Czego szukasz

Jak rozpoznać depresję poporodową?

Baby blues’a, czyli tzw. smutku poporodowego doświadcza aż 80 % kobiet, a jeżeli stan przygnębienia się utrzymuje, możemy mieć już do czynienia z depresją poporodową. Rozwijająca się wiedza na ten temat, pokazuje, że depresja matki negatywnie wpływa również na jej więź z dzieckiem oraz na jego dziecka.

  • Kinga Pukowska - 26/10/2017
smutna mama trzyma na rękach niemowlę

Gdy po dziewięciu miesiącach oczekiwania, na świat przychodzi słodki noworodek, rodzice przeżywają szeroki wachlarz emocji. Radość miesza się z lękiem o maleństwo, jego bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój.

Połogowe hormony sprawiają, że młoda mama doświadcza prawdziwej huśtawki nastrojów: od chwil euforii, po momenty totalnego spadku nastroju.

W pewnym stopniu to normalne, jednak co gdy gorszy nastrój zaczyna dominować?

Około 80% młodych matek doświadcza baby blues’a, czyli smutku poporodowego. Związany jest on z fizjologicznym spadkiem poziomu hormonów we krwi, zazwyczaj zaczyna się około 3-5 doby po porodzie, po tygodniu objawy słabną, a po 10 – 14 dniach mijają całkowicie.

Jednak, gdy przygnębienie utrzymuje się dłużej, dobrze jest go nie bagatelizować. Aż 13-30% kobiet doświadcza bowiem depresji poporodowej, która poza cierpieniem matki może mieć również wpływ na rozwój niemowlęcia.

Jak rozpoznać depresję poporodową?

Choć nazwa wskazuje na chorobę dotykającą kobiet w niedługim czasie od narodzin dziecka (ok. 10% kobiet doświadcza jej w ciągu pierwszych 8 tyg. po porodzie), to jednak depresja poporodowa może pojawić się nawet po dwunastu miesiącach.

W odróżnieniu od innych zaburzeń psychicznych depresja poporodowa wiąże się z obecnością myśli i emocji dotyczących relacji z dzieckiem.

Do najczęstszych objawów depresji poporodowej należą (mogą występować wszystkie lub tylko część z nich):

  • płaczliwość,
  • bezsenność lub nadmierna senność,
  • przesadne zamartwianie się o zdrowie dziecka (szczególnie gdy jego stan nie budzi żadnych zastrzeżeń),
  • przewlekłe zmęczenie,
  • znużenie,
  • osłabienie więzi z dzieckiem,
  • zmniejszenie lub wzrost apetytu,nieadekwatne poczucie winy, poczucie bezwartościowości (jestem złą matką),
  • nawracające myśli o śmierci, myśli, plany i próby samobójcze.

Niestety depresja poporodowa wpływa nie tylko na mamę, ma również duże znaczenie dla rozwoju dziecka. U maluchów, których mamy zapadły na tę chorobę stwierdzono mniejsze bezpieczne przywiązanie do opiekunów, częstsze deficyty poznawcze i emocjonalne, a w wieku 6 miesięcy wyższy poziom kortyzolu we krwi oraz szybsze tętno.

Skąd się bierze depresja poporodowa?

Niestety wszystko wskazuje na to, że przyczyn pojawienie się depresji poporodowej może być naprawdę dużo. Mogą być one związane z kłopotami psychicznymi jeszcze przed zajściem w ciążę lub w jej trakcie, dużym lękiem podczas ciąży, niską samooceną (czy sprawdzę się w roli mamy?), stresem związanym z opieką nad dzieckiem, brak wsparcia społecznego ale też kłopoty w związku lub samotne macierzyństwo. Niektórzy specjaliści zwracają również uwagę na sposób w jaki kobiety radzą sobie ze stresem, czy lękiem oraz jakość relacji z bliskimi osobami (szczególnie z własną matką).

Zdecydowanie nie pomaga również idealizowanie macierzyństwa – wzorzec perfekcyjnej matki, nierealny i niemożliwy do osiągnięcia, super women realizującej się na froncie domowym, macierzyńskim i zawodowym w 100%, czyli kolokwialnie mówiąc – zbyt wysoka poprzeczka. Pojawienie się choroby zostaje wtedy postrzegane przez młodą mamę jako porażka i dodatkowy powód do obwiniania samej siebie.

Jak pomóc?

Komunikat „weź się w garść” i „przecież masz zdrowe dziecko” nie pomagają! To najgorsze, co można osobie w depresji powiedzieć!

Mamy z podejrzeniem depresji poporodowej wymagają fachowej opieki, a pomocy szukać można w Poradniach Zdrowia Psychicznego lub Ośrodkach Interwencji Kryzysowej. Czasem kontakt z położną środowiskową lub dobrym pediatrą może pomóc bliskim zrozumieć powagę sytuacji.

Depresja jest chorobą, którą z powodzeniem można wyleczyć, a skuteczne są tu metody psychoterapii zarówno indywidualnej, jak i grupowej. Świadomość, że nie jest to powód do wstydu, że jest więcej takich kobiet, które w niczym nie zawiodły, a jedynie padły ofiarą choroby, może pomóc uporać się z problemem.

Młoda mama potrzebuje mądrego i uważnego wsparcia, a nie krytyki i oceniania. Budowanie swojej tożsamości macierzyńskiej i odkrywanie kompetencji wymaga czasu, a czuła i opiekuńcza relacja z bliskimi pomoże również młodej mamie w zatroszczeniu się o siebie i swoje potrzeby.

Start w macierzyństwo może być też utrudniony z kilku względów. Wiele par skupia się na przygotowaniu do porodu, a czas po nim sprowadza do opieki nad noworodkiem (kąpanie, przewijanie, karmienie). Gdy zapyta się doświadczone mamy, to prawie każda przyzna, że pierwsze tygodnie z noworodkiem stanowiły dla niej największe wyzwanie, wcale nie mając na myśli czynności pielęgnacyjnych.

Ogrom emocji pojawiających się w połogu (i po nim) potrafi przytłoczyć najtwardszych zawodników. Choć noworodki są słodkie i pięknie pachną, to jednak widok uroczego, różowego niemowlęcia, jak z reklamy nie jest wiodącą wizją, jaka towarzyszy młodym rodzicom. Niepewność, strach, zagubienie wymieszane ze zmęczeniem i niedospaniem, to prawdziwa mieszanka wybuchowa.

Dlatego o własną grupę dobrego wsparcia warto zadbać jeszcze w okresie ciąży, skupiając wokół siebie mądrych i troskliwych ludzi, korzystając z ich mądrości i doświadczenia. Mamo, pozwól o siebie zadbać!

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Pukowska
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Urlop wychowawczy – ile trwa i komu przysługuje?

Narodziny dziecka są wielkim przeżyciem i ogromnym wydarzeniem nie tylko dla rodziców, ale również dziadków, pradziadków i przyjaciół rodziny. Optymalnym rozwiązaniem dla rozwoju niemowlęcia jest dorastanie w gronie ukochanych najbliższych. Dziecko takie dużo mniej choruje i szybciej się rozwija. Z tego powodu wiele matek nie korzysta z opieki żłobka, czy przedszkola, chociaż wiąże się to z dużym obciążeniem finansowym rodziny. Dużą pomoc stanowią w tym zakresie urlopy: macierzyński, rodzicielski i wychowawczy.
  • Dominika Kamińska - 15/02/2018

Urlop macierzyński

Aby mieć możliwość opiekowania się dzieckiem, kobieta po porodzie przez 20 tygodni może korzystać z płatnego urlopu w wysokości 100% podstawy wynagrodzenia (można go zacząć na 6 tygodni przed porodem).

Urlop ten jest obowiązkowy dla każdej matki. Jednak na wniosek rodziców, po upływie 14 tygodni matka może wrócić do pracy, jeżeli pozostałe 6 tygodni wykorzysta ojciec dziecka (musi być jednak zatrudniony na podstawie umowy o pracę).

Urlop rodzicielski

Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego rodzice mogą skorzystać z rodzicielskiego, który trwa 32 tygodnie (w przypadku ciąży mnogiej natomiast 34 tygodnie).

Urlop ten można dowolnie dzielić między obojgiem rodziców. Można również wykorzystać część od razu, a pozostałą (nie więcej niż 16 tygodni), w późniejszym terminie (do momentu ukończenia przez dziecko 6 lat).

Urlop rodzicielski jest również płatny, ale wynosi jedynie 60% podstawy wynagrodzenia. Jeśli matka zadeklaruje, że zostanie z dzieckiem po porodzie przez cały rok, otrzyma 80% podstawy wynagrodzenia (zasiłek nie może być niższy niż 1000 zł).

Urlop wychowawczy

Urlop wychowawczy trwa maksymalnie 36 miesięcy i jest bezpłatny. Można go dzielić na części (jednak nie więcej, niż 5) i wykorzystać w dowolnym terminie, do ukończenia przez dziecko 6. lat. Urlop ten powinien być podzielony pomiędzy rodziców (przynajmniej 1 miesiąc musi przypadać drugiemu rodzicowi).

Warunkiem udzielenia jest zatrudnienie rodziców na podstawie umowy o pracę i posiadanie przez nich przynajmniej 6-miesięcznego stażu pracy. Gdy opieka dotyczy dziecka niepełnosprawnego, urlop ten można wydłużyć do jego 18. roku życia.

W całości (3 lata) może go wykorzystać jeden z rodziców jedynie w przypadku, gdy współmałżonek nie żyje lub jest pozbawiony władzy rodzicielskiej (albo jest ona ograniczona lub zawieszona).

Rodzice mogą przebywać na urlopie wychowawczym jednocześnie. Urlop ten wlicza się do ich okresu zatrudnienia, jednak w trakcie jego trwania wzajemne prawa i obowiązki pracownika i pracodawcy są zawieszone.

Jak otrzymać urlop wychowawczy

Aby otrzymać urlop, należy złożyć pisemny wniosek u pracodawcy, nie później, niż na 21 dni przed planowaną datą jego rozpoczęcia. Po złożeniu takiego wniosku pracodawca nie może zwolnić rodzica aż do dnia zakończenia urlopu.

Wyjątek stanowi ogłoszenie przez firmę upadłości lub likwidacji albo naruszenie przez pracownika Kodeksu Pracy. Warto zapoznać się z artykułem „okres wypowiedzenia umowy o pracę – ile wynosi po zmianach?”

Wniosek o urlop wychowawczy powinien zawierać datę jego rozpoczęcia i zakończenia oraz czas, jaki został dotychczas wykorzystany do opieki nad dzieckiem. Należy również załączyć pisemne oświadczenie drugiego rodzica zawierające informacje dotyczące jego udziału w korzystaniu z urlopu.

Pracodawca musi wyrazić zgodę na udzielenie urlopu wychowawczego pod groźbą kary grzywny. Więcej informacji na temat urlopu wychowawczego znaleźć można na stronie inewi.pl.

Należy pamiętać, że „wszystkie dzieci są nasze” i zasługują na troskliwą opiekę rodziców. Dzięki starannemu wychowaniu wyrosną z nich wartościowi, pełnoprawni członkowie społeczeństwa.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 prostych sposobów na szczęśliwy związek

Nie ma znaczenia czy to małżeństwo czy związek z długim bądź krótkim stażem - o każdą relację trzeba dbać. Każda wymaga pracy i zaangażowania. Ale jest kilka prostych tricków, które mogą pomóc pielęgnować Twój związek. Sprawdź czy działają!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/02/2018
para trzyma się za ręce

Jeśli Ty jesteś zapracowaną mamą, a Twój partner zapracowanym tatą, to Wasza relacja często jest na ostatnim miejscu listy spraw do załatwienia. Dzieci, praca, codzienne obowiązki, przyjaciele, czy nawet agent ubezpieczeniowy, mogą być wyżej na Twojej liście niż Twój związek.

Zbyt często przyjmujemy dobrą jakość naszego związku za pewnik. Nie wspominając o tym, że relacja, małżeństwo są czasami po prostu trudne. I podobnie jak remont domu, czy jakakolwiek inna naprawa, np. zepsutego auta w warsztacie, wymaga czasu i poważnej pracy. I  podobnie jest ze związkiem. Poprawa jego jakości, codzienne pielęgnowanie relacji wymaga czasu, uwagi i wysiłku.

Proste sposoby na pogłębianie więzi w związku

1. Słuchaj i reaguj

Twój partner zachwycił się jakąś nową grą komputerową, albo namawia Cię, żebyś posłuchała z nim nowej płyty jego ulubionego zespołu, a Ty tradycyjnie masz ochotę zareagować skinieniem głowy i cichym “yhy”, by jak najszybciej wrócić do swoich spraw? Błąd.

To nie jest łatwe, ale wykaż zainteresowanie, zareaguj entuzjastycznie na zainteresowania swojego partnera. To zaprocentuje. Pary, które rozmawiają o swoich pasjach i zainteresowaniach rzadziej się rozstają.

2. Więcej snu

Sen jest dobry nie tylko dla Twojego organizmu, ale również pomoże uzdrowić Twój związek.

Badania przeprowadzone w Ohio State University wykazały, że pary, które zażywają mniej niż siedem godzin snu, często kłócą się w bardziej destrukcyjny sposób. Natomiast pary, które zdołały odpocząć dłużej, sprzeczały się, ale z większym poczuciem humoru i życzliwością wobec siebie.

3. Trzymajcie się za ręce

Dotyk potrafi zdziałać cuda, zwłaszcza w trudnych sytuacjach, a może nawet tym bardziej wtedy.

Ciepło i czuły dotyk partnera sprawia, że można czuć się bardziej pewnym uczuć tej drugiej osoby. Okazji do trzymania się za ręce można znaleźć wiele, a pretekstem może być nawet lód na drodze 🙂

Wspólny spacer, domowy seans filmowy, czy nawet oczekiwanie w kolejce do lekarza. Taki gest dodaje nam również odwagi i otuchy.

4. Odłóż telefon

Niestety obecność telefonu bardzo hamuje wszelkie relacje i źle wpływa na bliskość. Skoro robimy wszystko, żeby nasze dzieci korzystały z rozwiązań technologicznych w zdrowy sposób, to dlaczego nie zadbamy sami o siebie?

Odłóż telefon i przekonaj się jak wiele możesz zyskać. Większą empatię i zrozumienie dla swojego partnera, większą uwagę i koncentrację na sprawach naprawdę wartych Twojej codziennej troski.

Zbyt dużo czasu skoncentrowanego na ekranach zabiera nam nasze związki i pogarsza relacje.

5. Popatrz z boku

Przeprowadzono eksperyment i poproszono pary, aby przez rok czasu patrzyły na swoje nieporozumienia z perspektywy trzeciej osoby, czyli osoby neutralnej, niezaangażowanej. Okazało się, że te pary były bardziej zadowolone ze swojego małżeństwa.

Zatem następnym razem kiedy poczujesz, że złość zaczyna nad Tobą panować spróbuj zadać sobie pytanie: “Co osoba postronna mogłaby pomyśleć o tym nieporozumieniu?”. Może Ci to pomóc znaleźć neutralne rozwiązanie, dobre dla wszystkich.

6. Pozytywne wnioski

Jedną z największych różnic pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi parami jest sposób w jaki tłumaczą oni “przestępstwo” popełnione przez swojego partnera.

Pary nieszczęśliwe przypisują błąd partnera jego permanentnej skazie w charakterze, czyli np. “on jest strasznie zapominalski”. Podczas gdy pary szczęśliwe, mają tendencję do przypisywania błędu zaistniałym okolicznościom, np. “on był taki zajęty pracą”.

7. Dziennik wdzięczności

Zapisywanie jest najlepszym sposobem na zapamiętywanie. Dlatego raz w tygodniu (lub jeśli czujesz potrzebą to częściej :)) zapisuj wszystko co Twój partner zrobił dla Waszego związku.Zapisuj wszystkie wysiłki i zaangażowanie, które wnosi Twój partner.

O to samo możesz poprosić partnera. Niech zapisuje wszystkie Twoje starania, które Ty inwestujesz w Wasz związek. To może Was oboje nauczyć wdzięczności za partnera i jego starania.

8. Ciesz się sukcesami swojego partnera

Ciesz się zwycięstwami i małymi sukcesami swojego partnera. Proste słowa: “dobra robota Kochanie” czynią cuda.

Twój partner poczuje się szczerze doceniony i chętniej będzie opowiadał o swoich sukcesach i porażkach także.

Pary, które wzajemnie się dopingują i dostrzegają nawet małe sukcesy drugiej strony, mają lepsze relacje międzyludzkie i budują wzajemne zaufanie.

9. Zaplanuj seks

Seks jest po prostu ważny i pewnie nieraz słyszałaś, że jest najważniejszym aspektem związku/małżeństwa.

Jeśli nie da się inaczej, bo obowiązki, praca, dzieci i zmęczenie nie pozwalają na spontaniczność i beztroskę w tej ważnej kwestii, to może trzeba uciec się do desperackich kroków i zaplanować seks, tak jak planujesz wizytę u dentysty 🙂 Niech dobre czasy nadejdą!

10. Randka raz w miesiącu

Wyjście z domu z partnerem przynajmniej raz w miesiącu, to kluczowa sprawa dla poprawy jakości Twojej relacji.

Tylko co gdy wszystko dookoła sprzysięga się przeciwko Wam. Chcesz wyjść z partnerem do kina, a niania się rozchorowała, teściowa ma bilet do teatru, dzieci Twojej przyjaciółki złapały grypę, więc nie możesz swoich oddać do niej na “przechowanie”.

Nie jest łatwo w takich chwilach poczuć się szczęśliwą. Przełóż wyjście na inny dzień, ale nie odkładaj na kolejny miesiąc. A ten zaplanowany wcześniej wieczór spędźcie razem na domowym seansie filmowym, jak najwcześniej kładąc dzieci do łóżek.

Źródło: workingmother.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail