jest potrzebne, aby taka grupa powstała? Macie jakiś budżet na działania?

Przede wszystkim potrzebna jest inicjatywa i grupa zmotywowanych osób, które są gotowe wygospodarować swój czas na działania. Ponieważ oddziały grupy działały już wcześniej w innych, globalnych lokalizacjach naszej firmy, powstanie jej oddziału w Poznaniu było o tyle łatwiejsze. Dzięki międzynarodowym kontaktom mamy możliwość wymiany doświadczeń i wzajemnie napędzamy się do działania.

Większość aktywności, które podejmujemy nie wymaga budżetu – cenną walutą są tu jednak czas, wiedza i umiejetności osób zaangażowanych. Pomimo, że nie mamy stałego budżetu, udaje nam się zorganizować wsparcie finansowe na niektóre inicjatywy. W ramach Miesiąca Kobiet dzięki takiemu wsparciu mogłyśmy zorganizować warsztaty z samoobrony oraz warsztaty znajomości praw opieki okołoporodowej. Jak w każdym projekcie, działania poprzedzone były etapem planowania i budowania business case dla naszego pomysłu.

Co daje Wam zaangażowanie w działania grupy?

Tworzymy grupę, która jest zróżnicowana pod kątem prywatnym i zawodowym, co tylko pokazuje, że jesteśmy otwarte na współpracę z różnymi środowiskami. Angażując się, wzmacniamy pozycję kobiet w firmie i pokazujemy, że mamy głos, którego możemy używać do promowania zagadnień istotnych dla kobiet na forum firmy. Mamy realny wpływ na środowisko, w którym pracujemy. To ogromna satysfakcja!

Co Wy (każda z osobna) zyskujecie dzięki zaangażowaniu w działania grupy?

Magda: Będąc częścią takiej grupy, każda z nas ma możliwość nabycia nowych umiejętności, perspektywy oraz kontaktów – znajdujemy się na różnych etapach życia zawodowego i prywatnego, wiec dzięki pracy w tej grupie uczymy się od siebie wzajemnie.

Marta: Udział w tej grupie to dla mnie przede wszystkim szansa na networking, wymiana doświadczeń, spojrzenie na pewne tematy z nowej perspektywy, czyli ogólnie rzecz ujmując samorozwój. Dla osób, które na co dzień nie mają takich możliwości udział w grupie może być też okazją do podszkolenia umiejętności liderskich i zarządzania projektami.

Julia: Poczucie, że wspieram grupę, której wartości są zbieżne z moimi osobistymi wartościami i że mogę mieć wpływ na to, jak wyglądają relacje firmy z pracownikami. Cieszę się, że mogę dzielić się także własnymi doświadczeniami związanymi z macierzyństwem i powrotem do pracy, łączeniem życia zawodowego z rodzinnym. Być może moje doświadczenia będę dla kogoś pomocne/pożyteczne, i to już mi daje dużą satysfakcję.

Ola: Angażowanie się w działalność i przewodnictwo grupie daje mi satysfakcję – czuję, że mam realny wpływ na to, w jakim środowisku pracuję. Cieszę się jednocześnie, że spotykam na swojej drodze osoby, które myślą podobnie, wyznają podobne wartości i mają podobne zainteresowania. Działalność [email protected] to także nieocenione kontakty, ekspozycja na doświadczenie innych oraz okazja do wykorzystywania własnych umiejętności i budowania własnej marki.

Bardzo dziękuję za rozmowę! I serdecznie gratuluję efektów Waszej pracy!

Szukasz pracy w Poznaniu? Zobacz profil Franklin Templeton w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >

Albo odwiedź od razu stronę Franklin Templeton w Poznaniu!

Zdjęcia: własność Franklin Templeton

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Jak mądrze porównywać się z innymi? Poznaj nasze podpowiedzi!

Pamiętam jak dziś, gdy koleżanki z klasy chwaląc się wyższą oceną z kartkówki dotyczącej lektury ośmieszały mnie mówiąc, że jestem zapominalska i głupia. To uczucie niższości, bycia słabszą długo we mnie było. Pamiętam, gdy dostałam 5 z kolejnego sprawdzianu i czułam się najlepsza na świecie. I być może dostrzegasz, że ani jedna, ani druga sytuacja nie była zdrowa dla mnie i mojej samooceny.
  • Kamila Kozioł - 13/01/2021
młoda zadowolona kobieta

Poczucie wyższości lub niższości to duży problem naszego społeczeństwa. Wiedz, że porównania nie unikniesz. Zawsze było, jest i będzie.
Jednak gorąco wierzę, że nie warto tłumić w sobie chęci porównywania się z innymi. Kiedy dwoje ludzi się spotyka, to naturalne, że porównują się ze sobą. Natychmiast zauważają swoje zalety i wady. Jednak cierpieć zaczynasz wtedy, gdy skupisz się tylko na swoich wadach.

Samoocena i pewność siebie

Zwykle schemat jest taki: dostrzegasz mocne strony innej osoby i porównujesz je ze swoimi słabościami. Czy myślisz, że to sprawi, że poczujesz się dobrze? Z doświadczenia wiem, że jedyne co Ci to gwarantuje, to obniżenie swojej samooceny i pewności siebie.

Być może interesuje Cię praca w IT, lubisz technologię odnajdujesz się w nowościach, nowinkach IT. Jestem przekonana, że znasz osoby, które tworzą niesamowite oprogramowania, a metodykę Agile stosują nawet w projektach domowych. I patrzysz na swoje i ich umiejętności, zdając sobie sprawę jak daleka jesteś w osiągnięciu tego samego pułapu. To demotywuje, być może poniża i w rzeczywistości wypadasz słabo na tle tych osób.

Uczciwe porównanie

Ale poczekaj chwilę: to nie jest uczciwe porównanie. To, że nie sięgasz jej poziomu, nie oznacza, że powinnaś wyjść z branży IT, że powinnaś popadać w zazdrość lub żywić urazę do niej. Zamiast tego, gdy spojrzysz na swoje mocne strony zobaczysz, że masz wiele do zaoferowania, na tym etapie, na którym jesteś, bo jest wystarczająco.

Mocne strony

A to bardzo ważne – móc spojrzeć na swoje mocne strony i zobaczyć swoją prawdziwą moc. W rzeczywistości, jest to jeden z kluczy do sukcesu, ponieważ bez tej umiejętności nie będziesz zmotywowana i nie uwierzysz w siebie.

Kiedyś jedna kobieta napisała do mnie krótką wiadomość na Instagramie:

„Pochodzę z małego miasta. Należę do rodziny z klasy średniej. Moja mama pracuje na kasie po 12 godzin, a mój tato ima się wszystkiego – od budowlanki po sadzenie drzewek w lasach. Moja praca jest także taka, że jeśli wyjdę za mąż i założę nową rodzinę nie będę w stanie i pracować i wychowywać dzieci.
Problem polega na tym, że moje koleżanki z pracy pochodzą z zamożnych rodzin lub mają zamożnych partnerów. Nie mogę się powstrzymać od porównywania mojego stylu życia z ich stylem życia. Wiem, że nie jest właściwe porównywanie się z nimi na podstawie tego, co posiadają. Ale jednak… Widzę, że moja umiejętność planowania finansów jest na tyle dobra, że mogłabym być przez rok na macierzyńskim, nawet jeśli straciłabym przez to pracę. Ale ilekroć widzę lub słyszę, jak wydają pieniądze, zaczynam porównywać. Jak mogę to powstrzymać bez zmiany pracy i zmiany znajomych?”

Jak odkryć swoje mocne strony?

To pytanie wybrzmiewało w mojej głowie kilka dni, bo to bardzo trudne pytanie. Bowiem porównywanie się z innymi jest naturalne, ale jak zauważyła ta kobieta, często sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi, nawet jeśli mamy dość i powinniśmy być zadowoleni z tego, co mamy.

Porównania z innymi

Gorąco wierzę, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić to być świadomą tego, że dokonujesz porównania. Być może w tym porównaniu nie wypadniesz dobrze, a może wręcz przeciwnie. Jeśli jednak odczuwasz smutek miej świadomość tego co posiadasz, jakimi ludźmi kochającymi się otaczasz, czego doświadczyłaś i jak Cię to ukształtowało. Dostrzeż w swoim życiu progres. Przypomnij sobie swój punkt zerowy, od którego zaczynałaś i zobacz, gdzie teraz jesteś. Co już wiesz, co masz, co planujesz.

Doceniaj swoje działania i zmiany na lepsze

Szczerze polecam Ci regularnie praktykować dostrzeganie swoich działań i zmian w swoim życiu na lepsze. Zaczniesz odczuwać większą satysfakcję z życia. Sama będąc w jedną z osób w systemie szkolnym, gdzie na podstawie ocen porównuje się przyrost wiedzy, chciałam przełamać nawyk z czasów szkolnych i nie porównywać się bezmyślnie z innymi.

Jak porównywać się z innymi?

  • Bądź świadoma. Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że to robisz. Przypuszczam, że jest to naturalny akt, w wyniku czego dzieje się to bez świadomości. Zatem świadomie zarządzam swoimi myślami – jeśli już się porównujesz skup się na tym porównaniu. Niech będzie to zadanie numer jeden. Jeśli skupisz się na tych myślach przez kilka dni, praktyka stanie się znacznie łatwiejsza, a wkrótce trudno będzie tego nie zauważyć.
  • Nie pędź – kiedy już zdajesz sobie sprawę z porównania pozwól sobie na chwilę oceny i zaakceptuj, że tego porównania dokonujesz. Najgorszym wyjściem jest się jeszcze skarcić za to, że chcesz się porównać.
  • Skoncentruj się na byciu obiektywną – skoro dostrzegasz słabości, dostrzeż również mocne strony, swoje predyspozycje. Co więcej, dostrzeż progres jakiego ty dokonałaś. Oceń swoje przejście z punktu 0 do punktu B lub C. Doceń się za z starania i motywację dojścia do kolejnego punktu.
  • Zaakceptuj niedoskonałości. Nie ma ludzi doskonałych. Nawet Ci najwyżej mają swoje słabości i czarne cechy, które im nie pomogły dojścia na szczyt. Nie jesteś idealna i nigdy nie będzie w opinii obiektywnej. Natomiast w opinii subiektywnej jesteś doskonała, bo jesteś sobą, wyjątkowa i wystarczalna. Ta świadomość nie zwalnia Cię z osiągania więcej, jeśli tego pragniesz, ale pozwala doceniać Ci już włożony trud i jego efekty.
  • Skup się na sobie – wiem, że łatwo kopać leżącego i bez problemu potrafimy krytykować innych, aby czuć się lepiej. Zamiast tego staraj się wspierać innych w ich sukcesie – to doprowadzi do większego zadowolenia z twojej strony i dumy z samej siebie.
  • Życie to podróż – wiedz, że każdy wystartował z innego miejsca, dąży do innego miejsca i realizuje inne punkty swojej podróży. Życie to ciąga zmiana i sinusoida. Ta podróż nie ma nic wspólnego z tym, jak dobrze sobie radzą inni ludzie ani co mają. Bo dla Ciebie ma liczyć się Twoja podróż. Liczy się to, co Ty chcesz robić i dokąd chcesz iść. To wszystko, o co potrzebujesz się zatroszczyć.
  • Naucz się doceniać swoje „wystarczająco”. Jeśli zawsze chcesz tego, co mają inni, nigdy nie będziesz mieć tego wystarczająco dużo. Z pewnością pojawi się ochota na więcej. To niekończący się cykl i nigdy nie doprowadzi do zadowolenia z życia. Bez względu na to, ile kupisz ubrań, bez względu na to, ile posiadasz samochodów, bez względu na to, ile kupisz fantazyjnych butów… nigdy nie będziesz mieć ich dość.

Jesteś wystarczająca

Skoncentruj się na tym, co możesz osiągnąć, używając porównania się z innymi, aby zmotywować się do poprawy do ulepszeń procesów. Czyli do zmiany zachowania. Nie pozwól jednak, aby porównanie obniżyło Twoją samoocenę. Pamiętaj, aby być wdzięczną za to, co osiągnęłaś i motywować się do osiągania swoich celów i marzeń.

Tylko 7 kroków Cię dzieli od zbudowania pewności siebie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Kluczowe momenty 2020 roku w doświadczeniu pracujących rodziców

Trudno tradycyjnie podsumować rok 2020. Noworoczne postanowienia tym bardziej wymykają się z kontrolowalnych ram, a raporty pracy zdalnej podkreślają, jak bardzo na rynku pracy pandemia dotknęła kobiety, co w praktyce oznacza więcej balansowania między pracą a domem po załamaniu się praco-domoprzestrzeni. Poznajcie wyniki badania z maja 2020 r. nt. doświadczenia rodziców podczas lockdownu.
  • Monika Sońta - 10/01/2021
mama z dzieckiem pochylona nad pracą domową

Kluczowe momenty 2020 roku w doświadczeniu pracujących rodziców

Czas na chwilę refleksji nad tym, co było dla Ciebie trudne. Sięgając do wyników badania, które było przeprowadzone w maju 2020* we współpracy studentów studiów podyplomowych Employer Branding z portalem MamoPracuj.pl, którego celem było zidentyfikowanie „kluczowych momentów’” w doświadczeniach rodziców podczas lockdownu, dowiadujemy się, że:

Najtrudniejsze momenty to:

  • przygotowywanie posiłków,
  • fektywne skupienie się na pracy („to życie w ciągłym kołowrotku”, „wyrywanie momentów na pracę”),
  • konieczność wsparcia dzieci w zajęciach szkolnych,
  • poczucie winy związane z dawaniem dzieciom niskojakościowych wypełniaczy czasu, żeby móc pracować („bajka”).

Pozytywne zaskoczenia:

  • samodzielność dzieci, ich zrozumienie sytuacji,
  • zacieśnienie więzi rodzinnych,
  • przyzwyczajenie się do pracy zdalnej (brak dojazdów),
  • wolniejsze poranki.

A jaka jest Twoja refleksja? To moment na zastanowienie się:

  • Co było dla Ciebie najtrudniejszym momentem?
  • Co Cię pozytywnie zaskoczyło?
  • Z czym sobie poradziłaś do takiego stopnia, że jesteś dumna ze swojego działania?
  • Co wymaga zmian w organizacji Twojego dnia w 2021 roku, niezależnie od rozporządzeń, izolacji, decyzji o nauczaniu zdalnym i skuteczności szczepionki?

Nowe stresory** dotykają wszystkich. Jak bardzo wpłynęły na Ciebie?

Ten rok wytrącił nas z równowagi. Niektórymi wstrząsnął, innych wypchnął z życiowej strefy komfortu, a jeszcze innym jedynie nieznacznie zmienił ramy życiowego działania. Niezależnie od grupy, w której się znalazłaś, warto zastanowić się, w jaki sposób dotykają Ciebie „nowe stresory”:

  • Zmiana w postrzeganiu bezpieczeństwa fizycznego – obawa przed zarażeniem się.
  • Nadmiar informacji (infobesity), w większości negatywnych w stosunku do braku szans na przewidzenia przyszłości ogólnie np. nie jesteśmy w stanie powiedzieć kiedy i jak się to skończy, czyli jesteśmy w strefie ciągłej, długoterminowej niepewności.
  • Ciągłe poczucie zagrożenia kwarantanną i ograniczeniem możliwości fizycznego poruszania się.
  • Stygma społeczna związana z chorobą, co jest potęgowane przez poczucie, że choroba jednej osoby może stworzyć zagrożenie dla jej najbliższych oraz, że złamanie przez jedną osobę zasad i zaleceń może stanowić zagrożenie dla osób z naszego otoczenia
  • Straty na poziomie finansowym, poczucie niepewności w obszarze zarobków i utrzymania pracy czy źródła dochodów.

Siła tego, jak bardzo dotknie nas psychicznie pandemia, zależała między innymi od naszego przedpandemicznego stylu pracy. Im bardziej oddzielaliśmy wcześniej strefę prywatną, rodzinną od zawodowej, profesjonalnej, tym bardziej dostrzegamy zmianę w stylu życia (lifestyle) i pracy (workstyle).

A jaki jest „nowy stresor”, który najbardziej wpłynął na Twój styl życia i pracy w 2020?

Autonomia, adaptacja, elastyczność

Wracając do wyników badania z MamoPracuj, ponad 73% badanych wskazało elastyczny czas pracy jako największe udogodnienie dla pracujących rodziców. Po raz kolejny potwierdziła się siła poczucia autonomii, a nawet job-craftingu w miejscu pracy.

Opisując najlepsze doświadczenia, szczególnie docenianie były gesty pracodawców sugerujące, że rozumieją sytuację i ich próba ułatwienia pracy np. ustalenie, że mamy dwugodzinną przerwę bez spotkań na przygotowanie posiłków, a do pracy wracamy wieczorem; ogólne przyzwolenie na obecność dzieci w tle rozmowy; ludzka atmosfera i poczucie „że wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji”. I wszyscy w tej sytuacji potrzebujemy nowych ram działania.

Zastanów się, czego potrzebowałabyś teraz od swojego pracodawcy, żeby lepiej pracowało Ci się w 2021 roku?

Źródło:

*Ankieta online przeprowadzona 1-21 maja 2020, n=153, wnioski opracowano na podstawie dwóch pytań otwartych: o najlepszy i najgorszy moment pracy z domu podczas izolacji, opracowano na podstawie kodowania tematycznego według schematu Saldana (2009)

**https://emeraldopenresearch.com/articles/2-15

Zdjęcie: 123 rf

Grafika: autorka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sońta
Mama wielowymiarowo aktywna: biznesowo - ekspert komunikacji korporacyjnej; naukowo – doktorantka zarządzania; życiowo – promotorka uważnego spędzania czasu z dzieckiem, co widać po wpisach na blogu http://zmianaperspektywy.pl/ Mama małej Marceliny.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×