Czego szukasz

Jak najlepiej wykorzystać swój potencjał?

Całe życie się zmieniamy. Dojrzewamy, wpływa na nas wykonywana praca, rodzina, przyjaciele i znajomi, przeżyte przygody i nasze otoczenie. Zmieniają nas dzieci i nowa perspektywa z nimi związana. W obliczu zachodzących zmian czasem warto w swoim życiu wykonać korektę kursu – przekwalifikować się, zmienić zawód, a może nawet otoczenie, założyć firmę. Skąd jednak mamy wiedzieć, jak optymalnie wykorzystać swój potencjał, w którą stronę iść i czy to w ogóle dobry wybór?

  • Piotr Nabielec - 25/04/2017
dłonie kobiety oparte o zeszyt, trzymają długopis z zamiarem robienia notatki

Znajdź swoje mocne strony!

W podobnych rozważaniach bardzo przydatny jest test Strengthsfinder, który pomaga poznać swoje dobre strony z zupełnie nowej perspektywy. Czas ciąży i urlopu macierzyńskiego to idealny moment zatrzymania, z dala od pracy, który pozwala spojrzeć na stare sprawy świeżym okiem. Zobaczmy jak test Strengthsfinder może nam w tym pomóc.

Cztery najważniejsze pytania

Gdy zastanawiamy się nad zajęciem optymalnie dopasowanym do naszego potencjału, bardzo pomogą nam cztery pytania:

1. Co jest moją pasją?

Wykonywanie jakich czynności mnie porusza? Co mogłabym robić dla samej przyjemności, nawet za darmo? Jakie zajęcia i momenty w życiu przychodzą mi do głowy, gdy zadaję sobie to pytanie?

2. Jakie są moje talenty?

Co wychodzi mi naturalnie lepiej niż innym? Czego uczę się szybciej niż inni? Czy są takie rzeczy, w których przejawia się moja nadzwyczajna intuicja? Często niestety nasza przesadna skromność nie daje nam spojrzeć na te sprawy z odpowiednim obiektywizmem!

3. Jaką wartość dostarczam ludziom?

Za co ostatnio ludzie mi ogromnie dziękowali, choć wydawało mi się to drobnostką? W jakich sytuacjach ludzie piszą do mnie lub dzwonią z podziękowaniem? Jakie moje działania rozeszły się pozytywnym echem po znajomych lub pracownikach?

4. Co mówi mi sumienie?

Kiedy ostatnio poczułaś wykonując jakąś czynność, że właśnie po to się urodziłaś? Jakie działania powodują w Tobie poczucie sensu i spełnienia?

Kluczem do optymalnego wykorzystania swojego potencjału jest zmierzanie krok po kroku do takiej pracy, która znajduje się na przecięciu wszystkich tych czterech sfer – tego, co jest Twoją pasją, do czego masz naturalne predyspozycje, co dostarcza ludziom wartość oraz jest zgodne z Twoim sumieniem.

Strengthsfinder – test z mnóstwem wskazówek

Takie poszukiwania wymagają sporo refleksji, a test Strengthsfinder pomoże nam dobrze wystartować i da nam przydatne wskazówki. Kluczowe pytanie brzmi „jakie są Twoje mocne strony?”, czyli „co powoduje, że czujesz się mocna?”, a nie „co Ci dobrze wychodzi”. To często pomaga nam znaleźć dobry punkt do startu rozważań o wspomnianych czterech strefach.

Kiedy myślimy o swoich talentach naturalnie przychodzą nam do głowy różne obszary pokrywane przez przedmioty w szkole lub na uczelni. Myślimy o kimś, że ma talent do muzyki, czy rysowania, do fizyki lub matematyki, do różnych aktywności fizycznych lub myślenia abstrakcyjnego.

Strengthsfinder na podstawie licznych badań wyodrębnił 34 ludzkie talenty, które, gdy nad nimi popracujemy, mogą stać się mocnymi stronami. Większość z nich jest zupełnie inna niż się na początku spodziewamy.

Weźmy na przykład „bliskość”, czyli naturalną skłonność i predyspozycje do budowania bardzo bliskich i intymnych relacji, „czar”,  który pozwala w bardzo naturalny i łatwy sposób nawiązywać kontakty z mnóstwem ludzi w krótkim czasie i traktować cały świat jak jeszcze nie poznanych znajomych, „empatię”, która niekoniecznie lituje się nad ludźmi, ale z nadzwyczajną intensywnością pozwala nam odczuwać i przeżywać emocje innych ludzi, a nawet zwierząt, „elastyczność”, która nie znosi nudy i pozwala szybko odnaleźć się i czuć komfortowo w nawet najbardziej nieprzewidywalnych warunkach, czy „rozwijanie innych”, które czerpie naturalną radość i energię z pomagania innym ludziom w rozwoju oraz zauważania nawet najdrobniejszych oznak postępu.

Jak zrobić test Strengthsfinder?

Aby wykonać test Strengthsfinder należy wejść na stronę testu prowadzoną przez instytut Gallupa, a następnie wykupić odpowiednią wersję testu. Do wyboru będziemy mieli tańszą opcję, która wynajduje 5 najsilniejszych talentów oraz droższą, która posortuje wszystkie 34 cechy według natężenia, od najsilniejszej do najsłabszej. Żeby zrobić test wystarczy zakupić książkę „Strenghtsfinder 2.0.”, która zawiera kod do testu on-line lub zakupić test wraz z ebookiem (obie wersje to koszt 15$, czyli ok. 70zł).

Pomimo zakupu w języku angielskim możemy wykonać sam test po polsku, co gorąco polecam, nawet jeśli operuje się biegle językiem obcym. Wykonanie testu zajmuje jakieś 45 minut i bardzo dobrze jest zrobić go bez żadnych rozproszeń – wyłączyć telefon, zamknąć samemu w pomieszczeniu, poprosić domowników o chwilę nieprzerwanego skupienia.
Sam test jest bardzo prosty i składa się z niecałych 200 pytań, z których każde ma limit czasu ustawiony na 20 sekund.

W każdym pytaniu wystarczy wybrać jedną z pięciu opcji w bardzo prostym pytaniu. Jeśli nie zdecydujemy się w przeciągu 20 sekund, ustawiona zostanie automatycznie odpowiedź neutralna i ukaże się nam kolejne pytanie. Wszystko po to, by nie zastanawiać się „jaka jest prawidłowa odpowiedź”, tylko odpowiadać najbardziej odruchowo i spontanicznie, jak to możliwe. W końcu o znalezienie naszych naturalnych odruchów w tym teście chodzi, prawda?

Historia Beaty

Beata była pracownikiem naukowym, zajmującym się psychologią. Praca i badania powoli przestawały jej sprawiać satysfakcję. Niedługo przed ciążą przeszła test Strengthsfinder. Jej najsilniejszy talent według testu to „harmonia”, czyli naturalna skłonność do unikania konfliktów oraz budowania porozumienia między ludźmi.

Ten wynik był dla niej niemałym szokiem – przez całe życie miała siebie za „mięczaka”, który nie potrafi się „postawić” oraz odruchowo wycofuje z sytuacji konfliktowych. Przez całe życie myślała, że jest to jej wada. Nagle spojrzała na siebie z zupełnie innej perspektywy. Postanowiła zrobić studia i kursy związane z mediacją. Dziś prowadzi warsztaty i szkolenia dla ludzi szukających porozumienia.

Historia Piotrka

Piotrek był programistą, który pracował dla różnych dużych, międzynarodowych korporacji. Po paru latach pracy zaczął czuć, że ciągnie go ogromnie do pracy z ludźmi, bardziej niż do programowania. Jego test Strengthsfinder pokazał wśród topowych cech „rozwijanie innych”, „odpowiedzialność” oraz „osiąganie”.

Zaczął dokształcać się, by zostać najpierw menedżerem, a następnie całkowicie porzucić programowanie IT i w pełni się oddać szkoleniom.

Dziś pomaga ludziom lepiej wykorzystywać swój czas, mądrze prowadzić codzienne projekty i wykorzystywać swoje naturalne predyspozycje.

Podsumowanie

Ciągle się zmieniamy i ciągle poszukujemy. Nie ma żadnego narzędzia, które wyręczy nas w poszukiwaniach miejsca naszego największego potencjału, ale Strengthsfinder to z pewnością jeden z najbardziej przydatnych testów, z jakim miałem przyjemność pracować.

Test pozwala spojrzeć na siebie z nowej perspektywy, czasem przeformułować nasze wady na zalety, rzucić nowe światło na stare sprawy lub rozpalić dawny, zapomniany już ogień. O jego wynikach fantastycznie dyskutuje się również w grupie – nic tak nie wyzwala w ludziach energii, jak opowiadanie o tym, co jest dla nich ważne i co ich porusza.

“Ciąża to świetny moment, żeby jeszcze raz zastanowić się nad tym, co chcemy w życiu robić, jakie są nasze wartości, priorytety i cele. Dla mnie stała się momentem przełomowym. Przede wszystkim unieruchomienie w trakcie ciąży, dla mnie jako osoby zawsze bardzo aktywnej, było bardzo trudne. Spędzając kilka godzin dziennie sama ze sobą miałam dużo czasu na przemyślenia. Wróciłam wówczas do wyników testów i narzędzi, z których korzystałam przez ostatnich kilka lat m.in. testu DISC i badania Hogana, badających typ osobowości, kart Values Poker, które pomagają zdiagnozować swoje wartości, czy wspomnianego – testu Strengthsfinder. Pozwoliło mi to jeszcze raz zdefiniować, w czym jestem dobra, co jest dla mnie ważne i co cenią we mnie inni. Warto ten czas ciąży i urlopu macierzyńskiego potraktować jako “gap year” i w jego trakcie poznać lepiej siebie, swoje potrzeby i na nowo zdefiniować swoją rolę w życiu” – Beata Mosór-Szyszka – założycielka firmy Project: People (www.projectpeople.pl)

Zdjęcie: pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Piotr Nabielec
Kochający mąż, zaangażowany trener, miłośnik prostych i praktycznych rozwiązań, ceniący ludzką różnorodność bloger. Na stronie Produktywni.pl pokazuje, jak być produktywnym w rytmie slow. Uwielbia pomagać ludziom oraz wprowadzać pozytywną energię i pasję do ich projektów.
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Docenianie w pracy jest dla Ciebie ważne? Powiedz o tym pracodawcom! Wypełnij ankietę

Czy docenianie Twoich wysiłków i rozwoju działa na Ciebie motywująco? Czy daje Ci poczucie spełnienia i szczęścia? Czy fakt, że jesteś doceniana w pracy jest dla Ciebie ważny? A czy Ty sama doceniasz swoich przełożonych czy pracowników? Wypełnij ankietę i wygraj nagrody >>>
  • Dominika Wassermann - 12/08/2019
Indeks_doceniania _troje uśmiechniętych ludzi

Docenianie – jak wielka jest według Ciebie jego siła?

Chyba każdy z nas lubi czuć się docenionym, mieć poczucie, że to co robi jest ważne i potrzebne. W wielu miejscach pracy standardem są już kwartalne czy roczne rozmowy z przełożonym, w czasie których dostajemy informację zwrotną na temat wykonywanej przez nas pracy. Częstą praktyką jest też regularne chwalenie pracowników za perfekcyjnie wypełnione obowiązki. Niestety niektórzy pracodawcy, czy managerowie zapominają o tym prostym, acz ważnym aspekcie. Docenianie – czy jest dla Ciebie istotne?

Weź udział w badaniu na temat doceniania – Twoja opinia ma znaczenie!

Serdecznie zapraszamy Cię do wzięcia udziału w badaniu i wyrażeniu swojej opinii na temat jakim jest docenianie.

  • Czy dla Ciebie docenianie jest istotnym elementem pracy?
  • Czy ma wpływ na Twoją pracę?
  • Czy docenianie daje Ci poczucie spełnienie i szczęścia?
  • Czy dostajesz feedback od razu, czy w czasie tzw. rozmowy rocznej?
  • Czy sam/a doceniasz współpracowników i kierownictwo?

Opowiedz o tym! Weź udział w drugiej edycji badania przeprowadzanego przez @Preeshare, AmRest i @HRM Institute.

Badanie jest anonimowe, a biorąc w nim udział można wygrać super nagrody:

  • 1 x Kindle Paperwhite,
  • 5 x zestaw: kawa + kubek Starbucks + zaproszenie do kawiarni,
  • 10 x książka biznesowa,
  • 10 x voucher do Empik-u o wartości 50zł.

Zapraszamy!

Zdjęcie: indeksdoceniania.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail